Kolejna kompromitacja PO i marszałek Kopacz. Na Trybunał Stanu nie może się doczekać nie tylko Emil Wąsacz.
W maju 2011 roku pisałam : Odkąd PO wygrała wybory w 2007 r,, zmieniło sie dwóch marszałków i żaden nie powołał Trybunału Stanu. Dzisiaj się dowiadujemy, że decyzją trzeciej marszałek Sejmu z partii PO Ewy Kopacz, była szefowa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Danuta Waniek, nie stanie przed Trybunałem Stanu. Kontynuacji procedury domagała się sama Danuta Waniek.
Do Sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej od 1989 r. wpłynęło zaledwie kilka wniosków. Dwie sprawy zakończyły się skierowaniem wniosku do TS. Jedna z nich to tzw. afera alkoholowa z lat 90.
Druga to sprawa Emila Wąsacza. Wąsacz w latach 1997 – 2000 był ministrem skarbu w rządzie Jerzego Buzka. W 2005 r. Sejm podjął uchwałę o postawieniu go przed TS pod zarzutem niedopełnienia obowiązków przy prywatyzacji Domów Towarowych Centrum, TP oraz PZU. Rozprawa przed TS została umorzona w 2006 roku. Trybunał wytknął bowiem braki proceduralne w akcie oskarżenia. W 2007 r. w II instancji TS skierował tę sprawę do ponownego rozpatrzenia.Od tego czasu Sejm nie był w stanie wskazać ze swojego grona dwóch oskarżycieli, których wymagała ustawa. Oskarżyciel taki musi bowiem mieć uprawnienia sędziowskie. W poprzedniej kadencji zmieniono więc ustawę i teraz wystarczy jeden oskarżyciel. Ma być nim poseł PO Jerzy Kozdroń, radca prawny i były sędzia.
W oczekiwaniu na Trybunał Stanu : Emil Wąsacz został prezesem spółki Stalexport Autostrada Małopolska 04-10-2007 Trybunał Stanu zajmie się sprawą Emila Wąsacza, ministra skarbu w
rządzie Jerzego Buzka. Sejm chce pociągnąć Wąsacza do odpowiedzialności
za prywatyzacje: PZU, TP SA i Domów Towarowych Centrum. Prywatyzacje te przeprowadzano między październikiem 1997 r. a sierpniem 2000 r.
Nie jest jednak pewne, czy proces w obecnym składzie TS oraz
oskarżycieli się rozpocznie. Jeden z oskarżycieli - Jan Bury (PSL) -
powiedział, że rozprawa może się zacząć, natomiast przeszkodą może być
to, że Sejm się rozwiązał." 22/12/2011 Warszawski
sąd zwrócił gdańskiej prokuraturze sprawę b. ministra skarbu Emila
Wąsacza, oskarżonego w związku z prywatyzacją PZU. Zdaniem
sądu śledczy powinni zawiesić postępowanie do rozstrzygnięcia sprawy b.
ministra w Trybunale Stanu za taki sam zarzut.
01/02/2012- Prawomocna jest już decyzja warszawskiego sądu o zwrocie gdańskiej
prokuraturze do uzupełnienia sprawy Emila Wąsacza, oskarżonego o nieprawidłowości przy prywatyzacji PZU w 1999 r.
Głównym narzędziem walki politycznej w tej kadencji, jak przewidują komentatorzy polityczni, będzie Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Mogą przed nim stanąć Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro – w poprzedniej kadencji domagał się tego Ryszard Kalisz, przewodniczący komisji śledczej ds. śmierci Barbary Blidy. Aby pociągnąć do odpowiedzialności konstytucyjnej dwóch liderów opozycji, PO powinna najpierw zakończyć sprawę Emila Wąsacza.
Kolejny Sejm wybrał 17 listopada 2011 r. jednego zastępcę przewodniczącego Trybunału Stanu i 15 jego członków. Posłowie nie poparli kandydatur zgłoszonych przez PiS - Karola Karskiego i Zbigniewa Cichonia. Oskarżycielem ma być poseł PO Jerzy Kozdroń, radca prawny i były sędzia.
"Wniosek w sprawie Danuty Waniek powstał w 2005 roku z
inicjatywy polityków PO, ale podpisali się pod nim posłowie PiS i
LPR.Chodziło o decyzję o wygaśnięciu mandatu jednego z członków rady
nadzorczej TVP. – Danuta Waniek dopuściła się złamania prawa. Nie można
jej na to dłużej pozwalać – przekonywał wówczas Donald Tusk.
Postępowanie ruszyło przed Sejmową Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej za rządów SLD i kontynuowano je po wyborach wygranych przez PiS. Po kolejnych wyborach, w 2007 roku, pojawił się jednak problem proceduralny. Z przepisów nie wynikało precyzyjnie, czy podstępowanie może trwać dłużej niż dwie kadencje Sejmu. Ekspertyzy prawne zamówił marszałek Bronisław Komorowski i na ich podstawie zdecydował o wstrzymaniu postępowania.
Jego kontynuacji domagała się sama Danuta Waniek. Do sprawy wróciła marszałek Kopacz. 10 lutego wydała postanowienie mówiące o tym, że postępowanie dotyczące byłej szefowej KRRiT zakończyło się w 2007 roku. – O wydanie takiego postanowienia poprosiła panią marszałek Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Podobny wniosek komisja w minionej kadencji złożyła do marszałka Grzegorza Schetyny, ale nie zdążył się z nim zapoznać. Postanowienie Ewy Kopacz oznacza w praktyce zamknięcie sprawy Danuty Waniek
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
67 komentarzy
1. zadymianie Smoleńska - Schetyna rzucony na front
Jacek Nizinkiewicz: Kiedy możemy się spodziewać wniosku o postawienie przed Trybunał Stanu Zbigniewa Ziobro i Jarosława Kaczyńskiego?
Grzegorz Schetyna: Doskonale pamiętam lata rządów prezesa Kaczyńskiego oraz polityczne działania Zbigniewa Ziobry jako prokuratora generalnego. Obecnie klub Platformy przygotowuje wniosek o postawienie obu panów przed Trybunałem Stanu.
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/schetyna-platforma-przygotowuje...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
2. patałachy kontratakują świecką świeta Blidą
Szef klubu PO Rafał Grupiński poinformował w poniedziałek, że wnioski o postawienie Zbigniewa Ziobry i Jarosława Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu są już prawie gotowe i w ciągu dwóch tygodni zostaną przedstawione posłom PO. W tej sprawie Platforma może liczyć na wsparcie Ruchu Palikota.
- Najdalej za dwa tygodnie położymy wniosek do podpisywania ponadklubowego - poinformował Grupiński. Szef klubu PO powiedział w RMF FM, że wniosek o Trybunał Stanu motywowany jest przede wszystkim "łamaniem Konstytucji RP, czyli takim sposobem nadzorowania ministrów chociażby konstytucyjnych, który był niedozwolony w sensie ustrojowym, jeśli chodzi o porządek prawny w Polsce".
Wniosek o TS dla Ziobry i Kaczyńskiego ma być inicjatywą szerszą niż tylko Platformy m.in.
dlatego, aby uniknąć zarzutu, że PO próbuje odwrócić uwagę opinii publicznej od kontrowersyjnych społecznie reform - przede wszystkim podwyższenia wieku emerytalnego - wynika z informacji w klubie PO.
Postawienie Kaczyńskiego i Ziobry przed TS to jedna z rekomendacji, jakie znalazły się w raporcie komisji śledczej badającej okoliczności śmierci Barbary Blidy, którą kierował Ryszard Kalisz (SLD). Raport został przedstawiony w Sejmie minionej kadencji pod koniec sierpnia.
Klub SLD rozpoczął pod koniec sierpnia zbieranie podpisów pod wnioskami o postawienie Kaczyńskiego i Ziobry przed TS. Nie zebrał jednak wymaganej liczby 115 podpisów. Posłowie PO mieli wówczas wolną rękę w tej sprawie. - Powiedziałem parlamentarzystom PO: "róbcie, jak wam sumienie dyktuje, ale mi dajcie w tej sprawie święty spokój" - stwierdził premier.
Źródło: RMF FM/PAP
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
3. A jednak świat tuska i dziadzi stoi na głowie
Wąsacz i jemu podobni,nigdy nie "załapią się na Trybunał Stanu
ale były Premier i były Minister na okrągło,a przynajmniej RAZ na kwartał
taniec derwiszy,szaleńców,czy taniec na RURZE ?
DOM Wariatów zyjący na nasz koszt i z naszych POdatków...
lekko,łatwo i przyjemnie....
tylko dlaczego ja się nie śmieję ?
gość z drogi
4. i za to, że jeszcze żyją....
Wniosek Kalisza i PO: 11 powodów, dla których Kaczyński i Ziobro powinni stanąć przed Trybunałem Stanu
Za aferę gruntową, za sprawę Lipca i za zrobienie z Ziobry nadministra, którego rozkazów słuchać musieli, i szef...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
5. cyngluwa z Wybiórczej
Kaczyński i Ziobro przed Trybunał później
Agnieszka Kublik
2012-05-11, ostatnia aktualizacja 2012-05-11 15:00
Wniosek w sprawie postawienia przed
Trybunałem Stanu Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobro zostanie
zgłoszony dopiero po wakacjach. - Platforma nie chce otwierać kolejnego
frontu - tłumaczą jej politycy.
Więcej... http://wyborcza.pl/1,75248,11704940,Kaczynski_i_Ziobro_przed_Trybunal_pozniej.html#ixzz1uZPIRLqm
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
6. mieszadło,ktoremu wciąz patronuje duch KETMANA
wyjątkowo POwinno milczeć,jako rządowy instrument,a ponadto
najpierw
niech Stefan Michnik,stalinowski sędzia niech
stanie przed POLSKIMI sądami i odpowie,za wyroki jakie wydawał na Polskich Bohaterów...
to po pierwsze
a PO drugie...dość mieszania,akcje tego "czeguś" lecą na zbity łeb i to jest odpowiedz na ich
"nosność"
obciachem jest dotykanie tego toksycznego papieru... i tego tytułu gazetowego...
serd pozdrawiam
gość z drogi
7. nie chcą Emila! ani w TS, ani w sądzie! dyskryminacja!
Sprawa Wąsacza przedłużona do października
Do połowy października gdańska prokuratura apelacyjna przedłużyła
śledztwo ws. byłego ministra skarbu w rządzie AWS Emila Wąsacza.
oskarżonego o nieprawidłowości przy prywatyzacji PZU w 1999
r. W lutym sąd zwrócił sprawę śledczym z zaleceniem m.in. uporządkowania
akt.
Jak poinformowała rzeczniczka prasowa gdańskiej PA Barbara
Sworobowicz, trwa tłumaczenie dokumentów sporządzonych w obcych
językach, których przełożenie na język polski zalecił w lutym br. Sąd
Apelacyjny w Warszawie. Są to nieprzetłumaczone dokumenty znajdujące się w załącznikach, bo w aktach głównych wszystkie zostały przełożone
- zaznaczyła Sworobowicz, dodając, że śledczy nie zdecydowali się
wcześniej zlecać tłumaczeń, uznając, iż są one zbędne dla sprawy.
Rzeczniczka dodała, że prokuratorzy prowadzący sprawę zastosują się
także do innych zaleceń sądu. Wyjaśniła też, że dziś nie sposób ocenić,
kiedy można się spodziewać zakończenia prac prokuratury nad sprawą.
1 lutego br. Sąd Apelacyjny w Warszawie podtrzymał decyzję Sądu
Okręgowego w Warszawie z grudnia 2011 r. o zwrocie gdańskiej
prokuraturze sporządzonego przez nią w lutym 2010 r. aktu oskarżenia
przeciwko Wąsaczowi.
Troje sędziów SA uznało, że materiał zgromadzony przez prokuraturę w 700 tomach akt ma rażące braki i został zachwaszczony.
SA wymienił m.in. nieprzetłumaczenie na jęz. polski 11,7 tys. stron
akt; brak poświadczeń za zgodność kilkuset dokumentów i brak analizy
1800 stron billingów. Prokurator ma zdecydować, czy te wszystkie
materiały w ogóle są przydatne; a może to są śmieci, które trzeba
wyrzucić z akt sprawy? - mówił w lutym sędzia SA Jerzy Leder. Dodał,
że prokuratura powinna ograniczyć materiał do 20-30 tomów - by nie
uniemożliwiać oskarżonemu obrony. Jak on mógł się zapoznać z tym materiałem? - pytał sędzia.
W 2006 r. policja na zlecenie prokuratury zatrzymała Wąsacza, bo
miała informacje o jego możliwej ucieczce za granicę, gdyż wcześniej
kupił walizki (wybierał się w Himalaje). Sąd nie zgodził się na jego
aresztowanie, a zatrzymanie uznał za bezzasadne.
Według aktu oskarżenia, nadzorując w 1999 r. przebieg prywatyzacji
PZU, Wąsacz akceptował działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej
przez Eureko oraz BIG Bank Gdański, co miało przynieść szkodę interesowi
publicznemu. Zdaniem śledczych Wąsacz m.in. nie podjął działań, które
dawałyby możliwość uzyskania wyższej ceny za sprzedawane akcje PZU i
doprowadził do wyboru w procesie prywatyzacji oferty, która nie była
najkorzystniejsza i która nie spełniała najpełniej celów i oczekiwań
Skarbu Państwa oraz potrzeb spółki PZU, a także doprowadził do przyjęcia
niekorzystnych dla Skarbu Państwa postanowień umowy sprzedaży.
W lipcu 2005 r. Sejm IV kadencji przyjął uchwałę o pociągnięciu
Wąsacza do odpowiedzialności przed TS za domniemane nieprawidłowości
przy prywatyzacji PZU, TP S.A. i Domów Towarowych Centrum.
Komisja uznała, że sprzedaż pakietu akcji PZU Eureko w 1999 r.
doprowadziła do problemów, w tym - rozpraw przed międzynarodowym
trybunałem arbitrażowym. Uznano też, że wycena DT Centrum była zaniżona.
W przypadku prywatyzacji TP S.A. Wąsacz miał niekorzystnie wybrać firmę
doradczą, co doprowadziło do ok. 25 mln zł strat.
Podczas pierwszej rozprawy w listopadzie 2006 r. TS uznał, że
dokumenty Sejmu nie spełniały warunków prawnych aktu oskarżenia. Jednak w
2007 r. sprawa wróciła do TS. Wobec wygaśnięcia kadencji Sejmu, proces
Wąsacza formalnie się nie zaczął.
W połowie lutego Sejm miał powołać posła PO Jerzego Kozdronia
na oskarżyciela sejmowego w sprawie Wąsacza, poseł wyraził zgodę, ale
poprosił o zwłokę w głosowaniu nad jego powołaniem, by mógł się zapoznać
ze sprawą. Po powołaniu Kozdronia, mógłby ruszyć proces b. ministra
przed TS. Wąsacz w obu sprawach nie przyznaje się do winy (w sprawie
karnej grozi mu do 10 lat więzienia) i mówi o ich politycznym tle.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
8. i znów towarzysz Grupiński sie kompromituje
PO: decyzja ws. TS dla Ziobry i Kaczyńskiego - przy następnym posiedzeniu Sejmu
PO ma podjąć decyzję, czy złożone zostaną wnioski o Trybunał Stanu dla
Zbigniewa Ziobry i Jarosława Kaczyńskiego - powiedział PAP szef klubu PO
Rafał Grupiński.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
9. sitwa sie broni. a co z Wąsaczem?
wczoraj, 18:31
Za co Trybunał? Lista "grzechów" Ziobry znacznie dłuższa niż Kaczyńskiego
Niemal 30 stron zarzutów dla Zbigniewa Ziobry i zaledwie
dwa - dla Jarosława Kaczyńskiego. Tak wyglądają uzasadnienia
wniosków...
czytaj dalej »
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
10. to się nazywa SUPER zaciemnianie.....
albo jak mówią młodzi,sciemnianiem...okrutnym....Wąsacz śpi spokojnie, Ziobrę i premiera Kaczynskiego przed Trybunał...a jednak W Tuskolandii,dzieją się cuda....
złodziejska prywatyzacja i tuskolandia...mozna zwariować
gość z drogi
11. POLITRUK PO Rafał Grupiński.
Klub PO zdecydował, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu rozpocznie zbieranie podpisów pod wnioskami o postawienie Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu - poinformował przewodniczący klubu PO Rafał Grupiński.
PO zarzuca b. premierowi oraz b. ministrowi sprawiedliwości naruszenie konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o działach administracji rządowej. W uzasadnieniach obu wniosków jest też mowa o działaniach nakierowanych na "walkę z układem".
Grupiński podkreślił, że oba wnioski zostaną przedłożone do podpisu nie tylko parlamentarzystom PO, ale również innym klubom parlamentarnym. Posiedzenie Sejmu rozpocznie się w środę, a potrwa do piątku.
"Uniemożliwienie działalności politycznej..."
Uzasadnienie wniosku o TS dla Ziobry liczy trzydzieści stron, a dla Kaczyńskiego - osiem. PO powołuje się m.in. na materiały dowodowe dwóch komisji śledczych: ds. śmierci Barbary Blidy oraz komisji ds nacisków.
Platforma - jak wynika z uzasadnienia obu wniosków - zarzuca zarówno Kaczyńskiemu, jak i Ziobrze, że motywem ich działań było "uniemożliwienie działalności politycznej i zawodowej przeciwników politycznych partii Prawo i Sprawiedliwość poprzez usiłowanie wykazania, iż w polskim życiu politycznym, społecznym i gospodarczym funkcjonuje rzekoma sieć powiązań polityczno-biznesowo-towarzyskich o charakterze przestępczym (tzw. układ)".
Jako przykłady niezgodnych z prawem działań PO wymienia m.in. powołanie - jako organów pomocniczych Rady Ministrów - dwóch międzyresortowych zespołów do spraw zwalczania przestępczości (zorganizowanej oraz kryminalnej - tym drugim kierował Ziobro). W specjalnych zarządzeniach - piszą autorzy wniosków - jakie wydał J. Kaczyński, Ziobrze przyznano uprawnienie do "powierzania członkom zespołu określonych prac"; Ziobro uzyskał też prawo do "żądania informacji" od członków zespołu zajmującego się przestępczością kryminalną.
PO twierdzi, że zakres uprawnień przyznanym obu zespołom wykracza poza ramy określone w ustawie o Radzie Ministrów. Platforma podkreśla też, że niezgodne z konstytucją oraz z ustawą o działach administracji rządowej było przyznanie Ziobrze "uprawnień zwierzchnich" wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji, komendanta głównego p[olicji oraz szefów ABW i CBA.
"Wydane niezgodnie z prawem"
Według PO Kaczyński doprowadził w ten sposób do "ustanowienia wyższej pozycji prawnej ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro w stosunku do innych ministrów konstytucyjnych i podległych im służb".
"W wyniku działań Jarosława Kaczyńskiego polegających na wydaniu ww. zarządzeń, Zbigniew Ziobro (...) sprawował de facto kontrolę na działaniami organów administracji rządowej odpowiedzialnych za zapewnienie bezpieczeństwa i porządku publicznego" - napisano w uzasadnieniu wniosku.
PO podkreśla też, że Ziobro "godząc się na przewodniczenie zespołowi (ds. zwalczania przestępczości kryminalnej) i wykonywanie powierzonych mu uprawnień, miał zatem świadomość, iż powyższe zarządzenia zostały wydane przez Prezesa Rady Ministrów niezgodnie z prawem".
Według PO, to "nadrzędny cel w postaci walki z +układem+, spowodował wykonywanie przez Zbigniewa Ziobro uprawnień zwierzchnich wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz podległych mu organów administracji państwowej, wskutek czego minister spraw wewnętrznych został podporządkowany ministrowi sprawiedliwości".
We wniosku o TS dla Ziobry mowa jest m.in. o "doprowadzeniu do zatrzymania i usiłowaniu postawienia zarzutu Barbarze Blidzie" pomimo - jak napisano we wniosku - "braku podstaw do takich czynności procesowych". PO przywołuje też wypowiedź Ziobry z 2007 r. (po zatrzymaniu ówczesnego ordynatora Oddziału Kardiochirurgii Szpitala MSWiA w Warszawie), iż "już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie".
ZA pap
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
12. Olczyk: Nikt nie wierzy w
Olczyk: Nikt nie wierzy w czyste intencje PO
Kaczyńskiego i Ziobry. Już dziś wiadomo, że zebranie takiego poparcia
jest wątpliwe
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
13. Gdańsk: Sprawa Emila Wąsacza
Gdańsk: Sprawa Emila Wąsacza przedłużona do końca roku
Do końca roku gdańska prokuratura przedłużyła śledztwo w
sprawie byłego ministra skarbu w rządzie AWS Emila Wąsacza, któremu
zarzucono nieprawidłowości przy prywatyzacji PZU w 1999 r. W lutym sąd
zwrócił sprawę śledczym z zaleceniem m.in. wykonania tłumaczeń
dokumentów.
»
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
14. PO złożyła w Sejmie wnioski o
PO złożyła w Sejmie wnioski o postawienie Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu. Pod wnioskami podpisali się parlamentarzyści PO, Ruchu Palikota i SLD. - To niebywałe, zaskakujące i dziwne - stwierdził rzecznik PiS Adam Hofman.
- Głównym zarzutem jest przekroczenie uprawnień oraz naruszenie ustawowych norm prawa, w tym konstytucji, za czasów, kiedy Jarosław Kaczyński był najpierw szefem partii - rządzącym w istocie ówczesną Radą Ministrów z tylnego fotela, a potem prezesem Rady Ministrów - powiedział szef klubu PO Rafał Grupiński.
Jak dodał, "efektem tego był delikt konstytucyjny - uczyniono z ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry tzw. nadministra nad innymi ministrami konstytucyjnymi i niepodległymi mu bezpośrednio służbami".
- Spowodowało to, że sposób działania przeciwko na przykład politykom opozycji, przybrał charakter swoistego rodzaju szukania ofiary - powiedział szef klubu PO.
- Z ustaleń komisji śledczej wynika, że tego rodzaju sposób działania skutkował także śmiercią Barbary Blidy - podkreślił Grupiński.
Zaznaczył, że nie jest rolą autorów wniosku wyrokowanie, jak oceni całą sprawę Trybunał Stanu.
- Naszym zadaniem jest powierzenie Trybunałowi Stanu oceny tej sytuacji, tak, aby żaden przyszły rząd w wolnej Polsce nie próbował nadużywać władzy w celu poszerzenia swoich wpływów kosztem wolności obywatelskich, czy swobody działania opozycji, aby nie odważył się łamać konstytucji, której podlega - mówił szef klubu PO.
Ma to być - podkreślił - "z jednej strony rozliczenie IV RP poprzez rozliczenie działania przede wszystkim Jarosława Kaczyńskiego, jako tego, który - dając nadzwyczajne uprawnienia ministrowi Ziobrze - jednocześnie spowodował, że Ziobro działał także niezgodnie z prawem, jak i ostrzeżenie dla wszystkich przyszłych rządzących w Polsce, że Sejm jako władza nadzorująca władzę wykonawczą zawsze może dokonać kontroli postępowania wykorzystując do tego inne organy konstytucyjne, jak Trybunał Stanu".
Przypomniał, że wnioski o TS dla Kaczyńskiego i Ziobry składane są po przeanalizowaniu prac dwu komisji śledczych, które pracowały w ubiegłej kadencji Sejmu.
- Po sformułowaniu samych wniosków z odpowiednią starannością badaliśmy ich zgodność - jeśli chodzi o zarzuty - z rzeczywistym naruszeniem postanowień Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - powiedział.
Odnosząc się do sprawy rzecznik PiS Adam Hofman wyraził zdziwienie, że w dniu, w którym prezes PiS "załatwia poparcie Brytyjczyków dla polskich postulatów na szczycie europejskim, premier Donald Tusk odpłaca mu się wnioskiem o Trybunał Stanu".
- To niebywałe, zaskakujące i dziwne - dodał. Według niego, zarzuty stawiane we wniosku to "zwykły bełkot" i "tam nie ma żadnego poważnego zarzutu".
Z kolei Ziobro ocenił, że "Donald Tusk i PO, zamiast chronić uczciwych Polaków przed przestępczością i korupcją, ściga tych, którzy z nimi walczyli". - I tym się ośmieszają - powiedział szef Solidarnej Polski.
PO zarzuca b. premierowi oraz b. ministrowi sprawiedliwości naruszenie konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o działach administracji rządowej. W uzasadnieniach obu wniosków jest też mowa o działaniach nakierowanych na "walkę z układem".
Oba wnioski zostały na początku października przedłożone do podpisu nie tylko parlamentarzystom PO, ale również innym klubom parlamentarnym. Ostatecznie pod wnioskiem podpisało się ok. 150 posłów, w tym 84 z PO; pozostali to posłowie z Ruchu Palikota i SLD.
Przekazane PAP uzasadnienie wniosku o TS dla Ziobry liczy trzydzieści stron, a dla Kaczyńskiego - osiem. PO powołuje się m.in. na materiały dowodowe dwóch komisji śledczych: ds. śmierci Barbary Blidy oraz komisji ds. nacisków.
Platforma - jak wynika z uzasadnienia obu wniosków - zarzuca zarówno Kaczyńskiemu, jak i Ziobrze, że motywem ich działań było "uniemożliwienie działalności politycznej i zawodowej przeciwników politycznych partii Prawo i Sprawiedliwość poprzez usiłowanie wykazania, iż w polskim życiu politycznym, społecznym i gospodarczym funkcjonuje rzekoma sieć powiązań polityczno-biznesowo-towarzyskich o charakterze przestępczym (tzw. »układ«)".
Jako przykłady niezgodnych z prawem działań PO wymienia m.in. powołanie - jako organów pomocniczych Rady Ministrów - dwóch międzyresortowych zespołów do spraw zwalczania przestępczości (zorganizowanej oraz kryminalnej - tym drugim kierował Ziobro).
W specjalnych zarządzeniach - piszą autorzy wniosków - jakie wydał Kaczyński, Ziobrze przyznano uprawnienie do "powierzania członkom zespołu określonych prac"; Ziobro uzyskał też prawo do "żądania informacji" od członków zespołu zajmującego się przestępczością kryminalną.
PO twierdzi, że zakres uprawnień przyznanych obu zespołom wykracza poza ramy określone w ustawie o Radzie Ministrów. Platforma podkreśla też, że niezgodne z konstytucją oraz z ustawą o działach administracji rządowej było przyznanie Ziobrze "uprawnień zwierzchnich" wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji, Komendanta Głównego Policji oraz szefów ABW i CBA.
Według PO, Kaczyński doprowadził w ten sposób do "ustanowienia wyższej pozycji prawnej ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry w stosunku do innych ministrów konstytucyjnych i podległych im służb".
"W wyniku działań Jarosława Kaczyńskiego polegających na wydaniu ww. zarządzeń, Zbigniew Ziobro (...) sprawował de facto kontrolę nad działaniami organów administracji rządowej odpowiedzialnych za zapewnienie bezpieczeństwa i porządku publicznego" - napisano w uzasadnieniu wniosku.
PO podkreśla też, że Ziobro "godząc się na przewodniczenie zespołowi (ds. zwalczania przestępczości kryminalnej - PAP) i wykonywanie powierzonych mu uprawnień, miał zatem świadomość, iż powyższe zarządzenia zostały wydane przez Prezesa Rady Ministrów niezgodnie z prawem".
Według PO, to "nadrzędny cel w postaci walki z »układem«, spowodował wykonywanie przez Zbigniewa Ziobrę uprawnień zwierzchnich wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz podległych mu organów administracji państwowej, wskutek czego minister spraw wewnętrznych został podporządkowany ministrowi sprawiedliwości".
We wniosku o TS dla Ziobry mowa jest m.in. o "doprowadzeniu do zatrzymania i usiłowaniu postawienia zarzutu Barbarze Blidzie" pomimo - jak napisano we wniosku - "braku podstaw do takich czynności procesowych". PO przywołuje też wypowiedź Ziobry z 2007 r. (po zatrzymaniu ówczesnego ordynatora Oddziału Kardiochirurgii Szpitala MSWiA w Warszawie), iż "już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie".
PO zarzuca Ziobrze m.in. naruszenie konstytucyjnej zasady równości wobec prawa, a także "świadome i wielokrotne łamanie zasady legalizmu działania organów władzy publicznej".
Z kolei we wniosku dotyczącym Kaczyńskiego PO pisze m.in. o zorganizowanych przez Kaczyńskiego w lutym i marcu 2007 r. "nieformalnych posiedzeniach", podczas których podejmowane były "nieformalnie decyzje procesowe zastrzeżone dla prokuratorów i szefów jednostek organizacyjnych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego".
Uczestnikami tych spotkań byli Kaczyński i Ziobro, jak również ówcześni szefowie: MSWiA Janusz Kaczmarek, CBA Mariusz Kamiński, Komendant Główny Policji Konrad Kornatowski oraz zastępca Prokuratora Generalnego Tomasz Szałek.
- Podczas tych spotkań przekazywane były pomiędzy ich uczestnikami informacje niejawne z naruszeniem przepisów obowiązującego prawa - twierdzi PO, powołując się na ustalenia sejmowej komisji śledczej do zbadania okoliczności śmierci Barbary Blidy.
Wniosek o postawienie premiera lub ministra przed Trybunałem Stanu może złożyć co najmniej 1/4 (115) posłów. Decyzja o postawieniu członka Rady Ministrów przed Trybunałem Stanu zapada, jeśli zagłosuje za nią co najmniej 3/5 (276) posłów.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/po-zlozyla-w-sejmie-wnioski-o-postawienie...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
15. Jestem ostrożnie sceptyczny i
Jestem ostrożnie sceptyczny i powściągliwy - w ten sposób premier Donald Tusk skomentował wnioski do Trybunału Stanu dla Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry, które złożył klub PO. Jednocześnie przyznał, że rozumie argumentację posłów Platformy.
"Jestem szefem partii rządzącej i uważam, że partia rządząca nie powinna działać przy pomocy środków karnych wobec liderów opozycji, nawet jeśli się ma 100-procentowe przekonanie, że oni bardzo złych rzeczy narobili w przeszłości. I dlatego jestem sceptyczny, bo wiem, że to nigdzie dobrze nie wygląda, czy to jest Francja, czy Ukraina - powiedział w czwartek Tusk dziennikarzom w Brukseli.
Według niego jest coś "nie tak", gdy aktualnie rządzący sięgają po takie środki wobec poprzedników.
Chociaż - jak zastrzegł - rozumie argumentację polityków Platformy. - Naciskali (na złożenie wniosku - PAP) głównie posłowie, którzy pracowali w komisji śledczej (ds. wyjaśnienia okoliczności śmierci Barbary Blidy - PAP), chodzi tutaj o wykorzystywanie prokuratury i służb, w taki sposób, który doprowadził do śmierci Barbary Blidy. Wielu posłów i posłanek jest przekonanych, że to (wnioski) powinno być już dawno (złożone) i że mamy do czynienia z ewidentną winą Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry. Ja jestem tutaj ostrożniejszy - podkreślił premier.
daniem Tuska, każdy premier powinien być - w takich sprawach - powściągliwy.
Tusk dodał, że posłowie PO zasiadający w komisjach śledczych byli zdeterminowani, aby taki wniosek się pojawił. - Nie blokowałem tego, ale nie byłem wśród tych, którzy namawiali, aby z tym wychodzić - zaznaczył szef rządu.
Pytany czy jest zaskoczony tym, że wniosek został upubliczniony akurat w czwartek, odpowiedział: "Zaskoczenie to za dużo powiedziane, ale nie pytano mnie o zdanie".
Dopytywany, dlaczego klub Platformy złożył wniosek do TS akurat w tym terminie, Tusk odparł: "Jest raczej pytanie, dlaczego tak długo to trwało. Jakaś kabalistyka się wdarła w nasze myślenie polityczne, że w każdej dacie jest coś podejrzanego. Wydaje mi się, że w tej dacie nie ma nic podejrzanego. Może się nie podobać wniosek, ale data chyba nie ma znaczenia".
Rzecznik PiS Adam Hofman wyraził w czwartek zdziwienie, że w dniu, w którym prezes PiS "załatwia poparcie Brytyjczyków dla polskich postulatów na szczycie europejskim, premier Donald Tusk odpłaca mu się wnioskiem o Trybunał Stanu". - To niebywałe, zaskakujące i dziwne - ocenił.
Szef klubu PO Rafał Grupiński poinformował w czwartek, że Platforma złożyła w Sejmie wnioski o postawienie Kaczyńskiego i Ziobry przed Trybunałem Stanu.
- Głównym zarzutem jest przekroczenie uprawnień oraz naruszenie ustawowych norm prawa, w tym konstytucji, za czasów, kiedy Jarosław Kaczyński był najpierw szefem partii - rządzącym w istocie ówczesną Radą Ministrów z tylnego fotela, a potem prezesem Rady Ministrów. Efektem tego był delikt konstytucyjny - uczyniono z ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry tzw. nadministra nad innymi ministrami konstytucyjnymi i niepodległymi mu bezpośrednio służbami - powiedział Grupiński.
(PG)
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/tusk-o-wnioskach-dla-ts-jestem-sceptyczny...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
16. Układ IV RP przed Trybunał Stanu Agnieszka Kublik
http://wyborcza.pl/1,75968,12907971,Uklad_IV_RP_przed_Trybunal_Stanu.html
Postawienie jego twórców przed Trybunałem Stanu to zadośćuczynienie sprawiedliwości
PO, RP i SLD złożyły wniosek o postawienie b. premiera Jarosława Kaczyńskiego i b. ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu. Zarzut: naruszenie konstytucji poprzez wykorzystanie prokuratury, policji i służb specjalnych do ścigania "układu".
Pomysłodawcą postawienia przez Trybunałem byłego premiera i ministra sprawiedliwości jest Ryszard Kalisz. Jako szef komisji śledczej, badającej okoliczności śmierci Barbary Blidy, zajrzał za kulisy tropienia rzekomego układu przez IV RP. Zobaczył nieformalne narady z premierem w sprawie "walki z układem", na których zapadały decyzje o postępowaniach operacyjnych czy takich szczegółach jak sposób zatrzymania (np. Blidy), śledztwa pod specjalnym nadzorem i ręczne sterowanie z Warszawy...
W sprawie Blidy ten mechanizm wykorzystania aparatu ścigania ukazał się w całej okazałości. Funkcjonariusze ABW nieformalnie odwiedzali w areszcie Barbarę K., przyjaciółkę Blidy (wyszła, gdy obciążyła Blidę). Prokuratorzy prowadzący śledztwo w tej sprawie musieli co tydzień meldować postępy przełożonym. A gdy ich nie było, zostali wymienieni na innych, bardziej skutecznych.
Szefowie ABW Bogdan Święczkowski i Grzegorz Ocieczek wezwali z Katowic do Warszawy prokuratora prowadzącego sprawę Blidy, by mu uświadomić, kto może mu wydawać polecenia. Zatrzymanie Blidy miało być spektakularnym sukcesem rządu Kaczyńskiego, filmowanym przez ABW (inne zatrzymania nie były przez Agencję tak dokumentowane).
Już po śmierci Blidy przez jej dom przewinęło się kilku funkcjonariuszy, którzy zadeptywali ślady i ciągle gdzieś dzwonili. Ciągle wymieniali się też komórkami, nie dało się więc ustalić, do kogo i po co wydzwaniali. Śledztwo w sprawie śmierci Blidy było prowadzone tak nieudolnie, że nie jest do końca jasne, jak zginęła: czy było to samobójstwo, czy strzał padł w wyniku szarpaniny z funkcjonariuszką. Na broni nie odnaleziono żadnych odcisków palców, ale były tam dwie nitki (biała i zielona). Prokuratura nie jest w stanie zbadać ich pochodzenia.
Te wszystkie mechanizmy musiały zostać uruchomione na samej górze. Kaczyński, by mechanizm usprawnić, powołał nawet Międzyresortowy Zespół ds. Zwalczania Przestępczości Kryminalnej, na czele którego stanął Ziobro. Został superministrem, zwierzchnikiem policji i służb. Rządził szefem policji (Konrad Kornatowski, prokurator) i szefami ABW (Święczkowski, Ocieczek, też prokuratorzy). Wielu z nich awans zawdzięczało właśnie Ziobrze.
Postawienie twórców układu IV RP przed Trybunałem Stanu to zadośćuczynienie sprawiedliwości
-----------------------------------------------------------------------------------
a co cynglówo z układem III RP? KIEDY ROZLICZYMY? Myslę, że ten czas się zbliża coraz szybciej. I NIE BĘDZIE PRZEDAWNIENIA.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
17. Do Pani Maryli,
Szanowna Pani Marylo
Może pierwej pod Trybunał Stanu postawić Donka niemca Tuska nic nie mogę.

Człowieka , który wspólnie z ciotką Anielą doprowadził Polskę do ruiny.
Ukłony
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
18. ja jestem ZA
ale tamtych,też :)
serd pozdr :)
gość z drogi
19. drugi cyngiel Czerskiej dał głos, ściągał od Kublikowej?
Zbyt późny wniosek o Trybunał dla IV RP-Wojciech Czuchnowski
http://wyborcza.pl/1,75968,12909711,Zbyt_pozny_wniosek_o_Trybunal_dla_IV...
Prawie sześć lat po śmierci Barbary Blidy i ponad rok po zakończeniu prac komisji śledczej badającej okoliczności tej tragedii mamy wniosek Platformy Obywatelskiej o Trybunał Stanu dla premiera rządu PiS Jarosława Kaczyńskiego i gwiazdy tego rządu - ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
Mają odpowiedzieć za nadużywanie władzy politycznej do ścigania mitycznego "układu". Wniosek sformułowano na podstawie ustaleń komisji Blidy oraz drugiej komisji śledczej, tzw. naciskowej. Obie, w Sejmie poprzedniej kadencji, rozliczały IV Rzeczpospolitą i obie wykazały szereg nadużyć ze strony władzy, która w latach 2005-2007 wykorzystywała policję, prokuraturę i służby specjalne do niszczenia swoich przeciwników - głównie politycznych, ale jej działania uderzały również w inne symbole "układu": biznesmenów nazywanych "oligarchami", lekarzy nazywanych "nietykalnymi", media.
Mimo że wniosek popiera klub mający w Sejmie większość, a po przyłączeniu się do niego partii lewicowych (SLD i Ruch Palikota) może dojść nawet do postawienia Kaczyńskiego i Ziobry przed Trybunał, uważam, że sens ścigania "państwa PiS" z każdym miesiącem jest coraz mniejszy.
Jedna z podstawowych zasad działania prawa mówi o tym, że kara musi być szybka i nieuchronna.
O szybkości nie ma tu mowy. Obie komisje pracowały zbyt wolno. A gdy skończyły swoje raporty, rozpoczęły się targi polityczne wokół tego, kiedy złożyć wniosek do Trybunału. Trwały ponad rok.
Teraz, gdy wniosek przejdzie przez wszystkie procedury (komisja odpowiedzialności konstytucyjnej, debata w Sejmie) miną co najmniej dwa lata.
Ludzie już zapomnieli atmosferę grozy i zastraszenia panująca w czasach państwa PiS. Od jego upadku zdarzyło się wiele: Smoleńsk, afera hazardowa, kolejne wybory. PiS jest dzisiaj kojarzony z opozycją i żadne przypominanie czasów, gdy partia ta sprawowała władzę, tego nie zmieni.
Wątpię również w nieuchronność ewentualnej kary. Komisje śledcze znalazły szereg dowodów na nadużycia władzy sprzed sześciu lat. Żaden jednak nie był na tyle mocny, by np. prokuratura uznała go za podstawę do wszczęcia śledztwa. Możemy narzekać na śledczych i wyliczać "ziobrystów" w prokuraturze. Ale fakty są bezlitosne. Prokuratorskie orzeczenia o umorzeniach śledztw będzie musiała wziąć pod uwagę i komisja odpowiedzialności, i Trybunał. Już przypomina o nich PiS.
W swojej 23-letniej historii Trybunał skazał tylko dwóch ministrów (jeszcze z czasów PRL) za tzw. aferę alkoholową z początku lat 90.
Już to pokazuje, że odpowiedzialność polityków w Polsce jest praktycznie zerowa. Nie wspominając o Kaczyńskim czy Ziobrze, odpowiedzmy na pytanie czy np. ktokolwiek choćby próbował rozliczyć Antoniego Macierewicza za rozwalenie przez niego polskich służb specjalnych i skrzywdzenie dziesiątków ludzi raportem z likwidacji WSI? Nikt.
Wniosek o Trybunał dla czołowych polityków IV RP jest moralnie słuszny. Ale został sformułowany zbyt późno. A szanse, że zostaną oni ukarani, są równe zeru.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
20. Boję się. Trybunał Stanu może
Boję się. Trybunał Stanu może zmienić Kaczyńskiego i Ziobrę z katów w ofiary
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
21. prof. Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich i Jacek Żakows
O wniosku do TK
http://www.tokfm.pl/Tokfm/10,110944,12910274,Zakowski____Czy_pomysl__zeb...
RPO NIE CHCE SIĘ WYPOWIADAĆ.Piszą raport w sprawie B.Blidy, za miesiąc będzie .
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
22. Ostatnim postawionym przed TS
Ostatnim postawionym przed TS był Emil Wąsacz. Co robi pan Wąsacz? Jest prezesem Stalexportu Autostrady S.A.
Dlaczego PO odgrzewa po raz setny kotleta? Przecież to szopka. Wniosek złożono już w poniedziałek?
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
23. Trybunał Stoi
Trybunał Stoi
Wiele wskazuje na to, że Trybunał Stanu nie będzie miał
powodu, by zebrać się... po raz pierwszy od sześciu lat. Tyle mija od...
czytaj dalej »
Lista zarzutów
Gorący jeszcze wniosek o postawienie przed trybunałem
Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry. 30 stron uzasadnienia
wobec...
czytaj dalej »
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
24. Mec. Dubois kandydatem na wiceszefa TS
Sejmowa komisja sprawiedliwości zarekomenduje Izbie wybór znanego adwokata mec. Jacka Dubois na funkcję wiceprzewodniczącego Trybunału Stanu. Kandydaturę zgłosił klub PO. Podczas poniedziałkowego posiedzenia komisji nie było dyskusji nad kandydaturą Dubois. Poparło go 9 posłów; 3 było przeciw.
Kancelaria adwokacka, której J. Dubois jest wspólnikiem, obsługuje m.in. sprawy polityków PO. W 2010 r. reprezentował on Bronisława Komorowskiego, który w trybie wyborczym pozwał Jarosława Kaczyńskiego za wypowiedzi prezesa PiS ws. prywatyzacji służby zdrowia. Wcześniej był też pełnomocnikiem Donalda Tuska. Dubois jest m.in. obrońcą oskarżonej o korupcję b. posłanki PO Beaty Sawickiej. Sąd I instancji skazał ją w maju br. na 3 lata więzienia; obrona zapowiedziała apelację.
W 2011 r. Dubois został uniewinniony przez stołeczny sąd z zarzutów utrudniania śledztwa wobec gangsterów z grupy pruszkowskiej. Zarzuty nie kwalifikowały się, aby skierować je do sądu - uzasadnił sąd. Dodał, że prokuratura przyjęła błędne kwalifikacje prawne zarzuconych oskarżonemu czynów. Prokuratura zarzucała mecenasowi utrudnianie w latach 2001-2003 śledztwa wobec gangsterów, z którymi miał uzgadniać linię obrony, zanim formalnie został ich adwokatem i w związku z tym nieuprawnione ujawnienie im informacji. Zdaniem prokuratury, obrońca dopiero wtedy ma prawo reprezentować przestępcę, gdy ten ma postawione formalnie zarzuty, a adwokat dysponuje jego pisemnym pełnomocnictwem. Obrona chciała uniewinnienia, oskarżenie nazywała „haniebnym”.
http://www.tvpparlament.pl/aktualnosci/mec-dubois-kandydatem-na-wiceszef...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
25. Sejm wybrał adwokata Jacka
Sejm wybrał adwokata Jacka Dubois na funkcję wiceprzewodniczącego Trybunału Stanu. Kandydatura mecenasa została zgłoszona przez klub PO. Za wyborem Dubois głosowało 278 posłów, przeciw było 137, trzy osoby wstrzymały się od głosu.
Wybór nowego wiceprzewodniczącego TS okazał się konieczny, gdyż w listopadzie zmarł jeden z dwóch wiceprzewodniczących sędzia Józef Medyk.
Kancelaria adwokacka, której Dubois jest wspólnikiem, obsługuje m.in. sprawy polityków PO. W 2010 r. reprezentował on Bronisława Komorowskiego, który w trybie wyborczym pozwał Jarosława Kaczyńskiego za wypowiedzi prezesa PiS ws. prywatyzacji służby zdrowia.
Wcześniej był też pełnomocnikiem Donalda Tuska. Dubois jest m.in. obrońcą oskarżonej o korupcję b. posłanki PO Beaty Sawickiej. Sąd I instancji skazał ją w maju br. na 3 lata więzienia; obrona zapowiedziała apelację.
Zarzuty utrudniania śledztwa wobec grupy pruszkowskiej
W 2011 r. Dubois został prawomocnie uniewinniony przez stołeczny sąd z zarzutów utrudniania śledztwa wobec gangsterów z grupy pruszkowskiej. Zarzuty nie kwalifikowały się, aby skierować je do sądu – uzasadnił sąd.
Dodał, że prokuratura przyjęła błędne kwalifikacje prawne zarzuconych oskarżonemu czynów. Prokuratura zarzucała mecenasowi utrudnianie w latach 2001-2003 śledztwa wobec gangsterów, z którymi miał uzgadniać linię obrony, zanim formalnie został ich adwokatem i w związku z tym nieuprawnione ujawnienie im informacji.
http://www.tvpparlament.pl/aktualnosci/jacek-dubois-wiceszefem-trybunalu...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
26. Sprawa ministra Wąsacza może
Sprawa ministra Wąsacza może ulec przedawnieniu
Emila Wąsacza za prywatyzację PZU, TP SA i Domów Centrum może być
przedawniona - głosi ekspertyza dla sejmowej komisji, której raport
skutkuje oskarżeniem Wąsacza przed Trybunał Stanu.
"Rzeczywiście taki element został zasygnalizowany w zamówionej przez nas
ekspertyzie prawnej" - powiedział PAP szef sejmowej komisji
odpowiedzialności konstytucyjnej Andrzej Halicki (PO) pytany
o losy sprawy b. ministra Wąsacza. Jak podkreślił, decyzja czy umarzać
postępowanie z powodu przedawnienia, należy do Trybunału Stanu, a to,
czy zająć takie stanowisko we wniosku do
Trybunału, podejmie poseł, który ma zostać pełnomocnikiem oskarżenia.
Będzie to Jerzy Kozdroń (PO), który jest zatwierdzonym przez komisję
kandydatem do tej funkcji. Głosowanie w tej
sprawie po nowym roku, na posiedzeniu Sejmu.
"Nie najlepiej to świadczy, że tak długo, przez kilka kadencji,
pracowało się nad wnioskami. Dlatego chcemy już zakończyć te procedury" -
dodał Halicki, oceniając siedmioletnie już dzieje
procedowania nad tą sprawą przez organy Sejmu trzech kolejnych kadencji.
Pytany przez PAP o tę sprawę Kozdroń nie chciał się wypowiadać. "Jeszcze
nie zostałem przez Sejm wybrany na oskarżyciela, więc tym bardziej nie
powinienem teraz mówić, jakie stanowisko
zająłbym przed Trybunałem Stanu" - mówił w rozmowie z PAP. Poseł
przyznał, że przez ostatnie miesiące szczegółowo analizował obszerny
materiał całej sprawy.
W 2005 r. Sejm IV kadencji przyjął sprawozdanie komisji
odpowiedzialności konstytucyjnej i uchwalił, że Wąsacz ma odpowiadać
przed Trybunałem Stanu za domniemane nieprawidłowości przy
prywatyzacji PZU, TP SA i Domów Towarowych "Centrum". Od tego czasu
sprawa tkwiła w zawieszeniu, bo prawo mówi, że z każdą kolejną kadencją
wybieranych jest część sędziów TS i sejmowy
oskarżyciel do konkretnej sprawy. I prezes SN, który z mocy prawa
przewodniczy TS, kilka razy już wysyłał do Sejmu ponaglenia w całej
sprawie.
Wąsacz wielokrotnie oświadczał, że jest w tej sprawie niewinny, zaś
stawianie go przed TS "ma aspekt wybitnie polityczny". "Racjonalnie
myślący prokurator nie jest w stanie zrobić z tego
materiału porządnego aktu oskarżenia" - powiedział Wąsacz o sprawie
karnej, która toczy się w prokuraturze równolegle z procedurą stawiania
przed Trybunał Stanu. Prowadzenie dwóch spraw o
ten sam czyn, to "nękanie człowieka" - oceniał kilka miesięcy temu
Wąsacz, który mówił też wtedy, że nie satysfakcjonuje go perspektywa
wieloletniego procesu, który zakończy się
przedawnieniem, bo chce "sprawiedliwego wyroku". W jego ocenie, obecnie
sprawa prowadzona jest jednak "pod przedawnienie".
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
27. Do kwietnia 2013 r. gdańska
Do kwietnia 2013 r. gdańska prokuratura przedłużyła śledztwo w sprawie ministra skarbu w rządzie AWS Emila Wąsacza, któremu zarzucono nieprawidłowości przy prywatyzacji PZU w 1999 r. W lutym sąd zwrócił sprawę śledczym, zalecając m.in. wykonanie tłumaczeń dokumentów.
O przedłużeniu śledztwa poinformowała w czwartek PAP rzeczniczka Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku Barbara Sworobowicz. Wyjaśniła, że postępowanie przedłużono, bo wciąż trwa tłumaczenie dokumentów sporządzonych w obcych językach, których przełożenie na język polski zalecił Sąd Apelacyjny w Warszawie.
Rzeczniczka dodała, że równolegle z tłumaczeniami prowadzone są inne działania zalecone przez stołeczny sąd. "Akta sprawy są porządkowane, a po otrzymaniu tłumaczeń przeprowadzone zostaną analizy, które pomogą ocenić, czy dane materiały muszą być dołączone do akt" - powiedziała PAP Sworobowicz.
http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/728021,gdansk-sprawa-emila-wasacz...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
28. Kaczyńskiego i Ziobrę przed
Kaczyńskiego i Ziobrę przed Trybunał Stanu? Komisja sejmowa zbierze się 25 stycznia
Najprawdopodobniej 25 stycznia odbędzie się posiedzenie sejmowej
Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej dotyczące wniosków o
postawienie Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem
Stanu - poinformował szef tej komisji Andrzej Halicki (PO).
Halicki
podał też, że marszałek Sejmu Ewa Kopacz uzyskała już opinie prawne
dotyczące tych wniosków, dlatego powinny one niezwłocznie trafić do
Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
29. Wnioski o Trybunał Stanu
Wnioski o Trybunał Stanu przekazane
Prezydium Sejmu zdecydowało o przekazaniu wniosków do komisji
odpowiedzialności konstytucyjnej.
poinformował PAP wicemarszałek Sejmu Cezary Grabarczyk (PO).
Jak poinformował szef tej komisji Andrzej Halicki (PO), zajmie się ona wnioskami najprawdopodobniej 25 stycznia.
Platforma Obywatelska pod koniec ubiegłego roku złożyła w Sejmie
wnioski o postawienie Kaczyńskiego i Ziobry przed Trybunałem Stanu. PO
zarzuca b. premierowi oraz b. ministrowi sprawiedliwości naruszenie
konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o działach
administracji rządowej. W uzasadnieniach obu wniosków jest też mowa o
działaniach nakierowanych na walkę z układem.
Oba wnioski zostały na początku października przedłożone do podpisu
nie tylko parlamentarzystom PO, ale również innym klubom parlamentarnym.
Ostatecznie podpisało się pod nimi ok. 150 posłów, w tym 84 z PO;
pozostali to posłowie z Ruchu Palikota i SLD.
Uzasadnienie wniosku o TS dla Ziobry liczy 30 stron, a dla
Kaczyńskiego - osiem. PO powołuje się m.in. na materiały dowodowe dwóch
komisji śledczych: ds. śmierci Barbary Blidy oraz komisji ds. nacisków.
Platforma zarzuca zarówno Kaczyńskiemu, jak i Ziobrze, że motywem ich działań było uniemożliwienie
działalności politycznej i zawodowej przeciwników politycznych partii
Prawo i Sprawiedliwość poprzez usiłowanie wykazania, iż w polskim życiu
politycznym, społecznym i gospodarczym funkcjonuje rzekoma sieć powiązań
polityczno-biznesowo-towarzyskich o charakterze przestępczym (tzw.
+układ+).
Jako przykłady niezgodnych z prawem działań PO wymienia m.in.
powołanie - jako organów pomocniczych Rady Ministrów - dwóch
międzyresortowych zespołów do spraw zwalczania przestępczości
(zorganizowanej oraz kryminalnej - tym drugim kierował Ziobro). W
specjalnych zarządzeniach - piszą autorzy wniosków - jakie wydał
Kaczyński, Ziobrze przyznano uprawnienie do powierzania członkom zespołu określonych prac; Ziobro uzyskał też prawo do żądania informacji od członków zespołu zajmującego się przestępczością kryminalną.
PO twierdzi, że zakres uprawnień przyznanych obu zespołom wykracza
poza ramy określone w ustawie o Radzie Ministrów. Platforma podkreśla
też, że niezgodne z konstytucją oraz z ustawą o działach administracji
rządowej było przyznanie Ziobrze uprawnień zwierzchnich wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji, Komendanta Głównego Policji oraz szefów ABW i CBA.
Wniosek o postawienie premiera lub ministra przed Trybunałem Stanu
może złożyć co najmniej 1/4 (115) posłów. Decyzja o postawieniu członka
Rady Ministrów przed Trybunałem Stanu zapada, jeśli zagłosuje za nią co
najmniej 3/5 (276) posłów
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
30. Hucpa która ma zniszczyć
Hucpa która ma zniszczyć opozycję
Prezydium Sejmu zdecydowało o przekazaniu do komisji
odpowiedzialności konstytucyjnej wniosków o postawienie przed Trybunałem
Stanu Zbigniewa Ziobry i Jarosława Kaczyńskiego. To hucpa polityczna
powiedział Andrzej Duda.
Komisja zajmie się wnioskami najprawdopodobniej 25 stycznia. „To
hucpa polityczna, która ma zniszczyć partie opozycyjne w Polsce –
powiedział Andrzej Duda, członek sejmowej komisji odpowiedzialności
konstytucyjnej.
- To co dzisiaj robi Platforma to hucpa polityczna. Jeżeli okazuje
się, że nagle ktoś dopuścił się przestępstw, to pytanie co oni przez 5
lat robili. Dlaczego wcześniej nie składali takiego wniosku, tylko
akurat teraz? To ewidentna próba wobec upływającego czasu, pogarszającej
się sytuacji Platformy, a także nieuchronnie zbliżających się kolejnych
wyborów parlamentarnych. Być może, bo nikt tego nie może wykluczyć, że
odbędą się wybory przyspieszone. Próbuje się zniszczyć przede wszystkim
Jarosława Kaczyńskiego, jako przywódcę największej partii opozycyjnej,
która tworzy największe zagrożenie dla PO, potencjalnej możliwości
odebrania jej władzy, żeby tego człowieka zdyskredytować – powiedział Andrzej Duda.
Początkowo wnioski będą badane pod względem formalnym. Następnie
odbędzie się ich merytoryczne rozpatrywanie. A te jako przykłady
niezgodnych z prawem działań wymieniają m.in. powołanie – jako organów
pomocniczych Rady Ministrów – dwóch międzyresortowych zespołów do spraw
zwalczania przestępczości zorganizowanej oraz kryminalnej. Tymczasem jak
mówi poseł Andrzej Duda podobne zespoły na podobnej zasadnie tworzył
premier Donald Tusk w ostatnich latach.
- Między innymi w 2010 r. i w 2011 r. Jeżeli by się to wszystko
sprowadzało wyłącznie do tych działań, które realizuje premier, co
wynikało z dokumentów wstępnych, które 1,5 miesiąca temu miałem okazję
widzieć – to jest prostu czysta hucpa polityczna. W tej w sytuacji, w
jakiej znalazła się w ostatnim czasie Platforma – próbuje się kreować w
przywódcy największego ugrupowania opozycyjnego w polskim parlamencie
człowieka, który dopuścił się przestępstw – powiedział Andrzej Duda.
Przypomnijmy jeszcze, że rządząca koalicja ma większość w sejmowej komisji odpowiedzialności konstytucyjnej.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
31. Wnioski o Trybunał Stanu dla
Wnioski o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry i Jarosława Kaczyńskiego
Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej zajmie się
dziś wnioskami o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry i Jarosława
Kaczyńskiego.
Komisja – na posiedzeniu zamkniętym – zaopiniuje m.in. zgodność
wniosków z przepisami kodeksu postępowania karnego. Jeśli wnioski będą
niepełne, to – zgodnie z ustawą o Trybunale Stanu – wnioskodawcy będą
mieli 14 dni na ich uzupełnienie.
Wnioski w tej sprawie złożyli politycy Platformy Obywatelskiej pod
koniec ubiegłego roku. PO zarzuca byłemu premierowi oraz byłemu
ministrowi sprawiedliwości naruszenie Konstytucji, ustawy o Radzie
Ministrów oraz ustawy o działach administracji rządowej.
Wskazują też na „walkę z układem” powołując się m.in. na materiały
dowodowe dwóch komisji śledczych: ds. śmierci Barbary Blidy oraz ds.
nacisków.
Tymczasem poseł Kazimierz Ujazdowski – członek sejmowej Komisji
Odpowiedzialności Konstytucyjnej zwraca uwagę, że to czysta zemsta
polityczna, i nie ma żadnych podstaw prawnych aby stawiać polityków
przed Trybunałem Stanu.
- Wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu premiera Jarosława
Kaczyńskiego i ministra Zbigniewa Ziobro jest czystą zemstą polityczną,
nie ma najmniejszych podstaw prawnych. Nigdy z resztą nie znaleziono
żadnego rzeczowego argumentu. To jest zemsta polityczna, to jest kara za
zwalczanie korupcji. Ma to na celu pokazanie światu, że ci którzy
walczą z korupcją i egzekwują sprawiedliwość w imieniu obywateli państwa
– ponoszą za to konsekwencje. Każe się tych, którzy łapali złodziei, a
obok tego występuje ten czynnik odwetu, zemsty. To jest wniosek po
pięciu latach od przejęcia władzy przez PO. Żaden szanujący się i
uczciwy prawnik nie mógłby takiego wniosku podpisać – powiedział poseł Kazimierz Ujazdowski.
Poza tym poparcie wniosków o Trybunał Stanu dla Jarosława
Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry oznaczałoby zniszczenie instytucji
odpowiedzialności konstytucyjnej – dodaje poseł Kazimierz Ujazdowski.
- Mam nadzieję, że w ostatecznym rachunku zwycięży uczciwość i
Sejm nigdy nie poprze tego wniosku mocą swoich ostatecznych decyzji.
Oznaczałoby to zniszczenie instytucji odpowiedzialności konstytucyjnej,
która powinna dotyczyć rzeczywistych przypadków naruszania konstytucji i
ustaw, a nie być elementem walki politycznej pomiędzy stronnictwami – dodaje poseł Kazimierz Ujazdowski.
Ostatecznie pod wnioskami przedłożonymi do podpisu innym klubom
parlamentarnym podpisało się 150 posłów, w tym 84 z PO; pozostali to
posłowie z Ruchu Palikota i SLD.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
32. Wnioski o TS dla Kaczyńskiego
Wnioski o TS dla Kaczyńskiego i Ziobry - do poprawy
http://www.naszdziennik.pl/polska/24815,wnioski-o-ts-dla-kaczynskiego-i-...
Sejmowa komisja odpowiedzialności konstytucyjnej przyjęła uchwałę, by zwrócić do marszałek Sejmu wnioski w sprawie postawienia Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu. Wnioski mają być następnie przekazane do poprawy wnioskodawcom.
Poinformował o tym członek komisji odpowiedzialności konstytucyjnej Arkadiusz Mularczyk (Solidarna Polska). Jak dodał, wnioskodawcy mają na poprawę wniosków 14 dni. - Jeśli w ciągu tego czasu wniosek nie będzie poprawiony i uzupełniony, to zostanie on formalnie odrzucony - podkreślił.
- Potwierdziło się, że wnioski to bubel prawny. Sześć opinii, które zostały sporządzone, wykazały szereg braków we wnioskach, m.in. źle określone zarzuty, brak podania terminu i miejsca popełnienia tych rzekomych przestępstw, brak listy dowodów, świadków - wyliczał Mularczyk.
PO złożyła w Sejmie wnioski o postawienie Kaczyńskiego i Ziobry przed TS pod koniec ubiegłego roku. Zarzuca byłemu premierowi oraz byłemu ministrowi sprawiedliwości naruszenie Konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o działach administracji rządowej. W uzasadnieniach obu wniosków jest też mowa o działaniach nakierowanych na "walkę z układem".
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
33. Liderzy opozycji przed
Liderzy opozycji przed Trybunał Stanu?
Uzupełnione wnioski o postawienie przed Trybunałem Stanu Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry zostały przekazane marszałek Sejmu Ewie Kopacz.
– Wnioski miały formalne uchybienia, które zostały usunięte. To nie są ani nowe wnioski, ani nowe uzasadnienia, nie ma też w nich nowych zarzutów – poinformował Jerzy Kozdroń (PO).
Pod koniec lutego sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej zdecydowała o przekazaniu – celem uzupełnienia – marszałek Sejmu wniosków o postawienie Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry przed TS. Ewa Kopacz zwróciła się o ich uzupełnienie do wnioskodawców.
Wniosek o postawienie premiera lub ministra przed Trybunałem Stanu może złożyć co najmniej 1/4 (115) posłów. Decyzja o postawieniu członka Rady Ministrów przed Trybunałem Stanu zapada, jeśli zagłosuje za nią co najmniej 3/5 (276) posłów.
http://www.naszdziennik.pl/polska/28085,platforma-uzupelnila-wnioski-o-t...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
34. Kaczyński i Ziobro przed TS?
Kaczyński i Ziobro przed TS? Ruch Ewy Kopacz
Wnioski o postawienie Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry przed
Trybunałem Stanu ponownie trafią do sejmowej komisji odpowiedzialności
konstytucyjnej - zdecydowała marszałek Sejmu Ewa Kopacz. Dzisiaj sprawą
zajęło się Prezydium Sejmu.
Zapadła decyzja o przekazaniu wniosków
i zostaną one rozpatrzone przez komisję odpowiedzialności
konstytucyjnej - poinformował dziennikarzy wicemarszałek Sejmu Cezary
Grabarczyk (PO).
Jak powiedział, braki formalne w obu wnioskach zostały uzupełnione w
terminie 14 dni. - Mamy ekspertyzę, która potwierdza ten fakt -
podkreślił Grabarczyk. - Teraz komisja odpowiedzialności konstytucyjnej
będzie się wnioskami zajmowała - dodał. Komisja odpowiedzialności pod
koniec lutego zdecydowała o przekazaniu marszałek Sejmu - w celu
uzupełnienia - wniosków o TS dla Kaczyńskiego i Ziobry.
Przeciwko skierowaniu wniosków
do komisji był wicemarszałek z PiS Marek Kuchciński. - To jest skandal,
że ta sprawa będzie przedmiotem prac Sejmu. Wniosek i uzasadnienie
wniosku jest niepoważne i raczej świadczy o wykorzystywaniu instytucji
Trybunału Stanu do rozgrywek politycznych i odwracaniu uwagi od spraw
poważnych - ocenił Kuchciński w rozmowie z dziennikarzami.
PO złożyła w Sejmie wnioski o postawienie Kaczyńskiego i Ziobry przed TS
pod koniec ubiegłego roku. Zarzuca b. premierowi oraz b. ministrowi sprawiedliwości naruszenie konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o działach administracji rządowej.
W uzasadnieniach obu wniosków jest też mowa o działaniach nakierowanych
na "walkę z układem". W uzasadnieniu wniosków PO powołuje się m.in. na
materiały dowodowe dwóch komisji śledczych: ds. śmierci Barbary Blidy
oraz ds. nacisków.
Wnioski zostały na początku października ubiegłego roku przedłożone do
podpisu nie tylko parlamentarzystom PO, ale również innym klubom
parlamentarnym. Ostatecznie podpisało się pod nimi ok. 150 posłów, w tym
84 z PO; pozostali to posłowie z Ruchu Palikota i SLD.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
35. MONIKA O. I AŁTORYTET MORALNY
"Co do Ziobry, są twarde dowody i materiały o kryminalnych przestępstwach"
administracji w rządzie PiS Janusz Kaczmarek w "Kropce nad i".
zobacz więcej »
Janusz Kaczmarek podkreślił, że jego zdaniem "nie ma podstaw prawnych i
dowodów na działanie negatywne ówczesnego premiera Jarosława
Kaczyńskiego". - Natomiast kierując się nomenklaturą i tym co w swoim
czasie mówił Zbigniew Ziobro, mogę powiedzieć, że tam w aktach znajdują
się twarde dowody co do Zbigniewa Ziobro i szereg materiałów
świadczących o bardzo poważnych, kryminalnych przestępstwach - ocenił
Kaczmarek.
I dodał: - Akta z tej sprawy niestety w części są
tajne, samo posiedzenie też ma być tajne, ale zaręczam, że jeżeli pewne
materiały w postaci chociażby rozmów, nagrań z udziałem Jaromira Netzla
(byłego szefa PZU) i Zbigniewa Ziobro pojawią się w obrocie medialnym,
to część z nas będzie się śmiała, część będzie słuchała tego z
zażenowaniem, a część zastanowi się nad postawieniem konkretnych
zarzutów - ocenił.
- W moim przekonaniu nie ma materiału
dowodowego, który by świadczył o tym, że premier Jarosław Kaczyński
powinien stanąć przed Trybunałem Stanu - zaznaczył Kaczmarek.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
36. cyngiel Czuchnowski dostał orgazmu :))
Czy IV RP stanie przed Trybunałem?
Wojciech Czuchnowski
http://wyborcza.pl/1,75968,13802599,Czy_IV_RP_stanie_przed_Trybunalem_.html
Dzień przed siódmą rocznicą śmierci Barbary Blidy Prezydium Sejmu skierowało do komisji odpowiedzialności konstytucyjnej wnioski o postawienie przed Trybunałem Stanu premiera rządu IV RP Jarosława Kaczyńskiego oraz jego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
Były szef rządu i jego minister mają odpowiadać za to, że w latach 2005-07, ścigając "układ", zaprzęgli do tego wszystkie siły i środki państwa, na którego czele wówczas stali.
Komisja rozważy, czy było naruszeniem prawa organizowanie w kancelarii premiera narad, na których ustalano szczegóły akcji przeciwko "układowi", i czy Kaczyński złamał konstytucję przez uczynienie Ziobry superministrem mającym bezpośredni nadzór nad najważniejszymi śledztwami w państwie.
Zbada też, czy Ziobro naciskał na policję i służby specjalne, by stosowały podsłuchy wobec dziennikarzy i polityków.
Po wysłuchaniu świadków komisja podejmie decyzję, czy zarekomendować Sejmowi postawienie Ziobry i Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu. Dopiero tam ostatecznie zapadnie decyzja, czy politycy IV RP złamali konstytucję.
Droga do Trybunału jest więc daleka, ale procedury zaczęły działać.
U progu tego wszystkiego jest kwietniowy poranek sprzed siedmiu lat. Siemianowice Śląskie. Pod dom Barbary Blidy, byłej posłanki SLD i minister budownictwa w rządzie Leszka Millera, zajeżdżają dwa samochody ABW. W jednym siedzi ekipa, która ma zatrzymać Blidę. W drugim - dwoje funkcjonariuszy z kamerą. Mają filmować wyprowadzenie zatrzymanej z domu, a potem nagranie przekazać do telewizji.
Szykuje się pierwszy rozdział serialu pt. "Walka z układem". Negatywną bohaterką ma być Blida. Walczącym szeryfem - Ziobro przygotowujący już konferencję prasową.
Mechanizm zacina się jednak już na samym początku. W łazience, gdzie jest Blida i funkcjonariuszka ABW, pada śmiertelny strzał.
Zamiast piętnowanego okiem kamery służb specjalnych wyprowadzenia podejrzanej jest tłum policjantów, prokuratorów i dziennikarzy na miejscu tragedii. Zamiast konferencji o pierwszym sukcesie w walce z układem są tłumaczenia, że był to "nieszczęśliwy wypadek". I podłe oskarżenia, że "strzeliła do siebie, bo była winna".
Śmierć Barbary Blidy wstrząsnęła Polską i jest uważana za początek końca rządów PiS. Ludzie zobaczyli, że za rzucanymi z telewizyjnego ekranu pogróżkami i oskarżeniami może się kryć ludzka tragedia. Wystraszyli się państwa, które symbolizować miał "areszt wydobywczy" i człowiek w policyjnej kominiarce pod drzwiami o szóstej rano.
IV RP nie przetrwała od tego dnia nawet pół roku.
Chociaż jeszcze w 2007 r. powołano sejmową komisję badającą okoliczności śmierci Blidy, to śledztwa prokuratury toczące się równolegle z pracami komisji, niestety, przyniosły same umorzenia.
Nawet w sprawach najbardziej ewidentnych, jak to, że prokuratorzy, którzy kazali zatrzymać Blidę, działali pod niespotykanym naciskiem przełożonych, polityków i służb specjalnych, nie dopatrzono się niczego nagannego.
Zauważyła to niedawno rzecznik praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz, wnioskując o wznowienie postępowania. Przypomniała, że w sprawę Blidy ingerowali przedstawiciele najwyższych władz, mimo że nie mieli takich uprawnień.
Siedem lat temu państwo polskie przyszło po Barbarę Blidę. Potem był strzał w łazience. Do dzisiaj nikt nie poniósł za to odpowiedzialności.
Wszczęta właśnie procedura postawienia władców IV RP przed Trybunałem Stanu być może jest początkiem zmiany.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
37. Ziobro i Kaczyński w ciągu 30
Ziobro i Kaczyński w ciągu 30 dni mają odnieść się do wniosków o Trybunał Stanu
PO złożyła w Sejmie wnioski o postawienie Kaczyńskiego i Ziobry przed TS pod koniec ubiegłego roku.
Szef komisji odpowiedzialności konstytucyjnej Andrzej Halicki (PO) poinformował PAP, że zwrócił się do Zbigniewa Ziobry i Jarosława Kaczyńskiego o ustosunkowanie się do wniosków o postawienie ich przed Trybunałem Stanu. To pierwszy etap tzw. postępowania dowodowego w tej sprawie.
Uruchomiłem procedurę dotyczącą wniosków wobec Jarosława
Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry. Zwracam się z pismem do objętych
wnioskiem o ustosunkowanie się do niego, mają na to 30 dni od momentu
otrzymania pisma - powiedział PAP w czwartek Halicki.
Jak podkreślił, jest to początek postępowania dowodowego w tej sprawie. Pierwszym aktem tego postępowania jest przekazanie wniosku osobom nim objętym w trybie artykułu 8. ustawy o Trybunale Stanu - przypomniał.
Zgodnie z tym artykułem przewodniczący komisji odpowiedzialności konstytucyjnej przesyła
niezwłocznie osobie objętej wnioskiem odpis wstępnego wniosku,
informując ją o prawie do złożenia pisemnych wyjaśnień w terminie 30 dni
od dnia jego otrzymania oraz o innych uprawnieniach przysługujących tej
osobie w postępowaniu przed komisją.
PO złożyła w Sejmie wnioski o postawienie Kaczyńskiego i Ziobry przed
TS pod koniec ubiegłego roku. Zarzuca b. premierowi oraz b. ministrowi
sprawiedliwości naruszenie konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz
ustawy o działach administracji rządowej. W uzasadnieniach obu wniosków
jest też mowa o działaniach nakierowanych na walkę z układem. W uzasadnieniu wniosków PO powołuje się m.in. na materiały dowodowe dwóch komisji śledczych: ds. śmierci Barbary Blidy oraz ds. nacisków.
Wnioski zostały na początku października ubiegłego roku przedłożone
do podpisu nie tylko parlamentarzystom PO, ale również innym klubom
parlamentarnym. Ostatecznie podpisało się pod nimi ok. 150 posłów, w tym
84 z PO; pozostali to posłowie z Ruchu Palikota i SLD.
Pod koniec lutego komisja odpowiedzialności konstytucyjnej zwróciła
do marszałek Sejmu wnioski ws. Kaczyńskiego i Ziobry, aby przekazać je
do poprawy wnioskodawcom. Uzupełnione wnioski trafiły do komisji pod
koniec kwietnia.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
38. Seremet potwierdza: sprawę
Seremet potwierdza: sprawę śmierci Blidy badano rzetelnie. Próba jej zatrzymania była zasadna
Prokurator generalny odpowiedział na zarzuty RPO stwierdzając, że w
jej piśmie "wielokrotnie użyto ostrych, ale też i ogólnych sformułowań,
niepopartych jednak konkretnymi zarzutami".
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
39. Trybunał Stanu dla Ziobry i
Trybunał Stanu dla Ziobry i Kaczyńskiego? Przesłuchania w lipcu i wrześniu
10 lipca Zbigniew Ziobro, a 12 września Jarosław Kaczyński - takie terminy przesłuchań wyznaczyła politykom komisja odpowiedzialności konstytucyjnej. To część procedury związana z wnioskiem o postawienie byłego premiera i byłego ministra sprawiedliwości przed Trybunałem Stanu.
Wnioski o postawienie polityków PiS przed Trybunałem Stanu Platforma Obywatelska złożyła pod koniec ubiegłego roku, a podpisali się pod nimi również posłowie z Ruchu Palikota i SLD. PO zarzuca politykom PiS naruszenie konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o działach administracji rządowej. Platforma powołuje się m.in. na materiały dowodowe dwóch komisji śledczych - badającej okoliczności śmierci Barbary Blidy oraz komisji ds. nacisków na służby specjalne.
Wnioski (po poprawkach) trafiły do komisji pod koniec kwietnia. Mają zeznawać przed nią m.in. Roman Giertych i obecny szef CBA Paweł Wojtunik. Gdy komisja zakończy pracę, wnioskiem zajmie się Sejm. Aby postawić Kaczyńskiego i Ziobrę przed Trybunałem Stanu, musi za tym zagłosować co najmniej trzy piąte (276) posłów.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
40. Skarbówka prześwietla
Skarbówka prześwietla oświadczenia majątkowe prezesa PiS
Prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska z warszawskiej okręgówki dla
Wyborcza.pl: - Zwróciliśmy się do urzędu skarbowego z pytaniem, czy
oświadczenie majątkowe Jarosława Kaczyńskiego było sprawdzane.
Otrzymaliśmy informacje, że nie, i że teraz postępowanie zostało
wszczęte.
Chodzi o postępowanie sprawdzające warszawskiej prokuratury okręgowej w sprawie złożenia przez szefa PiS fałszywego oświadczenia majątkowego. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożył poseł PO Cezary Tomczyk. Bo okazało się, że za usługi mecenasa Rafała Rogalskiego płacił klub PiS, a nie prezes partii. Może chodzić o blisko 250-300 tys. zł za trzy lata pracy.
Skarbnik PiS Stanisław Kostrzewski ma inne zdanie, twierdzi, że to nie prezes jest płatnikiem, ale klub parlamentarny.
Mecenasa Rogalskiego prokuratura poprosiła już o rachunki, faktury i wszystkie pełnomocnictwa związane z tym śledztwem. Chce nawet wiedzieć, czy prawnik ma kasę fiskalną (ma).
Decyzja, czy prokuratura sprawę umorzy, czy zacznie się śledztwo, ma zapaść w poniedziałek.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
41. Nieobecność Ziobry
Nieobecność Ziobry nieusprawiedliwiona
Szef SLD podkreślił, że usprawiedliwienie nie wydało się komisji wiarygodne.
Członek komisji odpowiedzialności konstytucyjnej Leszek Miller
poinformował, że były minister sprawiedliwości zostanie wezwany na
przesłuchanie za dwa tygodnie.
Szef SLD podkreślił, że usprawiedliwienie Zbigniewa Ziobro nie wydało się komisji wiarygodne -
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
42. Ziobro nie stawi się przed
Ziobro nie stawi się przed komisją sejmową
Ziobro został wezwany na posiedzenie komisji, które odbyć się ma
podczas kolejnego, ostatniego przed przerwą wakacyjną posiedzenia Sejmu.
Podczas konferencji prasowej w Sejmie Ziobro apelował o to, by jego
spotkanie z komisją odpowiedzialności konstytucyjnej było jawne i
otwarte dla mediów. Jak mówił, zwraca się do tych wszystkich, którzy
boją się spotkania z nim przed komisją odpowiedzialności konstytucyjnej,
truchleją tak bardzo, że muszą zamykać drzwi przed mediami, dziennikarzami, opinią publiczną.
Wymienił w tym kontekście trzech członków komisji: Andrzeja Halickiego (PO), Leszka Millera (SLD) oraz Janusza Palikota (RP). Apeluję
do Leszka Millera, niech się okaże mężczyzną, niech nie chowa się za
drzwiami. Dlaczego boi się Palikot? Dlaczego boi się Halicki? Dlaczego
oni wszyscy chcą ukryć przed wami to ważne starcie? - pytał Ziobro.
Czego oni się tak boją? Dam im szansę na rehabilitację, tą szansą
jest to, że nie stawię się na najbliższej komisji. Bo chcę się stawić
przed tą komisją, chcę się z nimi spotkać (...), ale jednocześnie
chciałbym, aby wszyscy zainteresowani, wszystkie media (...), cała
opinia publiczna miała możliwość przyglądać się temu naszemu dyskursowi,
debacie, temu starciu - mówił Ziobro.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
43. Idź po siebie Rozumiem, że
Idź po siebie
Rozumiem, że jakaś dawka hipokryzji jest w polityce nie do uniknięcia. To jednak, co odstawił Leszek Miller, po prostu przyprawia o mdłości.
Rafał A. Ziemkiewicz
Wyrok sądowy na funkcjonariusza kierującego akcją zatrzymania Barbary Blidy jest już trzecim zamykającym tę sprawę. Pierwszy zapadł w procesie cywilnym – sąd oddalił roszczenia bliskich zmarłej samobójczą śmiercią minister wobec ABW. Drugim było skazanie byłego posła BBWR Henryka Dyrdy za udział w mafii węglowej. Związek jest tu pośredni, ale szalenie ważny – Dyrdę skazano bowiem wyłącznie na podsta- wie zeznań Barbary Kmiecik, znanej jako „śląska Alexis” – dokładnie tych samych, które obciążały Blidę. Jeśli więc sąd – zobowiązany tłumaczyć wątpliwości na korzyść oskarżonego – uznał, że zeznania te wystarczają do skazania, to tym bardziej potwierdzone zostało, że prokuratura, kierująca się, wręcz przeciwnie, domniemaniem winy, miała pełne prawo wydać na ich podstawie nakaz zatrzymania.
Teraz mamy wyrok na kierującego zatrzymaniem, dość łagodny – pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata, czyli w praktyce tylko popsucie kartoteki, przy czym sąd nie przychylił się do żądanego przez prokuraturę zakazu kierowania śledztwami. Sens kary jest jasny, zgodny ze znanym powiedzonkiem, że kto ma miękkie serce, musi mieć twardą d… – oficer chciał być uprzejmy i zamiast zgodnie z regulaminem rzucić kobietę na ziemię, przeszukać i założyć jej kajdanki, kurazyjnie pozwolił jej się przebrać, i za to ponosi odpowiedzialność.
Kolejna figura sępiego tańca, jaki wykonują nad Blidą politycy lewicy, pt. „Skazane zostało państwo Ziobry i Kaczyńskiego” jest w tym kontekście jeszcze bardziej groteskowa niż poprzednie. Szczególnie, gdy „państwo Kaczyńskiego” oskarża Leszek Miller, strasząc Ziobrę i Kaczyńskiego „idziemy po was”. O ile bowiem ich nadużycia władzy są tylko insynuacją, to analogiczne nadużycie jej przez Millera jest stwierdzone prawomocnym wyrokiem skazującym Zbigniewa Siemiątkowskiego za bezprawne aresztowanie prezesa PKN Orlen. Za to świństwo Miller ponosi pełną polityczną odpowiedzialność. Gdyby to Modrzejewskiemu przyszło wtedy do gło- wy spróbować samookaleczenia „niepenetrującą” amunicją, dziś pewnie Miller z tym samym cynizmem mówiłby, że kto podczas próby zatrzymania popełnia samobójstwo, sam się przyznaje do winy.
http://dorzeczy.pl/idz-po-siebie/
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
44. Chcą dłuższego śledztwa w
Chcą dłuższego śledztwa w sprawie Wąsacza
Prokuratura chce przedłużenia do 15 listopada śledztwa w
sprawie ministra skarbu w rządzie AWS Emila Wąsacza, któremu zarzucono
nieprawidłowości przy prywatyzacji PZU w 1999 r. W lutym ub.r. sąd
zwrócił sprawę śledczym, zalecając m.in. wykonanie tłumaczeń dokumentów.
O złożeniu do prokuratora generalnego wniosku o przedłużenie śledztwa
poinformował rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku Mariusz
Marciniak. Wyjaśnił, że postępowanie wymaga przedłużenia, bo trwa -
zlecone przez Sąd Apelacyjny w Warszawie - tłumaczenie sporządzonych w
obcych językach dokumentów z akt śledztwa. Dodał, że na tłumaczenia
wydano dotąd kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Ze względu na konieczność wykonania przekładów gdańscy śledczy już
kilka razy przedłużali postępowanie w sprawie Wąsacza. Przepisy
wymagają, by za każdym razem występowali z wnioskiem w tej sprawie do
prokuratora generalnego.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
45. Domy Towarowe „Centrum”
http://biznes.onet.pl/yaron-bruckner-wlasciciel-smyka-i-empiku-nie-zyje,...
Jednak jego najbardziej znanym biznesem w Polsce jest sieć salonów Empik i sklepy Smyk. (Eastbridge Gruop posiada 38 proc. udziałów w notowanej na warszawskiej giełdzie spółce Empik Media&Fashion Group). Sporo kontrowersji wzbudził zakup udziałów w państwowej na tamte czasy spółce Domy Towarowe „Centrum”. Wątpliwości wzbudził fakt, że udziały zostały sprzedane po bardzo niskiej cenie.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
46. Sprawa Barbary Blidy:
Sprawa Barbary Blidy: Zbigniew Ziobro stanie przed Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej
Byłego ministra sprawiedliwości w rządzie PiS, Zbigniewa Ziobrę wezwała
na 4 września br. sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej w
związku z procedurą poprzedzającą postawienie jego i Jarosława
Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu. Chodzi ciągle o sprawę Barbary
Blidy.
Wniosek o postawienie polityków PiS przed Trybunałem Stanu złożyła
Platforma Obywatelska pod koniec ubiegłego roku, a podpisali się pod nim
również posłowie z Ruchu Palikota i SLD.Zarzuty wobec polityków PiS, prócz działań niezgodnych z konstytucją,
dotyczą także naruszenia ustawy o Radzie Ministrów i uczynienie z Ziobry
superministra.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
47. Kaczyński wezwany przed
Kaczyński wezwany przed komisję. Będą dyskutować, czy trafi przed Trybunał Stanu
Zarzuca mu się łamanie konstytucji i przekroczenie uprawnień za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Na obecność Jarosława Kaczyńskiego na dzisiejszej komisji liczy szef SLD Leszek Miller, bo - jak mówi - od dawna nie miał okazji do bezpośredniej rozmowy z prezesem PiS: - Myślę, że co najmniej od kilu lat nie miałem takiej możliwości - powiedział.
Jarosława Kaczyńskiego do spotkania z komisją zachęca też szef komisji Andrzej Halicki z POStaramy się zaprzyjaźnić i przedstawić swoje argumenty - polityk dodaje jednak, że z rozmową twarzą w twarz może być problem, bo prezes PiS ustanowił swojego pełnomocnika - stwierdził Halicki.
- To jest ta różnica, jeżeli chodzi o
postępowanie, które mamy z byłym ministrem Zbigniewem Ziobro. Tu jest
współpraca, mamy pisemne oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego, który
powiedział, że z komisją chce współpracować - dodał.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
48. Wojciechowski obrońcą szefa
Wojciechowski obrońcą szefa PiS przed Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej
"Skoro nie ma wszczęcia postępowania, to nie ma postępowania,
skoro nie ma postępowania, to nie może być przesłuchania, a skoro nie
może być przesłuchania, to pan premier Kaczyński nie będzie dzisiaj na
posiedzeniu komisji".
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
49. Strach im zagląda....
Zabezpieczają się z każdej strony.. Nie potrafią inaczej wyeliminować Jarosława Kaczyńskiego z życia politycznego, to próbują ostatniej szansy..
Któż, jak nie un? To ad.25...
Bronił nie tylko Komora i płaczącej Beaty, ale i "białych nosów" ostatnio.
Sprawdziłam, przed kim ew. odpowiadają sędziowie TS... no i ... przed Konstytucją..
W zakresie obszaru działań* TS jest myk, który będą próbowali wykorzystać. Tak sądzę..
Trzymałabym rękę na pulsie. Poważnie.
50. @nadzieja13
nie posuną sie do tego. Robią szum, ale nie mają żadnych dowodów. Co więcej, prokurator Seremet i sędziowie w sprawach, w których było orzeczenie, nie znaleźli NIC.
A wiesz, czemu się nie posuną? Ze strachu. O swoje d...
Pozdrawiam
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
51. @Maryla
Dowodów żadnych nie mogą mieć, z prostej przyczyny, że ich nie ma. I, masz rację - NIE MA niczego. Tylko, czy to ma dla nich jakiekolwiek znaczenie? Boją się jak cholera, skoro wstawili magika J.. bo przecież na uposażenie nie poleciał... Więc?
Są pod ścianą, a więc zdesperowani, a ustawodawstwo dziurawe..
Pozdrawiam nocnie
52. Bolek, rozlicz sie z afer III RP
"Największym
błędem rządów Donalda Tuska jest nierozliczenie Kaczyńskiego z projektu
IV RP." Wałęsa daje władzy recepty jak poradzić sobie z opozycją
Były prezydent nie potrafi się zdecydować, czy "pałować", czy jednak rozmawiać z kimś przy jednym stole.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
53. Nie ma formalnych podstaw do przesłuchania Kaczyńskiego
Janusz Wojciechowski (PiS), powiedział, że prezes PiS został nieprawidłowo zawiadomiony o środowym posiedzeniu sejmowej komisji odpowiedzialności konstytucyjnej i w związku z tym nie stawi się na nim.
Przewodniczący sejmowej komisji odpowiedzialności konstytucyjnej Andrzej Halicki (PO) zapewnił, że komisja wykonała wszystkie niezbędne czynności przed środowym posiedzeniem.
Na konferencji prasowej w Sejmie Wojciechowski poinformował, że 3 października Halicki przekazał pismo zatytułowane „wezwanie do stawienia się na przed komisją w celu złożenia wyjaśnień". - Z treści tego pisma wynika, że komisja postanowiła wezwać Jarosława Kaczyńskiego, ale w dokumentach komisji nie ma potwierdzenia takiej decyzji - powiedział europoseł PiS.
W ocenie eurodeputowanego PiS, "dziwna jest także kolejność postępowania komisji". Według niego, "komisja do tej pory nie przeprowadziła żadnych dowodów".
- Przesłuchiwanie w takiej sytuacji osoby objętej wnioskiem mija się z celem - uważa Wojciechowski. - Do czego Jarosław Kaczyński miałby się odnieść, do samego wniosku, nie popartego dowodami? - pytał europoseł PiS.
Oświadczył, że "wobec bezskuteczności tego wezwania, Jarosław Kaczyński nie będzie dziś obecny na posiedzeniu komisji". Jak dodał, nie ma do tego "ani formalnych, ani merytorycznych podstaw".
Jarosław Kaczyński został wezwany na posiedzenie komisji na przesłuchanie związane z wnioskami PO o postawienie jego i b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry (Solidarna Polska) przed Trybunałem Stanu za - jak stwierdzają autorzy wniosku - naruszenie prawa w czasach rządów PiS. Obu politykom zarzuca się naruszenie konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o działach administracji rządowej.
http://niezalezna.pl/46932-nie-ma-formalnych-podstaw-do-przesluchania-ka...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
54. Prezes PiS ponownie wezwany
Prezes
PiS ponownie wezwany przed komisję odpowiedzialności konstytucyjnej.
Prawnicy: "Przesłuchanie Kaczyńskiego jest bezpodstawne"
Wojciechowski zapewnił jednocześnie, że Kaczyński stawi się przed
komisją wtedy, gdy komisja zastosuje właściwy, przewidziany ustawą tryb
postępowania, a przede wszystkim podejmie uchwałę o wszczęciu
postępowania.
Giertych przesłuchany
Przed sejmową komisją odpowiedzialności konstytucyjnej, w związku z wnioskiem dotyczącym J. Kaczyńskiego.
Przewodniczący komisji odpowiedzialności konstytucyjnej Andrzej
Halicki(PO) powiedział w czwartek PAP po zakończeniu posiedzenia
komisji, że Giertych został przesłuchany w związku z wnioskiem
dotyczącym Kaczyńskiego. Przypomniał też, że członkowie komisji są
objęci tajemnicą postępowania dowodowego, dlatego nie może mówić o
szczegółach posiedzenia komisji.
"To było zaskakująco długie posiedzenie, bo wydawało się, że będziemy
zdolni zrealizować plan, czyli obydwa posiedzenia (także w sprawie
wniosku dotyczącego Ziobry), niestety się nie udało. Było dużo
materiałów, pytań i odpowiedzi" - powiedział Halicki. Jak ocenił, każde
posiedzenie komisji "to element dochodzenia do wniosków końcowych".
Halicki poinformował też, że zostanie złożony wniosek do sejmowej
komisji etyki w związku z wypowiedziami i zachowaniem na posiedzeniu
komisji posłanki Krystyny Pawłowicz (PiS). Nie chciał jednak mówić o
szczegółach.
Pawłowicz powiedziała PAP, że Giertych na posiedzeniu komisji "dawał
popisy absolutnie nieskrywanej niechęci wobec Kaczyńskiego". "Opowiadał
wymyślone interpretacje ówczesnego życia politycznego, Halicki ułatwiał
mu to zadanie, prowadzenie posiedzenia komisji jest skandalicznie, to
jest coś nieprawdopodobnego" - powiedziała. "Mam nadzieję, że żaden sąd
nie da wiary pomówieniom, za którymi nie ma żadnych dowodów" - dodała
posłanka PiS.
Giertych nie chciał wypowiadać się na temat posiedzenia komisji.
Powiedział jedynie dziennikarzom: "Odkąd pani posłanka Pawłowicz
pospieszyła do innych obowiązków poselskich było bardzo sympatycznie".
Wnioski ws. Kaczyńskiego i Ziobry pod koniec ubiegłego roku złożyła PO.
B. premierowi i b. ministrowi sprawiedliwości zarzuca się naruszenie
konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o działach
administracji rządowej. W uzasadnieniach obu wniosków jest też mowa o
działaniach nakierowanych na "walkę z układem"; PO powołuje się m.in. na
materiały dowodowe dwóch komisji śledczych: ds. śmierci Barbary Blidy
oraz ds. nacisków.
W 2010 r. Giertych oświadczył, że Jarosław Kaczyński jako premier
zbierał "haki" na polityków koalicji oraz opozycji. Według Giertycha,
forma zbierania "haków" na Donalda Tuska "była obrzydliwa", a dane te
dotyczyły spraw "bardzo odległych, z przeszłości". Zdaniem Giertycha
wszyscy politycy PO mieli założone teczki.
Giertych tłumaczył następnie, że chodzi o zbieranie materiałów
"mających charakter kompromitujący polityków opozycji", m.in. na Tuska,
żonę Grzegorza Schetyny, matkę Sławomira Nowaka. "Informacje te miałem
bezpośrednio od pozwanego, od ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry
oraz od szefa MSW Janusza Kaczmarka" - mówił wówczas Giertych.
W odpowiedzi Kaczyński stwierdził, że "to są kłamstwa, nie mające
faktycznych przesłanek". "Nie było żadnych teczek, nie było żadnych
akcji ad personam wobec kogokolwiek" - zapewniał wówczas szef PiS.
Kaczyński podkreślał, że nigdy nie wydawał "żadnych bezpośrednich lub
pośrednich poleceń, które miały prowadzić do jakichkolwiek działań służb
specjalnych lub wymiaru sprawiedliwości ad personam, na zasadzie
poszukiwania jakichś informacji na jakąś osobę".
Z kolei Janusz Wojciechowski (PiS), który jest obrońcą Kaczyńskiego
przed komisją odpowiedzialności konstytucyjnej, w czwartek na
konferencji prasowej zapewnił, że zarzuty stawiane Kaczyńskiemu są
absurdalne. "Nie ma najmniejszych podstaw do zarzutów konstytucyjnych,
jak i zarzutów karnych" - stwierdził.
Wojciechowski przedstawił ponadto opinię prawną prof. Piotra
Kruszyńskiego i doc. dr Beaty Bieńkowskiej, z której wynika, że nie było
formalnej uchwały komisji o wszczęciu postępowania, dlatego prace
komisji są bezpodstawne.
W opinii podkreślono, że art. 7 ustawy o Trybunale Stanu wymaga, aby
komisja na początku swego działania podjęła uchwałę o wszczęciu, bądź
odmowie wszczęcia postępowania, a takiej uchwały - według autorów opinii
- komisja dotychczas nie podjęła.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
55. Akt oskarżenia Wąsacza ws.
Akt oskarżenia Wąsacza ws. prywatyzacji PZU ponownie trafi do sądu
oskarżenia, w którym zarzuca b. ministrowi skarbu Emilowi Wąsaczowi
niedopełnienie obowiązków przy prywatyzacji PZU w 1999 r. W ub.r. sąd
cofnął sprawę do prokuratury, nakazując m.in. uporządkowanie akt.
Kornatowski zeznaje ws. Kaczyńskiego i Ziobry. "Poważny materiał dowodowy"
przesłuchany przed sejmową komisją odpowiedzialności konstytucyjnej,...
czytaj dalej »
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
56. Gdańska prokuratura ?
oby nie ta ze staliniątkami w tle...
nikomu zle nie życze,szczególnie w końcówce Starego Roku,ale płacz zon zwalnianych Hutników i Odlewników wciąż brzmi rozpaczliwym echem tamtych lat a Huta Szczecin? dzisiaj skup złomu dla kogoś tam...?
Doktora Jarosława Kaczyńskiego biegiem chcieli stawiać pod Trybunały a biedny wasacz wciąż czeka spakowany ze szczoteczką do zębów...ale spoko...włoski bak czuwa...więc może brygadzista spać spokojnie....ci z Gdańskiego Big Banku również...
gość z drogi
57. O czym mówił Giertych na
O
czym mówił Giertych na posiedzeniu sejmowej komisji? Andrzej Duda:
"Wykorzystał okazję do wylania swoich frustracji, ale nie wniósł nic do
sprawy”.
„Zeznania mec. Giertycha niczego do sprawy nie wniosły. I wnieść
nie mogły. Sprawa jest dęta od początku. Wniosek, który został
skierowany przeciwko prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, dotyczący
czasów kierowania przez niego rządem, jest żenujący”.
wPolityce.pl: na ostatnim
posiedzeniu komisji odpowiedzialności konstytucyjnej, która prowadzi
postępowanie ws. postawienia przed Trybunałem Stanu Jarosława
Kaczyńskiego stawił się mec. Roman Giertych. Czy wniósł coś do sprawy?
Andrzej Duda, poseł PiS, prawnik: Nie
mogę mówić o szczegółach, ponieważ jestem zobowiązany do zachowania
tajemnicy. Jednak mogę powiedzieć, że zeznania mec. Giertycha niczego do
sprawy nie wniosły. I wnieść nie mogły. Sprawa jest dęta od początku.
Wniosek, który został skierowany przeciwko prezesowi Jarosławowi
Kaczyńskiemu, dotyczący czasów kierowania przez niego rządem, jest
żenujący. Podkreślali to również eksperci, którzy wniosek ten
analizowali na początku. W tym dokumencie jest wiele nielogiczności. Są
tam puste oskarżenia, które już obalono w śledztwach prokuratorskich.
Zajmowała się tym przecież również komisja śledcza ds. nacisków.
Jak wyglądają przesłuchania w komisji sejmowej?
Kolejni świadkowie przychodzą i z
reguły pytani o różne sprawy przez posłów PO mówią, że oni już o tym
zeznawali na komisji śledczej czy w prokuraturze. Większość osób odsyła
posłów do zeznań. Pan Giertych zachowywał się podobnie. W wielu
przypadkach wskazywał, żeby zajrzeć do jego zeznań z komisji śledczej.
On nie powiedział niczego, co mogłoby wnieść coś do sprawy. Jednak Roman
Giertych wykorzystał okazję do wylania swoich frustracji. Pan Giertych
został odsunięty od władzy i to zdaje się go zabolało. Teraz wylewa
frustracje, co chwile mówił jakieś złośliwości dla siebie typowe. To
było żenujące.
Do dziś PO szuka czegoś na
byłego premiera, który już siedem lat temu oddał władzę w wyniku
demokratycznych wyborów. Obecnie trwa w Polsce debata o kolejnym
sejmowym śledztwie. Tym razem chodzi o powołanie komisji śledczej ds.
weryfikacji WSI. Jak to oceniać?
Zbliżają się wybory. W obecnym roku i
kolejnym odbędą się wszystkie wybory, jakie mamy w Polsce. Platforma
Obywatelska boi się utraty władzy, więc jak tonący chwyta się brzytwy.
Notowania PO są złe, a wszystko wskazuje, że to PiS zmierza do
zwycięstwa. W związku z tym Platforma próbuje szukać wszelkich środków. A
ponieważ jest wspomagana przez wiele mediów korzysta z tego. Urządza
przedstawienia, próbuje straszyć PiSem, co robi od 2007 roku. To jednak
nie działa, ale cały czas rządzący próbują. Dlatego wracają do różnych
starych spraw. Jednak tu zdaje się mogli się zagalopować.
Cześć polityków rządzących chłodno się o tej inicjatywie wypowiada...
Po wypowiedziach ministra Siemoniaka i
samego premiera Donalda Tuska można sadzić, że komisja ds. weryfikacji
WSI mógłby być dla rządzących kamieniem, który rzucony w ścianę odbija
się i rzucającego uderza w głowę. Może się okazać, że w trakcie prac
komisji ujawnione zostaną fakty, które będą niekorzystne dla ludzi
związanych z PO. Pamiętajmy, że Platforma Obywatelska kiedyś była za
rozwiązaniem WSI. Jednak nie cała. Przeciwny był Bronisław Komorowski,
czy obecny prezydent z nominacji PO. To już wskazuje, że to jest dla
Platformy trudny temat. Szczególnie, że zdaje się, iż w otoczeniu
prezydenta pewną rolę odgrywa gen. Dukaczewski. I nie jest to rola
jedynie towarzyska...
PO może się więc bać tego, co wypłynie w czasie komisji śledczej?
Trzeba sobie jasno powiedzieć, że gdyby
taka komisja powstała, gdyby przed nią były prowadzone przesłuchania to
przedstawiciele PiSu będą kierowali wnioski o przesłuchania. I już same
wnioski będą wiele mówiły o naturze spraw związanych z WSI. Główną
osobą, która zapewne stanie przed tą komisją, będzie Antoni Macierewicz.
A on ma ogromną wiedzę na ten temat. Sądzę, że rządzący się tej wiedzy
boją.
Rozmawiał Stanisław Żaryn
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
58. Odlot Borowczaka: porównuje
Odlot
Borowczaka: porównuje Macierewicza do Hitlera i krytykuje - po 6 latach
rządów PO! - wymiar sprawiedliwości. "Prokuratura jest upolityczniona i
sprzyja PiS!"
"Trzeba sprawdzić, na jakiego prokuratora trafił Nowak. Może wstał
z łóżka lewą nogą. Może żona od niego odeszła. Może ma problemy ze
sobą".
Jerzy Borowczak: prokuratura sprzyja PiS
Jest szansa, że Sejm w tej kadencji będzie głosował za postawieniem Zbigniewa Ziobry i Jarosława Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu, mówi "Rzeczpospolitej" poseł PO Jerzy Borowczak, były działacz "S", członek Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Jego zdaniem, prezes PiS mógł złamać konstytucję.
atmosferę, to dynamicznie posuwamy się do przodu. Przed wyborami
parlamentarnymi na pewno Komisja przedłoży opinię pani marszałek Ewie
Kopacz - zapowiada Borowczak.
Według niego powołanie przez premiera
Kaczyńskiego w 2006 r. Międzyresortowego Zespołu do Spraw
Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej, a rok później do
Spraw Zwalczania Przestępczości Kryminalnej, budzi
konstytucyjne wątpliwości. Kaczyński podpisał dwa
zarządzenia, wedle których podporządkował innych ministrów
konstytucyjnych jednemu ministrowi, czyli Zbigniewowi
Ziobrze. Prezes PiS mógł złamać konstytucję.
- Decyzja prokuratury mówiąca, że Antoni
Macierewicz, rozwiązując WSI, nie był funkcjonariuszem
publicznym, to - zdaniem Borowczaka - Himalaje hipokryzji.
Prokuratura Andrzeja Seremeta jest upolityczniona i
sprzyja PiS. W skandalicznej sprawie pożyczek
Adama Hofmana oczyszcza rzecznika PiS, a w sprawie zegarka
ministra Sławomira Nowaka kieruje akt oskarżenia przed sąd.
Prokuratura również umorzyła śledztwo w sprawie oświadczenia
majątkowego Jarosława Kaczyńskiego i 400 tys. zł. Przecież to
skandal – uważa rozmówca gazety.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/jerzy-borowczak-prokuratura-sprzyja-pis/z2rek
Borowczak: Trzeba sprawdzić prokuratora, który oskarżył Nowaka
Trzeba sprawdzić, na jakiego prokuratora trafił
Nowak. Może wstał z łóżka lewą nogą. Może żona od niego odeszła. Może
ma problemy ze sobą. Sławek Nowak powinien zeznawać w sądzie i się
oczyścić z zarzutów. - uważa Jerzy Borowczak, poseł PO, członek Komisji
Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Jego zdaniem, nie można "wykreślać"
z życia politycznego Sławomira Nowaka, oskarżonego o pominięcie
w zeznaniu majątkowym drogiego zegarka.
Sprawa Sławka jest dęta. Hofman sam sobie wpłacił 140 tys. Palikot
nie wpisał do zeznania majątkowego samolotu. Kaczyńskiemu umorzono 400
tys. zł. A Nowaka od razu się stygmatyzuje i skreśla z życia
publicznego. - podkreśla Borowczak w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
59. Komisja bada wnioski o
Komisja bada wnioski o Trybunał Stanu dla Ziobry
i Kaczyńskiego. Są zapisy rozmów Netzla z Ziobrą?
zapisy jego rozmów telefonicznych z byłym ministrem sprawiedliwości".
czytaj dalej »
Wojtunik o ciemnych sprawkach policji
Kolejnym
ważnym świadkiem będzie Paweł Wojtunik, obecny szef Centralnego Biura
Antykorupcyjnego. W czasach rządów PiS (2005 – 2007) był wicedyrektorem
Centralnego Biura Śledczego. Pod koniec rządów Kaczyńskiego został
zdymisjowany przez ówczesnego komendanta głównego policji Konrada
Kornatowskiego - bliskiego znajomego i współpracownika Janusza
Kaczmarka, ówczesnego ministra spraw wewnętrznych i administacji. Obaj
byli członkami zespołów kierowanych przez Ziobro i wtedy jeszcze grali w
jednej drużynie z politykami PiS.Kaczmarek i Kornatowski jawnie wystąpili przeciwko Ziobrze i
Kaczyńskiemu, kiedy nastąpił przeciek z afery gruntowej, a oni znaleźli
się w „kręgu podejrzeń” (ostatecznie sprawę umorzono, a obu oczyszczono z
zarzutów).
Wojtunik ma wiedzę m.in. o domniemanym
wykorzystywaniu CBŚ w czasach PiS do celów politycznych. Składał w tej
sprawie zawiadomienie. Wie też o kulisach słynnej operacji „Cele”, która
miała m.in wykryć, kto miał szykować rzekomy spisek przeciwko Ziobrze i
Kaczmarkowi oraz jacy dziennikarze mieli zbierać przeciwko nim haki.
Obecny
szef CBA będzie pytany o swoją wiedzę na temat wykorzystywania CBŚ i
CBA przez Ziobro do poszukiwania dowodów na istnienie „układu”. Ma się
wypowiedzieć, czy CBA (gdy kierował nim Mariusz Kamiński, obecnie poseł
PiS) miało prawne podstawy od rozpracowywania osób w związku z aferą
gruntową. Wojtunik nie chciał komentować umieszczenia go na liście
świadków.
Tajemnicze odsunięcie prokuratorki
Wśród
świadków przeciwko Ziobrze i Kaczyńskiemu jest też Marzena Kowalska,
zastępca Prokuratora Generalnego kierująca pionami zwalczającymi
przestępczość zorganizowaną. Posłowie PO chcą, by opowiedziała o
naciskach na prowadzących śledztwo przeciwko Tomaszowi Lipcowi,
ministrowi sportu w czasach PiS. Kowalska w tamtych czasach kierowała
warszawską Prokuraturą Apelacyjną. Na komisji ma też opowiedzieć,
dlaczego w nieformalny sposób została odsunięta od nadzorowania
postępowań ws. afery gruntowej i przecieku z tej sprawy.
Wiadomo,
że prokurator miała inne zdanie w tych sprawach niż Ziobro. - Jeżeli
pani prokurator dostanie wezwanie to oczywiście stawi się przed
komisję – mówi Mateusz Martyniuk, rzecznik prokuratora generalnego.PO chce też, by zeznawali dziennikarze. Wojciech Czuchnowski z „Gazety
Wyborczej” ma opowiedzieć o tym jak był nielegalnie podsłuchiwany prezez
CBŚ. PO chce też, by Maciej Duda z tvn24.pl zeznał o roli Ziobro w
sprawie podsłuchiwania dziennikarzy.
Giertych: mało pamiętam; Gowin: stawianie przed Trybunał jest bez sensu
Czy
próba pociągnięcia Ziobro i Kaczyńskiego do odpowiedzialności się
powiedzie? (przypomnijmy, że nieprawidłowości za rządów PiS badała
już „naciskowa” komisja śledcza). - Mało co pamiętam. Tą sprawą trzeba
było się zajmować siedem lat temu, a nie teraz – powiedział nam
Giertych. Dodaje, że sens osądzania Ziobro i Kaczyńskiego był jeszcze w
poprzedniej, szóstej kadencji Sejmu. - Obecnie to zupełnie bez sensu –
mówi były lider LPR.
Także w samej PO pojawiają się krytyczne głosy.
-
Nie widzę żadnych podstaw do stawiania Kaczyńskiego i Ziobry przed
Trybunałem Stanu i w ogóle nie widzę sensu w tym działaniu. Gdyby
złamali prawo, już dawno zająłby się tym prokurator – uważa Jarosław
Gowin, minister sprawiedliwości.
Dodaje, że Komisja
Odpowiedzialności Konstytucyjnej i Trybunał Stanu nie są od tego, by
wystawiać polityczną ocenę rządom PiS. - Uważam za niedobrą dla kultury
politycznej praktykę, że liderom partii opozycyjnej prawie sześć lat po
utracie przez nich władzy, próbuje się stawiać zarzuty, które prowadzą
ich przed Trybunał Stanu – mówi Gowin. I dodaje: - Nie sądzę, by prace
Komisji wniosły coś nowego do sprawy, którą posłowie zajmują się bez
większych efektów już od kilku lat.
Latkowski: Poznałem treść rozmowy Bieńkowskiej z Wojtunikiem. Taśmy nie mamy
zobacz więcej »
Jeden na Jeden
Szef klubu PO: ministrowie przeprosili za język
Podczas posiedzenia klubu po przegłosowaniu
wotum nieufności dla rządu, ministrowie przeprosili za swoje
postępowanie i język....
czytaj dalej »
Schetyna: rząd nie może być zakładnikiem tygodnika
czytaj dalej »
Raport: Afera taśmowa wstrząsnęła rządem
"Myślę, że minister Sikorski zwróci pieniądze za kolację"
zobacz więcej »
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
60. Wojciech
Wojciech Czuchnowski
Kaczyński nie stanie przed Trybunałem. Dlaczego PO odpuszcza PiS?
Nie ma szans, by w tej kadencji Sejmu Jarosław Kaczyński stanął przed
Trybunałem Stanu. Być może z odpowiedzialności za łamanie konstytucji
zacznie być rozliczany Zbigniew Ziobro.
Myślę, że do końca tego roku uda się zakończyć postępowanie w sprawie
Zbigniewa Ziobry i będziemy wiedzieli, w którą stronę to idzie. Z
Kaczyńskim sprawa jest trudniejsza. Materiał jest mniej obszerny, a
prace nie tak zaawansowane, możemy nie zdążyć - mówi "Wyborczej" poseł
PO Robert Kropiwnicki, wiceprzewodniczący komisji odpowiedzialności
konstytucyjnej, której zadaniem jest przedstawienie Sejmowi opinii, czy
czołowi politycy IV RP złamali konstytucję.
Halicki odchodzi z komisji
Koniec roku 2014 to kolejny termin zakończenia prac zapowiadany
przez przedstawiciela Platformy. W lutym Andrzej Halicki, jej poprzedni
przewodniczący, zapowiadał w "Rzeczpospolitej", że "decyzje w sprawie
postawienia Kaczyńskiego i Ziobry przed TS zapadać będą w okolicach
wyborów europejskich albo samorządowych". Gdy rozmawialiśmy z Halickim
latem, poseł podtrzymywał tę opinię i zapewniał, że prace idą sprawnie, a
kierowanie komisją oraz rozliczenie czołowych polityków rządu PiS
traktuje jak swoje "najważniejsze zadanie". Jednak po odejściu Donalda
Tuska i objęciu stanowiska premiera przez Ewę Kopacz Halicki został
ministrem cyfryzacji i z komisji odszedł. - Żałuję, rzeczywiście
powinienem to dokończyć, ale dostałem zadanie rządowe - mówi
"Wyborczej". Jest pewny, że Kropiwnicki, który ma go zastąpić na fotelu
szefa komisji, świetnie sobie poradzi, bo "zna materię i jest
prawnikiem". To, czy Kropiwnicki stanie na czele komisji, rozstrzygnie
się dzisiaj. I wcale nie jest takie pewne, bo koalicyjny PSL chce, by
funkcję tę objął weteran polskiej polityki, b. marszałek Sejmu Józef
Zych.
Jak ścigali "układ"
Byłemu premierowi Kaczyńskiemu i jego ministrowi sprawiedliwości
Ziobrze Trybunał Stanu grozi za to, że w czasach swoich rządów
(2005--07) ścigali mityczny "układ", naruszając przy tym prawo i ustawę
zasadniczą. Były szef rządu i jego minister mają odpowiadać za to, że do
udowodnienia prawdziwości swojej wizji o wszechobecnym "układzie"
zaprzęgli wszystkie siły i środki państwa, na którego czele wówczas
stali. Według wniosków skierowanych przez Sejm naruszeniem prawa było
organizowanie w kancelarii premiera narad, na których ustalano szczegóły
akcji m.in. przeciwko Barbarze Blidzie (zakończonej śmiercią b.
posłanki SLD). Komisja ma też zbadać, czy Kaczyński naruszył konstytucję
przez uczynienie Ziobry superministrem mającym bezpośredni nadzór nad
najważniejszymi śledztwami w państwie. Ustali też, czy Ziobro naciskał
na policję i służby specjalne, by stosowały podsłuchy wobec dziennikarzy
i polityków oraz czy "podejmował inspirowane interesem politycznym
działania mające na celu wszczęcie postępowań karnych" przeciwko
przeciwnikom PiS. Jednocześnie w okresie przed wyborami 2007 r. miał
opóźniać zatrzymanie Tomasza Lipca, podejrzewanego o korupcję ministra
sportu w rządzie Kaczyńskiego.
Ziobro dwa razy. Kaczyński nie przyjdzie
Wniosek o Trybunał dla Ziobry i Kaczyńskiego został
przegłosowany dopiero w kwietniu 2013 r., w siódmą rocznicę śmierci
Blidy. "Za" głosowały PO, PSL, SLD i Twój Ruch. Obaj politycy byli już
wtedy w różnych partiach.
Po głosowaniu sprawa trafiła do
komisji. Jej zadaniem jest przesłuchanie świadków i zebranie
dokumentów, a następnie wydanie opinii, czy doszło do złamania prawa.
Posłowie mieli ułatwione zadanie, bo materiał wcześniej
zgromadziły dwie komisje śledcze z Sejmu poprzedniej kadencji. Jedna
zajmowała się sprawą śmierci Blidy, druga naciskami na prokuraturę,
policję i służby specjalne w latach 2005-07. To na podstawie ich ustaleń
sformułowano wnioski o Trybunał.
Od 2013 r. komisja pod
przewodnictwem Halickiego zebrała się w sprawie Trybunału ok. 30 razy.
Przesłuchano kilkunastu świadków, wśród nich Janusza Kaczmarka, szefa
MSW w rządzie PiS, Romana Giertycha, b. wicepremiera, Konrada
Kornatowskiego, byłego komendanta głównego policji, i Pawła Wojtunika,
obecnego szefa CBA. Wszyscy mówili o naciskach i omijaniu prawa pod
rządami PiS.
Dwa razy przed komisją stawał Ziobro.
Wygłosił oświadczenie i domagał się, by jej obrady były jawne. (Na razie
są zamknięte, a stenogramy będą opublikowane po skończeniu prac).
Kaczyński był wzywany raz i nie przyszedł. Jego pełnomocnik, europoseł
PiS Janusz Wojciechowski, dowodzi, że całe postępowanie jest niezgodne z
prawem i zapowiada, że b. premier nie stanie przed posłami.
Długa droga przed Trybunał
Na razie bilans prac komisji jest taki, że nie przesłuchała
jeszcze wszystkich świadków - nawet w sprawie Ziobry - i ściąga kolejne
dokumenty z prokuratury.
Droga przed Trybunał jest długa.
Końcowa opinia komisji musi spełniać standardy aktu oskarżenia i na
każdym etapie może zostać zaskarżona przez pełnomocników. Potem
większością trzech piątych głosów musi ją przegłosować Sejm, którego
zadaniem będzie też wyłonienie dwóch oskarżycieli, którzy będą
reprezentować Izbę przed Trybunałem.
Dopiero wtedy
Trybunał może zacząć prace nad wnioskiem. Orzeka w dwóch instancjach i
od jego wyroków nie ma odwołania. Wobec oskarżonych może orzec utratę
praw wyborczych (czynnego i biernego) i zakaz zajmowania kierowniczych
stanowisk w państwie. Jeśli nie zdąży wydać wyroku przed końcem swojej
kadencji, skład Trybunału wybrany przez następny Sejm zaczyna sprawę od
początku. Po 1989 r. TS tylko raz zakończył pracę - było to postępowanie
w sprawie tzw. afery alkoholowej z początku lat 90., w której na utratę
biernego prawa wyborczego został skazany b. minister współpracy
gospodarczej z zagranicą Dominik Jastrzębski i b. prezes Głównego Urzędu
Ceł Jerzy Ćwiek.
Trybunał nie pracuje szybko. Aferę
alkoholową badał cztery lata. Od ośmiu lat zajmuje się sprawą Emila
Wąsacza, ministra skarbu w rządzie AWS (1997-2001). W tej kadencji nie
zebrał się jeszcze ani razu.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
61. 2,5 godz. przesłuchanie
2,5 godz. przesłuchanie Netzla przed komisją odpowiedzialności konstytucyjnej. Zeznawał ws. Kaczyńskiego i Ziobry?
B. prezes PZU Jaromir Netzel został po raz kolejny przesłuchany przed sejmową komisją odpowiedzialności konstytucyjnej, która zajmuje się wnioskami wstępnymi o postawienie przed Trybunałem Stanu Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry. Przesłuchanie trwało 2,5 godziny.
Szef komisji Robert Kropiwnicki (PO) powiedział, że Netzel, to ważny świadek, o dużej wiedzy, dlatego przesłuchanie trwało tak długo. - Uzyskaliśmy ważne informacje - podkreślił. Poinformował też, że w najbliższych planach komisji jest przesłuchanie trzech prokuratorów.
"To jest szukanie dziury w całym"
Członek komisji Jarosław Zieliński (PiS) ocenił, że praca komisji odpowiedzialności konstytucyjnej przypomina pracę komisji śledczej lub prokuratury, a - jak podkreślił - tak nie powinno być. - To jest szukanie dziury w całym, widać, że Netzel ma swoje powody, żeby przedstawiać taki, a nie inny punkt widzenia, widać, że przeżył jakiś rodzaj traumy - zaznaczył.
Członkowie komisji są objęci tajemnicą postępowania dowodowego, dlatego nie mogą mówić o szczegółach posiedzenia komisji.
Spotkanie w hotelu Marriott
Netzel po raz pierwszy stawił się przed komisją w marcu; miał przedstawić wówczas dowód, że istnieją zapisy jego rozmów telefonicznych z b. ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą z 2007 roku.
Nagrania miałyby pochodzić z lipca 2007 roku i mieć związek z tzw. aferą gruntową. Netzel, w latach 2006-07 prezes PZU, był zamieszany w aferę, bo był podejrzewany o składanie fałszywych zeznań w sprawie rzekomego swojego spotkania z b. szefem MSWiA Januszem Kaczmarkiem w hotelu Marriott.
Zeznania Netzla w sprawie Ziobry
Spór na temat rozmów telefonicznych Ziobry z Netzlem miał swój początek w 2010 roku, gdy zarówno Ziobro, jak i Netzel byli przesłuchiwani przez tzw. naciskową komisję śledczą. Netzel zeznał wtedy, że prokuratura objęła go postępowaniem ws. przecieku z tzw. afery gruntowej, ponieważ wszedł w posiadanie wiedzy, która była niekorzystna dla Ziobry. Według Netzla, ABW nie przekazała wszystkich rozmów z telefonów objętych podsłuchem - m.in. jego rozmowy z Ziobrą z 13 lipca 2007 roku.
Zdaniem b. szefa PZU, Ziobro zadzwonił wówczas do niego z prośbą, by przyjechał do CBA w Gdańsku. Ziobro powołał się wówczas na ówczesnego premiera; miał mówić, że "bardzo mu na tym zależy". Później - jak zeznał Netzel - Ziobro połączył się z nim jeszcze raz i powiedział, żeby jednak nie jechał do Gdańska. Mimo to Netzel dotarł do siedziby CBA przed godz. 23 i złożył pierwsze zeznania w charakterze świadka.
Ziobro nie pamiętał szczegółów rozmów
Ziobro przekonywał w 2010 roku przed komisją naciskową, że nie było sytuacji, w której wpływałby w niedozwolony sposób na śledztwa. Przyznał jedynie, że zadzwonił "z własnej inicjatywy" do Netzla i prosił go o to, żeby "stawił się jak najszybciej do CBA i złożył zeznania". Zaznaczył, że nie pamięta szczegółów rozmów telefonicznych, jakie prowadził z Netzlem.
Wnioski o postawienie Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu złożyła w 2012 roku Platforma Obywatelska. B. premierowi i b. ministrowi sprawiedliwości zarzuca się naruszenie konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o działach administracji rządowej. W uzasadnieniach wniosków jest też mowa o działaniach nakierowanych na "walkę z układem"; PO powołuje się m.in. na materiały dowodowe dwóch komisji śledczych: ds. śmierci Barbary Blidy oraz ds. nacisków.
Zarówno Ziobro, jak i Kaczyński stwierdzali wielokrotnie, że nie widzą żadnych podstaw do postawienia ich przed TS.
Głosowanie w Sejmie
Wniosek o postawienie premiera lub ministra przed TS może złożyć co najmniej 1/4 (115) posłów. Pod wnioskami PO ws. Kaczyńskiego i Ziobry podpisało się ok. 150 posłów nie tylko z Platformy, ale też z Ruchu Palikota (obecnie Twój Ruch) i SLD. Decyzja o postawieniu członka Rady Ministrów przed Trybunałem Stanu zapada, jeśli zagłosuje za nią co najmniej 3/5 (276) posłów.
Rozpatrująca wniosek Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przesłuchała już m.in. szefa CBA Paweł Wojtunika, b. szefa Centralnego Biura Śledczego Jarosława Marca oraz b. ministra spraw wewnętrznych i administracji Janusza Kaczmarka.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
62. Kaczyński i Ziobro przed
Józef Zych,
poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz wiceprzewodniczący sejmowej
Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej na antenie radiowej Jedynki
poinformował, że zamknięte zostało postępowanie dowodowe w sprawie
wniosku o postawienie przed TK Zbigniewa Ziobry. .
Zarzuty
Kaczyńskiego oskarża się, że miał
wydać niezgodne z prawem zarządzenia, którymi nadał Ziobrze
zwierzchnictwo nad innymi ministrami i szefami służb, a także
uczestniczył w nieformalnych spotkaniach dotyczących zatrzymania byłej
posłanki SLD Barbary Blidy. Z kolei Ziobro zarzucono, że „podejmował
inspirowane bieżącym interesem politycznym działania mające na celu
wszczęcie i prowadzenie postępowań karnych przeciwko rzekomym członkom
układu”. Miał także opóźniać aresztowanie podejrzanego o korupcję
ministra sportu z PiS Tomasza Lipca, inwigilować dziennikarzy
i polityków Samoobrony.
Zych na antenie radiowej Jedynki
wyjaśnił dlaczego sprawa przed Komisją prowadzona jest wyjątkowo długo.
- Materia jest niezwykle skomplikowana i zgromadzono w sprawie wiele
dowodów. Nie o to chodzi, żeby zrobić to szybko, ale żeby zrobić
to porządnie – mówi poseł PSL.
Sprawę może dokończyć nowy Sejm
Polityk zaznaczył, że nawet jeśli Komisja nie skończy prac przed
zakończeniem kadencji, to będą one kontynuowane po wyborach, ponieważ
od 2 lat obowiązuje zasada kontynuacji. - Gdyby Sejm nie dokończył
postępowania, to przechodzi ono na następną kadencję i toczy się dalej
– wyjaśnia gość Jedynki.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
63. Zbigniew Ziobro przed
Zbigniew Ziobro przed Trybunał Stanu. Na kampanię wyborczą
Komisja odpowiedzialności konstytucyjnej chce rekomendować postawienie przed TS byłego ministra sprawiedliwości.
konstytucyjnej zamierza zarekomendować Sejmowi postawienie przed
Trybunałem Stanu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
środę. Byłby to początek finalizowania długiego procesu stawiania
Ziobry przed Trybunałem, trwającego od 2008 r. Wniosku w sprawie prezesa
PiS Jarosława Kaczyńskiego posłowie nie zdążą już rozpatrzyć do końca
tej kadencji.
Za walkę z "układem"
Byłemu premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu i Zbigniewowi Ziobrze
Trybunał grozi za to, że w czasach swoich rządów (2005-07) ścigali
mityczny "układ", naruszając przy tym prawo i konstytucję.
Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,17760720,Zbigniew_Ziobro_przed_Trybunal_Stanu__Na_kampanie.html#ixzz3XSwksnsL
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
64. Ziobro przed Trybunał Stanu?
Ziobro przed Trybunał Stanu? Sejmowa komisja przyjęła wniosek
Komisja odpowiedzialności konstytucyjnej przyjęła wniosek, że
postawienie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry...
czytaj dalej »
Arkadiusz Mularczyk (ZP) powiedział dziennikarzom, że odrzucenie wniosków to "hucpa, sąd kapturowy". - Nie mogliśmy w tym dłużej uczestniczyć - dodał.
Również poseł PiS Jarosław Zieliński określił odrzucenie wniosków mianem "hańby i hucpy politycznej".
Naruszenie konstytucji?
Byłemu ministrowi sprawiedliwości zarzuca się naruszenie konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o działach administracji rządowej. W uzasadnieniach wniosków jest też mowa o działaniach nakierowanych na "walkę z układem"; PO powołuje się m.in. na materiały dowodowe dwóch komisji śledczych: ds. śmierci Barbary Blidy oraz ds. nacisków.
Takie same zarzuty stawiane są Jarosławowi Kaczyńskiemu. Platforma złożyła wnioski o postawienie Ziobry oraz Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu w 2012 roku.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
65. PO ponownie o postawieniu
PO ponownie o postawieniu Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu
Stanu byłego ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego
Zbigniewa Ziobro. Jeszcze dziś posłowie na zamkniętym posiedzeniu sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej rozpatrzą projekt sprawozdania w tej sprawie.Platforma złożyła wnioski o postawienie Zbigniewa Ziobry oraz prezesa
Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu w
2012 roku.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
66. Ziobro stanie przed
Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przegłosowała wniosek o postawienie Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu.Trzeba skończyć z taką praktyką, że jest to niedopuszczalne, kiedy
minister sprawiedliwości, prokurator generalny kreuje się jako super
minister poprzez to wpływać na działania prokuratury i poszczególnych
prokuratorów, również na pracę policji, pracę centralnego biura
antykorupcyjnego i innych służb, po to żeby wykorzystywać te działania
w swoich celach politycznych - powiedział w środę po posiedzeniu komisji
jej szef Robert Kropiwnicki.
Ziobro: Stwierdzono, że działałem zgodnie z prawem
- Wszystkie te sprawy, które są przedmiotem zarzutów stawianych mi były
badane przez ministerstwo i prokuratury za rządów Platformy
Obywatelskiej, toczyło się ponad 60 śledztw, wszystkie zostały umorzone
i stwierdzono, że działałem zgodnie z prawem. Ale skoro chcą mnie
stawiać, to będzie co będzie. Będzie decydować większość polityczna
- mówił jakiś czas temu w rozmowie z RMF FM Zbigniew Ziobro. Podkreślał
też, że podczas jego urzędowania spadła ilość przestępstw kryminalnych.
Zarzuty
Zbigniewowi Ziobro zarzucono, że „podejmował inspirowane bieżącym
interesem politycznym działania mające na celu wszczęcie i prowadzenie
postępowań karnych przeciwko rzekomym członkom układu”. Miał także
opóźniać aresztowanie podejrzanego o korupcję ministra sportu z PiS
Tomasza Lipca, inwigilować dziennikarzy i polityków Samoobrony.
wprost.pl, polskieradio.pl
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
67. Wniosek ws. postawienia
Wniosek ws. postawienia Ziobry przed Trybunał Sprawiedliwości niepełny
mówi poseł Zjednoczonej Prawicy Andrzej Romanek. Dziś komisja
najprawdopodobniej zakończy prace nad wnioskiem o postawienie przed
Trybunałem Stanu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
Do uzupełnienia pozostały
braki formalne, które wytknęła marszałek Sejmu Małgorzata
Kidawa-Błońska. Z informacji, do których dotarł jeden z dzienników
wynika, że we wniosku postawiono Zbigniewowi Ziobrze pięć zarzutów.
Dotyczą one wydawania poleceń z naruszeniem prawa oraz wpływania na
zeznania m.in. w sprawie afery gruntowej.
Decyzja o postawieniu członka Rady Ministrów przed Trybunałem Stanu zapada, jeśli zagłosuje za nią, co najmniej 3/5 posłów.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe