"I demokraci"ostatnia odsłona. Od Unii Wolności do lewackiego zlepka przegrańców i przebierańców "Wolność, Równość, Demokracja".
" Wartości europejskie, porządek konstytucyjny, sprzeciw wobec zawłaszczania polskiego państwa to trzy obszary łączące członków zawiązanej w czwartek koalicji "Wolność, Równość, Demokracja" - powiedział na briefingu prasowym lider KOD Mateusz Kijowski.Nowoczesna, KOD, PSL, SD, lewica, Zieloni. Kijowski ogłasza nową koalicję przeciwko PiS
W wyborach parlamentarnych w 2001 UW uzyskała 3,1% głosów i nie weszła do Sejmu. Pięciu jej kandydatów zostało natomiast senatorami w ramach Bloku Senat 2001.
List Andrzeja Celińskiego do Demokratów 4 CZERWCA 2012 R.
Po dziewięciu miesiącach przygotowań do „Nowego Otwarcia" Partii Demokratycznej, środowisk odwołujących się do tradycji ROAD, UD i UW, ludzi otwartych na wyzwania przyszłości, na to co nowe, chcemy spotkać się 10 listopada. Po to, by politycznie i symbolicznie odnotować naszą gotowość do publicznej aktywności dla przywrócenia polskiej polityce, zwłaszcza polskiemu systemowi partyjnemu wartości, które ponad dwadzieścia lat temu, u progu wielkich zmian, dawały nadzieję, że polityka może być służbą dobru wspólnemu, obywatelom, własnemu państwu, solidarności, demokracji, sprawiedliwości.
Lider KOD pytany o to, dlaczego w składzie koalicji nie ma polityków PO, przekonywał, że to "powody formalne" i wkrótce dojdzie i do tego.
Kijowski: Niedługo będziemy gotowi, żeby przyjmować pieniądze ze świata
Koalicja KOD z częścią opozycji. Na razie bez Platformy Obywatelskiej
Na konferencji obecni byli m.in. przewodniczący Nowoczesnej, Ryszard Petru, przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty oraz Ryszard Kalisz. Kijowski zapowiedział, że w piątek koalicja opublikuje manifest, w którym zawrze najważniejsze założenia. Przedstawiciele koalicji odmówili oficjalnego komentarza na temat możliwego uczestnictwa PO twierdząc, że wciąż oczekują na decyzję tej partii. – Będziemy świętować wspólnie 4 czerwca – powiedział Kijowski. Wszelkie szczegóły, dotyczące konkretnych planów i działań na razie pozostają nieznane. Konferencja była także okazją do ponownego nawoływania do udziału w marszu, który przejdzie ulicami Warszawy w sobotę 7 maja. Celem pochodu ma być podkreślenie poparcia i przywiązania do wartości demokratycznych. Wątpliwości wzbudziła brak udziału SLD w pochodzie. Koalicjanci tłumaczą to jednak faktem, że sam marsz zorganizowali jeszcze przed zawiązaniem porozumienia.
Opozycja, o której marzy każdy rząd. KOD, PO i Nowoczesna mobilizują już zmobilizowanych
Biały koń sie ochwacił, Kwaśniewskiemu pozostał tylko LiD
Kwaśniewski szefem rady programowej LiD
A miało być tak pięknie...... Ruch NRD, elity intelektualne z Wachowskim,obrona demokracji bez szyldu lewicy.
Koń okazał sie być osłem - uparcie zawiózł Kwaśniewskiego w miejsce startowe.Ciekawe, jak Kwaśniewski zmieści sie w jednym szeregu z Geremkiem , Olejniczakiem i Wachowskim, no i jeszcze Piskorski z Olechowskim.
Tyle trudu, pełna sala na UW, wsparcie artystów i profesorów, autografy....
Wszystko na marne. A jeszcze przed chwilą:
Kwaśniewski premierem?
Aleksander Kwaśniewski jest najbardziej prawdopodobnym kandydatem lewicy na premiera - ujawnił szef SLD Wojciech Olejniczak.
Dzisiaj Dziennik donosi:
Ta konwencja ma być przełomowa zarówno dla SLD, jak i całego porozumienia Lewicy i Demokratów. Dlaczego? Szefostwo partii zleciło sondaże, z których wynika, że ich porozumienie ma coraz większe szanse w wyborach jako przeciwnik polityczny PiS. Wielu ankietowanych uważa bowiem, że ludzie lewicy bronią praw obywatelskich i demokracji.
W 2007 roku do objęcia władzy po PiS szykowała się lewica pod wodzą Aleksandra Kwaśniewskiego. Wszystkie zaprzyjaźnione media ustawicznie atakowały PiS, promowały Ruch na rzecz Demokracji, który wraz z Kwaśniewskim i Hołdysem firmowała też Szymborska. Ale plany pozostały niespełnione. Kolejna mobilizacja po stronie lewicy, znów te same persony, choć obecnie z rozdania w róznych partiach lub z zaplecza pałacu namiestnikowskiego. W spotkaniu w warszawskiej siedzibie fundacji Amicus Europae wzięli udział m.in.: Aleksander Kwaśniewski, Włodzimierz Cimoszewicz, Józef Oleksy, doradca prezydenta Tomasz Nałęcz, Paweł Piskorski, przewodniczący Stronnictwa Demokratycznego, Ryszard Kalisz poseł SLD, senator z PO Marek Borowski, europoseł SLD Marek Siwiec i Dariusz Szwed z Zielonych 2004.Jak informuje "Wprost", na spotkaniu partii i organizacji lewicowych z cyklu konwersatorium "Dialog i Przyszłość" Janusz Palikot powiedział kontrowersyjne zdanie: "Dziś przyszedł czas, by powiedzieć Polakom, że muszą się wyrzec swojej polskości". Mówił to w kontekście roli Unii Europejskiej oraz roli, jaką powinna odgrywać w niej Polska.
WSZYSTKO TO JUZ BYŁO......Druga ofensywa Strasznej Sitwy Smolara. Zima 2015-Wiosna 2016.
"Teraz nadszedł moment, by odzyskać Polskę" - pisał przed wyborami w 2007 r. AdamMichnik. No i znaleźli się tacy, co odzyskali Polskę dla środowiska Adama Michnika. "Polska
warta jest obrony i wspólnej troski. Przez dwa lata patrzyliśmy -
sparaliżowani niczym królik przez węża - na proces stopniowej konfiskaty
państwa polskiego przez Jarosława Kaczyńskiego i jego sojuszników.
Teraz nadszedł moment, by odzyskać Polskę" - pisał przed wyborami w 2007 r. Adam Michnik. Poniżej cykl tekstów publikowanych wówczas na łamach "Gazety Wyborczej"
http://wyborcza.pl/8,75402,4593398.html
Michnik w wywiadzie z Danielem Cohn Benditem stwierdził: Mój ojciec byl bardzo znanym działaczem komunistycznej partii przed wojną, siedział osiem lat w więzieniu.
Ozjasz Szechter - ojciec Adama Michnika w dwudziestoleciu międzywojennym aktywnie działał w ruchu komunistycznym. We Lwowie był członkiem młodzieżowej bojówki komunistycznej i jednym z funkcyjnych działaczy nielegalnej Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy. Ozjasz Szechter był starym, wypróbowanym agentem Moskwy w Polsce. Wchodził wraz z Brystygierową / Krwawą Luną /, Bermanem, Chajnem, Groszem, Kasmanem i innymi w skład wydzielonej komórki, bezpośrednio podporządkowanej Moskwie.

-
Jarosław Kurski
Jutro powiedzmy 'nie' niszczeniu państwa prawa, polityce oskarżeń i strachu
06.05.2016W sobotę, 7 maja, powiedzmy "nie" niszczeniu państwa prawa, "nie" polityce oskarżeń, podziałów i strachu, "nie" rasizmowi i nienawiści. Nikt już nie może mieć złudzeń co do najgorszych zamiarów tej władzy.
Deklaracja prezesa Kaczyńskiego o tym, że PiS nie zamierza wyprowadzać Polski z Unii Europejskiej, jest bez wartości i tak samo wiarygodna jak jego wcześniejsze słowa o tym, że "sam nigdy nie będzie premierem", a "Antoni Macierewicz - szefem MON", że "opozycja otrzyma pakiet demokratyczny", że "PiS nie zamierza zmieniać konstytucji" albo "będzie konsultować się ze społeczeństwem".
Nieważne, w jakiej sprawie Jarosław Kaczyński właśnie "poruszył ustami" w PiS-owskim teatrze lalek. Ważne, co PiS robi naprawdę!
Naprawdę PiS gardzi Europą i jej wartościami: tolerancją, solidarnością, prawami jednostki, trójpodziałem władzy, niezawisłym sądownictwem, wolnością mediów, demokracją liberalną.

Michael w 2011 roku pisał o Strasznej Sitwie Smolara Konstrukcja pasożyta dławiącego Polskę jest dobrze znana,.. IMPERIUM ZŁA ATAKUJE.
Pisanie o "Gottwaldzie", "Ordynackiej", "Smolnej", "Trójkącie Buchacza" i innych klubach aroganckich pasożytów, to tylko część większej całości, tylko część układanki, doskonale pasująca do pozostałych klocków, składających się na budowę makabrycznego TERMINATORA polskiej przyszłości. Jest na przykład "układ NGO", który w postaci sitwy "SSS" przeniknął wszelkie polskie elity, zawłaszczając wolność myśli i idei. Jest to agresywna czołówka wojny aksjologiczej, niszcząca wszytko, co kojarzy się z istotą polskości, jej kulturą, miłością, wiarą, nadzieją oraz honorem, cnotą i godnością narodową. Jest to konglomerat, którego początkiem jest tzw OPEN SOCIETY, zamieniający Polaków w mediotów.
Pisałam i ja na Blogmedia sporo o SSS*. Szef SSS* prof. Aleksander Smolar prezes Fundacji Batorego szykuje grunt pod wybory. RAZEM.
Fundacja Batorego szykuje sie na wybory prezydenckie- Kampania "Gdziekolwiek będziesz, zagłosuj"
Plan Sorosa i Sachsa 1989 r realizowany przez Balcerowicza i zmiana w 2011 r. Dezercja czy nowy plan?
Plan Sorosa wdrożony przez Balcerowicza i skutki: FOZZ, Oscylator, bankructwa, afery bankowe
Druga ofensywa Strasznej Sitwy Smolara. Zima 2015-Wiosna 2016.
Bul Komorowski, Jacek Karnowski, Zygmunt Bauman i Wałesa - kampania wyborcza PO w Sopocie.
http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wizyty-krajowe/art,125,europejskie-f...
Europejskie Forum Nowych Idei, 28-30 Września 2011
Unia Wolności Bis o nazwie Nowoczesna.pl z Balcerowiczem, Frasyniukiem i Olechowskim. Precz z komuną !
Powstanie partia Leszka Balcerowicza? Ryszard Petru założył stowarzyszenie Nowoczesna.pl
Założyliśmy stowarzyszenie i mam olbrzymi odzew w kraju. Jest w Polsce przestrzeń na ugrupowanie wolnorynkowe - powiedział w poniedziałkowym wywiadzie radiowym Ryszard Petru, przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich. Przyznał, że współpracuje z prof. Leszkiem Balcerowiczem oraz byłym posłem Władysławem Frasyniukiem.
Paweł Kukiz udostępnił na swoim profilu na Facebooku ciekawy, a przy tym w gruncie rzeczy bardzo zabawny plakat sprzed ładnych paru lat. Na fotografii widzimy działaczkę (?) Unii Wolności, która przekonuje, że jest polonistką, ateistką i Europejką… Lider Kukiz‘15 dostrzegł w tym obliczu panią poseł Gasiuk-Pihowicz…
Nowocześni od Balcerowicza atakują!


Ostatnio, w 2015 roku:
Odzyskujemy Polskę od Michnika. Pierwszy krok - prezydentem Andrzej Duda.
Druga ofensywa Strasznej Sitwy Smolara. Zima 2015-Wiosna 2016.
Ale hydra podniosła łeb i atakuje w kraju i za granicą, nie chce oddać Polski.
150 Żydów protestowało przeciw próbom rewidowania historii przez władze RP i negowania przez nie faktu, że Polacy brali udział w Holokauście. Zdaniem konsulatu RP i Komitetu Dialogu Polsko-Żydowskiego zarzuty te wynikają z niewiedzy.
Skandaliczna manifestacja w Nowym Jorku
"KOD nie chce godzić się z wynikiem demokratycznych wyborów, gotów jest podpalić Polskę i Europę".
Kwaśniewski nie będzie nas uczył demokracji
Jak można maszerować w „obronie demokracji” z Nowoczesną, która chce zlikwidować demokratyczne instytucje - pyta Piotr Duda
Wszystkie marsze startują w godzinach południowych
KOD, narodowcy i Parada Schumana. Trzy duże manifestacje w stolicy
| Sobota upłynie pod znakiem zgromadzeń publicznych. Marsze planują narodowcy i sympatycy KOD. Odbędzie się też Parada Schumana. Wszystkie wydarzenia rozpoczną... więcej » |

Podobnie jak Róża Thun zapewne zrobi wielu uczestników Parady Schumana - po jej zakończeniu przeniesie się na marsz KOD i opozycji.
Maszerował też Jan Hartman.
Pomimo sprzeczności trzeba być razem, nie tylko dlatego, że jest nam dobrze. A jest nam dobrze, widać po was, że dobrze się razem czujecie. Ale przyszliśmy tu również, bo Polsce jest źle - mówi prezydent Komorowski.
- Nie liczymy na żadne stanowiska, na żadne korzyści. Jesteśmy tutaj, bo chcemy walczyć o polską wolność, demokrację i prawo do dobrego funkcjonowania UE. Oni są razem, bo dzielą stanowiska, apanaże, przywileje. My jesteśmy razem w imieniu wielkiej idei, której na imię wolność - podkreśla.

Narodowcy maszerują, na KOD-zie przemowy i tłok. "Straszny tłum, ludzie się ściskają"
Polska potrzebuje naszej aktywności - mówi.Nie ma zgody - skanduje tłum za Grzegorzem Schetyną. - Jesteśmy i będziemy w Europie - podkreśla szef PO.Kolejne przemówienia wygłaszają: Jarosław Kalinowski z PSL, Sławomir Broniarz ze Związku Nauczycielstwa Polskiego, Paulina Piechna-Więckiewicz z Inicjatywy Polska i Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej.
Przede wszystkim chcę powitać również ludzi z tęczowymi flagami. Ponieważ miarą demokracji jest to, jak traktuje mniejszości - mówi przedstawiciel zarządu KOD i wymienia przestępstwa z nienawiści, do których doszło w ostatnich tygodniach.- Będziemy jako KOD bronić mniejszości - dodaje, a tłum bije brawa.- Nie jesteśmy też jak PO, które przez 8 lat nie potrafiło ochronić praw człowieka przed nienawiścią - mówi Paulina Piechna-Więckiewicz z Inicjatywy Polska. Przedstawiciele Platformy gwiżdżą.Pomimo sprzeczności trzeba być razem, nie tylko dlatego, że jest nam dobrze. A jest nam dobrze, widać po was, że dobrze się razem czujecie. Ale przyszliśmy tu również, bo Polsce jest źle - mówi prezydent Komorowski.
- Nie liczymy na żadne stanowiska, na żadne korzyści. Jesteśmy tutaj, bo chcemy walczyć o polską wolność, demokrację i prawo do dobrego funkcjonowania UE. Oni są razem, bo dzielą stanowiska, apanaże, przywileje. My jesteśmy razem w imieniu wielkiej idei, której na imię wolność - podkreśla.
Pamiętacie ten dzień, kiedy głosowaliśmy w referendum o przystąpieniu do UE? Decydowaliśmy wtedy, jakiej Polski chcemy. Czy chcemy Polski otwartej, wolnej, szczęśliwej, godnej, przyjaznej. Nie wybieraliśmy Polski Jarosława Kaczyńskiego i Viktora Orbana. Nie wstępowaliśmy do Unii Europejskiej pełnej ksenofobii pełnej uprzedzeń, pogardy i nienawiści. Kaczyński potrafi tylko dzielić i budować mury, jak jego kolega Orban - mówiła Barbara Nowacka.



13.32 - Nie mogło mnie tu dzisiaj nie być. Wierzę, że można razem działać dla Polski. Głęboko wierzę, że zgoda buduje, a niezgoda zawsze Polskę rujnuje i rujnowała – powiedział na placu Na Rozdrożu Bronisław Komorowski, były prezydent Polski. - Wszyscy doskonale wiemy, że nie przyszliśmy tutaj tylko dlatego, że jest nam razem dobrze. Tylko dlatego, że w Polsce jest źle – przekonywał. 13.23 Kamila Gasiuk-Pihowicz z .Nowoczesnej na marszu KOD i opozycji: wierzymy, że miejsce Polski jest w sercu Unii Europejskiej. W sercu Europy. Rząd PiS odwraca się plecami do Europy. Nie szanuje wartości europejskich. 13.17 Uczestnicy manifestacji "Odwagi Polsko" mają biało-czerwone flagi i opaski, gdzieniegdzie pojawiają się też flagi ONR, a na jednym z transparentów napisano: "Komitet Obrony Donosicieli to współczesna Targowica". Uczestnicy marszu śpiewają pieśni religijne, kilkanaście osób niesie duży krzyż. W manifestacji uczestniczy m.in. poseł niezrzeszony i prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki, Marcin Dybowski (Krucjata Różańcowa za Ojczyznę), a także Marian Kowalski z Ruchu Narodowego. http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,ruszyl-marsz-odwagi-polsko-most-zamkniety,201816.html
-
Bądźmy razem 7 maja
Dziś widać wyraźnie, kto rządzi Polską. Ani Andrzej Duda, ani Beata Szydło, nasz kraj znalazł się w rękach Jarosława Kaczyńskiego, którego zamiary wobec polskiej demokracji są tak złowrogie, że nie poprzestanie na Trybunale.
Prowokator i wierny przyboczny PO Andrzej Hadacz na marszu KOD. Zawsze do usług III RP
Awanturnik spod krzyża na Krakowskim Przedmieściu walczy o Polskę w Europie i ucina sobie pogawędkę z Ewą Kopacz.
Marsz KOD i opozycji przeszedł przez Warszawę [ZDJĘCIA] -->
Manifestacje w Warszawie. Oglądaj relację tvp.info i bądź we wszystkich miejscach naraz
W Warszawie dziś marsz KOD-u i opozycji, manifestacja narodowców i parada Schumana.

"Na pl. Piłsudskiego 45 tysięcy osób" Według danych policji, liczba uczestników był znacznie mniejsza. - W momencie, kiedy zgromadzenie ruszało z placu Na Rozdrożu było 30 tysięcy osób – mówił nam przed 16 Mariusz Mrozek, rzecznik stołecznej policji, zastrzegając, że dane mogą ulec zmianie, bo manifestacja miała dynamiczny przebieg i wiele grup dołączało do niej już po starcie. Przed 17 znów rozmawialiśmy z Mrozkiem. – Policzyliśmy, ze w szczytowym momencie na placu Piłsudskiego było 45 tysięcy uczestników – podał policjant. Mrozek przyznał, że podczas osób, które przewinęły się przez marsz mogło być więcej. – Rotacja była duża, marsz ma taki charakter, że część osób się odłącza, część przyłącza, szczególnie gdy idą Traktem Królewskim i wchłaniają różnych ludzi. Dlatego nie podajemy liczby uczestników idącego zgromadzenia, a tylko dane dla stacjonarnego. W przypadku marszu KOD takie momenty były dwa: start na placu Na Rozdrożu i finał na placu Piłsudskiego. Liczebność wyniosła odpowiednio 30 i 45 tysięcy – wyjaśnił. http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,ile-osob-na-manifestacji-kod-ratusz-240-tys-policja-45-tys,201837.html
antyrządowa manifestacjaKOD przeszedł przez miasto."Nie pozwolimy na podłą zmianę"
Pod znakiem trzech dużych marszów upłynęła w Warszawie sobota.
Najwięcej uczestników zgromadził marsz Komitetu Obrony Demokracji i
opozycji, który przeszedł... więcej »


Pan Roman Giertych jest politycznym trupem, a ja w prosektorium nie
pracuję! (...) Bez porównania do Giertycha, który nic sobą nie reprezentuje - ocenia profesor
Niesiołowski. Wypowiedź Niesiołowskiego o Giertychu z 2008 roku.
A dziś 

"Nie ścigamy się na liczby"
"Plac Piłsudskiego miejscami pusty".
Policja ocenia liczbę uczestników
| Ile osób było na marszu KOD i opozycji? Ratusz podaje liczbę 240 tysięcy, policja - 40 tysięcy. Na konferencji rozbieżności skomentował rzecznik stołecznej... więcej » |
A
na okładce "Do Rzeczy" tytuł "Jak się żre opozycja" i zdjęcie
podających sobie dłonie Grzegorza Schetyny i Ryszarda Petru. "Opozycję
łączy antykaczyzm. To za mało, by przerwać dogorywanie na politycznie
scenie" - ocenia stan partii opozycyjnych Piotr Semka w artykule
okładkowym. Poza tym w najnowszym wydaniu m.in. o tym, jak "mądrze
zmienić ustawę zasadniczą" oraz wywiad z marszałkiem Senatu Stanisławem
Karczewskim, wg. którego "Platforma idzie drogą klęski". Więcej >>>
transparent podczas meczu na stadionie Legii
Bronisław Komorowski był gościem spotkania w Klubie Obywatelskim (zorganizowanym przez Platformę Obywatelską) w Tarnowie. Prowadzącym rozmowę z byłym prezydentem był jego znajomy, ks. Kazimierz Sowa. Zapraszamy do zapoznania się z naszą krótką relacją.
- Maryla - blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
19. 4 czerwcaGdzie będziemy
![Gdzie będziemy świętować Weekend Wolności? Sprawdź swój region [ANIMACJA]](https://web.archive.org/web/20160613185638im_/http://bi.gazeta.pl/im/5d/36/13/z20147037H.jpg)
Chcemy, żeby 4 czerwca był świętem państwowym.
Świętem wszystkich Polaków, tak ceniących wolność i demokrację.
Dlaczego ten dzień jest dla Ciebie ważny? Jakie wartości uosabia? A może
sam głosowałeś 4 czerwca 1989? Kto był Twoim kandydatem? Jak
zareagowałeś na wyniki? Napisz do nas.
Wasze listy, podpisane imieniem i nazwiskiem opublikujemy na wyborcza.pl.
Czekamy na Wasze wspomnienia: listy@wyborcza.pl
Dla funkcjonariuszy mediów z dedykacją Marian Hemar "Rocznica"
O, cześć wam, moskiewskie bieruty!
O, cześć wam, ludowi kamraci!
Niech Bóg wam stuleciem straszliwej pokuty
Za zdradę Warszawy zapłaci!
A dzisiaj ta ciżba moskiewskich zaprzańców,
A dzisiaj te same psubraty
Z butami się pchają na groby powstańców
I wieńce im niosą i kwiaty -
Dziś oni te groby chcą wziąć w swą arendę
I ukraść im honor tej chwili,
I zwołać umarłych pod swoją komendę,
Gdy żywych już sami dobili.
Ach, precz stąd, radzieccy kamraci!
Ach, precz stąd, zdradzieccy psubraci!
Czekaliście wtedy i dziś poczekajcie.
Nie bójcie się. Bóg wam zapłaci.
Rozliczamy Nocną Zmianę! – manifestacja w Gdańsku
4
czerwca Liga Obrony Suwerenności organizuje pikietę przed willą Lecha
Wałęsy w Gdańsku-Oliwie, aby przypomnieć o czarnej karcie w dziejach
rządzącego Polską układu politycznego. Każda rocznica wyborów
czerwcowych z 1989 roku, odbywa się w cieniu innego wydarzenia,
ochrzczonego w naszej historii mianem Nocnej Zmiany. 4 czerwca 1992 roku
wyłoniony przy Okrągłym Stole establishment, w obliczu lustracji,
skompromitował się odsuwając od władzy rząd Jana Olszewskiego.
JAROSŁAW KURSKI Rząd PiS nie lubi 4 czerwca. Czy ten dzień powinien stać się świętem narodowym?
Dla PiS Okrągły Stół to spisek elit solidarnościowych i
komunistycznych. Gdyby ta brednia miała być prawdą, to uczestnikami
zdrady narodowej byliby, oprócz Kiszczaka i Wałęsy, także Kościół i
bracia Kaczyńscy.

Mikołejko: "54 proc. kobiet w wieku rozrodczym poparło PiS. Wózkowe mają w nosie naszą wolność"
Ciekawsze od porównywania programów wydaje się podobieństwo między węgierską opozycją a naszym KOD(piszemy na str. 66).
Mało kto już pamięta, że węgierska opozycja swego czasu wyprowadzała
na ulice setki tysięcy ludzi, co w tak małym państwie było lepszym
wynikiem niż manifestacje KOD. Hasła jako żywo przypominały te z naszych
ulic, oskarżenia o zniewolenie mediów, niszczenie konstytucji,
straszenie faszyzmem i nade wszystko błaganie o pomoc Unii. Podobnie jak
to robi dziś KOD, węgierski ruch Milla nie zbudował żadnego pozytywnego
programu, żadnej alternatywy. Cała energia szła w gwizdek i tak zostało
do dziś.Kiedy PiS doszedł do władzy, wielu wartościowych ludzi odżyło
po latach marginalizacji. Odsuwani od stanowisk, często pozbawieni
równych szans w konkurencji z przedsiębiorcami i firmami będącymi
pupilkami władzy, powracali do gry. W biznesie, spółkach Skarbu Państwa,
w mediach. Wielu do dziś nosi w sobie sporo goryczy po
upokorzeniach,szyderstwach, odrzuceniu. Platforma Obywatelska w swojej
socjotechnice i upolitycznianiu każdej gałęzi życia doszła do perfekcji.
Czego nie zauważyła, to tego drugiego wymiaru państwa, który powstał
obok jej oficjalnych struktur, w cieniu zielonej wyspy. Zepchnięci do
mediów społecznościowych, debat w opustoszałych kawiarniach i salach
katechetycznych niespodziewanie stali się siłą mogącą rządzić. I rządzą
(piszemy na str. 24). Ku oburzeniu dawnych elit wymiatanych z urzędów,
mediów, agencji, tracących dofinansowanie. Ale są wśród nich i ci,
którzy tracą pracę za sam fakt, że w nieodpowiednim czasie znaleźli się w
nieodpowiednim miejscu. Eksperci, ludzie z wieloletnim doświadczeniem,
którzy chcąc nie chcąc, wypychani są teraz na margines, jak niegdyś
wypychani byli ludzie o konserwatywnych poglądach. PiS ma swoją wizję
państwa, którą musi forsować wbrew twardej lewicy i dawnemu
establishmentowi. Na koniec wygrana zależeć będzie od tego, ilu ludzi
zdoła przeciągnąć na swoją stronę, a nie ilu przy okazji zgubi.
http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/295172-janina-paradowska-przerazona-se...

Kijowski przeprasza Schetynę i pozuje na skromnego. "To błąd,
że jestem jedyną twarzą KOD". Nowa strategia, czy próba stłumienia
buntu?
Pracujemy nad tym od dawna, staramy się, żeby jak najwięcej
osób od nas było widocznych - zapewniał Kijowski na antenie Polsat News.
Komitet Obrony Demokracji z nagrodą Parlamentu Europejskiego
Nagrodę PE ustanowił w 2008 r., a jej celem jest
wyróżnianie Europejczyków za działalność na rzecz promowania wartości
europejskich
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
20. Wałęsa, Kwaśniewski, Komorowski, razem przeciw Polsce
"Dnia 4 czerwca"
Sławomir Sierakowski był kilka dni temu gościem na kanale Imponderabilia. Rozmowa dotyczyła zbliżających się coraz większymi krokami wyborów parlamentarnych. Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński zwrócił uwagę na ciekawe słowa, które padły z ust Sierakowskiego.Problem naszej strony jest taki, że tu się dobrze żyje. Rządzi ten PiS już 8 lat, ale tu się cały czas się nieźle żyje — powiedział Sierakowski. Nikt cię nie pobije na ulicy, do więzień nie wsadzają, nie rozstrzeliwują — mówił. To by wyjaśniało podgrzewanie przez opozycję, z Donaldem Tuskiem na czele, emocji. Skoro Polakom nie da się wmówić, że w Polsce źle się żyje i jest to wina PiS, to trzeba rozhuśtać emocje, wykorzystując takie kwestie jak np. sprawa pani Joanny.








![Marsz Komitetu Obrony Demokracji i opozycji w Warszawie. "Jesteśmy i będziemy w Europie" [GALERIA]](https://web.archive.org/web/20160613185638im_/http://bi.gazeta.pl/im/4b/1b/13/z20033867II.jpg)

"KOD, Nowoczesna, GW, Lis, Olejnik i inne ladacznice - dla was nie będzie gwizdów, będą...











![Marsz KOD na ulicach Warszawy. [br] "Chodzi o wolność. Dla wszystkich" Marsz KOD na ulicach Warszawy. [br] "Chodzi o wolność. Dla wszystkich"](https://web.archive.org/web/20160613185638im_/http://r-scale-b5.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p2/i/c7af0926b294e47e52e46cfebe173f20/790ca8eb-243d-4142-95a8-1de6dc0178ec.jpg?type=1&quality=95&srcmode=0&srcx=1/1&srcy=1/1&srcw=1/1&srch=1/1&dstw=1000&dsth=410)






![Rocznica pierwszych wolnych wyborów. KOD maszeruje w całym kraju [ZDJĘCIA]](https://web.archive.org/web/20160613185638im_/http://bi.gazeta.pl/im/d8/3f/13/z20185048IH,Marsz-KOD-4-czerwca.jpg)




















22 komentarzy
1. Krzykacze głoszą że patriotyzm to ciemnota i wstecznictiwo.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
2. Jóźwiakowi znów lataja mroczki przed oczami :)
Wyborcza.pl skontaktowała się z rzecznikiem warszawskiej policji. Jego zdaniem liczebność dzisiejszych marszy przedstawia się następująco:
Parada Schumana - 2 tys. osób
Marsz narodowców - 4,5 tys. osób
Marsz KOD i opozycji - 30 tys. osób na samym początku
Stołeczny ratusz przedstawia nowe szacunki:
Aktualizacja. Marsz @Platforma_org @Kom_Obr_Dem i opozycji dotarł na Plac Piłsudskiego liczba uczestników wzrosła do 240.000
— Jarosław Jóźwiak (@jjozwiak2) May 7, 2016
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
3. Prof. Zybertowicz: Protestują dziś ludzie establishmentu. "U opo
Prof. Zybertowicz: Protestują dziś ludzie establishmentu. "U opozycji widać przejawy mentalności postkolonialnej"
Zarówno u Pani z SLD i Pani Kamili Gasiuk-Pihowicz widać przejawy mentalności postkolonialnej. One myślą, że ktoś w Brukseli steruje całą Europą. Ja miałem problem oglądając tę relację bo wydawało mi się że Ryszard Petru liczył na palcach ile krajów jest w UE. Widocznie nie chciał się pomylić
—komentował na antenie Telewizji Republika przemówienia polityków rozpoczynające „Błękitny Marsz” prof. Andrzej Zybertowicz.
Profesor zwrócił uwagę na osoby, które w czele tego marszu idą.
Całość widać jak się przyjrzy tym wszystkim osobom, to widać, że protestują ludzie establishmentu, jak Petru czy prezydent Warszawy
—mówił Zybertowicz, dodając:
Problem jednak nie polega na tym, że grube ryby maja interes, bo tak jest na całym świecie. Problem jest kiedy społeczeństwo kupuje wizje świata, która jest nieprawdziwa. Dzisiaj ta manifestacja jest pod hasłem zachowania Polski w Unii Europejskiej, w momencie kiedy nie ma żadnych dokumentów ani oświadczeń Prawa i Sprawiedliwości o wyjściu z UE. Jest zgoła inna linia. PiS mówi, że chcemy być w UE.
Zdaniem socjologa organizatorzy marszu okłamują ludzi, jeżeli chodzi o powody organizacji marszu i rzekomej obrony demokracji
Organizatorzy marszu wprowadzają ludzi w błąd. Podobnie robili to wolontariusze KODu kiedy ludzie chcieli bronić TW Bolka, który jest kłamcą. Wikła się ludzi w dysonanse poznawcze. Ludzie pod hasłami wolności bronią sytuacji anty wolnościowych. Nie jest jest normalnością kiedy badacze chcący badać historie Lecha Wałęsę, a byli tłamszeni.
—tłumaczył profesor.
Sobotnia demonstracja według Zybertowicza jest ostatnim sygnałem ostrzegawczym dla rządu PiS.
Rząd nie zbudował dotąd sprawnej maszyny komunikacyjne, która będzie tłumaczyć społeczeństwo kierunki działań rządu, a także będzie mówienia o błędach jakie są popełniane, bo ich uniknąć nie sposób. Ta demonstracja powinna być ostatnim sygnałem dla rządu aby odbudował maszynę komunikacyjną jaką zbudował podczas kampanii wyborczej, by mógł komunikować się z wyborcami
—mówił gość programu.
Doradca społeczny prezydenta RP Andrzeja Dudy odniósł się także do nieustającego sporu o Trybunał Konstytucyjny.
Timmermans jako polityk holenderski uczy nas jak mamy postępować z TK , ale w Holandii przecież Trybunału Konstytucyjnego nie ma, a ponadto w konsytuacji jest zawarty zakaz nierespektowania uchwał parlamentarnych
—mówił Zybertowicz, dodając:
Dzisiejszej opozycji nie zależy aby problem załagodzić, ona ma interes aby jątrzyć. Zachowanie prezesa Trybunału Konstytucyjnego wpisuje się w politykę jątrzenia. Spójrzmy na jego zachowanie wobec listu ministra finansów. Ten list był testem na to czy Pan Rzepliński, potrafi stanąć na wysokości zadania i stanąć w obronie kraju. Prezes ten test oblał, wchodząc w role polityka.
kk/Telewizja Republika
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
4. Demokracja KOD, PO i innych
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
5. "Odwagi Polsko"
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
6. Demonstracje są
Demonstracje są charakterystyczne dla ustroju demokratycznego. Gdyby w Polsce nie było demokracji, nie byłoby tych manifestacji – odpowiedział gość red. Ewy Gawryluk pytany ocenę marszów w obronie demokracji. Przypomniał, że zaraz po wyborze na urząd Prezydenta RP, zwrócił się do polityków, aby do zakończenia kadencji prezydenta Bronisława Komorowskiego nie dokonywać działań, które będą uderzały w kwestie ustrojowe. – Tymczasem właśnie wtedy trwały intensywne prace poprzedniego Sejmu nad nową ustawą o Trybunale Konstytucyjnym. To przeszłość, która rzutuje na teraźniejszość – powiedział Andrzej Duda. Dodał, że Trybunał był wówczas reprezentowany w Sejmie przez swojego prezesa, który nie zgłaszał uwag. – Mam niewątpliwe przekonanie, że próbowano dokonać skoku na Trybunał – mówił prezydent.
Dr Jabłoński o sojuszu opozycji: „Jaka koalicja?! Do wyborów Platforma przestanie istnieć, a Nowoczesna będzie miała poparcie na granicy progu”.
wPolityce.pl: Czy siły, które przeprowadziły sobotni marsz opozycji będą w stanie stworzyć spójną koalicję wyborczą, aby pozbawić PiS władzy?
Dr Wojciech Jabłoński: Nie. To bardzo wątły sojusz politycznych konkurentów, żeby nie powiedzieć wrogów. Środowisko KOD idzie teraz drogą środowiska politycznie już nieistniejącego: Palikot-SLD. Deklarowane są chęci koalicji i współpracy, a tak naprawdę jest wbijanie sobie noża w plecy. Tak stało się w przypadku Nowoczesnej, która próbowała przejąć na prowincji część członków Platformy, a zapłaciła za to odejściem części własnych członków. Z kolei Platforma wysyłała dramatyczne SMS-y, do swoich członków, żeby wystawić jak największą pulę platformersów na marsz opozycji.
Może to naturalne tarcia, które - jak pokazał marsz - są na opozycji do przezwyciężenia?
Nie sądzę. Z rywalizacji zasadniczo sojuszu nie będzie. Zwłaszcza, że jest to rywalizacja na bardzo prymitywnym poziomie. Moglibyśmy mówić o triumwiracie KOD-PO-Nowoczesna, ale to nie jest ta liga. Starożytni rzymscy politycy byli znani w świecie, czego nie można powiedzieć o Mateuszu Kijowskim, Grzegorzu Schetynie i Ryszardzie Petru.
Boleśnie ich pan ubódł, bo to przecież – przynajmniej we własnym przekazie – wielcy Europejczycy.
Mit. Oni są w Europie zupełnie nieznani. Schetyna był ministrem spraw zagranicznych, ale zupełnie niekompetentnym. Nawet nie potrafi mówić w obcych językach. Podobnie Petru, z którym przeprowadza się wywiady, ale generalnie jest dla Brukseli egzotycznym człowiekiem Wschodu. Nie wspomnę już o Kijowskim, który na tamtejszych salonach jest postacią kompletnie anonimową. Środowiska te nie mają więc oparcia, ani wewnątrz, w sobie nawzajem, ani na zewnątrz. To je politycznie załatwi.
http://wpolityce.pl/polityka/292131-dr-jablonski-o-sojuszu-opozycji-jaka...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
7. Nasze miłosierdzie przeciwko ich nienawiści
Mamy także wojnę aksjologiczną, w której chodzi o wartości. Zakodowanie Polski, o które chodzi naszym przeciwnikom to prawdziwa wojna o wartości - "Liberté, Egalité, Fraternité ou la Mort." - to są ich wartości symboliczne, zwrócone przeciwko kilku tysiącom lat kultury i chrześcijańskiej tradycji Europy. Nie wypowiadamy się przeciwko ich wartościom, ale nie godzimy się na niszczenie naszych. Nie godzimy się na śmierć zawartą w ich bolszewickiej alternatywie "... ou la Mort". Dziwnie to przypomina stare komunistyczne wyzwanie - "kto nie jest z nami, ten jest przeciwko nam" - ... i w ten sposób Oni wybierają nienawiść przeciwko miłości.
Być może tu właśnie jest klucz do naszego zwycięstwa w wojnie o ocalenie europejskiej cywilizacji.
michael
8. Andrzej Urbański o więziennym poradniku KOD
„Nie śmiałem się, poczułem obrzydzenie. Kijowski to genialny manipulator” Koniec cytatu. http://wpolityce.pl/polityka/292220 Proszę, nie genialny manipulator. Przede wszystkim nie genialny a zakłamany obrzydliwiec bez sumienia. Drań. Kłamca.
To jest złe.
To jest prawdziwy posiew nienawiści.
michael
9. Pyta męczy KODa
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
10. Kamiński: ABW inwigilowała
Kamiński: ABW inwigilowała obrońców życia, marsz "Obudź się Polsko", blogerów i uroczystości patriotyczne
Kamiński, przedstawiając informację z audytu w służbach specjalnych za lata 2007-15, podał, że w sprawie marszu "Obudź się Polsko" delegatury ABW otrzymały pismo polecające podjęcie działań dla uzyskania pełnej wiedzy na temat marszu i udziału w nim osób z podległego terenu.
Uzyskano nazwiska organizatorów terenowych, ich numery telefonów, nazwy firm przewozowych, numery rejestracyjne autokarów, przewożących manifestantów oraz informacje o środowiskach przyłączających się do manifestacji - powiedział.W zainteresowaniu ABW były tez uroczystości patriotyczne, np. Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych, czy poświęcone żołnierzom Narodowych Sił Zbrojnych, a także manifestacje organizowane przez Ruch Obrońców Życia. Odnalezione zostały meldunki tajnych współpracowników ABW, o treści rozmów prowadzonych w autokarach przewożących uczestników manifestacji - powiedział.
Zaznaczył, że w archiwach ABW znaleziono listy z nazwiskami, adresami i numerami PESEL uczestników legalnych demonstracji, niepodejrzewanych o złamanie prawa.
Kamiński mówił także o inwigilacji blogerów Salonu24. Pod lupą ABW były także ich rodziny.
Kamiński: Służby specjalne inwigilowały 52 dziennikarzy
Służby specjalne inwigilowały 52 dziennikarzy - podał w środę w Sejmie minister - koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński, przedstawiając informację z audytu w tych służbach za lata 2007-15.
Billingowano ich telefony, pozyskiwano dane dotyczące miejsc logowania telefonów, sporządzano analizy dotyczące wszystkich osób, z jakimi kontaktowali się dziennikarze, częstotliwości tych kontaktów i miejsc pobytu dziennikarzy, ustalano też dane adresowe i zbierano informacji o ich sytuacji rodzinnej - mówił Kamiński.
Jak powiedział, prowadzono też bezpośrednią obserwację spotkań, w których uczestniczyli, dokumentowano je fotograficznie, a wobec siedmiu dziennikarzy użyto specjalistycznego sprzętu pozwalającego na ujawnienie wszystkich numerów, jakimi się faktycznie posługiwali.Minister podał, że wobec dwóch dziennikarzy prowadzono podsłuch telefoniczny - były to osoby, występujące w sprawie dotyczącej pracy Komisji Weryfikacyjnej WSI.
W latach 2009-10 przeprowadzono największą akcję wobec dziennikarzy, dotyczyła ona publikacji dot. tzw. afery hazardowej. Działaniami objęto 30 dziennikarzy, głównie z dziennika "Rzeczpospolita". Celem działań nie było tylko ujawnienie źródeł dziennikarskich publikacji, ale też rozpoznaniu środowiska dziennikarzy śledczych - mówił Kamiński. Dodał, że planowano też przeprowadzenie prowokacji polegającej na kontrolowanym przekazaniu dziennikarzom informacji niejawnych. W tej sprawie pobrano dane dotyczące billingów i logowań telefonów dziennikarzy obejmujące rok przed tzw. aferą hazardową.
W ocenie ABW były to działania nieuzasadnione i nielegalne - podkreślił minister - koordynator.
Kamiński: ABW po katastrofie smoleńskiej nie podjęła działań operacyjnych
Po katastrofie smoleńskiej ABW nie podjęła żadnych działań operacyjnych, których celem byłoby ustalenie jej okoliczności i przyczyn - mówił w Sejmie koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński. Ocenił, że aktywność ABW ograniczała się tu do wykonywania "prostych czynności procesowych".
Przedstawiając wyniku audytu w służbach specjalnych za lata 2007-15, Kamiński powiedział, że służby specjalne wykazywały się dużą aktywnością w podejmowaniu działań mających na celu inwigilację uczestników publicznych zgromadzeń, inwigilację dziennikarzy czy też członków byłego kierownictwa CBA. - Tej aktywności zabrakło jednak służbom przy realizacji ich ustawowych zadań - w tym wyjaśnieniu jednej z najtragiczniejszych spraw dotyczących naszego kraju, sprawy okoliczności śmierci prezydenta RP i innych uczestników delegacji państwowej w Smoleńsku- zaznaczył minister.
Dodał, że przykładem "ostentacyjnego braku zainteresowania ABW wyjaśnieniem sprawy katastrofy" jest fakt, że po 10 miesiącach przekazała prokuraturze zdjęcia satelitarne z miejsca katastrofy, otrzymane od amerykańskich służb specjalnych już dwa dni po katastrofie. Zdjęcia te zostały zrobione 10 kwietnia i przedstawiały miejsce katastrofy. Z oficjalnych względów powinny one być niezwłocznie przekazane prokuratorom prowadzącym śledztwo w tej sprawie. Doszło do tego jednak dopiero po 10 miesiącach, i to na żądanie prokuratury, która o fakcie posiadania przez ABW tych zdjęć dowiedziała się od strony amerykańskiej - mówił minister Kamiński.
Podkreślił, że ABW nie przekazał również prokuraturze posiadanych informacji i dokumentów dotyczących remontu samolotu Tu-154, który miał miejsce - jak zaznaczył - kilka miesięcy przed katastrofą, w rosyjskich zakładach.
Skrajnym przykładem takiej postawy było zachowanie wobec obywatela Rosji, który 10 maja 2010 r. zgłosił się do polskiej ambasady w Moskwie. Osoba ta zadeklarowała chęć przekazania polskim służbom informacji dotyczących możliwości przeprowadzenia zamachu w Smoleńsku. Kierownictwo Agencji Wywiadu, nie dokonując żadnej weryfikacji, podjęło decyzję o nieodebraniu tych informacji i przekazaniu danych obywatela Rosji Rosyjskiej Federalnej Służbie Bezpieczeństwa - zaznaczył. Tym słowom Kamińskiego towarzyszyły okrzyki z sali "skandal".
Minister-koordynator podkreślił, że na podstawie zachowanych dokumentów ustalono, że "decyzję tę podjęto po pisemnej akceptacji dwóch byłych zastępców AW Marka Stępnia i Piotra Juszczaka".
Służby swoje działania skoncentrowały na środowiskach i grupach internautowych niezadowolonych ze sposobów wyjaśniania tej sprawy przez ówczesny rząd. Przez szereg miesięcy po 10 kwietnia 2010 r. ABW prowadziła szeroko zakrojone działania operacyjno-rozpoznawcze związane z rzekomym zagrożeniem terrorystycznym skierowanym wobec prezydenta Bronisława Komorowskiego. Działania te nie miały jakichkolwiek podstaw faktycznych. ABW nie posiadała żadnej informacji, że zamach taki ktokolwiek przygotowuje - dodał Kamiński.
Mówił, że w ramach tych działań inwigilacji poddano m.in. środowisko obrońców krzyża, blogerów niezależnego forum internetowego "Salon 24" ich rodziny oraz członków stowarzyszenia Związek Strzelecki "Strzelec". Czynności w tej sprawie osobiście zlecał i nadzorował szef ABW Krzysztof Bondaryk - wskazał koordynator służb specjalnych.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
11. PiS prowadzi. W Sejmie
PiS prowadzi. W Sejmie jeszcze tylko trzy partie [NOWY SONDAŻ] TNS dla "Wyborczej"
PiS - 34 proc. Kolejna jest Nowoczesna z poparciem 20 proc, potem PO - 17 proc. Kukiz'15 ma 9 proc. I tylko te partie plasują się nad 5-proc. progiem wyborczym - wynika z najnowszego sondażu TNS dla "Gazety Wyborczej".34 proc. dla PiS to wynik lepszy od badania TNS z połowy kwietnia - o 2 punkty procentowe.
Jutro w "Gazecie Wyborczej" odpowiedź na pytanie, jak Polacy głosowaliby, gdyby na liście wyborczej pojawiła się koalicja: PO, N, PSL, Twojego Ruchu i SLD. I czy wyprzedziłaby PiS
Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75398,20058514,pis-prowadzi-w-sejmie-jeszcze-tylko-...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
12. PÓŁ PORCJI MAZURKA. Gdybym
PÓŁ PORCJI MAZURKA. Gdybym był imigrantem, ująłby się za mną rzecznik Bodnar. Ponieważ jednak jestem tylko inwigilowanym przez PO-PSL dziennikarzem, nie zajmie się tym nikt
Przy okazji audytu poprzedniego rządu – choć przygotowanego na chybcika i nie na piśmie, to błąd – ujawniono i potwierdzono kilka absolutnie szokujących zjawisk. Jednym z nich jest inwigilacja 52 dziennikarzy. Znalazłem się na liście tych, których służby za rządów PO i PSL śledziły – nie wiem w jakiej sprawie, nie wiem co robiono, lecz nie moje samopoczucie jest tu ważne. Ten skandal nie powinien ujść Platformie Obywatelskiej i PSL-owi na sucho. Gdyby Komitet Obrony Demokracji traktował serio swą misję już powinien ogłaszać pikietę pod biurem PO. Panie Mateuszu – że zwrócę się do Mateusza Kijowskiego – ma pan mój numer, czemu pan nie zadzwoni? Andrzej Miszk, skądinąd mój znajomy z czasów, gdy był jeszcze jezuitą, też ma mój numer – nie chciałbyś Andrzeju rozpocząć kolejnej głodówki?
Gdybym był studentem – cudzoziemcą, najlepiej Arabem lub czarnoskórym, zainteresowałby się mną z pewnością Adam Bodnar, Helsińska Fundacja Praw Człowieka czy Amnesty International. Szanowni Państwo, czemu milczycie? Macie mój numer, możecie zadzwonić, spytać, potwierdzić. I co, i nic?! Chcecie mi powiedzieć, że interesują was tylko ofiary reżimu kaczystowskiego? To przecież niemożliwe, prawda?
Powtórzę, nie o moje samopoczucie tu chodzi. Ja mogę to nawet spuentować żartem, że obraźliwe jest, iż inwigilowano Mazurka, a oszczędzono Zalewskiego. No chyba, że to moje felietony o winie stały się powodem gwałtownego zainteresowania służb specjalnych, a wina faktycznie Zalewski nie pije. Możemy sobie podworować dlaczego jest jeden Karnowski, a nie ma drugiego, czemu nie ma Semki i czy nie przykro jest Ziemkiewiczowi, że uznano go wyłącznie za fantastę?prasowe
Mogę kpić, choć nie do śmiechu mi, bo na moje nazwisko zarejestrowany jest również telefon mojej żony – radcy prawnej. Może i nie prowadzi ona spraw wagi państwowej, ale i jej klienci mają prawo do tajemnicy adwokackiej, prawda, panie doktorze Bodnar?
Proszę wybaczyć przypominanie banałów, ale inwigilowanie dziennikarzy nie jest, wbrew pozorom, tylko kłopotem dla nich samych. To cios wymierzony w kontrolną funkcję mediów. Jak mają śledzić poczynania władzy, skoro sami są śledzeni, a owa władza o wszystkim wie? Nękanie dziennikarzy uderza rykoszetem w ich czytelników, słuchaczy i widzów, którzy nie dowiedzą się niczego o rządzących.
Oczywiście omawiając audyt można skupić się na złotych mercedesach czy innych szokujących przypadkach rozpasania, można znaleźć groteskowe, choć irytujące zamki na piasku lub drogocenne szafki na buty, ale sprowadzi to rozmowę do dorszy Julii Pitery, choć jeden taki mercedes jest wart najmarniej z tysiąc owych dorszy. Warto jednak choć raz potraktować rozliczanie ekipy rządzącej serio. Tak, chciałbym, by ci, którzy podjęli decyzję o inwigilowaniu dziennikarzy odpowiedzieli za to przed sądem. Także po to, by to samo nie przyszło do głowy ich następcom.
Robert Mazurek
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
13. 4 czerwca 1992 - NOCNA ZMIANA
Szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wysłała do urzędników pismo, w którym poinformowała, że będą oni musieli odpracować wolne za 27 maja (piątek po Bożym Ciele) w sobotę 4 czerwca.
Tego dnia, kiedy Polska świętuje rocznicę wolnych wyborów, planowany jest także m.in. marsz KOD. O swojej decyzji Beata Kempa poinformowała dyrektorów generalnych ministerstw, urzędów centralnych i wojewódzkich.
4 czerwca wypada 27 rocznica pierwszych częściowo wolnych wyborów 89 roku. Co roku w związku z tym wydarzeniem organizowane są różnego rodzaju uroczystości, koncerty itp. Dla Komitetu Obrony Demokracji ta szczególna rocznica ma stanowić okazję do zorganizowania kolejnej manifestacji. Swój udział w nich zapowiedzieli byli prezydenci - Bronisław Komorowski, Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski. Wszyscy oni podpisali list w obronie demokracji, skierowany do władz państwowych.
----------------------------------
Kancelaria Bula na uchodźctwie :)
Około pół tysiąca osób, głównie w wieku 40-60 lat, pojawiło się w czwartek na debacie z Bronisławem Komorowskim, byłym prezydentem RP.
Spotkanie z Komorowskim, a także z jego doradcą z czasów prezydentury, prof. Tomaszem Nałęczem oraz z Maciejem Klimczakiem, ministrem w kancelarii Komorowskiego, zaczęło się wczesnym wieczorem w łódzkim Klubie „Wytwórnia”, należącym do Grupy Toya.
Wśród organizatorów czwartkowej debaty znaleźli się również działacze Komitetu Obrony Demokracji z Łodzi - co było widoczne, bo wielu spośród przybyłych miało przypięte do marynarek i garsonek znaczki KOD-u.
---------------------------------------------
Obrońcy „demokracji” wytaczają coraz cięższe działa. W cień odchodzi heroiczny wyczyn Andrzeja Miszka, który był gotów umrzeć śmiercią głodową za konstytucję, ale z czasem się rozmyślił, gdy przed Kancelarią Premiera pojawia się Adam Michnik i własnoręcznie zmienia datę w kalendarzu odliczającym dni niepublikowania orzeczenia przez rząd Trybunału Konstytucyjnego.
Michnik przybył przed KPRM z całą świtą, w towarzystwie swoich zastępców - Jarosława Kurskiego i Piotra Stasińskiego. Naczelny „GW” uaktualnił kalendarz prowadzony przez pikietujących kodowców i pozował z nimi do zdjęć. Nawet dłoń, wzniesioną w geście victorii, pomalował sobie na biało-czerwono…
Oczywiście nie obyło się bez okolicznościowego przemówienia.
Spisane będą czyny
– odgrażał się Michnik przewracając kartkę w kalendarzu.
Wyraził również nadzieję, że premier Szydło i prezydent Duda „potkną się o własne nogi”.
Podkreślił, że chociaż nie jesteśmy mściwi, kto popełnił przestępstwo przeciw konstytucji, musi ponieść odpowiedzialność
– relacjonuje wyborcza.pl.
Takie zaangażowanie jednego z głównych architektów III RP nie może pozostać niezauważone! Z pewnością na długo będzie ono źródłem siły dla obrońców „demokracji”.
-----------------------------------------------------
"Uważam KOD za sektę, ale nim nie gardzę". Wywiad z prof. Zenderowskim
Profesor Radosław Zenderowski tłumaczy, dlaczego Ewa Kopacz to „niemądra niewiasta z Radomia”, „Donka jako uchodźcę mamy obowiązek przyjąć na Rakowieckiej”, a „data 7 maja jest zupełnie z d...”. I dlaczego naukowiec może sobie pozwolić na takie komentarze
Prof. dr hab. Radosław Zenderowski socjolog i politolog z Instytutu Politologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie ateriały prasowe
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
14. Ryszard Petru to jest POtęga :)))
Ryszard Petru w Łodzi: "My nie ustąpimy, a ja nie odpuszczę"
Około 350 polityków i sympatyków Nowoczesnej wzięło udział w spotkaniu z Ryszardem Petru, które odbyło się w niedzielę w Łodzi.
Ryszard Petru zapowiedział, że program Nowoczesnej będzie gotowy w czerwcu i że 16 czerwca odbędzie się kolejny marsz w Warszawie, w którym opozycja się policzy i pokaże swoją jedność. Będą nas wyśmiewać, będą nas chcieli zniszczyć, ale im się nie uda. My nie ustąpimy, a ja nie odpuszczę. Im więcej z ich strony agresji, tym więcej z naszej strony determinacji. Jak będziemy razem skutecznie, to znowu zaświeci słońce – zaznaczył na zakończenie.
Czytaj więcej: http://www.dzienniklodzki.pl/polityka/a/ryszard-petru-w-lodzi-my-nie-ust...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
15. Cała prawda o Komitecie
Cała prawda o Komitecie Obrony Demokracji - Relacja z Marszu KOD 7 maja 2016
Takiego ciosu w plecy Mateusz Kijowski i spółka, a zwłaszcza urzędnicy Hanny Gronkiewicz-Waltz, chyba się nie spodziewali - portal "Gazety Wyborczej" zdementował ich opowieść o "ćwierć milionie" osób idących w niedawnym marszu KOD-u i opozycji. W redakcji przy Czerskiej rzekomo policzyli "głowa po głowie". I wyszło im zaledwie nieco ponad pół setki.
Marsz Komitetu Obrony Demokracji, wspólnie z liderami partii, które przegrały wybory, przeszedł ulicami Warszawy w sobotę 7 maja. Co mówili i co deklarowali uczestnicy mało kto już pamięta, bo dyskusja skoncentrowała się na liczebności pochodu.
Policja podawała, że w marszu wzięło udział około 40-50 tysięcy osób. Podwładni Hanny Gronkiewicz-Waltz (wiceprzewodniczącej Platformy Obywatelskiej) przekonywali, że ludzi było kilka razy więcej. Pojawiła się liczba 240 tysięcy - i tę wersję przez ostatnie tygodnie lansowali zarówno politycy, jak i dziennikarze sympatyzujący z obecną opozycją.
Wydawało się już, że temat znikł, ale niespodziewanie wrócił do niego portal gazeta.pl. Autor publikacji zapewnia, że "Głowa po głowie. Postać za postacią. "Policzyliśmy wszystkich uczestników marszu 7 maja, którzy przeszli przed naszą kamerą umieszczoną na trasie".
Przeczytaliśmy ten tekst. Początkowo zaprezentowano metodologię "badania", ale najciekawsze są wnioski.
"Obliczyliśmy, że 7 maja na demonstracji KOD - w jednej trzeciej trasy marszu, na wysokości al. Ujazdowskich 22 - szło 55 600 demonstrujących, przy marginesie błędu +/- 3 tysiące osób" - jest tam czarno na białym. Pierwszy szok. Czyżby na portalu "Gazety Wyborczej" twierdzili, że kłamstwem było "ćwierć miliona na marszu"?
Ale autorzy kontynuują i rozwiewają wątpliwości.
"Poza ręcznym przeliczeniem osób na wszystkich 859 kadrach, wykorzystaliśmy też drugą, inną metodę szacowania wyniku. Pięciokrotnie przeliczyliśmy ludzi znajdujących się na 50 losowych kadrach i na tej podstawie wyestymowaliśmy ogólną liczbę osób, które przeszły przed kamerą. Wynik otrzymany w ten sposób to 65 500 osób. Skąd ta rozbieżność? Pierwsze liczenie - wszystkich kart - uwzględniało dynamikę marszu. Wtedy kadry liczyliśmy kolejno i kontrolowaliśmy, czy marsz nie stoi w miejscu: po to, by nie liczyć tych samych osób po kilka razy. Przy drugiej metodzie dynamiki marszu nie braliśmy pod uwagę. Wyniki obu pomiarów są jednak zbliżone - od 55 600 do 65 500 osób".
Policzyliśmy, ile osób przeszło przed naszą kamerą w marszu KOD. OSOBA PO OSOBIE
ogromne - w wyliczeniach liczby osób na marszu KOD. Takiej odpowiedzi
się nie spodziewaliśmy.
Prawie 200 tys. osób - taka różnica między
szacunkowymi liczbami uczestników marszu KOD robi wrażenie. Kto był
bliżej prawdy: policja, mówiąc o 45 tys. ludzi, czy ratusz, który
doliczył się aż 240 tysięcy? Postanowiliśmy to sprawdzić. Osoba po osobie policzyliśmy wszystkich,
którzy na marszu 7 maja przeszli przed naszą kamerą ustawioną w al.
Ujazdowskich 22. Wynik: 55 600 demonstrujących, przy marginesie błędu
+/- 3 tysiące osób. Różnica między naszym wynikiem, a szacunkowymi
liczbami podanymi przez ratusz to prawie 200 tysięcy osób. Zapytaliśmy
więc w Urzędzie Miasta, skąd tak gigantyczna rozbieżność. I oto, co
usłyszeliśmy:
- Rozbieżności są, ale chyba wszyscy nie
mamy wątpliwości - liczy się nie liczba, tylko idea, która w tym
przypadku pociągnęła uczestników - powiedziała nam Agnieszka Kłąb,
zastępca rzecznika władz miasta. - Żadna metoda nie daje w pełni
dokładnych wyników. W 100 proc. dokładne dane uzyskalibyśmy tylko,
gdybyśmy zamknęli teren demonstracji, a uczestnicy przechodziliby przez
specjalne bramki. To oczywiście w tym przypadku niewykonalne - dodała.
Rzecznik: Ten marsz liczyliśmy jak każdy inny
Wciąż nie dowiedzieliśmy się, skąd aż taka rozbieżność, więc
zwróciliśmy się do rzecznika ratusza Bartosza Milczarczyka. - Idea
marszu zgromadziła bardzo wielu ludzi, co było widać na ulicach Warszawy
- powtórzył. No, dobrze, ale skąd liczba 240 tysięcy demonstrujących,
którą podało miasto? - Kiedy manifestacja jest w ruchu, przyjmujemy, że
zagęszczenie wynosi tam 2 osoby na metr kwadratowy. Gdy stoi, są to ok.
3-4 osoby - odpowiedział Milczarczyk i dodał, że marsz zajmował
powierzchnię ok. 3,5 km długości na 17 metrów szerokości.
Wszystko jasne? Pozornie. Bo liczby wciąż się nie zgadzają: 3500 metrów
długości, 17 szerokości i 2 osoby na metr kwadratowy to w sumie 120
tysięcy osób. Od razu zwróciliśmy na to uwagę rzecznikowi. - No, ale
przy trzech osobach na metr kwadratowy, bo zagęszczenie było większe,
jest to właśnie ok. 240 tysięcy - odparł.
Nie jest. Znów szybkie liczenie
i wynik to niecałe 180 tys. osób, a nie 240 tysięcy. Ratusz jest jednak
swojego wyniku pewny. - Ten marsz liczyliśmy jak każdy inny. Wszystkie
marsze liczone tą samą techniką, tą samą metodologią i zawsze podajemy
dane rzetelne, które odpowiadają liczbie wszystkich uczestników
manifestacji - stwierdził Milczarczyk.
- Policja, której
wyszło 45 tys. uczestników demonstracji, stosowała tę samą metodologię
liczenia? - upewniliśmy się. - To już policja tłumaczyła: oni sprawdzali
liczbę osób w dwóch miejscach: w punkcie startowym na pl. na Rozdrożu i
punkcie końcowym na pl. Piłsudskiego. Nie mierzyli przejścia samej
manifestacji, a przynajmniej tak zrozumiałem z wypowiedzi rzecznika
policji stołecznej. Natomiast my liczymy całość manifestacji: te osoby,
które napływają, miejsce początkowe, później przejście i miejsce
końcowe. Oczywiście nie sumujemy tego - powiedział rzecznik.http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,20085482,pokazujemy-ratuszowi-nasze-liczby-z-marszu-kod-komentarz-liczy.html
Rafał Chwedoruk: To mogą być ostatnie chwile KOD-u
KOD to taki miękki bunt wielkomiejskiej, zamożnej klasy
średniej. Cała Polska tego nie kupi - mówi profesor Rafał Chwedoruk,
politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.
https://www.facebook.com/PetruRyszar...type=3&theater
Frasyniuk: 4 czerwca to nasze święto. Pokażmy radość. To ich tak wkur...!
Beata
Kempa jest przykładem, jak komuna tkwi w naszych głowach. Myślę,
że mieszkańcom miasta, z którego pochodzi, jest bardzo wstyd za panią
minister, która się ośmiesza - tak Władysław Frasyniuk skomentował w TOK
FM, decyzję szefowej KPRM ws. pracy urzędników 4 czerwca.Legendarny
przywódca dolnośląskiej Solidarności ma nadzieję, że Polacy -
nie tylko na złość rządzącym - będą wspólnie świętować 27. rocznicę
wyborców 4 czerwca 1989 roku.
- To ma być wielki piknik, święto radości. To taki współczesny
dzień niepodległości. Powinniśmy pokazać szacunek dla tej daty. To był
moment kiedy nawet komuniście wiedzieli, że to koniec systemu, że idzie
duża zmiana. Mówię do wszystkich urzędników: czekamy na was - mówił
Władysław Frasyniuk w TOK FM.
Petru wzięty z zaskoczenia. Polonia przygotowała happening [WIDEO]
Ryszard Petru z wizytą w Wielkiej Brytanii.
Michnik: Trzeba zrobić wszystko, by nie doszło w Polsce do konfrontacji"
brakuje i zaczynamy się dusić - mówił Adam Michnik o przebudzeniu
obywatelskości w Polsce, do którego jego zdaniem mamy obecnie do
czynienia w skutek rządów PiS.
Redaktor naczelny 'Gazety Wyborczej' podkreślił w rozmowie z Justyną
Dobrosz-Oracz, że tak często powtarzane przez obecnie rządzących słowa o
'podnoszeniu Polski z kolan' to cytat z Władimira Putina. - Ja zawsze
wiedziałem, że cała linia programowa, polityczna PiS-u to jest
naśladowanie putinizmu, to jest putinizm w polskich kolorach - dodał.
Adam Michnik zaznaczył również, że demokracja to jedyny system, który
toleruje swoich wrogów. Odniósł się tym samym do radykalnych postaw
nasilających się w Europie i na świecie, zwłaszcza wśród młodych ludzi:
- Młodym ludziom może się wydawać, że to, co im daje demokracja, jest
nieciekawe, bo to jest jak powietrze, od urodzenia, że z tym można grać w
piłkę nożną. Nie można, bo żal po wolności odczuwamy wtedy, kiedy jej
nam brakuje.
http://wyborcza.pl/10,82983,20093981,rozmowa-justyny-dobrosz-oracz-z-ada...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
16. Partiokraci robią wszystko,
Partiokraci robią wszystko, by nie doszło do rozwiązania konfliktu wokół TK - tak lider klubu Kukiz'15 Paweł Kukiz odniósł się w środę do informacji o przełożeniu spotkania ws. sytuacji wokół TK, organizowanego przez PO, Nowoczesną i PSL. - To kpina z Polaków - uznał. Kukiz powiedział, że nie weźmie udziału w spotkaniu, które zostało przełożone na wtorek na godz. 14. Pierwotnie miało się odbyć w środę o godz. 15. (http://www.tvn24.pl)
http://www.tvn24.pl/kukiz-o-odwolaniu-spotkania-kpina-z-polakow,644874,s...
Zaplanowane na środę na godzinę 15 spotkanie opozycji ws. Trybunału Konstytucyjnego zostało odwołane. Władysław Kosiniak-Kamysz, Grzegorz Schetyna i Ryszard Petru poinformowali o wyznaczeniu nowego terminu: wtorek, godzina 14. Powodem przesunięcia ma być komunikat Komisji Europejskiej, która dała polskim władzom czas do 23 maja na wykonanie "znaczącego" postępu w kierunku rozwiązania sytuacji wokół TK. W środowych rozmowach oprócz Schetyny, Petru i Kosiniaka-Kamysza miał brać udział także przedstawiciel ruchu Kukiz'15. Spotkanie miało odbywać się w obecności kamer. Dziesięć minut przed planowanym rozpoczęciem liderzy PSL, PO i Nowoczesnej poinformowali o tym, że rozmowy się nie odbędą. Jak tłumaczył Kosiniak-Kamysz, powodem ma być informacja Komisji Europejskiej, która do 23 maja dała polskim władzom czas na wykonanie postępu w kierunku rozwiązania sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Prezes PSL tłumaczył, że taka decyzja została podjęta po to, by dać wszystkim klubom szansę na przygotowania się. - Ponawiamy zaproszenie do wszystkich klubów parlamentarnych, również do pani premier Beaty Szydło, do prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Zapraszamy na wtorek na godzinę 14. Trzeba odpowiedzieć na apel Komisji Europejskiej. Kryzys konstytucyjny nie służy Polsce, wzywamy wszystkich do uczestnictwa w tym spotkaniu - podkreślił. Schetyna zaznaczył, że "poniedziałek jest krytycznym momentem, rząd polski musi odpowiedzieć". - Dlatego chcemy dać szansę rządowi, premier Szydło. Sprawa jest poważna i coraz trudniejsza dla Polski. Chcemy pokazać, że jesteśmy odpowiedzialni - tłumaczył.
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/spotkanie-opozycji-ws-tk-odwola...
Gazeta Wyborcza” przygotowała analizę partyjnych sprawozdań. Wynika z niej, że kampania Prawa i Sprawiedliwości była finansowana głównie przez polityków tej partii. Z kolei biznes chętniej wspierał PO i Nowoczesną.
Kampanię wyborczą PiS finansowali głównie jej politycy: posłowie, senatorowie, europosłowie, samorządowcy, lokalni działacze. Największą kwotę przekazał na kampanię wiceminister skarbu państwa Marek Zagórski (43 tys. zł). Wicepremier Piotr Gliński wpłacił 20 tys. zł. Przelew na 11,2 tys. zł zrobiła była dziennikarka "Gazety Polskiej" Joanna Lichocka. Premier Beata Szydło wpłaciła tylko 5 tys. zł, minister ds. służb Mariusz Kamiński - 2 tys. zł, szef komitetu wykonawczego i wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński - 1 tys. zł. W ewidencji nie ma wpłaty od ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza.
Biznes wspiera Platformę
Wojciech Kostrzewa, wiceszef rady nadzorczej TVN, wpłacił na fundusz wyborczy PO 10 tys. zł. Przekazał również 20 tys. zł na fundusz wyborczy Nowoczesnej. Po 5 tys. zł wpłacili Henryka Bochniarz, szefowa Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan", i Henryk Orfinger, prezes firmy kosmetycznej Dr Irena Eris. Były prezes PKN Orlen Igor Chalupec przekazał 3 tys. zł.
PO wsparli również m.in. ksiądz Kazimierz Sowa, który wpłacił 10 tys. zł, były premier Włodzimierz Cimoszewicz (5 tys. zł) i były wicepremier i minister gospodarki w rządzie Jerzego Buzka Janusz Steinhoff - 1 tys. zł. Toruński przedsiębiorca Jarosław Kłapucki, znajomy szefa regionu kujawsko-pomorskiego Tomasza Lenza, przekazał Platformie 26,2 tys. zł, a jego partnerka Julita Tułodziecka - kolejne 26,2 tys. zł.
Z dokumentów, które złożył PiS wynika, że w 2015 r. partia Jarosława Kaczyńskiego zebrała z wpłat na fundusz wyborczy ponad 12 mln zł. Platforma Obywatelska zgromadziła 8,7 mln zł (plus ponad 900 tys. zł darowizn), a Nowoczesna Ryszarda Petru - 8,6 mln zł.
PO nie przyłączy się do koalicji Wolność, Równość, Demokracja
Zarząd krajowy Platformy Obywatelskiej zdecydował w środę, że nie
przyłączy się do koalicji "Wolność, Równość, Demokracja" zainicjowanej
przez KOD. PO deklaruje jednak wolę współpracy z WRD w kluczowych
sprawach dotyczących obrony zasad polskiej demokracji i ładu
konstytucyjnego.Do koalicji przystąpiły: Nowoczesna, Polskie Stronnictwo Ludowe,
Stowarzyszenie Inicjatywa Polska, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Dom
Wszystkich Polaka, Partia Zieloni, Partia Demokratyczna oraz Stronnictwo
Demokratyczne.
KOD na Weekend Wolności. "Pokażemy, że jesteśmy wszędzie"
Nie będzie jednego dużego marszu. Rocznicę pierwszych wolnych wyborów KOD chce świętować w jak największej liczbie miejscowości.
Cały tekst: http://wyborcza.pl/0,0.html#ixzz495rsDiC6
PiS gardzi wartościami 4 czerwca. Pokażmy, że sami wiemy, kiedy chcemy świętować [JAROSŁAW KURSKI]
jest demokratyczne państwo prawa, każda data przypominająca o
wolnościowych zdobyczach ostatnich 27 lat urasta dziś do rangi symbolu,
wokół którego na protestach zbierają się wolni ludzie.
Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,20105670,rocznica-4-czerwca-to-dzien-wolnosci.html
Ludowcy walczą o życie. PiS chce od PSL przejąć koła gospodyń i OSP
maleńki, perspektywy marne.
Większość tradycyjnych wyborców PSL nie rozumie, dlaczego ich prezes
aktywnie uczestniczy w marszach KOD-u, a ci, którym się to podoba, na
partię Kosiniaka i tak nie zagłosują.
PiS poszerza wpływy
Sytuację ludowców pogarsza fakt, że z jednej strony ich najgroźniejszym
przeciwnikiem jest PiS, które odebrało PSL znaczącą część jego
elektoratu, zwłaszcza na wsi. Z drugiej, PO i Nowoczesna to nie są
naturalni sojusznicy PSL. - A ponadto, co ma kluczowe znaczenie, PiS
skutecznie od lat dyskredytuje PSL na ważnych dla nich polach. Obecna
władza poszerza wpływy w kołach gospodyń wiejskich i ochotniczych
strażach pożarnych, bez których ludowcom ciężko będzie sobie poradzić -
twierdzi dr Nieć.
----------------------------------------------
Jak na prawdziwego obrońce demokracji przystało, Mateusz Kijowski jeżeli coś deklaruje, to tylko oczywiście „prawdę i tylko prawdę”. Nie mógł więc kłamać kiedy przekonywał wszystkich dookoła, że jego KOD jest inicjatywą społeczną, oddolną, z polityką nie mającą - broń Boże! - nic wspólnego!
Najwyraźniej pan Cimoszewicz i Kwaśniewski, którzy do KOD chcieli się zapisać, ale pan Kijowski kulturalnie zaprosił ich do restauracji i grzecznie włączenia w szeregi obrońców demokracji odmówił… Czy taki był scenariusz?
Tego nie wiemy, jednakże czujne oko Konrada Kołodziejskiego, publicysty Rzeczpospolitej oraz Plus-Minus wydarzenie zauważyło. Red. Kołodziejski o wszystkim od razu poinformował społeczność twitterową.

Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
17. Tak prymitywnej propagandy nie widziałam w wykonaniu żadnej part
Nowoczesna przedstawiła "Czarną Księgę" półrocza rządów PiS. "Traktują państwo jako swoisty łup"
"Czarna księga rządów PiS" przygotowana przez Nowoczesną (Nowoczesna / Twitter)
Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75398,20100262,nowoczesna-przedstawia-czarna-ksiege-polrocza-rzadow-pis.html#ixzz495sLcDnk
praworządności w Polsce, błędnie prowadzona polityka gospodarcza oraz
doprowadzenie do spadku znaczenia Polski na arenie międzynarodowej - to
główne zarzuty pod adresem rządu Beaty Szydło przedstawione przez
Nowoczesną w "Czarnej Księdze".
Zdaniem Nowoczesnej wiele działań obecnego rządu przełożyło się na pogorszenie koniunktury w Polsce. Wśród symptomów pogarszającej się sytuacji gospodarczej w Polsce wskazano m.in.: obniżenie ratingów wiarygodności kredytowej Polski, wzrost kosztów obsługi długu, niższe niż zakładano wpływy z podatku bankowego, spadki na GPW oraz zagrożenie ponownym nałożeniem na nasz kraj procedury nadmiernego deficytu.
Nowoczesna nie przestaje zaskakiwać i bawić. Partia Ryszarda Petru przedstawiła "Czarną Księgę" półrocza rządów PiS
W tym tygodniu minęło pół roku od objęcia władzy przez rząd
premier Beaty Szydło. Nowoczesna podsumowała ten okres w "Czarnej
Księdze".
GUS: gospodarka odżyła po słabym marcu. Kupujemy na potęgę
Wyniki produkcji i sprzedaży detalicznej są dużo lepsze wyniki
niż miesiąc wcześniej. Wyższe zarobki przeznaczamy na kupno ciuchów,
samochodów i sprzętu RTV.
Boję się, że za 3,5 roku Polski nie poznamy - mówił Ryszard Petru na sobotniej konferencji prasowej. Zaapelował do prezesa PiS o podjęcie działań mających na celu skrócenie kadencji Sejmu i rozpisanie przyspieszonych wyborów. Na konferencji prasowej w Katowicach lider Nowoczesnej Ryszard Petru zwracał uwagę na fakt, że rząd PiS nie obawia się sankcji ze strony Unii Europejskiej, ponieważ jest przekonany, iż ma poparcie w premierze Węgier Victorze Orbanie. Węgierskie weto zablokowałoby ewentualne sankcje - do nałożenia ich konieczna jest jednomyślna zgoda wszystkich państw członkowskich. (http://www.tvn24.pl)
Zaapelował do prezesa PiS, by tak "jak ma w zwyczaju" przyspieszył wybory. - Boję się, że za 3,5 roku Polski nie poznamy. Będzie to kraj w kryzysie gospodarczym, będzie to kraj, gdzie mamy chaos prawny, bo konstytucja nie będzie obowiązywała. Najgorsze jest to, że Polacy będą skłóceni (…). Do takiego scenariusza nie można dopuścić - podkreślił Petru. Na koniec zaznaczył, że konieczna jest mobilizacja ponad podziałami, która zatrzyma "podłą zmianę". Pytany, czy widzi szansę na dialog z PiS, odpowiedział: - Agresja wczorajsza i krzyk pani premier zniechęciły mnie do poszukiwania wspólnych rozwiązań. Równocześnie podkreślił, że dialog jest konieczny, by uniknąć "czarnego scenariusza". - W okresie komunizmu opozycja z władzą rozmawiała i dzięki temu mieliśmy 4 czerwca 1989 r. - powiedział. Zaznaczył, że wszystkie propozycje opozycji, które na celu mają nawiązanie dialogu, są odrzucane przez większość, dlatego ewentualne nawiązanie dialogu będzie trudne. (http://www.tvn24.pl)
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/petru-o-sankcjach-i-przyspieszo...
Razem świętujmy w Weekend Wolności 4 i 5 czerwca
W Weekend Wolności, 4 i 5 czerwca, w całej Polsce KOD świętuje
rocznicę pierwszych wolnych wyborów w 1989 roku. Komitet Obrony
Demokracji namawia do organizowania w całej Polsce Pikników Wolności.
Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski pójdą 4
czerwca na czele marszu Wszyscy dla Wolności. Rozpocznie się na rogu ul.
Marszałkowskiej i Królewskiej o godz...
Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75398,20113321,razem-swietujmy-4-czerwca.html#ixzz49JOfBz00
KOD zakłada własne media. Szefową b. dyrektor Trójki, ale na tym nie koniec
Media Komitetu Obrony Demokracji zaczną nadawać 4 czerwca, w rocznicę wyborów
z 1989 r. - zapowiedział lider ruchu, Mateusz Kijowski. - Zaczynamy od
radia, radia internetowego i telewizji - powiedział na spotkaniu z
mieszkańcami Wrocławia. O sprawie informuje wrocławska "Gazeta Wyborcza".
Szefową mediów KOD będzie Magdalena Jethon, była szefowa radiowej Trójki, odwołana przez nowy zarząd w styczniu tego roku. Kijowski zadeklarował, że w inicjatywę zaangażowało się "wiele wybitnych nazwisk". Nie zdradził jednak, kogo miał na myśli.
Plan jest taki, że 5 czerwca odbędzie się walne zgromadzenie i od
tego czasu będzie można składać deklaracje członkowskie. Wybory
w Komitecie Obrony Demokracji odbędą się prawdopodobnie dopiero
po wakacjach, najpewniej w październiku – tłumaczył lider KOD.
Kijowski zapowiedział również, że KOD chce stworzyć think tank,

na którego czele stanie Władysław Frasyniuk. W jego skład ma wejść m.in.
prof. Radosław Markowski, socjolog.
Synagodze Pod Białym Bocianem. Na spotkanie przyszła spora grupa
sympatyków komitetu. Lider KOD-u odniósł się do aktualnej sytuacji w
Polsce.
- Rząd się zachowuje nieodpowiedzialnie i naraża Polaków i nasz kraj na
przykre konsekwencje - mówił portalowi gazetawroclawska.pl Mateusz
Kijowski. Przypomnijmy, że w poniedziałek minie czas wyznaczony rządowi
Beaty Szydło przez Komisję Europejską.
Czytaj
więcej:
http://www.polskatimes.pl/fakty/polityka/a/mateusz-kijowski-we-wroclawiu-rzad-zachowuje-sie-nieodpowiedzialnie-i-naraza-polakow,10022099/
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
18. Co oni knują? Kijowski
Co oni knują? Kijowski pojechał do Brukseli... do Tuska. "Owocne rozmowy" - cieszy się lider KOD
Mateusz Kijowski, Radomir Szumełda, Maciej Kozłowski, Katarzyna
Mortoń - w takim składzie delegacja Komitetu Obrony Demokracji pojawiła
się w Brukseli na…
Były polski premier, a dziś przewodniczący Rady Europejskiej przyjął przedstawicieli KOD, a następnie pozował z nimi do zdjęć. Lider KOD już w weekend opowiadał o swojej wizycie w Brukseli - oprócz Tuska ma również spotkać się z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem.
Co pan Donald powiedział panu Mateuszowi? Możemy tylko się domyślać, choć z pewnością knuto intensywnie…
-------------------------------------------------
Stanisław Janecki: Schetyna, Petru i Kijowski przegrywają, bo są pajdoopozycją i zblazowanymi bon vivantami
Schetyna i Petru zostali kompletnie zaskoczeni strategią PiS i
rządu Beaty Szydło, to znaczy naprzemiennym graniem na ostro i na
miękko, co jest przecież…
Kompletna bezradność – tak można określić reakcję Grzegorza Schetyny,
Ryszarda Petru i Mateusza Kijowskiego na to, co się działo 24 maja
w związku z wizytą w Warszawie wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa
Timmermansa. I ta reakcja dowodzi, że nie mamy „opozycji histerycznej” – jak PO, Nowoczesną i KOD
określa Paweł Kukiz. To pajdoopozycja, choć Schetyna, Petru i Kijowski
są dziećmi mocno przerośniętymi. A określenia „pajdoopozycja” używam
dlatego, że jej główne medialne postacie są wyjątkowo
politycznie infantylne.
Ziemkiewicz: "Korwin nie odpowiada za terrorystę z Wrocławia, a KOD i GW za anarchistów z Włoch - tak"
"Obóz antypisu od lat (…) w szczuciu przeciwko szeroko
pojmowanej prawicy posługuje się chwytami typowymi dla propagandy
ustrojów…
Idziemy przez błoto i buty muszą się ubrudzić. Kijowski o kompromisie w spr. TK
27.05.2016
W sprawie Trybunału zjechaliśmy na manowce. Żeby wrócić na drogę prawa,
trzeba się jakoś przez te manowce przedrzeć. Każde rozwiązanie tego
konfliktu będzie nieestetyczne prawnie, ale jeśli skuteczne, to do
zaakceptowania - mówi Mateusz Kijowski, lider Komitetu Obrony
Demokracji, po swoich spotkaniach w Brukseli.
Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75398,20143039,glownym-celem-kod-u-jest-budowa-spoleczenstwa-obywatelskiego.html
DOMINIKA WIELOWIEYSKA
Warto wiedzieć, do czego to zmierza. Gdyby doszło do jakiegoś nieszczęścia...
Media sympatyzujące z PiS i narodowcami rozpoczęły kampanię pod hasłem:
próby zamachów terrorystycznych to efekt działalności KOD, "Gazety
Wyborczej", opozycji, TVN oraz mediów Axela Springera.
komisariatów z Komitetem Obrony Demokracji i opozycją. Punktem wyjścia
była nieoficjalna informacja Radia RMF FM, że trzej mężczyźni działali z
pobudek politycznych.
Informacje na temat tych młodych
chłopaków są jednak takie, że czują się raczej anarchistami. Ta sama
stacja radiowa podała, że z kolei bomber z Wrocławia - wedle sąsiadów -
był spokojnym obywatelem o prawicowych poglądach, który regularnie
chodził do Kościoła. I tego już "Wiadomości" nie podały.
Portal Fronda.pl też wiąże próby zamachów z KOD, podobnie jak publicysta
tygodnika "Do Rzeczy" Rafał Ziemkiewicz, który na Twitterze napisał do
KOD i mediów krytycznych wobec PiS: "Wasze szczucie nie idzie marne".
Jednym słowem machina propagandowa PiS buduje taką oto opowieść: kto krytykuje PiS, ten wzywa do przemocy.
Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,20142664,kto-podklada-bomby-to-oczywiste-kod-media-i-opozycja.html
PO rozczarowywała mnie od dawna - powiedział w "Piaskiem po oczach" Mateusz Kijowski. - Uważam, że w tej chwili PO po utracie władzy, utraciła również jakiekolwiek umocowanie w rzeczywistości - ocenił lider Komitetu Obrony Demokracji. Kijowski skomentował również decyzję zarządu krajowego Platformy Obywatelskiej, który postanowił, że partia nie dołączy do koalicji "Wolność, Równość, Demokracja", zainicjowanej przez KOD. - Myślę, że to większa strata dla Platformy niż dla koalicji - ocenił. - Wielu posłów od Grzegorza Schetyny mówi: chcielibyśmy wejść i musimy coś zrobić. PO musi się uporządkować wewnętrznie. Mam nadzieję, że nie dojdzie do żadnych rozłamów i będą potrafili to załatwić w środku - powiedział.
Lider KOD nie chciał wskazać żadnego aktywnego obecnie polityka ani ugrupowania, do którego jest mu najbliżej. Zamiast tego, wymienił Tadeusza Mazowieckiego.
Pierwszy polityk, z którym miałem jakikolwiek kontakt w związku z KOD, to był Grzegorz Schetyna - opowiadał. - Zadzwonił do mnie czwartego dnia KOD, kiedy akurat się kąpałem, żeby się przygotować do pierwszej wizyty w studiu telewizyjnym. Porozmawiał, po czym po chwili dowiedziałem się, dlaczego. Pojawił się artykuł, że Grzegorz Schetyna na jakimś wiecu wyborczym (w PO odbywały się wtedy wybory wewnętrzne) powiedział: rozmawiałem z Mateuszem Kijowskim, będziemy współpracować z KOD - mówił.
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/mateusz-kijowski-w-faktach-po-f...
W mijającym tygodniu delegaci KOD odwiedzili europejski instytucje.
W Brukseli Kijowski spotkał się m.in. z przewodniczącym Rady
Europejskiej Donaldem Tuskiem czy przewodniczącym PE Martinem Schulzem.