Andrzej Ż. podpalił się pod KPRM a Tusk nadal kłamał. Nadużycia były. Zostaną ukarane?

 

avatar użytkownika Maryla

Do samopodpalenia doszło 23 września. 49-letni Andrzej Ż. podpalił się przed kancelarią premiera. Na ławce przykleił list adresowany do premiera, w którym wyjaśniał motywy swojego działania. Ogień kocami ugasili funkcjonariusze BOR, udzieli też desperatowi pierwszej pomocy.
Ż. był ostatnio ochroniarzem w jednym z hipermarketów, wcześniej pracował w urzędzie skarbowym, a w 2006 r. został zwolniony z policji; służył m.in. w Centralnym Biurze Śledczym.

Po tragedii Donald Tusk zapewniał,że w urzędzie skarbowym, w którym pracował Andrzej Ż., przeprowadzono liczne kontrole. Według Tuska nie wykazały one nadużyć, które uprawdopodabniałyby podejrzenia Andrzeja Ż.

"Wiedzieliśmy, że ten człowiek cierpi. Staraliśmy mu się pomóc"
Fot. PAP/Tomasz GzellMężczyzna w piątek podpalił się przed kancelarią premiera
- Stan mężczyzny, który w piątek podpalił się przed kancelarią premiera jest ciężki, ale stabilny - poinformował w poniedziałek rzecznik Wojskowego Instytutu Medycznego płk Piotr Dąbrowiecki. Z kolei prokuratura wyjaśniająca sprawę przesłuchała już m.in. funkcjonariuszy BOR i policjantów. Ci pierwsi zostali odznaczeni za akcję. Zabezpieczone zostało też nagranie z monitoringu. Stan desperata nadal nie pozwala na jego przesłuchanie.
Mężczyzna przebywa na oddziale intensywnej terapii, leży pod respiratorem. - Ma poparzone 15 proc. powierzchni ciała. 10 proc. to poparzenia drugiego stopnia, a 5 proc. - trzeciego. Czekają go zabiegi chirurgiczne - powiedział Dąbrowiecki.
 
http://www.tvn24.pl/0,1718683,0,1,po-podpaleniu-przed-kprm-przesluchani-funkcjoariusze,wiadomosc.html

 

Praska prokuratura rejonowa wznowiła śledztwo w sprawie nieprawidłowości, do których miało dochodzić w Urzędzie Skarbowym Warszawa-Praga. Ma to związek z samopodpaleniem Andrzeja Ż., do którego doszło 23 września przed kancelarią premiera.

Za nieprawidłowości w urzędzie Warszawa Praga do dziś nikt nie odpowiedział. Sprawę zawiadomienia Andrzeja Ż. w kwietniu ub. r. umorzyła też prokuratura. Dopiero po tragedii przed Kancelarią Premiera akta przejęła Prokuratura Okręgowa Warszawa Praga i wznowiła umorzone w kwietniu śledztwo w sprawie nieprawidłowości, jakie miały mieć miejsce w Urzędzie Skarbowym Warszawa Praga - głównie odpowiedzialności kierownictwa.

- Umorzenie było przedwczesne. Powinny być wykonane dodatkowe czynności. Wyniki tej kontroli są przedmiotem śledztwa i analizy - mówi "Rz" Renata Mazur, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga. Śledztwo przedłużono do połowy kwietnia.

Rzeczpospolita dotarła  do raportu z kontroli, jaką w skarbówce jesienią 2009 r. przeprowadziła Izba Skarbowa.

"Z raportu kontroli, który posiada "Rz", wynika, że resort polecił ustalić odpowiedzialnych za nieprawidłowości. Ale - według kontrolerów - p. o. naczelnika urzędu nie złożyła doniesienia do prokuratury w sprawie niedopełnienia obowiązków przez podległych pracowników, "co spowodowało przedawnienie karalności popełnionych czynów". Niektórych zawiadomień - wszczęcia postępowania karnego skarbowego - nie wydano kontrolującym. Bo ich nie było.

Stwierdzono także, że w przypadku postępowań karnych skarbowych, które zostały zawieszone w latach 2002 - 2006, nie monitorowano spraw, co w konsekwencji doprowadziło do przedawnienia karalności."

http://www.rp.pl/artykul/69745,790389.html

Gazeta Wyborcza dodaje w komentarzu : według informatora "Gazety Wyborczej", która jako pierwsza napisała o planach wznowienia postępowania, decyzja ta nie oznacza, że komuś zostaną przedstawione zarzuty. - Chodzi o to, by zbadać sprawę jeszcze wnikliwiej i by pan Ż. miał pełne przekonanie, że nikt zgłoszonej przez niego sprawy nie bagatelizuje - zaznaczył rozmówca gazety.

Etykietowanie:

5 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. "RZ" DOTARŁA DO RAPORTU

"RZ" DOTARŁA DO RAPORTU KONTROLERÓW

Podpalił się przed KPRM. Miał powód

Podpalił się przed KPRM. Miał powód

Zarzuty
Andrzeja Ż., który we wrześniu ub.r. podpalił się przed Kancelarią
Premiera, mogły być zasadne. Donald Tusk zapewniał, że...czytaj dalej »

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika gość z drogi

2. a meRdia szybko zamilczały dramat Człowieka

i przekręty w urzedach,zresztą jak zawsze.....
Tusk po jednodniowej kontroli zapewniał ciemny lud,że żadnych przekrętów nie było i co ?
są i były

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

3. przemknęła też jakoś niespostrzeżenie

informacja o przypadkowej podobno śmierci znanego dziennikarza Milewicza,przypadkowej bo wykonany na Nim wyrok miał podobno dotyczyć kogoś innego, o tym samym nazwisku i imieniu,o człowieka handlującego bronia,to wyszło z akt ale juz nie doczytałam czyich
ważne ze tamten człowiek ,handlujacy bronią miał POdobno być związany blisko z gabinetem
dawnego ministra obrony ,pana Komorowskiego....
prawda,czy fałsz ?

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

4. Warszawska prokuratura

Warszawska prokuratura uznała, że nieprawidłowości w praskiej skarbówce, o których mówił były inspektor urzędu skarbowego Andrzej Żydek, rzeczywiście miały miejsce, ale po roku od ujawnienia sprawy definitywnie ją umorzyła - informuje dziennik "Rzeczpospolita". Wtedy na znak protestu Andrzej Żydek podpalił się przed Kancelarią Premiera.
Według śledczych nieprawidłowości w praskiej skarbówce zostały zakwalifikowane do postępowania dyscyplinarnego, a nie do przedstawienia zarzutów karnych.

- Prokurator prowadząca śledztwo przez ponad rok bardzo wnikliwie analizowała stan faktyczny w referacie karnoskarbowym Urzędu Skarbowego Warszawa-Praga, a analiza sięgała od 2003 r. Nie dopatrzyła się przestępstwa, choć nieprawidłowości rzeczywiście były, ale kwalifikujące się do postępowania służbowego - tłumaczy "Rzeczpospolitej" prokurator Renata Mazur, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Jak wyjaśnia Mazur, postępowań dyscyplinarnych jednak nie będzie, bo po kontrolach resortu wprowadzono zarządzone zmiany.

Były inspektor sprawę komentuje gorzko. - Czyli prokuratura uznała, że winni nieprawidłowościom są niewinni. A co ze stratami budżetu państwa, który na tym procederze tracił? - pyta w rozmowie z dziennikiem.

Andrzej Żydek zarzucał swoim przełożonym m.in., że unikali wszczynania postępowań karnych w sprawach związanych o wykroczenia skarbowe, bo chcieli, by się one przedawniały. Śledczy twierdzą, że przyczyną tych nieprawidłowości są braki kadrowe. Zdaniem byłego inspektora to bzdura: - W 2008 r. w trzy osoby wszczęliśmy tyle samo postępowań, ile w połowie 2007 r.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13108311,Desperat__ktory...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

5. Andrzej Żydek: "znów okazało

Andrzej
Żydek: "znów okazało się, że prawo jest dla maluczkich. Ci, którzy
odpowiadają za stan finansów państwa, pozostają bezkarni"

Tylko u nas

"Byłem komendantem jednego z komisariatów. Odpowiadałem m.in. za pion
dochodzeniowo-śledczy. Gdyby u mnie choć jedna kontrola wykryła sprawę,
którą ja schowałem, która nie znalazła biegu i się przedawniła, miałbym
na karku prokuraturę i zarzuty związane z niedopełnieniem obowiązków
nadzoru nad funkcjonariuszami. A w omawianej sprawie takich przypadków
były setki".

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Cenckiewicz ujawnia prawdę o przeszłości Tuska! Skąd jego postawa wobec Rosji i Niemiec?

Kongres PiS w Przysusze.

Karol Nawrocki przed Zgromadzeniem Narodowym: Prezydent RP musi być tylko i aż głosem obywateli i obywatelek RP, nikim więcej