Donald z Vincentem robią Polaków na rympał
Ze slangu przestępczego na rympał oznacza włamanie z użyciem łomu, czyli w sposób pozbawiony finezji, bez wysilania się, bezczelny.
Sejm przepchnął gniota budżetowego
Większość koalicyjna odrzuciła nawet negatywną opinię o realizacji planu Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorców (około 1,5 mld zł wydatków w 2012 roku), którą sformułowała Najwyższa Izba Kontroli. Podczas środowej debaty w Sejmie nad absolutorium zgłosiłem kilka fundamentalnych zastrzeżeń do realizacji przez rząd budżetu w 2012 roku.
Wyraźne załamanie się dochodów podatkowych w roku 2012, były one aż o 16 mld zł niższe od tych planowanych. Gwałtowny przyrost kosztów obsługi długu publicznego o blisko 6 mld zł czyli 17% w stosunku do roku 2011. Wynoszący na koniec 2012 roku aż 890 mld zł dług publiczny był finansowany w blisko 52% przez inwestorów zagranicznych, a z kolei blisko 1/3 tego długu czyli kwota około 300 mld zł jest zaciągnięta w innych walutach niż złoty. Grabieżcza polityka dywidendowa rządu. Otóż w 2012 roku wpływy z dywidend od spółek Skarbu Państwa wyniosły 7,5 mld zł i były o 44% wyższe niż w roku 2011. Wczoraj na sali plenarnej sytuacja się powtórzyła, o problemach z wydawaniem pieniędzy publicznych nie mówimy, zamiatamy je pod dywan, na pytania opozycji nie odpowiadamy, przecież póki co, mamy większość w Sejmie." - Zbigniew Kuźmiuk
Skarb Państwa otrzyma 5,47 mld zł z dywidend od spółek
Kwota dywidend zatwierdzonych przez walne zgromadzenia spółek do
wypłaty dla Skarbu Państwa wynosi na 2 lipca 5,47 mld zł, co oznacza, że
będzie wyższa niż zapisane w budżecie z tego tytułu 5 mld zł
-poinformowała dyrektor Biuro Komunikacji Społecznej
w resorcie skarbu.
Budżet 2014 powstanie na podstawie reguły wydatkowej
Budżet na 2014 r. zostanie ułożony na podstawie nowej reguły wydatkowej, a ustawa z regułą ma zostać przyjęta przez rząd i trafić do Sejmu na przełomie sierpnia i września – potwierdził DGP w kancelarii premiera i resorcie finansów.
Sprytne posunięcie rządu: obligacje poczekają, wykorzystajmy Bank Światowy
Polski rząd chce załatać nową dziurę budżetową m.in pożyczkami z międzynarodowych instytucji, takich jak Bank Światowy. Pożyczki z międzynarodowych instytucji pomogą Polsce załatać dziurę budżetową, którą w tym tygodniu zwiększono o 45 proc. (16 mld zł) do 51 mld zł. Sytuacji nie poprawia fakt, że wzrost gospodarczy Polski znajduje się na poziomie najniższym od lat 90. Premier Donald Tusk zwrócił się o pomoc także do Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Jak podaje Ministerstwo Finansów, zadłużenie Polski w BŚ, EBI i CEB wynosi obecnie 53 mld. Do końca sierpnia rząd chce pożyczyć 2 mld euro, na 18 lat. W zamian za pomoc BŚ oczekuje od Polski dalszego „wzmacniania sektora finansów publicznych”.
Sama unia bankowa nie uchroni nas przed kolejnym kryzysem
Z pewnością pojedynczy projekt „unia bankowa” nie jest w stanie uchronić nas przed kolejnym kryzysem - pisze Małgorzata Zaleska z NBP.
Zapłacimy długi innych krajów?
Paweł Szałamacha na temat paktu fiskalnego. Bronisław Komorowski ratyfikował unijny Pakt fiskalny.Pakt fiskalny został podpisany w marcu 2012 r. przez przywódców 25 krajów UE. Jego zapisy wymuszają większą dyscyplinę w finansach publicznych, zwłaszcza w krajach strefy euro. Wprowadza także sankcje za niestosowanie się do reguł Traktatu oraz potwierdza wcześniejsze zapisy zawarte w tzw. „sześciopaku”.
Spodziewaliśmy się, że prezydent ratyfikuje pakt fiskalny. W końcu
należy on do obozu politycznego Platformy Obywatelskiej, czyli tego
środowiska, które wobec Unii Europejskiej prowadzi bardzo spolegliwą,
nieautonomiczną politykę. Dlatego nie jest zaskoczeniem ratyfikacja
dokonana przez prezydenta Komorowskiego, choć nie ma żadnego
uzasadnienia dla takiej decyzji. W kontekście polskiego interesu
gospodarczego i politycznego przyjmowanie tego dokumentu jest zgubne.
Obecny rząd bezwarunkowo,
całkowicie podporządkowuje się Unii
Europejskiej. Nawet nie próbowano szczególnie negocjować warunków, by
były one dla nas korzystniejsze.
Mapa europejskiej bankowości: straty w co trzecim kraju
Nowe dane publikowane przez Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy
Fundusz Walutowy potwierdzają, w jak groźnej sytuacji jest wiele systemów bankowych państw UE.
MFW obniżył prognozę wzrostu PKB Polski na 2013 r.
Wzrost gospodarczy Polski będzie słabł w tym roku, ale już w 2014 r. zacznie się poprawa, wynika z najnowszych prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). Fundusz obniżył prognozę wzrostu PKB Polski na ten rok do 1,1 proc. z 1,2 proc. oczekiwanych w kwietnia, zaś na 2014 r. podtrzymał swoje oczekiwania na poziomie 2,2 proc. W styczniu MFW prognozował, że polska gospodarka wzrośnie w tym roku o 1,7 proc.
Polska na łasce zagranicznych spekulantów?
Trzeba pamiętać, że bardzo zadłużony człowiek staje się niewolnikiem,
musi pracować ciężko, często na dwóch etatach, żeby spłacić dług.
Zadłużony kraj staje się zakładnikiem spekulantów i musi realizować taką
politykę, która jest w interesie tych spekulantów, a nie
własnego narodu.
Nasza rzeczywistość gospodarcza, jak i stan finansów publicznych coraz bardziej zaczyna się rozmijać, zarówno z realiami, i prognozami, jak i z odczuciami zwykłych ludzi – 70% Polaków podzielających pogląd, że kraj zmierza w złym kierunku, powinno być wyraźnym sygnałem dla rządzących. Jeszcze pół roku temu minister finansów Rostowski zapewniał Sejm, Senat, rząd i Polaków, że budżet na 2013 rok. jest bezpieczny, stabilny, prowzrostowy i dobrze skonstruowany.Wzrost PKB miał wynieść 2,2%, inflacja − aż 2,7%., bezrobocie miało zmaleć do 13%, a dochody z podatków miały wyraźnie rosnąć. Deficyt budżetu państwa miał się zamknąć na poziomie 35,6mld zł, a deficyt sektora finansów publicznych miał spaść poniżej 3% w relacji do PKB. Uwagi krytyków, opozycji, czy po prostu realistów były brutalnie tłumione i lekceważone.
Pesymiści okazali się realistami, zaś prezes Rady Ministrów po prostu kłamał lub – nie wiemy co gorsze – oszukiwał sam siebie. Tegoroczny wzrost PKB może wynieść pomiędzy 0,8-1%., inflacja może się rozgościć na dłużej na poziomie zaledwie 0,5-0,8%, w czerwcu wyniosła zaledwie 0,2%, a deficyt wyniesie nie 35,6mld zł, ale nawet 60-65mld zł.
Dziura w budżecie może być większa
Koalicja rządząca PO – PSL usunęła ostatnią przeszkodę uniemożliwiającą rządowi powiększenie dziury budżetowej. Usunięcie przeszkody uniemożliwiającej jeszcze większe zadłużanie kraju otwiera rządowi prostą drogę do zapowiadanej nowelizacji budżetu państwa. W ramach nowelizacji, oprócz powiększenia dziury w budżecie o 16 mld złotych, rząd poszukuje 8 mld złotych cięć w wydatkach budżetowych. Tusk powiedział, że nie widzi potrzeby zawieszania drugiego progu ostrożnościowego – ustalonego w ustawie o finansach publicznych na poziomie 55 proc. relacji długu do PKB. Choć gdyby nie zmiana przepisów w sprawie obliczania tego progu – przede wszystkim w wyniku wyłączenia Krajowego Funduszu Drogowego z sektora finansów publicznych z jego ponad 40-miliardowym deficytem – próg ten Polska już by przekroczyła na koniec ubiegłego roku. Polski dług publiczny, liczony według metodologii ESA95, w pierwszym kwartale 2013 r. wyniósł 57,3 proc. PKB, co oznacza wzrost o 1,7 pkt. proc. w ujęciu kwartalnym i 1,2 pkt. proc. rok do roku.
Dług przekroczył nie tylko I, ale i II próg ostrożnościowy.
Konieczność tak pośpiesznej nowelizacji ustawy o finansach publicznych świadczy tylko o tym, że sam minister Rostowski został zaskoczony skalą braków dochodów budżetowych wysokości prawie 30 mld zł, a taki niedobór wymuszał blisko 50% podwyższenie deficytu budżetowego i ogromne cięcia wydatków.
Osiem ministerstw zaoszczędzi ponad 4,5 mld zł
Osiem z osiemnastu ministerstw zaoszczędzi w sumie ponad 4,5 mld zł - wynika z danych zebranych przez PAP. Liderami cięć są resorty: obrony, rolnictwa i nauki, najmniej obetnie swoje wydatki ministerstwo administracji.
Gowin grzmi: Gospodarcza nieodpowiedzialność
Mamy rozrzutne państwo i przerośniętą biurokrację - to trzeba zmienić, a nie sięgać do kieszeni Polaków. Fakt, że istnieje tak duża dziura budżetowa świadczy o polityce kupowaniu czasu przez rząd. Wczoraj Platforma po raz pierwszy opowiedziała się za gospodarczą nieodpowiedzialnością. A po wakacjach rząd będzie dążył do nacjonalizacji prywatnych oszczędności. I zatkania nimi dziury w ZUS-ie .
Rada ds. Ryzyka Systemowego: za co będzie odpowiadać nowa instytucja?
Rada ds. Ryzyka Systemowego będzie formułowała rekomendacje dla instytucji,
które odpowiadają za dany obszar finansowy - Andrzej Raczko,członek zarządu NBP.
Minister Jacek Rostowski przekonuje, że gdyby nie te obciążenia to Polska byłaby jednym z najmniej zadłużonych krajów w Unii.
Opozycja chce śledztwa, ale sama także rolowała obecne długi
Partie opozycyjne jednym głosem domagają się komisji śledczej, która wyjaśni, skąd się wzięła ogromna dziura budżetowa, a deficyt finansów publicznych zamiast się zmniejszać – rośnie .
"Wszystko jest jawne, ogłoszone przez rząd, wszystkie dane są dostępne, nie wiadomo, czego miałaby dotyczyć taka komisja śledcza i co Jarosław Kaczyński chciałby śledzić."
"Jeżeli to państwa nie przekonywuje, że mamy do czynienia z sytuacją, która się zdarza raz na 80 lat, że Polska dała sobie świetnie radę, jeśli chodzi o relację wzrostu długu do PKB, to myślę, że nic Was nie przekona i nie ma sensu więcej wam mówić…" - dodawał minister finansów.
Najbardziej kuriozalna debata w tej kadencji
Na debatę przybył do Sejmu sam minister Rostowski. Myślą przewodnią tego wystąpienia było stwierdzenie, że rząd zawiesza I próg ostrożnościowy i ograniczenia z niego wynikające głównie dlatego, że chce w przyszłości ograniczać deficyt sektora finansów publicznych i w konsekwencji dług publiczny.
Sondaż społeczny. Przeważa pesymizm
Dwie trzecie ankietowanych (66 proc., od czerwca spadek o 2 pkt proc.) uważa, że sytuacja w kraju zmierza w złym kierunku, prawie jedna piąta zaś (18 proc., wzrost o 2 pkt) wyraża przeciwną opinię.
NIK krytykuje sposób zatrudniania w samorządach
Spośród 4 tys. urzędników zatrudnionych w skontrolowanych samorządach tylko połowa została przyjęta w drodze otwartego i konkurencyjnego naboru.
83 procent Polaków uważa, że korupcja w sferze publicznej jest dużym problemem - wynika z sondażu CBOS.
Szewczak: "Japonia wykazuje myślenie przyszłościowe, a polski rząd ciągle życzeniowe"
"Gdyby Premier D.Tusk miał na względzie dobro polskiej gospodarki,
polskich firm i poprawę koniunktury, wzrost inwestycji, konsumpcji jak i
płac poszedłby pewnie japońską drogą 'trzech strzał' ".
„Jest takie skojarzenie: wyższy PKB to wyższy dobrobyt. Czy wobec
tego można uznać, że dobrobyt rośnie, gdy rozwija się prostytucja?”
Główny
Urząd Statystyczny i jednostki mu podległe będą musiały podliczyć nie
tylko osoby zarabiające na seks biznesie, ale także te handlujące
narkotykami i zajmujące się przemytem. Liczby są potrzebne, żeby rząd
mógł oszacować, od przyszłego roku, przychody z nielegalnej
działalności, które mają być wliczane do dochodu narodowego.
Sytuacja finansowa państwa, w którym zaplanowane 30-miliardowe saldo przychodów i rozchodów ma się zwiększyć aż o połowę, dowodzi definitywnego zatonięcia „zielonej wyspy”, jaką ponoć była Polska na mapie Europy. Ku mojemu, ogromnemu zresztą, zdziwieniu przedwczorajsze „Wiadomości” TVP oraz Telewizji Trwam przypomniały starą wypowiedź premiera sprzed roku, którą powtórzył dziś:
Rok 2013 będzie rokiem najbardziej krytycznym, a kolejny już rokiem ożywienia.
Widzimy, jak bezczelnie jesteśmy okłamywani. Mówił przecież, że to rok 2012 będzie krytyczny, a 2013 ma być już rokiem ożywienia. Nie zdziwię się więc, gdy pod koniec tego roku usłyszymy, że rok 2014 będzie krytyczny, ale już rok 2015 przyniesie wreszcie oczekiwane ożywienie. Być może, jak ta ekipa wreszcie odejdzie.Każdy zlikwidowany zakład pracy, każda firma sprzedana w ramach prywatyzacji zwiększa bezrobocie, pomniejszając tym samym siłę nabywczą ludności. Każde dodatkowe zatrudnienie w administracji, każdy wzrost wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej, każda dodatkowa premia dla funkcjonariuszy państwowych, każdy lot premiera do Gdańska zwiększają deficyt państwa.
Działania „stymulacyjne”, jakie zapowiada minister finansów, mające ożywić gospodarkę, są równie niewiarygodne, co spóźnione. Rząd Platformy pozbył się ponad 2,5 mln młodych Polaków, którzy pracują, kupują i płacą podatki za granicą. Mieli wrócić do Polski, obiecywał to im w 2007 roku Donald Tusk. Dziś już o tym nie pamięta, natomiast młodzi ludzie znają dobrze sytuację w kraju i nie wrócą tu, by zadowolić się prognozowanym na ten rok przez rząd przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem brutto w wysokości 3713 zł, bo to też już fikcja. Kto napędza tak wysoką średnią?
Nie wrócą do kraju, którego rząd zadłuża swoich obywateli w tempie 10 mld zł miesięcznie. Pod koniec tego roku, jak podaje portal Bankier.pl, zadłużenie osiągnie bilion złotych, a połowa długu publicznego Skarbu Państwa znajduje się w rękach inwestorów zagranicznych. Takiego zadłużenia nie będą w stanie spłacić nawet nasze prawnuki. Najwyższy czas ratować państwo i siebie, i pożegnać ekipę Tuska." - Wojciech Reszczyński
Strefa euro jeszcze nigdy nie była tak zadłużona. Fatalne dane Eurostatu.
Dług publiczny w strefie euro stanowi aż 92,2 proc. PKB Eurolandu -
podał Eurostat. Aż 12 z 17 krajów strefy euro ma dług powyżej unijnej
normy 60 proc. PKB.
Unijny urząd statystyczny podał właśnie dane na
temat wysokości długu publicznego w poszczególnych krajach UE w I kw.
2013 roku. Mimo kilku lat zaciskania pasa zadłużenie Europy wcale nie
chce spadać. W I kw. 2013 roku łączny dług publiczny krajów strefy euro
sięgnął 8,75 bln euro. W I kw. 2013 roku gospodarka eurolandu skurczyła
się o 1,1 proc. w stosunku do I kw. 2012 roku. Jak na tle Europy
wypada Polska? Dług liczony metodologią Eurostatu mamy na poziomie 57,3
proc. PKB (w IV kw. 2012 roku wynosił 55,6 proc. PKB). To oznacza, że zadłużenie publiczne Polski w I kw. wynosiło 917,7 mld zł.
Na słynnym liczniku długu niebawem zabraknie miejsca. Od początku
roku zadłużenie wzrosło o 5,6 proc., czyli o 44 mld 199 mln zł.
Zadłużenie Skarbu Państwa na koniec maja 2013 roku wzrosło o 16 mld
569,9 mln zł, tj. o 2,0 proc. miesiąc do miesiąca, do 838 mld 52,7 mln
zł. Wartość długu Skarbu Państwa zapadającego w 2013 roku wynosi 38,0
mld
zł, a w 2014 roku - 63,0 mld zł (według stanu na koniec maja br.), podało Ministerstwo Finansów . Ogółem dług Skarbu Państwa był wart 838,05 mld zł na koniec maja. Schizofrenia Rostowskiego
Komentarz Janusza Szewczaka w sprawie zawieszenia pierwszego progu
ostrożnościowego. Pierwszy próg ostrożnościowy, który został dzisiaj
zawieszony głosami rządzącej koalicji PO - PSL, został wprowadzony przez
ministra finansów
Jacka Rostowskiego jako rzekomo „genialne
rozwiązanie” dyscyplinujące finanse publiczne. Zawieszenie tego progu
będzie oznaczało możliwość całkowicie swobodnego zadłużania państwa
przez ministra Rostowskiego. A przypomnijmy, że w czasie jego 6-letniego
urzędowania w resorcie finansów powiększył on nasz dług publiczny o
ponad 350 mld złotych.Odnoszę wrażenie, że ministrowi Rostowskiemu
chodzi jedynie o to, by nie ulec kompletnej kompromitacji i aby przez
najbliższe miesiące zadłużać państwo oraz pozostać przy władzy. Mamy
dopiero połowę roku, a już w budżecie brakuje ponad 24 mld złotych,
zatem za 6 miesięcy może się okazać, że brakuje w kraju 40 mld złotych.
Można powiedzieć, że sytuacja finansów publicznych państwa jest
dramatyczna, a zawieszenie tego progu nic sensownego Polsce nie
przyniesie, trudno bowiem z nędzy dojść do pieniędzy.
GUS: Niekorzystne oceny koniunktury w usługach w lipcu
Większość badanych przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) przedsiębiorstw
usługowych ocenia koniunkturę niekorzystnie w lipcu, podał GUS w komunikacie.
Plaga w polskich firmach: pracownicy nie dostają wynagrodzeń
W pierwszym półroczu prawie 62 tys. pracowników nie otrzymało pensji – ustalili inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy (PIP).
Wyraźny spadek nowych zamówień w przemyśle
Nowe zamówienia w przemyśle w Polsce spadły w czerwcu w ujęciu rok do roku o 6,4 proc., po spadku o 12,6 proc. w poprzednim miesiącu -poinformował GUS.
Delikatny spadek bezrobocia w czerwcu
Stopa bezrobocia w czerwcu wyniosła 13,2 proc. wobec 13,5 proc. w maju - poinformował Główny Urząd Statystyczny. Najwyższe bezrobocie było w województwach: warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim i zachodniopomorskim. Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu czerwca wyniosła 2 mln 109,1 tys. osób.
Blisko 84 proc. bezrobotnych bez prawa do zasiłku
Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu czerwca 2013 r. wyniosła 2 mln 109,1 tys. osób. To liczba niższa niż przed miesiącem o 67,2 tys. osób. Jednak w stosunku do czerwca ub.r. liczba bezrobotnych wzrosła – podał Główny Urząd Statystyczny. Bez prawa do zasiłku pozostaje 1 mln 769,1 tys. osób czyli 83,9 proc. ogółu zarejestrowanych. Rząd specjalnie nie przejmuje się takimi sprawami, jak brak środków utrzymania dla dużej grupy osób. Uważa, że jest to pewnie jakiś obowiązek gminy, Caritasu albo innych organizacji. Nie ma takich rozwiązań systemowych, które dawałyby prawo do zasiłku – zwraca uwagę poseł Hrynkiewicz.
Rząd PO-PSL wyklucza opiekunów osób niepełnosprawnych
W wyniku działań rządu PO-PSL ponad 100 tys. obywateli straciło prawo do zasiłku wykorzystywanego do opieki nad osobami niepełnosprawnymi – informują politycy Prawa i Sprawiedliwości. Do końca tego roku premier Tusk zamierza kosztem osób niepełnosprawnych i ich opiekunów zaoszczędzić 170 mln zł. Czy można szukać oszczędności w kieszeni tych, którzy są najboleśniej dotknięci przez los? To działanie rządu oceniamy jako nieludzkie i niehumanitarne.
Rząd zmniejsza deficyt kosztem rolnictwaIstotny wkład w plan oszczędnościowy będzie miał resort rolnictwa. Wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke poinformował w , że ministerstwo zmniejszy wydatki o 463,6 mln zł. Wyjaśnił, że dodatkowe pieniądze znaleziono w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz Agencji Nieruchomości Rolnych.
ANR w celu poszukiwania środków sprzeda atrakcyjne czy wręcz strategiczne nieruchomości. Jak poinformował wiceminister agencja uzyskała większe środki z tytułu sprzedaży 2 tys. hektarów ziemi.
Prof. Staniszkis: Donald Tusk jest tchórzem.
"Tusk jest nielojalny wobec ludzi, którzy pracują dla PO, jest tchórzliwy, jeśli chodzi o debatę, przesuwa problemy w przyszłość i ludzie, którzy się z tym nie zgadzają, powinni go opuścić".
"Economist": Polska już nie jest "zieloną wyspą". Rząd Tuska po sześciu latach rządzenia ma problemy
"Tuskowi udało się przy tym zachować reputację człowieka o wewnętrznej spójności, a na dodatek uchronić swoją partię przed skandalami korupcyjnymi, które są plagą w wielu krajach centralnej i wschodniej Europy". "Economist" punktuje, że problemy Tuska zaczęły się w tym roku - kiedy to Polacy zaczęli martwić się o stan gospodarki i brak potrzebnych reform. "Przez większość kryzysu strefy euro, Polska była oazą pośród schorowanych gospodarek. Ale po blisko dwóch dekadach nieprzerwanego wzrostu, w pierwszym kwartale tego roku, gospodarka Polski uniknęła recesji o włos" .
W przyszłym roku wzrosną podatki za grunty i mieszkania
Właścicieli kolejny rok z rzędu czeka podwyżka opłat. Miasta i gminy mogłyby tego nie robić, ale są w potrzebie. Ratunkiem może się okazać polityka - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
"Widać próbę wymuszania na premierze Tusku deklaracji bojowości.On
już mówił, że nie odda Polski bez walki, na konwencji partyjnej mówił o
zaciśniętej pięści."
Janusz Szewczak :Odporna na fakty TVN CNBC odwołuje kryzys finansowy. O tym, jak szamani naszej rzeczywistości gospodarczej szukają światełek w tunelu
Polacy coraz mniej wierzą w sny i horoskopy
Coraz rzadziej jesteśmy skłonni korzystać z pomocy wróżek i jasnowidzów, lub czytać horoskopy.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać



6 komentarzy
1. Komunikat Ministerstwa Prawdy: Gonimy Zimbabwe!
Sejm Polski Ludowej poparł rządowy projekt nowelizacji ustawy o finansach publicznych, który usunął niepotrzebne hamulce nałożone na budżet. Teraz już nic nie zatrzyma rozpędzonego deficytu! W taki oto sposób Polska Ludowa ściga deficytowe potęgi. Zatrzymamy się dopiero w Zimbabwe!
Niestety podczas głosowania doszło do podłego sabotażu ze strony garstki nieuświadomionych klasowo członków Partii, którzy wstrzymali się od głosu, próbując zawrócić bieg dziejów ludzkich i zepchnąć polską demokrację z obranej drogi. Na szczęście zdrowy rozsądek większości aktywu partyjnego przeważył szalę. Postęp zwycięzył! Pościg za Zimbabwe jest niezagrożony... By żyło się lepiej! By żyło się lepiej
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
2. Do Pani Maryli
Szanowna Pani Marylo,
To nie 'rympał' to zdrada stanu, za którą i Tuska i minimum dwóch wicepremierów powinno się postawić przed Trybunałem Stanu i zakazać na 25 lat pracy w instytucjach publicznych.
Ukłony moje najniższe
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
3. Szanowny Panie Michale
działają w zmowie jak grupa przestepcza, odpowiedzialność winna być rozłozona według szkód, jakie Polsce uczynili. A tych wyjątkowych szkodników jest więcej, niż premier i dwóch v-ce. Ekipa z dwóch rządów do przeglądu i pociągnięcia do odpowiedzialności. Rozpierzchli się i pochowali w spółkach, ale my pamietamy.

Spisane sa słowa i czyny.
JAN VINCENT-ROSTOWSKI. ''Financial Times'' kilkakrotnie
klasyfikował go w gronie najlepszych ministrów finansów Unii. 17
listopada minie sześć lat jego urzędowania. Ale nie jest pewne, czy
będzie świętował. Jest twarzą rządu, do którego Polacy są coraz bardziej
zniechęceni. Ma w ekipie aż dziewięciu wiceministrów, ale wszyscy są
tylko wykonawcami poleceń. Może przydałby się dziesiąty, który
ostrzegałby przed błędami?
Pozdrawiam serdecznie
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
4. dlaczego Tusk i Rostowski boją sie komisji sejmowej?
Jak USA stworzylo kryzys - Prezes FED nie wie gdzie sie podzialo 500 miliardow
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
5. Rympałek
Bronisław Komorowski dodał, że dobrze ocenia przemiany po 1989 roku, bo – według badań – Polacy czują się bezpiecznie oraz są zadowoleni z tego gdzie mieszkają. - Są medialne podmuchy, zacietrzewione słowa, że wszędzie jest katastrofa, ale każdy Polak, mieszkaniec Suwałk wie, że tu mieszka się, tu żyje się dobrze - mówił.
Po uroczystościach Bronisław Komorowski wyszedł do mieszkańców Suwałk zgromadzonych na Suwalskim Jarmarku Folkloru. Prezydent fotografował się z nimi oraz robił zakupy, kupił m.in. kwas chlebowy oraz czerwony lizak w kształcie serca.
http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wizyty-krajowe/art,288,prezydent-w-s...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
6. Do Pani Maryli
Szanowna Pani Marylo,
Oni sami siebie nie będą wsadzać do więzień, czy rezygnować z usług pianistek o długich nogach.
Pianistka Grażyna Piotrowska-Oliwa, była prezeską PGNiG

Tylko czekać kiedy zastąpi Kopaczową.
Ukłony
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz