Nie jestem inteligentem, bo staram sie mysleć samodzielnie,
2007-05-06, 23:18:20 salon24 a to powoduje skreślenie z rejestru ludzi rozsądnych. Prawdziwy inteligent popada w amok kolektywnie, myśli i działa automatycznie, stadnie. Jacek Kwieciński przypomina słowa Zbigniewa Herberta z jesieni 1994 r. : " wielu nas sądziło, że choć po 1989 r. nie zbudujemy raju na ziemi, to przynajmniej otrząśniemy sie z dawnego kłamstwa. Nie było to możliwe, ponieważ ludzie elit... nie stworzyli języka prawdy. A przecież podstawowym obowiązkiem intelektualisty jest myśleć i mówić prawdę. ." Czy nie brzmi to znajomo? Czy tak trudno zrozumieć teraz określenie "łże elity?" Jacek Kwieciński pisze o sobie : Nie należę do głównej części obecnej inteligencji , bo jak sie okazuje, jej głównym zadaniem jest obrona fałszu, amnezji, hipokryzji. Staranie o ukrycie najnowszej historii historii, blokowanie prawdy . Prawdziwy inteligent musi deklarować, że żyje w państwie bolszewicko-faszystowskim rządzonym przez pokrewnych ...