Chore umysły za nasze pieniądze, czyli "Żydowskie dziedzictwo kulturowe" POLIN.

 

Instalacja w formie stalowego ogrodzenia składa się ze splecionych ze sobą wulgarnych i dyskryminujących słów. "Płot nienawiści" stanął w sąsiedztwie Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Praca już wzbudza wiele kontrowersji wśród warszawiaków.

Płot tworzą obraźliwe słowa jakie widzimy zazwyczaj na polskich murach. Zostały naniesione na siebie tak, by trudniej było je przeczytać. Wprawne oko dostrzeże jednak wulgarne, obraźliwe i dyskryminujące napisy.

Współpraca z POLIN

Instalacja powstała pomiędzy blokami przy skwerze Jura-Gorzechowskiego na Muranowie. Projekt zrealizował Hubert Czerepok. Autor sztuk wizualnych, instalacji i rysunków. Powstał przy współpracy z Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Zrealizowany został w ramach większego projektu "Żydowskie dziedzictwo kulturowe".

"Polska dla Polaków". "Płot nienawiści" w sąsiedztwie Muzeum Historii Żydów

KOMENTARZY: 26

"Polska dla Polaków". "Płot nienawiści" w sąsiedztwie Muzeum Historii Żydów Instalacja w formie stalowego ogrodzenia składa się ze splecionych ze sobą wulgarnych i dyskryminujących słów. "Płot nienawiści" stanął w... więcej »

Etykietowanie:

57 komentarzy

avatar użytkownika guantanamera

1. To należy mądrze wykorzystać...

Na przykład tłumacząc wycieczkom KTO przywlókł do Polski ohydne słowa, które kiedyś w naszym języku przez normalnych ludzi nigdy nie były używane.

avatar użytkownika Maryla

2. @guantanamera

a ja jestem ciekawa. kiedy Zydzi się zorientują, że Michnikowszczyzna, czyli czerwone lewactwo, szkodzi im bardzo za również ich pieniądze, zbierane wśród diaspory żydowskiej.
Jeżeli ta lewacka "instalacja" kolejnego Betlejewskiego ma być "Żydowskim dziedzictwem kulturowym", to ja dziękuję ......

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

3. ja naiwna sądziłam, ze to jest dziedzictwo kulturowe Zydów

Od 2012 roku trwa renowacja mogielnickiego cmentarza żydowskiego. To szczególne miejsce dla chasydów z całego świata.

Tak wygląda grobowiec cadyka Chaima Meira Jechiela Szapiro i jego rodziny

Jak podaje portal Kirkuty.xip.pl, Żydzi pojawili się w Mogielnicy pod koniec XVIII wieku.

Także na ostatnie lata XVIII stulecia datowane jest powstanie tutejszego kirkutu.

Ważnym ośrodkiem chasydyzmu (żydowskiego ruchu religijno-społecznego)
miejscowość stała się w XIX wieku. W dużej mierze przyczynił się do
tego mieszkający w Mogielnicy od 1828 r. cadyk (duchowy przywódca
chasydów) Chaim Meir Jechiel Szapiro, zwany Wielkim Rabinem. To dzięki
niemu powstała tutaj jesziwa, czyli wyższa uczelnia żydowska.

Zło wojny nie ominęło mogielnickich Żydów. W 1939 roku Niemcy spalili
synagogę, a na terenie miejscowości utworzyli getto. Kirkut został
zniszczony. Fragmenty macew (nagrobków) wykorzystano do budowy
chodników. W 1942 r. hitlerowcy zlikwidowali getto, a większość
przebywających w nim Żydów wywieziono do Treblinki, gdzie zginęli w
komorach gazowych.

Dopiero w 2010 roku, z inicjatywy nowojorskiej fundacji The Heritage
Foundation for Preservation of Jewish Cemeteries (HFPJC), odnowiono dwa
ohele, czyli grobowce. Dwa lata później działacze HFPJC odkryli na
terenie kirkutu miejsce pochówku Loah Perl, matki cadyka Chaima Meira
Jechiela Szapiro. Dzięki informacjom zawartym na fragmencie jej macewy
ustalono, gdzie pogrzebany został m.in. Wielki Rabin. Od 2012 r. trwa
rekonstrukcja przedwojennego wyglądu cmentarza.

W maju bieżącego roku około 200 Żydów z całego świata przybyło do
Mogielnicy na uroczystość odsłonięcia ohelu, w którym spoczywają Chaim
Meir Jechiel Szapiro, jego matka, ojciec Zelig Szapiro i żona Gitel.

http://www.nadwisla.pl/

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika guantanamera

4. @Maryla

Wygląda na to, że owo "dzieło sztuki" polubiły psy...
ONI są żałośni. Coraz bardziej żałośni. Chore umysły...

avatar użytkownika Morsik

5. Moja Babcia...

...kiedy zorientowała się, że Żydek - sklepikarz z sąsiedztwa wykorzystuje dzieci najpierw rozdając im słodycze, a potem żądając od rodziców zapłaty, poszła ze mną do niego i bardzo ostro - w jego i klientów obecności - zabroniła mi wchodzenia do tego sklepu.
I tak się skończył handel Żydka w naszej dzielnicy.
Co prawda były to lata 50. ubiegłego wieku i Polacy mieli znacznie więcej odwagi i godności niż dzisiaj...

 Niechlubny udział każdy ma: ten, który milczy, ten, który klaszcze...

avatar użytkownika Maryla

6. JEST AKCJA, JEST REAKCJA


Płot nienawiści zasłonięty<br />
folią z napisem "Precz z tą hucpą"

Płot nienawiści zasłonięty
folią z napisem "Precz z tą hucpą"

Na reakcję wobec instalacji "Płot nienawiści" nie trzeba
było długo czekać. Stalowe ogrodzenie w sąsiedztwie Muzeum Historii...
czytaj dalej »

Instalacja, która została ustawiona w sobotę,
już wczoraj wzbudzała kontrowersje wśród warszawiaków. W nocy z soboty
na niedzielę ktoś przysłonił ją dokładnie dużą płachtą czarnej folii z
napisem" Precz z tą hucpą".

Na zdjęciach widać, że to nie przypadkowe działanie. Zdecydowana była
też odpowiedź - zdjęcia płachty dostaliśy około godzin 11, a już koło
12 płachta zniknęła.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

7. Żydowskie dziedzictwo kulturowe


"Podjudza, pogłębia podziały". Warszawiacy o "Płocie nienawiści"

"Podjudza, pogłębia podziały". Warszawiacy o "Płocie nienawiści"

Miał prowokować do dyskusji, a na razie wywołuje głównie
niezadowolenie okolicznych mieszkańców. Mowa o "Płocie nienawiści",...
czytaj dalej »

Skoro ten ogród poświęcony jest sprawiedliwym wśród narodów
świata, tu powinien też stać inny płot, a nie płot "nienawiści".
Nienawiści czyjej? Do kogo? - oburza się jedna z warszawianek.

W sobotę na terenie ogrodu sprawiedliwych MHŻP stanął "Płot nienawiści".
Stalowe ogrodzenie tworzą... obraźliwe słowa - celowo naniesione na
siebie tak, by trudniej było je przeczytać. Artysta Hubert Czerepok
uwiecznił w metalu frazy mowy nienawiści skopiowane z polskich
murów. Instalacja od początku wzbudzała kontrowersje wśród
warszawiaków. W nocy z soboty na niedzielę ktoś przysłonił ją
dokładnie dużą płachtą czarnej folii z napisem "Precz z tą hucpą".


Ci, pośród naszych rozmówców, którzy w ogóle kojarzyli, skąd
instalacja wzięła się w ogrodzie, w większości nie są zadowoleni z
wyboru lokalizacji.

- Skoro ten ogród poświęcony jest sprawiedliwym wśród narodów świata
to nie powinien tu stać płot "nienawiści". Nienawiści czyjej? Do kogo? -
pyta oburzona mieszkanka Woli.

- Jestem warszawianką od dziesięciu pokoleń i czegoś takiego nigdy
nie widziałam. To natychmiast powinno zniknąć i nie robić nam przykrości
- dodaje inna.Wszyscy odbierają to tak, jakbyśmy to my, mieszkańcy Woli, byli źle
nastawieni do Żydów czy Cyganów. I to nikomu się nie podoba. Rano to
zasłonili. Nie wiemy, kto to zrobił. Mieszkańcy źle to odczytują, to
zbyt nowoczesne na taką starą dzielnicę - ocenia jedna z naszych
rozmówczyń.

- Przekleństwa, obraźliwe słowa, to zawsze podjudza do nienawiści.
Nie rozumiemy, dlaczego ten płot stoi na naszym terenie? - mówi inna.

Skarżą się też, że postawienie instalacji odbyło się bez konsultacji z mieszkańcami dzielnicy.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

8. Żydowska Warszawa - ruszył

Żydowska Warszawa - ruszył specjalny serwis muzeum POLIN

kuch

04.03.2016

14:15

Portal Żydowska Warszawa

Portal Żydowska Warszawa (f)

Muzeum Historii Żydów Polskich uruchomiło portal Żydowska Warszawa. Pokazuje historię przedwojennych Żydów warszawskich.
Serwis podzielono na trzy główne sekcje. W
pierwszej zwiedzamy Warszawę śladami Janusz Korczaka. Można wybrać
trasę związaną z jego przedwojenną działalnością i z okresu okupacji.
Serwis...



Dziś 230. rocznica śmierci cadyka Elimelecha

Ze względu na rok przestępny chasydzi dwa razy będą obchodzić
rocznicę śmierci cadyka Elimelecha Weissbluma - 1 oraz 31 marca.
Obecnie nie ma w Polsce większego wydarzenia przyciągającego taką uwagę
międzynarodowej społeczności żydowskiej - zwłaszcza części religijnej -
jak rocznica śmierci cadyka Elimelecha w Leżajsku. Rocznie jego grób
odwiedza ponad 100 tysięcy pielgrzymów z całego świata.

Przypomnijmy, że cadyk Elimelech Weissblum był rabinem, najwybitniejszym
przedstawicielem trzeciej generacji nauczycieli mistyczno-religijnego
ruchu żydowskiego, zwanego chasydyzmem. Rocznica jego śmierci jest
obchodzona jako wielki dzień. Chasydzi wierzą, że wtedy cadyk schodzi z
nieba, a ich prośby oraz modlitwy będą wysłuchane za jego pośrednictwem.



Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

9. Muzeum POLIN wybrane



Międzynarodowy sukces Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Warszawska
instytucja zdobyła tytuł Europejskiego Muzeum Roku EMYA 2016.

Zdobywcę tego prestiżowego tytułu ogłoszono w sobotę w San Sebastian.
Nominowanych było 49 instytucji, wśród nich: Muzeum Hercegowiny w
Mostarze, Muzeum Fińskiej Poczty w Tampere, Muzeum Sztuki Orientalnej w
Turynie, Rzymskie Muzeum Narodowe w Termach Dioklecjana, Muzeum FC Porto
w Porto. Po raz pierwszy do tego grona zakwalifikowały się również
muzea z Polski (w tym dwa z Warszawy): Europejskie Centrum Solidarności w
Gdańsku, któremu Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przyznało na początku grudnia Nagrodę Muzealną 2016, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN oraz Państwowe Muzeum Etnograficzne.

Muzeum POLIN "miejscem niezwykle ważnych dyskusji"


Przyznając tytuł warszawskiemu Muzeum POLIN doceniono fakt, że
"w swoim unikalnym nowym budynku położonym na terenie niegdyś tętniącej
życiem dzielnicy żydowskiej, a później warszawskiego getta, ( )
prezentuje tysiąc lat dziejów polskich Żydów oraz ich wkład w historię
regionu oraz Europy od czasów pierwszego osadnictwa do chwili obecnej.
Jest miejscem niezwykle ważnych dyskusji o współistnieniu Żydów i innych
społeczności na tym terenie, poprzez ukazanie konfliktów, ale też
współpracy, integracji i asymilacji". W kwietniu 2013 r. Muzeum POLIN
otworzyło swój gmach na Muranowie, wzniesiony na podstawie wybranego w
międzynarodowym konkursie projektu zespołu fińskich architektów pod
kierunkiem Rainera Mahlamakiego. W październiku 2014 r. w podziemiach
budynku udostępniło publiczności naszpikowaną elektroniką multimedialną
wystawę stałą opowiadającą o tysiącu lat historii Żydów na ziemiach
polskich. Jest dziełem brytyjskiego biura
Event Communications (koncepcja) i polskiej firmy Nizio Design
International (projekt i wykonanie). Zbudowana na powierzchni 4,2 tys. m
kw. to największa i najbardziej skomplikowana technicznie multimedialna ekspozycja w polskich muzeach. Przez pierwszy rok po otwarciu odwiedziło ją 350 tys. zwiedzających.

Europejskie Muzeum Roku


Nagroda EMYA (European Museum of the Year Award) przyznawana
jest co roku od 1977 r. przez Europejskie Forum Muzealne, działające pod
auspicjami Rady Europy. Jej celem jest wyróżnienie najciekawszych
wydarzeń w europejskim muzealnictwie i zachęcanie muzeów na Starym
Kontynencie do wprowadzania innowacji. W poprzednich latach otrzymywały
ją: Rijksmuseum w Amsterdamie (EMYA 2015), Muzeum Niewinności w Stambule
(EMYA 1914), Riverside Museum - Szkockie Muzeum Transportu i
Komunikacji w Glasgow (EMYA 2013). Laureaci otrzymują nie tylko tytuł,
ale też - na rok - statuetkę z rzeźbą "The Egg" autorstwa Henry'ego
Moore'a.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

10. Sekretarz generalny Rady

Sekretarz generalny Rady Europy Thorbjørn Jagland wziął udział w uroczystościach na cmentarzu żydowskim we Frampolu.

Wizyta sekretarza generalnego Thorbjørna Jaglanda oraz delegacji Rady Europy we Frampolu była związana z inauguracją programu „Faro Narrative”, którego celem jest ochrona spuścizny kulturowej Żydów w Europie Środkowo-Wschodniej. Sekretarz wziął udział w uroczystościach w szkole oraz na cmentarzu żydowskim.

Cmentarz we Frampolu został wyremontowany przez Fundację Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego ze środków przekazanych przez Europejską Inicjatywę na rzecz Cmentarzy Żydowskich. „Frampol powinien być przykładem dla całej Europy” – takie słowa skierował Thorbjørn Jagland do mieszkańców Frampola. Z kolei Monika Krawczyk, dyrektor Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego, powiedziała: „Frampol to miejsce, które jest przykładem dla innych miejscowości w Polsce. Cmentarz Żydowski we Frampolu jest cały czas otwarty, nie zamykamy go. W opiece nad nim pomagają nam mieszkańcy. Kilka dni przed dzisiejszą uroczystością przynieśli nam całe macewy i ich fragmenty, które z powrotem umieściliśmy na cmentarzu”.

W uroczystościach wzięli również udział przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a także: Philip Carmel, dyrektor Europejskiej Inicjatywy Porządkowania Cmentarzy Żydowskich, Josif Belin, były izraelski minister spraw zagranicznych, Anna Chipczyńska, przewodnicząca Zarządu Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie, Lesław Piszewski, przewodniczący Zarządu Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP, Monika Krawczyk, dyrektor Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego, oraz Michael Schudrich, naczelny rabin Polski.

http://www.jewish.org.pl/index.php/pl/component/content/article/7592-201...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika basket

11. 28.01.2016 WSZYSCY JESTEŚMY

28.01.2016
WSZYSCY JESTEŚMY ŻYDAMI
Prezydent Obama wziął udział w obchodach Międzynarodowego Dnia Holocaustu
gdzie przestrzegł m.in przez rosnącym antysemityzmem.
Po raz pierwszy w historii, prezydent USA obecny był w Ambasadzie Izraela w
Waszyngtonie, gdzie siedział w pierwszym rzędzie obok swego przyjaciela Stevena Spielberga.
Ten powidział o Obamie, że ma w sobie "żydowską duszę".
Przemawiając aby uhonorować nie-Żydów, którzy ratowali Żydów w czasie Holokaustu, prezydent oświadczył:
"W rzeczywistości wszyscy jesteśmy Żydami."
"Antysemityzm narasta, nie możemy temu zaprzeczyć," powiedział prezydent.

"Kiedy widzimy Żydów opuszczających Europę ... i ataki na ośrodki żydowskie od Mumbai do Kansas, gdy widzimy swastyki pojawiające się na uczelniach, nie możemy milczeć," powiedział Obama.
Przed wystąpieniem Obamy odznaczono medalami Sprawiedliwych Wśród Narodów
2 Amerykanów i polskie małżeństwo pp Walerego i Marylę Zbijewski którzy ryzykowali
swoje życie ratując Żydów z Holocaustu.
-----------------------------------------------
Pełne teksty:
http://www.jpost.com/Israel-News/Politics-And-Diplomacy/WATCH-LIVE-Obama...
------------------
http://www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-4758928,00.html

basket

avatar użytkownika Maryla

12. @basket



Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika guantanamera

13. Edgardo Mortara - ksiądz katolicki

Edgardo Mortara (ur. 27 sierpnia 1851 — zm. 11 marca 1940 r.) – włoski ksiądz, augustianin, misjonarz. Władał biegle dziewięcioma językami. W jego życiorysie rzuca się w oczy wyjątkowa miłość do Prawdziwej Wiary.

Urodził się 27 sierpnia 1851 r. na terenie ówczesnego Państwa Kościelnego, w rodzinie żydowskiej. Pewnego dnia ciężko zachorował. Służąca, z troski o dusze malca, potajemnie go ochrzciła. Gdy o owym fakcie dowiedziały się władze, postanowiły odebrać rodzicom chłopca. Zgodnie z obowiązującym w Państwie Kościelnym prawem Żydzi nie mogli wychowywać chrześcijanina, nawet, jeśli było to ich rodzone dziecko. Edgardo został wywieziony do Rzymu, gdzie umieszczono go w domu dla Żydów-katolików. Sprawa Mortara odbiła się głośnym echem w całej Europie. Do papieża Piusa IX apelowali m.in. Napoleon III i Franciszek Józef.

Rodzice mieli prawo składania wizyt synowi. Według relacji „ofiary antysemickiego prawa”, złożonych podczas procesu beatyfikacyjnego Piusa IX, rodzinie pozwolono na odwiedziny już po kilku dniach od „uprowadzenia”. Przez miesiąc codziennie mieli go odwiedzać, namawiając do powrotu. Edgardo jednak, poznawszy prawdziwą wiarę, nie chciał tego uczynić. Nie zgodził się na powrót nawet wtedy, gdy Państwo Kościelne zostało wcielone do zjednoczonych Włoch. Miał wtedy 19 lat.

Wkrótce potem wyjechał do Francji i wstąpił do zakonu augustianów. W wieku 23 lat przyjął święcenia kapłańskie. Zajął się działalnością misyjną w Niemczech, gdzie nawracał protestantów oraz Żydów. Zmarł 11 marca 1940 roku w belgijskim klasztorze. Ów niezwykły duchowny pomimo, iż katolicyzmu nie przyjął dobrowolnie, stał się wzorowym wyznawcą Chrystusa. W przeciwieństwie do większości żydowskich konwertytów, uznał i przyjął Prawdę w całości i służył jej do końca życia.
http://www.nacjonalista.pl/2013/03/06/waclawius-edgardo-mortara/Edgardo

avatar użytkownika Maryla

14. za nasze pieniądze ....chory z nienawiści

(...)
W Polsce, jako w jedynym z okupowanych krajów, za pomoc Żydom groziła kara śmierci, a mamy najwięcej sprawiedliwych wśród narodów świata. Mamy raporty o sytuacji Żydów, Karskiego, Pileckiego, jako pierwsze doniesienia…

Nic mi nie wiadomo o tym, by Pilecki pisał coś o Żydach.

A raport z Auschwitz?

No tak, ale to skądinąd było wiadomo. Pierwszy ważny raport był napisany przez trzech czeskich Żydów uciekinierów z obozu.

Ale mamy też piękną kartę w historii. Natomiast bardzo ciężko przyjmujemy krytykę. Słychać rozważania o odebraniu orderu Grossowi, propozycje karania za używania określenia "polskie obozy", wiadomo że kłamliwego, ale...

Dlaczego kłamliwego? To prawdziwe określenie.

Przecież to nie były obozy zakładane przez Polaków.

Jan Karski, na którego pan się powołuje, używał tego określenia. To co, kłamał? Tak samo pisała Zofia Nałkowska, autorka największej książki o wojnie, czyli "Medalionów". Ona używała tego określenia w kategoriach geograficznych i tu nikt nie ma wątpliwości. A teraz co? Karskiego skażemy na trzy lata więzienia, bo tak chce Ziobro? No bo taki należałoby wyciągnąć wniosek. Nie dajmy się zwariować. Nikt w Polsce, kto mówi o polskich obozach śmierci, nie ma na myśli tego, że to Polacy je zakładali, to jest jasne. To co, Obamę aresztujemy za to, że użył takiego określenia? No przecież to jest jakiś idiotyzm!

A odbieranie Grossowi orderu – to jest tak, jakby powiedzieć komuś, że może prowadzić dowolne badania naukowe, ale nie może się dotykać Żydów i relacji polsko-żydowskich w czasie wojny. To podstawowe zagrożenie dla wolności badań naukowych. I to jest absolutny dyshonor, że ktoś może coś takiego proponować.

Skąd więc te gwałtowne reakcje? Jesteśmy aż tak niepewni siebie?

Ten temat nigdy nie został porządnie obgadany. On jest gadany, o nim się wiele mówi i wiele pisze, ale to temat bardzo trudny. Mamy i piękne gesty, i złe gesty. Polacy chcieliby się wiedzieć wyłącznie jako pięknych i szlachetnych, ale to jest niezdawanie sobie sprawy z tego, że świat nie składa się tylko z ludzi pięknych i szlachetnych. To jest powrót do starego mitu, że Polacy to naród niewinny, że jest to naród, który nigdy nikogo nie skrzywdził, że Polacy zawsze byli ofiarami i nigdy nie czynili zła. A czynili jak każdy inny naród. To, że mają mniej zasług w czynieniu zła niż kilka sąsiednich narodów to na pewno, ale mieli też swoje ciemne strony.

A dzisiejszy antysemityzm? Pan sam się z nim spotkał i to nie tylko na ulicy. Janusz Palikot powiedział o panu "Śpiewak to pisowski strach jak u każdego Żyda! Trzeba to zrozumieć! I wybaczyć".

I uważam, że to jest kompromitujące, ale Palikot jest antysemitą, takim małomiasteczkowym antysemitą. I może pan to napisać. No co ja mogę poradzić? To jest nieuleczalne, tak jak panu czy mnie wypadają włosy. No ja mam tak, a on ma tak. I niezależnie co zrobi, to tego antysemityzmu z siebie nie wyrzuci. Zresztą ja nie mam do niego pretensji, jest takim prymitywem i trudno.
(...)

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/pawel-spiewak-ile-tych-pieknych-kobiet-zg...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

15. 73. rocznica powstania w

19 kwietnia 2016 roku o godz. 12.00 Prezydent Rzeczypospolitej
Polskiej Andrzej Duda weźmie udział w uroczystościach upamiętniających
73. rocznicę wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim.

avatar użytkownika Maryla

16. "Nie dzielmy wspólnoty, nie

"Nie dzielmy wspólnoty, nie dzielmy ludzi żadnym murem"

- "Nie" dla upodlenia, "nie" dla jakiegokolwiek upokarzania drugiego
człowieka, "nie" dla łamania podstawowych praw ludzkich, jak prawo do
godności, do życia - powiedział Prezydent podczas uroczystości 73.
rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim.

Sprawiedliwi wśród Narodów Świata,

Szanowna Pani Premier,

Ekscelencjo, Pani Ambasador,

Ekscelencjo Panie Ambasadorze,

Ekscelencje Państwo Ambasadorowie,

Szanowna Pani Prezydent,

Szanowni Państwo, dostojni goście!

 

To dzień pamięci. Pamięć jest najważniejsza, pamięć musi trwać. To
dzień hołdu, to dzień hołdu bohaterom, którzy chcieli walczyć, chcieli
walczyć o wolność. I nawet, jeżeli przewidywali, że będą umierać, to
chcieli umierać w walce z podniesiona głową. To więc także dzień
wielkiego uczczenia godności, godnej postawy. Chciałem przede wszystkim
podziękować Jego Ekscelencji, Naczelnemu Rabinowi Panu Michel'owi
Schudrichowi, za to, że mogliśmy razem przed chwilą stanąć nad grobami
bohaterów, ale także stanąć nad grobami tych, którzy zostali
pomordowani, tych, którzy umarli, często w niezwykle dramatyczny sposób,
często po prostu z głodu. Dziękuję, że mogłem duchowo uczestniczyć w
tej modlitwie, oddaniu hołdu i pamięci.

 

Szanowni Państwo, tu, gdzie teraz stoimy, było warszawskie getto.
Getto, w którym zamknięto ludzi, zwykłych, polskich obywateli, którzy
żyli na tej ziemi, tu najczęściej się urodzili, mieszkali, byli zwykłą
częścią wielkiej społeczności zamieszkującej II Rzeczpospolitą. I nagle
na świecie zrodziła się ideologia, która postanowiła najpierw zepchnąć
ich na margines tylko dlatego, że byli Żydami, a potem odebrać im życie,
zniszczyć, zmiażdżyć ich jako naród, unicestwić. To były ustawy
norymberskie w Niemczech po dojściu Hitlera do władzy. To była noc
kryształowa, akcja T4, to było coś, co działo się w Europie jeszcze
zanim wybuchła wojna. Już wtedy przystąpiono do tego procederu, który
zwieńczony został, wielkim, niewyobrażalnym ludobójstwem w okresie II
wojny światowej, obozami zagłady, holokaustem, planowym niszczeniem,
unicestwianiem narodu. Czymś, co dla nas, współczesnych, jest trudno
wyobrażalne. I w tym wszystkim dział się również akt kolejnej podłości, a
mianowicie to nie było tylko mordowanie. To nie było tylko ludobójstwo.
To było odbieranie godności, to było upodlenie ludzi, zamknięcie ich za
murami, głodzenie, oznakowanie. Wszystko to co najgorsze człowiek może
uczynić drugiemu człowiekowi.

 

Tu w Warszawie, 19 kwietnia 1943 roku, kiedy przystąpiono do
ostatecznej likwidacji warszawskiego getta, na rozkaz Heinricha
Himmlera, młodzi żydowscy chłopcy i dziewczęta z Żydowskiej Organizacji
Bojowej i Żydowskiego Związku Wojskowego powiedzieli "nie". Powiedzieli:
nie, nie będziemy umierali na kolanach. Będziemy walczyli o życie, a
jeżeli się nie uda to poniesiemy godną śmierć. Jeżeli nawet będzie
trzeba umierać, będziemy umierali z podniesioną głową. I zrobili to.
Stanęli do walki. Bohaterskiej, choć z góry było wiadomo, że
beznadziejnej, bo przecież przewaga Niemców była gigantyczna, było
wiadomo, że to nie będzie zwycięska walka. Być może uda się przeżyć, ale
na pewno nie wszystkim. Przecież musiało być z góry takie założenie i z
góry taka świadomość. A jednak stanęli do walki. Do pierwszego,
miejskiego powstania zbrojnego w okupowanej Europie. Podkreślam:
pierwszego, miejskiego powstania. Nie było wcześniej innego.

 

Marek Edelman, Mordechaj Anielewicz, Paweł Frenkel, i wielu, wielu
innych. Walczyli bohatersko. Dlaczego to zrobili? Dlaczego akurat
powstanie? Dlaczego taki zryw? Dlaczego nie zwykła ucieczka? Może
sprytniej było zorganizować ucieczkę z getta, a nie stanąć do walki.
Myślę, że w dużym stopniu dlatego, że tu się wychowali, na tej ziemi,
także w tej tradycji, tradycji insurekcji, powstań, kiedy walczono o
odzyskanie polskości albo o jej utrzymanie. Powstania kościuszkowskiego,
powstania listopadowego, powstania styczniowego, odzyskania
niepodległości przez Polskę w 1918 roku, legionów, w związku z tym
obrony Polski w 1920 roku przed najazdem bolszewickim, obrony przed
najazdem niemieckim w 1939 roku. Wszędzie tam ginęli polscy żołnierze.
Wśród nich wielu Żydów, którzy Polskę także uważali za swoją ojczyznę.
To tradycja Berka Joselewicza, to tradycja Michała Landego i jego brata
Aleksandra, powstańca styczniowego. To może ta tradycja, która tchnęła z
poezji Mickiewicza, z powieści Sienkiewicza, z poezji Słowackiego,
którą przecież tak doskonale znali, która na pewno ich przenikała. To
ona na pewno w jakiejś części kazała im to właśnie zrobić. Chwycić za
broń i stanąć do walki.

 

Chylimy dzisiaj czoła przed bohaterami, chylimy dzisiaj czoła przed
ich wielką pamięcią, chylimy dzisiaj czoła przed tymi wszystkimi, którzy
zostali pomordowani. Ale także jesteśmy tutaj, żeby głośno powiedzieć
"nie". "Nie" dla dzielenia wspólnoty, "nie" dla dzielenia ludzi
jakimkolwiek murem, zamykania ich, "nie" za to, co zrobili, tylko za to
kim są, skąd pochodzą, z jakich rodzin, z jakich domów, w co wierzą.
"Nie" dla upodlenia, "nie" dla jakiegokolwiek upokarzania drugiego
człowieka. "Nie" dla łamania podstawowych praw ludzkich, jak prawo do
godności, jak prawo do życia. "Nie" dla wszelkiej niesprawiedliwości.

 

Jesteśmy tutaj także, żeby pokazać, że jesteśmy właśnie razem, że
jesteśmy w geście solidarności. Ze stoimy przy tym pomniku, przy pomniku
Bohaterów Getta i stoimy przed muzeum Polin, Muzeum Historii Żydów
Polskich, historii wspólnej, historii wspólnego życia na tych ziemiach
przez ponad tysiąc lat. To jest, i niech zawsze będzie, historia
przyjaciół. To jest, i niech na zawsze będzie, także historia wzajemnego
szacunku, życzliwości, i żywej pamięci. Żywej pamięci o wszystkich
tych, którzy walczyli za naszą wolność i nie bali się także za nią
ginąć. Cześć i chwała bohaterom powstania w Getcie Warszawskim!

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

17. "To hańba. Po prostu". Dawid

fot. YouTube

"To hańba. Po prostu". Dawid Wildstein komentuje słowa Hanny Gronkiewicz-Waltz w rocznicę…


"Słuchając HGW można odnieść wrażenie, że właściwie Powstanie w
Getcie jest interesujące tylko w kontekście walki z PiSem. Straszne".

Dziś rocznica wybuchu Powstania w Getcie. Bohaterskiego zrywu…
POLSKICH OBYWATELI żydowskiego pochodzenia- przeciwko NIEMIECKIEMU okupantowi

– pisze na swoim profilu na Facebooku Dawid Wildstein.amiętajmy o tym zwłaszcza dziś, gdy w różny sposób
usiłuje się tej oczywistości zaprzeczyć. Czy to szuje z lewej, czy
z prawej strony. To byli polscy obywatele walczący z niemiecką barbarią.

– pisze

Tak więc- polscy obywatele. A nie jacyś Żydzi, walczący z jakimiś
złymi nazistami. Bo stąd już tylko krok, żeby się okazało, że polskie
obozy itd itd… I innym pomysłom, które są coraz powszechniejsze
na zachodzie. To było POLSKIE, ŻYDOWSKIE powstanie! A Warszawa- to miasto dwóch powstań. W tym- powstania jego żydowskich obywateli. I tyle

– dodaje dziennikarz TVP Info.

W drugim swoim wpisie Wildstein odnosi się do dzisiejszego wystąpienia Hanny Gronkiewicz-Waltz podczas uroczystości w Muzeum Żydów Polski „Polin”.

Prezydent Warszawy w dużej części swojej wypowiedzi odniosła się do obecnej sytuacji w Polsce.

Zrobiła - po raz pierwszy w historii tych uroczystości- wiec partyjny. I zaczęła się rozwodzić, jak to źle jest w Polsce dziś

– pisze dziennikarz.

Każda okazja okazuje się dobra, by utaplać w politycznym rynsztoku. Słuchając HGW- można odnieść wrażenie, że właściwie Powstanie w Getcie jest interesujące tylko w kontekście walki z fuj PiSem. Straszne

– dodaje Wildstein.

Zachowanie prezydent Warszawy nazywa hańbą.

Takie zachowanie- to jest po prostu hańba. I tyle

– pisze Wildstein.

Mly.facebook


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

19. Przemówienie Hanny

Przemówienie Hanny Gronkiewicz-Waltz z okazji rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim, a w szczególności wątek, w którym sugeruje, że antysemityzm w Polsce spotyka się z "milczącym sprzeciwem" wywołała lawinę komentarzy. "Takie zachowanie - to jest po prostu hańba" - napisał Dawid Wildstein.

Hanna Gronkiewicz-Waltz podczas swojego przemówienia w trakcie obchodów 73. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim przywołała m.in. wydarzenia sprzed kilku miesięcy, gdy we Wrocławiu spalono kukłę Żyda. – Kilka dni temu, w ślad za milczącą postawą polityków, odprawiono mszę, w której szkalowano Polaków i Polki o odmiennych poglądach, a niektórym narodowościom odebrano do istnienia – mówiła prezydent Warszawy, nawiązując do mszy odprawionej w rocznicę powstania ONR w Białymstoku.
„Te słowa są skandaliczne”

– Trudno uwierzyć, że może być milcząca zgoda na takie zachowania. Cała klasa polityczna powinna wyrazić głośny, a nie milczący sprzeciw – zaznaczyła Gronkiewicz-Waltz.

Rafał Ziemkiewicz (publicysta „Do Rzeczy”) na antenie TVP Info skomentował tę wypowiedź prezydent Warszawy. Jak ocenił, była ona „absolutnie niedopuszczalna” i dowiodła „kompletnego braku klasy prezydent Warszawy”. – To kolejny przykład skrajnego zacietrzewienia. Dla polityków opozycji każda okazja sprowadzona jest do bieżącej walki politycznej. W tym wypadku mamy do czynienia z czymś gorszym - mówił dziennikarz.

Natomiast Jacek Sasin (PiS) ocenił, że słowa Hanny Gronkiewicz-Waltz były skandaliczne. – Antysemityzm w Polsce to zaledwie incydenty, a nie nasz poważny problem – powiedział.
„To jest po prostu hańba”

Do sprawy odniósł się także dziennikarz Dawid Wildstein (szef publicystyki TVP Info), który na Facebooku napisał: „Nie powinienem się wypowiadać tak politycznie, ale nie wytrzymam”.

„Dziś, podczas uroczystości upamiętniających Powstanie w Getcie, wystąpiła Hanna Gronkiewicz Waltz i zrobiła, po raz pierwszy w historii tych uroczystości- wiec partyjny. I zaczęła się rozwodzić, jak to źle jest w Polsce dziś.Przy okazji- co warto zaznaczyć- w obecności najważniejszych przedstawicieli państw UE.Każda okazja okazuje się dobra, by utaplać w politycznym rynsztoku. Słuchając HGW- można odnieść wrażenie, że właściwie Powstanie w Getcie jest interesujące tylko w kontekście walki z fuj PiSem. Straszne.Takie zachowanie- to jest po prostu hańba. I tyle” – napisał Wildstein.

------------------------------------------------------------
Prezydent Warszawy jako pierwsza z władz miasta ujawniła już swoje oświadczenie majątkowe za 2015 rok. Jak wynika z oświadczenia Hanna Gronkiewicz-Waltz zarobiła w ubiegłym roku o 29 tys. zł więcej niż w 2014. W stosunku do 2014 roku wzrosła też wartość całego majątku Hanny Gronkiewicz-Waltz i jej męża, przekraczając 6,1 mln zł. Prezydent ma aktualnie 2,9 mln zł oszczędności w gotówce (to o 56 tys. zł więcej niż rok wcześniej) i 629 tys. zł ulokowane w funduszach inwestycyjnych (przybyło 37 tys. zł). Do tego „drobiazgi” w walutach obcych – 1115 euro, 600 dolarów i 420 koron szwedzkich. Niezmiennie wraz z mężem jest też właścicielką 200-metrowego domu wycenionego na 1,1 mln zł oraz 78-metrowego mieszkania, które z roku na rok drożeje systematycznie. W 2013 prezydent szacowała je na 900 tys zł, rok później na 1,1 mln zł a w tym roku już na 1,5 mln. Co tak znacząco wpływa na wartość tej nieruchomości? - Takie są po prostu ceny na rynku w tej lokalizacji – stwierdza Bartosz Milczarczyk. Bez zmian za to w prezydenckim garażu stoją volvo z 2004 r i 17-letnia żaglówka „Sasanka”. Bez wyceny.

„Polska jest w kłamliwy sposób oskarżana o antysemityzm”






Wystąpienie prezydent Warszawy budzi kontrowersje.



„Dziki nacjonalizm wycisnął z cytryny społeczeństwa całe zło”

– Są tacy, co z win swoich ojców i matek chcą zrobić fałszywy przelew na konto innego narodu – mówił Szewach Weiss. więcej

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

20. Izraelskie media: Polacy uczcili pamięć rodziny członka Knesetu

piker izraelskiego Knesetu
Yehiel "Hilik" Bar odwiedził Polskę, aby wziąć udział w odsłonięciu
tablicy upamiętniającej dawną żydowską społeczność miejscowości Skulsk.

"Pamięci Żydowskiej społeczności Skulska, która tu żyła, przyczyniając
się do rozwoju lokalnej kultury i sztuki, handlu i rzemiosła, dopóki
nie została prawie całkowicie unicestwiona w czasie Holokaustu przez
nazistowskich Niemców" – głosi napis wyryty na tablicy w trzech
językach: polskim, hebrajskim i angielskim.

W Skulsku na Wielkopolsce pochowani są między innymi członkowie rodziny
Hilika Bara. Wiceprzewodniczący Knesetu jest prawnukiem Gitel i Uitzhaka
Kotowskich, liderów lokalnej przedwojennej żydowskiej społeczności. Ich
nazwisko nosić będzie główny plac miejscowości. – To dla mnie
niesamowite, że wraz z 20 członkami rodziny z 5 różnych krajów
zjechaliśmy się tutaj i mamy pewność, że nasza rodzina nigdy
nie zostanie zapomniana – powiedział członek Knesetu.

Rodzina Hilika Bara


Rodzina Hilika Bara


/ Żródło:


From The Depths



Z odmętów przeszłości

Hilik Bar wraz z ambasadorem Izraela w Polsce swoją obecnością
uświetnili uroczystość zorganizowaną przez organizację From The Depths
(ang. "z głębin"), która zajmuje się przywracaniem z niebytu żydowskich
cmentarzy i macew.

– To upamiętnienie jest bardzo ważne dla relacji polsko-żydowskich.
Świadczy o wspólnej przeszłości, historii jaką dzieliliśmy przez tysiąc
lat. Skulsk jest znakomitym przykładem tego, jak powinna w tym zakresie
wyglądać współpraca z lokalnymi władzami – mówił prezes fundacji From
The Depths.

– Musimy mieć świadomość tego, że społeczność żydowska odgrywała niegdyś istotną rolę w tworzeniu i rozwoju Skulska. Musimy

tę historię szanować i ją pielęgnować. W miarę naszych możliwości
będziemy wspierać przywracanie pamięci o tamtych czasach. Mam wrażenie,
że w wielu miejscach tej zaległej lekcji historii jeszcze
nie odrobiliśmy; nie potrafimy wprost, otwarcie i w pełni obiektywnie
przedstawiać tej naszej, nie tak odległej przeszłości – mówił z kolei
wójt gminy Andrzej Operacz.

Odsłonięcie pamiątkowej tablicy w Skulsku


Odsłonięcie pamiątkowej tablicy w Skulsku


/ Żródło:


From the Depths
https://www.wprost.pl/historia/10005590/Izraelskie-media-Polacy-uczcili-...


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

21. Naukowcy i publicyści


Naukowcy
i publicyści protestują przeciwko słowom Michnika. "W sposób niegodny i
zahaczający o paranoję obraził czołowego amerykańskiego

historyka"
"Adam Michnik, posługując się mową nienawiści, w sposób niegodny i
zahaczający o paranoję obraził czołowego amerykańskiego historyka
pochodzenia polskiego, prof. Marka Jana Chodakiewicza, porównując go do
Adolfa Hitlera (...) Przypominamy, że Polin utrzymywany jest przez
polskiego podatnika i ma służyć prezentacji żydowskiej kultury i
historii, oraz szerzeniu tolerancji i otwartości, a nie podłości,
nikczemności i nienawiści skierowanej w wybitnych przedstawicieli
polskiego życia naukowego" – napisali w liście naukowcy i publicyści,
którzy protestują przeciwko słowom redaktora naczelnego "Gazety
Wyborczej" Adama Michnika.

Adam Michnik w trakcie dyskusji w Muzeum Historii Żydów Polskich w
Warszawie porównał pochodzącego z Polski  amerykańskiego historyka,
prof. Marka Jana Chodakiewicza do Adolfa Hitlera. – To są książki z
innej półki. One powinny stać na jednej półce z "Protokołami mędrców
Syjonu", a nie z książką Grossa – dodał Michnik na temat prac prof.
Chodakiewicza.

Wobec słów, jakich wobec prof. Chodakiewicza użył redaktor naczelny
"Gazety Wyborczej", grupa polskich naukowców, publicystów i osób życia
publicznego postanowiła napisać listo otwarty do Dariusza Stoli,
dyrektora Muzeum Polin.

Prezentujemy jego treść:

Szanowny Panie Dyrektorze,

W dniu 11 maja br. podczas dyskusji odbywającej się na terenie
Muzeum Historii Żydów Polskich Polin doszło do haniebnego incydentu.
Jeden z jej uczestników, Adam Michnik, posługując się mową nienawiści, w
sposób niegodny i zahaczający o paranoję obraził czołowego
amerykańskiego historyka pochodzenia polskiego, prof. Marka Jana
Chodakiewicza, porównując go do Adolfa Hitlera. Z kolei o pracach prof.
Chodakiewicza powiedział:

„One powinny stać na jednej półce z >>Protokołami mędrców Syjonu<<”.

Wyrażamy głębokie oburzenie, że na terenie kierowanej przez Pana
placówki takie słowa padły wobec człowieka, który decyzją prezydenta
Stanów Zjednoczonych, Georga Busha, został powołany do amerykańskiej
Rady Pamięci Holokaustu (US Holocaust Memorial Council), a od 2008 r.
jest kierownikiem Katedry Studiów Polskich im. Tadeusza Kościuszki (The
Kosciuszko Chair of Polish Studies) na waszyngtońskiej uczelni IWP,
jednej z nielicznych instytucji zachodnich prezentujących historię
Polski w oparciu o najwyższe standardy naukowe.

Przypominamy, że Polin utrzymywany jest przez polskiego podatnika
i ma służyć prezentacji żydowskiej kultury i historii, oraz szerzeniu
tolerancji i otwartości, a nie podłości, nikczemności i nienawiści
skierowanej w wybitnych przedstawicieli polskiego życia naukowego.

Wzywamy Pana Dyrektora do oficjalnego przeproszenia prof.
Chodakiewicza i poinformowania opinii publicznej o działaniach podjętych
w celu niedopuszczenia do powtórzenia się w przyszłości takich
haniebnych incydentów, które nie tylko rzutują na dobre imię kierowanej
przez Pana instytucji, ale potwierdzają zarzuty jej krytyków, którzy
dowodzą, że może stać się ona źródłem konfliktów, wykluczania i mowy
nienawiści.

Jednocześnie wskazujemy, że zaniechanie powyższych działań może
świadczyć o tym, że opisywane skandaliczne i haniebne zachowanie
prelegenta nie jest jedynie incydentem, a świadomą polityką kierowanego
przez Pana Muzeum.

Prof. dr hab. Roman Dzwonkowski SAC, historyk, socjolog
Prof. dr hab. Marek Kornat, IH PAN
Prof. dr hab. Jan Żaryn, historyk, senator RP
Prof. dr hab. Adam Wielomski, historyk idei
Prof. dr hab. Henryk Głębocki, historyk
Prof. dr hab. Wojciech Polak, historyk
Prof. dr hab. Marek Wierzbicki, historyk
Dr hab. Tomasz Panfil, prof. KUL, historyk
Dr hab. Mirosław Szumiło - historyk, UMCS
Dr hab. Krzysztof Kaczmarski – historyk
Dr hab. Andrzej Zybertowicz, socjolog
Dr hab. Elżbieta Wojcieszek – historyk
Dr hab. Bogdan Musiał - historyk
Dr Krzysztof A. Tochman – historyk, pisarz
Dr Mariusz Krzysztofiński - historyk
Dr Piotr Gawryszczak - historyk, radny Rady Miasta Lublina
Leszek Żebrowski - historyk, publicysta
Dr Tomasz Sommer – historyk, publicysta
Jan Pospieszalski – publicysta
Dr Tomasz Teluk – publicysta
Dr Jolanta Mysiakowska Muszyńska - historyk
Dr Wojciech J. Muszyński - historyk
Dr Rafał Łatka - historyk
Dr Rafał Drabik - historyk
Dr Rafał Dobrowolski - historyk
Dr Rafał Sierchuła – historyk
Dr Marcin Wałdoch - historyk
Michał Wołłejko - historyk, publicysta
Tadeusz M. Płużański – historyk, publicysta
Stanisław Michalkiewicz – prawnik, publicysta
Krzysztof Wyszkowski – publicysta
Maciej Duszyński, politolog
Tomasz Rzymkowski - prawnik, poseł na Sejm RP
Dariusz Loranty, publicysta
Rafał Otoka-Frąckiewicz, publicysta
Dr Marta Cywińska – pisarka, publicystka
Jerzy Kenig - publicysta
Jacek Gratkowski, historyk, publicysta
Piotr Koczur, historyk

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

22. Panie Dyrektorze Stola, wystarczyło przeprosić

Trzy miesiące temu, a żeby być precyzyjnym dokładnie 1 maja
w Muzeum Historii Żydów Polskich miała miejsce debata, w czasie której
doszło do oburzającego wydarzenia. Redaktor Adam Michnik porównał prof.
Marka Chodakiewicza do Hitlera, zaś jego książki do Protokołów Mędrców
Syjonu. Poniżej fragment zapisu owej dyskusji:

Prof. Szaynok: Chciałam przypomnieć, że po każdej książce prof.
Grossa ukazuję się zbiór tekstów, które zbierają całość dyskusji.
I to jest coś bardzo ważnego, dlatego, że czytelnik ma możliwość
zapoznania się z tym jakie różne opinie w związku z kolejnymi
publikacjami prof. Grossa zaistniały. I zarówno wydają ci, którzy
są mocno krytyczni wobec prof. Grossa, jak prof. Chodakiewicz, jak
również jest zbiór tych wypowiedzi, które są polemiką czy akceptacją
tego co proponuje przy opisie przeszłości prof. Gross

p. Michnik: Ja jednak bym protestował przeciwko zestawianiu Grossa
z Chodkiewiczem, no. Są publikacje, no i co z tego. Są też publikacje…
ja nie wiem… i Mickiewicza i Hitlera, no ale jednym tchem, jakby były
równoważne, bym tego nie wymienia.

Prof. Szaynok: Dobrze, to zrobię oddech i… pokazuję co się dzieje
w historiografii. Nie mogę powiedzieć, że nie ma historiografii tego,
co wydawane jest przez Frondę czy to co jest wydawane właśnie przez prof.
Chodakiewicza, bo to są również książki, które istnieją i opisują
tę tematykę. To też istnieje w przestrzeni publicznej. To znaczy nie
można powiedzieć, że tego nie ma.

p. Michnik: Ale nikt nie twierdzi, że tego nie ma, tylko
to są książki z innej półki. One powinny stać na jednej półce
z Protokołami mędrców Syjonu, a nie z książką Grossa.

Dla każdego czytającego te słowa jest jasne, iż polski historyk
pracujący w Stanach Zjednoczonych został w brutalny sposób pomówiony
i obrażony. Z tego powodu grupa historyków stanęła w obronie w ohydny
sposób spotwarzonego badacza. Wystosowaliśmy 30 maja publiczny list
do dyrektora Muzeum Historii Żydów Polskich prof. Dariusza Stoli
domagając się stosownej dla tej sytuacji reakcji, czyli przeprosin
wystosowanych do prof. Chodakiewicza. Poniżej treść naszego apelu:

Szanowny Panie Dyrektorze,

W dniu 11 maja br. podczas dyskusji odbywającej się na terenie Muzeum
Historii Żydów Polskich Polin doszło do haniebnego incydentu. Jeden
z jej uczestników, Adam
Michnik, posługując się mową nienawiści, w sposób niegodny
i zahaczający o paranoję obraził czołowego amerykańskiego historyka
pochodzenia polskiego, prof. Marka Jana Chodakiewicza, porównując
go do Adolfa Hitlera. Z kolei o pracach prof. Chodakiewicza powiedział:

One powinny stać na jednej półce z „Protokołami mędrców Syjonu”.

Wyrażamy głębokie oburzenie, że na terenie kierowanej przez Pana
placówki takie słowa padły wobec człowieka, który decyzją prezydenta
Stanów Zjednoczonych, Georga Busha, został powołany do amerykańskiej
Rady Pamięci Holokaustu (US Holocaust Memorial
Council), a od 2008 r. jest kierownikiem Katedry Studiów Polskich im.
Tadeusza Kościuszki (The Kosciuszko Chair of Polish Studies)
na waszyngtońskiej uczelni IWP, jednej
z nielicznych instytucji zachodnich prezentujących historię Polski
w oparciu o najwyższe standardy naukowe.
Przypominamy, że Polin utrzymywany jest przez polskiego podatnika
i ma służyć prezentacji żydowskiej kultury i historii, oraz szerzeniu
tolerancji i otwartości, a nie podłości, nikczemności i nienawiści
skierowanej w wybitnych przedstawicieli polskiego życia naukowego.

Wzywamy Pana Dyrektora do oficjalnego przeproszenia prof.
Chodakiewicza i poinformowania opinii publicznej o działaniach podjętych
w celu niedopuszczenia do powtórzenia się w przyszłości takich
haniebnych incydentów, które nie tylko rzutują na dobre imię kierowanej
przez Pana instytucji, ale potwierdzają zarzuty jej krytyków, którzy
dowodzą, że może stać się ona źródłem konfliktów,
wykluczania i mowy nienawiści.

Jednocześnie wskazujemy, że zaniechanie powyższych działań może
świadczyć o tym, że opisywane skandaliczne i haniebne zachowanie
prelegenta nie jest jedynie incydentem, a świadomą polityką kierowanego
przez Pana Muzeum.

Dyrektor
Stola zamiast w imieniu instytucji, którą kieruję skierować przeprosiny
do prof. Chodakiewicza, przesłał do części sygnatariuszy naszego listu,
pismo o następującej treści (tu list do prof. Żaryna):

Szanowny Panie Profesorze,

Z prawdziwym zdumieniem znalazłem Pańskie nazwisko
na liście sygnatariuszy listu otwartego opublikowanego 30 maja 2016 r.
w tygodniku ,,Do Rzeczy”. W liście tym zażądał Pan ode mnie przeprosin
za rzekome porównanie prof. Chodakiewicza do Hitlera w trakcie debaty
w Muzeum Polin. Wydaję się to być wynikiem wprowadzenia Pana w błąd,
niemniej publikacja listu ma przykre konsekwencje, na które pragnę
zwrócić Panu uwagę.

Od dnia swojego otwarcia w 2014 r. Muzeum Polin zyskało bardzo
pozytywne oceny niemal całej polskiej prasy i najważniejszych tytułów
prasy międzynarodowej. A co najważniejsze cieszy się zaufaniem setek
tysięcy osób, które corocznie je odwiedzają. Zdobyło też szereg
prestiżowych wyróżnień, w tym diw najważniejsze europejskie nagrody
muzealne. Publiczne podważenie naszej wiarygodności jest nie tylko
niesprawiedliwe i krzywdzące, ale też szkodzi muzeum i jego szczytnej
misji.
W cywilizowanej debacie niedopuszczalne są argumenty ad hominem- napaści
na osoby, natomiast krytyka publikacji, nawet surowa, jest nie tylko
dopuszczalna, ale stanowi konieczny składnik dyskusji naukowej. Wbrew
temu co sugeruję Pan na łamach ,,Do Rzeczy”, w muzeum nie doszło
do ,,podłości, nikczemności i nienawiści wobec wybitnych przedstawicieli
polskiego życia naukowego”. Stanowczo stwierdzam, że w rzeczonej
debacie w muzeum red. Michnik nikogo do Hitlera nie porównał. Krytycznie
wypowiedział się o książkach prof. Chodakiewicza, ale nie oceniał jego
osoby, ani z nikim go nie porównywał. Każdy może to sprawdzić słuchając
zapisu debaty dostępnego na stronie internetowej muzeum. Zarzut
o porównaniu do Hitlera jest po prostu fałszywy. Uznała to redakcja
,,Do Rzeczy” publikując moje sprostowanie.

Nie sądzę by świadomie podpisał Pan to fałszywe świadectwo.
Przypuszczam, że został Pan wprowadzony w błąd, ale ubolewam, że przed
złożeniem podpisu nie sprawdził Pan faktów. W naszej pracy naukowej weryfikujemy źródła publikując tezy dużo mniejszej wagi niż publiczne pomówienie o niegodny czyn.

Podpisany przez Pana list w oczywisty sposób naraził kierowaną przeze
mnie instytucję na utratę reputacji. Dlatego proszę by zechciał Pan
w jasny sposób ustosunkować się do powyższych faktów. W szczególności
proszę o stwierdzenie, czy podtrzymuję Pan nadal fałszywy zarzut
opublikowany na łamach ,,Do Rzeczy”. W razie dalszego rozpowszechniania
krzywdzących informacji, muzeum zmuszone będzie podjąć niezbędne kroki
prawne w celu obrony swojego dobrego imienia.

Z wyrazami szacunku,

Dariusz Stola

Dyrektor

Muzeum Historii Żydów Polskich

Postanowiliśmy wspomniane pismo upublicznić, gdyż czujemy się
oburzeni jego treścią, a szczególnie grożeniem sądem tym, którzy mieli
odwagę potępić coś co na potępienie bezwzględnie zasługuje, czyli
obrażanie zasłużonego badacza relacji polsko- żydowskich, prof.
Chodakiewicza. Profesor Jan Żaryn, oraz dr hab. Tomasz Panfil
przygotowali odpowiedzi na to pismo, których treść zamieszczamy poniżej:

List Prof. Żaryna:

Prof. dr hab. Jan Żaryn

Warszawa, 24 lipca 2016 r.

Historyk

Senator RP

Szanowny Panie Dyrektorze,

Ze zdziwieniem a potem z coraz większym smutkiem i zażenowaniem
czytałem Pański list skierowany do mnie, jako do sygnatariusza protestu
wspierającego pomówionego w budynku Muzeum Polin, którym Pan kieruje,
prof. Marka J. Chodakiewicza. Pański list jest i niegrzeczny, i zły
w swych skutkach. Jest niegrzeczny, gdyż zawiera groźby, a zły
bo utrudnia dialog w obrębie tej samej kategorii ludzi, wykształconych
i pełniących ważne funkcje publiczne, mający zatem szczególną misję
by nie błądzić. Pański błąd polega zaś na tym, iż –niezależnie
od intencji, których znać nie mogę – próbuje Pan zniżyć poziom polemiki
na temat faktów i ich interpretacji do poziomu uwłaczającego polemiście. Nie zamierzam zatem udowadniać Panu oczywistych racji.

Jednocześnie udowadnia Pan swoim zachowaniem, iż placówka, którą Pan
kieruje nie jest otwarta na ludzi o moich poglądach lub innych, jak np.
prof. Chodakiewicza, a nie mieszczących się w nietolerancyjnych głowach
części intelektualistów polskich. A wystarczyło napisać krótkie słowo:
„przepraszam”, adresowane do profesora wychowanego w Stanach
Zjednoczonych, gdzie – jak mniemam nadal – obowiązują etyczne normy,
pozwalające na dialog, gdyż jedną z podstawowych pozostaje szacunek
do prawdy. W tym przypadku do oczywistego sensu
wypowiedzi redaktora Adama Michnika. Skoro jednak to słowo nie padło,
a za to padły inne i ze strony wspomnianego redaktora i ze strony Pana,
to jak rozumiem dalsza wymiana listów traci sens. Pańska placówka
przestaje pełnić funkcję publiczną, a zaczyna - środowiskową, zamkniętą,
czyli przeznaczoną dla Pańskich wybrańców. Pozostali nie będą mogli się
w niej czuć dobrze. Nie gratuluję wyboru drogi, a i zachęcam by Pan
z niej zszedł.

Z wyrazami należnego szacunku

List dr hab. Tomasza Panfila:

Profesor Dariusz Stola

Dyrektor Muzeum Historii

Żydów Polskich POLIN

Z wielką uwagą przeczytałem oba Pańskie listy – ten otwarty, będący
publiczną odpowiedzią na list historyków i publicystów, oraz ten
skierowany do mnie.

Bardzo mnie cieszy, że kierowane przez Pana Muzeum respektuje
i realizuje wysokie standardy debaty naukowej i służby społeczeństwu,
przez które jest utrzymywane. Rychło zwrócimy się do Pana z propozycją
zorganizowania na terenie Muzeum spotkania-panelu dyskusyjnego
poświęconego „Raportowi” Witolda Pileckiego, którego edycję polsko-
i angielskojęzyczną aktualnie przygotowujemy.

Wracając do debaty, która stała się przyczyną wymiany listów –
niestety nie mogę zgodnie z Pana sugestią zweryfikować źródła, bowiem
podawany przez Pana link do strony Muzeum mającej zawierać zapis
dźwiękowy feralnej debaty jest nieaktywny. Strona zwraca odpowiedź „nic
nie znaleziono”. W tej sytuacji muszę polegać na omówieniach prasowych,
na przykład na wypowiedzi A. Całej „Michnik słusznie porównał Chodakiewicza do Hitlera”

Zanim jednak ustosunkuję się po poruszonych przez Pana Dyrektora
kwestii, proszę pomóc mojej pamięci i przypomnieć mi, czy to nie Pański
podpis widniał pod listem, którego sygnatariusze domagali się
(skutecznie zresztą) od Rektora KUL ukarania organizatorów spotkania z G. Braunem, w czasie którego uczestnicy dyskusji obrazili Arcybiskupa J. Życińskiego?

Z wyrazami należnego szacunku

Tomasz Panfil

W moim przekonaniu reakcja prof. Żaryna i dr hab. Panfila jest
w pełni uzasadniona. Jak trafnie zauważył w swojej odpowiedzi pierwszy
ze wspomnianych historyków odpowiedź dyr. Stoli jest niegrzeczna i zła
w swych skutkach. Podobnie jak prof. Żaryn, wzywam Pana Dyrektora Stolę
do powiedzenia prof. Chodakiewiczowi słowa: „przepraszam” oraz
zawrócenia z drogi zamykania placówki, którą Pan kieruje na inne
środowiska i poglądy.

Rafał Łatka

http://wpolityce.pl/historia/303700-panie-dyrektorze-stola-wystarczylo-p...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

23. A rzeka wciąż spokojnie


Simon Lavee przyjechał do Polski w poszukiwaniu rodzinnych korzeni

Materiał płatny

A rzeka wciąż spokojnie płynie. Potomkowie polskich Żydów szukają swoich korzeni


Ludzie. Simon przez przypadek dowiedział się, że jego ojciec był
polskim partyzantem. Ora wiele razy słyszała od matki o baśniowej
krainie, a Malka o cudownym Rymanowie. Potomkowie polskich Żydów szukają
swoich korzeni.
Gdyby nie Hitler, nazywałby się Szymon Łukawiecki, mieszkałby w Polsce,
mówiłby po polsku, byłby Polakiem, a rodzina ze strony ojca przyjęłaby
katolicyzm - zapewnia dziś Simon Lavee. Historia sprawiła, że mieszka w
Izraelu i jest żydowskim kapłanem. Próbuje mówić po polsku, nawet nieźle
mu idzie, ale przechodzi na angielski, bo nie chce po polsku mówić na
poziomie pięciolatka, a taka jest jego polszczyzna.

- Nigdy nie miałem babci, nie miałem dziadka, wujków, nikogo z tych
bliskich, których obecność w rodzinach uważana jest za coś oczywistego -
mówi Simon Lavee. Jest trzecim pokoleniem tych polskich Żydów lub
żydowskich Polaków, którzy nie mogą wyjść z cienia Zagłady. Przez
przypadek, podczas wizyty u innej rodziny w Izraelu, dowiedział się, że
jego ojciec, Edmund Łukawiecki, był polskim partyzantem, walczył pod
Lubaczowem w oddziałach Związku Walki Zbrojnej, potem w AK. A
prapradziadek Hersz Łukawiecki ze swoimi dwoma braćmi służył w Legionach
Piłsudskiego. Simon mówi, że jego przedwojenno-wojenna rodzina to byli
polscy patrioci... o bardzo prawicowych przekonaniach. Tylko rodzina
matki mocno tkwiła w tradycji żydowskiej.

Zimą 2009 roku Simon przyjechał do Lubaczowa, by szukać korzeni
rodzinnych. Wpadł na pomysł szalony: miał zamiar dnie i noce spędzać w
lesie, żeby doświadczyć tego życia, jakiego doznał w partyzantce jego
ojciec. - Chciałem się przekonać, jak to jest ukrywać się zimą w lesie,
bez ogrzewania, bez ciepłej odzieży, w warunkach wojny i zagrożenia -
tłumaczy.

Rodzina wysłała z nim jego syna, by pilnował na miejscu, żeby Simon
podobnych szalonych pomysłów nie realizował. W Lubaczowie obaj spotkali
80-latkę, ta spojrzała na twarz syna Simona i zaczęła krzyczeć:
,,Mundek, Mundek!” - Pewnie myślała, że zobaczyła ducha, bo okazało się,
że mój syn wygląda identycznie jak jego dziadek - tłumaczy.


Czytaj
więcej:
http://www.polskatimes.pl/historia/a/a-rzeka-wciaz-spokojnie-plynie-potomkowie-polskich-zydow-szukaja-swoich-korzeni,10768662/

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

24. Muzeum Historii Żydów


Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN z muzealnym Oscarem






Nagroda European Museum Academy dla POLIN.

Jedno z najbardziej prestiżowych
europejskich wyróżnień przyznawanych placówkom muzealnym trafiło do
Muzeum Historii Żydów Polskich. Nagrodę wręczono w Rydze. To kolejne dla muzeum, bardzo ważne i prestiżowe wyróżnienie. To
naprawdę wielki honor, że po poprzedniej nagrodzie EMYA, muzeum zostało
nagrodzone kolejny raz, tym razem European Museum Academy. Cieszymy się i
mamy teraz wyzwanie: udowodnić, że adres muzeum jest najwłaściwszy dla
tych dwóch trofeów – powiedziała Jolanta Gumula, zastępca dyrektora ds.
programowych Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Statuetkę z rąk przewodniczącego zarządu European Museum Academy, Wima
van der Weidena odebrała główna kuratorka wystawy stałej prof. Barbara
Kirshenblatt-Gimblett.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

25. Dyrektor Instytutu

Dyrektor Instytutu Historycznego UW wnioskuje, by student historii, który swoich kolegów i koleżanki z judaistyki nazwał "młodą żydokomuną" i "bolszewikami", stanął przed komisją dyscyplinarną. - Nie mam wątpliwości, że jego komentarze były motywowane głęboką nienawiścią do Żydów i judaizmu - mówi dyrektor.
- Właśnie piszę wniosek do dziekana Wydziału Historycznego UW, by wszcząć postępowanie dyscyplinarne wobec studenta Konrada Smuniewskiego. Zachodzi podejrzenie złamania przez niego obyczajów akademickich i ślubowania studenckiego - mówi dr hab. Łukasz Niesiołowski-Spano, dyrektor Instytutu Historycznego UW...

http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,21153367,uw-wniosek-o-komis...

Z placu Grzybowskiego na Senatorską

Premiera "Aktorów Żydowskich" już w nowej siedzibie

KOMENTARZY: 0


Premiera "Aktorów Żydowskich" już w nowej siedzibie

Po kilkumiesięcznej tułaczce Teatr Żydowski
przenosi się do tymczasowej siedziby przy ul. Senatorskiej. Pierwszym
spektaklem wystawionym w nowym miejscu będą... więcej »

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

26. Wręczono "Laury Pamięci" - za


Wręczono "Laury Pamięci" - za zachowanie dziedzictwa polskich Żydów. Wśród nagrodzonych bp Mieczysław Cisło

Uroczystość odbyła się w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, m.in. z udziałem ambasador Izraela w Polsce Anny Azari.Bp Mieczysław Cisło, Knyszyńskie Towarzystwo Regionalne,
Stowarzyszenie Lapidarium Żydowskie, Dariusz Fodczuk i Piotr Piłasiewicz
zostali w poniedziałek odznaczeni „Laurem Pamięci” - nagrodą dla
zaangażowanych w zachowanie dziedzictwa polskich Żydów
i dialog polsko-żydowski.

Uroczystość odbyła się w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, m.in. z udziałem ambasador Izraela w Polsce Anny Azari.

Podczas
uroczystości odznaczony został biskup pomocniczy archidiecezji
lubelskiej i rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Lublinie Mieczysław
Cisło - inicjator opublikowanego w 2015 r. listu do wiernych
„o upamiętnienie Żydów, naszych obywateli i sąsiadów”. Bp Cisło był
w latach 1991-1998 przewodniczącym Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem.

Wśród
laureatów znalazł się również Dariusz Fodczuk, który od kilkunastu lat
zajmuje się promocją w Polsce sztuki i kultury Żydów i Izraela. Fodczuk
jest także organizatorem wystaw i performance izraelskich twórców oraz
warsztatów i spotkań dla młodzieży. Nagrodę przyznano również Piotrowi
Piłasiewiczowi - radnemu miasta Augustowa, z którego inicjatywy
odnalezione na terenie miasta macewy zostały zabezpieczone i zdeponowane
na terenie cmentarza żydowskiego.

Nagroda za zachowanie
dziedzictwa polskich Żydów i dialog polsko-żydowski przyznawana jest
także instytucjom. W tym roku nagrodzono istniejące od 1983 r.
Knyszyńskie Towarzystwo Regionalne im. Zygmunta Augusta, którego misją
jest kontynuowanie tradycji historycznych regionu, jego kultury oraz
wzbogacanie i promocja wartości środowiska naturalnego i kulturowego
ziemi knyszyńskiej. Jego członkowie w latach 2012-2014 uporządkowali
miejscowy cmentarz żydowski. Od pewnego czasu organizują spotkania
z odwiedzającą Knyszyn młodzieżą z Izraela.

Kolejną nagrodzoną
„Laurem Pamięci” instytucją jest Stowarzyszenie Lapidarium Żydowskiego
we Wronkach, dzięki którym macewy wydobyte z krawężnika w Nowej Wsi k.
Wronek zostały zabezpieczone, oczyszczone i zinwentaryzowane,
a następnie umieszczone w powstałym w 2014 r. lapidarium. Z ich
inicjatywy powstała także strona internetowa o historii
wronieckich Żydów.

Program powstał w 2015 r. w związku z 25.
rocznicą przywrócenia relacji dyplomatycznych pomiędzy Polską
a Izraelem. Prowadzony jest przez Ambasadę Izraela w Polsce i Fundację
Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego pod honorowym patronatem Ministra
Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Ewaryst Fedorowicz

28. @Maryla

portal TVP INFO? Ten rządzony przez podrzutka od Hajdara, Zdorta Dominika?
no to wszystko jasne - #DobraZmiana

Ewaryst Fedorowicz

avatar użytkownika Maryla

29. @Ewaryst Fedorowicz

tak, to spady z Rzepy. Jak nie Zdort, to inny Memches, Filip.

Słabo sie robi, te Media Narodowe WYDAJĄ SIĘ JESZCZE BARDZIEJ NARODOWE, TYLKO NARÓD WYDAJE SIĘ SZCZEGÓLNIE WYBRANY.

Szczepan Twardochprozaik
i eseista, z wykształcenia socjolog. Laureat licznych nagród
literackich, autor m.in. powieści: „Wieczny Grunwald”, „Morfina” i
„Drach”. W maju br. był kuratorem drugiej edycji Międzynarodowego
Festiwalu Literatury Apostrof.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Deżawi

30. @Maryla

Szczepan Twardoch w 2014 opublikował komentarz: 'Pier*** się Polsko'. Natomiast 3.07.2015 pochwalił się, że został ambasadorem marki Mercedes Benz. Powiedział wyraźnie, że [wcześniej] dostał propozycję i z niej skorzystał. Można zrobić zrzutkę i najprawdopodobniej zrealizuje dowolne zamówienie. Może to być jakiś epos o OUN-UPA, albo RAŚ.

POLIN. Zauważyłem jakiś 'dziwny' trend. W MŻP odbywają się imprezy (np. koncerty), zupełnie nie związane z kulturą Żydów. Dziwi mnie program działalności MŻP (kto to zatwierdza?) i dziwi mnie, że artystów nie dziwi samo miejsce - dlaczego akurat tam? Klubów i sal koncertowych nie brakuje. - W tym samym temacie, coraz częściej zdarza się, że jedzie zespół polski, wykonawca, w trasę zagraniczną i występuje w synagodze, mimo że innych miejsc do grania nie brak. Muzyka rozrywkowa, wcale nie związana nie tylko z religią, ale i z kulturą żydowską. Ktoś to planuje, ktoś kontraktuje. Najprawdopodobniej chodzi o to, że ma być głośno 'o' (nieważne, że Ich prawie nie ma).

"Moje posty od IV 2010"                                              

avatar użytkownika Maryla

31. Ivanka Trump odwiedzi pomnik

Ivanka Trump odwiedzi pomnik Bohaterów Getta w Warszawie

Córka
amerykańskiego prezydenta Ivanka Trump odwiedzi w czwartek warszawski
pomnik Bohaterów Getta znajdujący się przed wejściem do Muzeum Historii
Żydów Polskich Polin - poinformowała PAP rzecznik prasowy muzeum Żaneta
Czyżniewska.Ivanka Trump odwiedzi pomnik
Bohaterów Getta w czwartek pomiędzy 10 a 11. Jak powiedziała
Czyżniewska, nie ma jeszcze informacji, czy córka prezydenta USA
zamierza zwiedzać Muzeum Historii Żydów Polskich Polin. Wiadomo, że
złoży kwiaty przed pomnikiem.

Jared Kushner, zięć i doradca prezydenta Donalda Trumpa - tvp.info 

Zięć, miliarder, wnuk polskich Żydów. Jaką rolę odgrywa u boku Donalda Trumpa?

Młody miliarder szturmem podbijający branżę deweloperską, właściciel
tabloidu, architekt medialnej i internetowej strony kampanii Donalda
Trumpa. Być może również jego najbardziej zaufany doradca, który w
Białym Domu weźmie na barki kwestię umów handlowych i polityki wobec
Bliskiego Wschodu. Po raz pierwszy jako członek rodziny prezydenta
elekta. Czy Jared Kushner - prywatnie mąż Ivanki Trump i ortodoksyjny
Żyd z polskimi korzeniami

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

32. Dyrektor POLIN: Uchwała Sejmu

Dyrektor POLIN: Uchwała Sejmu o NSZ bardzo mnie zasmuciła. Tę organizację założyli faszyści

Przyjęcie
przez Sejm uchwały o upamiętnieniu 75. rocznicy powstania Narodowych
Sił Zbrojnych bardzo mnie zaskoczyło i zasmuciło, zwłaszcza że nie
poprzedziła jej przynajmniej burzliwa debata - przyznał dyrektor Muzeum
Historii Żydów Polskich POLIN prof. Dariusz Stola.

„Niemcy próbują się wykręcić od tego, co jest aktem sprawiedliwości”


(fot. Keystone/Getty Images/PAP/Marcin Kmieciński)

Jarosław Kaczyński wierzy, że walka Polski o reparacje będzie zwycięska.

 





Wręczenie Nagród imienia Żabińskich

Ukrywani w klatkach, na wybiegach dla zwierząt i w
piwnicy. Podczas okupacji warszawski Ogród Zoologiczny zamienił się w
azyl dla Żydów. To zasługa Dyrektora ZOO Jana Żabińskiego i...


http://warszawa.tvp.pl/34038105/wreczenie-nagrod-imienia-zabinskich


"Nasz naród został tutaj ocalony" - podkreślił rabin. W Warszawie uhonorowano Polaków ratujących Żydów
http://niezalezna.pl/203553-quotnasz-narod-zostal-tutaj-ocalonyquot-podk...

Rabin Szalom Ber Stambler wyrażał ogromną wdzięczność Polakom ratującym Żydów.

- W jidysz jest przysłowie - mniej mówić, więcej myśleć i jeszcze więcej robić - to hasło było w duchu bohaterów, którzy ryzykowali życie swoje i swojej rodziny dla kogo innego. Tutaj pomogła im duchowość. Im więcej skupiamy się na duchowości, tym mniej nas dzieli. Nasz naród tutaj został ocalony przez wspaniałych, pięknych bohaterów - mówił rabin.

Artur Hofman z Towarzystwa Kulturalno-Społecznego Żydów w Polsce zaznaczył potrzebę stworzenia w Polsce centrum Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.

- Chcemy tam my, polscy Żydzi, pokazywać szczególnie polskiej młodzieży, jakich bohaterów wydał ich kraj - podkreślił Hofman.

Tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, przyznawanym przez instytut Yad Vashem, otrzymało ponad 6600 Polaków. Stanowią oni najliczniejszą grupę wśród uhonorowanych tym tytułem. Według szacunków niektórych historyków, na nagrodę zasłużyło nawet 100 tys. Polaków.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

33. Dr Bechta (IPN): NSZ powstały


Dr Bechta (IPN): NSZ powstały z przekonania, że warto walczyć o urzeczywistnienie Polski Wielkiej, Katolickiej i Narodowej

"Wykluczonych przez liberalny salon patriotów z NSZ powinniśmy
traktować jako pełnoprawnych uczestników debaty o przeszłości kraju" -
podkreśla historyk z IPN.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

34. Czy wy aby na pewno chcecie antysemityzm zwalczać, czy może chce

Czy wy aby na pewno chcecie antysemityzm zwalczać, czy może chcecie go podsycać?

http://www.fzp.net.pl/opinie/czy-wy-aby-na-pewno-chcecie-antysemityzm-zw...

Uhonorowanie przed kilkoma dniami kolejnej grupy tych, którzy ratowali Żydów w czasie Zagłady, przez organizację "From the Depths", którą kieruje Jonny Daniels, zostało przyjęte bardzo cierpko przez sporą część aktywnego w necie środowiska żydowskiego.

Według tych ludzi, od odznaczania za ratowanie jest izraelski Jad Waszem, więc ktokolwiek robi cokolwiek w tej sprawie, musi być albo kimś oszukanym i wykorzystywanym przez pisowskie władze w celach propagandowych (przykładowo: Piotr Paziński, redaktor naczelny "Midrasza" napisał: "Daniels robi swoją robotę jako PRowiec potrzebny obecnej władzy"), albo kimś, kto ma w tym jakiś prywatny interes - jakiś zysk na widoku, za podlizywanie się władzy.

W dodatku, na uroczystości obecny był prezes PiS-u, Jarosław Kaczyński, który wygłaszał zdania potępiające antysemityzm i popierające Izrael. To tylko wzmocniło tę cierpką reakcję. PiS-owi dorabia się przecież "gębę" antyżydowską, a więc jeśli
prezes tej partii potępia antysemityzm, to podważa tworzony negatywny
wizerunek, czyli - wedle krytyków - musi oznaczać to tylko jedno: że
udaje i kłamie
.

To
bardzo skuteczna metoda na wzmacnianie antysemityzmu: krytykowanie
tych, którzy chcą uhonorować ludzi ratujących Żydów i wmawianie tym,
którzy antysemityzm potępiają: "kłamiecie i nie jesteście szczerzy".

Takie
postępowanie tylko nieznacznie ustępuje innej metodzie na wzmacnianie
antysemityzmu, stosowanej nonszalancko przez polskich (i nie tylko)
publicystów i historyków: tworzyć chwytliwe hasła w rodzaju "Polacy zamordowali więcej Żydów niż uratowali".



Mam pytanie do tych wszystkich ludzi: czy wy aby na pewno chcecie antysemityzm zwalczać, czy może chcecie go podsycać?



Spójrzmy na problem poważnie:

Żydzi w okresie Zagłady napotykali trzy postawy: bierność, wrogość oraz pomoc ze strony Polaków.O tej bierności trzeba nigdy nie zapominać i o niej nie milczeć. Doszukiwać się przyczyn.

Wrogość, która przejawiała się w
zdradzie, szantażu, rabunku, denuncjacji i morderstwie - trzeba
bezwzględnie potępiać zawsze i wszędzie w jak najostrzejszej formie
.

Natomiast o tych, którzy - narażając swoje życie i życie swoich bliskich - ratowali
niewinnych ludzi skazanych na śmierć za to, że byli Żydami, trzeba
mówić, mówić i mówić jak najwięcej, honorować ich, gdy to tylko możliwe,
traktować ich i pamięć o nich (większość z nich już nie żyje), jako
sprawę najważniejszą. Najważniejszą, bo tylko ona może wpłynąć na
ludzkie zachowania w przyszłości.

Tak właśnie trzeba robić, nie tylko dlatego, że jest to moralny obowiązek, ale jeśli naprawdę chce się zwalczać i minimalizować antysemityzm.

Aby antysemityzm zwalczać, trzeba PRZEDE WSZYSTKIM pokazywać, że ci, którzy ratowali Żydów, są pamiętani i honorowani, a pamięć o nich się szanuje. Trzeba pokazywać, że ich decyzje i czyny są doceniane po ponad 70 latach i uznawane powszechnie za ogromną odwagę i wielkie bohaterstwo. Że okazuje się im wdzięczność.  Że tę wdzieczność okazują wszyscy uczciwi ludzie, w tym Żydzi. Tylko tak uda się przybliżyć, ukonkretnić, spopularyzować i postawić na zasłużonym piedestale takie postawy. Piedestale jak najwyższym! Po
to, aby w przyszłości, gdy pojawi się moment wielkiej próby (a taki
moment nadejdzie, bo kiedyś zawsze nadchodzi), pamiętano o tych ludziach
jako o moralnych wzorcach i etycznych kierunkowskazach. I o tym, że
ratowanie zagrożonego śmiercią człowieka, prześladowanego przez
morderczy rasizm, lub inną podobną ideologię, to wielka sprawa, wielka
rzecz, którą doceniają pokolenia. Na zawsze.

Tylko proszę mi nie wmawiać, że chcę mówić wyłącznie o dobru, a wsunąć wyrządzane Żydom zło "pod dywan". Powtarzam: mówić trzeba i o jednym i o drugim.

Sedno tkwi w tym "PRZEDE WSZYSTKIM"!

Zauważmy kluczową sprawę: gdy mówi się o ratujących, wymienia się konkretne nazwiska:
Sendlerowa, Ulmowie, Żabińscy. Gdy mówi się o zdradzających,
szantażujących, denuncjujących, mordujących - mówi się o grupach: "sąsiadach", "mieszkańcach".... (tu nazwa miasta lub regionu), "Polakach".

To jakby z góry nadaje całkiem inny ton wypowiedziom o ludziach dobrych i wypowiedziom o ludziach złych. Ci dobrzy, to konkretni ludzie, pod których nikt nie może się "podłączyć". To są indywidualne nazwiska. Natomiast Ci źli zamknięci są w definicjach ogólnych, ogarniających automatycznie całe grupy. Ma to swoje złe konsekwencje.

Czy ktokolwiek może być aż tak naiwny,
aby wierzyć, że zwalczanie antysemityzmu i kształtowanie właściwych
postaw wobec zagrożenia ludzkiego życia można osiągnąć przez wielokrotne powtarzanie żyjącym w roku 2017 Polakom, że ich przodkowie zdradzali Żydów, szantażowali Żydów, mordowali Żydów? Wielokrotne recytowanie takiej generalizacji: "Polacy zamordowali więcej Żydów niż uratowali"?! 

Nie! Rezultat może być tylko przeciwny. Takie postępowanie może antyżydowskość jedynie wzmacniać.

Ludzie,
którzy to robią, a jednocześnie kręcą nosami na honorowanie bohaterów
ratujących Żydów, zarzucając mu "upolitycznienie", oraz odrzucają
potępienia antysemityzmu, tylko dlatego, że płyną one ze strony ich
zdaniem "niewłaściwych" polityków, najwyraźniej nie są wcale zainteresowani rzeczywistym zwalczaniem antysemityzmu.

Moim zdaniem, ich postępowaniem kierują całkiem inne motywacje. Mają całkiem inne cele.

Mam poważne obawy, że najzwyczajniej
chcą bardziej dokopać tym, których nienawidzą, niż zmieniać ludzi na
lepszych, poprzez wskazywanie im właściwych wzorców.

Albo po prostu (co nie mniej przerażające!) nie przemyśleli oni w ogóle tej całej sprawy.

 

Paweł Jędrzejewski

24 września 2017.



Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

35. Opowiedzmy swoją historię,


Opowiedzmy swoją historię, zanim zrobią to za nas. Czy Polin już teraz szykuje kampanię…

Polin przygotowuje spot sugerujący problem związany ze
zjawiskiem antysemityzmu w Polsce. W podtekście - taki sam jak ten
sprzed 50 lat i wydarzeń Marca'68.


Cyniczna gra Czerskiej ws. Marca'68. "GW" żąda, byśmy wzięli odpowiedzialność za antysemickie…

Niestety, ale wokół rocznicy Marca'68 prowadzona jest brudna gra, ze znaczonymi kartami i ciosami poniżej pasa.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

36. Polin odpowiada


Polin
odpowiada wPolityce.pl: "Niektóre wypowiedzi spotykane dziś są bardzo
zbliżone do treści, które padały w PRL wiosną 1968 roku"

"Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN planuje liczne dziania
komunikacyjne związane z wystawą czasową i programem „Obcy w domu. Wokół
Marca’68".

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

37. Bronisław Wildstein na UW:


Bronisław Wildstein na UW: Polacy zgadzali się, żeby inni
pisali historię za nas. Efekt jest taki, że funkcjonujemy jako
współsprawcy Holokaustu

"Coraz częściej mówimy tylko o nazistach, a oni są pozbawieni narodu, albo są wielonarodowościowi" - podkreślał publicysta.


Wystąpienie Prezydenta RP podczas spotkania z członkami społeczności żydowskiej w Krakowie

Nie można mówić, że Polacy jako naród brali udział w Holokauście. To
jest nieprawda. W żaden też sposób zinstytucjonalizowany polskie
państwo nie brało udziału w Holokauście - przypominał Prezydent Andrzej
Duda.

Prezydent: Chcemy bronić prawdy historycznej [PL/ENG]

W Polsce nie chcemy pisać historii na nowo, chcemy tylko, żeby
prawda historyczna była broniona na każdym możliwym kroku, żeby nie było
oczerniania, poniżających osądów - podkreślał Prezydent Andrzej Duda w
Centrum Społeczności Żydowskiej w Krakowie. 


https://wpolityce.pl/polityka/383791-ryszard-schnepf-w-radzie-muzeum-pol...

Kogo więc wskazał Gliński: Artura Hofmana, dr Aleksandrę Katarzynę
Namysło, wiceministra Jarosława Sellina, Alberta Stankowskiego i dr.
Mateusza Szpytmę.

Kolejnych członków wybrało miasto Warszawa, w tym wspomnianego b. ambasadora Polski w USA, a także Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny!

Zasady
tworzenia składu Muzeum Polin wynikają ze statutu nadanego zarządzeniem
Ministra z dnia 30 maja 2017 r. w sprawie nadania statutu Muzeum
Historii Żydów Polskich Polin, którego treść wynegocjowano w toku chyba
prawie 2-letnich rozmów z Miastem Warszawą i Stowarzyszeniem przy okazji
aneksu do umowy o współprowadzenie

— podaje w komunikacie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, podkreślając, że takie są postanowienia statusu Rady.

Członków
Rady Muzeum powołuje i odwołuje Organizator prowadzący rejestr (MKiDN),
do którego jest wpisane Muzeum, w porozumieniu z drugim Organizatorem
(Miasto Warszawa) i po po uzyskaniu zgody Stowarzyszenia [Żydowski
Instytut Historyczny]

— napisano.

5 członków
Rady Muzeum jest powoływanych spośród wskazanych przez Organizatora
prowadzącego rejestr [MKiDN] do którego jest wpisane Muzeum, kandydatów
zgłoszonych przez podmioty, o których mowa w art. 11 ust.
5 ustawy o muzeach

— czytamy.

5 członków
Rady Muzeum jest powoływanych spośród wskazanych przez drugiego
z Organizatorów [Miasto Warszawa] kandydatów zgłoszonych przez podmioty,
o których mowa w art. 11 ust. 5 ustawy o muzeach

— dodano.

5 członków
Rady Muzeum jest powoływanych spośród kandydatów wskazanych przez
Stowarzyszenie [Żydowski Instytutu Historyczny w Polsce]

— stwierdzono w statusie.


-----------------------------------------
Magierowski w USA o ustawie o IPN

– Bardzo wyraźnie podkreślałem, że ktoś musiałby w intencjonalny sposób kłamać, żeby ta ustawa została zastosowana. Myślę, że kilka osób udało mi się przekonać, że jeśli ta ustawa wejdzie w życie, nie zagrozi wolności słowa w Polsce – powiedział wiceminister spraw zagranicznych Marek Magierowski (TVN24/x-news)

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

38. Sejm solidaryzuje się z

Sejm solidaryzuje się z wszystkimi obywatelami polskimi, mieszkającymi w kraju i za granicą, którzy byli prześladowani przez reżim komunistyczny, niezależnie od ich narodowości i wyznania oraz wyraża najwyższy szacunek dla ich odwagi i poświęcenia - głosi projekt uchwały ws. Marca ‘68 złożony w Sejmie przez posłów PiS.
Projekt „w sprawie uczczenia 50. rocznicy demonstracji studenckich w marcu 1968 roku” - jak wynika z informacji na stronie internetowej Sejmu - został złożony przez grupę posłów PiS.

Pięćdziesiąt lat temu studenci, ale także uczniowie szkół średnich i młodzi robotnicy, przy wsparciu Kościoła oraz środowisk twórczych, wystąpili w pokojowych protestach przeciwko reżimowi komunistycznemu, domagając się liberalizacji systemu politycznego, w tym przede wszystkim wolności słowa

— czytamy w projekcie.

W odpowiedzi na te protesty władze PRL zastosowały represje wobec nie tylko ich uczestników, ale także wobec różnych grup społecznych i instytucji; uruchomiły również kampanię antysemicką. Jej skutkiem był wyjazd z Polski, wbrew ich woli, kilkunastu tysięcy obywateli polskich pochodzenia żydowskiego, w tym wielu naukowców, pracowników mediów i urzędów państwowych

— podkreślono.

Pomimo zakrojonej na szeroką skalę kampanii antysemickiej prowadzonej przez władze komunistyczne, szeroki zasięg miały przejawy solidarności z osobami wyjeżdżającymi. Antysemicka kampania władz PRL obnażyła obłudę komunistycznych haseł o kosmopolityzmie, internacjonalizmie i tolerancji. Demonstracje studenckie z marca 1968 roku były kolejnym przejawem oporu społecznego wobec systemu totalitarnego w Polsce

— głosi projekt.

Sejm RP, pamiętając o tamtych wydarzeniach, solidaryzuje się z wszystkimi obywatelami polskimi, mieszkającymi w kraju i za granicą, którzy byli prześladowani przez reżim komunistyczny, niezależnie od ich narodowości i wyznania oraz wyraża najwyższy szacunek dla ich odwagi i poświęcenia

— napisano w projekcie.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

39. wPolityce.pl: Pan Michał

wPolityce.pl: Pan Michał Dąbrowski wysłał do Pana Premiera list, zawierający szereg dość szokujących informacji,
m.in. o tym, jak jedna z przewodniczek muzeum Auschwitz-Birkenau
opowiadała zagranicznej wycieczce, której znaczną część stanowili Żydzi,
o tym, że wśród SS-manów było przedstawicieli
wielu narodów. Nie wymieniła wśród nich narodu niemieckiego. Czy
Ministerstwo Kultury zamierza sprawdzić tę sytuację?

Prof. Piotr Gliński:
Zgadzam się z Panem, że tam jest wiele szokujących informacji. Jestem
nieco zdziwiony, że tak dziwny materiał jest publikowany na bardzo
ważnym, poważnym portalu, bo zarówno jego treść, jak i długość jest
szokująca. Zdziwiony jestem także tym, że ktoś nieznany opinii
publicznej (nie chodzi tu oczywiście o deprecjonowanie autora listu, ale
o fakt, że listy otwarte piszą na ogół osoby rozpoznawalne), zamiast
wysłać do mnie list, albo się zgłosić, koresponduje ze mną przez media.
Natomiast odnosząc się do treści tego dokumentu – epizod z muzeum
Auschwitz jest szokujący i oczywiście poleciłem zweryfikowanie tej
sytuacji. Z informacji, które uzyskałem z muzeum Auschwitz wynika,
że taki incydent nie figuruje w Centrum Obsługi odwiedzających, ani
w rejestrze Straży Muzealnej, która opisuje m.in. każdy przyjazd służb
policyjnych do muzeum. Nie został on także odnotowany przez firmę
ochraniającą grupy izraelskie. Wiarygodność tego listu wymaga zatem
bardzo ostrożnego i dokładnego sprawdzenia. Mam nadzieję, że nie jest
to „prowokacja dziennikarska”.

Czy docierały do Pana Premiera informacje o tego typu sytuacjach wcześniej?

Wiemy,
że w niektórych muzeach, nad którymi nie sprawujemy nadzoru, zdarzają
się takie sytuacje. Raportowano nam o takich zdarzeniach w Muzeum II Wojny
Światowej, gdzie przewodnicy opowiadali np. o polskim antysemityzmie,
ugruntowanym na bazie polskiego katolicyzmu. Ludzie, którzy źle nam
życzą i kłamią na temat polskiej historii, pracują zapewne także
w różnych instytucjach.

Być może zatem warto byłoby
pomyśleć o jakimś dokładnym przeglądzie przewodników w takich muzeach?
Przedstawiając kłamliwą wersję historii, zwłaszcza osobom z zagranicy,
mogą bardzo zaszkodzić wizerunkowi Polski.

To jest
oczywiste, że takie osoby nie powinny funkcjonować w instytucjach
publicznych. Natomiast nie wiem, co w tej sytuacji znaczy słowo
„przegląd”. Dyrekcja danego muzeum odpowiada za to, co się w nim dzieje.
Na szczęście obecnie Muzeum II Wojny Światowej prowadzone jest już przez inną ekipę.

We wspomnianym
liście do Pana, pojawia się dosyć mocne oskarżenie, że polskie państwo
finansuje muzea propagujące kłamstwo o polskich
obozach koncentracyjnych.

Przede wszystkim nie zgadzam
się z generalizacjami, które jakby na jednym oddechu po tym szokującym
przykładzie z panią przewodnik w muzeum Auschwitz są zamieszczone,
że państwo polskie tworzy i finansuje muzea budujące i propagujące
na cały świat kłamstwo o polskich obozach koncentracyjnych.
To są po prostu generalizacje nieuprawnione, szkalujące także polskich
muzealników. W państwowych muzeach Polacy są przedstawiani jako
odpowiedzialni za zagładę Żydów? Nie ma u nas żadnego takiego muzeum.
Nie można takich głupstw wypisywać.

A czy słowa o tym,
że uczestnicy wycieczek z Izraela, przybywających do Muzeum
Auschwitz-Birkenau, są przygotowywani ideologicznie przed taką wizytą
(uczą się m.in. o tym, że Polacy są współodpowiedzialni za Holokaust)
są Pana zdaniem zgodne z prawdą?

Docierają do nas
informacje, że niektóre funkcjonują mniej więcej tak, jak ten Pan
to opisuje. Jednak polskie państwo nie ma na to wpływu. To jest coś, nad
czymś bolejemy, od lat próbujemy tę sytuację zmieniać. Rozmawiamy o tym
z partnerami izraelskimi. To są bardzo delikatne kwestie. O tym, że tak
być nie powinno, wielokrotnie mówił też prof. Szewach Weiss.
Na szczęście nie wszystkie wycieczki z Izraela też tak wyglądają.

W liście
do Pana pojawia się też konkretny zarzut dotyczący tablic znajdujących
się w Muzeum Auschwitz-Birkenau, na których dla przykładu nie jest
napisane o tym, że to byli „niemieccy SS-mani”, ale są tylko słowa „SS-mani” czy „naziści”, co także może szkodzić propagowaniu prawdy historycznej.

Na większości tablic informacyjnych nie jest napisane „niemiecki SS-man”, bo dla wszystkich w Polsce od kilkudziesięciu lat jest oczywiste, kto był SS-manem.
Teraz nagle wszyscy mają pretensje do nas, tak jakbyśmy my i polscy
muzealnicy odpowiadali za obecną napiętą sytuację w relacjach
polsko-izraelskich. A przecież to w wyniku naszych działań - Tomasza
Merty i rządu PiS-u - została zmieniona oficjalna nazwa obozu Auschwitz
na Niemiecki Nazistowski Obóz Koncentracyjny Auschwitz-Birkenau
[w wyniku polskiej kampanii, UNESCO decyzję w tej sprawie podjęła w 2007 roku – przyp. red.].

Jednak
kwestia zmiany zapisów na tych tablicach informacyjnych może jednak nie
jest złym pomysłem? Polacy wiedzą, jakiej narodowości byli SS-mani, ale zwiedzający z zagranicy mogą tego nie wiedzieć.

Tak,
dlatego wszystkie takie sygnały są doceniane przez nas. Dziękujemy
za nie i będziemy to poprawiali. Natomiast określenie, które w tym
liście jest zawarte, mówiące o tym, że władze muzeum ukrywają prawdę
historyczną, jest po prostu nieprawdziwe. Nie uważam, żeby w Auschwitz
była ukrywana prawda historyczna.

Autor listu przywołuje
też słowa prof. Szewacha Weissa o tym, że warto byłoby w Muzeum
Auschwitz-Birkenau stworzyć światowe centrum informujące o prawdziwej
historii II wojny światowej. Może to dobry pomysł?

Ale
przecież obecnie ze środków ministerialnych budowane jest Centrum
Edukacyjne w tzw. Starym Teatrze na terenie obozu Auschwitz. To będzie
nowoczesne, multimedialne centrum edukacyjne. Mogę zapewnić, że będzie
ono prezentować przekaz niekontrowersyjny. Taka jest właśnie nasza
polityka prowadzona od ponad dwóch lat – krok po kroku zmieniamy
te rzeczy, które są konieczne do zmiany. Krok po kroku, ponieważ
w relacjach polsko-izraelskich nie ma miejsca na rewolucje, wysadzanie
czegoś w powietrze, bo to tylko wyłącznie zaognia sprawę.
My rozwiązujemy to w sposób rozsądny, właściwy, także z dozą wrażliwości
dla obu stron.

Część tego listu dotyczy też Muzeum Żydów Polskich POLIN. Jeden z zarzutów w tym zakresie mówi o tym, że przed Muzeum nie ma pomnika Polaków ratujących Żydów podczas II wojny
światowej. Natomiast w samym Muzeum nie jest wyeksponowana kwestia
podejścia Polskiego Państwa Podziemnego i zwykłych Polaków do zagłady
Żydów. Poza samym listem, pojawiła się też krytyka zarządzenia
Ministerstwa Kultury o powołaniu Rady Muzeum POLIN, w której ma się znaleźć m.in. Ryszard Sznepf. Jak Pan ustosunkuje się do tych zarzutów?

Niestety,
nie my zarządzamy tą instytucją. Ministerstwo Kultury jest tylko jednym
z trzech podmiotów prowadzących Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
i nie ma wpływu na jego funkcjonowanie, a zgodnie z prawem polskim
i dotyczącym funduszy europejskich, musi je finansować. Taka jest
sytuacja prawna i nie jesteśmy w stanie tutaj nic zmienić. W związku
z tym nie mogę odpowiadać za to, jaką politykę prowadzi dyrektor tego
Muzeum. Mnie także nie podoba się wiele rzeczy związanych z jego
funkcjonowaniem. Ostatnio wysłałem w tej sprawie list do podmiotów
współprowadzących Muzeum. Niestety, Ministerstwo Kultury nie odpowiada
także za to, co się dzieje wokół Muzeum, ponieważ to jest teren miejski,
zarządzany przez panią prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz. Natomiast
wiem, że jeden ze sponsorów Muzeum, prowadzi projekt budowy pomnika
Polaków ratujących Żydów. Popieram tę inicjatywę z całego serca.

Rozmawiał Adam Stankiewicz

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

40. Rząd powołał Muzeum Getta

Rząd powołał Muzeum Getta Warszawskiego

Rząd powołał Muzeum Getta Warszawskiego. To będzie placówka,
dzięki której będziemy mogli uczcić wielki, dramatyczny czyn powstańców
getta – powiedział na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.
Dodał, że informacja o mordzie na narodzie żydowskim musi trafić na cały
świat.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Petrus

41. poczytajcie!

i wysyłać w świat!
http://wprawo.pl/2018/03/04/muzeum-polin-agora-sa-pozyczyly-cudza-prace-...

www.poomoc.pl.zaglądajcie tam proszę!
 

avatar użytkownika Maryla

42. J. Sellin: Współpraca MKiDN z


J. Sellin: Współpraca MKiDN z Muzeum POLIN jest dobra, merytoryczna

Współpraca
Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z Muzeum Historii Żydów
Polskich POLIN jest dobra, merytoryczna – ocenił wiceminister kultury
Jarosław Sellin. Generalnie Muzeum POLIN spełnia zadanie, o którym
marzyliśmy, kiedy czuliśmy, że brakuje nam placówki, która by opowiadała
o życiu – dodał.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

43. Skandaliczna wystawa w Muzeum


Skandaliczna wystawa w Muzeum POLIN! Cytaty z Ogórek i Ziemkiewicza podano jako…

„Oto kolejny dowód, że instytucja ta zamiast statutowym celom
służy partyjnej propagandzie ‘opozycji totalnej’” - skomentował
publicysta.


autor: PAP/Jakub Kamiński; Twitter: Renata Grochal

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
przygotowało specjalną wystawę z okazji 50. rocznicy Marca ‘68 pt. „Obcy
w domu”. Zestawiono w niej dawne pamiątki sprzed wieku i współczesne
przykłady antysemityzmu. Najbardziej absurdalne w tym wszystkim jest to,
że oprócz skrajnych treści, wskazano tutaj na twitterowe wpisy
dziennikarki TVP Magdaleny Ogórek i publicysty „Do rzeczy” Rafała A. Ziemkiewicza!

autor: Twitter/Renata Grochal
autor: Twitter/Renata Grochal

Niewiarygodna
bezczelność i głupota muzeum „Polin”. Po kuriozalnej „debacie” Michnika
&co, że „marzec wciąż trwa” i PiS gorszy od Gomułki, oto kolejny
dowód, że instytucja ta zamiast statutowym celom służy partyjnej
propagandzie „opozycji totalnej”

— odpowiedział na Twitterze wywołany publicysta Rafał Ziemkiewicz.

Warto przypomnieć, jak Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN odpowiadało portalowi wPolityce.pl o zapowiadanych akcjach związanych z rocznicą Marcem ‘68.

Będziemy
natomiast zajmować się tematyką mowy nienawiści, w tym antysemickiego
hejtu. Niestety, zjawisko to narasta w wielu krajach Europy, w tym także
Polsce, w szczególnie widoczny sposób w Internecie. Niektóre wypowiedzi
spotykane dziś online są bardzo zbliżone do treści, które padały w PRL
wiosną 1968 r. Zapewne wiele osób czyni to dziś bezwiednie, stąd
potrzeba edukacji oraz wskazywania i piętnowania mowy nienawiści – aby
nie doprowadzić do eskalacji tego zjawiska

— odpowiadało portalowi biuro prasowe muzeum.

CZYTAJ WIĘCEJ: TYLKONAS. Polin odpowiada wPolityce.pl: „Niektóre wypowiedzi spotykane dziś są bardzo zbliżone do treści, które padały w PRL wiosną 1968 roku”

Tyle poprawnych słów, a rzeczywistość wygląda brutalnie. Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w wyraźny sposób opowiada się po stronie krzywdzącej narracji w bieżącym sporze politycznym!


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

44. Magdalena Ogórek reaguje na


Magdalena Ogórek reaguje na skandaliczną wystawę w Muzeum POLIN. Żąda przeprosin i grozi procesem

Ogórek zapowiada wezwanie Muzeum POLIN do przeprosin.
Dziennikarka TVP jest oburzona użyciem jej słów jako przykładu
antysemityzmu.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

45. Bosak relacjonuje pełną


Bosak relacjonuje pełną absurdów konferencję w Muzeum POLIN o
antysemityzmie. Na czarnej liście m.in. portal wPolityce i Radio Maryja

autor: Fratria/Twitter

Przełamałem się i postanowiłem zakosztować atmosfery debaty w Muzeum POLIN.
Jestem na wykładzie „Epidemie mowy nienawiści. Jak blisko
Marca’68 jesteśmy?”. Kilka metrów ode mnie takie znakomitości jak
piszący o historii socjolog, znany z antypolonizmu prof. Jan
Tomasz Gross


Z relacji Bosaka wynika m.in., że jednym z dowodów na antysemityzm jest niechęć Polaków do finansowania POLIN. Poniżej zamieszczamy relacje Bosaka z konferencji.



Zarządzeniem szefa SG LWP Wojciecha Jaruzelskiego z marca 1968 roku, studenci biorący udział w buncie przeciwko władzy komunistycznej mieli być niezwłocznie powoływani do wojska, gdzie mogli się spodziewać dalszych represji w toku tzw. „pracy propagandowo-wychowawczej”.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

46. "Opresyjna propaganda

"Opresyjna propaganda polityczna". Wpis Ogórek trafił na wystawę, a ona żąda przeprosin. Organizator odpowiada

Twitterowy wpis Magdaleny Ogórek trafił na wystawę w Muzeum Polin
jako jeden z przykładów współczesnego antysemityzmu. Była kandydatka na
prezydenta uważa, że to "opresyjna propaganda polityczna" i domaga się
przeprosin. Do sprawy odniosło się już muzeum.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, organizatorzy wystawy, nie przeproszą Magdaleny Ogórek, podaje Gazeta.pl.

- Część naszej wystawy „Obcy w domu.
Wokół Marca ’68” stanowią przykłady współczesnego hejtu i mowy
nienawiści zbliżone do języka, którym posługiwano się przed 50. laty.
Wszystkie teksty są prawdziwe, pochodzą z różnych stron internetowych i
mediów społecznościowych. Na wystawie nie publikujemy nazwisk ich
autorów - argumentuje dyrekcja placówki.

Na wystawie znalazła się też wypowiedź Rafała Ziemkiewicza, również pracującego z TVP. Przez
wiele lat przekonywałem rodaków, że powinniśmy Izrael wspierać. Dziś
przez paru głupich względnie chciwych parchów czuję się z tym jak palant
- pisał na Twitterze.

Ziemkiewicz
uważa, że jest to "niewiarygodna bezczelność i głupota muzeum" oraz
"kolejny dowód, że instytucja ta zamiast statutowym celom służy
partyjnej propagandzie 'opozycji totalnej'".


Magdalena Ogórek wystosowała w tej sprawie list do dyrektora Muzeum
Żydów Polskich Polin, w którym podkreśla, że to, co zrobiło muzeum, jest
haniebne.

Dziennikarka napisała: „Państwo i ja wiecie, że mój tweet nie jest przejawem antysemityzmu.

Jest przejawem niezgody na zakłamywanie prawdy o stalinizmie – o
okresie, o którym wciąż trudno dyskutuje się w Polsce, bowiem wszelkie
pytania natychmiast knebluje się sprawdzoną metodą: oskarżeniem o
antysemityzm”.

Pani Ogórek wyjaśniła, że tweet prezentowany na wystawie, był
pytaniem do Marka Borowskiego, bowiem wymagała tego „przyzwoitość wobec
ofiar stalinizmu wymagała postawienia go senatorowi, czerpiącemu
profity z pełnienia funkcji publicznych już w wolnej Polsce, o którą
walczyli Patrioci Wyklęci”.

Dziennikarka powiedziała, że „W moim tweecie, jak w soczewce, odbiły
się wszystkie fałszywe stereotypy, pokutujące przez lata. Pytanie o
nazwisko ojca senatora (Borowskiego) jest pytaniem o stosunek do
przeszłości, nie o narodowość. Polityk, który czerpie profity z
pełnienia funkcji publicznych już w wolnej Polsce, o którą walczyli
Patrioci Wyklęci, musi się z takimi pytaniami liczyć. Nie wolno
kneblować ust, zastraszać dziennikarzy oskarżeniami o antysemityzm. Na
szczęście, widać wyraźnie, że to już nie działa. Polacy już nie dają się
zastraszyć”.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN przygotowało specjalną wystawę z
okazji 50. rocznicy Marca ‘68 pt. „Obcy w domu”. Zestawiono w niej
dawne pamiątki sprzed wieku i współczesne przykłady antysemityzmu. Do
nich zaliczono wpisy dziennikarki TVP Magdaleny Ogórek i publicysty „Do
rzeczy” Rafała A. Ziemkiewicza.





 

autor: fratria


Wpis prof. Pawłowicz uznany przez Polin za przykład antysemityzmu. "W tym Muzeum są liczne dowody antypolonizmu!"

Okazuje się, że w Muzeum Polin na wystawie dotyczącej
Marca‘68 wykorzystano nie tylko wpisy Magdaleny Ogórek i Rafała
Ziemkiewicza, ale również prof. Krystyny Pawłowicz, poseł Prawa
i Sprawiedliwości, pokazując je jako przykład antysemityzmu.


Na wystawie znalazł się wpis, w którym prof. Pawłowicz zapytała”

Czy bestie: Światło, Michnik, Wolińska, Berman, Brystygierowa/Krwawa Luna, Różański- są winni zbrodni na Polakach?

W ocenie prof. Pawłowicz, w Muzeum Polin znajdują się liczne dowody antypolonizmu.

W POLINsą liczne dowody ANTYPOLONIZMU. Mój tweet z 2 II z pyt.,czy BESTIE:Światło,Michnik,Wolińska,Berman,Brystygierowa/Krwawa
Luna/,Różański- są winni zbrodni na Polakach, pokazano jako
przykł.polskiego antysemityzmu. A,i „holokaust”odniosłam też do Polaków
(pisownia oryginalna)

— napisała na Twitterze poseł PiS Krystyna Pawłowicz.Muzeum Polin stwierdziło, że wszystkie pokazane na wystawie wpisy
stanowią część wystawy i są przykładem współczesnego hejtu i mowy
nienawiści, które zbliżone są do języka, którym posługiwano się
50 lat temu.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

47. Fabryka Antysemitów w Muzeum


Fabryka Antysemitów w Muzeum POLIN


Jestem
wdzięczny organizatorom imprezy za promocję. Zgodnie z najnowszymi
trendami obwiązującymi w świecie badań naukowych pod auspicjami POLIN, najlepiej jest wyrwać coś z kontekstu i opowiedzieć to własnymi słowami.

Zacytowano fragment z mojej piosenki:

Zasępił się sam Rotszyld

Mistrz lichwy znamienity

Oj, trapią się w Brukseli

Zgryz mają też w Berlinie

Wszyscy się bardzo spięli

By nam podłożyć świnie

Co jest
dla mnie niezmiernie istotne, przywołano Studio Yayo, w którym
ta piosenka była prezentowana. W ten sposób mam naukowe zaświadczenie,
że nie był to program wyłącznie składający się z błazenady, a poruszał
także tematy ważne i dla niektórych niewygodne. Za to tak naprawdę był
oblepiony gazetowyborczym hejtem.

Ta piosenka, była
protestsongiem przeciwko grabieniu Polaków przez banksterów i system
bankowy. Nazwisko Rotszyld jest nazwiskiem symbolem świata bankierów,
tak jak o Polakach mówi się Kowalski. Co do brzydkiego słowa lichwa,
to trudno inaczej nazwać praktyki do jakich dozwolono w III RP, gdzie swobodnie działają firmy, które pożyczając 2 tys. zł przymuszonym nieszczęśnikom, odbierają od nich i 5 tys. zł.

Czyżby
prelegent profesor Michał Bilewicz chciał obwieścić wszem i wobec,
że Żydzi nie mają nic wspólnego z systemem bankowym? Czy to jest
tajemnica, której lepiej nie wyciągać na światło dzienne?

Moim
obowiązkiem jako satyryka jest poruszanie spraw istotnych, spraw
dotyczących czasem dotkliwie obywateli. A jako artysta muszę sięgać
po figury , które przyciągną, a nawet zbulwersują słuchacza. Wtedy
zwracam zdecydowanie jego uwagę na ważny problem.

Ostatnio przy przepychankach o ustawę IPN,
rząd Izraela bardzo pilnował by była wolność badań naukowy i wypowiedzi
artystycznej. Czy pan panie profesorze Bilewicz nie zgadza się
ze stanowiskiem rządu Izraela? Czy piosenki kabaretowe powinny być
jednak weryfikowane przez odpowiednie komisje zanim
dotrą do publiczności?

Ale najbardziej jestem panu wdzięczny za zacytowanie fragmentu:

Wszyscy się bardzo spięli

By nam podłożyć świnie

Wzruszyłem
się, bo w zasadzie dorównałem samemu Bobowi Dylanowi, który jest
nazywany prorokiem. Otóż mam dowód potwierdzony naukowo, że już trzy
lata temu przewidziałem co się wydarzy. Że nawet w muzeum powołanym
i utrzymywanym z  polskich pieniędzy, by budować więź między naszymi
narodami będzie się na siłę podkładać nam świnie, robiąc z nas
antysemitów. A zmowa światowa by nas nękać, też okazała się
smętna rzeczywistością.

Pragnę zawiadomić, że nawet najbardziej
ortodoksyjni Żydzi, posługujący się najbardziej podstępnymi chwytami
polegającymi na oszczerstwach o mowę nienawiści, nie namówią mnie
na bycie antysemitą.

I jeszcze jedno. W swoich utworach będę
poruszał takie tematy na jakie mam ochotę i będę występował w polskim
interesie, nawet jeśli komuś się to nie podoba.

A oto w całości utwór napisany po dojściu PiS do władzy.

*Niech rekiny finansjery płyną stąd

Cymes gescheft się tu kręcił tyle lat

Dumny z Polski był banksterów świata kwiat

Te pożyczki, te kredyty

Drobnym drukiem cwane chwyty

Dziś mamony raj bez wad coś nagle zbladł

*

Do mamienia przydał się szwajcarski frank

I frajerów mnóstwo złowił każdy bank

Ci co pragną mieć mieszkania

Łatwi są do wykiwania

Dziś zbiesili się dziennikarz, aktor, punk

*

Oj, martwią się na Wall Street

Tudzież w londyńskim city

Zasępił się sam Rotszyld

Mistrz lichwy znamienity

Oj, trapią się w Brukseli

Zgryz mają też w Berlinie

Wszyscy się bardzo spięli

By nam podłożyć świnie

Bo czemu już Polaczków

Nie można tanio kupić

Czemu grymaszą

Gdy ich chcemy dalej łupić.

*

Agentura tu nad Wisłą spręża się

I o braku demokracji wciąż się drze

Że na konstytucję zamach

Krzyczą wciąż w rozróby ramach

Podburzony tłum już na ulice prze

*

Supermarket to jest przecież święta rzecz

I niech PiS od niego ręce trzyma precz

Jak podatki i jak vaty?

Mamy przecież same straty

My z dobrego serca handlujemy wręcz

*

Oj, martwią się na Wall Street…

*

Reitingami, sondażami trzeba grać

Na Jamajce prasa musi temat grzać

Kurs złotówki ma być wzdęty

Stopy niech im pójdą w pięty

Bo kolonia przecież musi mores znać

*

Oj, martwią się na Wall Street…

*

Bo tak się porobiło

Że mamy nowy rząd

Więc, niech rekiny finansjery

Płyną stąd


autor:

Ryszard Makowski


Lubnauer
brnie w porównanie Morawieckiego do Moczara: "Rząd na czele z panem
Morawieckim rozpętali w tej chwili antysemicką nagonkę!"

Szefowa Nowoczesnej była dopytywana o swoje porównanie, w którym zestawiła Mateusza Morawieckiego z Mieczysławem Moczarem.

Niestety,
są takie momenty, kiedy trzeba mówić o pewnych sprawach twardo
i jednoznacznie. (…) Chodziło o kwestie związane
z antysemityzmem Moczara

— tłumaczyła.

Lubnauer na kontrze do Ryszarda Petru odniosła się też do pierwszych ocen decyzji o wspólnych listach wyborczych PO i N do sejmików wojewódzkich:

Koalicja
[Platformy z Nowoczesną] idzie w bardzo dobrym kierunku. Zresztą
po czynach ich poznamy, a nie słowach, jak mawiają. Została zawarta
właściwie umowa, mamy list intencyjny podpisany razem z Grzegorzem
Schetyną, który mówi o tym, że wspólnie startujemy do sejmików
wojewódzkich. Uważam że ta koalicja jest sukcesem

— zaznaczyła.

Lubnauer
była też pytana o decyzję Nowoczesnej w sprawie wyborów samorządowych
w Łodzi w kontekście sądowego wyroku Hanny Zdanowskiej:

Nie
mam powodu do bronienia Hanny Zdanowskiej. Nie wiem czy poprzemy
ją w Łodzi czy nie. Będziemy na ten temat rozmawiać. Nie wiem czy
w ogóle będziemy mieli tam koalicję z Platformą. Trudno mi na to pytanie
odpowiedzieć, ponieważ jeszcze takie decyzje nie zapadły

— oceniła.

lw, RMF FM

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

48. Senatorowie PiS ws. debaty w

Senatorowie PiS ws. debaty w Muzeum POLIN: Stawiono kłamliwe tezy

W
czasie niedawnej debaty w Muzeum POLIN stawiano kłamliwe tezy o
"antysemityźmie wtórnym" - uważają senatorowie PiS Artur Warzocha i
Rafał Ślusarz. W oświadczeniu adresowanym do marszałka Senatu Stanisława
Karczewskiego pytają, czy powinno się wspierać ze środków publicznych
"tego typu działalność".

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Unicorn

49. Odpowiem krótko: nie powinno

Odpowiem krótko: nie powinno i dobrze, że sprawę nagłośniono. Od tego powinno rozpocząć się "dialog" - od zaprzestania finansowania z kieszeni polskiego podatnika instytucji, które specyficznie podchodzą do historii.

:::Najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku::: 'ANGELE Dei, qui custos es mei, Me tibi commissum pietate superna'

avatar użytkownika Tymczasowy

50. Za dwa miliny zlotych

Mozna by bylo przetlumaczyc na jezyk angielski cztery ksiazki pokazujace prawde o Zydach w czasie okupacji niemieckiej w Polsce oraz po jej zakonczeniu. Wydac je z przepychem i skutecznie je promowac:recenzenci,egzemplarze dla ambasad i konsulatow, gdzie przy okazji roznych imprez moglyby byc rozdawane, wysylka do liku tysiecy najwiekszych bibliotek na swiecie,itd.
A tak, nawet nie wyrzucono ich w bloto,tylko sfinansowano zydowska V kolumne w Polsce. Tak sie dba o polityke historyczna? Pieprzenie kotka przy pomocy mlotka.

avatar użytkownika Tymczasowy

51. Sellin

Polin spelnia zadania, o ktorych marzylismy. Kto jest tym my?

avatar użytkownika Unicorn

52. Właśnie! Nie chodzi przecież

Właśnie! Nie chodzi przecież o jakieś cuda ale naprawdę wiele można by osiągnąć stosunkowo małym kosztem. Dla mnie niestety wiele działań PiS to ściema dla gawiedzi. Pozorowanie i sztuka dla sztuki. Zazwyczaj w takich momentach pada stwierdzenie o krótkiej ławce i otwieraniu zbyt dużej liczby frontów. OK. Kto im kazał? Trzeba było się przygotować. Mieli czas. Kibicowanie kibicowaniem ale robienie z siebie frajerów - także ze szkodą dla nas obywateli - na własne życzenie jest bez sensu. Chcieliście polityki, władzy i kasy? Ok. Ale zróbcie w końcu coś sensownie i do końca. Nawet nie wiecie ile sobie zaszkodziliście wycieczką do Izraela. Jeszcze bardziej marcem '68 i uchwałą sejmową. A sondaże? Nadal uważacie, że możecie ignorować głos swojego elektoratu? Jeśli nie zmienicie podejścia jesienią czeka was zimny prysznic. Specjalnie piszę do NICH bo wiem, że zaglądają i czytają blogmedia :>

:::Najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku::: 'ANGELE Dei, qui custos es mei, Me tibi commissum pietate superna'

avatar użytkownika Tymczasowy

53. Misiaczki

wielu z "naszych" brak zadziornosci. Czas nadzwyczajny, to i postawy oraz zachowania powinny wykraczac poza stereotypowosc.

avatar użytkownika Maryla

54. Muzeum Polin odpowie za


Muzeum Polin odpowie za pomówienia o antysemityzm? Magdalena Ogórek: Złożyłam akt oskarżenia przeciwko dyrektorowi Stoli

"Z powodu pomówienia, jakiego dopuściło się @polinmuseum względem mnie, w tej chwili złożyłam do Sądu Rejonowego dla Warszawy

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

55. Jednostronna debata w POLIN o

Jednostronna debata w POLIN o "fali antysemityzmu" w Polsce. Były porównania Kaczyńskiego do Moczara
https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/386661-nasza-relacja-jednostronna-deb...
Kondycji współczesnych mediów, języku wykluczenia i nienawiści w przestrzeni publicznej w tym wypowiedziom antysemickim - temu miała być poświęcona dyskusja w Muzeum POLIN.
autor: Fratria

Przed debatą głos zabrali prof. William
Grueskin (Columbia University), który dość enigmatycznie opowiadał
o tym, czym - jego zdaniem - są fake newsy, a następnie głos zabrał
prof. Dariusz Stola (dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN),
który przygotował krótką pogadankę przybliżającą to, co miało miejsce
w Polsce w roku 1968. Docelową dyskusję rozpoczął moderujący ją Andrzej
Skworz (naczelny magazynu „Press”0, który kpił na początku debaty
z tych, którzy uważają, że wypowiedzi antysemickich w mediach dziś nie
ma. Po czym cytował tytuły „Gazety Warszawskiej”. Za przykłady
antysemityzmu posłużyły także wypowiedzi Piotra Cywińskiego (chodzi
o jego jeden z wpisów do Andrzeja Morozowskiego) i Bogdana Zalewskiego
RMF FM.
Za przykłady antysemityzmu - zdaniem Skworza - mogły posłużyć także
próby usprawiedliwienia Ziemkiewicza. Ze znakiem zapytania wspomniany
został też Wojciech Czuchnowski.

Niektóre z wypowiedzi zostały
przytoczone - jak sądzą ich autorzy - wyrwane z kontekstu. Chodzi między
innymi o Marcina Makowskiego, który odniósł się
do problemu na Twitterze.

Skąd ta fala antysemityzmu?

— pytał Skworz.

Ewa Milewicz odpowiadała:

Powodem
jest absolutny brak umiaru w słowach dziennikarzy, historyków
i polityków. Z różnych publicznych wystąpień ostatnich dwóch lat
największe wrażenie zrobiły słowa prezydenta Dudy

— przekonywała emerytowana dziennikarka „Gazety Wyborczej”.

Milewicz
miała pretensje do prezydenta, że ten uznał, że do 1989 roku rządzili
w Polsce zdrajcy, a po przemianach ustrojowych „teoretycznie przestali”.
Przywoływano też wypowiedzi Dominika Tarczyńskiego z PiS (per „bydlaku”
do Lecha Wałęsy) oraz Krystyny Pawłowicz (o genach polskości).

Choć
ja naprawdę wiem, że polscy politycy obecnie rządzący z PiS nie
są antysemitami, że Jarosław Kaczyński nie jest antysemitą, pamiętam też
stosunek do Żydów Lecha Kaczyńskiego, to tego typu stosunek - także
do uchodźców - to coś, co wywołuje natężenie antysemityzmu

— oceniła Milewicz.

Sierakowski rzucił na początku, że on nie czuje się dziennikarzem, skoro są nimi Adam Michnik i Michał Karnowski.

Skoro Michał Karnowski to dziennikarz, to ja nie chcę być dziennikarzem

— powiedział.

Publicysta „Krytyki Politycznej” skrytykował też próby odcięcia prezesa PiS od problemu antysemityzmu.

A Wiesław
Gomułka był antysemitą? Ta granica przyzwolenia i akceptacji… Jak ktoś
mówi, że Żydzi się boją utraty monopolu na holokaust, to nie
jest to antysemityzm?

— zastanawiał się Sierakowski.

Andrzej
Stankiewicz z Onetu z kolei wskazał, że sposób komunikacji - głównie
media społecznościowe - wpływa na zaostrzenie nastrojów społecznych.

Te emocje były, ale dziś każdy jest twórcą informacji.

Stankiewicz
tworzył też analogie między rokiem 2018 a 1968. Dziennikarzowi Onetu
chodziło o atmosferę przyzwolenia na antysemickie postawy.

Jarosław
Kaczyński kiedyś powiedział, że istnienie Izraela jest pewnym cudem.
Zarzucił lewicy europejskiej, że jest antysemicka. Wymagam jednak
od niego, by rozumiał, jak wygladała dynamika zdarzeń.

Dziś nie
ma w Polsce informacji, którą można podać i która byłaby uznana
za prawdziwą przez obie strony. Nie ma przezroczystej informacji
i doprowadzili do tego dziennikarze

— zaznaczył.

Sławomir
Sierakowski suflował przy tym - nie konkretyzując swoich tez -
że odpowiedzialny za zaostrzenie nastrojów jest Kościół katolicki.
Zarzucił też dziennikarzom - wymieniając Bronisława Wildsteina i Piotra
Zarembę - że podążają za tematem narzuconym przez polityków, a nie
kreują własne. Ocenił też, że w jego ocenie „na ulicach pojawiają się
ataki na ludzi wyglądających niepolsko”.

Z czasem dyskusja zaczęła przenosić się na wewnętrzne połajanki dziennikarzy.

Kornel Morawiecki: Żydzi sami poszli do getta, bo im Niemcy powiedzieli, że tam będzie enklawa

Kornel
Morawiecki mówi "Kulturze liberalnej", że wokół ustawy o IPN jest
"sporo europjskiej obłudy". Przypomina m.in, że rządy okupowanych państw
współpracowały w Zagładzie, mówi też o roli policji żydowskiej w
gettach.

Burza
po słowach Kornela Morawieckiego. "Żydzi sami poszli do getta".
Jędrzejewski z FŻP: "Stwierdza to samo, co Żydowski Instytut…



Kto wyganiał Żydów na Umschlagplatz? Niemcy wyganiali? Nie! Policja żydowska wyganiała na Umschlagplatz!

— dodał.

Do kontrowersyjnej
wypowiedzi Morawieckiego seniora odniósł się Paweł Jędrzejewski
na stronie Forum Żydów Polskich, gdzie tłumaczy, że ta wypowiedź wcale
nie jest kłamstwem historycznym.

Morawiecki stwierdza to samo, co Żydowski Instytut Historyczny

— pisze Jędrzejewski.

Na potwierdzenie
tego, przywołuje fragment hasła z Żydowskiego Słownika Historycznego
opracowanego przez Żydowski Instytut Historyczny.

Niemcy
tłumaczyli tworzenie gett z jednej strony obawą przed szerzeniem się
chorób zakaźnych oraz potrzebą zwalczania spekulacji żydowskiej
i antyniemieckiej propagandy, z drugiej – przekonywali Żydów, że mury
zapewnią im bezpieczeństwo

— czytamy.

Jędrzejewski
przywołuje też wypowiedź Antoniego Słonimskiego i przypomina
o zajściach antyżydowskich z roku 1940 w okupowanej Warszawie.

Zajścia
były prawdopodobnie zainicjowane przez Niemców, bo były przez nich
rejestrowane na taśmie filmowej jako dowód antysemityzmu Polaków.
Stanowiły także bezpośrednie i propagandowe uzasadnienie utworzenie
getta. Argumentem była ochrona Żydów przed atakami Polaków

— pisze Jędrzejewski.

mly/kulturaliberalna.pl/fzp.net.pl

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

56. Wicepremier Gliński:


Wicepremier Gliński: Rozpocząłem dialog z instytucjami współprowadzącymi POLIN ws. zaangażowania politycznego…


Wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński pytany był w środę w TVP Info o powody krytyki pod adresem dyrekcji Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Ja się
nie zajmuję głównie krytyką dyrekcji jednego z muzeów. Na pewno kilka
moich uwag - niezbyt głęboko krytycznych, dotyczących tej dyrekcji - nie
dotyczy instytucji, nie dotyczy ekspozycji (…) i funkcjonowania tej
instytucji, założonej przez Lecha Kaczyńskiego

— powiedział Gliński.

Przyznał, że wyraził „pewne zdziwienie bardzo głębokim zaangażowaniem politycznym w ostatnim czasie dyrektora (Dariusza Stoli - PAP) tej instytucji” i dodał, że „to nie jest miejsce” na praktykowanie takiej działalności.

Zresztą
to jest niezgodne ze statutem tej instytucji, która ma służyć raczej
pozytywnym emocjom - oczywiście one są związane także ze sprawami
trudnymi w relacjach polsko-żydowskich - ale to jest muzeum historii
polskich Żydów, po prostu muzeum edukacyjne, które ma tworzyć pozytywne
wartości, a nie budzić konflikty

— dodał Gliński.

Tymczasem
ostatnio ta działalność pana dyrektora była bardzo uwspółcześniona
i jednoznacznie angażował się on w politykę - akcjami, konferencjami,
spotkaniami i wystawami, które tam organizował. I to jest dyskusyjne

— wskazał wicepremier.

Pytany
o to, czy będzie chciał w jakikolwiek sposób wpłynąć na dyrekcję
Muzeum, wicepremier powiedział, że rozpoczął „w tej kwestii
korespondencję z instytucjami współprowadzącymi” tę placówkę.

To nie jest w stu procentach instytucja państwowa, ona jest prowadzona także przez samorząd i stowarzyszenie ŻIH (Żydowski Instytut Historyczny - PAP).
Rozpocząłem normalny dialog i debatę, rozmowę z podmiotami, które
współprowadzą to muzeum i dotyczy to tylko i wyłącznie zaangażowania
pana dyrektora w aktualną politykę.
I proszę tego nie łączyć w ogóle
z kwestiami relacji polsko-żydowskich, ani z niczym głębszym

— podkreślił szef resortu kultury.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

57. Michniki i HGW atakują Polaków

Prof. Dariusz Stola, dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich "Polin",
stał się celem krytyki polityków i mediów związanych z obecną władzą.
Wicepremier Piotr Gliński zarzucił mu "bardzo głębokie zaangażowanie
polityczne". Nie zgadza się z tym stołeczny ratusz. "Dyrektor instytucji
kultury może komentować rzeczywistość, w której funkcjonuje" - mówi
Tomasz Thun-Janowski, szef miejskiego Biura Kultury.

------------------------------------------------------------

 

MUZEUM HISTORII ŻYDÓW POLSKICH POLIN W WARSZAWIE Każdy
Polak, któremu na sercu leży dobro Ojczyzny, złapie się za głowę gdy
zobaczy, co Żydzi wyprawiają w swoim muzeum, które mieści się w
Warszawie. Ba! W muzeum, które powstało i istnieje dzięki pieniądzom
polskiego podatnika. 

Na polskiej ziemi, za polskie pieniądze

Wczoraj informowaliśmy o dyskryminacji Polaków, którzy chcą zwiedzać
Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie. Sprawę skandalicznych,
podwójnych standardów, ujawnił w mediach społecznościowych dziennikarz
Dariusz Matecki – KLIK.

 

ZOBACZ TEŻ: Czar prysł. Świadek ujawnia, co Gross zrobił w marcu 68′!

Matecki był również tak miły i przesłał nam zdjęcia ze środka. Mało
kto ma pojęcie, jak skandaliczne informacje i antypolskie treści
prezentuje się na afiszach w Muzeum POLIN. Również Polacy o poglądach
narodowo-konserwatywnych dotąd mogli nie zdawać sobie sprawy, bo pod
naszą ostatnią publikacją pytali: po co mielibyśmy tam w ogóle iść? Stąd
też większość ludzi kojarzy to muzeum z zewnątrz – nowoczesny,
efektowny budynek pełen przepychu. Ale co w środku? To nie mieści się w
głowie!

Dla patrioty wizyta w tym żydowskim muzeum równa się skokowi ciśnienia porównywalnego z tym po wypiciu 4 kaw i Red Bulla. – Obcokrajowiec,
który odwiedzi Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN wyjdzie z niego ze
świadomością, że Polacy mają w sobie prymitywny antysemityzm.
Czy powinniśmy to muzeum utrzymywać z polskich podatków? – pyta na Facebooku Dariusz Matecki.

 
 

 

Zwiedzający Muzeum POLIN w Warszawie (a zwiedzają je ludzie dosłownie z
każdego zakątku świata) dowiedzą się m.in., że „postawy Polaków wobec
tragedii Żydów były zróżnicowane”. Szybko jednak prostuje się, że „tylko
nieliczni decydowali się ryzykować życie i ratować Żydów”.

Wdzięczności brak

Jeśli kilkadziesiąt tysięcy Polaków, narodu mającego najwięcej
Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, muzeum POLIN określa jako
„nieliczni”, to jaką grupę uznaliby za liczną? Czy naprawdę ktoś wierzy,
że w jakimkolwiek kraju liczby ludzi ratujących życie Żydom, za co
grozi kara śmierci, szłyby w miliony?

Jednak „wdzięczność” za pomoc, jaką nasi przodkowie (wielu z nich żyje
do dziś) okazywali Żydom, to nie wszystko. W innej ekspozycji Muzeum
przedstawia niepotwierdzone, „zasłyszane w pociągu” przez kogoś słowa,
które rzekomo mieli masowo wypowiadać Polacy na początku II wojny
światowej.

Dalej pretensje do Polaków, że „chodzili spokojnie” gdy paliło się
getto. Niestety w żadnym miejscu nie jest napisane, że „postawy Żydów
wobec tragedii Polski były zróżnicowane”, a tylko nieliczni (dosłownie
kilkudziesięciu) zdecydowali się walczyć ramię w ramię z milionami
Polaków o kraj. To już niepoprawne politycznie, prawda?

Idealnie znajduje tutaj zastosowanie internetowy żart, który krążył po
sieci przy okazji konfliktu z Izraelem. Polscy internauci proponowali
premierowi Morawieckiemu, by powiedział Żydom wprost. „Wy przestańcie o nas kłamać, a my przestaniemy o was mówić prawdę”.

Marcin Palion

Marcin Palion

Napisz do autora: marcin.palion@newsweb.pl


Kontrowersyjnie w Muzeum POLIN. Pracownicy placówki wsparli protest z „Czarnego Piątku”.

autor: Twitter

- POLIN emituje spot zrównujący antysemityzm z Marca '68 z... komentarzami w sieci. [WIDEO]

  / autor: POLIN

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
kontynuuje kampanię dosadnie sugerującą, że w Polsce panuje
antysemityzm. Dziś wyemitowało spot zrównujący antysemityzm
komunistycznych władz PRL do dzisiejszych komentarzy w sieci.

ZOBACZ SPOT:



Bohaterami filmu są Żydzi czytający po polsku komentarze z forów internetowych i portali społecznościowych. Wśród bohaterów klipu nie zabrakło między innymi Seweryna Blumsztajna i Daniela Passenta. Na końcu Muzeum zaprasza na swoją wystawę „Obcy w domu” ukazującą wydarzenia z Marca 1968 r., kiedy Polskę opuściło kilkanaście tys. osób żydowskiego pochodzenia.

Czyżby muzeum chciało stworzyć obraz antysemickiej Polski? Film dosadnie sugeruje antysemityzm w Polsce. Taki sam jak 50 lat temu. Według naszych informacji, tematem miała zajmować się jedna z największych na świecie agencji PR.

Amerykańscy senatorzy rozczarowani Polską. Chodzi o ustawę reprywatyzacyjną

Grupa
59. czołowych amerykańskich senatorów w liście wystosowanym do premiera
Mateusza Morawieckiego w poniedziałek zaapelowała o przyjęcie ustawy
reprywatyzacyjnej sprawiedliwej wobec polskich Żydów, którzy...
 
https://www.jta.org/2018/03/26/news-opinion/59-us-senators-protest-restitution-bill-in-poland

We wczorajszym komentarzu Wtórny antysemityzm” jako efekt „przełomu” w polityce historycznej napisałem o przyszłych muzeach Getta Warszawskiego i Chasydyzmu Polskiego:

Planowany koszt wg portalu culture.pl ponad 320 mln
złotych. Jeden gmach za 200 mln zł po połowie sfinansują Ministerstwo
Kultury i miasto Warszawa, a co za tym idzie znowu władza nie będzie
miała wpływu na odwołanie dyrekcji.

Jednak wiceminister kultury Jarosław Sellin jako przedstawiciel MKiDN zdementował te informacje.

Żadna
z tych planowanych inwestycji nie będzie finansowana przez m.st.
Warszawa, a co za tym idzie stołeczny Ratusz nie będzie miał wpływu
na obsadę stanowisk kierowniczych. Muzeum Getta Warszawskiego ma już
powołanego dyrektora i został nim Albert Stankowski. Koszt budowy tej
placówki ma pokryć Skarb Państwa, a jeśli chodzi o Muzeum Chasydyzmu
Polskiego, to planowana jest zbiórka pieniędzy. Ministerstwo również
zaprzecza sumom przewidywanych kosztów inwestycji podanych przez portal
culture.pl, które zostały znacznie zawyżone. W rzeczywistości
w przypadku Muzeum Getta Warszawskiego chodzi tylko i wyłącznie o remont
budynku (koszty jeszcze dokładnie nie znane), a w przypadku Muzeum
Chasydyzmu Polskiego przyszłe wydatki poniesie inwestor prywatny
ewentualnie wspierany grantami przez MKiDN.

Jednocześnie chciałbym w tym miejscu przeprosić szanownych Czytelników za nie przytoczenie stanowiska MKiDN.

CZYTAJWNIEŻ: Minister Sellin: Muzeum Getta Warszawskiego powstanie w budynku dawnego szpitala przy ul. Siennej

https://wpolityce.pl/polityka/387806-sprostowanie-potocki-przytoczylem-b...


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Cenckiewicz ujawnia prawdę o przeszłości Tuska! Skąd jego postawa wobec Rosji i Niemiec?

Kongres PiS w Przysusze.

Karol Nawrocki przed Zgromadzeniem Narodowym: Prezydent RP musi być tylko i aż głosem obywateli i obywatelek RP, nikim więcej