Rodacy Jana i Irenny Gross, rzeź Polaków w Koniuchach
Pisząc ten artykuł, zmuszony jestem w większości wypadków do cytowania innych wypowiedzi
Podczas promocji książki "Złote żniwa" Jana Tomasza Grossa dyrektor "Znaku" przeprosiła osoby urażone tą publikacją.
Na
tej samej Konferencji w Krakowie prezes wydawnictwa Henryk Woźniakowski
chwalił książkę Jana Tomasza Grossa i Ireny Grudzińskiej Gross.
Henryk
Woźniakowski, to syn Jacka Woźniakowsjiego, W rządzie Tadeusza
Mazowieckiego był zastępcą rzecznika prasowego rządu oraz dyrektorem
generalnym w Urzędzie Rady Ministrów (1989–1990).Należał do założycieli
Unii Demokratycznej i Unii Wolności, rodzony brat Róży Marii Gräfin von
Thun und Hohenstein.
W czasie telemostu mniej więcej przez godzine państwo Gross na podstawie wirtualnej rzeczywistości, bo żadnych konkretów nie podano. W wypowiedzi państwa Gross było więcej niedomówień, wodolejstwa niż krzty historii.
Panie Gross, te zbrodnie popełnili pana rodacy
Atak na Koniuchy i wymordowanie tutejszej ludności cywilnej był największą z szeregu podobnych akcji prowadzonych w 1943 i 1944 przez oddziały partyzantki żydowskiej i sowieckiej w Puszczy Rudnickiej i Nalibockiej (np. masakra ludności w miasteczku Naliboki
Sprawę masakry polskiej ludności we wsi Koniuchy szeroko omawia znany badacz czasów wojennych Leszek Żebrowski w tekście: Zbrodnia w Koniuchach. Nowe dowody (Nasza Polska z 3 lutego). Opisując historię okrutnej rzezi popełnionej na Polakach, Żebrowski podobnie jak Sokolska przeciwstawia powolność działań IPN w tej sprawie i brak nagłośnienia w mediach ogromnemu rozgłosowi medialnemu w Polsce i w świecie, jaki towarzyszył sprawie Jedwabnego. Pisze: „Koniuchy nie wzbudzają natomiast prawie żadnego zainteresowania mediów (...). Prezydent, czynniki rządowe i instytucje do tego powołane całkowicie zignorowały rocznicę tej tragedii”.
Obok tekstu Żebrowskiego znajdujemy bardzo interesującą, a dotąd nieznaną w Polsce relację z pamiętnika Ruzki Korczaka, uczestnika rzezi na Polakach. Wspominał on w tekście wydanym w 1977 r. w Tel Awiwie m.in.: „Żydowscy partyzanci opuścili miejsce zasadzki i poszli do boju. Po zaciętej potyczce opór mieszkańców wsi został złamany. Partyzanci palili dom za domem; od ich kul zginęło wielu chłopów, kobiet i dzieci. Tylko nieliczni uratowali się. Wieś została starta z oblicza ziemi (...). Historia wsi Koniuchy na długo poskromiła inne wsie w całym okręgu. Ta operacja karna, jak również sposób jej przeprowadzenia wywołały w obozie żydowskim głęboką konsternację i ostrą krytykę ze strony wielu bojowników (...). Wielu z uczestniczących w akcji bojowników żydowskich wróciło do bazy wstrząśniętych i przygnębionych”. Warto zacytować w tym kontekście za tekstem AKA: Mord w Koniuchach (Rzeczpospolita z 28 stycznia) przytoczony przez Chaima Lazara rozkaz: „Nie darować nikomu życia”. I nie darowano. H. Sokolska w cytowanym wcześniej tekście z Naszego Dziennika przytoczyła m.in. fragment wstrząsającej relacji uratowanej z rzezi Stanisławy Woronis na temat działań sprawców rzezi: „Nie było różnicy, kogo złapali, to wszystkich bili. Nawet kobietę jedną, uciekała tam w las ku cmentarzu, to nie strzelali, ale kamieniem zabili, kamieniem w głowę. Jak mamę zabili, to może z osiem kul po piersiach puścili”.
Żydowski autor ze Stanów Zjednoczonych Harvey Sarner pisał w książce "General Anders and the Soldiers of the Second Polish Corps", Brunswick Press 1997, s. 4: "(...) nie pomogło stosunkom między Polakami a Żydami to, że niektórzy Żydzi witali najeźdźczą Armię Czerwoną. (...) Część Żydów współdziałała z Rosjanami przez rozpoznawanie polskich oficerów, których potem aresztowano. Aby zrozumieć jak poważnie takie akcje wpływały na stosunki polsko-żydowskie, musi się zdawać sprawę, że większość schwytanych polskich oficerów była później stracona przez Sowietów w Katyniu i innych miejscowościach". Znany intelektualista pochodzenia żydowskiego Aleksander Wat stwierdzał w słynnym "Moim wieku" (wyd. podziemne "Krąg", Warszawa 1983, cz. 2, s. 298), iż we Lwowie "sporo było donosicieli Żydów, niesłychanie dużo". Komendant Związku Walki Zbrojnej - gen. Stefan Rowecki-Grot, uskarżał się w meldunku z 21 listopada 1940 roku, że to "przede wszystkim Żydzi" dominują w donosach dla bolszewików przeciwko Polakom (cyt. za J. Węgierski: "Lwów pod okupacją sowiecką 1939-1941", Warszawa 1991, s. 218). Jeszcze ostrzejsze były słowa gen. Roweckiego-Grota w notatce wysłanej do Londynu 25 września 1941 roku: "Ujawniło się, że ogół żydowski we wszystkich miejscowościach, a już szczególnie na Wołyniu, Polesiu i Podlasiu (...) po wkroczeniu bolszewików rzucił się z całą furią na urzędy polskie, urządzał masowe samosądy nad funkcjonariuszami Państwa Polskiego, działaczami polskimi, masowo wyłapując ich jako antysemitów i oddając na łup przybranych w czerwone kokardy mętów społecznych" (por. J.R. Nowak, Przemilczane..., s. 238). Współpracownik IPN dr Marek Wierzbicki pisał w książce "Polacy i Żydzi w zaborze sowieckim" (Warszawa 2001, s. 152): "Donosili miejscowi sympatycy nowej władzy rekrutujący się z ludności żydowskiej. Na pewno nie tylko oni, ale w gronie donosicieli stanowili grupę zdecydowanie największą". W swej książce "Przemilczane zbrodnie" piszę o licznych śmiertelnych ofiarach tych żydowskich donosów (por. J.R. Nowak, Przemilczane..., s. 73, 74, 76, 77 i in.). Wystarczy? Dlaczego kieresowski IPN nie ujawnia nazwisk autorów tych zbrodniczych czynów na Polakach?
Na
tej samej konferencji w Krakowie prezes wydawnictwa Henryk Woźniakowski
chwalił książkę Jana Tomasza Grossa i Ireny Grudzińskiej Gross.
Jego
słowa jednak wywołały dysonans wobec opinii wygłoszonej na tej
konferencji prasowej przez dyrektor Danutę Skórę. Stwierdziła ona, iż
jest przeciwna publikacji tej książki. Wyjaśniła, że wydawca odbiera od
dawna wiele e-maili od czytelników oburzonych wydaniem „Złotych żniw”. -
Staram się czytać je wszystkie i podzielam pogląd, który w nich
znajduję, że to tendencyjna książka, która krzywdzi wielu ludzi -
powiedziała dyrektor.
Woźniakowski przekonywał podczas promocji w
Krakowie, że publikacja wydawnictwa jest częścią wieloletniej „pracy
nad pamięcią” i rozbijania stereotypów dotyczących stosunków Polaków z
ich sąsiadami. Według niego twierdzenia, iż książka, która oficjalnie
zadebiutuje na rynku 10 marca jest antypolska, są bezpodstawne i można
uznać je za przejaw „patriotyzmu defensywnego”.
Jan Tomasz Gross i
Irena Grudzińska-Gross w "Złotych żniwach” starają się wykazać, że
Polacy czerpali ogromne zyski z holokaustu, a do prześladowań przez
polską wieś Żydów w okresie okupacji dochodziło nagminnie. Winą
obarczony został przez autorów również Kościół Katolicki, który ich
zdaniem, nie zabierał w czasie okupacji głosu w obronie Żydów.
Oprac. Maciej Marosz / Źródło: Niezależna.pl,
- Michał St. de Zieleśkiewicz - blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
23 komentarzy
2. Szanowny Panie Michale
Żydzi naród ciemny i głupi w większości
Nie znają oni znaczenia jednego słowa ,Miłości
Od samego początku swojego istnienia byli oporni
W działaniach do innych,byli zawsze toporni
Nienawiść i chęć oszustwa to ich domena
A wielu z nich to zwykła hiena
Przebrani za faszystów czy też za partyzantów
Zawsze jedno mieli na celu granie okupantów
Próbowali się nawet przeciwstawić dla Boga jedynego
I nawet sami ukrzyżowali jego Syna jedynego
Twierdzą że są narodem wybranym przez Boga
Nigdzie nie jest widziana przed nim trwoga
Działają na przekór zalecanej przez Boga Miłości
Bo są marnością bez duszy pełną chytrości
Czas pokazuje że z Bogiem nie wygrają
Zgodnie z cyklem się na gehennę narażają
Pozdrawiam
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
3. Szanowny Panie Michale
własnie w TVN24 u Moniki O. jest niejaka prof. Barbara
Engelking-Boni, która opowiada o "trzeciej fali holocaustu" w której
Polacy mieli mordować Zydów.
Wg niej było to nagminne, bo posiadanie broni palnej było powszechne, robili to w latach 42-45 , aby sie wzbogacić na Zydach.
Pomijaąc wszystkie te bzdury, bo wciąz udaje, że w tym czasie Polacy nie byli sami mordowani przez okupanta niemieckiego i przymierali głodem, to jaką to majętność posiadali Zydzi , którzy od 1939 roku byli w gettach, oboazach, a nieliczni, dzieki pomocy ludności polskiej ukrywali się ?
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
4. Szanowny Panie Michale
A Kongres Polonii Kanadyjskiej, a dokladniej Okreg KPK
Toronto ciagle czeka na wyniki sledztwa w sprawie wszczetej przed wielu
laty.
Pewnie, ze jest pytanie dlaczego to Hania Sokolska i jeden bardzo
charakterny mecenas, ktorego widywalem w bibliotece Uniwersytetu
Torontonskiego ostro buszujacego w ksiazkach, dotarli do sprawy, do
ktorej nie dotarli Polacy z powiatu X, czy wojewodztwa Beta i nie
wspierali ich uczeni z polskiego, w tym sensie, ze polozonego w Polsce,
uniwersytetu Lambda.
Duza czesc polskiej inteligencji zachowuje sie w stosunku do zydow
troche jak wspolsprawcy Holokaustu, troche jak jacys dluznicy (w jakims
sensie historycznym, czyli nie wiadomo co), troche jako wielbiciele
folkloru, takze jako ludzie nowoczesni w sensie podazania za trendami,
ktorych koleiny wytyczaja wlasnie ONACY.
Serdecznie pozdrawiam.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
5. Do Pani Maryli,
Szanowna Pani Marylo,
Bardzo dziękuje za przepiękny wpis, fotografie pomnika i filmiki.
Ukłony moje najniższe
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
6. Wzor do kopiowania
Nie nalezy bac sie mowic o prawdzie!
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
7. Do Pani Maryli,
Szanowna Pani Marylo,
Ja nie dziwie się Żydówce Barbarze Engelking, że szkaluje Polskę i Polaków. Ma to we krwi. Szkalowanie Polaków, chrześcijan jest wpisane w ich rodowód.
Dziwie się , że robi to Barbarze Engelking, zona Michała Boniego,
zaufanego ministra Niemca Tuska. Bliski przyjaciel Balcerowiczów. CASE
Tyle , że Boni nigdy świętym nie był.
Znalazł się na liście Macierewicza:
2. MICHAŁ JAN BONI (KLD). Kategorie TW-k, TW, kryptonim „Znak”. Daty rejestracji: 15.02.88 przez wydz. III-2 SUSW Warszawa oraz 29.11.88 przez wydz. III-2 Warszawa. Nr rejestr. 54946. Materiały zniszczono w styczniu 90r. (bądź nie odnalezione). Kontaktów zaprzestano 5 stycznia 90.
Tacy ludzie nami rządzą !
Ukłony moje najniższe
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
8. Pan Jacek Mruk,
Szanowny Panie Jacku,
Dziękuję a piękny wiersz
Pozdrawiam
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
9. Panie Michale
ręce opadają........TW rządzą Polską,są doradcami tego,który zniszczył Polski Przemysł,Polską Godność
jednym z nich jest właśnie Boni/dobrze/ nomen omen.....dobrze mu poszło
niszczenie POLSKI od lat dziewięćdziesiątych,ten człek był w każdej
radzie nadzorczej niszczonych przedsiębiorstw,to w/g jego instrukcji
kwitnące spółki doprowadzano do upadłości,by KOLEDZY,mogli je przejąć za "groSz
To on sprawił,ze LUdzki Kapitał został zamieniony w armię BEZROBOTNYCH,a Kapitał
Spółek wyprowadzony na prywatne konta"dziwnych byznesmenów"
Taki mamy dzisiaj Kapitał Ludzki rządzący POLSKĄ...........
Balcerowicz,dawny pierwszy sekretarz....i CASE
Boni,"restukturyzator" Polski
umiejętnie przekształcający Ją w "dziki kraj"/super fachowiec od wszystkiego,poprzez chemię,po PKP
i doradca d/s bezpieczeństwa,towarzysz -jenerał jaruzelski
do tego szanownego grona" dodajmy Tomasza Arabskiego,Grasia,ciecia
płaszczącego się przed Putinem a na Polaków ryczącego,niczym.....nie powiem,już jak, kto
schodzimy na psy,nie ubliżając
sympatycznym czworonogom..............
"PO stronie Prawdy",właśnie oglądam.........w TV TRWAM: dramatyczny
protest Polskich KOLEJARZY....smutno mi i żal POLSKI,Naszej
Polski........
Dobrej Nocy........
gość z drogi
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
10. Anglia: 19-latek zginął za obronę polskiej historii
http://fronda.pl/news/czytaj/anglia_19_latek_zginal_za_obrone_polskiej_h...
Jak poinformował serwis Narodowcy.net, powołując się na BBC News, przed sądem w Londynie stanął obywatel Holandii, oskarżony o zamordowanie 19-letniego Polaka. Powodem morderstwa była narodowość chłopaka.
Marcin B. został zaatakowany nożem w pobliżu stacji autobusowej Finsbury Park w północnej części Londynu. Polak mieszkał w Tottenham. Atakującym okazał się 33-leni Holender. Przed sądem nie przyznaje się do zabójstwa.
Policja ustaliła, że Polak tuż przed zdarzeniem był nagabywany przez 33-latka. Holender publicznie wygłaszał tezy m.in. o tym, że „Polska odpowiada za wybuch II wojny światowej”. Narzekał też na Polaków twierdząc, że wkrótce poleje się krew. – Mówił wiele dziwnych rzeczy. Groził Polakom, że dopadnie każdego z nich – powiedział prokurator Roger Smart.
Obraźliwe wywody Holendra pod adresem Polaków sprawiły, że Marcin i
jego dziewczyna zareagowali. Zaczęła się kłótnia. Nagle 33-latek
wyciągnął nóż i zadał śmiertelne ciosy 19-letniemu Polakowi.
AM
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
11. dramatyczny przykład,do czego prowadzi nienawiść
tam w Londynie i u nas w Łodzi...................
gość z drogi
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
12. Do Pani Maryli,
Szanowna Pani Marylo,
Wiemy nie od dziś, że Sądy brytyjskie są bardzo , bardzo surowe dla Polaków. Kilkadziesiąt dni temu powiedziałem pewnemu angielskiemu dyplomacie z Brukseli u siebie w domu, że Brytyjczycy wzorem swojego byłego premiera Davida Lloyda George'a / to ten z Wersalu / są bardzo negatywnie nastawieni. Mówiłem mu o Teheranie, Jałcie, Poczdamie.
Odpowiedział mi, że oni, Anglicy wiedzą o tym i celem rekompensat
jest prawo Polaków do pracy w Wielkiej Brytanii na takich samych
zasadach jak Anglicy. Mówił mi, że około 50 000 Polaków żyje w Anglii z
zasiłków dla pozostających bez pracy na takich samych zasadach jak
tubylcy.
Wiemy, ze chłopak z Poznania, Jakub Tomczak bez dowodów winy za gwałt został skazany na dwukrotne dożywocie.
Stara Europa dziś wychodzi z założenia, że ta ich Europa jest tylko dla nich. A, ze oni nie chcą pracować, wiec na nich pracują w Niemczech Turcy i Kurdowie, których dziś Merkel chce wypędzić i zastąpić bardziej cywilizowanymi niewolnikami Polakami. Tak jest we Francji.
Sarkozy i Merkel powiedzieli nam w Wilanowie, jesteście obywatelami II Kategorii.
Do tego doprowadziła polityka Tuskowszczyzny. Czy celowo Ja myślę , że tak !
Niemcy mówią:
Da liegt der Hunt begraben
Niemiec, Friedrich Schiller, powiedział:
Der Mohr hat seine Arbeit getan, der Mohr kann gehen
Ukłony moje najniższe
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
13. Pani Zofia,
Szanowna Pani Zofia,
To polityka edukacyjna lewackiej Unii Europejskiej. Europa Łacińska ucieka od Boga. Boga , który stworzył kulturę, sztukę Europy.
Dziś zamiast Boga mamy _parady miłości_
Ukłony
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
14. Panie Michale :)a lewactwo wraca
kolejny raz do władzy............
pozdr
gość z drogi
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
15. Pani Gośc z Drogi,
Szanowna Pani Zofio,
Dziś lewacy, komuniści, robią więcej niz wszystko by rządzić Polska
Ukłony
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
16. Witam nocną porą panie Michale:)
re "lewaków,komunistów" oni rządzą nami cały czas,na
moment tylko stracili "wadzę" ale już się pozbierali i przy pomocy
towarzystwa z Ordynackiej,wracając na "z góry upatrzone pozycje"
licząc na starsze pokolenie,które pamięta "super dobre czasy" dla nich
i z rozrzewnieniem wspomijąc je,
będzie na nich GŁOSowało........
W Egipcie LUD się cieszy,że zwyciężył,a ja sie pytam i co dalej............?
i kto naprawdę zwyciężył ? bo na pewno ,nie LUD......Lud tylko
posłużył,do dawno zaplanowanej akcji....tylko po co ginęli
Ludzie.......?
re naszej Wiary..............
TRWA
wojna............i nie tylko lewactwa z nami,często ta wojna ma znamiona wojny bratobójczej.
Mój Stryj był Kapłanem..jestem więc wychowana w wielkim szacunku do
Wiary Naszej i miłości do Boga........
ale czy nie jesteśmy aby ostatnimi już "mohikaninami"
tak myślącymi?
gość z drogi
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
17. Pani Gośc z Drogi,
szanowna Pani Zofio,
Przykre ale prawdziwe to co Pani piszę. My Blogerzy, możemy wylewać łzy. Decyzje zależą do polityków i tych z prawej strony też. Kościoła, duchowieństwa też.
Ukłony
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
18. Panie Michale :)
kiedyś mieliśmy Kardynała ,Papieża,Regana
dzisiaj nam przyszło
samotnie pisać i mówić tamte prawdy........czy damy radę,czy nas zagłuszą.......?
czy ma to wszystko SENS......? myślę ,ze ma.........
zawsze malenkie grupy pociągały za sobą tłumy.....ludzie na co dzień
jeśli ogladają internet,to raczej onet i im podobne.......ale nie do końca.....
........coś się przebija przez ten" popiół" na dnie ktorego "gwiażdzisty dyjament"
serd pozdr :)
gość z drogi
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
19. Pani Gość z Drogi,
Szanowna Pani Zofio,
Ma Pani racje , kiedyś mieliśmy Kardynała, Polaka, Słowianina, Dzis mu z Gniezna pierścień ukradli
Tak był Raegan, jedyny , który Polskę i Polaków poważnie traktował.
Ten obecny, murzyn i ci ostatni ojciec i syn, więcej niż wszystko robili by Polskę sprzedać bolszewikom.
Ukłony
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
20. łachudra plująca na Polaków
Gross broni słów, że "nie chcemy uchodźców, bo nie rozliczyliśmy się ze zbrodni na Żydach"
Mój tekst był aktem desperacji - mówił Jan Tomasz Gross na spotkaniu w "Krytyce Politycznej"
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
21. Grossiada uchodźcza Tomasz
Grossiada uchodźcza
Tomasz Sommer
Nasz ulubiony „historyk”, Jan Tomasz Gross, przeszedł samego
siebie i w związku ze zbyt małym entuzjazmem Polaków do trzymania w
klatkach muzułmanów, których nie chcą w Niemczech, ogłosił, że Polacy
podczas II wojny światowej zabili więcej Żydów niż Niemców. Mógłby ktoś
spytać, że co niby ma piernik do wiatraka, ale zrobiłby tak tylko
człowiek naiwny i niewykształcony, który nie rozumie czołowego aksjomatu
wyznawców antypolonizmu, brzmiącego następująco: Polak jest od
urodzenia zły, bo wyssał antysemityzm z mlekiem matki. Z tego aksjomatu
wynika niezbicie nie tylko to, że Polacy nie mogli zabić w czasie wojny
więcej Niemców niż Żydów, bo wszak są antysemitami, którym w każdej
sytuacji zależy głównie na zabijaniu Żydów. Wynika z niego także, że
jakkolwiek Polak się zachowa, to zawsze trzeba go potępić.
Bo wszak mógłby ktoś zapytać: no dobra, ale przecież sami Żydzi u
siebie żadnych uchodźców nie przyjmują, oferują im co najwyżej miny i
druty kolczaste, więc jeśli Polacy zachowują się tak po żydowsku, wręcz
na wzór Izraela, to powinni zostać za to pochwaleni, a nie skarceni? Bo
przecież Żydzi nie są antysemitami? To też byłyby pytania głupie,
świadczące dodatkowo o nieznajomości dialektyki, którą znacznie prościej
od Karola Marksa sformułował Henryk Sienkiewicz, wygłaszając spiżową
frazę „Jak Kalemu ukraść krowę, to źle, a jak Kali ukraść krowę, to
dobrze”. Bo rzeczą jest przecież oczywistą, że jak Żyd nie przyjmuje
uchodźców, to dobrze, a jak Polak nie przyjmuje, to źle – i co więcej,
stosowni Żydzi powinni jeszcze Polaków za taki brak humanitaryzmu
solidnie obsztorcować… Mnie osobiście sztorcował na ten temat kilka dni
temu w telewizji Polsat redaktor Andrzej Jonas, używając słów
„ksenofobia” i „nienawiść”. Gdy spytałem w związku z tym o postawę
Izraela, odparł, że chyba żartuję; a jak powiedziałem, że nie – to
stwierdził, że przecież w 1967 roku była wojna między Izraelem a Syrią,
co, jak rozumiem, usprawiedliwia brak żydowskiej pomocy dla kogokolwiek
już do końca świata.
Można się teraz zastanawiać, w którą stronę pójdzie dalej rozumowanie
Grossa. Zapewne już niedługo odkryje on, że tak naprawdę to II wojna
toczyła się między Polską a Izraelem. A skoro toczyła się taka wojna, to
były żydowskie ofiary. A skoro były żydowskie ofiary, to – chyba łatwo
zgadnąć – należy się im polskie odszkodowanie. Do siódmego pokolenia.
Albo do siedemdziesiątego siódmego, bo po co się ograniczać.
To wszystko z pozoru śmieszne, ale przecież największym dowcipem jest
fakt, że Gross przez tyle lat był w Polsce fetowany za pieniądze
polskich podatników, którym ubliżał. Niestety nie tylko przez lewaków.
To Lech Kaczyński, wstrzymując ekshumację w Jedwabnem, zablokował
ostateczną demaskację tego hucpiarza z Princeton, czego efekty mamy
dzisiaj.
A na koniec chciałbym poinformować Państwa, że startuję do Sejmu z
listy warszawskiej partii KORWiN, z pozycji drugiej (bezpośrednio za
JKM). A oprócz kwestii ekonomicznych, drugą najważniejszą częścią mojej
potencjalnej misji będzie walka z opisanymi wyżej hucpiarzami.
Serdecznie proszę o głosy!
POLAKOŻERCA I PASZKWILANT: – Polacy podczas wojny zabili więcej Żydów niż Niemców – napisał Jan Tomasz Gross, znany na świecie ze swojego antypolonizmu. Ksenofobiczne, rasistowskie wywody mające na celu przerzucenie winy za Holokaust z Niemców na Polaków oraz elementarne braki warsztatowe tego de facto publicysty demaskuje Tadeusz M. Płużański na str. VIII. O pierwszej tak dobrze skoordynowanej akcji sądowego ukarania żydowskiego „szermierza kłamstwa” za kalumnie rozpowszechniane na temat Polski i Polaków napisał Leszek Szymowski na str. XVIII. Dziennikarz ubolewa, że jest to inicjatywa całkowicie prywatna, pozbawiona cienia zainteresowania ze strony władz państwowych. Proces systematycznego „upokarzania Polski na arenie międzynarodowej”, w który wpisuje się działalność Grossa, podsumował Stanisław Michalkiewicz na str. VII e-wydania.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
22. donosicielska załgana menda-zabrać order!
Gross w "Financial Times": PiS chce napisać polską historię na nowo
- PiS przystąpiło do rozmontowywania instytucji demokratycznych w
Polsce. Przejmuje też kontrolę nad mediami publicznymi, sądownictwem
oraz Trybunałem Konstytucyjnym. Wśród tego autorytarnego ataku,
urzędnicy prezydenta grożą mi odebraniem orderu, który w 1996 roku
otrzymałem za swoje osiągnięcia naukowe. Nie byłoby to nic istotnego,
gdyby nie to, że jest to element szerszej akcji - pisania polskiej
historii na nowo - przekonuje Jan Tomasz Gross w tekście opublikowanym
na łamach serwisu internetowego "Financial Times".
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/gross-w-financial-times-pis-chce-napisac...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
23. Panie Michale,dobrze ,ze Pan tego
nie widzi...a może w niebie też jest takie magiczne okienko i widać te bezecenstwa...?
gość z drogi







1. walka o prawdę, walka o pamięć
W ubiegłym roku po raz pierwszy w
historii Pielgrzymki Pieszej z Suwałk do Wilna pielgrzymi mogli złożyć
hołd i pomodlić na grobach pomordowanych mieszkańców wsi Koniuchy. Film
przedstawia naocznego świadka tych wydarzeń (jako kilkunastoletnia
dziewczynka cudem przeżyła tą gehennę) oraz okolicznościowe
uroczystości, jakie odbyły się w środę 21 lipca 2010 w trakcie
pielgrzymki na trasie z Ejszyszek do Solecznik.
Wieś Koniuchy (50 km na południe od
Wilna) była dużą, polską wsią na skraju Puszczy Rudnickiej, liczyła ok.
60 zabudowań i ponad 300-tu mieszkańców. Podczas II wojny światowej
wczesnym rankiem 29 stycznia 1944 r. dowodzony przez Jaakowa Prennera
oddział partyzantów sowieckich, złożony również z ukrywających się Żydów
dokonał mordu ponad 100 mieszkańców Koniuch. Od 5-tej rano przez 1,5-2
godziny pochodniami podpalano słomiane dachy domów a do wybudzonych,
uciekających mieszkańców strzelano na oślep. Część ofiar spłonęła w
swych domach, część zginęła od strzału z broni palnej. Wśród ofiar byli
mężczyźni, kobiety i małe dzieci (najmłodsze miało 2 lata). Masakra
wszystkich mieszkańców wioski - z kobietami i dziećmi miała być "karą"
za zorganizowanie przez polskich chłopów oddziału samoobrony,
chroniącego wygłodzoną wieś przed ciągłym rekwizycjami żywności.
http://czernik59.wordpress.com/2011/02/05/koniuchy-3/
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe