W okowach postpamięci - Janina Hera
Maryla , śr., 07/08/2013 - 12:12 My już wtedy w Warszawie, gdy patrzyliśmy na jej gruzy, zrozumieliśmy, że w tej wojnie nie zwycięży ani zasada prawdy, ani piękna, ani dobra – zapisał w swych wspomnieniach Stanisław Zadrożny kierujący powstańczą radiostacją „Błyskawica”. „Że jesteśmy zbłąkanym narodem rycerskim wśród cynicznych kupców”. fot. Mateusz Marek Ani „prawdzie”, ani „dobru”, nie mówiąc nawet o „pięknie”, nie dano w Polsce po wojnie szansy na zwycięstwo. Mogłyby bowiem stać się bronią silniejszą jeszcze niż wprowadzone po wojnie przez nowego okupanta terror i prześladowania. Zgodnie z przewidywaniami Urzędów Informacji i Propagandy, Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, czyli cenzury, a także twórców i pisarzy pełniących rolę „inżynierów dusz ludzkich”, brak ich w sferze publicznej szybko zrodził „nowego człowieka”. Istotę bezwolną, posłuszną, pozbawioną „własnego rozumu”, zdolności wartościowania, wyciągan...