Targowica w PRL, rezolucja Związku Literatów Polskich w Krakowie . Wisia Szymborska
Rezolucja Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego
8 lutego 1953
W ostatnich dniach toczył się w Krakowie proces grupy szpiegów amerykańskich powiązanych z krakowską Kurią Metropolitarną. My zebrani w dniu 8 lutego 1953 r. członkowie krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich wyrażamy bezwzględne potępienie dla zdrajców Ojczyzny, którzy wykorzystując swe duchowe stanowiska i wpływ na część młodzieży skupionej w KSM działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali - za amerykańskie pieniądze - szpiegostwo i dywersję.
Potępiamy tych dostojników z wyższej hierarchii kościelnej, którzy sprzyjali knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc, oraz niszczyli cenne zabytki kulturalne.
Wobec tych faktów zobowiązujemy się w twórczości swojej jeszcze bardziej bojowo i wnikliwiej niż dotychczas podejmować aktualne problemy walki o socjalizm i ostrzej.


Wisia Szymborska, zabić księży, męczennicy za wiarę
Komunistyczne władze PRL na rozkaz Bolesława Bieruta,osoby o nieznanym pochodzeniu, człowieka. który w Polsce zajmował najwyższe stanowiska od I sekretarza bolszewickich partii do których dodawano słowo Polska, przez prezydenta , premiera w uzgodnieniu z NKWD-Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych ZSRR -Народный комиссариат внутренних дел - [Narodnyj Komissariat Wnutriennich Dieł] i jej wiceszefem generałem Iwanem Sierowem przewodniczącym Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego KGB uzgodniono, że jedną z dróg wymazania Polski z mapy Europy jest likwidacja Polskiego Kościoła.
W Polsce bezpośrednią wykonawczynią rozkazów generała Iwana Sierowa i Bolesława Bieruta była dyrektor V Departamentu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, Żydówka, pułkownik Julia Brystiger z domu Prajs,
Jeżeli uznamy, że
największymi mordercami w dziejach Świata byli Józef Stalin,
półanalfabeta, Adolf Hitler,zboczeniec płciowy, sadysta, człowiek,
który nie uzyskał matury, to Julia Brystiger uzyskała doktorat z
filozofii na Sorbonie na koszt Kominternu, Коммунистический
Интернационал,
Julia Brystygier, jest uważana za jedną z
największych sadystek. Aby była ciekawiej była modelką Picassa. Jej
wyrafinowane tortury, jeszcze dziś budzą grozę. Była jedynym człowiekiem
w systemie stalinowskiego systemu, która najprawdopodobniej
przedstawiła Stalinowi projekt zamordowania Prymasa Tysiąclecia,
Stefana Wyszyńskiego.
Ten wniosek przedstawi
Stalinowi, pułkownik MBP,Julia Bristygier i Eugeniusz Szyr, członek
KPP, członek KC PZPR, członek biura politycznego KC PZPR
Wcześniej oficer polityczny Brygad Międzynarodowych w Hiszpanii. Minister
Prywatnie teść Marcina Święcickiego, sekretarza KC PZPR, później ministra w rządzie Tadeusza Mazowieckiego,Prezydent Warszawy.
Dzięki polskim
zakonnicom dożyła starości w klasztorze w Laskach pod zmienionym
nazwiskiem. Te informacje dedykuje kłamcy historycznemu niejakiemu
Grossowi, Żydowi, nienawidzącemu Polski i Polaków.
Przed
pisaniem o procesie księży Kurii Krakowskiej, muszę postawić tylko
retoryczne pytanie, jaką rolę w likwidacji polskiego Kościoła
rzymskokatolickiego obrządku łacińskiego odegrał PAX i jego ludzie.
Pytam tych członków PAX, którzy żyją, czy PAX, który powstał w Polsce z
inicjatywy zastępcy Szefa NKWD Ławrientija Berii, Iwana Sierowa,
spełniał rolę konia trojańskiego.
Żyjącym członkiem PAX, był Tadeusz Mazowiecki.
Musimy pamiętać, że w trakcie zakładania PAX-u uczestniczył Józef
Cyrankiewicz, pierwotnie Szpilman, człowiek, który przekazywał władzom
hitlerowskich Niemiec nazwiska Polaków, członków Ruchu Oporu, Armii
Krajowej.
Pułkownik Luna Bristygierowa, dyrektor V Departamentu
Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, zamierzała zniszczyć "Polski
Kościół" wymordować księży zachowując *zakonnyj wid i tołk*.
Przeciw
polskim księżom wytaczano procesy pokazowe sfingowane przez
NKWD,Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, przez wymiar
sprawiedliwości całkowicie podległy rozkazom z Moskwy, za
pośrednictwem generała Iwana Sierowa.
W latach 1952/1953
przystąpiono do decydującego uderzenia. Za kratami znalazło się około
tysiąca kapłanów, nie wyłączając prymasa Polski, kardynała Stefana
Wyszyńskiego,
Przed wojskowym sądem rejonowym w Krakowie, bolszewicy wytoczyli pokazowy proces 4 księżom i trzem osobom cywilnym.
Proces toczył się w sprinterskim tempie od 21 stycznia do 26 stycznia 1953 roku. Odbywał się jako proces pokazowy wrogów ludu w hali fabrycznej Zakładów im. Szadkowskiego,/ dawniej zakłady Zieleniewskiego / później kino "Związkowiec"

Księżyi współoskarżonych cywilnych więźniów, poddano nieludzkim torturom. Ksiądz Józef Fudali nie nadawał się już do "ubeckiego spektaklu". Umarł w więzieniu.

Ks. Józef Fudali (1915-1955), kapłan Archidiecezji Krakowskiej. Aresztowany 19 września 1952 r.,
![]()
W sali zebrano
aktywistów partii, organizacji młodzieżowych. Kręcono film pokazowy "
"Dokumenty zdrady". Celem procesu miało być skompromitowanie Kościoła.
Kurii Krakowskiej, arcybiskupów i biskupów. Oskarżeni księża i osoby
cywilne były podejrzewane o kontakty i działalność na rzecz Stanów
Zjednoczonych. Tych samych Stanów Zjednoczonych, których kapitał
żydowski z Wall Street, sfinansował rewolucję lutową w Rosji. Obalenie
caratu, oraz rewolucję bolszewicką.
Śledztwo nadzorował
dyrektor departamentu śledczego ministerstwa bezpieczeństwa
publicznego, pułkownik Józef Różański. Żyd, prawdziwe nazwisko. Józef
Goldberg,sadysta. Oficer NKWD. Brat Jerzego Borejszy
Rozprawą
kierował sędzia pułkownik, Mieczysław Widaj, wychrzta, Żyd ,Wojskowy
Sąd Rejonowy. Widaj, człowiek, który wydał ponad sto wyroków śmierci na
polskich bohaterów.
oraz:

Roman Waląg (1911?), pukownik LWP, od 30 grudnia 1952 do 30 kwietnia 1955 r.
szef Wojskowego Składu Rejonowego w Krakowie, sędzia wotant w tzw. procesie kurii krakowskiej.
(Fot. za: K. Szwagrzyk, Zbrodnie w majestacie prawa 1944-1955, Warszawa 2000).

Bazyli Mielnik, podpulkownik LWP, sędzia WSR w
Krakowie od 5 stycznia 1953 do 30 kwietnia 1955 r., sędzia wotant w
tzw. procesie kurii krakowskiej.
.
Oskarżał,
generał Stanisław Zarako-Zarakowski vel Stanisław Zarakowski, naczelny
prokurator wojskowy. Oskarżał również Biskupa Czesława Kaczmarka

Stanisław Zarakowski (1909-1999), generał LWP, Naczelny Prokurator Wojskowy, oskarżyciel w tzw. procesie kurii krakowskiej. (Fot. za: K. Szwagrzyk

Mając na uwadze, że wszyscy trzej skazani [na karę śmierci] podjęli działalność szpiegowską na bazie swych poprzednich powiązań faszystowskiej organizacji NOW [ Sąd wyraził opinie, że żaden ze skazanych nie zasługuje zasługuje na ułaskawienie Opinia składu sądzącego wobec osób skazanych w procesie Kurii krakowskiej na karę śmierci. Podpisano: Mieczysław Widaj - przewodniczący składu sędziowskiego oraz sędziowie: Roman Waląg i Bazyli Mielnik, Kraków, 27 I 1953. Archiwum Instytucji Ministerstwa Obrony Narodowej, WSR Kraków, Sr 34/53, t. 5, k. 224).
Na karę śmierci skazano w dniu 27 stycznia następujących księży Kościoła rzymskokatolickiego Kurii Krakowskiej oraz osoby cywilne współpracujące z Kurią:


księdza Józefa Lelito, pseudonim "Szymon" " Starowolski " wikarego w Rabce Zdroju. Kapelana Narodowej Organizacji Wojskowej

Fotografia Księdza z lat pięćdziesiatych

Ks. Józef Lelito aresztowany 12 listopada 1952 r. w parafii Rabka-Zdrój, gdzie był wikarym.
Fotografia wykonana w WUBP w Krakowie 28 listopada 1952 r.
Michała Kowalika, "Wołodyjowski"


Michał Kowalik aresztowany 28 października 1952
r. w zasadzce we Wrocławiu, preparując rzekomy list od J. Szpondera i
wskazując w nim adres punktu przerzutowego.
Fotografia wykonana w WUBP w Krakowie 28 listopada 1952 r.
Edwarda Hahlice PS "Artur"


Edward Chachlica aresztowany 19 września 1952 r. w
Liszkach. W chwili aresztowania studiował filologii polskiej na
Uniwersytecie Jagiellońskim. Fotografia wykonana w WUBP w Krakowie 30
września 1952 r.
Na długoletnie wiezienia:
ks. Franciszka Szymonka, z Rabki na dożywocie

Ks. Franciszek Szymonek aresztowany 16 listopada
1952 r. w parafii Rabka-Zdrój,gdzie był wikarym Aresztowany pod
zarzutem udzielania pomocy ks. Józefowi Lelicie.
Fotografia wykonana w WUBP w Krakowie 28 listopada 1952 r.
ks. Modesta Wita Brzyckiego, notariusza Kurii metropolitalnej 15 lat więzienia.

Ks. Wit Brzycki (1887-1954), kapłan Archidiecezji
Krakowskiej, niesłusznie oskarżony i skazany za współpracę z wywiadem
imperialistycznym. W chwili aresztowania 17 listopada 1952 r.był
notariuszem Kurii Metropolitalnej w Krakowie.
Fotografia wykonana w WUBP w Krakowie 28 listopada 1952 r.

Zdjęcie pośmiertne ks. Wita Brzyckiego, zwolnionego z więzienia 9 marca 1954 r., gdy brak właściwej opieki medycznej spowodował lawinowy postęp choroby nowotworowej i nie było już szans na odzyskanie przez niego zdrowia. Zmarł w Krakowie 9 paźpażdziernika 1954 r.
ks. Jana Pochopienia,notariusza Kurii metropolitalnej na 8 lat więzienia.



Stefania Rospond (ur. 1930) przyrodnia siostra Jana Szpondera, niesłusznie oskarżona o współpracę
z
wywiadem imperialistycznym. W chwili aresztowania 19 września 1952
r. pracowała w rodzinnym gospodarstwie w Liszkach. Na jej adres J.
Szponder przesłał paczki dla ks. Józefa Fudalego.
Fotografia wykonana w WUBP w Krakowie 30 września 1952 r.

Abp Eugeniusz Baziak (1890-1962), w latach 1944-1951 metropolita lwowski, a następnie krakowski.
Od
1 do 16 grudnia 1952 r. w związku ze sprawą kurii krakowskiej na
arcybiskupa nałożono areszt domowy, a od 16 do 24 grudnia
przetrzymywano go w areszcie WUBP w Krakowie.
Nie wytoczono mu procesu, choć zmuszono do opuszczenia granic diecezji.

Wyroków śmierci nie wykonano. Uchwałą Rady Państwa z 18 sierpnia 1953 r., wyroki polskich księży zamieniono na dożywocie
Wisława Szymborska, piewczyni komunizmu, stalinizmu, Józefa Stalina, została odznaczona orderem Orła Białego przez Bronisława Komorowskiego. Wielu Polaków tę decyzję przyjęło z niesmakiem, znając twórczość Wisławy Szymborskiej
![]()
PRL-bis
Wielu Bohaterów walk o niepodległość nigdy żadnego odznaczenia nie otrzymało
Oto niektóre wiersze Szymborskiej, za które dostanie nagrodę Nobla i Order Orła Białego
"Pod sztandarem rewolucji wzmocnić warty
wzmocnić warty u wszystkich bram".
"Oto Partia - ludzkości wzrok
Oto Partia siła ludów i sumienie?
Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie".
"Pytania brzmią ostro,
ale tak właśnie trzeba
bo wybrałeś życie komunisty
i przyszłość czeka
twoich zwycięstw".
"Partia. Należeć do niej.
Z nią działać. Z nią marzyć. Z nią w planach nieulękłych.
Z nią w trosce bezsennej. Wierz mi to najpiękniejsze
co się może zdarzyć".
"Gdy się wdarli na te schody marmurowe,
kołowały światła złoceń jak w lichtarzach,
dygotały ściany płowe, stropy płowe
i warczało echo kroków w korytarzach.
Stary świecie oto przyszła noc zapłaty.
Gdzie się kryjesz przed wyklętym, który powstał
(...)
Więc zapadaj się jak w topiel w głąb zwierciadła
jazdo moru, jazdo głodu, pańska jazdo
z każdą chwilą podobniejsza do widziadła
Kawalerio kapitału, na dno, na dno".
Napiszę oddzielny esej o życiu i twórczości Wisi Szymborskiej, która po prostu się skudliła
mz.
- Michał St. de Zieleśkiewicz - blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać





4 komentarze
1. Panie Michale,ten fragment naszej historii
należy co chwile przypominać,by Młodzi wiedzieli,jak zdradzano Polskę a starsi by nie zapomnieli ,że TAK naprawdę było
wiersz stalinowskiej WiSI,jest jednym ,wielkim ostrzeżeniem...bo dzisiaj dzieje się podobnie...
czego przykładem jest KoMOruski i order dla stalinówki...
serdecznosci z dróg z tamtych lat...przemierzanych z moją Babcią ..Emisariuszką...
Kraków via Częstochowa , z nocami spędzanymi u Jasnogórskiej Pani...w Jej Domu
na częstochowskim wzgórzu
gość z drogi
2. Szanowny Panie Michale,twarze zdrajców...czyli stalinowskich
morderczych prokuratorów...winny być co roku przypominane ,by nikt NIGDY już nie odważył się na taką zbrodnię
Te nazwiska i ich zdjęcia powinny wisieć na Patriotycznych portalach ...
zawsze...
stalinowscy bandyci w togach sędziowskich z POLSKIM Orłem na piersi...wieczna im hańba...
serd pozdrowienia
gość z drogi
3. Pani Gość z Drogi,
Szanowna Pani Zofio,
Coraz trudniej pisać prawdy o polskiej i światowej historii ostatnich dwustu lat by nie narazić się,
połowie Świata i Ameryki
Może lepiej tak żyć:
Ukłony
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
4. Panie Michale ,to nieprawda...Pan wcale Tak nie mysli
a życie w błogim śnie to ani Pana ,ani moja rola...
Na coś takiego liczą własnie stalinowskie dzieci...i wnuczęta...Panie Michale :)
głowa do góry....:)
Nie jest Pan sam ,tak myślących i tak pamiętających tamten czas jest nas bardzo wielu,moje pokolenie urodzone po wojnie jest z tzw wyżu demograficznego,więc wisi kochać nie możemy....staliniątek również Nie,
tych którzy podpisali wtedy Haniebny List ...szczególnie NIE
a jak haniebny był ten poddańczy gest ,to niech świadczy fakt,ze inne listy pełne oburzenia podpisywały Matki ubeków...te listy woziłyśmy z Babcią do Sióstr na Jasnej Górze...i One mimo paskudnych uwikłań i czasów...miały odwagę mówić NIE
serdeczności
Bóg Honor Ojczyzna
to coś więcej niż puste słowa wierszy ,czy lista poparcia dla wyroków sądu polskiego a nie POLSKIEGO
Dobrej Nocy :)
gość z drogi