Przejdź do głównej zawartości

Lista trumniarzy III RP - hieny cmentarne polityczne i medialne.

 

Otwieram listę zapluwających się w mediach osobników , którzy ruszyli z Czarną Kampanią Wyborczą. Oczywiście w nagonce przoduje jak zwykle, Gazeta Wyborcza.

Dotyczy to polityków i pracowników mediów.

Proszę o linkowanie przykładów.

Listę otwiera Nałęcz, za nim Miller i Siwiec.

"Nie będzie ciszej nad tą trumną - pojawią się haki" - Wiadomości ...
16 Kwi 2010 ... W szranki mieli stanąć również Ludwik Dorn, Marek Jurek i Tomasz Nałęcz. Teraz
kalendarz wyborczy uległ całkowitej zmianie, bo wybory odbędą ...
http://wiadomosci.wp.pl/kat,119674,title,Nie-bedzie-cis... - 104k


Tomasz Nałęcz apeluje do środowisk lewicowych o wystawienie jednego kandydata w wyborach prezydenckich. W Poranku Radia TOK FM ostrzegał przed "widmem czwartej Rzeczpospolitej" po zwycięstwie Jarosława Kaczyńskiego. - Coraz więcej znaków, chociażby wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego, wskazuje na to, że PiS będzie chciał wykorzystać atmosferę traumy smoleńskiej dla podjęcia zdecydowanej ofensywy politycznej - mówił Nałęcz w TOK FM.

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7800265,Wybory_2010__Nalecz_w_TOK_FM__Wraca_widmo_IV_Rzeczpospolitej.html

 

"Od Wawelu rozpoczęło się budowanie mitologii"

  

- Byłem świadkiem tego "castingu", to odbywało się bardzo rzetelnie. Wczorajszy wybór oznacza, że partia postawiła jasno zadanie: jesteś szefem, musisz iść do walki - mówił w Radiu ZET europoseł SLD Marek Siwiec o kulisach wyboru Grzegorza Napieralskiego na kandydata SLD w wyborach prezydenckich. »

Marek Siwiec, fot. Tomasz Gzell
PAP

 

Europoseł zajął stanowisko w sprawie obecnej sytuacji politycznej przed wyborami. - Mamy do czynienia z taką sytuacją, w której Komorowski został obsadzony w serialu, którego scenariusz już nie istnieje.

Komorowski

miał się konfrontować z

Lechem Kaczyńskim

. Jeśli obsadzony aktor nie przepisze szybko swojej roli, to będzie miał kłopoty.



Siwiec

zastanawiał się także nad ewentualnymi szansami

Jarosława Kaczyńskiego

, jeśliby ten zdecydował się walczyć o fotel prezydencki. - Od Wawelu rozpoczęło się budowanie pewnej mitologii. W wyborach na tym etapie ważniejsza jest tendencja, niż wynik. Gdy Jarosław Kaczyński nie wystartuje, to mit będzie mitem bez wyraźnych kształtów. Jeśli wystartuje, mit nabierze bardzo wyraźnych kształtów, będzie ostro - mówił europoseł w Radiu ZET.

 

"W kampanii wykorzysta się trumny"

  

- Przez chwilę myślałem, że kampania będzie łagodna i spokojna, ale ostatnio zaczynam się przekonywać do zdania wielu socjologów, którzy ostrzegają, że będzie niezwykle brutalna. W tej kampanii będą wykorzystywane trumny - twierdzi Leszek Miller. »

Leszek Miller, fot. Radek Pietruszka
PAP

- Przez chwilę myślałem, że kampania będzie łagodna i spokojna, ale ostatnio zaczynam się przekonywać do zdania wielu socjologów, którzy ostrzegają, że będzie niezwykle brutalna. W tej kampanii będą wykorzystywane trumny - twierdzi Leszek Miller.

- Tak samo było po śmierci

Jana Pawła II

. Wielu ludzi sądziło, że wszyscy rzucą się sobie w ramiona i będą w tym trwać. A to przecież jest nienaturalne. Normalny jest spór polityczny, a uniesienia są chwilowe - mówił były premier w

TVN24

.

 

- Gdyby nie prawybory w PO, to w obliczu katastrofy w Smoleńsku, być może na start zdecydowałby się

Donald Tusk

- mówił Miller.

 

"To polityka uprawiana na cmentarzach"

 

- Już dwa dni po śmierci prezesa IPN Kolegium tej instytucji podejmuje - tajną!- uchwałę o rozpisaniu konkursu na nowego prezesa Instytutu. Skąd ten pośpiech?- zastanawia się na swoim blogu w Onet.pl Wojciech Filemonowicz. »

 

Wojciech Filemonowicz, fot. Tomasz Gzell
PAP

- Już dwa dni po śmierci prezesa IPN Kolegium tej instytucji podejmuje - tajną!- uchwałę o rozpisaniu konkursu na nowego prezesa Instytutu. Skąd ten pośpiech?- zastanawia się na swoim blogu w Onet.pl Wojciech Filemonowicz.

 

Przywołując opinię Mirosława Czecha z "Gazety Wyboczej" przewodniczący Socjaldemokracji Polskiej przewiduje, że decyzja kolegium IPN, to "pierwsze tam-tamy" w prezydenckiej kampanii.

 

- Wbrew nadziejom, obietnicom, deklaracjom rozpoczynająca się kampania prezydencka nie będzie stonowana w nastroju, merytoryczna, pozbawiona agresywności - zapowiada Filemonowicz.

 

Ostre słowa padają także w kierunku lidera PiS. Polityk SdPl nie zostawia suchej nitki na ostatnich wystąpieniach

Jarosława Kaczyńskiego

podczas pogrzebów tragicznie zmarłych osób.

 

- Politycy innych partii nie poważyli się uprawiać polityki na cmentarzach - podkreśla w swoim najnowszym wpisie.

 

INSTYTUT SPRAW PUBLICZNYCH

 dr Jacek Kucharczyk - Prezes Zarządu Instytutu Spraw Publicznych

http://www.isp.org.pl/?v=page&id=43&c=1&ln=pl

Jacek Kucharczyk „ martyrologia, czy modernizacja „..”Pokusa zbicia kapitału politycznego na smoleńskiej tragedii będzie silna. Czy w kampanii prezydenckiej znajdzie się miejsce na debatę o modelach dalszej modernizacji kraju i naszych wyzwaniach rozwojowych, o koncepcji obecności w Unii Europejskiej, układaniu relacji z sąsiadami: Niemcami, Rosją, Ukrainą? Istotną rolę mogą tu odegrać kandydaci centrolewicowi, szczególnie Andrzej Olechowski, którzy startując ze słabszej pozycji, mają paradoksalnie więcej swobody w określaniu tematów kampanii, niewygodnych dla obu głównych kandydatów.”…źródło tutaj
 
 
Gowin „ współczucie nie wystarczy”…”Grzegorz Osiecki: Marszałek Bronisław Komorowski to mocny kandydat ? Jarosław Gowin: Jestem spokojny o jego wynik. Zwłaszcza że jego kontrkandydatem prawdopodobnie będzie Jarosław Kaczyński. Moim zdaniem niezależnie od współczucia, jakie okazuje mu większość społeczeństwa, ma on olbrzymi elektorat negatywny. Nie sądzę, by mógł podjąć wyrównaną walkę z Komorowskim. „… źródło tutaj  
 
 

 

Partia Demokratyczna popiera Bronisława Komorowskiego jako kandydata na prezydenta - oświadczyła przewodnicząca Partii Demokratycznej Brygida Kuźniak.
 

Brygida Kuźniak

Fot.Tomasz Wiech / Agencja Gazeta

Brygida Kuźniak


"My czujemy, że nadchodzi, wraca IV RP i to jest bardzo groźna dama, ponieważ idzie otoczona współczuciem i owinięta czarnym kirem. W tej sytuacji chcemy głosować na Bronisława Komorowskiego i wszystkich do tego serdecznie nakłaniamy" - uzasadniała poparcie PD dla Komorowskiego.
 

Dodała też, że PD nie chce "wojny polsko-polskiej". "Boimy się, że ona nadejdzie. Nie chcemy takiej wojny tym bardziej, że w obliczu śmierci, złych emocji, bólu, goryczy i rozpaczy będzie to wojna toczona na symbole. Jeżeli jedna strona weźmie symbol Katynia, krzyża Solidarności, to druga strona w obliczu takiej wojny na symbole pozostanie już tylko z pustymi rękami" - powiedziała.

 

 

 Marszałku, nie daj się sprowokować
21 Kwi 2010 ... Zabrzmiały pierwsze tam-tamy w rozpoczynającej się właśnie kampanii
prezydenckiej. Kolegium IPN, nie czekając na na zapowiedziane spotkanie z ...
Zabrzmiały pierwsze tam-tamy w rozpoczynającej się właśnie kampanii
prezydenckiej. ... szefa IPN, czeka tylko na podpis lub weto prezydenta, decyzja
musi ...
http://wyborcza.pl/1,76842,7798321,Marszalku__nie_daj_s...

Mirosław Czech
2010-04-21, ostatnia aktualizacja 2010-04-21 15:21


Zabrzmiały pierwsze tam-tamy w rozpoczynającej się właśnie kampanii prezydenckiej. Kolegium IPN, nie czekając na na zapowiedziane spotkanie z marszałkiem Bronisławem Komorowskim, postanowiło w środę rozpisać konkurs na nowego szefa Instytutu po zmarłym tragicznie Januszu Kurtyce.

Członkowie kolegium, powołani w zdecydowanej większości z rekomendacji PiS, spieszyli się tak bardzo, że odwołali wczoraj prof. Andrzeja Chojnowskiego, który był odmiennego zdania. Działają jak zwarta grupa partyjnych funkcjonariuszy, dla których głównie liczy się doraźny interes ich formacji. A interesem PiS jest w obecnej sytuacji odtworzenie podziału Polaków na "patriotów" i "nie-patriotów", na swoich i tych, którzy stoją "tam, gdzie stało ZOMO". Do tego przecież IPN im przez ostatnie lata służył.

Mirosław Czech
Fot. Pawel Kiszkiel / AG
Mirosław Czech
 

Z ziemi smoleńskiej do Polski

Ewa Milewicz
Ewa Milewicz
2010-04-23, ostatnia aktualizacja 2010-04-23 08:46

Po wypowiedziach Jarosława Kaczyńskiego nad grobami jego politycznych przyjaciół można sądzić, że poraniony PiS zacznie teraz tratować III RP

Z milczenia Jarosława Kaczyńskiego po Smoleńsku niczego nie można było wnioskować. Na ekranach telewizorów widać było, że ten człowiek znalazł się w piekle. Czy to piekło zmieni go jako polityka, a tym samym czy zmieni PiS? I jak?
 

Można sobie wyobrażać, że po Smoleńsku wszystkie partie popłyną w krainę łagodności. Najważniejsze jest jednak, dokąd pożegluje PiS.

Dziś PO - i rząd, i partia - jest bowiem bezszelestna. Dni żałoby zostały perfekcyjnie zorganizowane. "Bezszwowo". Działało i już. Nikt z rządu się tym nie pysznił. Premier witał trumny, wszystkie tak samo serdecznie i ludzkim słowem.
 

Dzisiaj wywiad Wajdy z Le Monde zniknął z portalu i nie ma go nawet w archiwum magazynu Onet poleca.

 

 

Andrzej Wajda jest dziś smutny. Za ten spadek nastroju u znanego reżysera tylko w części odpowiada tragedia, jaka wydarzyła się 10 kwietnia w Smoleńsku
Polski laureat honorowego Oscara jest przygnębiony faktem, że narodowy dramat Polaków od samego początku został wprzęgnięty w machinę kampanii wyborczej. »
 
Lech Wałęsa TW Bolek.
 
Lech Wałęsa
Fot. PHILIPPE WOJAZER AP
Lech Wałęsa

 

Lis Tomasz, co nie odgryzł języka

 

Choć decyzja kardynała Dziwisza o pochowaniu prezydenta Kaczyńskiego na Wawelu wydała mi się zrazu co najmniej pochopna, to oglądając uroczystości żałobne w Krakowie, nabrałem przekonania o jej głębokim sensie.

 

Nie dlatego, że w ciągu kilkudziesięciu godzin dokonałem rewizji bilansu prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Raczej dlatego, że uroczystości te stanowiły szalenie sugestywną i pierwszą tego rodzaju w minionym dwudziestoleciu wizualizację ciągłości polskiego państwa, od czasów królewsko-jagiellońskich po czasy obecne. I akurat w tym sensie była to zasłużona nagroda dla prezydenta, który świadomie wszedł w rolę kustosza narodowej pamięci.

 

Od 1989 r. mieliśmy szczęście do historii, ale nasza historia nie miała szczęścia do działającej na świadomość i podświadomość wideooprawy. A tu okryta biało-czerwoną flagą z orłem prezydencka trumna, trzaskające po posadzce bazyliki Mariackiej żołnierskie obcasy, salutujący oficerowie wojska i policji, wreszcie - marsz najważniejszych osób w państwie na wzgórze, na którym spoczywają nasi najwięksi. Stąd jesteśmy, to my, to właśnie Polska - narzucało się.

 

Nasza nowoczesna państwowość została ufundowana w Gdańsku i w Warszawie. Kraków zaś zdawał się być zatopiony w formalinie, taki niedzisiejszy i ożywający przez lata wyłącznie przy okazji papieskich pielgrzymek. Kardynał Dziwisz przywrócił więc Kraków naszej historycznej świadomości. Przy okazji chyba niechcący zdetronizował też słynne okno na Franciszkańskiej 3 jako główny punkt krakowskich historycznych odniesień.(...)

 


Bezustannie ostatnio słychać pytanie - Czego tak się boicie? Pan Pospieszalski, Panowie Ziemkiewicz, Mazurek bezustannie zadają to pytanie w telewizji i w gazetach. I tak się zastanawiam, do kogo konkretnie jest to pytanie skierowane

Katarzyna Kolenda-Zaleska
Katarzyna Kolenda-Zaleska

 

Więcej...

http://wyborcza.pl/1,90914,7818999,Wasz_plan_nie_wypali.html#ixzz0mKRzXo00

 

Więcej...

http://wyborcza.pl/1,75968,7801281,Triumf_panstwa__kleska_panstwa.html#ixzz0lx1mFVGK

 logo Deutsche Welle/21:37

Niemiecka prasa: Polacy pozbawieni współczucia

"Upór, z jakim Polacy obstają przy tym, jak wyjątkowa była ich cierpiętnicza droga, sprawia wrażenie, jakby pozbawieni byli współczucia" - pisze Sonja Zekri w dzisiejszym wydaniu Süddeutsche Zeitung.

"Tak, jakby inne narody nie przeszły również tragedii, jakby akurat w tej mierze nie było ogromnej konkurencji" - pisze autorka komentarza na łamach monachijskiej gazety. "Białoruś utraciła w czasie II wojny światowej jedną czwartą swej populacji i wszystkie miasta. Armenia w zbliżający się weekend będzie znów czcić pamięć zagłady. A są to tylko dwa narody. I tylko w Europie.

Pomimo, że dość osobliwie jawią się polskie wyobrażenia o wybawieniu świata przez Polskę (mickiewiczowska "Polska Chrystusem narodów"), należy jednak popierać wszelkie żądania o wyjaśnienie historycznych faktów. Tylko tam, gdzie przemilczana jest prawda, wygrywają mity. I tylko dlatego Katyń mógł stać się polską Golgotą".

Przeczytaj więcej na stronach serwisu Deutsche Welle

 

 

Dimitry Medvedev (p), Dalia Grybauskaite, Viktor Janukowicz uczestniczyli w mszy w Kościele Mariackim 
(18.04.10)

Opinie prasy

Süddeutsche Zeitung: Echo Katynia

"Upór, z jakim Polacy upierają się przy tym, jak wyjątkowa była ich cierpiętnicza droga, sprawia wrażenie, jakby pozbawieni byli współczucia" - pisze Sonja Zekri. »

 

GAZPROM wykupił kolejną reklamę? Po ITI "SPASIBA" od AGORY i Michnika

 

w Radio TOK FM w audycji "Popołudnie" Grzegorz Chlasta przeprowadził rozmowę z prof. Janem Hartmanem z UJ.

 
 

 

Izaak Kramsztyk, protoplasta,

http://www.iphils.uj.edu.pl/~j.hartman/foto.php

Warto jej posłuchać - choć trwa blisko 30 min, a nawet zachować sobie na pamiątkę jako świadectwo - bo jest ona doskonałym przykładem sposobu rozumowania pewnego rodzaju ludzi o Polsce i Polakach.

I od czasu do czasu posłuchać...

20'08" - "to co powiedziała pani Gęsicka [o Bronisławie Komorowskim], że to jest jakiś człowiek z drugiego szeregu,  to jest po prostu  nie wiadomo czy bardziej obraźliwe czy bardziej idiotyczne"

20'38" - PO to wielka partia nie "jest gotowa kopać się z koniem np. z kościołem"
 

bi.gazeta.pl/im/0/7822/m7822400.mp3

 

Agnieszka Bukowińska
2010-05-07, ostatnia aktualizacja 2010-05-07 21:40

Kupczenie wizerunkiem zmarłych, wykorzystywanie tragedii i solidarności, jaka obudziła się w narodzie, jest dla moralnie obrzydliwe - pisze Agnieszka Bukowińska

Agnieszka Bukowińska
Agnieszka Bukowińska
Komitety wyborcze podliczyły zebrane głosy na kandydatów. Najwięcej wyszło kandydatowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu - 1,65 mln. W Opolu na Krakowskiej w ciągu godziny podpisywało się pod jego kandydaturą stu uprawnionych do głosowania obywateli. Za każdy podpis można było - jeśli się chciało (a chciał prawie każdy podpisujący) - otrzymać pamiątkowe zdjęcie tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki Marii.

Coś takiego w głowie mi się nie mieści. Nie przypuszczałam, że można być tak cynicznym i wyrachowanym, by w celu osiągnięcia korzyści politycznych wykorzystać tę ogromną tragedię. Myślałam, że granicę dobrego smaku przekroczyła Telewizja Polska, chwaląc się wysoką oglądalnością relacji z uroczystości pogrzebowych. Ale jak widać, już nie ma żadnych granic. Przyzwoitości również.

Nie głosowałam na Lecha Kaczyńskiego w wyborach. I w trakcie trwania kadencji miałam satysfakcję, że się nie pomyliłam, zakładając, że będzie złym prezydentem. I jego śmierć nie spowodowała nagłej zmiany tej oceny. Ale katastrofę pod Smoleńskiem przeżyłam bardzo. W kategoriach ludzkiego współczucia dla cierpienia rodzin i przyjaciół - tych, którzy zostali. Dramat Marty Kaczyńskiej, jak zresztą bliskich osób wszystkich zmarłych jest dla mnie niewyobrażalny. Tym bardziej że te trudne dla nich chwile z powodu obecności kamer i tłumów ludzi zostały całkowicie obdarte z intymności. I tego również współczułam.

http://opole.gazeta.pl/opole/1,35086,7856546,Komentarz__Kupczenie_wizerunkiem_zmarlych.html

 

TW MUST

"To była nieudana prezydentura, stronnicza, dzieląca i chaotyczna"

Andrzej Olechowski, fot. Paweł Supernak
PAP

- Kaczyński powinien stanąć w debacie m.in. na przeciwko Pana?

- Jak najbardziej, skoro zgłosił się do wyborów. Media, które reprezentują wyborców powinny naciskać na kandydatów i doprowadzić, do tego że te debaty się odbędą. Nie możemy się kierować tym, że np. jeden kandydat jest pogrążony w smutku, a drugi cierpi na nadmiar obowiązków. Obaj powinni stawić się.

- Zaskoczył Pana fakt że Marta Kaczyńska zaangażuję się w jakiś sposób w kampanię, a jej mąż rozważa start w wyborach parlamentarnych z listy PiS, mimo że wcześniej był związany z SLD?

- W Polsce jest obyczaj, który mi się nie podoba, że całe rodziny uczestniczą w polityce. Swoją drogą chciałem powiedzieć, że w mojej takich zamiarów nie ma.

Koniec pierwszej części rozmowy.

W drogie części wywiadu Andrzej Olechowski powie m.in., że Lech Kaczyński nie powinien był dostawać wypłaty prezydenckiej za swoją nieudaną politykę zewnętrzną i wewnętrzną i odpowie na pytanie, czy PO zakładały służby specjalne, czy jest leniem, jakim wspomnieniem było spotkanie z Rolling Stonesami i dlaczego przyciąga do siebie meneli.

Rozmawiał: Jacek Nizinkiewicz

 

"Kaczyński jak Dr Jekyll. A gdzie Mr. Hyde?"

21:20

POLITYCY O ODEZWIE DO "PRZYJACIÓŁ ROSJAN"

"Kaczyński jak Dr Jekyll. A gdzie Mr. Hyde?"

- Cieszę się że powiedział to człowiek, po którym bym się nie spodziewał, że powie coś pozytywnego o Rosji - ocenił odezwę J....czytaj dalej »

Nałęcz ocenił, że niepokoi go fakt, iż odezwa ta nie została wygłoszona na żywo, a jedynie odtworzona z taśmy. - Jak chce się zmienić wizerunek polityka o 180 stopni, a nie ma się zaufania do niego samego, to puszcza się go z taśmy. Sznuruje mu się usta, stosuje się to, co na boisku nazywa się stałym fragmentem gry - mówił.

Do dymisji za krytykę? Ja doradzam...

Goście "Faktów po Faktach" rozmawiali tez o wizycie Bronisława Komorowskiego w Moskwie i jego spotkaniu z prezydentem Dmitrijem Miedwiediewem. - To było dobre spotkanie, ale na poziomie kurtuazyjnym. Ja bym jednak dołożył do tej delegacji marszałka polityków z innych ugrupowań, by pokazać, że nie ma podziałów w kraju w kwestii stosunku wobec Rosji - stwierdził Waszczykowski.

- Pan publicznie krytykuje swojego szefa (Waszczykowski jest wiceszefem BBN, które podlega prezydentowi - red.). Na przykład we Francji, gdyby pan wypowiedział w telewizji takie słowa, musiałby się pan podać jutro do dymisji - stwierdził Nałęcz.

- Ja nie krytykuję. Jako urzędnik mam prawo doradzać - odparł Waszczykowski.

bgr/sk

 

"Informacje o śmierci PiS-u okazały się przedwczesne"

Paweł Ziętara
2010-05-07, ostatnia aktualizacja 2010-05-07 16:18

- Myślę, że będziemy mogli się spodziewać powolnej marginalizacji Prawa i Sprawiedliwości po klęskach, które czekają niechybnie tę partię - prof. Zbigniew Mikołejko, filozof i religioznawca. - To nie takie pewne, biorąc pod uwagę sprawność w zbieraniu podpisów przez PiS - prof. Paweł Łuków, etyk i filozof, goście Obserwatora Wyborczego Radia TOK FM.

Zbigniew Mikołejko
fot. Kamil Wróblewski / TOK FM
Zbigniew Mikołejko

Obserwator wyborczy TOK FM i Tokfm.pl - czytaj więcej

- Sposobem na istnienie PiS-u jest podgrzewanie emocji. Przywództwo w tej partii ma charakter charyzmatyczny a charyzma iskrzy wtedy, kiedy wokół wrze. Na co dzień ta charyzmatyczność się jednak nie ujawnia - mówił prof. Zbigniew Mikołejko. - PiS działa na emocjach, ale mamy raczej do czynienia z zarządzaniem emocjami - dodał prof. Łuków. - Obecna strategia Prawa i Sprawiedliwości polega na wyciszaniu emocji przy jednoczesnym przypominaniu społeczeństwu o kandydacie. W pewnym momencie dojdzie do nakręcania emocji społecznych po to, aby na tej fali dopłynąć do wyborów. Już dziś mamy do czynienia z odwoływaniem się do emocji. Coraz częściej zaczyna padać słowo "mama", czyli dramatyczne się do chorej matki Jarosława Kaczyńskiego.

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,7854929,_Informacje_o_smierci_PiS_u_okazaly_sie_przedwczesne_.html

Etykietowanie:

167 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. Krucjata Nałęcza (epigon)

Od kilku dni nasila się nastrój bojowy Pana Nałęcza. Zaczynał delikatnie od obiekcji dotyczących miejsca pochówku Prezydenta RP, aby następnie przejśc do apokaliptycznych wizjami Jarosława Kaczyńskiego i kontrolowanych przez niego hord określanych niejasno jako PIS. Prof. Nałęcz szermujący bez zbędnej skromności swoim historycznym wykształceniem znajduje analogie do najciemniejszych czasów średniowiecza, że o pierwszych latach II RP nie wspomnę. Najciekawsza jednak była furia z jaką zareagował Pan Nałęcz na wiadomosc, że o zgrozo - w imieniu SLD startuje w wyborach prezydenckich jej Przewodniczący! Przyznam, że trudno było odcyfrowac - co Pan profesor ma zamiar przekazac swoją wypowiedzią, ale z dużą dozą życzliwości wnosic można, że chodziło ni mniej ni więcej o to, że jak lewica zabierze głosy liberałom, to prawica ma większe szanse na zwycięstwo. Czyli tym samym lewica w ten sposób przegra. Cóż za absurdalny i nieprzystający do tak wybitnego naukowca wniosek? Dlaczego lewicy ma zależec, aby w wyborach wygrał liberał? Dlaczego ma działac w celu swojej własnej marginalizacji na scenie politycznej? Po co lewica ma walczyc z prawicą, której zwolenników raczej nie zabierze? Czy aby dla SLD byc albo nie byc nie jest właśnie stworzyc konkurencję dla PO a nie dla PISu? Gdzie tutaj miejsce na jakikolwiek konsensus pomiędzy rywalami, którzy walczą o głosy tej samej grupy wyborców? Przyznam, że nie rozumiem "lewicowego" Profesora Nałęcza i jego motywów działania. Wygląda, że poglądy i rzekomo wyznawane idee to tylko przeżytek i hamulec w doraźnym osiąganiu pożądanych celów. http://epigon.salon24.pl/174019,krucjata-nalecza

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

2. Grzech przyzwolenia na podłość (seaman)

Powracająca fala - taka fraza przychodzi mi na myśl, gdy oglądam lub słyszę kolejnego intelektualistę, który biada, że odmawia mu się prawa do przybrania głowy kirem żałobnym po prezydencie. Okazuje się dzisiaj, że „to jest ton zawłaszczania prawa do patriotycznego wzruszenia” przez tych, co się z tragicznie zmarłym prezydentem politycznie zgadzali. Jest w tym pewna racja – nikt nie może na pewno stwierdzić, że czyjś żal lub smutek nie jest autentyczny – takich sondaży jeszcze nie wymyślono. Można jednak domniemywać, że nawet wroga stać na prawdziwą i szczerą refleksję po nagłym odejściu adwersarza – sam fakt śmierci tak gwałtownej i niespodziewanej jest katalizatorem ludzkich uczuć w stopniu niezwykłym i to nie ulega wątpliwości. Należy zatem przyjąć, że wielu politycznych przeciwników faktycznie przeżywa żałobę i byłoby nieludzkie(tak!) z góry przesądzać, że nie są godni go opłakiwać tylko dlatego, że kiedyś go krytykowali. Jednak jest druga strona medalu, stąd pierwsze moje zdanie o powracającej fali. Fałsz całej sytuacji, tego biadania elit III RP nad szantażowaniem ich żałobą po prezydencie polega na tym, że nawet jeśli przesadził Krasnodębski w swoim kultowym już artykule, nawet jeśli komuś puściły nerwy, to jest to raczej reakcja na coś, niż akcja polityczna. Teza rozżalonych autorytetów, że postponując ich, wykorzystuje się politycznie żałobę, że kontynuuje się politykę podziałów, sugeruje, że w trakcie kadencji Lecha Kaczyńskiego nic się nie stało takiego, co by usprawiedliwiało taką niechęć do nich, jest fałszywa jak troska lichwiarza. Fala narodowego żalu po prezydencie i odruchy niechęci są reakcją na wcześniejsze przyzwolenie elit na podłość i zaniechanie wobec zwyczajnych politycznych cyngli atakujących zmarłego prezydenta przez całą kadencję. Przy czym fraza „atakujących bez pardonu” byłaby w tym kontekście eufemizmem. Ekscesy tego rodzaju, jak zmuszenie prorządowej telewizji do wygaszenia telebimów w trakcie mszy w Katedrze Mariackiej albo pogonienie mainstreamowej dziennikarki przez tłum na Krakowskim Przedmieściu, to i tak mały koszt za udział w kilkuletniej nagonce na prezydenta. Niwysoka w gruncie rzeczy cena za promowanie podłości i chamstwa w polityce, gdy jest to wygodne i sprzyja faworytom. To się nazywa powracająca fala, kto czytał Prusa, a nie tylko Gombrowicza, dobrze wie, co mi chodzi po głowie. Bo mainstreamowi intelektualiści, wbrew swoim skargom i żalom, nie płacą za krytykę prezydenta ani za to, że go nie lubili, czy się z nim nie zgadzali. To nieprawda, pochlebiają sobie. Płacą za to, że dali swoje milczące przyzwolenie na to, żeby błazen i cyngiel opluwali prezydenta. Czasem tak bywa, że brak akcji też wywołuje reakcję. I setki tysięcy ludzi w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu oddający hołd to dostrzegli, że bezmiar podłości wobec Lecha Kaczyńskiego jest udziałem również tych, którzy wówczas milczeli, a nie powinni byli, skoro mienią się być elitą narodu. Znany reżyser pisze egzaltowany list, że Wawel podzieli naród, ale kiedy partyjny menel rozpalał ognisko nienawiści do prezydenta, organizując obsceniczne happeningi, to znany reżyser nie napisał listu do Gazety Wyborczej. Więc niech dzisiaj przynajmniej siedzi cicho – w zapomnianym przez niego , ale zwyczajnym ludzkim konwenansie to się nazywa elementarna przyzwoitość. Można powiedzieć, parafrazując klasyka, że skoro wtedy byliście tacy małomówni i powściągliwi, to dzisiaj zachowajcie też umiar w użalaniu się nad sobą. Nigdy nie zmarnowaliście okazji, żeby siedzieć cicho, gdy służalcze media promowały polityczne chamstwo waszych faworytów. Dlatego dzisiaj nie ma nawet cienia wiarygodności waszych gorzkich żalach nad sobą. Jeśli teraz macie wrażenie, że ktoś na was pluje, ronicie krokodyle łzy, że spotyka was niesprawiedliwość czy nawet podłość, to powiedzcie sobie to samo, co mówiliście, gdy pluto na prezydenta – ciepły deszcz pada. I to jest właśnie powracająca fala grzechu przyzwolenia na podłość. Czytajcie Prusa. http://seaman.salon24.pl/174037,grzech-przyzwolenia-na-podlosc

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

3. Sondaż po katastrofie. Media niesprawiedliwie atakowały prezyden

Media niesprawiedliwie atakowały prezydenta http://www.wprost.pl/ar/193318/Sondaz-po-katastrofie-Media-niesprawiedliwie-atakowaly-prezydenta/ TNS OBOP zapytał Polaków, czy zgadzają się z opinią, że prezydent był niesprawiedliwie atakowany przez media. 68 proc. respondentów zgodziło się z tym, 25 proc. było przeciwnego zdania, 7 proc. nie potrafiło zająć stanowiska w tej sprawie. 81 proc. respondentów oceniło, że Lech Kaczyński dobrze wypełniał obowiązki prezydenta, przeciwnego zdania było 16 proc., 3 proc. badanych nie miało zdania. 91 proc. badanych wskazało, że w dniach katastrofy pod Smoleńskiem, powrotu do Polski jej ofiar oraz pogrzebu pary prezydenckiej odczuwało poczucie wspólnoty (nie odczuło go 8 proc.), u 93 proc. wydarzenia ostatnich dni wzbudziły żal (nie odczuwało go 7 proc.), 81 proc. respondentów odczuwało niedowierzanie (takiego uczucia nie doświadczyło 17 proc.), 53 proc. badanych wskazało, że w tych dniach towarzyszyło im uczucie obawy (nie odczuwało go 42 proc.), 51 proc. wskazało na osamotnienie (przeciwnego zdania było 47 proc). Polacy pytani w jaki sposób wyrażali swoje uczucia w obliczu śmierci i po śmierci ofiar katastrofy pod Smoleńskiem najczęściej wskazywali rozmowy z rodziną (87 proc.), 80 proc. rozmawiało z sąsiadami i znajomymi z pracy i szkoły, 60 proc. modliło się w domu, 55 proc. wzięło udział w mszy za ofiary, 48 proc. wywiesiło biało-czerwoną flagę na domu, balkonie, samochodzie. 44 proc. płakało, 36 proc. tłumaczyło tę sytuację dzieciom, również 36 proc. zapaliło świecę, złożyło kwiaty przed kościołem, krzyżem lub na ulicy, 30 proc. nosiło żałobę, 29 proc. rozmawiało o tym z ludźmi, których wcześniej nie znało, tyle samo badanych kontaktowało się z innymi poprzez sms-y i pocztę elektroniczną (wyniki nie sumują się, ponieważ badani mogli wskazać więcej niż jedną możliwość). Na pytanie czy czują dumę z zachowania Polaków w ostatnich dniach 96 proc. badanych odpowiedziało, że tak, przeciwnego zdania było 3 proc. respondentów. Sondaż Polacy w obliczu śmierci i po śmierci ofiar katastrofy pod Smoleńskiem przeprowadził TNS OBOP dla Ośrodka Myśli Politycznej. Badanie zrealizowano za pomocą wywiadów telefonicznych w dniach 19 - 20 kwietnia 2010 r. na ogólnopolskiej, reprezentatywnej (1003 wywiady), losowo wybranej próbie osób w wieku 18 i więcej lat. PAP, mm

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika nielubiegazety2

4. Wiecie kto w 1922 r. krzyczał "Ciszej nad tą trumną?"

Stroński, po zabójstwie Narutowicza. Ten sam który nawoływał, żeby usunąć tę zawadę. Trzeba też oddać Strońskiemu, że jeszcze przed wojną pojął do czego doprowadził. Później zwierzył się Herling-Grudzińskiemu i powiedział mniej więcej tak: "Tego grzechu to mi nawet na Sądzie Ostatecznym nie odpuszczą".
nielubiegazety2
avatar użytkownika Maryla

5. a inną listę peowadzi już jotEL

LISTA * Tagi: * katastrofa * prezydent Monika Olejnik Janina Paradowska Magdalena Środa Waldemar Kuczyński Tomasz Lis Adam Michnik Grzegorz Miecugow Stefan Niesiołowski Janusz Palikot Piotr Pacewicz Radosław Sikorski Piotr Stasiński Donald Tusk Lech Wałęsa Wiesław Władyka Tomasz Wołek Jacek Żakowski ........................ http://jacy.salon24.pl/174004,lista

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

6. Czerska ma nowego Huberta H.

ofiarę Prezydenta - ciekawe, czy Fundacja Helsińska pospieszy na pomoc ? Prezydent Lech Kaczyński nie żyje, ale Markowi Witoszkowi z Cieszyna oskarżonemu o jego obrazę nadal grożą trzy lata więzienia. -Śmierć Lecha Kaczyńskiego nic tutaj nie zmienia - wyjaśnia prokurator. http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7806672,Prezydent_Lech_Kaczynski_nie_zyje__ale_obraza_zostala.html

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

7. Tomasz Lis o "dzikim kraju"

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

8. Reaktywacja – Stanisław Michalkiewicz

Zanim reaktywujemy TPPR trwają jeszcze pogrzeby kolejnych ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu, który rozbił się podczas podchodzenia do lądowania w pobliżu wojskowego lotniska Siewiernoje pod Smoleńskiem. Zidentyfikowano już ciała, a właściwie to, co pozostało z ciał ostatnich ofiar katastrofy i tego dnia, gdy piszę te słowa, trumny ze szczątkami mają zostać przewiezione do Polski wojskowymi samolotami. Jednak oficjalna żałoba już się skończyła i polityczna wścieklizna ponownie toruje sobie drogę na telewizyjne ekrany, radiowe anteny i łamy gazet. Zresztą nie tylko tam. W Krakowie doszło do skandalicznej sytuacji, kiedy to uzgodniony ze wszystkimi osobistościami pogrzeb prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Janusza Kurtyki w jednym z krakowskich kościołów, został dosłownie w ostatniej chwili odwołany przez Jego Eminencję Stanisława kardynała Dziwisza. Komentatorzy dopatrują się w tym nacisków wpływowego w polskim Kościele zakonu Ojców Konfidencjałów, którzy prezesowi Kurtyce najwyraźniej nie mogą wybaczyć pozwalania na ujawnianie różnych wstydliwych zakątków z dokumentacji SB. I tak dobrze, że w ogóle pozwolili pochować go w poświęconej ziemi! Wygląda na to, że rzewny postulat “bycia razem” chyba nie zostanie spełniony, bo z jednej strony ludzie wolą jednak dobierać sobie przyjaciół, niż przyjaźnić się ze wszystkimi jak leci, bo w takiej sytuacji ryzyko wpadnięcia w złe towarzystwo zaczyna graniczyć z pewnością, a z drugiej – razwiedka też nie widzi powodu do spoufalania się z masami w sytuacji, gdy jest akurat w trakcie wykonywania ważnej operacji sprzedawania tychże mas strategicznym partnerom w ramach tak zwanego “pojednania”. http://www.bibula.com/?p=20800

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

9. PiS nad Marną, czyli skowyt Nałęcza.(seawolf)

Mało mnie juz w tym świecie zaskakuje, ale wczorajszy skowyt Nałęcza musiał wzbudzić refleksję. Możnaby użyć słowa- zaniepokojenie, przewidywanie, obawa, zasmucenie, , ale w tym przypadku jest możliwe tylko jedno słowo- skowyt. Przerażone wycie- PIS za chwile ruszy żelazna nawałą na wątłe siły PO, niczym armie Kaisera na Francję w 1914, za chwile dotrą nad Marnę, rozstawią Kaiser Wilhelm Geschutz, czyli Działo Paryskie i baterię Grubych Bert i zaczną bezlitośny ostrzał zalęknionych obrońców IIIRP, uzbrojonych jedynie w wielkanocne bazie i tarcze z pierza i puchu, trwale rozbrojonych pisowskim podłym wykluczeniem z prawa do żałoby, mimo, że tyle łez w redakcji wypłakali. Jak to jest, przecież PiS od 3 lat nic innego nie robi, tylko sie rozpada, wszyscy uciekają, poparcie spada, PiS sie rozpada, wszyscy zeń uciekają, poparcie spada, a Jarosław jest przegrany, wypalony, utrzymuje swoich ludzi w posłuszeństwie hakami i strachem. O czyms zapomniałem? Aha, PiS sie rozpada i wszyscy zeń uciekają. I oto teraz taki skowyt? Jak to jest, Panie Nałęcz? Jestem daleki od fascynacji sondażem, o którym wszyscy mówimy. Te wszystkie sondaże można spokojnie o kant rozbić. Jutro , jak mówił Graś w chwili szczerości ( freudowska pomyłka?) "zrobimy" inne sondaże, w których wygrywa ciocia Klocia. We wszystkich sondażach PO ma 7 do 12% więcej, niż potem w wyborach, PiS zas 4-5% mniej. Jedynym, który podaje wyniki w granicach rozsądnego błędu ( ostatnio, w czerwcu TYLKO 4%) to Homo Homini, reszta , to kompletne Political Fiction.Jeśli dodamy do tego odkryty w prawyborach współczynik platformerski aktywności, wynoszący 0,47, wyjdzie na to, że PiS idzie łeb, w łeb z PO. Napieralski ogłaszał decyzję o swoim kandydowaniu, jak ogłoszenia parafialne- wyprowadzenie zwłok w środe o 12, prosimy o nieskładanie kondolencji. W ogóle jakoś mi nawet żal SLD, są kompletnie rozłożeni, bez nadziei na cokolwiek. Maja teraz diabelska alternatywę. Albo podążą za swoimi emocjami, które zeszły do poziomu instynktów, czyli PiS Ante portas! PO jedynym ratunkiem!, albo pomyslą trzeżwo i policzą, że , jak zabraknie veta, to PO nie będzie miało żadnego powodu, by im mówic choćby "dzień dobry": na korytarzu sejmowym. Non persons. Siłą, jedyna, w istocie, SLD byl w tym, że do odrzucenia veta Prezydenta konieczne były ich szable, a raczej kozackie szaszki. Przy Komorowskim w Pałacu ten czynnik znika. Aż nie wierzę, że SLD zdołał wykrzesać u mnie współczucie! Zdrada na tyłach!!!! (" Jeśli prawa ręka cie zdradzi, utnij ją i rzuć w ogień"!! Hmmmm). Ale poważnie, już raczej idący ku swemu Stalingradowi Napieralski zyska mój podpis, niż Niezłomny Najszlachetniejszy Rozłamowiec Jurek. Nie o to juz chodzi, że Jurek dostanie te 1-2%, problem w czym innym. Chodzi o to, że oskrzydla PiS z prawej flanki. PiS nie będzie mógł sie otworzyć na centrum, by nie stracić głosów fundamentalistów. ONI to doskonale rozumieją. Nie było przypadkiem, gdy Kornel Morawiecki po 20 latach , ku zdumieniu zarówno swojemu, jak i Wyborczej doczekał sie wielkego wywiadu w tej Wyborczej właśnie- tylko dlatego, że mógłby urwać Kaczyńskiemu te 2% i że mógłby zebrać głosy oburzonych jakimis pozytywnymi wypowiedziami Kaczyńskiego o lewicy. Zapewne będziemy świadkami szlachetnych nawoływań, by wziąść sie za ręce i śpiewajac Odę od Radości podpisywać wszyskim kandydatom. Juz byliśmy, a to nie koniec. http://seawolf.salon24.pl/173916,pis-nad-marna-czyli-skowyt-nalecza

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

10. Pamiętny lot Prezydenta do Azerbejdżanu w 2008

Prezydent wszedł do kabiny załogi i zapytał: Panowie, kto jest zwierzchnikiem sił zbrojnych? - ujawnia relację jednego z pilotów "Gazeta Wyborcza". - Pan, Panie Prezydencie. - To proszę wykonać polecenie i lecieć do Tibilisi - powiedział prezydent i wyszedł nie czekając na wyjaśnienia" - to fragment relacji kapitana Grzegorza Pietruczuka, który w sierpniu 2008 roku dowodził rządowym samolotem lecącym do Azerbejdżanu. Podczas pamiętnego lotu w sierpniu 2008r. załoga odmówiła wykonania polecenia Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, by lecieć bezpośrednio do Tbilisi, tłumacząc to względami bezpieczeństwa. Te słowa pochodzą z akt śledztwa, które prowadziła polska prokuratura wojskowa sprawdzając, czy Pietruczuk popełnił przestępstwo odmawiając wykonania rozkazu prezydenta. http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/pamietny-lot-prezydenta-do-azerbejdzanu-w-2008,57237,1

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

11. Pokaż swoje autorytety (Rafał Ziemkiewicz)

Antoni Słonimski odnotował w felietonie warszawską przekupkę, która obserwując pogrzeb Stefana Żeromskiego wycedziła: "biednego by tak nie chowali". Przez kilkadziesiąt lat ta anonimowa babina służyła za symbol bezinteresownej, głupiej zawiści, nie szanującej nawet majestatu śmierci. Dzisiaj możemy już tej pani podziękować. Od teraz, kiedy kto potrzebować będzie takiego symbolu, powie "Wajda". O panu Wajdzie opowiadano w środowisku filmowym, że czekając na Oskara za film "Katyń" rozgłaszał już na prawo i lewo, żeby przekazać to, gdzie trzeba, iż nie życzy sobie, aby go potem zapraszał prezydent. Cóż, może to plotka - ale niewątpliwym faktem jest, że już podczas premiery filmu, zwracając się do przybyłych, manifestacyjnie zignorował obecność na sali prezydenckiej pary. Żeby nikt nie miał wątpliwości, że to "ich prezydent". Że pan Wajda jest ponad tę tłuszczę, która "to" wybrała, pan Wajda ma gdzieś taką demokrację, w której zamiast podobnych mu elit o obsadzie najwyższego urzędu decyduje przypadkowa większość. Powiedzmy sobie szczerze - nie artystyczne umiejętności pana Wajdy uczyniły go autorytetem dla polskiej obrazowanszcziny*, zwłaszcza, że te dawno już zatracił. Czasy, kiedy robił ważne i wielkie filmy, minęły wiele, wiele lat temu. Ostatnio jechał głównie po tematach - a to "Pan Tadeusz", a to "Zemsta", co tu gadać, knocąc jeden po drugim. Za to doskonale uosabiał poczucie wyższości i pogardę, stanowiącą podstawę postkomunistycznej neo-inteligencji, zajmującej miejsce prawdziwej, eksterminowanej elity narodu. We współczesnej Polsce, jak w każdym zresztą kraju postkolonialnym, ta pogarda i wyższość są szalenie ważne. Widać to było i w czasie żałoby, na którą "elita" patrzyła z podobną pogardą, z jaką zanglicyzowani czy sfrancuzieni drobni oficjaliści w afrykańskich koloniach, czujący się już prawie białymi, patrzeć musieli na swoich współplemieńców odprawiających tradycyjne rytuały. Pan Wajda zrobił to, czego się po nim należało spodziewać - wyraził irytację podobnych sobie "elit". Zrobił to z właściwą im obłudą, udając zatroskanie, aby "nie dzielono Polaków". Choć nie jest przecież idiotą (chyba?) i wiedział, że kardynał nie zmieni raz podjętej decyzji, że jego błazeński apel jest tylko zwykłym szczuciem i judzeniem. Chodziło wyłącznie o sygnał dla obrazowanszcziny, że ma robić smród i hałas, bo "to" na Wawelu, gdy jej bożek pochowany został tylko na Skałce, to naruszenie porządku świata. Powie ktoś, że pan Wajda powinien być wdzięczny Kaczyńskim przynajmniej za to, że dzięki nim mógł zrobić film o Katyniu. (I szkoda, swoją drogą, że z przyczyn pozaartystycznych mógł go zrobić tylko on - bo przecież sprokurował pompatyczną chałę, w której do czegokolwiek nadaje się tylko ostatnia scena. Gdyby dostał te pieniądze jakiś młodszy reżyser, może mielibyśmy film o Katyniu, który nie potrzebowałby wielkiej, tragicznej katastrofy, aby go dopiero ktoś na świecie zechciał oglądać.) Ale ktokolwiek tak powie, będzie się mylił. Pan Wajda tak czy owak by sobie poradził. Gdyby, dajmy na to, nie zdarzyła się afera Rywina, i władzę nadal sprawowaliby Kwaśniewski z Millerem - zamiast o Katyniu, robiłby film o Jedwabnem. A gdyby jakimś cudem władzę objął Ojciec Rydzyk - o Ojcu Kolbem. Pan Wajda dobrych filmów już robić nie umie, ale w tym, co najważniejsze, jest prawdziwym Mistrzem: zawsze płynie z prądem i na wierzchu. Może przesadza, sądząc, że to mistrzostwo daje mu prawo pouczania metropolity krakowskiego, gdzie ma kogo pochować - ale, powiedzmy szczerze, w takim kraju jak nasz słusznie wzbudza ono podziw. Pokażcie mi swoje autorytety, a powiem wam, kim jesteście. Rafał Ziemkiewicz ------------ * Obrazowanszczina (ros.) - termin wprowadzony przez Aleksandra Sołżenicyna na określenie wychowanej w komunizmie warstwy pseudo-inteligenckiej, posiadającej jedynie formalne wykształcenie (obrazowanije), ale pozbawione etosu, zasad i etycznego kodeksu dawnej inteligencji. W polszczyźnie termin spolszczany czasem na "wykształciuchy"; ponieważ to spolszczenie fałszuje nieco sens słowa rosyjskiego, używam go w oryginale. http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/pokaz-swoje-autorytety,1466689

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

12. Maria Czubaszek

w TVN 24 - śniadanie mistrzów" - tfu! Kto tą starą pudernicę wystawia z tymi podłymi gadkami? Nawet Meler musiał ją stopować - "Polacy lubię cierpieć".

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

13. Hieny z Czerskiej (Firmus Piett)

Przezydent i jego i jego bliscy doradcy nie żyją od zaledwie 2 tygodni. Nie odbyły się jeszcze wszystkie pogrzeby ofiar katastrofy pod Smoleńskiem, a mimo to Gazeta Wyborcza nieustannie, dzień w dzień bez jakiegokolwiek opamiętania jątrzy, szkaluje, opluwa pamięć części zmarłych, bezczelnie insynuuje i mąci w charakterystyczny dla siebie sposób. Kiedy widzę jak każdego dnia redaktorzy z Czerskiej próbują na wszelkie możliwe sposoby udowodnić, że to Lech Kaczyński odpowiada za niedawną tragedię, robi mi się po prostu niedobrze. Teraz znów wracają do wydarzeń z Gruzji. W tonie sensacyjnym przywoływane są zeznania kapitana tamtego lotu: "Prezydent wszedł do kabiny załogi i zapytał: Panowie, kto jest zwierzchnikiem sił zbrojnych? - Pan, Panie Prezydencie. - To proszę wykonać polecenie i lecieć do Tibilisi - powiedział prezydent i wyszedł nie czekając na wyjaśnienia", jakby to miało w tej chwili jakiekolwiek znaczenie. W niezwykle mętny sposób, zresztą przedstawiając całą tę sytuację jako „skandaliczną”, prubuje się sugerować, iż podobne zajścia miały miejsce pod Smoleńskiem. Pokrętnie, ponieważ wmawia się ludziom, że Lech Kaczyński popełnił błąd i chciał nadużyć władzy, rozkazując pilotowi lądowanie w Tbilisi. Podpiera się to rzekomym "oczywistym" obyczajem, iż to pilot bezdyskusyjnie rządzi w kokpicie. Tymczasem wyobraźmy sobie Air Force One i prezydenta USA wydającego rozkaz pilotowi (zresztą tam pewnie nawet przezydent nie musiałby rozmawiać z pilotem – zrobiłby to ktoś niższy rangą). Czy tam kapitan mógłby odmówić? Podejrzewam, że nawet gdyby wydano mu rozkaz rozbicia samolotu, to posłusznie by go wykonał. Na pewno żadnej poważnej gazecie nie przyszłoby do głowy, aby kwestionować uprawnienia głowy państwa co do decydowania o trasie przelotu własnego samolotu. Sposób w jaki stawia tę sprawę Gazeta Wyborcza, jest typowym dla niej, klasycznym wręcz dla całego jej środowiska odwróceniem wartości. Z rzeczy oczywistych robi się dwuznaczności i interpretuje je w przewrotny, odwracający fakty fałszywy sposób. Dramat polega na tym, iż te „kłamstewka” i przewrotność pisma, na które przymykamy oczy codziennie, dziś przekraczają już wszelkie dopuszczalne granice. Zmarli nie mogą przedstawić własnych wersji, a mimo to dziennikarskie hieny nie przestają snuć swoich wątpliwych dywagacji. Ostatnio pojawiła się też, w tym samym zresztą środowisku hipoteza, o czym wspominałem wcześniej, iż to „zła atmosfera” wśród pilotów po gruzińskim incydencie mogła przyczynić się do obecnej katastrofy, że rzekomo zastraszeni piloci podjęli ryzyko lądowania we mgle w obawie przed kolejną reprymendą i skandalem. Teza ta jest absurdalna, bo przeczą jej fakty i sami lotnicy. Ja często zastanawiam się, dlaczego żaden z krytyków prezydenta, zwłaszcza tych mówiących o wpływie „atmosfery”, nie stawia na przykład hipotezy o tym, iż Kaczyński kazał lądować w Smoleńsku, bo bał się kolejnej medialnej nagonki na siebie i swoją rodzinę, bo bał się szczucia i poniżeń z powodu „kolejnej kompromitacji” i „nieudanej wizyty”, bo obawiał się wynurzeń Palikota, Niesiołowskiego i właśnie całej tej "atmosfery"? Jedno po tej całej sprawie jest dla mnie jasne. Gazeta Wyborcza nawet w najmniejszym stopniu nie jest polską gazetą. Tym ludziom obce jest to co polskie, i to czego nienawidzą będą deptać do ostatka sił. http://firmus.piett.salon24.pl/174275,hieny-z-czerskiej

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Petrus

14. Przy okazji chyba niechcący zdetronizował też słynne okno na Fra

ech Lisie widzi mi się że,czas ci ogon POkulić i spiepszać,tam gdzie ich wiela- dopisz sobie do rymu ....:p ps.spadaj !,chyba masz więcej rozumu od głuszca w TOK-owaniu? ,czas zmienić pasmo i kanał!

Ostatnio zmieniony przez Petrus o sob., 24/04/2010 - 12:11.

jaki kolor ma nadzieja?.poomoc.pl.zagladajcie tam proszę!
 

avatar użytkownika Maryla

15. Zabić (karlin)

Zgodnie z wszystkimi przewidywaniami, zaatakowali. Tym razem frontalnie, insynuując, że bezpośrednio winnym tragedii pod Smoelńskiem jest prezydent Lech Kaczyński. Ruszyli zwartym szykiem - Gazeta Wyborcza, portal Onet, na pewno dołączy się TVN i Polsat. Na fora internetowe wysypały się roje funkcjonariuszy i najemników, w tym nawet jezuici (patrz komentarze tej osoby), co dowodzi skali mobilizacji i desperacji. Na pewno w najbliższych godzinach i dniach dołączą "czerwone autorytety". Warto uzmysłowić sobie i zapamiętać prawdziwy powód rozpoczętej wlaśnie, zmasowanej kampanii na rzecz uznania Lecha Kaczyńskiego winnym katastrofy. Chodzi przed wszystkim o to, aby sprowokować, jeszcze bardziej upokorzyć, wytrącić z równowagi i złamać - Jarosława Kaczyńskiego. A jeśli się uda czy będzie trzeba, potęgując stres, zabić lub użyć tego stresu jako alibi jego śmierci. Watpię bowiem, żeby dysponenci medialnych, i nie tylko medialnych hien nie zdawali sobie sprawy, że ten rodzaj ataku na niemogącego się już bronić, tragicznie Zmarłego, i to w kilkanaście dni po jego śmierci, może się w odbiorze społecznym obrócić przeciwko atakującym. Dlatego właśnie pierwszym i najważniejszym celem jest jego brat. Żeby tylko się udało go sprowokować, albo przynajmniej zabić w nim nadzieję - marzą. Cuchnie od nich trupem, ale mam nadzieję, wierzę że Jarosław to wytrzyma. http://karlin.salon24.pl/174292,zabic

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

16. Przemysław Gosiewski do Bogdana Klicha red 2010-04-24, ostatnia

http://wyborcza.pl/1,75248,7808715,Przemyslaw_Gosiewski_do_Bogdana_Klicha.html

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Petrus

17. Dzióbu

a niech piszą!,siedzą w mokrych pampersach cóś już mają obszczypane.Chcesz odzewu w necie?.Gdyby J.Kaczyński miał tu swojego bloga zobaczyłby janczarów,na śmierć i życie,kurna wujek a co mi zostało - żyć na folwarku Komora,o wała - Komor jestem sam jak palec w domu,bez broni z gołymi rękami - masz odwagę? - nigdy nie będziesz ty ani zdradek moim prezydentem!.Nigdy ty,ani gospodarczy szpieg byłego zsrr olechowski! nigdy!!!

jaki kolor ma nadzieja?.poomoc.pl.zagladajcie tam proszę!
 

avatar użytkownika basket

18. Odpowiadać

w "narracji": winę ponosi Tusk i jego całkowita uległość wobec propozycji podziału obchodów polskiej uroczystości. Bez żadnych konsultacji, zastanowienia, refleksji - w jednej krótkiej rozmowie telefonicznej! Szczęśliwy, że to jego zaproszono, a nie Prezydenta. Co z pojednaniem???????????? Ma być zastąpione przez "naciski" na pilota? Co z absolutnym, totalnym oddaniem śledztwa w ręce Rosji? A jak Rosjanie znajdą poszlaki pozwalające nie wykluczyć, że do katastrofy przyczyniły się np rażące zaniedbania ..... no bo ja wiem kogo...?

basket

avatar użytkownika Maryla

19. Olga Lipińska znów pokazuje swoją straszną gębę

TVN24 'BABILON"- edukacja jest winna, że Polacy tak przezywali żałobę.

Lepiej, żeby historii uczyli sie na filmach Wajdy, a nie w kulcie śmierci i trumien.

 

Środa Magdalena - bez zmian - atakuje Fedyszak-Radziejowska za IPN, chwali Kopacz !

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Petrus

20. A jak Rosjanie znajdą

radziecki system tak działa,jak znajdą!,to PO pewnym czasie znajdą Tuska w worku foliowym,i okaże się że Talibani lądowali naprawdę w Klewkach i to ich sprawka! ;)

jaki kolor ma nadzieja?.poomoc.pl.zagladajcie tam proszę!
 

avatar użytkownika Maryla

21. oglądac na własną odpowiedzialność

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

22. Fałszyzm Gazety Wyborczej (I love PL)

Spotkało mnie dziś niezwykłe doświadczenie, siedziałem w parku, bo piękny dzień, ale troszkę mi się zaczęło nudzić. Szkoda było słońca, więc postanowiłem jeszcze trochę posiedzieć, w koszu obok leżała dzisiejsza Gazeta Wyborcza, więc postanowiłem, kiedy nikt nie będzie widział, poczęstować się nią i poczytać co też tam dziś wymyślili dziennikarze i nie tylko Wyborczej. Zacząłem się wczytywać w artykuł po artykule, w trakcie czego z minuty na minutę moje zdziwienie sięgało niedostępnych dla mnie dotąd szczytów. No ale zacznijmy po kolei. Pierwszy artykuł dotyczył tego, jak prezydent Kaczyński zaciskał pilotów na lądowanie w Tibilisi. Pomyślałem ok, wiadomo, strasznie ich uwiera pogrzeb na Wawelu, będą teraz robi wszystko żeby czasem ich czytelnicy nie uwierzyli, że to był mądry i dobry człowiek. Ale lećmy dalej. Mamy oto, artykuł niejakiego Marka Beylina pod jakże znamiennym tytułem „Żałoba i duch demokracji”. Autor ubolewa w nim, że Zdzisław Krasnodębski gardzi tymi, którzy w okresie żałoby postępowali obłudnie. Jak pisze Pan Beylin: „Jeden z tych publicystów, Zdzisław Krasnodebski, oznajmił, że gardzi ludźmi, którzy wcześniej prezydenta atakowali. Zauważył zapewne, że wyraził pogardę, także wobec krytyków Lecha Kaczyńskiego, którzy zginęli pod Smoleńskiem” . Panie Marku Beylinie, zauważył Pan zapewne, że słowa Krasnodębskiego, dotyczyły tych, którzy przed śmiercią prezydenta go krytykowali (czytaj, szkalowali, wyśmiewali, poniżali) a po śmierci płakali i mówili, jaki to wieli patriota i ciepły człowiek ten Kaczyński (np. Pana redaktor naczelny). Nie zauważył Pan? A szkoda. Ale to jeszcze nic… Kolejna strona i artykuł „Karnawał smutku” Pani dr hab. Joanny Tokarskiej-Bakir. Owa Pani powołuje się na antropologa Victora Turnera, aby opisać to co działo się w naszym kraju po katastrofie, oczywiście skupiając się głównie na żałobie. Cytuję: „Victor Turner uważa, że dramaty społeczne – a miniona żałoba z całą pewnością była takim dramatem – ujawnia te aspekty życia społecznego, które zazwyczaj pozostają niewidoczne.” Wow, pomyślałem, co za odkrycie. W żałobie ujawniają się inne aspekty życia społecznego niż nie w żałobie. Ten odkrywca to jakiś geniusz. Ale to jeszcze nic. Dalej Pani przedstawia trzy fazy charakterystyczne dla obrzędów żałobnych, są to faza wyłącznie, liminalność i włączenie. W pierwszej fazie jednostka pozbywa się oznak poprzedniego statusu, a drugiej jednostka wraca do „dzieciństwa” i w trzeciej powraca do zwykłego świata. Wszystko pięknie, z tym, że ta teoria jest teorią tak dalekiego zasięgu w sensie mertonowskim, że pasuje zarówno do wybuchu bomby atomowej jak i śmierci chomika. Oczywiście jest zachowana uniwersalność teorii, ale co z tego, skoro nie warta jest funta kłaków. To tak jakbym ja napisał, po śmierci bliskich, przeżywamy szok z chwilą gdy się o niej dowiadujemy, potem jest okres smutku, a potem wracamy do rzeczywistości. Teoria jest sprawdzalna, uniwersalna i prawdziwa, a ile jest warta? Tyle co poprzednia. Nie będę opisywał co dalej jest tam napisane, całość kręci się wokół tego samego po drodze zahaczając, również o profesora Krasnodębskiego, a jakże. Wątpliwej jakości teoria jest podstawą całego artykułu. Wiem, że musiałbym napisać tekst wielkości artykułu Pani dr hab., i krok po kroku odkrywać banalność teorii Turnera (nie piszę, ze jest nieprawdziwa, ale banalna) ale nie o to tu chodzi, a o co? Czytając artykuł Pani dr hab., naszła mnie myśl, dlaczego z naszych podatków utrzymywani są tacy ludzie na uczelniach. To nie może być, tak, że uczelnia jest ucieczką ludzi niezaradnych przed życiem. Tam powinni pozostać ludzie naprawdę inteligentni, tacy, którzy potrafią coś wnieść do nauki, rozwinąć ją. Z moich doświadczeń wynika, że w polskich uczelniach wiele wykładowców to ludzie słabi intelektualnie, tacy, którzy nie potrafią sami nic wymyśleć, a jedynie są odtwórcami tego, co już ktoś przed nimi odkrył. Pamiętam jak podczas moich studiów, razem z kolegami z filozofii czy antropologii potrafiliśmy doprowadzić wykładowców do stwierdzenia, ze rzeczywiście wiele współczesnych teorii socjologicznych czy antropologicznych nie ma racji bytu. Tak było np. z dyskursem społecznym Habermasa, ale nie o tym chce dziś pisać. Pani autor stwierdza jeszcze, że „rozpacz odbiera ludziom rozum”, tak, tak, te bezmyślne masy pod pałacem prezydenckim…, oraz że ludzie przychodzili tam również bez powodu. Całość artykułu trąci prymitywnym intelektualizowaniem, typowym dla odtwórców teorii naukowych nie potrafiących wnieść nic nowego do rozwoju tejże nauki w obawie, przed kompromitacją. Ale to jeszcze nic… Następna strona wprowadza nas w wywiad z profesorem Jerzym Jedlickim i tu jest już jazda na całego. Wywiad przeprowadza niejaki Maciej Stasiński. Cytując wiersz Jarosława Marka Rymkiewicza, stwierdza w pytaniu, że kapie fałszem. Panie Macieju Stasiński! Zarzucanie przez Gazetę Wyborczą komukolwiek fałszu, to jak, jak zarzucanie komuś faszyzmu przez Hitlera. Litości. To wyprawia pańska gazeta to jest właśnie fałsz, ok., nazwijmy to fałszyzm (aby obracać się w prymitywnym intelektualizowaniu rodem z poprzedniego artykułu). Pan profesor natomiast stwierdza, że na wymiar wspólnotowy ojczyzny składają się „hymn, godło, chorągiew, pobojowiska, świątynie, uświęcone miejsca, mity, bohaterowie, i ci prawdziwi i ci legendarni”. Panie profesorze zapomniał Pan o wspólnocie języka, (terytorium), wartości, kultury i historii w pełnym wymiarze określanym tożsamością. Dlaczego sprowadza pan ojczyznę do mitów i paru fizycznych symboli? Ojczyzna Panie profesorze, jak sama nazwa wskazuje, odnosi nas do Ojców, ziemi ojczystej, wartości, walki i przekonań naszych przodków. To jest potencjał narodu, na których należy budować przyszłość. To także pamięć, o tym co było i dlaczego tak było. Ale to jeszcze nic… Pan profesor twierdzi dalej…”Z motywów patriotycznych można było zwalczać reżim PRL, ale także uznawać Polskę Ludową za swój kraj i występować przeciw Radiu Wolna Europa i opozycji demokratycznej”. Tak, panie profesorze ci, którzy kazali strzelać do robotników robili to wyłącznie z pobudek patriotycznych. Taki relatywizm o pojmowaniu ojczyzny czy patriotyzmu nie tylko rozmydla pojęcie, ale sprowadza je na taki poziom ogólności, w którym wszystko można pod nie podpiąć. Aż dziwi fakt podobieństwa do poprzedniego artykułu. Nie uwierzycie ale przebrnąłem do końca tego materiału ale teraz wolałbym o nim zapomnieć. Ale to jeszcze nic …. Kolejna strona gazety wita nas podtytułem „Patriotyzm można zbudować na innych wartościach niż kult poległych. My w Kanadzie, jesteśmy np. dumni, że mamy lepszy system ochrony zdrowia niż USA”. Po przeczytaniu tego powiedziałem sobie, dobra dość, jak ktoś chce sobie zaśmiecać umysł takimi bzdurami jego sprawa, dla mnie czytać to, jest zbyt poniżające, ale się myliłem, przecież to nie do mnie są kierowane te artykuły. Są kierowane do tych, którzy przeczytają je, a następnie włączą je bezmyślnie w system własnych przekonań. Pójdą w poniedziałek do swoich korporacji i będą mówić, jakby to były ich własne słowa. Bo sami nie potrafią nic wymyśleć, odtwórstwo rządzi, prawda Pani dr hab.? WIem, wiem nauka jest kumulatywna. p.s. Przepraszam za ewentualne literówki. http://thinkmatter.salon24.pl/174336,falszyzm-gazety-wyborczej

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

23. Nie wiem jak PIS - ja będę grała ostro! (Ufka)

Nie wiem, powinnam chyba wystąpić o dodatek za pracę szkodliwą dla zdrowia - tylko do kogo? Od rana słucham - najpierw Trójki,potem Śniadania Mistrzów,teraz Babilonu. O artykule w Gazecie Wyborczej już napisano na Salonie24, każdy może sobie sam wyrobić zdanie. Moje jest takie - trzeba stosować zasady obrony koniecznej - oddawać podobnym rodzajem broni. Gazeta pisze o wpływie Prezydenta na tragedię? No to my mamy prawo snuć inne teorie spiskowe. I na szczęście internauci się z tego zadania wywiązują, dziennikarze zaczynają zadawać pytania. Poranek w Trójce był jeszcze lajtowy - i u polityków ( nie wiem co prawda czy Kalinowski mówił w swoim imieniu, czy w imieniu PSL - w każdym razie popierał PO na wszystkich frontach) i u dziennikarzy. Śniadanie Mistrzów? Poza panią Czubaszek która zapluwała się na śmierć reszta w miarę przyzwoita.Ktoś wspomniał, że za dużo było programów pogrzebowych, za to inny przytomnie zauważył, że 15 mln widzów je ogladało.Mogło wyłaczyc lub pójść na spacer. Za to Babilon - istny Sabat Czarownic. Przepraszam panią Jankowską - starała się dzielnie dawać odpór, ale była w mniejszości. Pani Giza - okrakiem na barykadzie, przynajmniej zasygnalizowała, że należałoby może zainteresować się, co te tłumy miały do powiedzenia. A pani Środa i pani Olga Lipińska? Dowiedziałam się jak NIE mam przeżywać żałoby. Kościół i wojsko, wojsko i kościół krzyczała pani Środa.A gdzie państwo? No, ja nie wiem - była Pani na pogrzebie Jarugi-Nowackiej.Katolickim pogrzebie.Może trzeba było dyskretnie wypytać rodzinę? Bo przecież to ostatnie chamstwo aby ją zmuszać pod groźbą kuli w łeb do religijnego przeżywania śmierci. { Dla mało kumatych - nikomu nie odmawiam prawa do pogrzebu, takiego, jakiego sobie życzy, wręcz odwrotnie - takie chwile pokazują, że tak naprawdę Polacy w kościele szukaja pocieszenia.Ale jeżeli ktoś pragnie być pochowany bez tej celebry - jego i rodziny sprawa} I łaskawie przyznano, że pierwsze wiązanki, znicze pojawiły się spontanicznie, ale reszta? To było sterowanie emocjami, ludzie chcieli pokazać się w telewizji, a w ogóle to nie wiadomo,co mają w sercu. Pani Profesor! Ja wiem,co mają w sercu, bo ja z nimi rozmawiałam! Nieustającą "miłość" do Gazety Wyborcze i TVN. Oraz "elit". Potem była jazda po Wawelu i rozważania, jak godnie Polacy mogliby przeżywać żałobę.Czyżby Panie przewidywały następną katastrofę?? Właściwie nie wiem, po co te rozważania, bo przecież pani Olga wkurza się, że Polska to tylko "trupy,trupy,trupy". Ja proponuję - na następny raz Pani zrobi jakiś piknik pod Pałacem Kultury - będzie Pałac, będzie Kultura o którą tak Pani się trwoży, wszystko będzie ok. Pan Bóg jednak ma nade mną pieczę - nie wiem, czy bym przeżyła do końca, na szczęście program został przerwany konferencją Grasia. A skąd tytuł? Sama nie będe atakować, ale zaatakowana na pewno oddam.Jeżeli ktoś będzie ostro, ale argumentował, odpowiem. Ale skończyło się moje pobłażanie dla różnych Roszpunek.Tnę równo z trawą, innym też radzę. http://ufka.salon24.pl/174340,nie-wiem-jak-pis-ja-bede-grala-ostro

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

24. TW Bolek

Na koniec znów się nią posłużono. Ona by do Katynia nie pojechała, bo przecież już na wózku jeździła, była w złej formie i schorowana. Gdy się dowiedziano u prezydenta, że ja jadę z Tuskiem do Katynia, to przyniesiono ją na noszach i ona poleciała z prezydentem Kaczyńskim. Więc czuję się odpowiedzialny za śmierć Walentynowicz, co jeszcze bardziej pogłębia mój smutek. Ale ja nie miałem na to wpływu. Nie prosiłem Tuska, żeby mnie zaprosił z sobą do Katynia. Mogłem odmówić, ale później wyciągniętoby, że odmawiam premierowi i nie chcę jechać do Katynia. To wpłynęło na zaproszenie Walentynowicz – sprawdźcie daty i bilingi, bo to przecież można udowodnić. - Czuje się Pan odpowiedzialny za śmierć Anny Walentynowicz? - Jestem odpowiedzialny w jakimś sensie, bo gdybym odmówił... Ale nie przewidziałem, że coś takiego się zdarzy. Nie odmówiłem, a oni na złość Tuskowi zmontowali ekipę, która miała równoważyć, a nawet udawać, że jest silniejsza. - Ale Panie Prezydencie, z tego co mi wiadomo, to Anna Walentynowicz sama z siebie chciała bardzo pojechać na te uroczystości do Katynia, mimo że brakowało jej sił i zdrowia. - Ja mówię Panu i nie opowiadam bajek, bo przecież jest to majestat śmierci. Mówię to, co ustaliłem i to, co wiem. - Powiedział Pan o tych, którzy zginęli, że odeszła elita naszego kraju. - Tak, bo to byli ludzie, którzy byli przygotowani do pełnienia swoich funkcji i z tego punktu widzenia - nie wchodząc oczywiście w szczegóły - to była elita. - Jak Pan będzie wspominał te osoby, które zginęły? Kto był Panu najbliższy? - Nie ma co wspominać, ich już nie ma. Nie będę z nimi walczył, bo ich już nie ma. Chciałbym, żeby w przyszłości takie tragedie się nie zdarzały i będę walczył o to, żeby na takie uroczystości nie można było zbierać wszystkich znakomitości. Trzeba ustalić, kto podejmuje decyzje, czy wszyscy uczestnicy byli powiadomieni, że jadą prywatnie… - Pan Prezydent ma wiedzę, że to był wyjazd prywatny? - Tak, z tego co widać, był to wyjazd prywatny. Jeździłem tyle jako prezydent i wiem, jak takie decyzje zapadają. Nie podlega dyskusji, że to niemożliwe, aby w przypadku najmniejszych wątpliwości dotyczących lotu nikt nie przyszedł do prezydenta i nie zapytał. A gdyby rzeczywiście nikt nie zapytał, to byłoby to zlekceważenie prezydenta w takim gronie. To jest jeszcze gorsze niż jakby się go pytano. - Kto zawinił? - Nienawiść, kiepskie plany, brak wyobraźni, walka wszystkim co się da, ze świętościami włącznie. - Ale ci wszyscy ludzie chcieli tylko oddać hołd pomordowanym. - Gdyby ktoś był mądrzejszy, to by skorzystano z wyjazdu premiera. Było zaproszenie, było zabezpieczenie dyplomatyczne, więc dlaczego ci wszyscy ludzie nie pojechali z premierem? - Pan napisał na swoim blogu: "Głównym winnym rozbicia się na lotnisku w Smoleńsku polskiego samolotu z Prezydentem i delegacją państwową jest... SAM p. Prezydent Lech Kaczyński !" - Jest pierwszym człowiekiem narodu i to on musi być odpowiedzialny. Nie wystarczy, że on jest odpowiedzialny – on musi być odpowiedzialny. To wszystko musiało się dziać za jego zgodą, wiedzą i planami. Kto ten wyjazd organizował, kto go zabezpieczał, kto dobierał ten skład? Ja robiłem? Prezydent robił lub jego współpracownicy, a jak współpracownicy to prezydent. - Panie Prezydencie, wróćmy do bieżącej polityki. Kto, według Pana, powinien zostać nowym prezydentem? - Demokracja nam wyznaczy nowego prezydenta, tylko trzeba tej demokracji dostarczyć prawdziwych faktów i dowodów. - Czy Bronisław Komorowski, który mógł liczyć na Pański głos w prawyborach PO, może liczyć na Pańskie poparcie w wyborach prezydenckich? - Jeszcze dzisiaj tak. - A jak Pan ocenia Bronisława Komorowskiego? Czy sprawdził się zastępując prezydenta jako marszałek Sejmu? - To, że się sprawdził widać po tym, że nie pospadało mu za bardzo w sondażach. Rozsądnie postępuje. On ma charakter porozumiewawczy. - W wyborach z PSL startuje Waldemar Pawlak, o którym Pan się często ciepło wypowiadał. Czy Pawlak może ewentualnie w przyszłości liczyć na Pański głos? - W tym momencie Pawlak nie może liczyć na mój głos. - A Andrzej Olechowski, o którym mówił Pan, że jest najlepszym kandydatem z możliwych i dodał Pan, że jednak najlepsi nie zawsze wygrywają? - Bo tak jest i on się najlepiej prezentuje i jest dobrze przygotowany, ale demokracja rządzi się swoimi prawami. - Jeśli PiS wystawi Jarosława Kaczyńskiego jako swojego kandydata na prezydenta, czy będzie to dobre rozwiązanie? - Najgorsze z możliwych. - Dlaczego? - Dlatego, że będą wyjaśnienia, będą pytania o bilingi i o to, kiedy były te rozmowy telefoniczne z samolotem. Ja nie oskarżam, ale będą wielkie pytania. A nawet jeśli Kaczyński by wygrał, to co? Polacy z litości dadzą mu wygrać, a on będzie się szarpał podobnie jak jego brat i straci wszystko co ma. On powinien wyciągnąć wnioski, kupić różaniec i modlić się. - To kogo PiS powinno wystawić? Zbigniewa Romaszewskiego? - No nie, daj Pan spokój, bądźmy poważni. Tam jest kilku wartościowych ludzi, ale nie bawię się w podawanie nazwisk. - SLD zastanawia się nad wystawieniem w wyborach prezydenckich Ryszarda Kalisza… - To ich najlepszy wybór z możliwych. - …lub Marka Siwca. - To ich najgorsza decyzja z możliwych. - Pytając hipotetycznie - czy Pan byłby w stanie wystąpić jako ponadpartyjny kandydat na prezydenta? W niemieckim tygodniku "Focus" powiedział Pan, że jest Pan w stanie wrócić do polityki. - Jestem do dyspozycji narodu od zawsze i teraz też, ale już byłem prezydentem i wcale tego nie chcę. Jestem patriotą do dyspozycji, ale w innej koncepcji. Mam program i mam pomysły. Nie chcę takiej prezydentury, żebym miał tylko otwierać szampany i pokazywać obrazy – nie chcę tego. - Panie Prezydencie, Pan nie chce być pochowany na Wawelu? - Nie, ja chcę być spalony, a popiół proszę rozrzucić. Jak ktoś sobie życzy, to może wziąć wcześniej moje organy, ale one się już do niczego nie nadają. Na moim pogrzebie nie ma być wystąpień, że byłem dobry czy zły. Tylko śpiewy, psalmy i modlitwy. Niech ludzie nie opowiadają głupot na moim pogrzebie, a cała uroczystość nie ma trwać więcej niż 1,3 godziny. Taka jest moja ostatnia wola. Rozmawiał: Jacek Nizinkiewicz http://wiadomosci.onet.pl/2159634,11,walesa_czuje_sie_odpowiedzialny_za_smierc_walentynowicz,item.html

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

25. TVP INFO

u Zakowskiego - jakaś k..psycholog społeczny porównała wiersz Rymkiewicza do twórczości po smierci Stalina. To nawet Kuczyński odciął sie od tego, jest jeszcze Ostrowski. Teraz.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

26. STRACH

aż zalatuje z ekranu. "poezja wojny domowej". Kuczyński boi sie prawicowej blogosfery, ale widzi i drugą stronę. Teraz obrabiają dalej i zaklinają rzeczywistość. Baba od "stalinowskiej załoby" to prof. UW Mirosława Marody.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

27. Konrad Niklewicz

Kolejna manipulacja Wyborczej wobec Lecha Kaczyńskiego * Tagi: * wyborcza * lech kaczyński Konrad Niklewicz zdobywca wielu "nagród"(ciekawe za co?). raczył "wypluć" artykuł przedstawiający gospodarczy bilans prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Panie redaktorze, co ma nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji do gospodarki? Wiem, wiem, chciał pan tylko przedstawić swój pogląd, że Lech Kaczyński to "pierwszy hamulcowy RP". Emerytury pomostowe? Mogę się zgodzić, że weto było "niefortunne". Dlaczego jednak nie wspomniał pan, że Prezydent PODPISAŁ ustawy o obniżce podatków i składki rentowej.? Czy dla pana nie ma to związku z gospodarką? Wykazał się pan panie redaktorze, zdobywco wielu "prestiżowych" nagród kompletną ignorancją. GRATULUJĘ. http://maloobiektywny.salon24.pl/174863,kolejna-manipulacja-wyborczej-wobec-lecha-kaczynskiego

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

28. Kalisz: Dla SLD Katyń zawsze był symbolem

POLSKA: Zasypane zostały jakieś ważne podziały? Ryszard Kalisz: Tak. Powiem mocno: wszyscy, także my w SLD, jesteśmy ludźmi wolnej Polski. Ale po tej tragedii niech nikt nie waży się mówić o nas postkomuniści. Pomijając, czy były do tego podstawy, bo moim zdaniem nie było, to myślenie zostało całkowicie zanegowane przez tę tragedię smoleńską. POLSKA:To gdyby ktoś na Pana albo na kolegów z SLD mówił "ty komuchu", to co? R. Kalisz:To jakby nie miał szacunku dla grobów i tragicznie zmarłych.Dla nas, ludzi lewicy, Katyń też jest i zawsze był symbolem. (źródło) http://www.polskatimes.pl/opinie/wywiady/248124,kalisz-niech-nikt-po-tej-tragedii-nie-wazy-sie-mowic-do,id,t.html#material_1

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

29. kolejny agent na froncie walki ideologicznej . Boguś Wołoszański

"Ci, co rozpylali mgłę w Rosji, uruchomili wulkan - tak dochodzimy do absurdu"

"Już w dzień tragedii pod Smoleńskiem w internecie pojawiło się wiele teorii spiskowych na temat przyczyn katastrofy. Bogusław Wołoszański, autor m.in. programów „Sensacje XX wieku” mówi w rozmowie z Wirtualną Polską, że tragedia została wykorzystana do zbijania kapitału politycznego. Dziennikarz twierdzi też, że dochodzenie do prawdziwych przyczyn katastrofy może potrwać miesiące, a nawet lata. "


"- W polskiej kulturze, ze względu na naszą tragiczną historię, głęboko zapisany jest szacunek dla zmarłych. Stąd zasada, że o zmarłych mówi się dobrze, albo wcale. W przypadku prezydenta Kaczyńskiego sądzę, że raczej wcale."

http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=3423538

 



http://7dni.wordpress.com/2007/01/17/boguslaw-woloszanski-agent-wywiadu-sb/ zeskanowana lojalka "Bena"

 


26.04.10 14:15

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

30. Panie Szejnfeld skończ Pan z tą obłudą

Adam Szejfeld (PO) zastępca minista - powiedział w Polsat News że obawia się, że w wyniku kandydowania Jarosława Kaczyńskiego, będą próby wykorzystania tragegii do grania na emocjach, dzielenia Polaków. PANIE SZEJNFELD to co Pan robi, to najniższych lotów obłuda!!! Mówiąc coś takiego, sami wykorzystujecie śmierć 96 osób. Wykorzystujecie ich, wciągnął ich Pan w politykę. Wstyd i hańba! http://thinkmatter.salon24.pl/174960,panie-szejnfeld-skoncz-pan-z-ta-obluda

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

31. Wroński w TVP INFO

od pół godziny same kalumie. C\Funkcjonariusz GW na posterunku.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

32. Atak osobisty (styx)

Skoro zdecydowałeś się podważyć „linię gazety”, entuzjastyczną wobec działań rosyjskich i polskich władz, to spodziewaj się bezpośredniego ataku na swoją osobę. Nie wiesz jak się to robi? W porządku, dzisiaj pomoże ci ekspert. Z racji, że był on swego czasu blogerem na salonie24 pominięcie jego nazwiska byłoby wobec niego nieeleganckie. Naszym ekspertem jest Paweł Wroński z Gazety Wyborczej. Lekcja 7 – atak osobisty Pierwszym chwytem, który stosuje Wroński, jest zestawienie wzorowego zachowania i działania w sytuacji kryzysowej z nagannym, świadczącym o braku kompetencji: Po katastrofie do Moskwy poleciała też minister Ewa Kopacz. Gdy okazało się, że w instytucie medycyny sądowej w Moskwie brakuje lekarzy, by przeprowadzić identyfikacje 96 zmasakrowanych zwłok, włożyła lekarski fartuch i wzięła się do roboty. Asystował jej mdlejący minister z kancelarii premiera Tomasz Arabski, który pierwszy raz w życiu był w prosektorium. Co robił wtedy przewodniczący Klich? Czekał, aż dostanie od rządu tłumacza. Mamy tu piękny przykład manipulowania opinią czytelników. Ewa Kopacz wykazała wzorową postawę, jaką wymaga się od fachowca – nie ulega to wątpliwości. Jednak po niej wymieniony zostaje Tomasz Arabski, za zawodu dziennikarz, który mdlejąc jej asystuje. Obraz jak z hollywoodzkiego filmu. W mojej opinii to dość ekstremalna sytuacja raczej skłania do pytań typu, jak przygotowani byli Rosjanie, skoro potrzebny był polski urzędnik kancelarii premiera nie będący z wykształcenia ani lekarzem, ani prokuratorem, żeby pomagać pani minister zdrowia. Dla dziennikarza Gazety Wyborczej jest to nieistotne. Ważniejsze jest napisanie, że Edmund Klich wtedy czekał na tłumacza, co sugeruje, że de facto nic nie robił. Pan Wroński posługuje się przez cały tekst pojęciem tłumacz, pod koniec stawia pytanie: Polska ponownie wysyła Edmunda Klicha do Moskwy. Czy w Polsce nie ma młodych, cywilnych ekspertów od wypadków lotniczych, mówiących po rosyjsku, którzy mogliby pomóc polskim prokuratorom fachową wiedzą w śledztwie? Z wypowiedzi przewodniczącego Klicha wynika, że nie nadaje się do roli, jaką narzuciły mu okoliczności. Z wypowiedzi Edmunda Klicha wynika coś zupełnie innego, coś o czym Wroński milczy. Klichowi mianowicie chodziło o tłumaczy przysięgłych, tych zabrakło dla komisji cywilnej, problemu tego nie miała prokuratura wojskowa, do pracy w której także został oddelegowany meteorolog komisji cywilnej. Dlaczego więc dziennikarz ucieka się do tanich chwytów i niedomówień, oskarżeń o brak językowych kompetencji? To jednak nie wszystko na co stać pana Wrońskiego: Przewodniczący Klich skrytykował fakt, że to Rosja prowadzi dochodzenie w sprawie wypadku i że jego ekspertów zmuszano do współpracy z prokuratorami. Pomińmy zasadę prawną, która nakazuje każdemu przedstawicielowi władzy współpracować z prokuraturą. Ale czy pan Klich nie został poinformowany jaka jest sytuacja i w jakim charakterze tam jedzie? Czy wiedział, że ma służyć fachową pomocą, a nie samodzielnie prowadzić dochodzenie? Pomińmy najważniejsze chciałoby się napisać. Tak będzie panu Wrońskiemu łatwiej stawiać głupie pytania. Co właściwie zarzuca Edmund Klich, szef polskiej cywilnej komisji do badań przyczyn katastrofy w Smoleńsku? Jako że polska prokuratura wojskowa prowadzi śledztwo, które ma wskazać winnych wypadku lotniczego, komisja cywilna za zadanie zbadać jego przyczyny. Edmund Klich zarzucił polskiemu rządowi, że był przez niego zmuszany do współpracy z polskimi prokuratorami, co według niego jest złamaniem międzynarodowych procedur i niezgodne z przepisami prawa, gdyż śledztwo prokuratury i badania komisji powinny być prowadzone osobno. - Nie mieliśmy żadnego wsparcia (w Rosji - red.). Na moją prośbę do ministra Bogdana Klicha, że nie mam jeszcze tłumacza, dostałem odpowiedź: "to co pan robi tam od trzech dni. To pan powinien go sobie załatwić". Dalej pan minister Klich powołując się na swoje rozporządzenie zmuszał mnie wprost do współpracy z polską prokuraturą. Kiedy mówiłem: panie ministrze, ja nie mogę współpracować z prokuraturą bo strona rosyjska ma do mnie pretensje, odpowiadał: "ja tego nie przyjmuję do wiadomości" - opowiada szef komisji. Abstrahując od tego, w jakim stopniu Edmund Klich ma rację, w rzetelnie napisanym artykule problem ten powinien zostać przedstawiony, a nie zredukowany przed autora do stwierdzenia, że każdy przedstawiciel władzy ma obowiązek współpracować z prokuraturą i już, czyli de facto świadomie pominięty. Liczy się jednak siła sugestii, nie fakty, i o tym Paweł Wroński zdaje się wiedzieć w swojej próbie zdyskredytowania Edmunda Klicha. http://styx.salon24.pl/174969,atak-osobisty

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

33. Niesiołowski

http://www.wprost.pl/ar/193548/Niesiolowski-Kaczynski-juz-rozminal-sie-z-prawda/ Politycy Platformy Obywatelskiej uważają, że jeśli kandydat PiS na prezydenta Jarosław Kaczyński będzie chciał wykorzystać w swojej kampanii tragedię smoleńską - straci. Według wicemarszałka Sejmu Stefana Niesiołowskiego (PO), wiele wskazuje na to, że Jarosław Kaczyński będzie chciał wykorzystać tragedię smoleńską w kampanii wyborczej. Jak podkreślił, sprawą oczywistą było, że J. Kaczyński będzie kandydował na prezydenta, więc - jego zdaniem - roztaczanie aury, że trzeba pochować zmarłych, a dopiero później wybrać kandydata, to było rozmijanie się z prawdą i wykorzystywanie tragedii.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika benenota

34. @Maryla,Petrus

Witam! Przysiegam! "Ben"-to nie ja! Pozdrawiam.
Tak mi tu dobrze...ze dobrze mi tak.
avatar użytkownika Maryla

35. @Benenota ;))

ja Ci wierzę na słowo! Pozdrawiam

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

36. Kolenda ZALEWSKA Z MISJA NBIENAWIŚCI

http://wyborcza.pl/1,90914,7818999,Wasz_plan_nie_wypali.html Kto to są dzisiaj Oni, a kto My. Domyślam się, że My to są ci, którzy za życia potrafili docenić prezydenta, a po śmierci go opłakali, zapalali świecie, stali na trasie przejazdu Jego trumny. Czy do "Mych" zaliczać można też tych, którzy stali na trasie przejazdu innych ofiar czy też przynależność do "Mych" zamyka się w kręgu żałoby tylko po jednej ofierze? W tekście Roberta Mazurka doprecyzowanie - "My możemy powiedzieć, że na ulicach było nas 800 tysięcy, a i to tylko z jednego - fakt, największego, ale jednego - miasta". Hm. Też tam byłam i nie oburzała mnie prezentowana publicznie żałoba. Komuś się nie podobała? Ma prawo Małgorzata Szumowska uznać, że to, co się działo, to "absurdalne zachowanie stadne, zbiorowa histeria"? Oczywiście, że ma, bo żyjemy w demokratycznym państwie, gdzie każdy ma prawo myśleć, mówić i pisać, co mu się podoba. To nie jest wyraz pogardy do "prostych Polaków", ale wyrażenie własnej opinii. No tak, ale czy przyzwalając Szumowskiej na własne zdanie i przeżywając żałobę w duchu "zbiorowej histerii", jestem "My" czy "Oni"? Pogubiłam się. Czy można z jednej strony wpisywać się w eksplozję narodowych emocji z ducha romantyczną, patriotyzm budować na micie Polski, która jest mesjaszem narodów, a równocześnie być dumnym z Polski nowoczesnej, tolerancyjnej, światopoglądowo otwartej, otwartej na Europę? Po analizie tekstów wyżej wymienionych Panów rozumiem, że odpowiedź "tak" oznacza wykluczenie z kręgu "My". Według nich patriotyzm ma tylko jedno oblicze, które tylko oni się w stanie opisać i nazwać. A jeśli ktoś myśli inaczej, to usłyszy: "Gardzę wami". A ja nie chcę, żeby ktoś mi mówił jaki patriotyzm i sposób przeżywania żałoby są słuszne. I teraz ja was zapytam. Czego tak bardzo się boicie? Czego się boicie, że musieliście przerwać rodzące się poczucie wspólnoty nad trumnami 96 ofiar katastrofy pod Smoleńskiej, żeby skwapliwie stawiać mur między ludźmi? To przecież wy jesteście establishmentem, to wy brylujecie w roli "mędrków" w telewizji, macie wysokonakładowe gazety. Kto jest w tym kraju elitą jak nie wy? Także wy. Wy zdecydowaliście, że tylko wy macie prawo płakać po prezydencie z "prostymi Polakami" . Co za arogancja. Wy nie jesteście "prości"? O nie, wy jesteście wyrafinowani. Czy używając tej zbitki "prości Polacy" nie dajecie wyrazu swojej pogardy wobec "tego prostego ludu", wy elita? Czego się boicie? Że prosty lud tego teraz nie kupi? Bo tragedia smoleńska nie jest na sprzedaż. Przestraszyliście się tego poczucia wspólnoty nad grobem prezydenta i wszystkich 95 ofiar, bo wy potraficie żyć tylko w sporze, mając jasno określony podział na to, kto z wami, a kto przeciw wam. Tyle że sami musicie sobie ten podział stworzyć, nazwać, a potem opisać, bo prawdziwa rzeczywistość nijak się ma do tego, co mówicie i wypisujecie. Ja się nie bałam tych ludzi pod Pałacem, tych ludzi zmierzających do Krakowa, rzucających kwiaty na trumny. To wy się ich przestraszyliście. Przestraszyliście się, że nagle zapanuje zgoda, a wy stracicie rację bytu. Mieliśmy szanse rzeczywiście być razem, ale zniszczyliście to, rozpętując wojnę w chwili, gdy potrzebna była cisza. Tak, można było być przeciwko pochówkowi na Wawelu i płakać po prezydencie. I nie widzę powodu, dlaczego musicie za to mną pogardzać. Swoimi tekstami z czasów żałoby zbudowaliście fundament pod kampanię wyborczą. Baliście się, że będzie łagodna, naznaczona smutkiem, zmierzająca do pojednania i porozumienia. Zrobiliście wszystko, by tak się nie stało. Mam tylko nadzieję, że ci "prości Polacy", którymi tak pogardzacie, chcą spokoju i umiaru. I wasz plan nie wypali. Katarzyna Kolenda-Zaleska (Fakty TVN) Źródło: Gazeta Wyborcza Więcej... http://wyborcza.pl/1,90914,7818999,Wasz_plan_nie_wypali.html#ixzz0mKTU4g9J

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

37. Seans nienawiści 2010

W dzisiejszej "Kropce nad i" Monika Olejnik nazwała emitowany wczoraj w TVP dokument Pospieszalskiego 'seansem nienawiści"... "Seans nienawiści" ? Skądś znam ten słowny wytrych, jeno nie mogłem sobie przypomnieć skąd ? Wklikłem więc te dwa słowa do gugla i na pierwszym miejscu ukazał się tekst z 1984 roku, Jaki ? Czyj ? Sprawdź czytelniku sam. Czy takie są źródła natchnienia dzisiejszej dziennikarskiej elyty ? http://mohairhead.salon24.pl/175501,seans-nienawisci-2010

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

38. Baba od "stalinowskiej załoby" to prof. UW Mirosława Marody.

a GW podjęła tej ..  Marody insynuacje i prowokuje sztab Pisowski : Prezydent kawaler? GazWyb doradza Szymborską jako honorową Pierwszą Damę...

http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=3429869

 

Wierz mi to najpiękniejsze, co się może zdarzyć w czasie naszej młodości - gwiazdy dwuramiennej

* * * *



* * * *
"W ostatnich dniach toczył się w Krakowie proces grupy szpiegów amerykańskich powiązanych z krakowską Kurią Metropolitarną. My zebrani w dniu 8 lutego 1953 r. członkowie krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich wyrażamy bezwzględne potępienie dla zdrajców Ojczyzny, którzy wykorzystując swe duchowe stanowiska i wpływ na część młodzieży skupionej w KSM działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali - za amerykańskie pieniądze - szpiegostwo i dywersję.
Potępiamy tych dostojników z wyższej hierarchii kościelnej, którzy sprzyjali knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc, oraz niszczyli cenne zabytki kulturalne.
Wobec tych faktów zobowiązujemy się w twórczości swojej jeszcze bardziej bojowo i wnikliwiej niż dotychczas podejmować aktualne problemy walki o socjalizm i ostrzej piętnować wrogów narodu - dla dobra Polski silnej i sprawiedliwej."

stalinistka Szymborska.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

39. trumniarze i kłamcy z ITI


Dokumenty ws. Katynia w internecie;

Dokumenty ws. Katynia w internecie; "to nie jest przełom"

   

- Dokumenty o Katyniu opublikowane przez Federalną Służbę Archiwalną Rosji są polskim historykom doskonale znane od lat 90. - uznał historyk dr Witold Wasilewski z IPN. - To nie jest żaden przełom - ocenił w rozmowie z PAP.  »

 

Dokumenty o Katyniu w sieci. Na polecenie prezydenta Rosji

11:16

"UTAJNIONE, NIEWIELU MIAŁO DO NICH DOSTĘP"

Dokumenty o Katyniu w sieci. Na polecenie prezydenta Rosji
Dokumenty dotyczące mordu w Katyniu w 1940 roku zostały po raz pierwszy opublikowane w internecie. Jak podała agencja ITAR-TASS,...czytaj dalej »

 

 

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

40. “nas? Za co?”

http://macgregor.salon24.pl/175747,obrazone-moski

Nie wiem, czy wolno takie dowcipy opowiadac, ale kto nie ryzykuje, ten w kozie nie siedzi. Mosiek postanowil wstapic do wojska, a zapytany, co tam bedzie robil, odparl, ze bedzie strzelal i zabijal wroga. Na pytanie, co zrobi, jak beda strzelali do niego, odparl ze szczerym zdziwieniem: “do mnie? A za co?”
 
Odczuwam najglebsza pogarde i obrzydzenie do tych wszystkich funkcjonariuszy medialnych, ktorzy zasikujac sie ze smiechu polowali na Kaczora z nagonka, a teraz nagle probuja udawac dziewice i pytaja zdziwieni: “nas? Za co?”
 
Nie ma zgody, mopanku, miedzy narodem a agentura!
 
PS ( za “Fakt”-em )
Żałoba narodowa – okres, podczas którego Stefan Niesiołowski musi codziennie zażywać potrójna dawkę bromu.
 


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

41. Warszawiacy otrzymali listę

Warszawiacy otrzymali listę "medialnych karłów" 2010-04-28 14:09 "Te karły szydziły z naszego prezydenta. Teraz my bojkotujemy ich!" - mogli przeczytać warszawiacy, którzy otrzymali ulotki z listą kilkunastu dziennikarzy i polityków oraz ich niepochlebnymi wypowiedziami o Lechu Kaczyńskim. PiS podkreśla, że nie ma z tą akcją nic wspólnego, ale poseł tej partii, Marek Suski, wyraża nadzieję, że "osobom z tej listy jest teraz wstyd". Na liście znaleźli się m.in.: Janusz Palikot, Donald Tusk, Stefan Niesiołowski, Lech Wałęsa, Bronisław Komorowski, Julia Pitera, Radosław Sikorski, Magdalena Środa, Kazimierz Kutz, Michał Figurski, Piotr Tymochowicz, Jacek Żakowski, Grzegorz Miecugow, Tomasz Lis, Piotr Najsztub, Mikołaj Lizut oraz Katarzyna Kolenda-Zaleska oraz ich cytaty, które według autorów ulotek obrażały tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ulotka jest rozdawana na ulicach Warszawy. Ulotki oburzyły wicemarszałka Sejmu Stefana Niesiołowskiego, który podejrzewa, że za wszystkim stoi PiS. - Pewnie zwolennicy PiS-u kolportuje tego rodzaju brednie. Demokracja dopuszcza prawo do bredni - komentuje. - Prawica ma skłonność do tego, że zamiast polemizować, to narusza godność, obraża - ocenia z kolei Jacek Żakowski. http://www.wprost.pl/ar/193756/Warszawiacy-otrzymali-liste-medialnych-karlow/

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Pelargonia

42. Dziennikarz TVN drwi z ofiar katastrofy pod Katyniem

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100428&typ;=po&id;=po42.txt Pozdrawiamy serdecznie Panią Marylę Pelargoniowo (na razie jeszcze w doniczkach na parapecie, ale już kwitnące)

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika Maryla

43. Wajda i inni, czyli kto gra katastrofą - B. Wildstein

Co jest złego w zwracaniu się do Polaków albo do prawych Polaków? Gdyby uczynił to Donald Tusk, powiedziano by, że próbuje nas dowartościować Powinniśmy się dowiedzieć, w czym pomogą nam czarne skrzynki, czy decyzję o lądowaniu podjęto na jego [Lecha Kaczyńskiego] rozkaz. Czy to prezydent zaryzykował życie wszystkich pasażerów?” – tak wypowiedział się Andrzej Wajda w “Le Monde” 22 kwietnia. Proszę wczytać się w ten tekst. Brzmi on podobnie do pytań, które Andrzej Lepper w 2002 roku zadał z trybuny sejmowej, sugerując związki polityków ze światem przestępczym i słusznie wywołując oburzenie szerokiej opinii publicznej. Czy to prawda – pytał Lepper – że ten to, a ten spotykał się z bossem pruszkowskiego gangu? Czy przyjmował łapówkę? Lepper bronił się, że niczego przecież nie stwierdzał, ale jedynie pytał. Wajda też niczego nie stwierdza, insynuuje jedynie, że nieżyjący prezydent odpowiada za śmierć 95 osób, nie licząc jego samego. Wajda powołuje się na precedens, jakim były naciski na pilota, aby leciał do Tbilisi, mimo że w Gruzji trwała wojna. Zupełnym przypadkiem “Gazeta Wyborcza”, z którą Wajda zgadza się zawsze i ze wszystkim (w rocznicę powstania Agory oświadczył, że uczestnictwo w tym przedsięwzięciu jest jego największym życiowym sukcesem), opublikowała wielką rewelację na ten temat dwa dni później. Widocznie Wajda swoje śledztwo przeprowadził wcześniej.W tym kontekście inne pomówienia, które polski reżyser serwuje francuskim czytelnikom, bledną: “Coraz bardziej rozgoryczony obserwuję, jak eksploatowane jest to wydarzenie [katastrofa prezydenckiego samolotu] dla potrzeb wyborów prezydenckich. Ugrupowanie, które nie miało żadnych szans sukcesu (PiS), zdecydowało się uczynić z tego dramatu swój atut. Opozycja jest gotowa zrobić wszystko, aby wrócić do władzy”. W którym momencie i kto z PiS zrobił coś, co sugerowałoby tego typu oskarżenia? Wajda, podpisany w "Le Monde" nie tylko jako wielki reżyser (co jest akurat prawdą), ale i jako autorytet intelektualno-moralny, tworzy w ten sposób wizerunek głównej partii opozycyjnej naszego kraju, który potem będą powielali zachodni komentatorzy, a następnie cytowali komentatorzy polscy; wizerunek, który wprawdzie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, ale zostanie utrwalony i rozpowszechniony. Tak więc Wajda, który pod hasłem łączenia Polaków wezwał do zablokowania decyzji o ostatnim miejscu spoczynku pary prezydenckiej, decyzji podjętej już i ogłoszonej na cały świat przez gospodarza katedry wawelskiej kardynała Stanisława Dziwisza, teraz, insynuując odpowiedzialność prezydenta za katastrofę, rozpacza nad wykorzystywaniem jej dla celów politycznych. ... dalej tu http://www.rp.pl/artykul/468410.html

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

44. dwa gnojki - legalone chamy wkładające flagę w gówno

http://tinyurl.com/34s29oq http://eskarock.pl/index.php?page=eska_rock_cocacola ciekawe, kiedy jakieś małolaty wp..szą im łomot? Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.... a każdy sąd powinien uniewinnić sprowokowanych niesamowitym seansem nienawiści do Polski, jaki te gnojki serwują Polakom.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

45. Ch*jki...

[transkrypcja klipu ze strony radia Eska Rock] Coca Cola Zero prezentuje: Poranny WF. Niemożliwe staje się możliwe. [Wojewódzki i Figurski rapują; W prawnym dolnym rogu przez cały czas widnieje duże logo Coca Coli Zero] Wojewódzki: Bój się Polaku, bój się. Wraca IV RP. Bój się Polaku, auuuuu, bój się, auuuu… Wraca IV RP. Figurski: Zamarli na Helu, zamarli na Wawelu, po trupach do celu, po trupach do celu. Nie wierzył nikt, wątpiło wielu, a Jarek na to: po trupach do celu, po trupach do celu. Wojewódzki: Bój się Polaku, bój sięęęęęę… Wraca IV RP. Figurski: [niezrozumiały bełkot]… na czele kartelu, po trupach do celu, po trupach do celu. Wojewódzki: Jarek, Jarek, przyjaciół ma wielu, każdy chce leżeć na… Wawelu!!! (2x) Figurski: Na oczach twoich kraj wylał dziecko z kąpielą, a Jarek na to: po trupach do celu, po trupach do celu, po trupach do celu. Wojewódzki: Jarek, Jarek, wróci wspomnień czar, Irasiad i Borubar (x2) Figurski: Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy, co nam obca przemoc wzięła, szablą odbierzemy. Figurski: Kocham Cię, kocham Cię… Wojewódzki: Polsko!!! http://marekmagierowski.salon24.pl/175938,coca-cola-sponsoruje-polityczny-rap-o-kaczynskim http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id;=3433080

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

46. poszło

kborucka@eur.ko.com

 

Katarzyna Borucka
Dyrektor ds.wizerunku firmy i kontaktów zewnętrznych i komunikacji


Protestuję !

Widząc markę coca-cola zawsze będę  słyszała te obrzydliwe, plujące na moją żałobę
i dumę słowa ordynarnej chamskiej pary !

http://eskarock.pl/index.php?page=eska_rock_cocacola

To za pieniądze wydane z Pani firmy jestem obrażana.

Dosyć tego !

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Selka

47. Wysłałam

Swoja drogą, ze do tej pory NIKT JESZCZE TYM OBSZCZYMURKOM mordy nie obił??? Jak spotkam (co nie daj Bóg) napluje w te kaprawe, korzenne ślepia!

Selka

avatar użytkownika benenota

48. Coca Cola...zero

http://upsidedownworld.org/main/news-briefs-archives-68/2438-coca-cola-sued-for-campaign-of-violence-in-guatemala

Ostatnio zmieniony przez benenota o czw., 29/04/2010 - 05:15.
Tak mi tu dobrze...ze dobrze mi tak.
avatar użytkownika benenota

49. Trucizna

http://www.youtube.com/watch?v=-F4t8zL6F0c&NR;=1
Tak mi tu dobrze...ze dobrze mi tak.
avatar użytkownika benenota

50. !

http://www.onenewspage.com/news/Politics/20100311/9046633/Eric-Michael-Johnson-Coca-Cola-Co-Denies-Involvement.htm
Tak mi tu dobrze...ze dobrze mi tak.
avatar użytkownika benenota

51. Panowie Wojewodzki i Figurski-NA ZDROWIE

Photobucket

...bo na rozum zdecydowanie za pozno.

Ostatnio zmieniony przez benenota o czw., 29/04/2010 - 06:27.
Tak mi tu dobrze...ze dobrze mi tak.
avatar użytkownika bolek

52. 52. Cimoszewicz o szansach Kaczyńskiego:

Cimoszewicz o szansach Kaczyńskiego: Ludzie swoje wiedzą, ludzie pamiętają Jarosław Kaczyński może wygrać wybory tylko jeśli wykorzysta emocje związane ze smoleńską tragedią - uważa Włodzimierz Cimoszewicz. W TOK FM były premier powątpiewał w sukces prezesa PiS: - Ludzie swoje pamiętają - mówił. Fot. Tokfm.pl Włodzimierz Cimoszewicz w studiu TOK FM - Jedyna szansa Jarosława Kaczyńskiego tkwi w podniesieniu fali emocji, nastrojów, takich które by go promowały. Czyli związanych z jego osobistą tragedią, czy uporczywie lansowanym poglądem, że wraz katastrofą pojawiło się ryzyko "odejścia sposobu myślenia o Polsce", "walki o polskie interesy", "zginęła patriotyczna elita" - cytuję oczywiście - zastrzegł w Poranku TOK FM Cimoszewicz. Według niego, Kaczyński wygra, jeśli zgoła przekonać wyborców, że "odbuduje patriotyczną elitę" kraju. Ale czy prezes PiS wygra wybory prezydenckie? - Będzie mu trudno. Mimo, że przeżywaliśmy wielkie emocje, sondaże pokazują racjonalizm społeczeństwa: ludzie swoje wiedzą, swoje pamiętają i nie budują swoich wyborów wyłącznie w oparciu o doraźne emocje - mówił w TOK FM Włodzimierz Cimoszewicz. odnośnik do artykułu
avatar użytkownika Petrus

53. ech Meller

ty ośle nigdy nie dorośniesz,nie wyszła ci ministrantura,płemiełem tyż byłeś raczej kiepskim.POstaw sobie pytanie.Kogo żegnałeś na pogrzebie śwp.JPI przyjaciela ,czy wroga!.Zapamiętaj Gorbaczow tyż klęczał przy grobie JPII PO co!

ps.do dziś ze strachem otwieram lodówkę żeby cię tam nie zobaczyć! :p

Ostatnio zmieniony przez Petrus o czw., 29/04/2010 - 08:14.

jaki kolor ma nadzieja?.poomoc.pl.zagladajcie tam proszę!
 

avatar użytkownika basket

54. eeee Figurski o ścianie..

Ten Figurski to musi z dużego miasta. Wystarczy posłuchać jego komentu na okoliczność znalezienia się na "liście karłów". Prawie jak Borusewicz: eeee,aaa,uuu,eee - nie ma z kim rozmawiać, ściana, dwie Polski itp. eee... http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7823893,Ulotki_w_Warszawie___Te_karly_szydzily_z_naszego_prezydenta_.html Natomiast Kasia K-K i Lizut są dumni ze swojej karłowatości: takie towarzystwo! Noblista, premier,Żakowski,Miecugow,Lis... high society z Czerskiej i okolic - czyli Grajdoł City.

basket

avatar użytkownika Petrus

55. jo tyż mom

187 cm wzrostu (kiedy na kolanach nie klęczę) i co z tego wynika Kolenda,czas ci na KOLĘDĘ!,byc może pani coś z tego we łbie na przyszłość (niepewną) zostanie!

jaki kolor ma nadzieja?.poomoc.pl.zagladajcie tam proszę!
 

avatar użytkownika Petrus

56. i bez obrazy Zalewajka

u nos "zalewajka" po Polsku żurek!,więc nie zAlEw-Aj!!!

jaki kolor ma nadzieja?.poomoc.pl.zagladajcie tam proszę!
 

avatar użytkownika benenota

57. Deklaracja

Photobucket
Tak mi tu dobrze...ze dobrze mi tak.
avatar użytkownika Maryla

58. Rzeczniki prasowy Grupy Żywiec pan Sebastian Tołwiński

sebastian.tolwinski@grupazywiec.pl Szanowny Panie, proszę o wyjaśnienie, czy Grupa Zywiec sponsoruje i zamierza nadal sponsorować obraźliwy i szerzący nienawiść wideoklip Wojewódzkiego i Figurskiego który znowu pojawił się na stronach radia Eska Rock. tym razem w towarzystwie reklamy promującej piwo Żywiec (Grupa Żywiec S.A.). Jeżeli Grupa Żywiec S.A. zgadza się na sponsorowanie tego chamstwa obrażającego uczucia Polaków, którzy są pogrążeni w żałobie po tragicznej stracie 96 osób w katastrofie pod Smoleńskiem , to oświadczam, że moja rodzina i znajomi nigdy juz nie kupia żadnego produktu Grupy Żywiec S.A. Mało tego, będę namawiała do tego wszystkich i wszędzie przywołując pamięć narodowej żałoby. Z poważaniem

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

59. Michał Żebrowski ma nie lada

Michał Żebrowski ma nie lada kłopot. Ten znakomity aktor, znany z
wielu ról teatralnych i filmowych prowadzi od stycznia b.r. własny
Teatr 6 Piętro. W repertuarze teatru znajduje się sztuka “Zagraj to
jeszcze raz, Sam”, reklamowana jako najbardziej filmowe przedstawienie
ostatnich lat. W obsadzie tej sztuki znaleźć można Kubę Wojewódzkiego,
autora skandalicznego występu
w Radiu Eska Rock. Zaangażowanie Wojewódzkiego, dziennikarza bez
doświadczenia scenicznego, miało być z pewnością wabikiem dla
publiczności zaintrygowanej zestawieniem naturszczyka z doświadczonymi
aktorami, jak Daniel Olbrychski czy Michał Żebrowski. Czy jednak
wielbiciele inteligentnego humoru Woody Allena będą mieli przyjemność w
oglądaniu w jego spektaklu człowieka, który swoim znakiem firmowym
uczynił prostactwo i brak poszanowania dla najbardziej elementarnych
zasad? Czy teatr Michała Żebrowskiego chce promować sztukę, czy
agitatorów politycznych?

W dawniejszych czasach publiczność potrafiła wyrazić swoją
dezaprobatę  wobec aktorów, którzy zachowywali się haniebnie. Czy
znajdzie się ktoś dość odważny, aby popisy Kuby Wojewódzkiego nagrodzić
buczeniem i wytupać go ze sceny?

Kontakt z teatrem:

Dyrektor Programowy Teatru 6 Piętro

Eugeniusz Korin

eugeniusz.korin@teatr6pietro.pl

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

60. Ktoś Wojewódzkiemu i

Ktoś Wojewódzkiemu i Figurskiemu płaci. Sprawdźmy więc kto.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Eska_Rock

http://pl.wikipedia.org/wiki/Radio_Eska

http://pl.wikipedia.org/wiki/Grupa_Radiowa_Time

Grupa Radiowa Time należy do:

http://www.zprsa.pl/index.php?page=o_grupie_zpr

Czym zajmuje się miedzy innymi Spółka ZPR:

Spółka ZPR prowadzi na działalność w zakresie eksploatacji kasyn i
salonów gier. Ważnym elementem obsługi rynku hazardowego jest też
działalność produkcyjna realizowana w ramach spółki.

Przykład działalności rozrywkowej we Wrocławiu:

http://www.zumi.pl/580594,Zjednoczone_Przedsiebiorstwa_Rozrywkowe_S.A._Salon_Gier,Wroclaw,firma.html

Kto jest właścicielem Spółki ZPR: Zbigniew Benbenek

Co myśli i kogo zna Zbigniew Benbenek:

http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/zbigniew-benbenek-bezsensowne-proby-wprowadzenia-doplat#

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika michael

61. Wczoraj, czyli w czwartek

Wczoraj, czyli w czwartek zobaczyłem kątem oka i przypadkiem fragmencik rozmowy z  jakąś panią socjolog, w stopniu sierżanta albo doktora, która pocieszała Platformę taką naukową opinią:
Nie powinniśmy się przejmować ogromnym społecznym udziałem w pogrzebie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Polacy zawsze mieli pociąg do bogoojczyźnianych żałobnych uroczystości. Na przykład do trumny byłego Prezydenta, "znienawidzonego Bolesława Bieruta" także ciągnęły tłumy.
Porównanie znienawidzonego Bieruta z Lechem Kaczyńskim jest nie tylko podłe, ale na zasadzie przeniesienia łączy go z przymiotnikiem "znienawidzony". Nadawcy tego paszkwilu liczą także na uwiarygodnienie tego paszkwilu przeniesieniem profesorskiego  autorytetu, na treść tej opinii.
Rozmowa miała miejsce w TVP Info (chyba), nazwisko pani profesor dwuczłonowe chyba Zięba.
Tak wygląda polityka miłości.

Ostatnio zmieniony przez michael o pt., 30/04/2010 - 05:13.
avatar użytkownika bolek

62. 62. Kaczyński zyskuje, gdy nie zabiera głosu


SCHETYNA: PIS ZAWŁASZCZYŁ SMOLEŃSKĄ TRAGEDIĘ

"Kaczyński zyskuje, gdy <BR>nie zabiera głosu"
Schetyna: PiS zawłaszczył tragedię
TVN24
- To zawłaszczanie tragedii smoleńskiej. Od początku PiS przedstawiał katastrofę jako tragedię Lecha Kaczyńskiego i członków PiS. Chcą ją wykorzystać politycznie – tak Grzegorz Schetyna podsumował początek kampanii wyborczej Jarosława Kaczyńskiego. A sam prezes PiS, jego zdaniem, "zyskuje, gdy publicznie nie zabiera głosu"

Według szefa klubu PO katastrofa z 10 kwietnia jest przez PiS wykorzystywana jako „nowy mit założycielski”.- Ta tragedia ma dać PiS uzasadnienie ich obecności w polityce przez następne lata – dodał.




avatar użytkownika Maryla

63. to zapewne ta Marody, co była u Zakowskiego

Nie powinniśmy się przejmować ogromnym społecznym udziałem w pogrzebie
zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Polacy zawsze mieli pociąg do
bogoojczyźnianych żałobnych uroczystości. Na przykład do trumny byłego
Prezydenta, "znienawidzonego Bolesława Bieruta" także ciągnęły tłumy.


Wiersz Rymkowskiego skojarzył sie jej ze smiercią Stalina.

To dopiero smród babiszonowaty

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

64. Grzechu od MIRA


prezydentura Kaczyńskiego to prezydentura negatywna



2010-04-30 07:14
Grzegorz Schetyna twierdzi, że PiS zrobi wszystko, by narodowa tragedia
była jak żelazna kurtyna, która odetnie ponad cztery lata prezydentury
Lecha Kaczyńskiego. Prezydentury negatywnej, często konfliktowej w
relacjach z rządem.

Dzisiaj z kręgów PiS słyszymy, że ta
prezydentura była wielka, największa. A tak, niestety, nie było. Wszyscy to
pamiętamy, mówi szef klubu PO w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Zapowiada dobrą współpracę między premierem
Tuskiem a marszałkiem Komorowskim wykonującym obowiązki prezydenta. - Pokażemy, że
wybór Komorowskiego daje gwarancję prezydentury otwartej, samodzielnej, podmiotowej,
ale budującej dobre relacje w Polsce i na arenie międzynarodowej. Myślę, że Polacy
to docenią.


http://www.wprost.pl/ar/193915/Schetyna-prezydentura-Kaczynskiego-to-prezydentura-negatywna/

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

65. Testament polityczny Lecha

Testament polityczny Lecha Kaczyńskiego? To nadużycie.

- Nie znam takiego pojęcia jak testament polityczny Lecha Kaczyńskiego. Nie tędy droga. Równie dobrze mógłbym się powołać na testament mojego przyjaciela Arama Rybickiego, który był autorem tej ustawy - tak Bronisław Komorowski tłumaczy, dlaczego podpisał nowelizację ustawy o IPN.

- Musiałem ją podpisać albo zawetować, chyba żebym znalazł uzsadnienie dla jej niekonstytucyjności. Wtedy mogłem i powinieniem w moim przekonaniu skierować do Trybunału Konstytucyjnego prewencyjnie ustawę. Ja takich zagrożeń nie dostrzegłem, w związku z tym nie mogę działać przeciwko swoim własnym poglądom - mówił w Radiu ZET marszałek Sejmu, pełniący obowiązki prezydenta.
Komorowski podpisał nowelizację ustawy o IPN

Komorowski zapewnił też, że ta decyzja nie była konsultowana z kierownictwem PO. - To są moje decyzje i podejmuję je w zgodzie ze swoim sumieniem, wiedzą i przekonaniami o tym, co służy państwu polskiemu.

Marszałek nie chciał jednoznacznie odpowiedzieć, czy weźmie udział w debacie z Jarosławem Kaczyńskim. - Niełatwo jest rozmawiać politycznie z osobą skrzywdzoną przez los w wyniku śmierci brata. Trzeba będzie tu uszanować stanowisko Jarosława Kaczyńskiego, a nie moje. Jeśli prezes będzie chciał debaty, to rozważymy to, bo jak powiedziałem, niełatwo jest rozmawiać w takiej sytuacji.

http://www.wprost.pl/ar/193923/Komorowski-testament-polityczny-Lecha-Kac...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

66. antysemitka Iwona Śledzińska-Katarasińska dała głos

Posłanka PO dziwi się Marcie Kaczyńskiej

20:56

"KAMPANIA ZACZYNA SIĘ JAWIĆ JAKO DYNASTYCZNA"

Posłanka PO dziwi się Marcie Kaczyńskiej

Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO jest zdziwiona, że Marta Kaczyńska chce zaangażować się w kampanię wyborczą. - Uważam, że...czytaj dalej »

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

68. trumniara do kwadratu

"Kampania PiS to kampania dynastii Kaczyńskich"


Posłanka
PO Iwona Śledzińska-Katarasińska dziwi się, że córka tragicznie
zmarłego prezydenta Kaczyńskiego, Marta, chce się zaangażować w
kampanię wyborczą. - Kampania zaczyna się jawić jako dynastyczna -
zauważa z przekąsem posłanka PO.

~ja napisał(a):

Dostała SMSa ze sztabu co ma POwiedzieć. I POwiedziała...

2010-05-01 00:1489.75.124.*

Komentarze internautów:


Dostała SMSa ze sztabu co ma...

... POwiedzieć. I POwiedziała...
~ja 2010-05-01 00:1489.75.124.*

kobieta PO-szukujaca pieniedzy ,tak...

...k jak caly gang VON TUSKA .Po wygladzie widac ,ze na kacu
~czysta zwykla 2010-04-30 23:4470.76.55.*

Tak jest brzydka to fakt ! / a jak...

... mówi to z buzi jej jedzie , czujecie bo ja tak
~kasia 2010-04-30 23:4279.184.110.*

Może już dosyć wylewania tego jadu...

... przez PO
~k 2010-04-30 23:4191.123.218.*

Następna mądra co wszystkie rozumy...

... zjadła. Popatrz na siebie i twoje prymitywne poglądy!!!!!
~PLLLLL 2010-04-30 23:38194.145.185.*

TA PANI TO JEST NAJZWYKLEJSZY...

... PIWNICZNY KARTOFEL ,CO CHCE ZAKWITNAC ROZA .
~ 2010-04-30 23:3370.76.55.*

co ta alkoholiczka i taka brzydka baba...

... mówi ,i poco ją komentować nie warto ! / babsko pcha się nie tam gdzie jej miejsce !
~dudi 2010-04-30 23:3079.184.110.*

Posłanka PO Iwona...

... Śledzińska-Katarasińska powiedziała, co wiedziała!
~rotkod 2010-04-30 23:2778.88.34.*

Od samego początku, ktokolwiek z PO się...

...odezwie, wykorzystuje katastrofę. I mówią że to nie oni, że to PiS.
Nie ma znaczenia że PiS tego nie robi, ale z góry wiedzą, że będzie to
robić. Jest to obrzydliwie pokrętne i musi takie być....
~hecko 2010-04-30 23:2591.90.188.*

Pieklo moralne zgotowali SB- kie...

... paskudy mojemu narodowi . Zniszczyli nadzieje i wiare - w prawosc i sprawiedliwosc . Ale , skrzywdzony pamieta ...
~SAN DIEGO , CALIFORNIA 2010-04-30 23:2470.76.55.*

Osoba o takiej moralnosci ,powinna...

... wsperac jedynie grupe moherowych beretow i prosic ojca Rydzyka o zalatwienie jej skrotw do piekla .
~ Aniol 2010-04-30 23:1770.76.55.*

TA KUUUUUtarasinska to pol czlowieka...

... , alkohol zrobil swoje .
@&~ 2010-04-30 23:1470.76.55.*

Wstyd patrzec na nia , a coz...

...z dopiero jej sluchac
2@&~ 2010-04-30 23:1270.76.55.*

kompletne zejscie , ta kobieta
~J23 2010-04-30 23:1070.76.55.*

pani katarasinska niech sobie przypomni...

... jak pijana uciekala z miejsca wypadku i troche mniej moralizue innych
~greg 2010-04-30 23:0970.191.198.*

SAM JEJ WYGLAD WZBUDZA POGARDE I...

... ... TO CEDZENIE. ROZUM W ILOSCIACH SLADOWYCH , no ale poslanka PO-krak !
~PO -fanka 2010-04-30 23:0970.76.55.*

ANATOMIA ZBRODNI;
1. Demonizowanie...

... Prezydenta Kaczynskiego.
2.Przyprawianie Mu geby terrorysty, jakoby chcial samolotem rozbic Ziemie.
3. Wycofanie sie Tuska w cien.
4. Spotkanie w lesie z Putinem.
5. Final.
~PISIOR 2010-04-30 22:51173.63.115.*

Piękna Aleksis z dynastii ElPoPO po...

... jednym głębszym pewnie wpadła na ta zdumiewającą i błyskotliwą myśl.Dobrze, że nie prowadziła po Łodzi samochodu.
~ 2010-04-30 22:4995.49.114.*

...

...Владимир Тусков napisał: głosujcie na bratnie PO, a w Польшы zapanuje z góry...
~Собесяк 2010-04-30 22:4794.165.122.*

Kampania PO to tylko chamstwo,...

... bezczelność i patrzenie na sondaże. Polskę mają w dupie.
~Iwona raz i won 2010-04-30 22:42213.134.178.*

Polacy , zostawcie tych oszolomow z...

...PISu w spokoju!
Ta banda idzie po trupach do celu.Kto zdrowy na umysle poprze tego awanturnika Kaczynskiego w wyborach?
Wydaje mi sie obserwujac ostatnie 3 tyg. wydarzenia w Polsce , ze tylko fan...
~tez_z_Polski 2010-04-30 22:3184.146.159.*

Polska już takich postaci, jak autor...

...poprzedniego komentarza tolerować nie będzie. Bezkarnie takich
tekstów już w Polsce wygłaszać nie można. Zwróćcie na to uwagę, nie
wyzywajcie NAS NARODU POLSKIEGO od "oszołomów, pisowców",itp. to si...
~Energia 2010-04-30 23:4183.5.89.*

Banda to akurat ekipa Tuska. Rychu ,...

... Zbychu , Grzechu , uwiedziona i skorumpowana Gęsicka i ta trunkowa
kierowca PO kropelkach Katarasińska. Znalazło by się dużo więcej tylko
bandziory ślady zacierają z mandatu takich jak ty.
~Kris42 2010-04-30 22:53188.146.206.*

Zapłać mandat i jesteś wolna! o tako...

... poske walczymy!
~Wsłęsowiec 2010-04-30 22:1494.165.122.*

KARLOWATA DYNASTIA MLASKACZA
~rodak2 2010-04-30 21:5183.230.50.*

strach przed porażką obleciał PO nawet...

... i Donek na konferencji o tragedii stał na tle czterech biało
czerwonych flag.dlaczego zapomniał o unijnej taki z niego patriota się
zrobił ?to jest żałosne
~ken 2010-04-30 22:11213.238.74.*

POwiedziała to na trzeźwo? POtworki o...

...niewyklarowanej przynależności narodowej , chcą nam skasować państwo
polskie z hasłem 'Jak najmnie państwa" skasować chcą zasoby historyczne
SBckiego autorstwa kompromitujące donosicieli i kolabor...
~Kaczyńscy to kultura i trzeźwość 2010-04-30 21:51213.25.69.*

Czy nadal tłumaczy na "nasze"...

... głòwnego jąkacza GW?
~Policia Skarbowa 2010-04-30 21:4094.165.122.*

PLATFORMA NARODU NIE POKONA...

... !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~PISIOR 2010-04-30 21:39173.63.115.*

ZAMORDOWALI PREZYDENTA.
~PISIOR 2010-04-30 21:37173.63.115.*

pisior debilem jestes grasz na niskich...

... insktyntach
~lekarz z tworek 2010-04-30 21:5083.230.50.*

ale to je prowda, gudlaju.
~PISIOR 2010-04-30 22:54173.63.115.*

Kaczyńscy na ołtarze!!!!
Pisiory na...

... kolana!!!!!!
Klechy z tacami w lud!!!!!
~antypisowiec 2010-04-30 21:3783.10.171.*

A POsrańcy do chlewu.
~Kris42 2010-04-30 22:45188.146.206.*

Czy poslanka Peło Iwona Sledziowa -...

... Kutarasińska może się delikatnie odstosunkować od Kaczyńskich? Nie
ma bliższej rodziny, czyży w jej rodznie same złodzieje i prostytuty?
kutarasinska@&~ 2010-04-30 21:33220.244.139.*

Ważne jest, żeby przestępcze pijactwo...

... Katarasińskiej pozostało jałowe!
~ 2010-04-30 21:3294.165.122.*


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika benenota

69. Marszalek z laska

Photobucket

Tak mi tu dobrze...ze dobrze mi tak.
avatar użytkownika Maryla

70. "Bóg ukarał to miasto" - metody walki wyborczej PO!

Witam

Wielokrotnie mówiłem, że gra w obecnych wyborach toczy się o
wszystko a przede wszystkim o Polskę i jej faktyczne zachowanie tych
resztek niepodległości i suwerenności...

Przestrzegałem też przed możliwościami brudnej gry wyborczej ze strony ludzi, których kandydat ma małe szanse wyborcze. 

Poniżej pokazuję film obrazujący sposoby działania wyborczego Platformy Obywatelskiej na poziomie lokalnym.

No cóż... trzeba uważać, co moze się dzieć na poziomie centralnym, gdzie gra idzie o wszystko...

Pozdrawiam ku zasanowieniu

http://krzystofjaw.salon24.pl/176846,bog-ukaral-to-miasto-metody-walki-w...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika benenota

71. Z powodu straty

Photobucket

rzadowego samolotu,odbywa sie na Okeciu trening Komorowskiego
przed lotem do Moskwy.

Tak mi tu dobrze...ze dobrze mi tak.
avatar użytkownika benenota

72. Wierzymy!

Tak mi tu dobrze...ze dobrze mi tak.
avatar użytkownika benenota

73. Jaki kandydat...taka Polska

Tak mi tu dobrze...ze dobrze mi tak.
avatar użytkownika Maryla

74. pospolite pospólstwo 29.04.2010 09:15/Przegląd, Krzysztof Pilaws

bija się o pierwsze miejsce z GW


Hufce Lecha

Śmierć
Lecha Kaczyńskiego i związane z nią uroczystości żałobne dostarczyły
materiału do budowy mitu byłego prezydenta i odrodzenia IV RP

Kardynał
Stanisław Dziwisz już wie, że decydując się na pochowanie Lecha
Kaczyńskiego na Wawelu, wystąpił wbrew interesom Kościoła katolickiego.
Wplątał Kościół w bieżący spór polityczny, a w dodatku opowiedział się,
z punktu widzenia Kościoła, po niewłaściwej stronie.

Prawo
i Sprawiedliwość to jedyna od 1989 r. siła polityczna, która sprawując
władzę, podważyła autorytet Kościoła, dążyła do przejęcia nad nim
kontroli i podporządkowania państwu. Metropolita krakowski przekonał
się o tym na własnej skórze – obóz Lecha Kaczyńskiego wspierał
niechętnie nastawionego do Dziwisza ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego,
rycerza walczącego o lustrację w Kościele.

Fot. PAP/Jacek Turczyk




Błąd kardynała


Rozpaczliwa próba naprawienia błędu wawelskiego – odwołanie zgody na
pochowanie szefa Instytutu Pamięci Narodowej Janusza Kurtyki w
Panteonie Narodowym krakowskiego kościoła św. Piotra i Pawła – jeszcze
bardziej pogrążyła kardynała. Ks. Isakowicz-Zaleski, który kilka dni
wcześniej chwalił Dziwisza za otwarcie Wawelu dla Kaczyńskiego, na swym
blogu zaczął snuć podejrzenia dotyczące tego, kto stał za decyzją
kardynała: "Czyżby agentura SB w jego otoczeniu znów zaczęła działać?".




Błąd wawelski jest nie do naprawienia, bo nie można sobie wyobrazić, by
najwięksi nawet przeciwnicy Lecha Kaczyńskiego domagali się
potraktowania go jak usuniętego z mauzoleum Lenina Józefa Stalina.
Tragicznie zmarły prezydent pozostanie w "mauzoleum Pierwszego
Marszałka" – krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów.


To miejsce pochówku ma największe znaczenie dla tworzenia mitu Lecha Kaczyńskiego i odbudowy wokół niego obozu IV RP.


Opracowany przez Prawo i Sprawiedliwość na początku tej dekady program
powoływał się na tradycję piłsudczykowską i Józefa Piłsudskiego. Nie
było to odwołanie do Piłsudskiego socjalisty ani Piłsudskiego demokraty
(był nim, torując drogę szybkim wyborom do Sejmu ustawodawczego i
uchwaleniu konstytucji marcowej), lecz do Józefa Piłsudskiego jako
autora i wykonawcy zamachu majowego oraz przywódcy tzw. sanacji.


Powoływanie się na II RP i autorytet Piłsudskiego miało nadać
projektowi braci Kaczyńskich niezbędną powagę, a przy tym wyznaczyć
precyzyjne granice między obozem IV RP a resztą formacji politycznych.


Projekt braci obejmował budowę nowego państwa, które – podobnie jak
sanacyjna Polska – miało wymuszać od obywateli bezwzględne
posłuszeństwo, kształtować ich w duchu antykomunizmu i nieufności wobec
Rosji. Bracia Kaczyńscy chcieli uchodzić za ojców założycieli tego
państwa, podobnie jak Piłsudski uchodzi za ojca założyciela II RP
.
http://wiadomosci.onet.pl/1609696,2677,1,hufce_lecha,kioskart.html

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

75. organ i Waldemar Kuczyński

Kot w żałobnym worku
Waldemar Kuczyński
2010-05-03, ostatnia aktualizacja 2010-05-03 18:11

Więcej... http://wyborcza.pl/1,75968,7838888,Kot_w_zalobnym_worku.html#ixzz0mxG4qjRj


Lech Wałęsa powiedział niedawno mądrze, że po tym, jak Jarosław
Kaczyński wpływał na prezydenturę brata, powinien wziąć różaniec do
ręki i się modlić, a nie kandydować na prezydenta. Ale zdecydował
kandydować.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika kazef

76. Doskonały tekst Marka Magierowskiego

Artyści z Platformą, Platforma z artystami

Grać, tańczyć, śpiewać. Dla ukochanej Partii – wszystko.
 
*** Motto: PiS ma wielki atut w tych wyborach. Ma oddane środowisko publicystów, naukowców i artystów, które będzie działać w jego imieniu zgodnie z regułą: Kto nie z nami, ten przeciw nam. Dominika Wielowieyska, „Gazeta Wyborcza”, 28.04.2010

W Polsce, jak wiadomo, tylko PiS ma oddanych publicystów, artystów i naukowców. Platforma Obywatelska tego atutu nie posiada. Nie ma aktorów, reżyserów ani dziennikarzy, którzy występowaliby, mówili i pisali w jej imieniu.

*** Mariusz Bulski trafił na czarną listę artystów-pisowców, gdy pojawił się w filmie „Solidarni 2010”.

Ja nie rozpoznałbym w nim aktora, nawet gdyby usiadł naprzeciwko mnie w tramwaju. Ale nasza intelektualna elita, opychająca się telewizyjnymi serialami, rozpoznała go w mig. Zakrztusiła się nieomal, widząc twarz Bulskiego w telewizorze, i wykrzyknęła: „Aktor! Aktor! Ciekawe, ile za to wziął?! Kto mu napisał rolę?!”. W filmie Ewy Stankiewicz Bulski stał przed kamerą i był wstrząśnięty. Mówił, co czuje i jak czuje. Ale jego wzruszenie i ból były niedobre, bo pisowskie. Stąd pytania o gażę i o to, czy ktoś mu nie suflował kwestii. Pytania co najmniej niestosowne. Równie nieeleganckie byłoby dręczenie Daniela Olbrychskiego pytaniami o honorarium, jakie otrzymał za odczytanie „apelu do narodu rosyjskiego”, i o to, kto mu dał prawo zwracania się w imieniu wszystkich Polaków. Jednak Olbrychskiemu nikt nieeleganckich pytań zadawać nie będzie, gdyż zbuntowany niegdyś Kmicic od dawna już płynie ze słusznym nurtem. Ostrogi dla Komorowskiego „Jarosław Kaczyński to największy szkodnik polityczny w Polsce. Wszystko, co robi ten człowiek, wynika z chorobliwej żądzy władzy. Nie ma znaczenia, czy będzie to dla jego kraju dobre, czy złe. Nie rozumiem, dlaczego uważa się go za dobrego gracza. Moim zdaniem pozycję zawdzięcza jedynie bardzo słabej konkurencji. W takiej Francji nie zostałby pewnie nawet merem” – mówił Daniel Olbrychski w „Dzienniku Gazecie Prawnej" w styczniu 2010 r.

Zostawmy na boku głębokie przemyślenia politologiczne Daniela Olbrychskiego. Wszak każdy Polak zna się na polityce i może powiedzieć o każdym polityku co mu się żywnie podoba. Jednak Olbrychski nie jest li tylko krytykiem Jarosława Kaczyńskiego i PiS. Jest także szczerym zwolennikiem Platformy Obywatelskiej, wyrażającym otwarcie swoją miłość do tej partii. – Jestem pewny, iż na koniec kadencji Polska będzie piękniejsza niż dzisiaj. Bardzo mi się spodobało słowo, którego premier użył: zaufanie – skomentował Olbrychski (w listopadzie 2007 r.) orędzie nowego szefa rządu Donalda Tuska. Zaś w marcu 2010 roku złożył hołd Bronisławowi Komorowskiemu podczas konwencji w Warszawie, wręczając kandydatowi PO na prezydenta ostrogi Tuhaj-beja. „Ostróg dobry jeździec używa rzadko, tak jak dobry polityk” – perorował Olbrychski – „ale koń powinien wiedzieć, że one są”.

Na drugim biegunie znajdziemy Marka Kondrata, który w wywiadzie dla „Przekroju” stwierdził m.in: „Bardzo się cieszyłem, gdy PiS wygrał wybory. (…) O premierze Kaczyńskim nie dam powiedzieć złego słowa. (…) Ideę IV RP, o której mówił premier Kaczyński, traktowałem ze zrozumieniem, była mi bliska”. Przepraszam zdezorientowanych Czytelników – to oczywiście żart. Gdyby Kondrat w istocie wypowiedział te słowa, miałby się z pyszna. Żegnaj salonie, żegnaj Adamie, żegnajcie pochlebne recenzje. Zbuntowany niegdyś Adaś Miauczyński wykazał się zdrowym rozsądkiem i instynktem samozachowawczym…
Przekrój, 18.11.2009, Piotr Najsztub rozmawia z Markiem Kondratem.
Piotr Najsztub: Platforma dwa lata temu wygrała wybory. Pamięta pan swoje ówczesne emocje?
Marek Kondrat: – Bardzo się cieszyłem! Byłem cały czas na łączach z Palikotem, który mi donosił w trakcie dnia wyborczego domniemane procenty, i ta radość we mnie wzbierała. Głównie wynikająca z tego, że PiS odchodzi! Bo to nie było zawierzenie nowemu rozdaniu, wybór tych „wymarzonych”, bo PO nie jest „tą moją” partią. Po prostu wygoniliśmy braci i czułem, że będzie inaczej, spokojniej. (…)
Był taki moment, w którym zatęsknił pan za premierem Kaczyńskim?
– Ani razu. Tamta ulga trwa do dzisiaj razem z – już umiarkowanym – lękiem, że mogą wrócić, bo myślę, że zbyt głęboko zaleźli nam za skórę, aby móc wrócić. (…)
Po dwóch latach rządzenia PO jeszcze mniej jest „pana” partią?
– Nie mam wielkich rozczarowań z nią związanych. (…) Wtedy więc euforia, Palikot przysyła wyniki, wychyla pan butelkę wina lub więcej, kładzie się spać.
Budzi się pan następnego dnia rano i życie się zmieniło?
 – Nie oczekiwałem, że się zmieni. Oczekiwałem, że zniknie jad, i zniknął. Ten miłosny odruch premiera, później nazwany polityką miłości, traktowałem z wielkim zrozumieniem, był mi bliski.

*** Uderzająco podobny jest ton felietonu Jacka Fedorowicza, znanego aktora i satyryka, opublikowanego w „Gazecie Wyborczej” w listopadzie 2007 roku: „Na razie panuje radość z odniesionego zwycięstwa, na razie wydaje nam się, że uniknęliśmy najgorszego, niemniej jednak już pojawiają się głosy, że wcale nie jest tak dobrze, bo jednak pięć milionów głosów oddano na PiS, co gwarantuje rzeszę niezadowolonych od samego początku, a co dopiero po roku czy dwóch. Do tego dochodzi prezydent ze swoją kategorią biologiczną, która może zwyciężyć nad zdrowym rozsądkiem. Jednym słowem nieobca jest obawa, że chwilowo rozproszone czarne chmury niebawem znów zgęstnieją nam nad głowami. (…) Życzę powodzenia tworzącej się właśnie koalicji”.

Niewielu jest artystów na tyle nierozważnych, by stwierdzić wprost: „Tak, popieram Platformę, głosowałem na nią”. Może poza jednym, chlubnym wyjątkiem…
El Pais, 14.04.2010, rozmowa z Andrzejem Wajdą.
Cristina Galindo: Jesienią 2007 roku, gdy Jarosław Kaczyński przegrał wybory parlamentarne, wyrażał Pan nadzieję, iż właśnie narodziła się nowa Polska. Kaczyński skupiał się głównie na prześladowaniu byłych komunistów i obronie tradycyjnych wartości. Nowy premier Donald Tusk obiecywał odnowę. Czy rozczarował Pana?

Andrzej Wajda:Zawsze byłem sceptykiem. W przeszłości i obecnie. Jednak nadal popieram Platformę Obywatelską. Atmosfera polityczna złagodniała. Już nikt nie jest prześladowany za swoją komunistyczną przeszłość. (…) Jest jednak jeszcze sporo pozostałości po dawnych czasach, jak np. Instytut Pamięci Narodowej.

Imagine w Białym Miasteczku

W ciągu dwudziestu lat od upadku komunistycznego reżimu przez Polskę wielokrotnie przetaczały się masowe protesty najróżniejszych grup zawodowych. Artyści nigdy nie brali w nich udziału, ani ich czynnie nie popierali. Gdy jednak latem 2007 r. przed kancelarią premiera Kaczyńskiego stanęło słynne Białe Miasteczko, aktorzy, piosenkarze, satyrycy zwarli szeregi z czołowymi politykami Platformy Obywatelskiej, by dodać otuchy protestującym pielęgniarkom w potyczce z IV RP.
Tekst lewicowego „Przeglądu” o tamtych wydarzeniach przypomina relacje z manifestacji „dzieci kwiatów” przeciwko wojnie w Wietnamie: „Plastyk Andrzej Pągowski wykonał dla pielęgniarek okolicznościowy plakat (…). Postulaty pielęgniarek otwarcie popierali także: Andrzej Stasiuk, Kazimierz Kutz, Daniel Olbrychski, Jerzy Kryszak, Wojciech Malajkat, Muniek Staszczyk, Michał Ogórek, Krzysztof Piasecki, Hanna Śleszyńska, Renata Dancewicz, Agnieszka Włodarczyk i Artur Barciś. (…) Dla mieszkańców białego miasteczka zaśpiewała Urszula Dudziak. (…) – Co ja mogłam dać pielęgniarkom? Swój głos, dobrą energię – tłumaczy słynna śpiewaczka. (…) W środę największe hity światowego grunge'u zagrał zespół niemający nawet własnej nazwy. W jego skład weszli jednak wyśmienici muzycy: Gareth Saunders z Kapitan Da, Bartosz Staniszewski z Leszczy i Kuba Jabłoński z Lady Pank. – Dlaczego zagraliśmy? Bo po prostu popieramy ten strajk – tłumaczy Bartosz Staniszewski. Repertuar grunge'owy podobał się słuchaczom, jednak po koncercie publika zażądała piosenek Johna Lennona. Utwory tego artysty cieszyły się popularnością podczas koncertu Eweliny Flinty, która zaśpiewała piosenkę „Imagine”. Z biegiem czasu mieszkańcy białego miasteczka postanowili przejść od politycznych ballad do wyrazistych protest songów. Zażądali piosenek „Power to the People” i „Give Peace a Chance”. – Tej drugiej piosenki nie możemy zagrać. W Polsce jej treść może źle się kojarzyć, przynajmniej tutaj – wyjaśnił Gareth Saunders”. („Przegląd”, 16.07.2007, Bartosz Machalica „Jeszcze tu wrócimy” )

Jeden naród, dwóch wodzów

W grudniu 2007 r. „Newsweek Polska” zamieścił tekst Mariusza Cieślika o tym, jak IV RP pobudzała wyobraźnię braci literackiej, teatralnej i performerskiej. W „Szewcach u bram” Jana Klaty (na motywach Witkacego), ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro został sportretowany jako prokurator Scurvy, a po scenie przechadzali się Dziarscy Chłopcy w kominiarkach i w mundurach z sugestywnym napisem A Wu Be.
 „Elbląski rzeźbiarz Waldemar Cichoń przygotował prowokacyjny obiekt „Kaczka dziwaczka” – pisał Cieślik. „Użył szpitalnej kaczki, na której szyjkę nałożył kawałek wydzierganej włóczki – niebieski moherowy beret”.
Z kolei Radykalna Akcja Twórcza z Gdańska na wystawie w Muzeum Plakatu w Wilanowie pokazała pracę przedstawiającą Rydzyka i braci Kaczyńskich z prowokacyjnym podpisem „Jeden naród, jeden kościół, dwóch wodzów”.
W październiku 2007 r. Michał Zygmunt wydał powieść „New Romantic”. „Nazywam się Michał Zygmunt i zabiłem prezydenta Kaczyńskiego. Co prawda tylko na stronach mojej książki, ale to zawsze coś” – promował się Zygmunt na autorskiej stronie internetowej. Zaś wydawnictwo Ha!art zachwalało swój najnowszy produkt tymi oto słowy: „Wybory w Polsce. Na terenie całego kraju grasują rewolucyjne szajki robotniczo-gejowskie. W momencie ogłoszenia wyników stacje telewizyjne informują o zorganizowanych zamachach. Giną wszyscy prominentni kandydaci, w tym jeden z bliźniaków.

Zakazana literatura IV RP.

Pierwsza Polska powieść antykaczyńska”. Cieślik tak kończy swój tekst: „Polityczna inicjacja grupy wybitnych i obiecujących twórców już się dokonała. Ponieważ wielu z nich nie ukrywa swoich przekonań – lewicowych czy konserwatywnych – wcale bym się nie zdziwił, gdyby za kilkanaście miesięcy pojawiła się fala przedstawień i wystaw wymierzonych w zgniły liberalizm Platformy Obywatelskiej”. No jakoś, dziwnym trafem, się nie pojawiła.
Coś szydzącego o Donaldzie? Nie pojawiła się, bo nawet ktoś tak „bezstronnie” drwiący ze wszystkich polityków jak Kuba Wojewódzki ma z tym problem.

Program „Teraz My” w TVN, 4.03.2008

Tomasz Dudziński, poseł PiS: To powiedz coś śmiesznego o Donaldzie Tusku.
Kuba Wojewódzki: O Donaldzie Tusku i wy to wykorzystacie?
Tomasz Dudziński: Coś szydzącego.
Kuba Wojewódzki: Szydzącego o Donaldzie Tusku? Ja nie jestem chłopcem który wymyśla dowcipy na zawołanie, od tego macie Bielana i Kamińskiego, chociaż coraz niższy poziom reprezentują. Ja nie jestem analitykiem sceny politycznej. Ja jestem tym od wygłupiania się w telewizji. Ja się wygłupiam i drwię z każdej władzy natomiast… Tomasz Sekielski: Jesteś człowiekiem, który potrafi kreować swój wizerunek. Nie masz wrażenia że…
Kuba Wojewódzki: Obciach Donalda jest mniejszy niż pana Jarka Jacka i Placka.
Pół roku wcześniej Wojewódzki zdradził w swoim show, że doradza PO w kampanii wyborczej i że podchodzi do niej „strasznie emocjonalnie”. „To były przyjacielskie rady. Za skonstruowanie kampanii odpowiadał sztab” – potwierdzał słowa Wojewódzkiego Grzegorz Schetyna (w wypowiedzi dla „Dziennika”).

Czyż można się zatem dziwić Joannie Kluzik-Rostkowskiej, która w ostatnim wyskoku Wojewódzkiego (osławiony rap o Jarosławie Kaczyńskim idącym „po trupach do celu”) dopatruje się politycznych intencji Platformy Obywatelskiej? Czy piosenka Wojewódzkiego nie jest po prostu logiczną konsekwencją lawiny wypowiedzi polityków PO
„przestrzegających” przed wykorzystywaniem w kampanii ofiar tragedii smoleńskiej?

Epilog
 
Skupiłem się na środowisku artystów, gdyż o pozostałych dwóch grupach wymienionych przez Wielowieyską: naukowcach i publicystach, należałoby napisać osobne, sążniste teksty. Dziennikarze oddani Platformie Obywatelskiej zasługują nawet na całą encyklopedię, i to wielotomową. Tom I: hasła od Brat do Cze; tom II: Miecu – Parad; tom III: Szost – Włady. Plus osobny suplement z nazwiskami zaczynającymi się na „Woł”.

http://marekmagierowski.salon24.pl/178108,artysci-z-platforma-platforma-z-artystami

(pogrubienia moje - kazef)

Ostatnio zmieniony przez kazef o śr., 05/05/2010 - 11:52.
avatar użytkownika Maryla

77. Autorom pomysłu Zapal świeczkę Armii Czerwonej

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

78. zapal znicz 9 maja

Więcej... http://wyborcza.pl/0,0.html#ixzz0n3GB3TrU

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

79. "PiS może chcieć wykorzystać

"PiS może chcieć wykorzystać tragedię smoleńską, ale jest też pokusa po stronie PO"
2010-05-05 12:17
Jarosław Gowin twierdzi, że PiS może chcieć wykorzystać tragedię smoleńską podczas kampanii prezydenckiej. - Myślę, że ryzyko zawłaszczenia przez PiS tej tragedii istnieje – mówi Jarosław Gowin. Z drugiej jednak strony także Platforma musi mieć się na baczności. - Istnieje też pokusa po stronie Platformy zbagatelizowania i zbanalizowania rangi tego, co się stało – dodał.
- Politycy PiS wybrali bardzo rozumną strategię prowadzenia kampanii, oni nie epatują tą tragedią i nie można im postawić zarzutu, że próbują tę tragedię zawłaszczać – wyjaśnia Gowin. - Natomiast próbują to robić przedstawiciele środowisk opiniotwórczych, publicyści jak Jan Pospieszalski – sądzi poseł nawiązując do programu Solidarni 2010.

http://www.wprost.pl/ar/194395/PiS-moze-chciec-wykorzystac-tragedie-smol...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Marco

80. Dwa klauny

avatar użytkownika Maryla

82. Bartoszewski

"Adam Leszczyński: W wywiadzie dla austriackiego dziennika "Der Standard" powiedział pan: "Jeśli Jarosław Kaczyński- a w ostatnich dniach już to się rozpoczęło - będzie wykorzystywał wielką stratę, jakiej doznał, jako argumentu wyborczego, wówczas będę musiał powiedzieć: jestem zarówno przeciwko pedofilii, jak i nekrofilii każdego rodzaju".

Prof. Władysław Bartoszewski: - Podtrzymuję w pełni pogląd, że nie należy w kampanii wyborczej odwoływać się do tragicznej katastrofy i posługiwać się dziećmi ofiar tej katastrofy, które dotąd nie miały nic wspólnego z polityką. Obawiam się, że słowa, których użyłem jako przenośni, mogą zostać niefortunnie zrozumiane! Określenia te należy rozumieć tylko jako metafory, a nie jako etykietki!

Więcej... http://wyborcza.pl/1,75248,7851338,Bartoszewski__Uzylem__nekrofilii__jako_metafory__a.html#ixzz0nBLeCLoa"

Cytat nie wymaga - wydaje się - komentarza, dobrze jednak wiedzieć, jak w pewnych środowiskach osoba przyznająca się do swoich preferencji wyborczych będzie od jutra określana.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

83. damski bokser Winiecki


Winiecki: NBP nie chce amunicji do obrony złotego



Winiecki: NBP nie chce amunicji do obrony złotego
fot: PAP/Grzegorz Jakubowski

Od
kilkunastu tygodni obserwuję z niepokojem - choć bez zaskoczenia -
manipulacje ze strony ludzi PiS, zajmujących stanowiska w Radzie
Polityki Pieniężnej i w zarządzie. Narodowego Banku Polskiego.

Bez zaskoczenia, bo od paru lat obserwuję ruchy ludzi tej formacji w
naszym życiu publicznym i stosowaną przez nich taktykę pomówień,
przeinaczeń faktów i przemilczeń spraw dla nich niewygodnych - a przede
wszystkim zasadę: im gorzej, tym lepiej. Z niepokojem zaś, bo
są to sprawy same w sobie ważne, a w dodatku uprawiane zagrywki tworzą
również wokół banku centralnego niezdrową atmosferę.

ZOBACZ, jak bardzo złoty traci na wartości
Większość
tych działań, choć nie wszystkie, dokonują się pod hasłem walki o
niezależność banku centralnego, z której ów obóz uczynił sobie maczugę
do walenia po głowach swoich przeciwników, bądź tych, którzy są tak
postrzegani. Jest to - przy okazji - zgodne z wzorcem ostatnich dni,
bowiem z trumny Lecha Kaczyńskiego ludzie tej formacji uczynili sobie
równie
wygodne narzędzie okładania nią wszystkich innych w nadchodzących wyborach.


http://www.money.pl/pieniadze/wiadomosci/artykul/winiecki;nbp;nie;chce;amunicji;do;obrony;zlotego,89,0,617305.html

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

84. Nowak

"Krzyczeli z ambon, kto powinien zginąć"

Jak szef sztabu Bronisława Komorowskiego tłumaczy liczbę
podpisów pod kandydaturą szefa PiS? "Katastrofa zmobilizowała elektorat
Jarosława Kaczyńskiego, Radia Maryja, Tadeusza Rydzyka, wielu
proboszczów, którzy w ambonach krzyczeli o tym, kto powinien zginąć, a
kto nie" - mówi Sławomir Nowak.

[...]

Źródło

 

Wywiad Nowaku w RMF FM
Boli,oj boli,padło na psychikę.
Nowaku,myślicie,że tym sposobem wygracie ? Tym ujadaniem,pyskówkami.
Tak dalej,a owoce waszej kampanii będą gorzkie.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

85. Seweryn Blumsztajn

Seweryn Blumsztajn: „Nie znam wszystkich "gazetowych"
dziadków ani ojców, ale sam mężnie mogę stanąć – nigdy się Jadwigi
Staniszkis nie bałem. Otóż dziadek mój handlował przed wojną artykułami
sanitarnymi w Radomsku. W Katyniu go nie było, pojechał do Treblinki.
Chodził w chałacie, więc gdyby w latach 30. wybrał się do Warszawy
na Krakowskie Przedmieście, to mógłby dostać po mordzie od tatusia
Jadwigi, który wtedy z kolegami z ONR Falanga polował na Żydów”.


Seweryn Blumsztajn

AG

Seweryn Blumsztajn
W portalu Wirtualna Polska pisze:
"Powrót>>Gazety Wyborczej<< do konfrontacyjnej strategii i
jątrzenia w sprawie pogrzebu prezydenta na Wawelu ma na celu
sprowokowanie Jarosława Kaczyńskiego. Chodzi o wepchnięcie go w
polaryzującą retorykę w stylu Jana Pospieszalskiego, co gwarantuje
przegraną PiS". I dalej: "Gdybym chciała grać tak samo brutalnie jak
>>GW<<, mogłabym zapytać, czy zdają sobie sprawę, że w
dokumentach katyńskich są też zapewne nazwiska polskich komunistów z
Wilna i Lwowa, którzy służyli jako tłumacze i - w pewnym sensie -
selekcjonerzy przyszłych ofiar (chodzi o wypełniane przez nich
>>ankiety<<). Wielu z tych ludzi było potem dygnitarzami w
PRL. A także ojcami, teściami i przyjaciółmi rodziny. Więc nie
zaczynajmy znów wojny na trumny, bo może się okazać obosieczna!".


Więcej... http://wyborcza.pl/1,86116,7851306,Profesor_Staniszkis_grozi__Wyborczej__wojna_na_trumny.html#ixzz0nEyhbsw5

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

86. elyty PO czyli chamstwo najgorszego sortu

jak nie Bartoszewski to Kutz


Dlaczego Kutz nie dostał jeszcze w twarz?


...no właśnie dlaczego?

Bo nie ma twarzy!

wiadomosci.onet.pl/2166823,11,czarna_propaganda_w_tv_to_bezczelnosc,item.html

http://armands.salon24.pl/179194,dlaczego-kutz-nie-dostal-jeszcze-w-twarz



Kazimierz Kutz, fot. PAP/Andrzej Grygiel
PAP

Poseł
Platformy Obywatelskiej Kazimierz Kutz w TVN 24 ocenił, że w kontekście
"traumy" i sposobu traktowania żałoby przez Prawo i Sprawiedliwość,
Jarosław Kaczyński zupełnie "nie nadaje się na prezydenta".  -
Prezydent musi być żywym człowiekiem – dodał. Kutz, opisując sytuację
po żałobie, ocenił, że Polska jest jak Mauzoleum Lenina. Opinie
polityka PO oburzyły obecną w studiu przedstawicielkę PiS - Elżbietę
Jakubiak.

- Myślałem, że jestem w Mauzoleum Lenina – mówił
poseł o atmosferze w Polsce i wykorzystywaniu przez PiS tragedii
smoleńskiej. Kutz powiedział także, że to co robi "czarna propaganda w
telewizji" nie przyniesie Jarosławowi Kaczyńskiemu zwycięstwa w
wyborach.



Słowa parlamentarzysty PO wywołały zdecydowaną reakcję Elżbiety
Jakubiak z PiS. - Pan się zapomina, we wszystkich momentach pańska
retoryka i agresja  jest nie do przyjęcia. To jest bezczelność –
oburzała się Jakubiak.  - To państwo zrobili z Polski teatr najgorszej
czarnej komedii. Ja opłakuję każdą z 96 ofiar. Opłakuję każdego. Pawła
Wypycha, Władka Stasiaka… - wymieniała posłanka PiS. - Pan ich nawet
nie znał. Pan nie może znać naszych uczuć. Staniemy do walki o
prezydenturę - mówiła Jakubiak, podkreślając, że będzie to aktywna
kampania, a Jarosław Kaczyński nie będzie w niej "pod ochroną" ze
względu na stan ducha po tragedii.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Penelka

87. Pani Marylo

Te same gęby. Oni chyba są na etacie. Ostatnio śledziłam radio zet i Monikę Olejnik. Trzeba być chyba pozbawionym podstawowego myślenia, żeby nie odróżniać nastroju tej dziennikarki w zależności z kim rozmawia. Za wszelkie zło na świecie jest obwiniany PiS. Ta "baba" jest POgodna i nie ma żadnych problemów, jak rozmawia z peowcem. Za to świetnie wyżywa się na pisowcu. Zaczełam oglądać jej wywiady od http://www.radiozet.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET/Pawel-Kowal za gnojenie Kowala, za jej wycie po korytarzach. Ta dziennikarka od recyklingu jest na topie.Recykling w modzie. Jaruzelski z Kiszczakiem są pokrzywdzonymi. Świadek-Bolek.Takie oto hieny maja dzis w mediach stokrotkowych POklask. Boże!!!!!!!!!!!!!! żeby moje wnuki nie oglądały tego cyrku!!!!!!!!

penelka
avatar użytkownika Maryla

88. Penelka - Te same gęby.

i ten sam rodowód.
Niech pokazują czarne podniebienia, bardzo dobrze, niech ślina sie pieni.

Jak zauważymy wodowstręt, trzeba będzie zawołać rakarza.

Wścieklizna zagraża życiu i zdrowiu. Trzeba izolować , a nieuleczalne jednostki z żalem usypiać.

Pozdrawiam

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika kazef

89. Staniszkis wie co mówi. W

Staniszkis wie co mówi. W moskiewskich dokumentach katynskich jest wszystko. Wśród polskich więzniów byli donosiciele. NKWD notowało na podstawie donosów: kto się z Polaków na głos modlił, kto mówił żle o Związku Sowieckim, kto myśli o ucieczce itp. Donosiciele mieli zagrantowane życie i wyszli wolno z obozów. Po zmieszaniu z innymi tzw "patriotami" stanowili potem trzon komuszej władzy w Polsce.
Są w Polsce histotycy, którzy te dokumenty widzieli, ale muszą milczeć. Dokumenty są objęte przez Moskwę kaluzulą tajności i póki ta klauzula obowiązuje, nie można nic ujawnić.

Pozdrawiam.

avatar użytkownika Maryla

90. wrócimy chyba do wozów z gnojowicą i golenia na łyso

Kupczenie wizerunkiem zmarłych, wykorzystywanie tragedii i
solidarności, jaka obudziła się w narodzie, jest dla moralnie
obrzydliwe - pisze Agnieszka Bukowińska

Agnieszka Bukowińska

Agnieszka Bukowińska

Komitety wyborcze podliczyły zebrane głosy na kandydatów. Najwięcej
wyszło kandydatowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu - 1,65 mln. W Opolu na
Krakowskiej w ciągu godziny podpisywało się pod jego kandydaturą stu
uprawnionych do głosowania obywateli. Za każdy podpis można było -
jeśli się chciało (a chciał prawie każdy podpisujący) - otrzymać
pamiątkowe zdjęcie tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego i
jego małżonki Marii.


Coś takiego w głowie mi się nie mieści. Nie przypuszczałam, że
można być tak cynicznym i wyrachowanym, by w celu osiągnięcia korzyści
politycznych wykorzystać tę ogromną tragedię. Myślałam, że granicę
dobrego smaku przekroczyła Telewizja Polska, chwaląc się wysoką
oglądalnością relacji z uroczystości pogrzebowych. Ale jak widać, już
nie ma żadnych granic. Przyzwoitości również.

http://opole.gazeta.pl/opole/1,35086,7856546,Komentarz__Kupczenie_wizeru...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

91. kandydat do zyrandola

Wideoczat z udziałem marszałka

ika


08-05-2010, ostatnia aktualizacja 08-05-2010 17:02

Bronisława
Komorowskiego, marszałek Sejmu pełniący obowiązki prezydenta spotkał
się z internautami. Wideoczat z jego udziałem potrwał 30 min.


Bronisław Komorowski
źródło: AFP
Bronisław Komorowski

Można go było śledzić na stronie www.bronislawkomorowski.pl. Czat prowadził poseł PO Andrzej Halicki.

Był
to pierwszy wideoczat z udziałem kandydata PO na prezydenta. Według
zapowiedzi szefa jego sztabu Sławomira Nowaka będą one odbywać co
najmniej raz w tygodniu.

- Bardzo dobry gest, dobry krok, w
dobrą stronę - w ten sposób marszałek Sejmu skomentował w wideoczacie
przekazanie mu przez prezydenta Rosji 67 tomów akt ws. Katynia.
Komorowski podkreślił równocześnie, że "chcemy oczywiście i oczekujemy
więcej". - Chodzi głównie o rehabilitację ofiar zbrodni katyńskiej, co
powinno być zadaniem polityków rosyjskich - mówił Komorowski.

Ochrona terenu katastrofy i polskie euro

Bronisław
Komorowski odpowiadając na pytania internautów poinformował, że
prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew obiecał zatelefonować do
gubernatora Smoleńska z prośbą o zabezpieczenie terenu katastrofy
prezydenckiego samolotu.

Podczas sobotniego spotkania z
Miedwiediewem, Komorowski rozmawiał m.in. o perspektywie relacji
polsko-rosyjskich, które mogą być lepsze m.in. za przyczyną przeżycia
wspólnego dramatu zbrodni katyńskiej.

- Prezydent Miedwiediew
wprost się odciął od przeszłości Rosji stalinowskiej i przekazał
rosyjskiej opinii publicznej ogromną ilość informacji, dokumentów
związanych z odpowiedzialnością systemu totalitarnego stalinowskiego za
te zbrodnie - powiedział.

Internauci pytali o wprowadzenie euro w
Polsce. - Nie traktuję tej sprawy ideologicznie, ale pragmatyczne.
Uważam, że Polska może się szybciej rozwijać wtedy, kiedy wejdzie do
strefy euro, w sytuacji, kiedy to Europa będzie się rozwijała
gospodarczo. Dzisiaj Polska się szybciej rozwija w obecnych warunkach
niż reszta Europy - zaznaczył marszałek.

Klucz wyborów prezydenckich

Nie
nastroje żałobne po katastrofie pod Smoleńskiem, ale merytoryczna ocena
kandydatów powinna być kluczem wyboru prezydenta RP - ocenił marszałek
Sejmu.

- Wielkim wyzwaniem jest, żeby starać się o to, aby nie
nastroje żałobne decydowały o wyniku wyborów prezydenckich, ale ocena
dotychczasowych osiągnięć kandydatów, ich zdolności do prowadzenia
spraw polskich oraz elementy programu
- mówił kandydat PO na prezydenta.

Lech Kaczyński był uwikłany w lojalność wobec brata

Prezydent
Lech Kaczyński miał wiele walorów, wiele zalet, ale niewątpliwie był
bardzo uwikłany w lojalność wobec własnego brata - powiedział
marszałek. Pytany o ocenę prezydentury Lecha Kaczyńskiego odparł:
"wielokrotnie oceniałem ją krytycznie, głównie w tych aspektach, które
wiązały się z wpływem jego brata, Jarosława Kaczyńskiego na
prezydenta". Przypomniał, że Lech Kaczyński rozpoczął swą prezydenturę
od złożenia "słynnego raportu": "panie prezesie, melduję wykonanie
zadania". Słowa te Lech Kaczyński skierował do swojego brata, szefa
PiS. - To był zły sygnał i złe tego skutki
- mówił Komorowski.


http://www.rp.pl/artykul/406464,472805.html

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika natenczas

92. Proponuję dodać Onet.pl jako całość.



"Stali pod kościołami i czyhali na staruszki"

Obiecywali,
że nie będą wystawiać stolików, ale praktyka pokazała, że na
deklaracjach się skończyło. 6 maja upłynął termin składania przez
kandydatów na prezydenta w Sztabie Komisji Wyborczej wymaganych co
najmniej 100 tys. podpisów poparcia.

Udało się to 10
kandydatom, z czego kandydat PiS Jarosław Kaczyński zgromadził rekordową
liczbę 1 mln 700 tys. podpisów, a jego główny rywal Bronisław
Komorowski 770 tysięcy. Ta informacja zelektryzowała blogerów, którzy
komentowali posunięcia poszczególnych kandydatów oraz imponujące wyniki
Kaczyńskiego.

Liberał92 nie krył oburzenia, gdy dowiedział się, że
rekordowa liczba podpisów jaką uzyskał Jarosław Kaczyński była zbierana,
między innymi, pod kościołami: "Dowiaduję się, że »wolontariusze« stali
niczym cerbery pod kościołami i czyhali na biedne staruszki, pragnące
oczyścić się duchowo. WSTYD! Do tego opisu sielanki brakuje mi tylko
panów ubranych na czarno, stojących pod szkołami i oferującymi lizaka za
podpis" – denerwuje się bloger.



Kampania przy ołtarzach uderzyła także kolejnego blogera o nicku mastodont1. Jego znajomy był agitowany w kościele przez
ministranta: "Tuż przed mszą, ministrant rozdawał zgromadzonym w
kościele sławetne czarno-białe zdjęcie pary prezydenckiej. Nachylał się
poufnie i szeptał »Proszę głosować na brata!«". O prężeniu muskułów
napompowanych pseudopatriotyzmem pisze na blogu Mona L. "PiS się sprężył i osiągnął imponujący wynik w
zbieraniu podpisów pod kandydaturą Jarosława Kaczyńskiego. Teraz pręży
mięśnie. Zobaczymy w kampanii, a potem w dniu wyborów, ile te mięśnie są
warte. Czy nie są napakowane niedozwolonymi środkami?" – pyta blogerka.

Z kolei Michał wyraża swoje zadowolenie swoistym pospolitym
ruszeniem, które przyniosło kandydatowi PiS tyle głosów poparcia:
"Osobiście widziałem długie kolejki chętnych do złożenia podpisu na
liście kandydata Prawa i Sprawiedliwości. Widziałem wielu młodych -
przedstawicieli najróżniejszych subkultur, od ludzi słuchających
hip-hopu, przez »metalowców«, do wyważonych ludzi w schludnych
garniturach, jak również osoby starsze. Jednak ostateczny efekt przerósł
moje oczekiwania" – przyznaje. Imponująca liczba podpisów według Józefa Zawadzkiego rozstrzyga o wyniku wyborów, które
jednak ze względu na demokratyczne reguły muszą się odbyć. "Pomimo
oficjalnego zakończenia akcji, do biur PiS nadal zgłaszają się ludzie" –
pisze pik. "Chcą swoim podpisem zamanifestować własną wolę i
chęć zagłosowania. Proszą o wysłanie ich poparcia do Warszawy.
»Aby Polacy usłyszeli, że utożsamiają się z Jarosławem«".
W zbieraniu podpisów pod kandydatami kolejny bloger upatruje początku wyścigu w walce o
prezydenturę. Według niego, w ten sposób »wiąże się« obywatela z
nazwiskiem kandydata. "Nic tak nie przekonuje ludzi jak bezpośrednia
rozmowa o kandydacie. Zostało zebranych 770 tysięcy podpisów dla
Komorowskiego, oraz 1,7 mln dla Kaczyńskiego. Większość z nich została
zebrana »twarzą w twarz«. Trwa wstęp do kampanii prezydenckiej,
mijają pierwsze minuty meczu, a my mamy już pierwsze gole. Komorowski vs
Kaczyński 1:1".

Inaczej na te wyniki patrzy bloger o nicku wybor:
"Zastanawiająca jest w tym wszystkim postawa PO i samego Komorowskiego.
Cała ekipa przypomina polską drużynę piłkarską, która wychodzi na
boisko bez entuzjazmu i wiary w zwycięstwo, że nawet nie podejmuje
walki. Rezygnacja z rywalizacji o liczbę podpisów jest niedobrym
sygnałem dla zwolenników Platformy, a co dopiero dla niezdecydowanych.
Kaczyński »uciekł« Komorowskiemu w tej rozgrywce nie o jedną długość,
ale o 1,5 długości. PO będzie musiało dostać ogromnego przyspieszenia,
aby ten dystans nadrobić" – pisze bloger.
Yga przyznaje, że swój podpis złożyła na liście Andrzeja
Olechowskiego i zupełnie nie rozumie szalonego wyścigu, »kto więcej«:
"Złożyłam podpis na liście Olechowskiego, bo wiem, że jemu będzie
trudniej je uzbierać. Dla Komorowskiego odmówiłam. Licytują się z PiS,
kto zbierze więcej - i po co? Szkoda pracy tych wolontariuszy, którzy
zbierają podpisy. Wystarczy przecież raptem 100 tys." – dziwi się
blogerka. Radości z tego faktu nie kryje również Paweł Piskorski: "Od początku nie miałem wątpliwości, że
zbierzemy podpisy. Życzliwość, z jaką przyjmowali nas ludzie i to, jak
chętnie podpisywali się pod listami poparcia dla Andrzeja Olechowskiego
uświadomiło nam, jak wielu Polaków oczekuje od udziału naszego kandydata
w wyborach i jak wielu go popiera" – pisze na swoim blogu członek SD.
O krajobrazie przed wyborczą bitwą pisze także eurodeputowany Marek Siwiec: "Znamy dwa ważne parametry dotyczące
wyborów prezydenckich – ilość kandydatów i zmierzone podpisami poparcie.
Oba są korzystne dla Jarosława Kaczyńskiego. Zwłaszcza ilość zebranych
podpisów (swoją potęgę pokazał tu kościół i budowana naprędce wawelska
legenda). Pozwoli to jego sztabowi konsekwentnie dezawuować wszystkie
badania opinii publicznej, w których wygrywać będzie Bronisław
Komorowski" – podsumowuje poseł.
"Ta kampania jest krótka, treściwa i mam nadzieję, że chociaż w małym
stopniu prawdziwa, że kandydaci na »mojego« prezydenta pokazują choć
trochę samych siebie" – wyraża swoje nadzieje anonimowy bloger. Wojtek zastanawia się i dziwi jednocześnie, że wszelkiego
rodzaju wybory – tym razem do fotela prezydenta sprawiają, że swoje
chęci zgłaszają nie tylko rozpoznawalne figury, ale także ludzie z
politycznego niebytu, o których nikt nigdy nie słyszał. "Każde wybory
stają się okazją do wypełźnięcia z dziur zapomnienia i niewiedzy
postaci, o których w zwykłym, szarym życiu nigdy byśmy nie usłyszeli.
Również i te obecne dały szansę całkiem pokaźnej ilości kandydatów do
bankowej przegranej". Jednak dzięki wymaganej liczbie 100 tys. podpisów
ich liczba znacznie się zmniejszyła. Gdzie zatem starano się pozyskać
niezbędne podpisy? Czy cicha wojna o to, kto zdobędzie ich więcej to
przedsmak tego, co czeka nas później w czasie kampanii?
http://wiadomosci.onet.pl/2166973,11,stali_pod_kosciolami_i_czyhali_na_s...

Ostatnio zmieniony przez natenczas o sob., 08/05/2010 - 18:00.
avatar użytkownika Maryla

93. Miller: to szachraje i zasługują tylko na wzgardę


Leszek Miller, fot. Radek Pietruszka
PAP

-
Na 4,6 milionów poległych żołnierzy Wehrmachtu 4 miliony zginęły na
froncie wschodnim. Gdyby ZSRR został z wojny wyeliminowany lub wycofał
się z niej - Hitler triumfowałby w Europie przez wiele, wiele lat -
pisze na swoim blogu w Onet.pl Leszek Miller.

- Granice
powojennej Polski wyznaczyły zwycięskie mocarstwa, ale tylko granicę
wschodnią jednomyślnie. USA i Wielka Brytania chciały zachodniej
granicy Polski bez Wrocławia i Szczecina. Podobnie rząd emigracyjny w
Londynie - pisze polityk i zaznaczył, iż: "gdyby w 1945 roku zabrakło I
i II armii Wojska Polskiego oraz władz Polski Ludowej musielibyśmy
stłoczyć się na terytorium o 20 procent mniejszym".


Przeczytaj cały wpis na blogu Leszka Millera




Były premier pisze, iż "każdy, kto zdaje sobie z tego sprawę powinien
złożyć hołd radzieckim i polskim żołnierzom II Wojny Światowej. Zapalić
świeczki na ich mogiłach. To nasza powinność i zobowiązanie".



- Polska ma doniosły znak zwycięstwa w tej wojnie. Biało-czerwony
sztandar nad pokonanym Berlinem. Ludzie, którzy chcą ten symbol
wymazać, szachraje nowej polityki historycznej, zasługują tylko na
wzgardę - dodał.


Leszek Miller apeluje o "obronę deptanych życiorysów". - Z najwyższym
szacunkiem odnosimy się do ludzi, którzy po tragicznej wojnie Polskę
budowali, uznając, że przede wszystkim była to Polska, a dopiero potem
Polska Ludowa -
zaznaczył.


Zdaniem byłego szefa rządu "historia tego okresu ma także ciemne
strony, które potępiamy i których nie pomijamy milczeniem". - Jednak,
zdaniem polityka, wyłączając czasy stalinowskie, w Polsce nie było
zmasowanego terroru.


http://wiadomosci.onet.pl/2167130,12,miller_to_szachraje_i_zasluguja_tyl...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika kazef

94. Póki jeszcze jest, bo agora już podpisała umowę z youtube

Ostatnio zmieniony przez kazef o pon., 10/05/2010 - 21:29.
avatar użytkownika Maryla

95. Sławki Nowaku znów

Zmiana strategii
wyborczej Bronisława Komorowskiego. Kandydat, który dotychczas
podkreślał, że nie ma czasu na tradycyjną kampanię ze względu na
pełnienie obowiązków prezydenta i marszałka Sejmu odwiedzi w
najbliższym czasie wszystkie miasta wojewódzkie. - Dzwonią ludzie z
całej Polski i pytają: co się dzieje? PiS w natarciu! - tłumaczy zmianę
strategii Komorowskiego sztabowiec z PO.

Sztab
Komorowskiego planuje pięć "odsłon programowych" w różnych miejscach w
kraju. Na spotkaniach z wyborcami Komorowski ma przedstawić wizję
prezydentury - w sprawach polityki zagranicznej, obronności, współpracy
z rządem dotyczącej modernizacji kraju. Powód? Ofensywa PiS-u. - PiS
prowadzi coraz bardziej agresywną kampanię. Wykorzystując smoleńską
katastrofę, grają na emocjach Polaków. Nie możemy pozwolić, by
dyktowali narrację. Choć nie unikniemy tematu katastrofy, rozmawiajmy o
przyszłości, o tym, jaka ma być prezydentura przez kolejne lata
-
tłumaczy szef sztabu wyborczego Komorowskiego Sławomir Nowak.

http://www.wprost.pl/ar/195011/Co-sie-dzieje-PiS-w-natarciu-PO-zmienia-t...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika benenota

96. Po tylu latach prania mozgow

Photobucket

najwyzszy czas wyprac mozg Szechtera.

Tak mi tu dobrze...ze dobrze mi tak.
avatar użytkownika benenota

97. Ballada o dzikim Zachodzie

Photobucket

Na jednego mieszkanca...jeden Grzechu przypada.

Tak mi tu dobrze...ze dobrze mi tak.
avatar użytkownika natenczas

98. "Kaczyński i teoria spisku", czyli rusofobia w kampanii"

Obóz Jarosława Kaczyńskiego próbuje
wykorzystać katastrofę samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem dla celów
kampanii wyborczej w Polsce, przez co wkradają się w nią elementy
rusofobii - pisze belgijski dziennik "Le Soir"

"Teoria spisku zdobywa powoli podatny grunt w Polsce, co stanowi zerwanie z żałobą po śmierci prezydenta (Lecha) Kaczyńskiego w katastrofie samolotu 10 kwietnia" - pisze liberalny dziennik w artykule zatytułowanym "Kaczyński i teoria spisku".
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Kaczynski-i-teoria-spisku-czyli-r...

Piwo dla osoby,która na stronie dziennika http://www.lesoir.be/ znajdzie ten artykuł.
Jest,owszem,o Libii.
http://www.google.pl/search?hl=pl&client=firefox-a&hs=PJD&rls=org.mozill...

Pzdr.

Ostatnio zmieniony przez natenczas o pt., 14/05/2010 - 11:27.
avatar użytkownika natenczas

99. Studenci podpalili model TU-154 (WIDEO)

Studenci w Koszalinie "uczcili" Smoleńsk: "Tupolej”, "Lech, będzie się działo”, kaczki i podpalony model Tu-154

W Koszalinie studenci swoimi pracami mieli uczcić pamięć ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Wykonali modele Tu-154, a wokół nich zaaranżowali miejsce katastrofy. Na samolotach widniały napisy: "Tupolej”, "Lech, będzie się działo” oraz rysunki przedstawiające m.in. kaczki.

Konkurs Szalonych Konstruktorów odbył się po godz. 16 na osiedlu akademickim.

Wszystkie prace uczestników nawiązywały do katastrofy prezydenckiego samolotu. Jednak zdaniem studentów i organizatorów w niezbyt smaczny sposób.

Studenci wykonali modele TU-154, a wokół nich zaaranżowali miejsce katastrofy.

Na samolotach widniały napisy: "Tupolej”, "Lech, będzie się działo” oraz rysunki przedstawiające m.in. trumny czy kaczki. Dla spotęgowania efektu, jedna z drużyn podpaliła swoją pracę.

Po upływie czasu, jaki mieli uczestnicy, komisja konkursowa zdecydowała się unieważnić konkurencję. - Konkurs pozostał bez rozstrzygnięcia. Powodem było niezrozumienie zamiarów organizatorów – wyjaśnia Damian Wnuczko z Parlamentu Studentów Politechniki Koszalińskiej.
Studenci skrytykowali swoich kolegów.

Chwilę po tym, jak unieważniono konkurs ktoś powiesił pod jedną z prac kawałek styropianu z napisem "To nie było śmieszne. Trochę kultury”.

- Moim zdaniem była to nieudolna próba kontrowersyjnej interpretacji. Niestety pozbawiona dobrego smaku i poczucia przynależności. Szkoda, że tak się skończyło, bo mogło wyjść fajnie, a wyszło żenująco – skomentowała Ania, studentka PK.

- Przesadzili. Swoją drogą to sporo zawinili organizatorzy konkursu. Mogli zwrócić uwagę uczestnikom w trakcie trwania konkurencji, bo przecież widzieli, w którą stronę to zmierzało – dodał Łukasz.
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100514/POMORZE/270632127
..............................................................................................................................

Ostatnio zmieniony przez natenczas o sob., 15/05/2010 - 19:15.
avatar użytkownika Maryla

100. oglądaja TVN i szmaciarzy powiatowych

.."Moim zdaniem była to nieudolna próba kontrowersyjnej interpretacji. Niestety pozbawiona dobrego smaku i poczucia przynależności. Szkoda, że tak się skończyło, bo mogło wyjść fajnie, a wyszło żenująco –"....

żenująco? to dno dna, dzieci Czerskiej i Wiertniczej.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

101. Premier samo dno. (cerber)


 

"

"Kaczyński jest gotów pojechać na grób Blidy. Tak chce odzyskać
władzę"

link

 

----------------------------------------------------

 

Sięgnęłeś chłopie dna.

Widać strasznie się
boicie, że ludzie mogą wam tę władzę zabrać, że ci co nastaną po was
dobiorą się wam do dupy rozliczając wasze rządy.

Ciekawe jakim jeszcze
gównem jesteście w stanie obrzucić Kaczyńskiego.



Trybnał stanu czeka.
Ustawy łamać można, ale do czasu.


http://cerber.salon24.pl/199608,premier-samo-dno

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika bedetta2010

102. ..." W kampanii będą wykorzystane trumny..."

/Tytuł koment.-cytat z początku./


Nawet jeśli tak, to należy pamiętać, że jeszcze nie byłoby tej kampanii gdyby nie trumny właśnie.
Tych trumien z każdym dniem przybywa.
+ grożba-stwierdzenie Palikota "zabijemy Jarosława Kaczyńskiego"
Może właśnie te trumny, może to  przemówi do Narodu i pomoże podjąć trafną decyzję 4 lipca w wyborze Jarosława K.

avatar użytkownika Maryla

103. Tusk: kampania Kaczyńskiego na żałobnym wątku

"GOŁYM OKIEM WIDAĆ, ŻE WYKORZYSTUJE
TRAGEDIĘ"

Tusk: kampania Kaczyńskiego na żałobnym wątku
Fot. PAPTusk
atakuje J. Kaczyńskiego
Jarosław
Kaczyński wykorzystuje dramaty, które spotkały Polskę w sposób
absolutnie konsekwentny i cyniczny - przekonuje Donald Tusk w wywiadzie
dla Onet.pl.



- Konkurent Bronisława Komorowskiego chce
zdobyć władzę na fundamencie... czytaj więcej »

Premier
nie kryje pretensji do zachowania kandydata PiS na prezydenta w obliczu
klęski powodzi. - Po

Tak trudnego wyboru nie było już dawno. Rzecz
może podzielić rodziny.... czytaj więcej »

niespotykanej,
jeśli chodzi o skalę, pomocy rządu dla powodzian lider PiS wychodzi na
wały w garniturze i powiada: "6 tysięcy? Ja dam 12 tysięcy złotych". Nie
ponosi za to żadnej odpowiedzialności, ale może się wpisać w rolę tego,
który da więcej i ratuje bardziej. To jest właśnie przykład skrajnego
cynizmu ze strony Jarosława Kaczyńskiego. Bo przecież mówi to człowiek,
który był premierem i który wie, że polityk nie rozdaje pieniędzy z
własnej kieszeni. Gdyby Kaczyński rozdawał pieniądze z własnej kieszeni,
to miałby prawo opowiadać takie rzeczy - przekonuje lider Platformy
Obywatelskiej.

Zdaniem premiera kampania Jarosława Kaczyńśkiego jest też oparta na
tragedii smoleńskiej. - Cała jego kampania oparta jest na żałobnym
wątku. Nie zarzucam prezesowi PiS, ani jego środowisku, że z tragedii
smoleńskiej robi atut polityczny. Ale widać gołym okiem, że żałoba
smoleńska odgrywa wielką rolę w jego kampanii wyborczej, począwszy od
zbierania podpisów pod kandydaturą. Ja nie chcę rozstrzygać, czy to jest
grzech, czy to jest fair. Każdy niech to w swoim sumieniu rozstrzygnie.
Nie spierajmy się więc, czy on tę tragedię wykorzystuje, bo to widać
gołym okiem - dodał.


CZYTAJ CAŁY WYWIAD NA ONET.PL

http://www.tvn24.pl/12690,1662480,0,1,tusk-kampania-kaczynskiego-na-zalo...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

104. Blida w kampanii marszałka

KOMOROWSKI SPOTYKA SIĘ Z RODZINĄ ZMARŁEJ
POSŁANKI

Blida w kampanii marszałka
Fot. TVN24Marszałek Sejmu odwiedził
rodzinę Barbary Blidy
Bronisław Komorowski
wykonuje kolejny gest pod adresem lewicowych wyborców. Marszałek Sejmu
pojechał do Siemianowic Śląskich, żeby spotkać się z Henrykiem Blidą -
wdowcem po zmarłej posłance SLD i ich synem Jackiem.

Komorowski odwiedził ich w domu, w którym 25 kwietnia 2007
r. Barbara Blida popełniła samobójstwo. Spotkanie miało charakter
prywatny - nie znalazło się w oficjalnym planie wizyty marszałka w woj.
śląskim.

Bronisław Komorowski zaprosił na spotkanie
szefa SLD Grzegorza... czytaj więcej »



Przed wejściem do domu Blidów kandydat na prezydenta nie rozmawiał z
dziennikarzami.


"Ofiara atmosfery IV RP"


W czasie kampanii wyborczej marszałek Sejmu kilkukrotnie powtarzał, że
Barbara Blida była "ofiarą atmosfery IV RP".


Henryk Blida zapowiedział z kolei w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że w
drugiej turze wyborów zagłosuje właśnie na Komorowskiego.


Afera i samobójstwo


Barbara Blida popełniła samobójstwo podczas próby zatrzymania w związku z
tzw. aferą węglową. Zdaniem prokuratury, miała pośredniczyć w
przekazaniu łapówki. Śledztwo w tej sprawie prowadziła katowicka
Prokuratura Okręgowa.

- 200 tysięcy złotych jednorazowo i dodatkowo
siedem tysięcy miesięcznej... czytaj więcej »




Po śmierci Blidy prokuratura z powodu braku dowodów umorzyła sprawę
prezesa spółki węglowej, który miał dostać łapówkę. W lutym tego roku
sąd umorzył też sprawę tzw. afery węglowej. W miniony czwartek Sąd
Okręgowy w Gliwicach rozpatrywał prokuratorskie zażalenie na umorzenie
postępowania wobec trzech oskarżonych o wręczanie i przyjmowanie łapówek
w handlu węglem. Przedstawiono im zarzuty w tej samej sprawie, w której
miała usłyszeć je Blida. Sprawa została nierozstrzygnięta - sąd zwrócił
się do Sądu Najwyższego o interpretację pojęcia "osoby publicznej".


Przed sądem w Siemianowicach Śląskich toczy się sprawa funkcjonariusza
ABW Grzegorza S., który kierował tzw. grupą realizacyjną do zatrzymania
Blidy i przeszukania jej domu. Proces jest niejawny.


ŁUD/iga/k

http://www.tvn24.pl/12690,1662785,0,1,blida-w-kampanii-marszalka,wiadomo...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

105. "Wykorzystywanie tragedii to wielkie świństwo"

- Zupełnie nie rozumiem tych ludzi, którzy
wykorzystują tę tragedię do celów politycznych. Jest to moim zdaniem
wielkie świństwo - stwierdził Paweł Deresz, mąż tragicznie zmarłej pod
Smoleńskiem Jolanty Szymanek-Deresz, w "Faktach po Faktach". Wraz z
Jackiem Santorskim, psychologiem, który pojechał z rodzinami ofiar
katastrofy do Smoleńska, opowiadał, że podczas pielgrzymki największe
wrażenie zrobiła na nim brzoza, o którą zahaczył prezydencki tupolew
oraz sam wrak samolotu.

Paweł Deresz bardzo
negatywnie odniósł się do komentarzy niektórych osób, które mówiły, że
pielgrzymka do Smoleńska jest niepotrzebnym działaniem - wycieczką na
pokaz. - Tylko źli ludzie mogą tak myśleć - stwierdził. Jak podkreślał,
rozumie, że część osób nie była jeszcze gotowa na przyjazd na miejsce
katastrofy. - Część tych osób, które nie wyjechały, przysłały nam list z
informacją, w którym piszą, że jeszcze nie dojrzeli do tego, żeby tam
być - mówił.

Na Cmentarzu Katyńskim uczestnicy pielgrzymki
rodzin ofiar katastrofy... czytaj więcej »


O marszu z pochodniami
(TVN24)

- Natomiast zupełnie nie rozumiem tych ludzi, którzy wykorzystują tę
tragedię do celów politycznych. Jest to moim zdaniem wielkie świństwo -
oceniał. Deresz zaznaczył, że te rodziny, które pojechały do Smoleńska
myślą przede wszystkim o pojednaniu i wzajemnym wsparciu, a nie
wykorzystywaniu katastrofy w celach politycznych. - Teraz dopiero
poznaliśmy się i bardzo żałuję, że pozostała część rodzin dotkniętych tą
tragedią nie była z nami, bo zrozumieliby dopiero wówczas, tam na
miejscu - i w Smoleńsku i w Katyniu - co to znaczy miłość, co to znaczy
przekazanie sobie znaku pokoju, co to znaczy integracja - mówił.


Nabożeństwo miłości i nabożeństwo nienawiści


Paweł Deresz i Jacek Santorski ocenili też marsz z pochodniami pod Pałac
Prezydencki, jaki odbył się w niedzielę wieczorem w Warszawie:
"Nabożeństwo miłości tam i nabożeństwo nienawiści tutaj w Warszawie". -
Tak to skomentowaliśmy - mówił Deresz.


Santorski zwracał także uwagę na fakt, że różni ludzie różnie reagują na
tak dramatyczne doświadczenia, jak śmierć bliskich w katastrofie
lotniczej. - Traumę można przeżywać na różne sposoby. Niektórzy tak
twórczo i konstruktywnie, jak Ewa Komorowska, a niektórzy bardzo
destruktywnie, jak lider tamtego zdarzenia - mówił psycholog.

http://www.tvn24.pl/12690,1677397,0,1,wykorzystywanie-tragedii-to-wielki...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika basket

107. Nie ma najmniejszej

wątpliwości, wszystkie wymienione hieny, i te, które jeszcze nie dały głosu, przypilnują, aby
o PiS,Kaczyńskich,Smoleńsku,trumnach,pogrzebie,Wawelu,naciskach było jak najwięcej.
We wszystkich podległych im przekaziorach, a nawet zaprzyjaźnionych za granicą. Jak najwięcej,
codziennie, rano i wieczorem, przy jednoczesnym nachalnym wtłaczaniu w głowy odbiorców:
patrzcie, oni cały czas "grają trumnami". Stara, ale niestety skuteczna metoda. Na zmęczenie,
obrzydzenie tematu, wywołanie reakcji: mam tego dość, to składanie kwiatów "jest śmieszne".
Hieny nic innego nie potrafią. Hieny trenują to od 20 i cały czas występują na scenie, choć
od lat nie powinni być po nich śladu na publicznej scenie. Hieny, to management "przemysłu
nienawiści" - jego zasrane think tanki.

basket

avatar użytkownika gość z drogi

108. mnie zastanawia przeczytana notka prasowa o filmie

pani Agnieszki,która "dziwnym trafem"
przewidziała katastrofe samolotową i Śmierć
Urzędującego Prezydenta.............Profesora Lecha Kaczyńskiego
i jak to okresliła
zginął, bo chciał dołożyc "młodemu,postepowemu płemierowi"
Dziwne i prorocze...........aż do BÓLU....
/jak oni marzyli o Śmierci mojego Prezydenta......../
a Tomasz Arabski,a szpion witający Premiera Jarosława Kaczynskiego w Smoleńsku..........?
i jeszcze te ostatnie dokumenty,zamowione przez śp Pana Szczygło,w sprawie Katynia
i dalszego postępowania............
Boże
jak to się wszystko układa w logiczną całość.........

Ostatnio zmieniony przez gość z drogi o sob., 26/03/2011 - 16:50.

gość z drogi

avatar użytkownika Jacek Mruk

109. Szanowna Zofio

To się układało już wcześniej , lecz ukryte
Teraz widać że jest rzeźbą wyryte
Bo zbrodniarze wcale się nie kryją
Cieszę się że niedługo z bólu zawyją
Pozdrawiam cieplutko:))

avatar użytkownika gość z drogi

110. Jacku,jest stare powiedzenie:ze prawda i tak na wierzch wypłynie

i wypływa..........
wciąz mamy nowe informacje.......ta łamigłówka układa
się w całość
śp Zielonka,Grzegorz Michniewicz i póżniej TEN Ostatni Lot,
Lot urzędującego Prezydenta i towarzyszących MU
Polek i Polaków

Mysleli ze nigdy i nic się nie wyda,mylili się..............
Myśleli,ze są nietykalni,myli się............
Filmy "produkowali" by przyspieszyć "bieg spraw"
i obudzili
Wielki Gniew..............
"litwin" się pulta,bulem podpiera...........córka ubeków,na tronie zasiada.....
myślą,ze są nietykalni,mylą się....
Londyn już się burzy...........
wyszydzany Cukier i Kurczak,to znak jak bardzo sie mylą.............
tańcami na lodzie,pustych brzuchów nie zapełnią
serd pozdr

gość z drogi

avatar użytkownika Jacek Mruk

111. Szanowna Zofio

Że Prawda zwyciężą przekonałem się sam osobiście
Mimo że nikt nie napisał tego w liście
Mam jednak pełną satysfakcję że Prawda zwycięża
Teraz musimy czekać na nowe treści
Bo wtedy więcej Prawdy się zmieści
Pozdrawiam cieplutko:))

avatar użytkownika gość z drogi

112. Jacku, i tak Trzymajmy..............Prawda zwycięża..

Pięknego,słonecznego Dnia.......:)

gość z drogi

avatar użytkownika Jacek Mruk

113. Szanowna Zofio

Prawda to dar Boga
Dla nich tylko trwoga
Lęk i płacz wielki
Gdy znikną trzymające szelki
Pozdrawiam cieplutko:))

avatar użytkownika gość z drogi

114. Jacku,nie jestem mściwa,ale Czas Najwyższy

by to się stało JUŻ.........póki całkiem nie utopią Polski i Polaków......
wszelkie miry,zbychy,grzechy i tabuny tych" zpędzącego kroliczka",niech się pakują i zmiatają z Polski,dość niszczenia,oni są jak szarańcza......
pozdr....

gość z drogi

avatar użytkownika Jacek Mruk

115. Szanowna Zofio

Przypuszczam że skończą jak Ceausesku
Bo trzymają się mocno piesków
zapominają że oni pierwsi to mogą zrobić
By na nowe stołki się sposobić
Pozdrawiam cieplutko:))

avatar użytkownika gość z drogi

116. Jacku......."bo trzymają się mocno piesków"

Jacku mam ich już DOSC......to zaczyna przypominac jakąs
absurdalną Historie...dwa światy,rownogłe do siebie
i dwa rodzaje ludzi.................
Kawka by tego nawet nie wymyślił....
pozdr

gość z drogi

avatar użytkownika Jacek Mruk

117. Szanowna Zofio

To znak końca naszych czasów
Dlatego tylu bezmózgowców Tarasów
Promuje się na publicznej scenie
Jednak po nich nie zostanie wspomnienie
My musimy się wspierać mając na ustach modlitwę
I patrzeć z politowaniem na tą zła gonitwę
Pozdrawiam cieplutko:))

avatar użytkownika gość z drogi

118. Jacku,Musimy

Musimy się wspierać mając na ustach modlitwę....
tylko TAK przetrwamy..........
serd pozdr.:)

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

119. hiena nie może znieważyć, przeciez to oczywiste?

Nałęcz nie znieważył "polityczną pedofilią"

Z "braku znamion przestępstwa ściganego z urzędu" (czyli znieważenia
Kaczyńskiego i uczestników kongresu) Prokuratura Okręgowa w Warszawie
odmówiła wszczęcia postępowania. - Brak jest interesu społecznego
objęciem ścigania tego czynu przez prokuraturę - powiedziała Monika
Lewandowska, rzeczniczka tej prokuratury. Dodała, że osoby czujące się
pokrzywdzone tą wypowiedzią mogą dochodzić swych praw na drodze
oskarżenia prywatnego.

W pierwszej połowie czerwca Nałęcz komentował w Radiu ZET  wypowiedź
prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na kongresie młodych PiS: - Kiedy
prezes zaczął mówić do tej młodzieży, że Polska jest Titanikiem, to dla
mnie było to jakieś polityczne molestowanie, coś na kształt politycznej
pedofilii, jakby mówił do jakichś zgorzkniałych starców. Forum Młodych
PiS zawiadomiło prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Według autorów wniosku do prokuratury, tą wypowiedzią Nałęcz mógł
znieważyć osobę pełniącą funkcję publiczną - posła i prezesa PiS. Ich
zdaniem prezydencki doradca mógł też dopuścić się znieważenia ok. 2 tys.
młodych ludzi obecnych na kongresie.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

120. Michnik: naciski na pilotów

Michnik: naciski na pilotów to to samo, co sztuczna mgła


W Gazecie Wyborczej jest dziś tekst, ale tylko dla osób o stalowych
nerwach. Komentarz samego Adama Michnika. Nie chce państwu tego robić,
by go w całości tu omawiać. Ale warto podkreślić dwie sprawy.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

122. HIENA CMENTARNA I PIERWSZY TRUMNIARZ III RP

Nałęcz: hasło "Obudź się Polsko" przypomina hasło hitlerowców. PiS: Nałęcz do dymisji

Doradca prezydenta prof. Nałęcz pytany dziś w Radiu Zet z czym
kojarzy mu się hasło marszu współorganizowanego przez PiS "Obudź się
Polsko", odpowiedział:- To jest hasło hitlerowców z lat 30., którzy
Niemców chcieli budzić.

Chodzi o jego poranną rozmowę z Moniką Olejnik w Radio Zet. Zapytany z
czym kojarzy mu się hasło "Obudź się Polsko", odpowiedział: "Wiadomo, to
jest przecież hasło hitlerowców z lat 30., którzy Niemców chcieli
budzić. Natomiast jest w Polsce swoboda demonstrowania, każdy może
demonstrować. Boleję nad jednym: że stanę w jeszcze większych korkach w Warszawie 29 września - mówił doradca prezydenta Komorowskiego.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

123. Lista hien cmentarnych - wydanie drugie, dwa lata po 10.04

znany nam wesoły wdowiec Deresz, towarzysz podróży Anny z domu Dziadzia do Smoleńska, u cynglówy Kublik


Paweł Deresz: - Widziałem uśmiech Anny Fotygi na cmentarzu

Agnieszka Kublik
2012-09-18, ostatnia aktualizacja 2012-09-18 20:24




Dziwię się, że ci polityczni awanturnicy nie domagają się ekshumacji
zwłok pary prezydenckiej. Antoni Macierewicz głosi, że, to był zamach
na prezydenta. A jeśli tak, to zbadanie zwłok pary prezydenckiej dałoby
odpowiedź, ile jest w tym prawdy - mówi Paweł Deresz, mąż zmarłej w
katastrofie posłanki SLD Jolanty Szymanek-Deresz.


Agnieszka Kublik: - Podczas wczorajszej
ekshumacji w Gdańsku ciała z grobu Anny Walentynowicz i dzisiejszej na
warszawskich Powązkach doszło do przepychanek. Pod bramą Cmentarza
Powązkowskiego w Warszawie
pikietowało kilkudziesięciu członków klubów "Gazety Polskiej", trzymali
transparenty: "Żądamy prawdy" i "Smoleńsk - nie pozwolimy zakłamać
prawdy".


Paweł Deresz, mąż posłanki SLD, która
zginęła w katastrofie pod Smoleńskiem: - To polityczni awanturnicy.
Każda wątpliwość dotycząca ofiar katastrofy powinna zostać wyjaśniona,
ale nie w świetle kamer telewizyjnych i politycznej awantury, którą na
cmentarzu wywołała pani Anna Fotyga. Jej uśmiech towarzyszący wizycie na
cmentarzu był dowodem, że jej nie chodziło o skupienie, modlitwę czy
chwilę ciszy a o wywołanie awantury politycznej.

Swoją
drogą dziwię się, że ci polityczni awanturnicy nie domagają się
ekshumacji zwłok pary prezydenckiej. Jeżeli wierzyć temu, co głosi pan
Antoni Macierewicz, to był zamach przede wszystkim na prezydenta. A
jeśli tak, to dokładne zbadanie zwłok pary prezydenckiej dałoby
odpowiedź, ile jest w tym prawdy.

A
może by tej awantury nie było, gdyby posłanki PiS zostały wpuszczone na
cmentarz podczas ekshumacji? Dorota Arciszewska - Mielewczyk twierdzi,
że chodziło o wartę honorową przy grobie Anny Walentynowicz.



- Byłoby lepiej, gdyby się w ciszy i skupieniu pomodliły,
zapaliły znicz i położyły wiązankę kwiatów, a nie przepychały się z
policją i doprowadziły do szumu medialnego. To tylko na pierwszy rzut
oka sprzyja paniom posłankom, bo tak naprawdę to je kompromituje. Nie
słyszałem w ostatnim czasie, by w Sejmie wystąpiły z czymś sensownym.
Natomiast widzę, że prowadzą politykę awanturnicza poza Sejmem.

Może awantury nie byłoby, gdyby policja pozwoli im obserwować ekshumację?


- Są jakieś przepisy. Prokuratura i policja starała się ich
przestrzegać. Zresztą wcześniej nie starały się o wpisanie na listę
osób, które mogły w tym uczestniczyć. Może wtedy byłoby spokojnie. Ale
przecież nie o spokój tu chodziło.

I jeszcze Antoni Macierewicz pojawił się dziś pod cmentarzem ...

- Wolę pominąć milczeniem tę żałosną postać.

Kiedy skończy się granie Smoleńskiem?


- Nigdy. To jest jedyna karta, która może utrzymać przy życiu
kierujących Prawem i Sprawiedliwością. Na tę kartę wabią swoich
zwolenników.

http://wyborcza.pl/1,75478,12508347,Pawel_Deresz____Widzialem_usmiech_An...

dla wesołego wdowca Deresza juz sie skończyła, nie wskoczył na trumnie zony do sejmu.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

124. trochę zdziwienia, ale widać taka cała CZERSKA

Nie żerować na zwłokach

Ewa Siedlecka
Choć nie ma przepisu prawa, który wprost zabraniałby dopuszczenia do
ekshumacji posłanek i posłów, czy jakichkolwiek innych chętnych spoza
najbliższej rodziny, powinnością prokuratury jest chronić cześć należną
ludzkim zwłokom. I prokuratura swą powinność wypełniła.
Prokuratura i policja nie dopuściły, by ekshumacji ciał z grobów ofiar katastrofy smoleńskiej - wczoraj w Gdańsku, dziś w Warszawie - towarzyszyli posłowie PiS i aktywiści ruchu smoleńskiego. Zrobiła się z tego awantura, posłowie PiS pozowali fotoreporterom pod bramami cmentarzy na tle transparentów "Żądamy prawdy".


Czy prokuratura miała rację? Ekshumacja ciała to czynność bardzo
wrażliwa. Nie tylko dla rodziny. Zwłoki są chronione prawem przed
"znieważeniem" (art. 262 kk, kara do dwóch lat pozbawienia wolności),
ponieważ uznaje się je za coś, co wymaga poszanowania.


Ekshumacja w pewnym sensie narusza tę ochronę, nawet w
przypadkach, gdy jest to uzasadnione lub konieczne np. śledztwem
prokuratury. Ale podczas ekshumacji należy zadbać, by nie doszło do
naruszenia powagi, i do zakłócania czynności prokuratorskich.


Dlatego, choć nie ma przepisu prawa, który wprost zabraniałby
dopuszczenia do ekshumacji posłanek i posłów, czy jakichkolwiek innych
chętnych osób poza najbliższą rodziną, powinnością prokuratury jest
chronić cześć należną ludzkim zwłokom.

Oczywiście można
argumentować, że "wartowanie" przy zwłokach, czy modlitwa, czci nie
naruszają, a przeciwnie - są jej przejawem. Jednak jest dość
prawdopodobne, że "wartujące" posłanki w Gdańsku, czy modląca się grupa
przed warszawskim cmentarzem, prędzej czy później zaczęliby wznosić
okrzyki "hańba", "żądamy prawdy" i podobne. Bo przyszli na cmentarz, by
dać wyraz swojemu brakowi zaufania do prokuratury i państwa w ogóle. I
to afirmowanie tych poglądów, a nie hołd dla ekshumowanego ciała, był
ich celem. A zrealizować go mogli wywołując skandal, a nie dyskretnie
"wartując" czy się modląc.

Prokuratura i policja
zapobiegając awanturze nad grobem (która w związku z tym przeniosła się
przed cmentarna bramę), chroniła powagę śmierci i zasadę szacunku dla
ludzkich zwłok.

Jak to wyglądało w Warszawie we wtorek: "Ekshumacja na Starych Powązkach. Pikieta i przepychanki"

A tak w Gdańsku w poniedziałek: "Posłanka PiS: Bezimienne i tajne bojówki państwa nas nie wpuściły"

http://wyborcza.pl/1,75968,12507009,Nie_zerowac_na_zwlokach.html

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

125. hiena żerująca dla pryncypała

Lityński po incydencie na pogrzebie prof. Szaniawskiego: 'Mówili, że jestem zdrajcą'

W życiu i prezydent i ja byliśmy narażeni na większe niebezpieczeństwa
niż spotkanie z fanatykami, którzy nie chcą zrozumieć rzeczywistości i
którzy żyją w urojonym świecie okupowanego kraju - mówi doradca
prezydenta Bronisława Komorowskiego ''zaklaskany'' przez część
uczestników pogrzebu Józefa Szaniawskiego  więcej »

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

126. kolejne ekshumacje, były już

Prokuratura o katastrofie smoleńskiej: ciała mogły być zamienione, będą jeszcze cztery ekshumacje
Wątpliwości dotyczące poprawnej identyfikacji ciał dotyczą jeszcze dwóch par zwłok - powiedział podczas konferencji...


Parlamentowi Europejskiemu ani Warszawie nie jest potrzebne ciało Anny Walentynowicz

©

Maryla


tak informuje Głos Rosji na swoim polskojęzycznym portalu. Wydarzenia
wczorajszej nocy podczas ekshumacji ciała ś.p. Anny Walentynowicz wydają
się przeczyć temu twierdzeniu. Cmentarz został zamknięty, wejść
pilnowała policja i żandarmeria wojskowa. Nie dopuszczono do wejścia na
cmentarz Warty Honorowej.

Obecny we wtorek rano na cmentarzu adwokat rodziny Anny Walentynowicz

(również ofiary katastrofy smoleńskiej, ekshumowanej w poniedziałek w

Gdańsku) Stefan Hambura powiedział PAP, że ekshumowano ciało z grobu

Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej. Dodał, że konwój z ciałem wyjechał

już z cmentarza. Hambura dodał, że on sam został zabrany z cmentarza

samochodem Żandarmerii Wojskowej, który prawdopodobnie udaje się do

Krakowa. Jak mówił, zaskoczyło go to. "Czuję się uprowadzony" - dodał.

         

O przeprowadzeniu ekshumacji zdecydowała Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie.           


Wcześniej w śledztwie dotyczącym katastrofy smoleńskiej wojskowa

prokuratura dokonała ekshumacji trzech ofiar tragedii - Zbigniewa

Wassermanna, Przemysława Gosiewskiego i Janusza Kurtyki. 

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

127. Smutny spektakl nad

Smutny spektakl nad grobami

Wojciech Czuchnowski

19.09.2012
Historia z coraz bardziej prawdopodobnym zamienieniem ciał niektórych
ofiar katastrofy smoleńskiej już sama w sobie jest przygnębiająca.
Pisząc o niej, trzeba ważyć każde słowo.
O tym, że straszliwie zmasakrowane szczątki 96 członków prezydenckiej
delegacji nie zawsze zostały złożone do "właściwych" grobów, że część z
nich mogła zostać "przemieszana", pisano i mówiono od chwili ich
pogrzebu.

Osobny "pogrzeb" - uroczystą kremację - miały
te części ciał, których patologom nie udało się zidentyfikować, połączyć
z żadną z ofiar.


Różnie reagowały na to rodziny - jedni nagłaśniali wątpliwości i żądali
wyjaśnień. Inni mówili, że nie ma znaczenia, czy w grobie leży
najbliższa im osoba, czy też nastąpiła pomyłka. Dla nich i tak
najważniejszym grobem był las przy pasie startowym smoleńskiego
lotniska.

Jedni i drudzy mają swoją rację i prawo do wyrażania emocji.


Ma też rację prokuratura, przeprowadzając teraz kilka
ekshumacji, by zbadać przypadki, w których wątpliwości co do tożsamości
szczątków są ewidentne. Nie zgadzają się bowiem podstawowe dane z
dokumentacji przesłanej przez Rosjan.

Śledczy próbują
swoje czynności przeprowadzić w atmosferze jak największej dyskrecji i
szacunku dla zmarłych oraz tradycji nienaruszalności cmentarza i grobu.
Prokuratura odmawia więc podania terminów tych ekshumacji, a nawet
nazwisk ekshumowanych ofiar.

W poniedziałek na cmentarz w
Gdańsku ekipy badaczy weszły nad ranem, by otworzyć grób Anny
Walentynowicz, unikając rozgłosu.

Wczoraj na warszawskich Powązkach miało być podobnie.


Ale na prace ekip prokuratorskich nakładają się działania innych
- politycznych. Po przepychance w Gdańsku na Powązkach doszło do próby
wtargnięcia reżysera Grzegorza Brauna nad ekshumowany grób.

Razem z kilkoma innymi osobami pokonał cmentarny mur, by filmować to, co powinno odbywać się jak najdalej od kamer.

Gdy zatrzymała go policja,
posłowie PiS, m.in. Anna Fotyga i Antoni Macierewicz, oraz grupa ich
fanów z Klubów "Gazety Polskiej" nie wypuścili radiowozu. Krzyczeli:
"Żądamy prawdy!", "Uwolnić Brauna!".

Krzyczeli też oczywiście "Tu jest Polska!".


Prokuratura zapowiada jeszcze cztery podobne ekshumacje. Można
więc spodziewać się powtórki ekscesów z Powązek i gdańskiego Srebrzyska.

O co chodzi autorom tego coraz bardziej szokującego spektaklu? Można się tego domyślać.


Macierewicz próbuje podtrzymać coraz bardziej skompromitowaną
tezę o tym, że w Smoleńsku doszło do zamachu i "dwóch wybuchów" w
samolocie. Odwracają się od niej nawet niektórzy zwolennicy PiS. Zdaje
się dystansować prezes Jarosław Kaczyński.

Zdaniem
Macierewicza na zwłokach mogą być ślady materiałów wybuchowych, chociaż
szczegółowe badania w tym zakresie przeprowadzili wcześniej polscy
eksperci. I niczego nie znaleźli.

Towarzyszące mu
posłanki - Fotyga, a w Gdańsku Dorota Arciszewska-Mielewczyk - twierdzą,
że występują "w imieniu ofiar". Chcą pokazać się wyborcom jako
"strażniczki pamięci smoleńskiej".

Reżyser Braun (znany z
publicznego bezczeszczenia pamięci zmarłego abp. Józefa Życińskiego)
robi to, co zwykle, czyli "przekracza granice", naturalnie "w imię
prawdy".

Wszyscy oni nie widzą w tym widowisku nic gorszącego. Nie czują, że naruszają godność miejsca i cześć ofiar.

Wyznaczają własne normy przyzwoitości. Wiedzą nawet, czego życzyliby sobie zmarli.

Nic ich nie powstrzyma. Mają zagorzałych zwolenników, znajdą licznych naśladowców.

I to jest w tej sprawie najsmutniejsze.

http://wyborcza.pl/1,75968,12509145,Smutny_spektakl_nad_grobami.html

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

128. Nekrofilia polityczna nad

Nekrofilia polityczna nad grobem Anny Walentynowicz

Marek Górlikowski
2012-09-17, ostatnia aktualizacja 2012-09-17 16:38


Nie trzeba w środku nocy machać przed
kamerami legitymacją poselską, by oddać hołd jednej z założycielek
Wolnych Związków Zawodowych i legendzie "Solidarności".

Policja zachowała się tak jak powinna i słusznie nie wpuściła posłanek PiS Anny Fotygi i...

http://wyborcza.pl/1,86116,12502419,Nekrofilia_polityczna_nad_grobem_Ann...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

129. wszystkich pięć razy będziemy chować

Były przywódca Solidarności zabrał też głos w sprawie ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej. Jego zdaniem problem rozwiązałaby wspólna mogiła. Ja proponowałem od początku: zróbmy wspólną mogiłę. Oni razem zginęli, więc pochowajmy ich w jednym miejscu, ustawmy tam trumny, a nawet zbudujmy mauzoleum, żeby można było do każdego dojść. Ale mnie nie posłuchano – stwierdził. Pytanie jeszcze, ile Polska i Tusk musi za to zapłacić – dodał.

Zapewnił też, że nie wierzy w teorię o zamachu. Możemy się bawić w takie rzeczy, ale zamach musi mieć sens. A komu zagrażał Kaczyński? No nie żartujcie – powiedział Wałęsa. Ale bawmy się w to, pieniędzy mamy dużo, miliony wydajmy, wszystkich pięć razy będziemy chować – ironizował były prezydent.

http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/404999,walesa-ostrzega-p...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

130. Andrzej Halicki komentując

Andrzej Halicki komentując zamieszanie wokół ekshumacji ciała Anny
Walentynowicz powiedział wczoraj w "Śniadaniu w Trójce", że pomyłki
zdarzają się również w przypadku mniejszych katastrof.

 / Fot. Lukzal89/CC 3.0Na tym polityk PO nie skończył; zasugerował, że rodziny ofiar same sobie są winne składając kolejne wnioski o ekshumacje ciał swoich bliskich. Poseł Halicki przy okazji zaatakował polityków PiS; zarzucił im, że robią politykę na cmentarzach.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

131. Tomasz Nałęcz: Teza, że

Tomasz Nałęcz: Teza, że państwo nie zdało egzaminu, to teza największych wrogów Polski

"Największe ludzkie dramaty nie są w stanie przekreślić tej tezy, że
jeśli chodzi o funkcjonowanie państwa, to państwo, mimo tej katastrofy,
potrafiło funkcjonować" - mówił prezydencki doradca.

Górny: Tragedia smoleńska pokazała, że polskim elitom bliżej do tradycji euroazjatyckiej niż cywilizacji łacińskiej

Katastrofa smoleńska stanowiła swoisty czas próby dla polskich elit,
który pokazał czy bliżej jest m do do cywilizacji zachodniej, łacińskiej
czy wschodniej – euroazjatyckiej - pisze Grzegorz Górny w Gazecie
Polskiej Codziennie.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

132. wesoły wdowiec Deresz Czy prokurator ParulskI będzie go ścigał ?

Paweł Deresz: Zmasakrowanie ciał było bardziej niż przerażające. I był chaos

http://wyborcza.pl/1,75478,12552054,Pawel_Deresz__Zmasakrowanie_cial_byl...

Agnieszka Kublik: Naczelna Prokuratura Wojskowa nie ma już wątpliwości: badania genetyczne jednoznacznie potwierdzają, że ekshumowane w zeszłym tygodniu ciała dwóch ofiar katastrofy smoleńskiej zostały wzajemnie zamienione. Pan był wtedy, w kwietniu 2010 r., w Moskwie, w prosektorium.

Paweł Deresz, mąż posłanki Jolanty Szymanek-Deresz, która zginęła w katastrofie smoleńskiej: - Nie jest to dla mnie szok, bo na tym wielkim polu nieszczęścia, jakim było lotnisko pod Smoleńskiem, potem szpital, i potem prosektorium, o pomyłkę nie było trudno.

Mam przed oczyma scenę, kiedy wszedłem do prosektorium w towarzystwie dwóch lekarzy i pielęgniarzy, psychologa oraz tłumacza. Kiedy poprosiłem o odsłonięcie zwłok mojej żony, omal nie zemdlałem. Wtedy chyba lekarz albo pielęgniarz zwrócił uwagę, że i tak mam wielkie szczęście, że zwłoki żony są prawie w całości. A potem powiedział o głowie jednej z ofiar, której trzeba było bardzo długo poszukiwać.

Poszukiwania dotyczyły nie tylko głowy, i nie tylko tej jednej ofiary, ale i wielu innych części ciała wielu osób, które zginęły w katastrofie. W tym wielkim zgiełku musiały nastąpić pomyłki. Nie chcę źle wróżyć, ale być może w trumnach znajdują się części ciał należące do kogoś innego. Bo w prosektorium powiedziano mi, że zmasakrowanie ciał było bardziej niż przerażające.

Czy podczas identyfikacji towarzyszyli Panu polscy lekarze?

- Nie, tylko rosyjscy. Na chwilę odsłonięto zwłoki żony, potem zostały przykryte białym prześcieradłem. Następnie byłem w prokuraturze, gdzie podpisałem dokument identyfikujący zwłoki. Nie mam pojęcia, co się z nimi działo. Nikt mnie nie informował, że mogę być, czy że powinienem być obecny przy składaniu zwłok do trumny. Nie wiem też, w jakim trybie i w jakim miejscu to się odbywało.

Czy pańska żona została zidentyfikowana tylko przez Pana?

- Nie, jeszcze przez swoją siostrę.

Zwłoki pańskiej żony zostały poddane badaniom genetycznym?

- Tak, przed identyfikacją. Parę godzin po katastrofie w pokoju hotelowym żony byli specjaliści, którzy pobrali próbki DNA ze szczoteczki do zębów. Byli też u nas w domu, DNA pobierali z rzeczy należących do żony.

Pamięta pan, ile rodzin, jak Pan, zdecydowało się zidentyfikować zwłoki swoich bliskich?

- Kilkadziesiąt, wszyscy razem przylecieliśmy do Moskwy samolotem. Spotkaliśmy się na lotnisku w Warszawie, gdzie panował totalny bałagan. Moim zdaniem, zawiniony przez ministra Jacka Cichockiego. Otóż kazano nam być na lotnisku 11 kwietnia o 5 rano, odlot miał być o 8 rano. Ale o 8 usłyszeliśmy, że polecimy o 10, a polecieliśmy o 14. Proszę sobie wyobrazić naszą sytuację: to było kilkanaście godzin po katastrofie, byliśmy nieszczęśliwi, zagubieni, po nieprzespanej nocy, a na tym lotnisku tkwiliśmy przez tyle godzin bez dostępu do informacji.

W Moskwie pojechaliście od razu do prosektorium?

- Nie. W hotelu czekała na nas minister Ewa Kopacz. Informowała, co nas czeka następnego dnia, czyli przesłuchanie w prokuraturze i identyfikacja zwłok. Muszę powiedzieć, że to było zorganizowane bardzo przyzwoicie.

Następnego dnia po przylocie byliśmy przez wiele godzin przesłuchiwani przez prokuraturę. To trwało tak długo, bo prokurator zażyczył sobie tłumacza. Prokuratorzy nie posługiwali się komputerami, tylko wszystko spisywali ręcznie. Procedura była więc taka, że prokurator zadawał pytanie po rosyjsku, tłumaczka tłumaczyła na polski, ja odpowiadałem po polsku, tłumaczka tłumaczyła na rosyjski, prokurator ręcznie to zapisywał.

Kiedy Pan identyfikował zwłoki żony?

- Dwa dni później, w prosektorium. Tam było totalne zamieszanie, czekaliśmy godzinami, nie wiedzieliśmy co nas czeka, kiedy zostaniemy wezwani. To był chaos.

Tam byli polscy lekarze?

- Nie wiem. Ja z nimi nie miałem do czynienia.

W chaosie o pomyłkę nietrudno.

- Tak. Pamiętam, co opowiadali wtedy lekarze, rodziny. Słyszałem o niewyobrażalnie zmasakrowanych ciałach. Ja jestem szczęśliwy, że mogłem zidentyfikować zwłoki mojej żony i mam niekłamaną nadzieję, że te same zwłoki znajdują się w trumnie na Powązkach. Marzę, żeby moja żona spoczywała w spokoju i ciszy. Nie zamierzam ekshumować jej zwłok. To nie przywróci mojej żonie życia.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

133. Byłem tam. Marcin Wojciechowski

W moskiewskiej kostnicy, gdzie identyfikowano zwłoki, też pracowano pod kolosalnym napięciem i w ogromnym tempie. W dodatku praca toczyła się de facto w dwóch językach, brakowało tłumaczy. Rodziny ofiar doznawały wstrząsów i wybuchów emocji. To były warunki ekstremalne!

Znam ludzi obecnych przy identyfikacji zwłok ofiar katastrofy, którzy do dziś mają problemy, korzystali z pomocy psychologów. Dlatego kilka razy zastanowię się, zanim kogoś o coś oskarżę w tej sprawie.

Być może - nie wiem, to tylko przypuszczenie - w kostnicy doszło do pomyłki, w wyniku której zamieniono worki ze szczątkami ofiar. Być może gdzieś spadła karteczka z nazwiskiem, a ktoś przylepił ją na niewłaściwe miejsce. Może ktoś coś źle usłyszał, przekręcił nazwisko zmarłego albo coś źle przeczytał lub zrozumiał po polsku lub rosyjsku, nie znając tego języka.

Fatalny błąd mógł być popełniony na poziomie pielęgniarza czy żołnierza asystującego w sekcjach lub popychającego ruchome łóżka ze zwłokami. Po co więc od razu oskarżać państwo? Mówić o tradycyjnym "ruskim bardaku" czy braku szacunku do zmarłych? Sekcje robili ludzie, którzy mogą się mylić, działający w sytuacji skrajnej.

Na początku maja 2010 r. w ambasadzie RP w Moskwie wówczas p.o. prezydenta Bronisław Komorowski wręczył medale Rosjanom najbardziej zaangażowanym w pomoc ofiarom katastrofy w Smoleńsku i ich rodzinom. Byli tam rosyjscy piloci helikopterów wożący zwłoki do Moskwy, pracownicy ministerstwa sytuacji nadzwyczajnych, psychologowie, kierowcy. Żywi ludzie, którzy nie kryli, że była to najbardziej dramatyczna akcja w ich życiu.

Być może ktoś z nich się pomylił. Być może błąd popełniono po stronie polskiej. Trzeba to rzetelnie wyjaśnić. Nie wypada jednak rzucać zbiorowych oskarżeń, ogólnych ocen i wyciągać dalekosiężnych wniosków. To się po prostu nie godzi.

http://wyborcza.pl/1,75968,12560409,Bylem_tam__Ludzie_dzialali_w_sytuacj...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

134. Smoleńska pomyłka - pałka na rząd Wojciech Czuchnowski

Dziś ta sprawa będzie przedmiotem debaty sejmowej, po której można spodziewać się eskalacji zarzutów oraz żądań "ekshumacji na masową skalę".

Przypomnijmy sobie, co działo się w Smoleńsku, Moskwie i Warszawie tuż po 10 kwietnia 2010 r.

Miejsce katastrofy samolotu polskiego prezydenta i lecącej z nim delegacji było kłębowiskiem metalu, części kabiny pasażerskiej, błota, gałęzi, korzeni drzew i 96 ludzkich ciał.

Pierwszym zadaniem ekip ratunkowych (które nie miały już kogo ratować) było wyciągnięcie z tego rumowiska zwłok.

Tylko nielicznych udało się zidentyfikować na miejscu. Wśród nich byli prezydent Lech Kaczyński, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Putra i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Położono ich osobno, przy prezydencie zostali oficerowie BOR.

Trudno, bez przekraczania granic szacunku dla śmierci, opisywać tę fazę wydobywania zwłok. Układano je na plastikowych płachtach, większość oznaczano tylko numerami.

Ale były jeszcze ludzkie szczątki oderwane od korpusów. Składano je osobno.

Fragmenty ciał Rosjanie znajdowali jeszcze w następnych dniach, wewnątrz wraku. Tym tłumaczyli, że musieli rozcinać niektóre części maszyny...

Wszystkie ciała poza ciałem prezydenta zostały w trumnach przewiezione do Moskwy.

Tam przez kilka dni trwał proces identyfikacji.

Rosyjskim patologom pomagały sprowadzone z Polski rodziny. Zgodnie wspominają panujący przy tym chaos, traumę po śmierci najbliższych, na którą nałożyła się biurokratyczna bezduszność urzędników - przesłuchania z pytaniami typu: "Po co ojciec leciał do Smoleńska?".

Przez kolejne dni na Okęciu lądowały samoloty z trumnami. Witały je oficjalne delegacje, warty honorowe. Każdą uroczyście odprowadzano na miejsce, gdzie oczekiwała na państwowy pogrzeb.

Dzisiaj okazuje się, że już na pewno w co najmniej dwóch przypadkach - współzałożycielki "Solidarności" Anny Walentynowicz i działaczki katyńskiej Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej - doszło do zamiany ciał. Prokuratura wojskowa wytypowała jeszcze cztery nazwiska, przy których mogło dojść do podobnych pomyłek.

Dla części mediów i polityków PiS jest to powód do najdalej idących oskarżeń: o to, że rząd kłamał, że prokuratura dopuściła do złamania prawa, że trzeba zdymisjonować marszałek Sejmu Ewę Kopacz, bo nieprawdziwie zapewniała, że polscy lekarze brali udział w identyfikacji zwłok...

Dziś ta sprawa będzie przedmiotem debaty sejmowej, po której można spodziewać się eskalacji zarzutów oraz żądań "ekshumacji na masową skalę".

Słuchając tej debaty, pamiętajmy o kilku sprawach: do zamiany zwłok doszło na terenie Rosji. Skontrolowanie wszystkich poczynań rosyjskich funkcjonariuszy było bardzo trudne. Strona polska na czas dostarczyła do Moskwy próbki DNA wszystkich ofiar. To polska prokuratura wojskowa wpadła na ślad pomyłki, po otrzymaniu kompletu dokumentacji od strony rosyjskiej.

I to polska prokuratura organizuje obecnie ekshumacje kilku grobów.

Z dzisiejszej perspektywy łatwo powiedzieć, że dwa lata temu coś można było zrobić lepiej i dokładniej. Wtedy wszyscy działali pod presją szoku, gdy o błędy - zwłaszcza przy tak wielkiej katastrofie i tak dużym stopniu zmasakrowania zwłok - nietrudno.

Naglił też czas - pogrzeby trwały od 16 do 27 kwietnia.

Absurdalne są twierdzenia, że ciała zamieniono specjalnie. Kto i po co miałby coś takiego robić?

Nie było też zakazu zaglądania do trumien. Być może ktoś pogrążony w bólu mógł coś takiego zrozumieć z urzędowych komunikatów.

Ale też część rodzin do tych trumien nie chciała zaglądać. Bo widok był zbyt straszny.

Pomyłka z grobami dwóch, a być może jeszcze czterech kolejnych ofiar katastrofy smoleńskiej to straszna informacja.

Nie sposób wyobrazić sobie bólu, jaki teraz będą przeżywać ich najbliżsi przy ponownych pogrzebach.

Czy należy jednak akurat tej sprawy używać jako pałki na rząd i powtarzać, że "państwo nie zdało egzaminu"?

Przypomnijmy sobie ten nie tak odległy czas: uroczyste pogrzeby, honory, pomniki i tablice pamiątkowe dla ofiar. Opieka medyczna, psychologiczna, renty i wysokie odszkodowania dla ich rodzin.

Podkreślano to wówczas jako dowód, że państwo stanęło w tej sprawie na wysokości zadania.

Teraz robi to samo naprawiając tragiczną pomyłkę i badając, kto za nią odpowiada.

http://wyborcza.pl/1,75968,12560318,Smolenska_pomylka___palka_na_rzad.html

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

135. Walenie zwłokami w Rzeczpospolitą Waldemar Kuczyński

Tupolew 154 M spadając tak, jak spadał, zamienił się w ogromną maszynę do miażdżenia ludzkiego mięsa. To trzeba wreszcie bez owijania w znieczulające słowa powiedzieć. I pokazać te makabryczne zdjęcia ofiar.
Bo rozpętuje się mściwą, a zarazem cynicznie polityczną, wrzawę w związku z zamianą trumien dwu ofiar. Tupolew lotem koszącym i odwrócony na plecy przeorał z ogromną szybkością po ziemi pasażerską kabiną, najbardziej wrażliwą częścią samolotu. Ponadto oderwany od ogona środkowy silnik przeleciał po ludziach w tej kabinie zmieniając wiele zwłok w ludzką miazgę.

Rozumiem doskonale ból wszystkich rodzin ze straty bliskich, jestem wystarczająco stary by samemu go nie raz doświadczyć. Szanuję też te rodziny smoleńskie, które swej tragedii nie obnoszą po telewizjach, wymyślając na tych i owych. Piszę to by odeprzeć prawie pewne zarzuty, że obrażam ofiary i rodziny używając tak drastycznych określeń.

Przyszedł na nie niestety czas, i być może, nawet na pokazanie zdjęć - jak to sugerowała w czwartkowym TOK-FM Janina Paradowska. Skoro rozkręca się taką awanturę, z tak haniebnymi zarzutami jak wobec ówczesnej minister zdrowia Ewy Kopacz, to czas by do opinii publicznej dotarł obraz sytuacji z tamtych dni w całej drastyczności. By ujrzała w jakiej scenerii i w jakich wyzwaniach dla ludzkiej wytrzymałości pracowali wszyscy przy zbieraniu zwłok, ich składaniu, rozpoznawaniu i przygotowywaniu do powrotu do kraju. Wszyscy. Rosjanie, Polacy, w tym i Pani minister. I niech ludzie odpowiedzą, czy Ewa Kopacz, która z własnej woli pojechała z rodzinami jako lekarz, by pomóc, zasługuje na wleczenie jej pod pręgierz. Nawet jeśli zamiast mówić o udziale polskich lekarzy w identyfikacji powiedziała o udziale w sekcji. Nikt z tych, co ją pod pręgierz ciągną, a którzy mogli zrobić to samo, na taki odruch się nie zdobył. Niektórzy nawet, obecni w Smoleńsku tego strasznego dnia, gnali do Polski co prędzej. Jakby w strachu, że Rosjanie zaraz wyślą ich na Sybir? Czy więc Ewa Kopacz, za tę przypuszczalnie pomyłkę ma, jak oświadczył w środę Jarosław Kaczyński, odejść ze stanowiska marszałkini sejmu, zniknąć w ogóle z życia publicznego na zawsze i to z hańbą na wieki. A wraz z nią inni "odpowiedzialni" wedle "długiej listy", którą od kilku lat ma prezes PiS.

Zwłoki Anny Walentynowicz nie w tym grobie co trzeba służą dziś PiS-owi i całej tej formacji do walenia w państwo, że rzekomo się nie sprawdziło. Sprawdziło się. Najpierw w tym, że nie poszło za niemądrymi głosami, by wdzierać się w suwerenne prawa Rosji do prowadzenia śledztwa o wypadku lotniczym na jej terytorium. Tylko by to wyjaśnianiu przyczyn katastrofy zaszkodziło. Potem w całej reszcie, od pochówków do opieki nad rodzinami i zapewnieniem im godziwych odszkodowań. I wreszcie to prokuratura wykryła nieścisłości w materiałach rosyjskich. Mogły zaistnieć, choćby przez podobieństwo nazwisk obu zmarłych. To polska prokuratura doprowadziła do ekshumacji i odkrycia pomyłki, a być może, jak się okaże i do paru innych.

Państwo działa, także z pomyłkami. One należą do natury rzeczy, jak i bezbłędność. Walenie w Rzeczpospolitą siekierami ze zwłok, to cyniczna operacja polityków, którzy chcą Anną Walentynowicz i innymi wyrąbywać sobie drogę do IV RP.

Na koniec, politowanie budzą we mnie zachwyty poniedziałkowe nad sukcesem PiS po debacie ekonomicznej. Wreszcie PiS spokojny, merytoryczny, a prezes jaki koncyliacyjny. Miód! A w środę maska spadła! Zobaczyliśmy wykrzywioną twarz Jarosława Kaczyńskiego, język ciała prawdziwego, a nie "pod przykryciem". Zobaczyliśmy PiS, wściekły, mściwy, smoleński. Taki, jaki jest.

http://wyborcza.pl/1,75968,12567569,Walenie_zwlokami_w_Rzeczpospolita.html

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

136. Skończmy wojnę na trumny Paweł Wroński, Wojciech Czuchnowski

Debata w sprawie "trumien smoleńskich" miała podgrzać atmosferę polityczną, ale jedynie budziła niesmak. Pokazała partii Jarosława Kaczyńskiego, że kartą smoleńską nie może już grać tak jak do tej pory
Katastrofa smoleńska nie może być dłużej permanentnym pretekstem do toczenia wojny politycznej w Polsce - mówił w Sejmie Donald Tusk. - To w rękach prezesa Kaczyńskiego jest teraz decyzja. Kończmy tę wojnę!

Premier nie bez powodu użył formuły, którą prezes PiS kilkakrotnie stosował podczas kampanii prezydenckiej w 2010 r. Ostatnio apel o zakończenie wojny polsko-polskiej powtórzył - na zakończenie poniedziałkowej debaty ekonomistów o gospodarczych pomysłach partii Kaczyńskiego.

Powrót sporu o katastrofę smoleńską do Sejmu wynikał ze zdarzeń ostatniego tygodnia. Powodem była pomyłka w identyfikacji zwłok Anny Walentynowicz, które - przy demonstracji posłów PiS - zostały ekshumowane przez prokuraturę wojskową. Prokuratura zapowiada też ekshumacje kolejnych dwóch par zwłok.

Premier przeprosił rodziny ofiar za błędy. Zaznaczył jednak, że nie obarczają one tych 2 tys. urzędników, funkcjonariuszy i żołnierzy, którzy starali się zrobić wszystko, by pomóc rodzinom i bliskim ofiar. Dziękował też marszałek Ewie Kopacz i innym, którzy w kwietniu 2010 r. pojechali do Moskwy, by opiekować się rodzinami ofiar.

- Biorę pełną odpowiedzialność za działanie tych służb i tej odpowiedzialności nikt ze mnie nie zdejmie - stwierdził Tusk.

PiS - inicjator debaty - starannie przygotowywał atak. Chciał do sprawy smoleńskiej podejść z innej strony. Antoni Macierewicz - szef zespołu gorliwie walczącego o "prawdę o Smoleńsku", głoszący tezy o obezwładnieniu samolotu czy dwóch wybuchach - został schowany w tylnych rzędach.

Błędna identyfikacja zwłok miała być dowodem na lansowaną przez PiS tezę o "kryzysie państwa polskiego", które zawiodło także w czasie katastrofy smoleńskiej. Cel ataku był jasny. Tym razem był to nie premier, ale ówczesna minister zdrowia Ewa Kopacz. To do niej najczęściej adresowano słowo "skandal". W środę Kaczyński zażądał jej dymisji i mówił, że wszystkie osoby odpowiedzialne za błędy powinny odejść w hańbie. Wczoraj na mównicę nie wyszedł.

Atmosfera "konstruktywnej dyskusji" pękła na początku, gdy poseł PiS Kazimierz M. Ujazdowski domagał się, by Kopacz nie prowadziła obrad, bo "nie może być sędzią we własnej sprawie". Przemawiający potem w imieniu PiS Andrzej Duda wołał do niej: - Nie każdy musi być ministrem! Nie szanowano zwłok naszych przyjaciół! Wewnątrz tych ciał zaszyte są rękawiczki! Jak mogliście na to pozwolić?

Jednak większe wrażenie zrobił prokurator generalny Andrzej Seremet, który chłodno tłumaczył, jak skomplikowana była identyfikacja ciał ofiar, opisał działania polskich prokuratorów, lekarzy, ekspertów medycyny sądowej.

Seremet podkreślił, że potrzeba wrześniowej ekshumacji zwłok Anny Walentynowicz wynikała z błędu popełnionego przy identyfikacji przez rodzinę. Jego wykrycie było możliwe po badaniach porównawczych DNA w Moskwie. A pomyłkę wykryli sami Rosjanie.

Prokurator mówił też o wykrytych w Polsce błędach w technice przeprowadzonych przez Rosjan sekcji innych ofiar. Ale ekshumacje potwierdziły, że konkluzje rosyjskich sekcji były prawidłowe: ofiary zginęły w wypadku komunikacyjnym. Przypomniał, że zwłoki układali do trumien nie Rosjanie, lecz polscy żołnierze z 10. Brygady Logistycznej. I również oni lutowali trumny.

Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin wyjaśnił, że nieprawdziwe są oskarżenia PiS, iż minister Tomasz Arabski zakazał rodzinom otwierania trumien. Bo taki zakaz po prostu istnieje w polskich przepisach sanitarnych.

W debacie nie wzięli udziału posłowie Ruchu Palikota. Wyszli z sali. Pytania stawiali posłowie PiS i Solidarnej Polski, powtarzając zarzuty od kilku miesięcy stosowane w "debacie smoleńskiej".

Na galerii sejmowej siedziały zaproszone, głównie przez PiS, rodziny ofiar. Nie było Małgorzaty Szmajdzińskiej, posłanki SLD, wdowy po byłym ministrze obrony Jerzym Szmajdzińskim (SLD), który zginął w Smoleńsku. Przed debatą wyszła z sali, mówiąc, że nie może tego słuchać.

http://wyborcza.pl/1,75968,12569034,Skonczmy_wojne_na_trumny.html

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

137. Paliwo smoleńskie Monika Olejnik

Mam wielki szacunek dla Ewy Kopacz, która pomagała rodzinom w identyfikacji ciał. Niektórzy nie mieli siły, żeby zmierzyć się z tą wielką tragedią.
Nie byli w stanie zejść do prosektorium i zobaczyć, co się stało z ich bliskimi. Znam przypadek, kiedy jedna z wdów poprosiła Ewę Kopacz, żeby za nią zidentyfikowała ciało męża, teraz oskarża ją o zdradę i nie ma pewności, czy w grobie leży jej mąż.

Trauma tych, którzy stracili swoich bliskich, trwa od 10 kwietnia. Nie ma dnia, który nie byłby naładowany emocjami.

Wydawało się, że emocje zmalały w tym miesiącu, bo ostatnia miesięcznica nie została nawet odnotowana przez pisma prawicowe.

To, co się stało z ciałem Anny Walentynowicz, na nowo przywołało tamte dni. To straszliwa pomyłka, że ciała zostały zamienione, ale czy stało się to specjalnie?

Ewa Kopacz zapewniała nas, że piasek metr po metrze był przesiewany. Zapewniała, że w sekcjach uczestniczyli polscy lekarze. Okazuje się, że tak nie było. Każde słowo pani marszałek, wówczas minister zdrowia, jest zarejestrowane.

Ewa Kopacz, zamiast brnąć i plątać się, powinna powiedzieć przepraszam, tak jak to uczynił ks. Henryk Błaszczyk. Wziął na siebie całą winę, przepraszał, że mówił o szaleństwie ekshumacji. Już nie twierdzi tak zdecydowanie, że był przy każdej trumnie. Ale zapewne wszystko to, co robił przedtem, czynił po to, żeby chronić rodziny przed bólem.

Brakuje słowa przepraszam. Za to, że był chaos, że było za mało lekarzy, może za pośpiech.

Jeszcze zanim okazało się, że ciało Anny Walentynowicz jest zamienione, Jarosław Kaczyński widział na liście hańby premiera rządu i Ewę Kopacz. Teraz ta lista hańby zamieniła się w dożywotnią listę hańby.

Wmawia się ludziom, że rząd się nie zgodził na otwieranie trumien, a prawda jest taka, że cztery osoby wystąpiły z wnioskiem do prokuratury i zostały one uwzględnione, trumny otwarto.

PiS w obrzydliwy sposób wykorzystuje katastrofę smoleńską. Były wiceminister sprawiedliwości Andrzej Duda grzmi, że Ewa Kopacz odpowiada za zbrodnię w Moskwie. Trzeba ważyć słowa. Trzeba mieć dużo złej woli, żeby za zamianę ciał winić Ewę Kopacz.

Pamiętamy jej wypowiedź z "Dużego Formatu", kiedy opowiadała o tym, że przy każdej trumnie była komisja. Zapewne nie czyni tego w złej wierze, ale obraz jest fatalny. Z bohaterki Ewy Kopacz, która była silniejsza od mężczyzn, stała się wrogiem, nie tylko dla wyznawców religii smoleńskiej. Dolała paliwa do sobotniej manifestacji "Obudź się Polsko".

http://wyborcza.pl/1,75968,12567589,Paliwo_smolenskie.html

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

138. Katastrofa smoleńska katastrofą polityczną Mirosław Czech

Katastrofa smoleńska na wiele sposobów była testem na sposób zorganizowania naszego państwa i społeczeństwa. Mogliśmy poznać naszą wielkość, mogliśmy też dostrzec małość i wręcz podłość. Dziś doszliśmy do ściany - paliwem politycznym ma stać się nekrofilia.
Przepraszając rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej za błędy popełnione przy identyfikacji ciał i składaniu ich do trumien, premier Donald Tusk powiedział to, co powinien był powiedzieć. Dzięki temu oświadczeniu kolejna debata na temat katastrofy smoleńskiej ma szansę nie...

http://wyborcza.pl/1,75968,12568753,Katastrofa_smolenska_katastrofa_poli...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

139. Halina Bortnowska i Hlasta

"Współczuję tym, którzy chcą się mścić. Trzeba żyć. Zostawić umarłych umarłym"
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,12567343,_Zostawmy_odpowiedzialnosc__...

Trzeba żyć. Zostawić umarłych umarłym. To nam radzi nasza wiara - mówi Halina Bortnowska. - Co z odpowiedzialnością? - pyta Chlasta. - Ku czci zmarłych rozsądnie i humanitarnie byłoby nie dochodzić, kto jest odpowiedzialny. Stało się. Teraz naprawiajmy - odpowiada filozof.
Grzegorz Chlasta pytał Halinę Bortnowską, filozofa, teologa i publicystkę, co o tym wszystkim myśli. Podkreślała, że świadomość, gdzie spoczywają szczątki, jest jakiegoś rodzaju prawem człowieka. - Bardziej prawem bliskich niż zmarłych - mówiła w "Popołudniu Radia TOK FM". Jako dowód przytaczała, jak długotrwale rodziny w Bośni starają się dowiedzieć, gdzie szczątki ich bliskich znalazły miejsce pochówku.
Z drugiej strony sądzę, że te same rodziny pragną atmosfery spokoju, szacunku, świadomości, że na grobie się rzeczy nie kończą - podkreślała. - Rozgrywka polityczna wokół tych spraw jest dla mnie czymś, chciałoby się powiedzieć, gorszącym. Z tym że staram się nie dać zgorszyć - mówiła.
Działalność Ewy Kopacz znam z bardzo pięknego wywiadu, jaki przeprowadziła z nią Teresa Torańska. Mam zaufanie do Torańskiej, nie jest bezkrytyczną osobą. Wie, co słyszy, i oddaje sprawiedliwość człowiekowi, z którym rozmawia. I z tego wywiadu wynikło jasno, że pani Kopacz naprawdę używała swojej lekarskiej wiedzy i doświadczenia i ludzkiej wytrzymałości, żeby zrobić to najlepiej, jak potrafiła. To nie było łatwe - opowiadała Bortnowska.

- Stąd być może ją w tym czy innym momencie oszukano. To się zdarza - dodała.

A co z odpowiedzialnością? - pytał Chlasta. - Nie wiem, jak by tę odpowiedzialność podzielić. Mam wrażenie, że rozsądną, humanitarną rzeczą byłoby, ku czci zmarłych, nie dochodzić, kto jest odpowiedzialny. Stało się. Teraz naprawiajmy - przekonywała filozof.

Ekshumacja przed kamerami? To nie służy sprawie człowieczeństwa

Co, jeśli ekshumacji będzie więcej? - Nie powinny być zbiorowe. Powinny być robione niezwykle dyskretnie. Jeśli ktoś nie ma zaufania, niech ustanowi jednego wiarygodnego dla siebie i społeczeństwa pełnomocnika. I niech to się wszystko odbędzie z maksimum dyskrecji. Robienie z tego oglądanej sensacji naprawdę nie służy sprawie człowieczeństwa - mówiła Bortnowska.

Jej zdaniem ludzie, którzy fundują sobie oglądanie ekshumacji, nie wiedzą, na co się narażają. - To nie jest przypadek, że staramy się nie pokazywać ludziom ludzkich szczątków w stanie rozkładu. To nie jest coś, co nam pomaga żyć. To się słusznie chowa - podkreślała.

- Współczuję wszystkim tym, którzy się pomylili, którzy czują się winni, i tym, którzy będą znosić dodatkowy stres i ciężkie przeżycia. Niech się nie przeliczają ze swoimi siłami. Trzeba żyć. Zostawić umarłych umarłym. To nam radzi nasza wiara - podsumowała.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

140. Boni: Smoleńska gra polityczna niszczy Polskę

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji i Janina Paradowska w Poranku radia TOK FM
http://www.tokfm.pl/Tokfm/10,110944,12569378,Boni__Smolenska_gra_polityc...

Lityński po smoleńskiej debacie: To nie rozbijanie Polski, a zaufania społecznego. Obrzydliwe

- Jesteśmy skazani na wojnę polsko-polską? - pytała Paradowska. - O tyle, o ile autorytety z tamtej strony nie opamiętają się. To niszczące dla tkanki społecznej. Od takich wojen maleje w Polsce kapitał społeczny, ludzie nie mogą się dogadać - odpowiadał Jan Lityński z Kancelarii Prezydenta RP.
"Tusk ma rację. Tylko Kaczyński może zakończyć tę wojnę" - mówią w TOK FM publicyści. "Skończmy wojnę na trumny " pisze na pierwszej stronie "Gazeta Wyborcza".

- Wczoraj w Sejmie premier mówił też na ten temat, w poniedziałek, po spotkaniu z ekonomistą, mówił o tym Jarosław Kaczyński. A wojna trwa. Czy jesteśmy w stanie cokolwiek zmienić? - pytała swojego gościa Janina Paradowska.

- Ja nie uważam, żeby to była wojna. To jest jedno czy dwa ugrupowania polityczne, ale wywodzące się z jednej partii, które traktują katastrofę smoleńską jako mit założycielski swoich partii. To jest dosyć i ryzykowna i obrzydliwa gra polityczna. Z drugiej strony są rzeczowe próby wyjaśnienia - opisywał Jan Lityński.

- Mamy do czynienia z systemem nieprzemakalnym, odpornym na fakty - ocenia.

Ten gmach już to słyszał

Bortnowska: Trzeba żyć. Zostawić umarłych umarłym >>

- Jak czytałem, kiedy atakowano PSL w Sejmie w 1947 roku, czytałem debatę marcową - to był bardzo podobny ton. Ton wątpliwej retoryki, w której nie uznaje się faktów, a głównie poświęca się atakowaniu przeciwnika. Ten gmach już to słyszał - opowiadał Lityński.

- Sytuacja jest o tyle inna, że dziś atakuje się polski rząd. Jest to dosyć obrzydliwe - dodał.

Kopacz: Uwierzyłam, że przekopywano ziemię w Smoleńsku >>

- Jesteśmy na to skazani? - pytała Paradowska. - O tyle, o ile autorytety z tamtej strony nie opamiętają się; że to nie jest sposób rywalizacji politycznej, tylko rozbijania... nie tyle państwa polskiego, bo wydaje się dostatecznie silne, ale jest to niszczące dla tkanki społecznej. To rozbija zaufanie społeczne. Kapitał społeczny maleje właśnie od takich wojen - krytykował Lityński.

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,12569255,Litynski_po_smolenskiej_deba...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

141. "Smoleńsk? Nie tylko tam

"Smoleńsk? Nie tylko tam pomylono ciała"

- Pomyłki się zdarzają. Mam poczucie, że 5-10 procent naszych
bliskich jest gdzieś indziej pochowane. Nie wiem, jak działają polskie
prosektoria -
mówi w rozmowie z Radiem Zet prof. Ryszard Markowski
komentując ujawnioną w ubiegłym tygodniu informacje, że ciało Anny
Walentynowicz zostało zamienione z ciałem innej ofiary katastrofy
smoleńskiej.
 Takiej czci i ogromnej uwagi, jaką żeśmy poświęcili tej setce, która
zeszła z tego padołu, to żadna setka się nigdy nie doczekała. A na
polskich drogach, wykonując swój zawód, tyle samo profesjonalnych
kierowców ginie w kilka miesięcy.
Pora z tym w sposób sensowny
i taktowny skończyć - apeluje politolog.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

142. HIENY NAJPODLEJSZEGO GATUNKU

Hiena dla Agnieszki Niesłuchowskiej, Joanny Stanisławskiej i Wirtualnej Polski

Po czymś takim, po uderzeniu w żonę oficera, który zginął służąc
państwu polskiemu, na Zachodzie dziennikarza wyrzucono by na zbity pysk
jeszcze tego samego dnia. I oczekujemy, że Wirtualna Polska wyrzuci obie
panie z pracy. Oczekujemy, że SDP przyzna obu paniom i WP nagrodę Hieny
Roku.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

143. ZOBACZ, jak nisko upadli.

ZOBACZ,
jak nisko upadli. Torańska: "spotkałam się po katastrofie z Ewą Kopacz,
i od razu jej powiedziałam: kiedy będzie kopanie, przecież lubimy
wykopki"

Unikalne nagranie wypowiedzi Teresy Torańskiej. Wypowiedzi, która
przejdzie do historii jako symbol pogardy, cynicznego odwracania sensów,
przerzucania kompromitacji władzy na rodziny smoleńskie, deptania
ludzkich uczuć wreszcie. WIDEO, którego nie wolno zgubić. Bo kiedyś się
wyprą.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

144. wesoły wdowiec Deresz, niewybrany kandydat na senatora

w organie GW

Deresz: "Macierewicz nie ma Boga w sercu. Działa na mnie jak środek na wymioty"
Wstrząsające zdjęcia ofiar katastrofy w Smoleńsku, o których Polska dowiedziała się we wtorek, Antoni Macierewicz miał już kilka dni wcześniej, co przyznał w rozmowie z portalem Niezalezna.pl.


Poseł PiS, który jest przewodniczącym zespołu parlamentarnego
badającego katastrofę prezydenckiego samolotu, wyjawił, że przekazał
fotografie ekspertom medycyny sądowej za granicą. - Do oceny i
sformułowania wniosków o przyczynach katastrofy i jej przebiegu -
powiedział "Niezależnej".

"Działa na mnie jak środek na wymioty"


Poseł Macierewicz uznał za ważniejsze wykorzystanie zdjęć we
własnym "śledztwie" od zdania bliskich rodzin ofiar katastrofy. Nie
poinformował (a przynajmniej nie wszystkich) rodzin o tym, że wyciekły
tak wstrząsające fotografie. Nie zapytał także, czy zgadzają się, aby
zdjęcia, na których mogą być ich bliscy, przesłać zaprzyjaźnionym z
posłem ekspertom.

Potwierdza to Paweł Deresz, mąż Jolanty
Szymanek-Deresz, który od nikogo z zespołu badającego katastrofę nie
dostał informacji o samowolnym zarządzaniu tym materiałem przez
Macierewicza. - Pan Antoni Macierewicz
nie ma Boga w sercu - powiedział Deresz w rozmowie z portalem
Gazeta.pl. Dodał, że nie podoba mu się zachowanie posła PiS, ale nie
będzie interweniować u niego w tej sprawie: - Pan Macierewicz działa na
mnie jak środek na wymioty, więc nie mam zamiaru się z nim kontaktować.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

145. pomiot zbrodniarza komuszego


W kadrze Rokossowskiej

Wnuczka Konstantego Rokossowskiego, marszałka Związku Sowieckiego, oczernia rodziny ofiar katastrofy


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

147. @kazef

O TABLICZKĘ PYTANO WIELE RAZY. NIE WIADOMO, CZY ZOSTAŁA UKRADZIONA Z KRZYŻA PRZEZ KANCELARIĘ, CZY TEŻ JUŻ U Ś.W. ANNY.

Krzyż wyrasta spomiędzy odlanych z brązu wysokich na 5,5 m drzew, z których jedno jest złamane.


- Inspiracją była pielgrzymka rodzin do Katynia i Smoleńska. Pół
roku po tym wydarzeniu odbyliśmy ją z panią prezydentową Anną
Komorowską. Największe wrażenie zrobiły na mnie drzewa w Katyniu i
złamana brzoza w Smoleńsku.
Zdecydowałem, że połączę te dwa symbole, te
dwa dramaty - opowiada Łukasz Krupski.
To godne upamiętnienie. Przyjmuję je z radością, ale traktuję jako jedno
z wielu - mówi Andrzej Melak,
Według niego właściwy pomnik ofiar katastrofy musi stanąć w przestrzeni
miejskiej. - I kiedyś stanie. Będzie to zupełnie inny obiekt -
zapowiada.


Poświęcenie pomnika i świeżo odnowionego
wnętrza kaplicy Loretańskiej zaplanowano na tę niedzielę, po mszy o
godz. 19. Uroczystości przewodniczyć będzie metropolita warszawski kard.
Kazimierz Nycz.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

148. Julka od dorsza zagłuszona LRAD

Zdaniem Julii Pitery słowa jej partyjnego kolegi Andrzeja Halickiego spowodowały, że córka Lecha i Marii Kaczyńskich przestała mówić o zamachu. Poseł PO sugerował, że jeżeli w Smoleńsku nie doszło do katastrofy, a właśnie zamachu, to Kaczyńska powinna ona oddać odszkodowanie za śmierć rodziców.
- Dobrze wiemy, że jest to wyłącznie działanie propagandowe przeciwko partii rządzącej. Marta Kaczyńska uświadomiła sobie, że upowszechnianie kłamstwa nie pozostanie bez reperkusji - dodała Pitera na antenie Radia ZET.

Dodała jeszcze, że "tym bardziej przykre" dla niej jest to, że na córkę tragicznie zmarłej pary prezydenckiej podziałał "argument racjonalny", a nie powody "etyczno-moralne". Posłanka PO przyznała jednak, że słowa Halickiego były "trudne do przełknięcia".

"Skoro w Smoleńsku był zamach, to Marta Kaczyńska wyłudziła 3 mln złotych" – napisał kilka tygodni temu na swoim Twitterze Andrzej Halicki. Polityk przekonywał, że córka tragicznie zmarłego prezydenta otrzymała pieniądze z polisy rodziców, która nie była ubezpieczeniem na życie i nie obejmowała zamachu.

- Nie można mówić jednego, a w życiu, po cichu akceptować, że stało się coś innego. Był zamach? To powinno się oddać te trzy miliony złotych – tłumaczył w rozmowie z "Super Expressem".

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/pitera-po-slowach-halickiego-marta-kaczyn...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

149. Kolejny reżyser dołącza do

Kolejny
reżyser dołącza do przemysłu pogardy. Machulski: Można by zrobić film,
jak nabzdyczony prezydent uparł się, by lądować we mgle na kartoflisku

Przemysł pogardy trwa w najlepsze. W najnowszym
wydaniu tygodnika kierowanego przez Tomasza Lisa swoimi refleksjami na
temat katastrofy smoleńskiej postanowił podzielić się Juliusz Machulski.
Reżyser z jednej strony ubolewa nad tym, jak niepoważne jest polskie
państwo, mówiąc:

Poza tym wydaje mi się, że nasze państwo nie ma autorytetu. Obama
może trzymać rękę w kieszeni i żartować, bo i tak wszyscy go będą
szanować. A to dlatego, że za nim stoi urząd, który ma kapitał prestiżu i
powagi. A u nas trzeba sobie raczej tej powagi dodać

- oceniał Machulski.

Z drugiej strony pokazuje, jak traktuje autorytet państwa i dba o
jego prestiż. Machulski uważa, że katastrofa smoleńska czeka na film.
Ale nie taki, jaki kręci Antoni Krauze. Machulski chciałby zrobić
komedię. Jaką?

Można by zrobić film a'la Borat czy Monty Python o tym, jak
bardzo nabzdyczony i dumny prezydent średnio ważnego kraju
środkowoeuropejskiego uparł się, by lądować we mgle na kartoflisku

- stwierdził w wywiadzie reżyser.

-------------------------------

19.01.2014

Olejnik w wywiadzie: Prawica utuczyła się na katastrofie smoleńskiej i śmierci Lecha Kaczyńskiego

Prawicowe gazety, na przykład braci Karnowskich, piszą o nim w każdym
numerze. Najbardziej skorzystał na Smoleńsku Tomasz Sakiewicz, przecież
"Gazeta Polska" była już taka cienka, a teraz dobrze się sprzedaje -
mówi w najnowszym "Newsweeku" Monika Olejnik.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

150. dwie resortowe ober hieny

Kazimierz Kutz nie podziwia Antoniego Krauzego za to, że podjął się nakręcenia filmu o katastrofie smoleńskiej. - Myślę, że ten film nie powstanie - mówi na antenie Radia ZET senator z Górnego Śląska.
Film się robi z głębokiej potrzeby wewnętrznej. Reżyser, który nie robi, który robi film z przyczyn politycznych, albo z namowy, albo z odruchu światopoglądowego to nie jest droga do filmu. Jeśli film ma być prawdziwy, musi być prawdziwy powód do zrobienia. To jest kanon, który jest nieodwołalny. I ja myślę, że ten film nie powstanie, bo oni przede wszystkim energii nie znajdą na to, ani środków, mi się wydaje - mówi w Radiu ZET Kazimierz Kutz.Zdaniem senatora twórcom filmu o katastrofie smoleńskiej nie wystarczą pieniądze, które mógłby im dać Instytut Filmowy. - Poza tym Instytut nie daje pieniędzy dlatego, że ktoś chce zrobić i jest związany z jakąś polityczną sprawą. Przede wszystkim PISF daje pieniądze za ocenę scenariusza. Musi być dobry scenariusz. I to oceniają ludzie, tam są komisje, itd. i one są anonimowe - tłumaczy Kutz w rozmowie z Moniką Olejnik.

- Ja też miałem głęboką potrzebę robienia filmu o Śląsku, to wyjechałem dwa lata, zdegradowałem się i napisałem scenariusz, bo to jest najważniejsze. Przynosi się scenariusz. To jest towar, na podstawie struktury politycznej, itd., mówią o, to jest dobry scenariusz. Więc trzeba przynieść dobry scenariusz, a nie mieć tylko wolę. Wolę to może mieć każdy - podkreśla w Radiu ZET senator Kutz.
Powinien jednak zważyć, że brat słabo na tym wyszedł. Zginął w podróży prezydenckiej, dlatego Jarosław Kaczyński mówi, że oni zginęli na polu chwały. Moim zdaniem to jest mrzonka - podkreśla na antenie Radia ZET Kazimierz Kutz.
http://www.wprost.pl/ar/433001/Kutz-Brat-Kaczynskiego-slabo-na-tym-wyszedl/

Olejnik inwigiluje, czy przesłuchuje? 17 kwi 2010

---------------------

Wałęsa
wie, o czym rozmawiali bracia Kaczyńscy tuż przed katastrofą: "Czy
przymuszać do lądowania, czy nie (...) a nie zdrowie matki"

Przemysł pogardy pracuje pełną parą. Zacietrzewiony Wałęsa nie
cofa się przed haniebnymi domysłami: "Niech treść tej rozmowy w końcu
zostanie opublikowana. Poznamy odpowiedzialność ludzi za katastrofę i
dowiemy się, kto ponosi winę za tragedię"

Kutz
odświeża przemysł pogardy. "Lech Kaczyński fatalnie wyszedł na
prezydenturze. A gdyby znowu doszło do wypadku? Może nad Kaczyńskimi
ciąży fatum?"

"Kaczyński zmierza w stronę Chaplina. Dlaczego ja mam o nim mówić
poważnie, skoro to śmieszna postać? To taka mała tocząca się kuleczka,
której boi się połowa Polski."

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika gość z drogi

151. Wałesie chyba już zupełnie odbija

chory człowiek...

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

152. 13 marca 2014 r. Gazety Wyborcza

Pobieżna lektura rosyjskich gazet pokazuje, że wielu z nich pracuje nad kolejnymi filmami, spektaklami i koncertami, a ich głównym sponsorem jest państwo, które dotuje kulturę za pośrednictwem swoich mediów, banków i firm energetycznych.
Lista artystów i działaczy kulturalnych popierających Władimira Putina rośnie jak na drożdżach. Dziś było na niej już 300 nazwisk.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,15618219,Interesy_rosyjskich_artystow__Dlacze...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

153. typowy bolszewizm - resortowe dzieci

Wojna polsko-polska w mediach trwa w najlepsze. "Gazeta Wyborcza" opublikowała dziś pierwszy odcinek z nowego cyklu "Posmoleńskie dzieci", w którym ma zamiar prześwietlać prawicowych dziennikarzy i tzw. media "niepokorne". W pierwszej części "GW" opracowała słownik wyrazów niepokornych.
Posmoleńskie dzieci, czyli nowy cykl "Gazety Wyborczej"

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

154. IV rocznica katastrofy smoleńskiej

"Tusk-zdrajca, prezydent Komoruski. Tego prania mózgu..."


Wg prof. Radosława Markowskiego,
niecichnąca awantura wokół katastrofy smoleńskiej, najbardziej odbije
się na młodych Polakach. - Któryś rok z rzędu dokonuje się pranie
mózgów, pod hasłami "premier-zdrajca, prezydent "Komoruski" przyczynili
się do mordowania". Ten poziom agresji, braku zaufania do państwa...
Tego nie odrobimy nigdy - stwierdził socjolog w TOK FM.

Socjologa prof. Radosława Markowskiego nie
zaskakuje, że jak pokazują sondaże, ponad 20 proc. Polaków wierzy w
zamach smoleński. Bo jak wyjaśnił w TOK FM, "zawsze jest 20 proc.
społeczeństwa, które może uwierzyć w każdą dobrze sprzedaną zbiorową
iluzję". To właśnie do nich trafiają argumenty przedstawiane przede
wszystkim przez polityków Prawa i Sprawiedliwości - z Antonim
Macierewiczem na czele.

Mimo że według prof. Markowskiego
"to, co mówi Macierewicz, obraża inteligencję ludzką na podstawowym
poziomie".Poza tym wszystkim jedna rzecz jest destrukcyjna. Któryś rok z
rzędu
dokonuje się pranie mózgów młodych ludzi, w narracji, że zdrajca
premier, prezydent "Komoruski" przyczynili się, z pobudek politycznych,
do mordowania własnych ludzi - ocenił w "Poranku Radia TOK FM".

Nie do odrobienia


Zdaniem prof. Markowskiego już widać, jak negatywne skutki dla
życia społecznego przyniosły takie działania. - Ten poziom agresji, brak
zaufania... Nie odrobimy tego nigdy.

Ale nie tylko o
stratach społecznych możemy dziś mówić. Negatywne skutki niekończących
się przepychanek wokół katastrofy smoleńskiej widać też w życiu
politycznym. - Jeśli główna partia opozycyjna zajmuje się iluzją, to nie
zajmuje się ważnymi problemami. A wiadomo, że jakość opozycji
determinuje w pewnym stopniu jakość rządzenia. Nasz rząd pewnie wielu
rzeczy ważnych nie zrobił, bo nie było dopingu opozycji. Bo opozycja
zajmuje się szaleństwami.

Prof. Markowski: Premier-zdrajca, prezydent "Komoruski" - skutków prania mózgów młodych Polaków nie odrobimy nigdy






Dotychczasowa historia "ostatecznych i niepodważalnych dowodów"
prezentowanych przez posła Macierewicza wskazuje, że brak wiedzy i
dowodów próbuje zastąpić mnożeniem kolejnych miejsc wybuchu - mówi dr
Maciej Lasek, szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
Agnieszka Kublik: Są nowe rewelacje zespołu Antoniego Macierewicza.
Podczas
lotu do Smoleńska doszło do wybuchu w salonce Lecha Kaczyńskiego.
Ogromna siła rozerwała jej prawą burtę, rozrzucając zwęglone elementy w
promieniu kilkudziesięciu metrów. Według niego to prawdopodobnie ta
eksplozja zabiła prezydenta i prezydentową.

Dr Maciej Lasek, szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych:
Nowe, ale fałszywe jak stare. Salonka to już kolejne miejsce wskazane
przez posła Antoniego Macierewicza, w którym rzekomo nastąpił wybuch.

Cały tekst:
http://wyborcza.pl/1,75478,15778541,Dzisiejsze_rewelacje_Macierewicza_sa...

"Teza o zamordowaniu Lecha Kaczyńskiego miesza w głowach wszystkim Polakom"
Teza o zamordowaniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego miesza w głowach i
emocjach wszystkim Polakom - mówi Onetowi prof. Janusz Czapiński,
psycholog społeczny z Uniwersytetu Warszawskiego.

Prof. Janusz Czapiński: Łatwo
je ożywić. Są już bowiem zakorzenione tak głęboko, że uruchamiają całą
lawinę skojarzeń, wpisują się także w masę uprzedzeń, które Polacy żywią
wobec innych narodów, grup społecznych czy też opcji politycznych i ich
przedstawicieli.

Uruchomienie tych emocji za pomocą już bardzo
utrwalonej symboliki, która towarzyszy obchodom kolejnej rocznicy
katastrofy, jest teraz stosunkowo proste. I powoduje podgrzewanie
społecznej atmosfery. Ale to nie znaczy, że na co dzień żyjemy emocjami
związanymi z katastrofą.

Moim zdaniem okresy witalizacji tych emocji w okolicach 10 kwietnia będą coraz krótsze.

Zatem emocje fluktuują, ale z biegiem lat opadają?

- Tak. Ale oczywiście na wieki wieków pozostanie w głowach wielu Polaków pytanie: jak było naprawdę?

Dziś rocznica, więc siłą rzeczy emocje
społeczne odżywają. Do czego się one przyczyniają - odtwarzania traumy
czy może budowania wspólnoty?

- One budują, ale wspólnoty. Nie wspólnotę. I na
czym polega problem? One nie integrują Polaków. Bo integrują
poszczególne grupy Polaków. A głównie jedną: tą, która została zarażona
"wirusem zamachu". Wytwarzają zatem zamkniętą społeczność - strasznie
nastroszoną wobec innych.

Doskonale to widać na obrazkach z relacji obchodów
na Krakowskim Przedmieściu organizowanych przez PiS. Wyraźnie widzimy
grupę obrońców symboliki smoleńskiej i tragicznie zmarłego prezydenta
Lecha Kaczyńskiego. Ta grupa - ponieważ jest mniejszością - czuje się
zagrożona przez zazwyczaj milczącą i słabiej manifestującą swoje
przekonania większość.

Czy określenie "lud smoleński" dla tej wspólnoty jest obraźliwe, a może grupa ta integruje się wobec takiego i innych niepochlebnych określeń?

- Nie ma nic uwłaczającego w słowie "lud" Ale
zbitka "lud smoleński" ukuta przez przeciwników tej grupy nabrała już
pejoratywnego znaczenia. To tak jak z "moherowymi beretami" - ani
"moher", ani "beret" nie obraża, ale zbitka - owszem.

Oni są świadomi, że się im urąga, gdy określa się
ich "ludem smoleńskim". Jednak w kategoriach opisowych tworzą bardzo
osobną grupę. Wszystko jedno czy nazwiemy ich "ludem", czy "plemieniem",
to są odrębni i muszą się z tym pogodzić. Nie są większością i nigdy
nią nie będą.

Ale rosnącą grupą - już tak.

- Rosnącą, ale z wyraźnie zarysowaną granicą wzrostu. Nie ma szansy, aby narzucili swoją narrację - nie staną się mainstreamem.

Co czwarty-piąty Polak należy do tej grupy…

- … a ja sądzę, że jednak jest to mniej, niż wskazywałyby sondaże, które ma pan na myśli.

Bo?

- Spora część ludzi, którzy mówią o zamachu,
jedynie dopuszcza taką możliwość - pozostawia otwartą taką hipotezę. A
to nie znaczy, że oni doświadczają takich samych emocji, wzruszeń i są
tak samo najeżeni wobec ludzi o innych poglądach. Oni tylko dopuszczają
możliwość zamachu.

Sądzę, że "lud smoleński" to najwyżej 10-12 proc. Polaków.

Przytoczę ryzykowną tezę: gdyby PiS nie
lansowało teorii zamachowych, to odsetek Polaków wierzących w zamach
byłby absolutnie znikomy. Racja?

- Wszystko jedno, który z liderów PiS, ale
najlepiej, gdyby był to sam prezes Jarosław Kaczyński… Gdyby któregoś
dnia Jarosław Kaczyński powiedział - cytując na przykład "Nasz Dziennik"
- że wybuch jest wykluczony i jego zdaniem to był nieszczęśliwy
wypadek, to grupa "zainfekowana wirusem zamachowym" stopniałaby. Nie do
2-3 proc., ale do tych, którzy są bardzo twardo przekonani do zamachu -
czyli do ok. 10 proc.

"Lud smoleński" by pozostał, choć odwróciłby się od
Jarosława Kaczyńskiego. Zawsze by się znalazł inny polityk, który
podchwyciłby tezę zamachową.

Czy jest Pan w stanie doszukać się jakichś pozytywów, które wyrosły z katastrofy smoleńskiej i z jej rocznic?

- Nie widzę ani jednego, najmniejszego, jak mówił
Lech Wałęsa - "plusa dodatniego", który miałby być konsekwencją
głoszenia złowieszczych wizji tego, co miało się przydarzyć w Smoleńsku,
czyli poglądu, że prezydent Lech Kaczyński został zamordowany.

Takie przekonanie jest dla jednych wciąż świeżą
traumą, niesioną uczuciami patriotycznymi. Dla innych to niedopuszczalne
nadużycie. Zatem teza o zamordowaniu Lecha Kaczyńskiego i jednym, i
drugim - wszystkim Polakom - miesza w głowach i emocjach.

Jak długo Polacy będą się spierać o to, co stało się w 2010 r.?

- Spór nigdy nie będzie przecięty, bo wpisał się już w polską, narodową mitologię.

Tak jak w dalszym ciągu toczymy spory o zasadność
Powstania Warszawskiego - a nawet tych wcześniejszych: styczniowego i
listopadowego - tak i do katastrofy smoleńskiej nieustannie będziemy
wracać. Nie na co dzień, ale przy okazji kolejnych rocznic.

Za 200 lat Polacy będą namiętnie dyskutować:
dlaczego doszło do katastrofy w Smoleńsku? I dlaczego zginął prezydent
Lech Kaczyński?


Publiczna TVP

Ekspert zaskoczony zdjęciami A. Macierewicza

Wśród zdjęć przywiezionych przez polską komisję ze Smoleńska nie
ma zdjęć, które pokazywał dzisiaj Antoni Macierewicz - mówił w TVP Info
Michał Setlak z "Przeglądu Lotniczego". To reakcja na dzisiejszą
konferencję zespołu parlamentarnego badającego katastrofę smoleńską i
materiały, które zostały zaprezentowane. - Nie wiem czy to są zdjęcia,
które zostały mu podrzucone przez Rosjan. Ale to nie są zdjęcia saloniku
prezydenckiego

Na antenie TVP Info te informacje dementował Michał Setlak z
"Przeglądu Lotniczego". - Bardzo mnie dziwią te zdjęcia. Widziałem
wszystkie zdjęcia, które polska komisja przywiozła ze sobą ze Smoleńska.
I wśród tych zdjęć nie ma żadnych podobnych do tych, które były
pokazywane przez pana Macierewicza



PiS w tym roku przedstawia historiograficzną wizję, w której katastrofę
smoleńską splata z aneksją Krymu. Teraz Jarosław Kaczyński chce po raz
kolejny podjąć spuściznę brata - czy na trumnach uda mu się dowiosłować
do wyborów europejskich? Wątpię.
Prawo i Sprawiedliwość urządziło obchody 4. rocznicy katastrofy
smoleńskiej pod hasłem: "10 kwietnia rozpoczęła się wojna" - sugerując,
że śmierć prezydenta Kaczyńskiego była uwerturą do późniejszych
agresywnych działań prezydenta Władimira Putina - aneksji Krymu czy
próby destabilizacji wschodu Ukrainy. Oprócz kolejnej teorii zamachu -
którą snuje niezmordowany Antoni Macierewicz na...

Cały tekst:
http://wyborcza.pl/1,75968,15778326,Macierewicz_traci_wigor__ale_razem_z...


Sekta pancernej brzozy atakuje. Cyrk Kublik i Laska „jak walnęło, to się urwało” II.


"Wstrząsające, że PiS pod kadrami ze Smoleńska napisał - materiał wyborczy"


Wojciech Olejniczak i Michał Kamiński w
TVN 24: List ojca Sebastiana Karpiniuka nas poruszył. Jesteśmy
wstrząśnięci i zaskoczeni tym, że PiS było w stanie podpisać kadry ze
miejsca katastrofy smoleńskiej słowami "materiał wyborczy".

-
Kiedy doszło do katastrofy, byłem z żoną za granicą. Ludzie myśleli, że
ja też byłem na pokładzie. Potem pisali do mnie, że zacząłem nowe życie -
mówi Kamiński.

- W tym samolocie istniał podział polityczny, ale
wszyscy usiedli razem. Lecieli we wspólnej sprawie. Dziś się wydaje, że
uroczystości, które powinny być im poświęcone, nie są wspólne - mówi
Olejniczak.

Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Wojciech Olejniczak

Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

Michał Kamiński

Tuż po katastrofie smoleńskiej wydawało się,
że to zjednoczenie narodowe, które wtedy nastąpiło, jest prawdziwe. To
było bardzo podobne do sytuacji po śmierci Jana Pawła II i także jak
wtedy wydawało się, że może już tak zostanie –
mówi Grzegorz Schetyna w programie „Po przecinku” w TVP Info.

-
Wydaje się, że wybory do Parlamentu Europejskiego i Smoleńsk to dwie
odległe od siebie rzeczy, ale nawiązywanie do katastrofy smoleńskiej
jest chyba metodą PiS, by wygrywać wybory - twierdzi Schetyna.

- Wrak tupolewa powinien wrócić do Polski, bo jest symbolem. Wrak jest używany w dyskursie politycznym między Polska a Rosją - uważa poseł PO.

- Staliśmy się zakładnikiem wszechobecnego kłamstwa, bo tylko tak można nazwać to, o czym mówi Macierewicz - ocenia Schetyna.

Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Grzegorz Schetyna

20:17

"Nie chcę wchodzić w ton narzucony przez PiS"

"Nie chcę wchodzić w ton narzucony przez PiS"

- Nie odmawiam Jarosławowi Kaczyńskiemu prawa do ostrego
artykułowania bólu po stracie, ale gigantycznym szokiem jest dla
mnie...
czytaj dalej »



Gen. Andrzej Błasik - inni szli na wódkę, on do biblioteki


PiS ma nowego bohatera: generała Andrzeja Błasika, który zginął
w katastrofie smoleńskiej. Ale za życia dowódca Sił Powietrznych budził
raczej kontrowersje niż zachwyty.

rawo i Sprawiedliwość zgłosiło w Sejmie projekt uchwały upamiętniającej generała Andrzeja Błasika .

Szedł do biblioteki, gdy inni szli na wódkę

Początki
kariery gen. Błasika przypadają na PRL, ale ambitny wojskowy wyjątkowo
dobrze się odnalazł w nowej Polsce, w przeciwieństwie do większości
kolegów świetnie nauczył się angielskiego, w latach 90. wyjechał
na studia do holenderskiej akademii obrony. Edukację wojskową
kontynuował w Szkole Wojennej Sił Powietrznych w Maxwell (USA). Dzięki
temu w 2005 r. został najmłodszym generałem w polskiej armii. To on
wprowadzał do niej samoloty F-16, zyskując uznanie Aleksandra
Kwaśniewskiego. Jednak dopiero za czasów Lecha Kaczyńskiego jego kariera
znacząco przyspieszyła. Kiedy po katastrofie samolotu CASA w 2008 r.
minister Bogdan Klich chciał Błasika odwołać, uratował go właśnie
prezydent Kaczyński. Zdaniem współpracowników po powrocie z Zachodu
generał bardzo się zmienił. Wziął sobie do serca tamtejsze wzorce stylu
życia wojskowych, zajął się swoją tężyzną fizyczną, schudł kilkanaście
kilogramów. Rozpoczął nawet przewód doktorski. Jego koledzy żartowali,
że kiedy inni idą na wódkę, on wybiera bibliotekę. W przeciwieństwie
do innych dowódców nie lubił się bratać z podwładnymi. Przez to nie był
lubiany. – Mąż mówił, że generał miał trudny charakter. Bywał
apodyktyczny – zeznawała w prokuraturze Magdalena Protasiuk, wdowa
po kpt. Arkadiuszu Protasiuku, który w czasie lotu smoleńskiego był
dowódcą Tu-154M.

Żołnierze za nim nie przepadali. Kiedyś piloci
pojechali na obóz szkoleniowy do Zakopanego. Wszyscy byli przekonani,
że będzie to kolejny „wyjazd integracyjny”, gdzie będą ćwiczyli
kondycję, jeżdżąc na nartach i przesiadując w okolicznych pubach. Pech
chciał, że na zgrupowanie przyjechał Błasik. Wymyślił szkolenie
surwiwalowe, w którego ramach żołnierze mieli biegać w nocy z plecakami
po górach. Żołnierze byli zbulwersowani, więc sporo z nich zamiast
ćwiczyć, poszło na zwolnienia lekarskie.SKRAJNE OPINIE

Do dziś niejasna jest rola
Błasika w tzw. incydencie gruzińskim w sierpniu 2008 r. Lech Kaczyński
zorganizował wtedy słynną wyprawę do Gruzji przywódców Polski, Litwy,
Łotwy, Estonii i Ukrainy, którzy mieli wesprzeć prezydenta Micheila
Saakaszwilego. Ponieważ nie było wiadomo, kto kontroluje przestrzeń
powietrzną nad Gruzją, zaplanowano, że samolot prezydentów wyląduje
nie w Tbilisi, lecz w azerbejdżańskim mieście Gandża. Tam
na środkowoeuropejskich przywódców czekały samochody, które miały ich
dowieźć do Gruzji. Ponieważ Lech Kaczyński chciał lecieć bezpośrednio
do Tbilisi, powstał konflikt między przedstawicielami Kancelarii
Prezydenta a załogą samolotu. Współpracownicy Kaczyńskiego zadzwonili
na skargę właśnie do gen. Błasika. Akurat był pogrzeb jego teściowej.
– Mąż, stojąc nad trumną, tłumaczył, że decyzje o lądowaniu podejmuje
tylko i wyłącznie dowódca statku. Bronił pilota – zeznawała później Ewa
Błasik. Według relacji żony przekonał później prezydenta, że odmawiając
lotu do Tbilisi, wojskowi postąpili słusznie. – Był pryncypialny, jeśli
chodzi o bezpieczeństwo – wyjaśniała w prokuraturze Ewa Błasik, która
od katastrofy smoleńskiej walczy o dobre imię zmarłego męża.

Z innych relacji wyłania się jednak zupełnie inna rola generała.
Zdaniem Magdaleny Protasiuk, wdowy po kapitanie tupolewa, dowódca Sił
Powietrznych wręcz naciskał na to, by lądowali w Tbilisi.

Cały tekst w najnowszym numerze tygodnika „Wprost”. 

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

155. Lista pasażerów Tu 154M nr

Lista pasażerów Tu 154M nr 101 – dzień odlotu 10.04.2014

http://kontrowersje.net/lista_pasa_er_w_tu_154m_nr_101_dzie_odlotu_10042014

Rzygam już tym Smoleńskiem! Po co oni tam lecieli? Nachlał się generał i złapał za stery! Ten samolot w ogóle nie powinien wylecieć z Polski. Zbijali kapitał polityczny w trakcie kampanii. Ohydna nekrofilia polityczna. Po trupach do celu. Cztery razy załoga podchodziła do lądowania. Żadnego Wawelu dla oszołoma. To może wojnę z Ruskimi wywołacie? Trudno, stało się, ważne, że państwo zdało egzamin. Patrzmy do przodu. Pierwszy pasażer wywierał oczywistą presję. Jak długo jeszcze będziemy o tym mówić? Nagranie z lotniska mówi wszystko. Nie znali języka rosyjskiego. Złamali procedury. To nie brzoza była za wysoko to samolot był za nisko. Dość tego smoleńskiego szaleństwa! Mamy do czynienia z sektą i z szaleńcami. Ale proszę powiedzieć, czy był zamach? Pozostaje ustalić, kto naciskał na załogę. Rosjanie zrobili w tej sprawie więcej niż musieli. Przekopaliśmy ziemię na metr w głąb. Domaganie się ekshumacji to jednocześnie podłość i awanturnictwo. Nie jest nam potrzebny wrak i skrzynki, w tej sprawie wszystko jest już jasne.
Załoga

 

  1. maciej_lasek_600.jpegKapitan Maciej Lasek
  2. Bogdan Klich sle.jpgDrugi pilot Bogdan Klich
  3. Tomasz Hypki.jpgNawigator Tomasz Hypki
  4. WiesÅ‚aw Jedynak.jpgMechanik Wiesław Jedynak
  5. Monika Olejnik.jpgStewardesa Monika Olejnik
  6. Justyna Pochanke.jpgStewardesa Justyna Pochanke
  7. Joanna Komolka.jpgStewardesa Joanna Komolka

 
Pasażerowie salonki

  1. Donald Tusk.jpgDonald Tusk
  2. BronisÅ‚aw Komorowski.jpgBronisław Komorowski
  3. RadosÅ‚aw Sikorski.jpgRadosław Sikorski
  4. Ewa Kopacz.jpgEwa Kopacz
  5. PaweÅ‚ GraÅ›.jpgPaweł Graś
  6. Jerzy Miller.jpgJerzy Miller
  7. Krzysztof Parulski.jpegKrzysztof Parulski
  8. Tomasz Arabski.jpgTomasz Arabski
  9. Adam Michnik.jpgAdam Michnik
  10. Mariusz Walter.jpgMariusz Walter

    Posłowie i senatorowie III Rzeczypospolitej Polskiej

     

  11. Bogdan Klich.jpgBogdan Klich
  12. Stefan NiesioÅ‚owski.jpgStefan Niesiołowski
  13. Kazimierz Kutz.jpegKazimierz Kutz
  14. RafaÅ‚ GrupiÅ„ski.jpgRafał Grupiński
  15. Adam Szejnfeld.jpgAdam Szejnfeld
  16. SÅ‚awomir Nowak.jpgSławomir Nowak
  17. Jan Vincent-Rostowski.jpgJan Vincent-Rostowski
  18. PaweÅ‚ Olszewski.jpgPaweł Olszewski
  19. Julia Pitera.jpgJulia Pitera
  20. Andrzej Halicki.jpgAndrzej Halicki
  21. Iwona ÅšledziÅ„ska-KatarasiÅ„ska.jpgIwona Śledzińska-Katarasińska
  22. Janusz Palikot.jpgJanusz Palikot
  23. Armand RyfiÅ„ski.jpgArmand Ryfiński
  24. Anna Grodzka.jpegAnna Grodzka
  25. Robert BiedroÅ„.jpgRobert Biedroń
  26. Andrzej CeliÅ„ski.jpgAndrzej Celiński
  27. Andrzej Rozenek.jpegAndrzej Rozenek
  28. Leszek Miller.jpgLeszek Miller
  29. PaweÅ‚ Deresz.jpgPaweł Deresz
  30. Paweł Deresz.jpgJoanna Senyszyn

 
Przedstawiciele kancelarii i doradcy prezydenta III Rzeczypospolitej

 

  1. Wojciech Jaruzelski.jpgWojciech Jaruzelski
  2. Aleksander KwaÅ›niewski.jpegAleksander Kwaśniewski
  3. Tomasz Nałęcz.jpegTomasz Nałęcz
  4. Roman Kuźniar.jpgRoman Kuźniar
  5. StanisÅ‚aw Koziej.jpgStanisław Koziej

 
Przedstawiciele mediów

 

  1. Tomasz Lis.jpgTomasz Lis
  2. Agnieszka Kublik.jpgAgnieszka Kublik
  3. Jakub Sobieniowski.jpgJakub Sobieniowski
  4. Piotr KraÅ›ko.jpgPiotr Kraśko
  5. Kamil Durczok.jpgKamil Durczok
  6. Jerzy Urban.jpegJerzy Urban
  7. Jacek Å»akowski.jpgJacek Żakowski
  8. Janina Paradowska.jpgJanina Paradowska
  9. JarosÅ‚aw Kuźniar.jpgJarosław Kuźniar
  10. JarosÅ‚aw GugaÅ‚a.jpgJarosław Gugała
  11. Tomasz WoÅ‚ek.jpgTomasz Wołek
  12. Piotr StasiÅ„ski.jpgPiotr Stasiński
  13. Andrzej Morozowski.jpgAndrzej Morozowski
  14. Daniel Passent.jpgDaniel Passent
  15. Wojciech Maziarski.jpgWojciech Maziarski
  16. Grzegorz Miecugow.jpgGrzegorz Miecugow
  17. Hanna Lis.jpgHanna Lis
  18. Tomasz Sekielski.jpgTomasz Sekielski
  19. PaweÅ‚ WroÅ„ski.jpgPaweł Wroński
  20. Agnieszka Gozdyra.jpgAgnieszka Gozdyra

 
Goście honorowi, elita III Rzeczypospolitej Polskiej

 

  1. Lech Wałęsa.jpgLech Wałęsa
  2. CzesÅ‚aw Kiszczak.jpgCzesław Kiszczak
  3. Jakub Wojewódzki.jpgJakub Wojewódzki
  4. Andrzej Wajda.jpegAndrzej Wajda
  5. Daniel Olbrychski.jpgDaniel Olbrychski
  6. Maria Czubaszek.jpgMaria Czubaszek
  7. Ireneusz KrzemiÅ„ski.jpgIreneusz Krzemiński
  8. Waldemar KuczyÅ„ski.jpgWaldemar Kuczyński
  9. Kazimiera Szczuka.jpgKazimiera Szczuka
  10. Magdalena Åšroda.jpgMagdalena Środa
  11. Maria Peszek.jpegMaria Peszek
  12. StanisÅ‚aw Ciosek.jpegStanisław Ciosek
  13. Janusz Korwin Mikke.jpgJanusz Korwin Mikke
  14. Roman Giertych.jpgRoman Giertych
  15. MichaÅ‚ KamiÅ„ski (Misiek).jpgMichał Kamiński (Misiek)
  16. Kazimierz Marcinkiewicz.jpgKazimierz Marcinkiewicz
  17. Katarzyna WaÅ›niewska.jpgKatarzyna Waśniewska
  18. Katarzyna Bratkowska.jpgKatarzyna Bratkowska
  19. Dominik Taras.jpgDominik Taras
  20. Andrzej Hadacz.jpgAndrzej Hadacz

 
Eksperci i śledczy III Rzeczypospolitej Polskiej

 

  1. Andrzej Seremt.jpegAndrzej Seremt
  2. Marian Janicki.jpgMarian Janicki
  3. Jerzy Artymiak.jpgJerzy Artymiak
  4. Ireneusz SzelÄ…g.jpgIreneusz Szeląg
  5. Janusz Wójcik.jpgJanusz Wójcik
  6. Marcin Maksjan.jpgMarcin Maksjan
  7. MikoÅ‚aj PrzybyÅ‚.jpgMikołaj Przybył
  8. Robert Benedict.jpgRobert Benedict
  9. Edward Łojek.jpegEdward Łojek
  10. PaweÅ‚ Artymowicz.jpgPaweł Artymowicz
  11. Andrzej Artymowicz.jpgAndrzej Artymowicz
  12. Jan Osiecki.jpgJan Osiecki
  13. Stefan Gruszczyk.jpgStefan Gruszczyk
  14. MichaÅ‚ Setlak.jpgMichał Setlak

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

156. Jacek ŻakowskiKaczyński

Liczne szacowne osoby domagają się od prezesa PiS przeprosin za słowa posłanki Krystyny Pawłowicz o Władysławie Bartoszewskim. Prawie siedem tysięcy osób polubiło ich apel na stronie Wyborcza.pl. Gdybym używał fejsa, tobym zahejtował. Nie ludzi, ale list i lajki.
Przepraszanie to poważna sprawa. Przepraszać należy, kiedy się coś zrobi niechcący albo nieświadomie. A Jarosław Kaczyński chcący i świadomie zbudował...

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,15943378,Prezesie__nie_przepraszaj__Zmien_sie...

  • Kaczyński stracił szansę, by być przyzwoitym

    Władysław Bartoszewski pisał, że warto być przyzwoitym.
    Jarosław Kaczyński miał szansę być przyzwoitym i przeprosić za chamskie
    słowa posłanki...

    Paweł Wroński



  • Maryla

    ------------------------------------------------------

    Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

    - konto bankowe

    avatar użytkownika gość z drogi

    157. Żakowski ?

    czy to ten sam co sie lustrować nie chciał ? a do kluczyka latał za nasze pieniądze na wyspy, by przeprowadzać z nim wywiad...a dlaczego na wyspach?
    a no dlatego,ze kluczyk bał sie aresztowania..za" coś tam.."
    Pan Jacek POucza prezesa Kaczyńskiego ,śmiechu warte....:)))

    gość z drogi

    avatar użytkownika Maryla

    158. Nałęcz w kampanii Komorowskiego wykorzystuje trumny!

    nalecz910

    Będzie pomnik smoleński w Warszawie?

    „Prezydent zawsze widział potrzebę upamiętnienia ofiar katastrofy” - przekonuje prof. Nałęcz.




    • Polityka

      Warszawiacy nie chcą pomnika smoleńskiego? "Jeśli to będzie hołd dla wszystkich ofiar, a nie bohaterów PiS..."

      Prezydent obawiał się uwikłania w
      politykę. Tego, że jedna z partii politycznych wypisuje katastrofę
      smoleńską na swoim sztandarze, z ofiar robi partyjnych bohaterów - mówił
      w Poranku Radia TOK FM prof. Tomasz Nałęcz, tłumacząc dotychczasowy
      dystans głowy państwa względem pomnika smoleńskiego. Bronisław
      Komorowski postanowił właśnie włączyć się w oddanie hołdu ofiarom
      katastrofy.

      Prezydent Bronisław Komorowski chce się zaangażować w budowę pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej.
      - Można odnieść wrażenie, że prezydent sobie o tym przypomniał, choć
      przez wiele lat nie był otwarty na postulaty rodzin ofiar katastrofy -
      zauważyła w Poranku Radia TOK FM Dominika Wielowieyska.

      -
      To nie tak - prostował prof. Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta. Nałęcz
      tłumaczył, że jak dotąd część rodzin ofiar nie angażowała się w budowę
      pomnika. Jednak ci, którzy dotychczas milczeli, postanowili się zwrócić
      do prezydenta i ten na apel odpowiedział.

      "Prezydent obawiał się uwikłania w politykę"


      PiS zarzucił jednak głowie państwa, że decyzja podyktowana jest
      zbliżającymi się wyborami. - To absurd - uciął Nałęcz. - Zbyt szanuję
      każdą rodzinę ofiar, by tym ludziom przypisywać polityczne motywy -
      dodał.

      Nałęcz postanowił jednak wytłumaczyć dotychczasowy
      dystans prezydenta do idei pomnika. - Prezydent nigdy nie mówił, że
      pomnik w Warszawie
      jest niepotrzebny. Prezydent obawiał się uwikłania w politykę. Tego, że
      jedna z partii politycznych wypisuje katastrofę smoleńską na swoim
      sztandarze, z ofiar robi partyjnych bohaterów - powiedział.

      "Jeśli to pomnik prezydenta PiS..."

      Przypomniał też o odsłoniętym niedawno pomniku Lecha Kaczyńskiego w Siedlcach.
      - Prezydent RP stoi podobno z książką, na której jest napisane "PiS".
      Jeśli to pomnik prezydenta PiS, trudno się dziwić, że osoby, które nie
      sympatyzują z tą partią, mają dystans do takich upamiętnień - zaznaczył
      Nałęcz.

      Odnosząc się zaś do sondaży wskazujących na
      niechęć mieszkańców stolicy do budowy pomnika, Nałęcz podkreślił, że
      nastroje mogą się zmienić, "jeśli to będzie pomnik będący hołdem dla
      wszystkich 96 ofiar katastrofy, a nie pomnik bohaterów PiS".



    Maryla

    ------------------------------------------------------

    Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

    - konto bankowe

    avatar użytkownika Maryla

    159. Nałęcz: Nie możemy się uginać

    Nałęcz: Nie możemy się uginać pod brzemieniem tego, co mówi MoskwaNałęcz: Nie możemy się uginać pod brzemieniem tego, co mówi Moskwa
    Jak słyszę
    Rosjan pouczających nas, Polaków, jak wygląda prawda historyczna,
    to sobie myślę, że naprawdę Pan Bóg jest miłosierny i gotów jest bardzo
    dużo wysłuchać - powiedział na antenie TVN24 prof. Tomasz Nałęcz.

    Nałęcz odniósł się w ten sposób do wypowiedzi Grigorija Karasina,
    sekretarza stanu rosyjskiego MSZ. Karasin komentując wypowiedź Grzegorza
    Schetyny stwierdził, iż to "kolejna niezdarna próba ze strony polskiego
    polityka zakwestionowania wyników II wojny światowej i roli ZSRR jako
    zwycięzcy w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej". Dodał, że Schetyna „przynosi
    wstyd nie tylko sobie, ale i całej polskiej polityce”. To ten sam MSZ, który twierdził przez dziesięciolecia, że nie było
    paktu Ribbentrop-Mołotow, nie było zbrodni katyńskiej, a jeśli była,
    to Niemcy to zrobili - mówił Nałęcz.

    Zdaniem Nałęcza Schetyna
    nie powiedział niczego niewłaściwego. Dodał, że Rosja poczuła się
    dotknięta słowami szefa polskiego MSZ, gdyż burzą one mit imperialnej
    Rosji złożonej z jednego wielkiego narodu rosyjskiego.


    - Nie możemy się uginać pod brzemieniem tego, co mówi Moskwa w sprawie
    naszej historii. Mamy prawo, obowiązek, wręcz przymus mówienia o naszej
    polskiej historii uczciwie i wystarczy sięgnąć w niezbyt odległą
    przeszłość, by zobaczyć, jak Moskwa traktuje prawdę historyczną
    - zaznaczył.

    Maryla

    ------------------------------------------------------

    Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

    - konto bankowe

    avatar użytkownika Maryla

    160. Olbrychski zatrzymany. Jechał

    Olbrychski zatrzymany. Jechał samochodem pod wpływem alkoholu

    Daniel
    Olbrychski dołączył do niechlubnego grona gwiazd, przyłapanych na
    prowadzeniu samochodu pod wpływem alkoholu. Aktor został zatrzymany
    przez policję w podwarszawskiej Podkowie Leśnej.

    Daniel Olbrychski prowadził po alkoholu. Stracił prawo jazdy

    Daniel Olbrychski prowadził po alkoholu. Stracił prawo jazdy

    Daniel Olbrychski prowadził samochód pod wpływem
    alkoholu. W środę po południu został zatrzymany w Podkowie Leśnej pod
    Warszawą.
    czytaj dalej »

    Maryla

    ------------------------------------------------------

    Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

    - konto bankowe

    avatar użytkownika Maryla

    161. Kutz: Ideologia oparta na

    Kutz: Ideologia oparta na trumnach, na pamięci klęsk musi w końcu sama zdechnąć

    Moja
    hipoteza jest taka, że PiS przejmie władzę, a potem przestanie istnieć,
    zostanie wykoszony przez społeczeństwo - wieszczy w "Newsweeku" reżyser
    i senator Kazimierz Kutz.Szansą na narodowe ozdrowienie jest triumf i katastrofa partii Kaczyńskiego - mówi w wywiadzie dla tygodnika "Newsweek" Kazimierz Kutz. Według senatora Polacy nie będą chcieli żyć w państwie autorytarnym, a może nawet faszyzującym.

    Proces, o którym mówię, może potrwać kilka, może nawet
    kilkanaście lat, ale ideologia oparta na trumnach, na pamięci klęsk,
    nieszczęść i nieustannego rozliczania musi w końcu sama zdechnąć -
    ocenia reżyser.

    Kutz nie jest życzliwy nowemu prezydentowi i brutalnie ocenia obietnice Andrzeja Dudy. -
    To banały. Ja nawet rozumiem, że on musi w chwili wyświęcania na
    prezydenta takie banały głosić, ale w tym przypadku za gładko brzmiącymi
    frazesami kryje się groźna polityka PiS -
    stwierdza.

    Maryla

    ------------------------------------------------------

    Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

    - konto bankowe

    avatar użytkownika Maryla

    162. Gdzie te zmiany w mediach?!

    fot. wPolityce.pl/youtube.com

    Gdzie te zmiany w mediach?! Kuczyński w publicznym radiu znieważa ofiary tragedii smoleńskiej: „Oni po prostu rąbnęli w drzewo”!

    „...chcąc za wszelką cenę wylądować, żeby
    się nie spóźnić do Katynia, na więc przedwyborczy. I tyle. Taka jest
    prawda wypowiedziana językiem brutalnym”.


    " Jestem tutaj nie tylko jako człowiek gorszego sortu, ale także jako cyklista o ponad 40-letnim stażu - mówił do zgromadzonych w stolicy na demonstracji KOD-u Janusz Onyszkiewicz, były szef MON.

    - Ja mam konstruktywną propozycję, propozycję kompromisu. A mianowicie uznanie, że ci, którzy byli z PiS-u i zginęli pod Smoleńskiem zginęli w zamachu, a reszta zginęła w katastrofie - stwierdził Onyszkiewicz. Zaznaczył jednak, że ma obawy, że ta "propozycja kompromisowa nie przejdzie"."

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/janusz-onyszkiewicz-jestem-tuta...

    Maryla

    ------------------------------------------------------

    Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

    - konto bankowe

    avatar użytkownika gość z drogi

    163. pan Kuczyński kiedyś "słyszał GŁOSy

    dzisiaj dalej opowiada "dziwne rzeczy"ale te rozważania dziadka waldka,to nie tylko smutne ble,ble ale również świadczące kiepsko o jego"ja" ten człowiek tak nas nienawidzi,ze nawet widać to na jego twarzy...
    Dziadku waldku,brzydko się bawisz...Smierć Smoleńska ,to nie zabawka dla zdziecinniałych ludzi...

    gość z drogi

    avatar użytkownika Maryla

    164. hucpa Czerskiej i okolic z Wiertniczej

    Zdewastowany drewniany pomnik Pamięci o Zagładzie Romów w Borzęcinie Dolnym

    Apel w sprawie zniszczenia pomnika został już przesłany do Kancelarii Prezydenta RP.
    Apelujemy o zdecydowaną interwencję w sprawie pomnika Pamięci Zagłady Romów w Borzęcinie Dolnym zniszczonego nazajutrz po rocznicy urodzin Hitlera.

    Jego sygnatariusze czekają teraz na odpowiedź głowy państwa. Na długiej liście osób, które podpisały list, znaleźli się reprezentanci najprzeróżniejszych środowisk. Filozofowie, historycy, fizycy. Aktorzy, malarze, pisarze. 36 członków Gildii Reżyserów Polskich. Ponadto stowarzyszenie Otwarta Rzeczpospolita i najprzeróżniejsze organizacje z różnych zakątków Polski.
    prof. Karol Modzelewski - historyk
    Agnieszka Arnold - reżyser dokumentalista
    Anna i Wilhelm Sasnalowie - artyści
    prof. Maria Janion - historyk idei
    Mirosław Bałka - artysta
    Henryk Wujec
    prof. Magdalena Środa - filozof
    prof. Małgorzata Kowalska - filozof
    prof. Andrzej Leder - filozof
    Piotr Matywiecki - pisarz
    Michał Komar - pisarz
    prof. Andrzej Friszke - historyk
    Alicja Maciejowska - reportażystka
    Ewa Matywiecka - literaturoznawca
    Joanna Mytkowska - historyk sztuki
    Hanna Wróblewska - dyrektor Narodowej Galerii "Zachęta"
    Beata Stasińska - wydawczyni
    Monika Szewczyk - historyk sztuki
    Maja Lavergne - anglistka
    Elżbieta Ficowska
    Agnieszka Maciejowska - tłumaczka
    Maria Toboła - artystka
    Witold Orski - artysta
    Roman Gren - pisarz
    Małgorzata Imielska - reżyser
    Krystyna Bratkowska - wydawczyni
    Maciej Nowak - dyrektor artystyczny Teatru Polskiego w Poznaniu
    Maciej Kozłowski - historyk
    Wojciech Malajkat - rektor elekt Akademii Teatralnej w Warszawie
    Daniel Grynberg - historyk
    Krystyna Markowska - wiceprezes Centrum Doradztwa i Informacji dla Romów w Polsce
    Andrzej Mencwel - literaturoznawca
    prof. Jakub Slawik - teolog
    Krzysztof Mieszkowski - reżyser
    Krystyna Starczewska - pedagog
    Joanna Szczęsna - dziennikarz
    Maciej Kosiński - producent
    Maria Kotowska - filolog
    Anna Dzierzgowska - nauczycielka
    Iwona Rembiszewska - filolog
    Sławomir Królak - tłumacz
    Katarzyna Strzałkowska - filolożka
    Joanna Tokarska-Bakir - antropolożka kultury
    prof. Anna Engelking - etnografka
    prof. Magdalena Zowczak - Instytut Etnologii Antropologii Kulturowej UW
    prof. Michał Buchowski - antropolog kultury
    prof. Wiesław Łukaszewski
    prof. Dariusz Stola - historyk
    prof. Jan Kaiser
    prof. Adam Niemczyński - psycholog
    prof. Łukasz A. Turski - fizyk
    prof. Perła Kacman - fizyk
    Alicja Derkowska - matematyk
    prof. Sławomir Kapralski - Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie
    dr hab. Ireneusz Jeziorski - socjolog, antropolog kultury
    Karolina Marcinkowska, antropolożka kulturowa
    Joanna Talewicz-Kwiatkowska - antropolożka kulturowa
    dr Katrin Stoll, Niemiecki Instytut Historyczny w Warszawie
    Krzysztof Czyżewski - dyrektor Ośrodka "Pogranicze-sztuk, kultur, narodów" w Sejnach
    Bożena Szroeder, Ośrodek "Pogranicze-sztuk, kultur, narodów" w Sejnach
    Maria Stankiewicz - wiceprezes Towarzystwa Alternatywnego Kształcenia
    Grażyna Kopińska - pracowniczka organizacji pozarządowej
    Tomasz Kuncewicz, Centrum Żydowskie w Oświęcimiu,
    Anna Dzierzgowska - nauczycielka
    Ola Biernacka
    Monika Kwiecień
    Ewa Szymonik
    Jarosław Mikos
    Rafał Pankowski
    Karolina Bielenin-
    enczowska, Uniwersytet Warszawski
    Elżbieta Szczęsna - prezeska Stowarzyszenia AKCEPTACJA
    Sonia Styrkacz
    Anna Blumsztajn
    Adam Borowski, aktor Teatru Ósmego Dnia
    Michał Głowiński - literaturoznawca
    Emil Majuk (Stowarzyszenie Panorama Kultur)
    Dominika Majuk
    Konrad Matyjaszek
    Iwona Jakubowska-Branicka - socjolog
    Maria Nowacka - dyrektor Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego ETHNOS
    Małgorzata Mirga-Tas
    Ala Buk
    Monika Falej
    Anna Osmólska-Mętrak - tłumaczka
    Renata Rosmus
    Łukasz Wójcicki
    Henryk Hollender - bibliotekoznawca
    Małgorzata Peretiatkowicz - socjolożka
    Marek Kaleta
    Anna Mirga-Kruszelnicka
    Andrzej Mirga - Chair of the Board, Roma Education Fund
    Jerzy Czech - literat
    Jolanta Chojak - filolog
    Ewa Szymonik
    Magda Dziubek, Stowarzyszenie "Świat jest dla nas"
    Dominika Ochnik - psycholog
    Joanna Lisek, Zakład Studiów Żydowskich,
    Uniwersytet Wrocławski
    Agnieszka Ilwicka - nauczycielka jidysz
    Ewa Szymonik - studentka
    Bartosz Staszewski, Artykuł Osiemnasty

    Członkowie Stowarzyszenia Otwarta Rzeczpospolita

    Magdalena Czyż, Helena Datner, Jan Gebert, Jan Górski, Janusz Grzelak, Marek Gumkowski, Jan Herczyński, Elżbieta Janicka, Jerzy Jedlicki, Elżbieta Petrajtis O'Neill, Krzysztof Podemski, Paula Sawicka, Barbara Weigl, Eugeniusz Weźranowski, Monika Wieczyńska, Natalia Woroszylska, Ludwika Wujec, Damian Wutke

    Członkowie Gildii Reżyserów Polskich

    Kasia Adamik, Marcin Bortkiewicz, Marek Brodzki, Ryszard Brylski, Leszek Dawid, Sławomir Fabicki, Mariusz Grzegorzek, Agnieszka Holland, Andrzej Jakimowski, Anna Kazejak, Jan Kidawa-Błoński, Katarzyna Klimkiewicz, Jan Komasa, Bartosz Konopka, Natalia Koryncka-Gruz, Joanna Kos-Krauze, Bodo Kox, Tadeusz Król, Borys Lankosz, Marek Lechki, Rafael Lewandowski, Magdalena Łazarkiewicz, Filip Marczewski, Łukasz Ronduda, Wiesław Saniewski, Andrzej Saramonowicz, Iwona Siekierzyska, Wojciech Smarzowski, Małgorzata Szumowska, Piotr Trzaskalski, Magnus von Horn, Tomasz Wasilewski, Krzysztof Zanussi, Janusz Zaorski, Maria Zmarz-Koczanowicz, Xawery Żuławski

    Fundacja KLAMRA
    Stowarzyszenie "NIGDY WIĘCEJ"
    Redakcja magazynu "NIGDY WIĘCEJ"
    Głosy Przeciw Przemocy
    Fundacja dla Wolności
    Stowarzyszenie "Polis"
    Helsińska Fundacja Praw Człowieka
    Stowarzyszenie INTERKULTURALNI PL
    Stowarzyszenie NOMADA
    Fundacja Czulent
    Stowarzyszenia Inicjatyw Kobiecych i Spółdzielni Socjalnej WOLA
    Stowarzyszenie Kongres KObiet
    Fundacja Polskie Forum Migracyjne
    Stowarzyszenie na Rzecz Osób LGBT Tolerado
    Fundacja RÓWNOŚĆ.INFO
    Fundacja "Centrum im. prof. Bronisława Geremka"
    Fundacja Świat Bez Wandalizmów
    Społeczny Monitor Edukacji
    Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne ETHNOS
    Stowarzyszenie na Rzecz Społeczności Romskiej "Zefiryn"
    Fundacja Sztuki "Jaw Dikh"
    Romskie Stowarzyszenie Oświatowe" Harangos"
    Małopolskie Towarzystwo Oświatowe, Nowy Sącz

    Fundacja "Inicjatywa Kobiet Aktywnych"
    Stowarzyszenie Pro Humanum
    Stowarzyszenie Tkalnia
    Fundacja Wolna Syria
    Africa Remix
    Stowarzyszenia na rzecz Kultury i Dialogu 9/12
    Stowarzyszenie imienia Szymona Anskiego
    Kolektyw Odrobina Kultury
    Fundacja TUSI
    Centrum Żydowskie w Oświęcimiu
    Wielokulturowe liceum humanistyczne im. J. Kuronia w Warszawie
    Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej
    Komitet Obrony Demokracji
    Stowarzyszenie "Pracownia Etnograficzna" im. Witolda Dynowskiego
    Hollaback! Polska
    Homo Faber
    Fundacja Pozytywnych Zmian
    Fundacja Strefa Kobiet
    Komitet Obrony Demokracji im. prof. Władysława Bartoszewskiego

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75398,19997299,150-osobistosci-apeluje-do-prezydent...

    Maryla

    ------------------------------------------------------

    Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

    - konto bankowe

    avatar użytkownika Maryla

    165. lewackie hieny

    Uchwała w sprawie oddania hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego
    przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II Rzeczypospolitej w
    latach 1939 – 1945


    Izba podjęła wniesioną przez grupę senatorów uchwałę po długiej i
    burzliwej dyskusji. Głosi ona: „W lipcu 2016 roku przypada 73. rocznica
    apogeum fali zbrodni, której na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej
    Polskiej dopuściły się Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i
    Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) oraz SS „Galizien” i ukraińskie
    formacje kolaboranckie. W wyniku ludobójstwa w latach 1939 – 1945
    zamordowanych zostało sto kilkadziesiąt tysięcy obywateli II RP. Ich
    dokładna liczba do dziś nie jest znana, a wielu z nich wciąż nie
    doczekało się godnego pochówku i upamiętnienia. W rzeziach oprócz
    Polaków ginęli także Żydzi, Ormianie, Czesi, przedstawiciele innych
    mniejszości narodowych, a także Ukraińcy starający się pomóc ofiarom. To
    tragiczne doświadczenie powinno być przywrócone pamięci historycznej
    współczesnych pokoleń”. W uchwale czytamy m.in.: „Senat Rzeczypospolitej
    Polskiej oddaje hołd obywatelom II RP bestialsko pomordowanym przez
    ukraińskich nacjonalistów”. Jednocześnie Izba   wyraża najwyższe uznanie
    samoobronom kresowym, żołnierzom Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich i
    innych formacji niepodległościowych, którzy podjęli heroiczną walkę w
    obronie ofiar. Senatorzy wyrażają szacunek i wdzięczność tym Ukraińcom,
    którzy narażając własne życie, ratowali Polaków, a  jednocześnie apeluje
    do Prezydenta RP o uhonorowanie wszystkich zasłużonych odznaczeniami
    państwowymi. „Ofiary zbrodni popełnionych w latach 40. przez ukraińskich
    nacjonalistów do tej pory nie zostały w sposób należyty upamiętnione, a
    masowe mordy nie zostały nazwane, zgodnie z prawdą historyczną,
    ludobójstwem” - napisali senatorowie. Senat postuluje, aby Sejm
    ustanowił dzień 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa
    dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Izba
    wyraża także szacunek dla Kresowian i ich potomków oraz ludzi dobrej
    woli, „którzy od dziesiątków lat domagają się prawdy o ludobójstwie i
    troszczą się o pamięć o ofiarach, kierując się mottem +Nie o zemstę,
    lecz o pamięć wołają ofiary+”.


    http://www.senat.gov.pl/aktualnosci/art,8883,22-posiedzenie-senatu.html








    Lista lewackich hien

    Dziękujemy za Wasz list i prosimy o wybaczenie krzywd zadanych naszym braciom Ukraińcom polskimi rękoma.

    Bracia Ukraińcy,

    w 1894 roku, na zjeździe polskich i ukraińskich literatów oraz dziennikarzy we Lwowie, Iwan Franko, poeta, pisarz i myśliciel, powiedział: „W całej Słowiańszczyźnie nie ma dwóch takich narodów, które by pod względem życia politycznego i duchowego tak ściśle zrosły się ze sobą, tak licznymi były powiązane więzami, a mimo to tak ciągle stroniły jeden od drugiego, jak Polacy i Ukraińcy”. Z czasem, na nasze wspólne nieszczęście, stronienie zastąpiła nienawiść i nacjonalizm oraz ich nieodrodna córa – zbrodnia – której doświadczyli pospołu Polacy i Ukraińcy na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, na Chełmszczyźnie, w Bieszczadach i na Ziemi Przemyskiej. Tym bardziej raduje nas Wasz list, ze znamiennymi słowami „prosimy o wybaczenie”, w którym nie uchylacie się od odpowiedzialności za polskie krzywdy lat czterdziestych ubiegłego stulecia. My również składamy hołd ofiarom bratobójczych konfliktów polsko-ukraińskich.

    Dziękujemy za Wasz list i prosimy o wybaczenie krzywd zadanych naszym braciom Ukraińcom polskimi rękoma. Przed nami podobne słowa wypowiedzieli przedstawiciele polskiego Kościoła katolickiego, do wzajemnego przebaczenia gorąco zachęcał nasze narody papież Jan Paweł II. Na rzecz pojednania niestrudzenie działali Jerzy Giedroyc i Jacek Kuroń, a także prezydenci naszych państw. Apelujemy do społeczeństw i parlamentów obu krajów, by nie zapominano o ich naukach.

    Wina wymaga zadośćuczynienia, którym w relacjach między naszymi narodami jest wykuwanie prawdziwego braterstwa. Na przekór polskiej i ukraińskiej małoduszności, w dobrych, ale też w złych czasach, które, być może, nadchodzą na naszą wspólną Europę, zagrożoną nacjonalizmami i rosyjskim imperializmem.

    Zagrożenia łatwiej przetrwać razem.

    Zachowujemy dla was podziw i solidarność w walce z agresorem, który od ponad dwóch lat okupuje część ukraińskiej ziemi, nie chcąc dopuścić do spełnienia się waszego marzenia o życiu w zjednoczonej Europie.

    Lech Wałęsa, przewodniczący pierwszej Solidarności, laureat pokojowej nagrody Nobla, były prezydent

    Aleksander Kwaśniewski, były prezydent

    Bronisław Komorowski, były prezydent

    Włodzimierz Cimoszewicz, były premier

    Andrzej Olechowski, były minister spraw zagranicznych

    Adam Rotfeld, były minister spraw zagranicznych

    Radosław Sikorski, były minister spraw zagranicznych

    Paweł Kowal, były wiceminister spraw zagranicznych

    Grzegorz Schetyna, przewodniczący Platformy Obywatelskiej

    Małgorzata Kidawa-Błońska, wicemarszałek Sejmu

    Róża Thun, deputowana Parlamentu Europejskiego

    Adam Szłapka, poseł, polityk partii Nowoczesna

    Katarzyna Lubnauer, posłanka, polityk partii Nowoczesna

    Mateusz Kijowski, lider Komitetu Obrony Demokracji

    Władysław Frasyniuk, przywódca pierwszej Solidarności, były więzień polityczny, poseł

    Zbigniew Bujak, przywódca pierwszej Solidarności, były więzień polityczny, poseł

    Zbigniew Janas, przywódca pierwszej Solidarności, były poseł

    Bogdan Lis, przywódca pierwszej Solidarności, były więzień polityczny, poseł

    Janusz Onyszkiewicz, rzecznik pierwszej „Solidarności”, były minister obrony narodowej

    Henryk Wujec, członek kierownictwa pierwszej „Solidarności”, były więzień polityczny, były poseł

    Grażyna Staniszewska, przywódczyni pierwszej Solidarności, więziona w stanie wojennym, była posłanka

    Andrzej Wielowieyski, były poseł, senator, deputowany Parlamentu Europejskiego, działacz katolicki

    Adam Michnik, redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”

    Jerzy Baczyński, redaktor naczelny tygodnika „Polityka”

    Bogusław Chrabota, redaktor naczelny dziennika „Rzeczpospolita”

    Tomasz Lis, redaktor naczelny tygodnika „Newsweek Polska”

    Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny magazynu „Liberte!”

    Jarosław Kuisz, redaktor naczelny tygodnika internetowego „Kultura Liberalna”

    Karolina Wigura, socjolożka, „Kultura Liberalna”, Uniwersytet Warszawski

    Sławomir Sierakowski, redaktor naczelny czasopisma „Krytyka Polityczna”

    Seweryn Blumsztajn, prezes Towarzystwa Dziennikarskiego

    Andrzej Seweryn, aktor, reżyser, dyrektor Teatru Polskiego w Warszawie

    Grzegorz Gauden, były dyrektor Instytutu Książki

    ks. Kazimierz Sowa, duchowny rzymskokatolicki, publicysta

    o. Tomasz Dostatni, dominikanin, publicysta

    o. Ludwik Wiśniewski, dominikanin, duszpasterz akademicki, były działacz antykomunistycznej opozycji demokratycznej

    o. Stanisław Opiela, jezuita, były prowincjał
    prowincji mazowiecko-wielkopolskiej Towarzystawa Jezusowego, były
    przełożony niezależnej prowincji rosyjskiej

    Andrzej Stasiuk, pisarz, wydawca

    Monika Sznajderman, wydawczyni

    Paweł Smoleński, reporter, laureat nagrody pojednania polsko-ukraińskiego

    Marek Beylin, publicysta „Gazety Wyborczej”

    Wojciech Maziarski, publicysta „Gazety Wyborczej”

    Danuta Kuroń, działaczka społeczna

    Krzysztof Stanowski, działacz społeczny, współzałożyciel Komitetu Obywatelskiego Solidarności z Ukrainą

    Iza Chruślińska, publicystka, uczestniczka polsko-ukraińskich inicjatyw społecznych


     http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/ukraina/20160704/list-do-ukraincow

    Maryla

    ------------------------------------------------------

    Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

    - konto bankowe

    avatar użytkownika Maryla

    166. Odrażające! Senyszyn opluwa


    fot.youtube.pl


    Odrażające! Senyszyn opluwa rodziny ofiar katastrofy Smoleńskiej. "To najkorzystniejsze finansowo wydarzeniem w ich życiu"

    Podłe insynuacje byłej posłanki Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

    Dla części bliskich ofiar katastrofa Tu154M okazała się
    najkorzystniejszym finansowo wydarzeniem w życiu. Chcą z niej żyć
    do własnej śmierci

    —napisała Senyszyn na Twitterze.


    Maryla

    ------------------------------------------------------

    Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

    - konto bankowe

    avatar użytkownika Maryla

    167. "Ekshumacje to decyzja

    W tej sprawie decyduje wola Jarosława Kaczyńskiego, skoro zaczyna się od ekshumacji pary prezydenckiej na Wawelu – tak o planowanych ekshumacjach szczątków ofiar katastrofy smoleńskiej mówił na antenie TVN24 prof. Tomasz Nałęcz, były doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego.

    Zdaniem Nałęcza, poza Jarosławem Kaczyńskim "nikt by się nie zdobył na taką brutalność wobec tych rodzin, które nie chcą ekshumacji". – Nie odmawiam mu bólu, natomiast motywacja prezesa jest wyjątkowa. On się kieruje zemstą po prostu – ocenił Nałęcz. Jak stwierdził, "Kaczyński, wiedząc, że nie może udowodnić zamachu, chce pokazać szereg nieprawidłowości w śledztwie".

    Zdaniem Nałęcza prokuratura powinna uwzględnić decyzję rodzin ofiar, podejmując decyzje o ekshumacjach. – Natomiast zmuszać na siłę... Moim zdaniem coś okrutnego – podsumował.


    Fot. wPolityce.pl

    Tomaszu Lisie, Cezary Michalski i założone przez Niemców wydawnictwo - dziś, właśnie dziś, powinniście przeprosić

    Ogłosili z okładki, że "najpierw ekshumacje, potem drugi wielki i państwowy" pogrzeb Lecha Kaczyńskiego". To 100 % kłamstwa.


    Rzadko się zdarza by podłe kłamstwo zostało tak szybko zdemaskowane.
    No, ale to było wyjątkowo podłe i o wyjątkowo krótkich nogach. Zaledwie
    kilkanaście dni temu, w numerze z datą 31 października 2016 roku,
    należące do założonego przez Niemców wydawnictwa, kierowane przez
    Tomasza Lisa, pismo „Newsweek” brutalnie zawyrokowało:

    PO TRUPACH DO CELU

    Najpierw ekshumacje, potem drugi wielki pogrzeb Lecha Kaczyńskiego - taki ma być symboliczny początek nowej Polski

    W środku jest jeszcze gorzej. Tytuł tekstu Cezarego Michalskiego brzmi okrutnie:

    TERROR TRUMIEN

    A dalej pytanie:

    Jarosław
    Kaczyński zdecydował się na wyciąganie zwłok z grobów mimo sprzeciwu
    rodzin. To złamanie podstawowego tabu, szczególnie rażące w Polsce,
    gdzie szanuje się majejstat śmierci. Po co liderowi PiS
    potrzebne są ekshumacje?

    I odpowiedź:

    Odpowiedzi dostarczają „umiarkowani” w obozie PiS, od których docierają przecieki, że ekshumacja wszystkich ofiar katastrofy jest jedynie wstępem do przygotowywanego pogrzebu, którego propagandowa oprawa ma przyćmić sprowadzenie do Polski szczątków Słowackiego czy pogrzeb Piłsudskiego. Uroczysty zbiorowy pogrzeb ofiar katastrofy ma się stać fundamentem nowego państwa i symbolicznym końcem III RP.
    Nic nie szkodzi, że będzie to już drugi uroczysty pogrzen państwowy,
    skoro pierwszy odbył się w państwie „niesuwerennym” i „obcym”.

    Z kolei, wedle „informacji” pana Michalskiego, minister Antoni Macierewicz miał

    dostarczyć pogrzebowej imprezie oprawę

    a Kościół zostać skorumpowany, podobnie jak rodziny smoleńskie, które dostają odszkodowania.

    Wszystko - jak wiemy - kłamstwo. Informatorzy albo niewiarygodni albo
    - co też możliwe - wyssani z palca. Jak naprawdę wygląda ponowny
    pogrzeb śp. Marii Kaczyńskiej i śp. Lecha Kaczyńskiego (i że nigdy nie
    było innych planów) mogą państwo przeczytać tutaj:

    To będzie
    skromna i prywatna ceremonia. W piątek o godzinie 18:45 na Wawelu
    odbędzie się ponowny pogrzeb Lecha i Marii Kaczyńskich

    Darujemy
    państwu resztę tych kalumni. Nic nowego. Ale wulgarne ogłoszenie
    z okładki podłego kłamstwa powinno zostać odwołane. Tomaszu Lisie,
    Cezary Michalski i założone przez Niemców wydawnictwo - dziś, właśnie
    dziś, powinniście przeprosić. Nie powinniśmy się godzić
    na to by w Polsce można tak wulgarnie chodzić „po trupach do celu”.


    Maryla

    ------------------------------------------------------

    Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

    - konto bankowe


    Komentarze

    Popularne posty z tego bloga

    Cenckiewicz ujawnia prawdę o przeszłości Tuska! Skąd jego postawa wobec Rosji i Niemiec?

    Kongres PiS w Przysusze.

    Karol Nawrocki przed Zgromadzeniem Narodowym: Prezydent RP musi być tylko i aż głosem obywateli i obywatelek RP, nikim więcej