Unia na rzecz Regionu Morza Śródziemnego zamiast Partnerstwa Wschodniego. Biała flaga Tuska.

 

 

Zgodnie z przyjętym przez rząd programem prezydencji,  Polska będzie dążyć do wprowadzenia UE na tory rozwoju gospodarczo-politycznego i skupi się na trzech priorytetach: integracji europejskiej jako źródle wzrostu, bezpiecznej Europie oraz

Europie korzystającej na otwartości.

Opozycja pytała wielokokrotnie premiera Tuska o plany polskiej prezydencji w sprawie Partnerstwa Wschodniego, które powinno być jednym z głównych priorytetów polskiej prezydencji. Rząd unikał jednoznacznych odpowiedzi, zapowiadając tylko zwołanie szczytu Partnerstwa Wschodniego 29-30 września w Warszawie.

Przyjęte pod koniec lipca stanowisko Rady Europy w sprawie budżetu na lata 2014-2020 przeszło prawie bez rozgłosu, bo zostało przyjęte w ramach tzw. procedury pisemnej powiedział rzecznik komisarza do spraw budżetu  Patrizio Fiorilli. Ale jesteśmy bardzo zaniepokojeni i zaskoczeni tym stanowiskiem.Przeciwne przyjęciu propozycji KE za podstawę do dalszych negocjacji były Wielka Brytania, Szwecja i Węgry. Polska, która tradycyjnie występowała w ubiegłych latach za wzrostem budżetu UE, często biorąc na siebie rolę rzecznika nowych, biedniejszych państw członkowskich, zajęła jako prezydencja zająć stanowisko neutralne, czyli nie protestowała. Niemiecki minister finansów uważa, że w obliczu kryzysu w strefie euro potrzebna jest daleko idąca reforma UE i najwyraźniej przyjęcie nowego traktatu unijnego. Inicjatywa Schaeublego oznacza, iż 17 krajów strefy euro w znacznym stopniu chce się odróżniać od pozostałych 10 państw UE, które nie mają euro.

Partnerstwo Wschodnie. 6 maja 2006 roku Prezydent Lech Kaczyński przedstawił priorytety polskiej polityki zagranicznej ”Wspólna wizja na rzecz wspólnego sąsiedztwa” na konferencji w Wilnie. Obecni byli przedstawiciele zachodnich partnerów Polski , wiceprezydent USA Chenney i 9 prezydentów różnych państw,wszystkie kraje nadbałtyckie, Ukraina, Gruzja, Bułgaria i Rumunia, Mołdawia,wysocy przedstawiciele Azerbejdżanu i Armenii.


Członkowie proponowanej Unii na rzecz Regionu Morza Śródziemnego

Unia na rzecz Regionu Morza Śródziemnego powołana oficjalnie w czasie konferencji w Paryżu w dniu14 lipca 2008 r.  Początkowo wywoływało to szczególny sprzeciw Niemiec. W marcu 2008 doszło do spotkania prezydenta Sarkozy'ego z kanclerz Angelą Merkel, w czasie którego przedyskutowano projekt nowej unii. Rezultatem spotkania była rewizja projektu francuskiego i włączenie do Unii na rzecz Regionu Morza Śródziemnego wszystkich 27 państw UE. Nowy unijny twór ma uzmysłowić zwłaszcza państwom Bliskiego Wschodu, iż mimo sprzecznych interesów i wielowiekowych waśni współpraca w takim gremium jest możliwa, a nawet niezbędna. Dowodem na to jest funkcjonowanie Unii Europejskiej.

Jako jedyne państwo śródziemnomorskie do Unii na rzecz Regionu Morza Śródziemnego nie przystąpiła Libia . Przywódca Libii oskarżył Unię Europejską o próbę rozbicia Unii Afrykańskiej, neokolonializm i chęć podporządkowania południowych sąsiadów.

Pierwsze protesty na wschodzie Libii 14 lutego 2011 w Bengazi, Beidzie, Dernie i innych miastach. Libijczycy sprzeciwiają się korupcji, nepotyzmowi, brakom swobód obywatelskich i środków na budowę mieszkań. Podpalają i okupują państwowe urzędy, dochodzi do brutalnych starć z policją.

19 marca 2011 - operacja "Świt Odysei". Pierwsze naloty koalicji na Libię - amerykańskie, francuskie i brytyjskie samoloty bombarduja lotniska wojskowe i inne strategiczne dla reżimu punkty w Trypolisie, Misracie i Bengazi.

Odbywa się nadzwyczajny szczyt Unia Europejska - Unia Afrykańska - Liga Arabska. Po nalotach Muammar Kaddafi wzywa do zaprzestania walk i jest "gotowy do zawieszenia broni", jednak powstańcy i koalicja nie podejmują rozmów. 

1 września 2011 r. kompletną kompromitacją roli Polski w prezydencji była zwołana przez prezydenta Francji w Paryżu konferencja pod hasłem "Przyjaciele Libii".Reżim Kadafiego ulokował za granicą dziesiątki, jeśli nie setki miliardów euro. W Niemczech - ponad 7 miliardów. Sprawa odblokowania tych środków była głównym tematem paryskiej konferencji. Prezydent Francji Nicolas Sarkozy poinformował, że jej uczestnicy zobowiązali się do odblokowania aktywów "Libii z przeszłości" (zamrożonych w ramach sankcji ONZ), które teraz posłużą finansowaniu rozwoju "Libii przyszłości".

2 września 2011 r. Przedstawiciele rządów państw UE zdecydowali o zakazie importu na teren Unii syryjskiej ropy. Zdecydowali także o rozszerzeniu listy osób które mają zakaz wjazdu na teren UE, a także o zamrożeniu aktywów kolejnych członków syryjskiego reżimu.

Szefowie dyplomacji krajów UE rozpoczęli 2 września nieformalne spotkanie w Sopocie,główne rozmowy dotyczą wsparcia Libii po obaleniu Muammara Kadafiego oraz procesu pokojowego na Bliskim Wschodziestosunki z sąsiadami UE, w tym przygotowania do szczytu Partnerstwa Wschodniego 29-30 września w Warszawie i perspektywa finalizacji rozmów o stowarzyszeniu i wolnym handlu z Ukrainą. Plan ubiegania się o członkostwo w ONZ dla Palestyny, obejmującej Zachodni Brzeg Jordanu, Strefę Gazy i Jerozolimę Wschodnią, jest przedstawiany jako konieczny krok dla zapewnienia równych szans w negocjacjach z Izraelem, które obecnie są zablokowane. Ale Izrael potępił palestyńską inicjatywę, określając ją jako próbę izolowania go i podważenia legalności jego własnej państwowości.Wiele krajów wolałoby w ogóle uniknąć głosowania w ONZ w sprawie państwa palestyńskiego, dlatego szefowie MSZ państw członkowskich wzywają Izrael i Palestyńczyków do wznowienia zablokowanych obecnie rozmów pokojowych.Takie samo jest stanowisko szefowej unijnej dyplomacji.

W skład Unii na rzecz Regionu Morza Śródziemnego weszło 43 członków; 27 państw członkowskich UE oraz Albania, Algieria, Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Czarnogóra, Egipt, Izrael, Jordania, Liban, Maroko, Mauretania, Monako, Autonomia Palestyńska, Syria, Tunezja, Turcja. Nowy organizm liczyć będzie 800 mln mieszkańców.

 

 

29 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. TERAZ CZAS NA "PRZYJACIÓŁ Syrii, Jordanu, Tunezji, Egiptu i Iran

Rada Libijska przenosi się do Trypolisu. "Jesteśmy gotowi"

13:55

W NIEKTÓRYCH REJONACH KRAJU TOCZĄ SIĘ WALKI

Rada Libijska przenosi się do Trypolisu. "Jesteśmy gotowi"

Tymczasowe władze Libii są przygotowane, by przenieść się z twierdzy w Bengazi do Trypolisu, stolicy Libii - powiedział BBC...czytaj dalej »


SAIF AL-ISLAM NA PRZEDMIEŚCIACH TRYPOLISU

Syn Kaddafiego szuka sojuszników

Syn Kaddafiego szuka sojuszników

Saif al-Islam, syn Muammara Kaddafiego podróżuje po obrzeżach Trypolisu i spotyka się z tamtejszymi przywódcami plemion, by...czytaj dalej »


ŁAWROW: TO NIE DOPROWADZI DO NICZEGO DOBREGO

Rosja potępia embargo na syryjską ropę

Rosja potępia embargo na syryjską ropę

Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji potępił sankcję nałożone wczoraj przez Unię Europejska na syryjski reżim,...czytaj dalej »


TEHERAN NADAL WZBOGACA URAN

Agencja ONZ "niepokoi się" irańską bronią jądrową

Agencja ONZ "niepokoi się" irańską bronią jądrową

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) wyraziła "rosnące zaniepokojenie" doniesieniami wywiadowczymi sugerującymi, że...czytaj dalej »


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

2. fot.



fot.
Stock Photo


Zdaniem historyka Hansa-Joachima Votha Europejska Unia Walutowa
nie ma przyszłości. Uważa on, że wystąpienie bogatszych krajów z unii
jest możliwe i przestrzega przed niepokojami w biedniejszych krajach.

Hans-Joachim Voth (43 lata) studiował i
uzyskał tytuł doktora na Uniwersytecie Oksfordzkim, potem pracował dla
firmy doradczej McKinsey. Dziś Voth wykłada historię ekonomii na
renomowanym Uniwersytecie Pompeu Fabry w Barcelonie. Wraz z innym
historykiem myśli ekonomicznej Jacopo Ponticellim opublikował w tym roku
rozprawę zatytułowaną „Austerity and Anarchy” (z ang. „Kryzys i
anarchia”).

SPIEGEL: Panie Profesorze, jak Pan myśli, jak długo wytrzyma jeszcze euro?

Voth: Pięć lat. W dzisiejszej formie euro nie jest w stanie przetrwać
dłużej. Oczywiście dzięki euroobligacjom i wzmożonej redystrybucji
fiskalnej można zrobić ze strefy euro pełną unię transferową. Wtedy euro
byłoby jednak inną walutą, niż planowano i obiecano wyborcom. Jeśli
szefowie państw i rządów nie zdecydują się w końcu na ten krok, to
najprawdopodobniej dojdzie do rozpadu strefy euro.

SPIEGEL: Dlaczego euro nie miałoby przetrwać?

Voth: Można utrzymywać przy życiu złe rozwiązania gospodarcze, ale
pojawia się wtedy pytanie, komu ma to służyć, jak długo wytrzymamy ból i
jakie będziemy mieć z tego korzyści. Euro może technicznie przetrwać,
również ciągłe ataki na rynku obligacji,
które potęgują ból. Jednak wtedy zaostrzy się fundamentalny problem,
polegający na tym, że w krajach ze sztywnymi rynkami pracy zniknie
główny bufor.

SPIEGEL: …ponieważ te kraje nie będą mogły już dopasować swojej waluty do warunków ekonomicznych w danym państwie.

Voth: Gdyby Hiszpania tkwiła wcześniej w takich tarapatach jak dziś, gdy
jednostkowe koszty pracy były za duże, wzrost gospodarczy za niski, a
bezrobocie wysokie, wtedy peseta zostałaby po prostu zdewaluowana o 20
procent. Hiszpania musiałaby zmienić tylko jedną cenę, tj. cenę swojej
waluty, a wtedy w odzyskaniu konkurencyjności pomógłby zasadniczo sam
rynek. Samochody mogłyby być dalej produkowane w Pampelunie i Sewilli,
ceny nieruchomości na Costa Brava byłyby przystępne. Nie trzeba by ciąć
zarobków i zbijać cen. I tyle.

SPIEGEL: Tymczasem teraz Europejski Bank Centralny i
Międzynarodowy Fundusz Walutowy zmuszają takie kraje jak Hiszpania do
reform. Dlaczego ta droga nie jest w stanie wyprowadzić takich krajów z
kryzysu?

Voth: W Hiszpanii jeszcze w 2009 roku, a więc w samym środku kryzysu,
kiedy rząd Zapatero już – choć bez przekonania – wprowadzał reformy,
płace wzrosły o 4,3 procent. Nie ma powodu wierzyć, że reformy, które są
teraz niezbędne do wyjścia z impasu, są dziś pod względem politycznym
możliwe do przeprowadzenia.

SPIEGEL: Jakie reformy uważa Pan za niezbędne, żeby skonsolidować kraj?

Voth: Rząd nie tylko musi zrewidować budżet, lecz musi również obniżyć jednostkowe koszty pracy o 10 do 15 procent.

Czytaj dalej na drugiej stronie: Hiszpanie nie są Holendrami, a Grecy to nie Niemcy

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

3. argogancja RadSika i klęska polskiej dyplomacji

- Mimo trwającego procesu byłej premier Ukrainy Julii
Tymoszenko, negocjacje nowego porozumienia UE-Ukraina będą się toczyć
-
powiedział w sobotę szef polskiego MSZ Radosław Sikorski na zakończenie
nieformalnego spotkania szefów dyplomacji UE w Sopocie, przypominając,
że przyszła umowa UE-Ukraina będzie wymagała ratyfikacji przez unijne
parlamenty. Sikorski poinformował także, że wysoka przedstawiciel UE ds.
zagranicznych Catherine Ashton ogłosiła formułę prawną dla
Europejskiego Funduszu na rzecz Demokracji.

W
Sopocie zakończyło się nieformalne spotkanie szefów MSZ 27 krajów UE.
Tematem były m.in. przygotowania do szczytu Partnerstwa Wschodniego
29-30 września w Warszawie i stosunki z sąsiadami UE, w tym perspektywa
finalizacji rozmów o stowarzyszeniu i wolnym handlu z Ukrainą.
Aresztowanie i proces głównej opozycjonistki Julii Tymoszenko wzbudza
niepokój Brukseli i skłania niektóre kraje - jak Francję - do apeli, by
odwlec zakończenie toczących się obecnie negocjacji nad umową. Władze w
Kijowie i polska prezydencja liczą, że zakończą rozmowy do końca
bieżącego roku.

"Negocjacje z Ukrainą pomimo procesu Tymoszenko"




"Negocjacje mogą się toczyć dalej"


Jednocześnie przypomniał, że porozumienie będzie podlegało ratyfikacji
przez Parlament Europejski i parlamenty krajów członkowskich. W ten
sposób UE ostrzega rząd w Kijowie, że wejście w życie wynegocjowanego
porozumienia będzie się przedłużać, jeśli nie zacznie on przestrzegać
europejskich standardów.



- Od strony formalnej władze ukraińskie wiedzą, i będziemy to bardzo
jasno prezentować, że negocjacje ze strukturami instytucji europejskich
to jedno, a ratyfikacja ewentualnych porozumień przez parlamenty państw
członkowskich i Parlament Europejski to drugie. A PE i wiele państw
członkowskich ma bardzo jasne krytyczne stanowisko wobec standardów tych
procesów, które się w Kijowie odbywają. Mamy nadzieję, że władz
ukraińskie potraktują to bardzo poważnie - oświadczył Sikorski.


 
    

"Narasta poczucie, że coś nie poszło dobrze"



Szef francuskiej dyplomacji Alain Juppe na osobnej konferencji prasowej
wprost oświadczył: "z naszego punktu widzenia, który jest punktem
widzenia większości, sfinalizowanie porozumienia nie będzie mogło
nastąpić, o ile przypadek Julii Tymoszenko nie zostanie pozytywnie
rozwiązany". Wyjaśnił, że chodzi mu o sprawiedliwy proces, który oczyści
byłą premier z nieuzasadnionych zarzutów.


Szczyt Partnerstwa Wschodniego


Juppe zapowiedział także, że na szczyt Partnerstwa Wschodniego
przyjedzie do Warszawy premier Francois Fillon, a nie - jak liczyli
polscy dyplomaci - prezydent Nicolas Sarkozy.
- Nie należy w tym widzieć
oznaki braku zaufania ze strony prezydenta Republiki. On po prostu nie
może być wszędzie - powiedział Juppe.


Polskiej prezydencji zależy, by na warszawskim szczycie kraje UE były
reprezentowane na jak najwyższym szczeblu. Polscy dyplomaci zapewniają,
że przyjedzie kanclerz Niemiec Angela Merkel. Z Wielkiej Brytanii ma być
wicepremier Nick Clegg.
Fakt, że na czele delegacji francuskiej nie
stanie szef państwa, może skłonić inne kraje do obniżenia rangi swoich
delegacji.
Do ustalenia pozostaje, kto zostanie zaproszony z Białorusi.
Według źródeł dyplomatycznych ma to być minister spraw zagranicznych
Siarhiej Martynau, czyli najwyższy przedstawiciel reżimu w Mińsku
nieobjęty zakazem wjazdu do UE. Ale z braku ostatecznej decyzji
zaproszenie nie zostało jeszcze wysłane.


- Jak wiemy, mamy niełatwą sytuację, zarówno na Białorusi, jak i na
Ukrainie. Ale przygotowania do szczytu idą pełną parą i jesteśmy na
dobrej drodze do mocnego tekstu deklaracji i ważnych decyzji o
rozpoczęciu rokowań z Gruzją i Mołdawią na temat pogłębionych stref
wolnego handlu i w perspektywie zakończenia tych negocjacji z Ukrainą
-
mówił Sikorski.


Kontrowersyjne propozycje


Polska prezydencja chciałaby zakończyć warszawski szczyt sukcesem i
zrobić postęp, jeśli chodzi o ofertę UE dla szóstki krajów Partnerstwa
Wschodniego (Ukraina, Gruzja, Mołdawia, Azerbejdżan, Armenia i
Białoruś
). Trwają prace nad projektem deklaracji, która ma być przyjęta
30 września. Polscy dyplomaci zabiegają, by zapewnić kraje PW o
perspektywie ich członkostwa w UE
w oparciu o zapisy unijnego traktatu,
że UE jest otwarta dla wszystkich krajów europejskich przestrzegających
określonych zasad i wartości.

Polska chciałaby także, aby obecny cel PW, czyli utworzenie strefy
wolnego handlu między UE a jej partnerami, zastąpić jeszcze ambitniejszą
obietnicą pełnej integracji gospodarczej (jak z Norwegią czy
Szwajcarią).
A zamiast długoterminowej i warunkowej liberalizacji
wizowej byłaby zapowiedź pełnego zniesienia wiz, kiedy tylko kraje będą
przestrzegać kryteriów ochrony granic czy kontroli dokumentów i
przepływów ludności.


Wszystkie trzy propozycje są kontrowersyjne i rodzą podziały w UE. Także
polskie źródła dyplomatyczne przyznają, że UE nie jest skłonna teraz
dyskutować o kolejnym rozszerzeniu, czyli oferowaniu wschodnim sąsiadom
perspektywy członkostwa. Alain Juppe powiedział w Sopocie, że "Francja
po prostu przypomina, że trzeba być lojalnym wobec naszych partnerów i
nie dawać im powodów do myślenia, że w bardziej czy mniej bliskim
terminie wszystko skończy się perspektywą wejścia do UE".



W Sopocie Juppe był także bardzo stanowczy co do francuskiego stanowiska
w sprawie finansowania polityki sąsiedzkiej w nowym wieloletnim
budżecie UE na lata 2014-20. Domagał się respektowania zasady, że dwie
trzecie dostępnej puli wydawane są na kraje Południa, zaś jedna trzecia -
na Wschód.



"To co chcieliśmy zostało osiągnięte"


Sikorski powiedział, że w Sopocie ustalono dalsze szczegóły flagowego
projektu polskiej prezydencji, jakim ma być Europejski Fundusz na rzecz
Demokracji dla wspierania przemian w krajach sąsiednich.
- Będzie on
zorganizowany na podstawie konwencji, do której przystępować będą mogły
państwa członkowskie oraz Komisja Europejska - poinformował. - To
oznacza, że zaczniemy w tej chwili prace nad tekstem konwencji - dodał.


- Od strony politycznej mogę z satysfakcją powiedzieć, że to, co polska
prezydencja rotacyjna chciała osiągnąć, zostało osiągnięte
- podsumował
sopockie spotkanie szef dyplomacji.
---------------------------------------------------------
TO DOPIERO BIAŁA FLAGA !!!!!

NIC NIE OSIĄGNĄŁ, WSZYSTKO ODDAŁ, JAK ZWYKLE.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

4. znów o śródmorzu kolonizator Sikorski

W warszawskich Łazienkach
rozpoczęło się trzydniowe spotkanie szefów komisji spraw zagranicznych
parlamentów UE.
Gościem pierwszego dnia spotkania jest szefowa unijnej
dyplomacji Catherine Ashton.

Po godz. 18 przewodniczący sejmowej Komisji Spraw
Zagranicznych Andrzej Halicki i przewodniczący senackiej Komisji Spraw
Zagranicznych Leon Kieres wydają oficjalny obiad.
W trakcie spotkania
planowane jest wystąpienie Ashton.

W konferencji, która potrwa w polskim parlamencie do wtorku, wezmą
udział ze strony polskiej m.in. marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna i szef
MSZ Radosław Sikorski. Konferencja odbywa się pod hasłem: "Polityka
Wschodnia. Obowiązki Europy".

Na spotkanie zostali zaproszeni także goście z państw Partnerstwa Wschodniego oraz krajów kandydujących do UE.

W poniedziałek - po wystąpieniach powitalnych Halickiego i Kieresa -
konferencję otworzy marszałek Schetyna. Podczas pierwszej sesji,
zatytułowanej "Bieżąca polityka zagraniczna podczas polskiej prezydencji
w Radzie Unii Europejskiej",
głos zabierze - według planów - minister
Sikorski.
Następnie zaplanowana jest debata.

Temat drugiej poniedziałkowej sesji to "Polityka Wschodnia. Obowiązki
Europy"
. W tej części oprócz wystąpień Halickiego i wiceministra spraw
zagranicznych Jerzego Pomianowskiego zaplanowana jest dyskusja z
udziałem gości z państw Partnerstwa Wschodniego.

Wieczorem drugiego dnia konferencji jej uczestnicy wezmą udział w
koncercie skrzypcowo-fortepianowym oraz oficjalnym obiedzie
wydanym
przez marszałka Schetynę oraz marszałka Senatu Bogdana Borusewicza.

We wtorek z udziałem marszałka Borusewicza i zastępcy sekretarza
generalnego Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych UE Macieja
Popowskiego odbędzie się sesja na temat: "Sytuacja w krajach Afryki
Północnej. Wyzwania dla Unii Europejskiej"
. Konferencję podsumuje
przewodniczący senackiej komisji Leon Kieres.

PAP

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

5. GAZPROM rządzi

Gerhard Schroeder wzywa do powołania Stanów Zjednoczonych Europy. "Poważnie podejść do budowy twardego trzonu"

"Europa, którą sobie wyobrażam jest silniej zintegrowana, uzupełniona o członkostwo Turcji oraz stowarzyszona z Rosją."

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

6. partnerstwo wschodnie?

Wkrótce zostanie zaprezentowany
projekt deklaracji szczytu Partnerstwa Wschodniego - informuje
pełnomocnik MSZ, Andrzej Cieszkowski

- Przygotowania do szczytu idą bardzo dobrze, merytorycznie i
organizacyjnie. Dzisiaj mamy w Brukseli dyskusję na temat treści
deklaracji; za kilka dni jej projekt przekażemy partnerom wschodnim. Mam
nadzieję, że do czasu szczytu wszystko zostanie wyjaśnione i będziemy
mogli się pochwalić ambitnym tekstem, który posunie do przodu współpracę
z partnerami -
powiedział Cieszkowski.

Pełnomocnik MSZ uczestniczył w Warszawie w konferencji na temat
współpracy z parterami wschodnimi w obszarze Wspólnej Polityki
Bezpieczeństwa i Obrony. Cieszowskiemu zależy, aby w deklaracji znalazły
się odniesienia do wspólnych wartości, wspólnej podstawy współpracy.
Zaznacza, że wspólnym celem powinien być silny impuls dla państw
partnerskich do kontynuowania reform.

Zastępca sekretarza generalnego Europejskiej Służby Działań
Zewnętrznych Maciej Popowski przypomniał, że jednym z celów współpracy
jest promowanie wśród partnerów europejskiego sposobu widzenia, kultury
administracyjnej i politycznej.

Konferencję na temat współpracy UE z partnerami wschodnimi m.in.
z Armenią, Azerbejdżanem, Białorusią, Gruzją, Mołdawią, Ukrainą i Rosją,
otworzył wiceminister obrony Zbigniew Włosowicz. Ma ona pokazać obszary
potencjalnej współpracy w ramach CSDP w dziedzinach szkolenia i
edukacji, dialogu politycznego, reagowania kryzysowego UE i reformy
sektora bezpieczeństwa. 

29-30 września w Warszawie odbędzie się szczyt Partnerstwa
Wschodniego. Mają w nim wziąć udział szefowie państw i rządów 27 krajów
Unii i PW.

PAP

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

7. sierpień 2007 rok

Europejska Polityka Sąsiedzkia.

Z
inicjatywy Polski i Litwy, ministrowie z Grupy Wyszehradzkiej i trzech
krajów bałtyckich spotkali się w niedzielę wieczorem w Brukseli z
przedstawicielami pięciu poradzieckich sąsiadów Unii Europejskiej -
Ukrainy, Mołdawii, Gruzji, Armenii i Azerbejdżanu.


Celem tego nieformalnego spotkania-kolacji jest przygotowanie wspólnej strategii na temat Europejskiej Polityki Sąsiedzkiej, tak by wzmocnić jej wschodni wymiar.

Chcielibyśmy stworzyć koalicję państw, które działają wyraźnie na rzecz i dobra naszych sąsiadów wschodnich" - powiedziała PAP i Polskiemu Radiu w niedzielę wieczorem polska minister spraw zagranicznych Anna Fotyga.

"Razem możemy więcej - dodała. - A
na pewno i państwa Wyszehradu i kraje bałtyckie chcą, by ta część
Europy wykonała wyraźny skok i miała większe szanse integracji".

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

8. Unia podzielona w sprawie

Unia podzielona w sprawie Partnerstwa Wschodniego


Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przyznał, że wśród
krajów UE są podziały co do oferty, która ma zostać złożona krajom
Partnerstwa Wschodniego

Szef polskiej dyplomacji wystąpił na posiedzeniu prezydium
europarlamentarnej frakcji Europejskiej Partii Ludowej we Wrocławiu,
gdzie zasiadają przedstawiciele chadeckich partii europejskich (z
Polski są to PO i PSL). Chadeckie rządy sprawują obecnie władzę w 17
krajach UE.

- Celem szczytu jest nadanie nowego impetu Partnerstwu Wschodniemu.
Jak wiecie, niektórzy z nas chcieliby iść dalej niż inni w uznaniu
europejskich aspiracji naszych wschodnich sąsiadów. Chcę wezwać waszych
szefów państw i rządów, którzy wezmą udział w szczycie w Warszawie, by
okazali jak największą elastyczność, pozwalającą nam napisać ambitny
projekt deklaracji ze szczytu - zaapelował Sikorski do uczestników
spotkania.

- To będzie prawdziwa okazja, by wysłać do wschodniej szóstki
sygnał, że zależy nam na ich europejskim przeznaczeniu i dostrzegamy
reformy, jakie wdrażają - argumentował.

Polska zabiega, by w Warszawie zaoferować krajom PW (Ukraina,
Gruzja, Mołdawia, Azerbejdżan, Armenia i Białoruś) perspektywę
zniesienia wiz do UE, po spełnieniu warunków, pełną integrację
gospodarczą, a także perspektywę członkostwa w UE. Sikorski tłumaczył,
że w ten sposób UE powinna wynagrodzić wschodnich sąsiadów za wdrażane
reformy i zachęcić ich do dalszych zmian.

PAP

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

9. Ashton zrezygnowała z wizyty

Ashton zrezygnowała z wizyty na Ukrainie

Szefowa dyplomacji UE Catherine Ashton nie złoży wizyty w
Kijowie, którą na koniec września zapowiadały władze Ukrainy -
poinformowała...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

10. Lukaszenko w klinczu

Łukaszenka: Gazprom prócz Biełtransgazu może kupić akcje innych firm

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka powiedział na piątkowym
spotkaniu z szefem rosyjskiego koncernu Gazprom Aleksiejem Millerem, że
Gazprom prócz akcji operatora gazociągów Biełtransgazu mógłby kupić
akcje innych białoruskich firm.

A szto skazał Radek na eta?

Szef polskiej dyplomacji wystosował zaproszenie na szczyt Partnerstwa
Wschodniego do ministra spraw zagranicznych Białorusi. Odpowiedzi
jeszcze nie ma.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

11. i jest reakcja na chamstwo Sikorskiego, wpycha w łapy Putina

Białoruska telewizja państwowa oskarżyła w niedzielę Polskę, że jak w latach międzywojennych "znów stawia na uciskanie białoruskiej diaspory". Skrytykowała również ambasadora RP w Mińsku Leszka Szerepkę za jego wypowiedź o sytuacji tej mniejszości w Polsce. Nieprzychylny Polsce obszerny materiał pojawił się w cotygodniowym programie publicystycznym "W centrum uwagi". - (...) władze polskie nie chcą widzieć Białorusinów jako narodu i przykładają do tego maksymalne wysiłki - stwierdził komentator.

Zapowiedziano w nim wydanie na Białorusi książki "Tajemnice polskiej polityki 1935-45" - zbioru odtajnionych dokumentów wywiadu radzieckiego. W prezentacji treści książki rozwijano myśl, że międzywojenną Polskę i III Rzeszę łączyły podobne cele - "podział ZSRR i podbój jego ziem wschodnich".

- Dzisiaj znowu widzimy gry geopolityczne z zaangażowaniem silniejszych sojuszników - UE i USA. Tylko metody stały się inne - na przykład, poprzez rozmowy o demokracji - oznajmił komentator. Dodał: "Nasz zachodni sąsiad nadal patrzy na nas jak na ludzi drugiej kategorii, "tutejszych". Pan Sikorski mówi, że będzie wspierać demokrację na Białorusi. A czy wiele jest demokracji dla Białorusinów w samej Polsce, by eksportować ją tutaj?" - oświadczył.

Kontynuował: "Straszna liczba - jeszcze pięć lat temu według sondaży 380 tysięcy ludzi w Polsce nazywało się Białorusinami. Teraz uważa się za nich tylko 48 tysięcy. (...) Jeśli przypomnieć sobie historię, to wytłumaczenie masowego znikania mniejszości narodowych w Polsce jest całkiem logiczne. Polityka polonizacji w stylu Piłsudskiego żywa jest i dzisiaj. Widocznie władze polskie nie chcą widzieć Białorusinów jako narodu i przykładają do tego maksymalne wysiłki".

Prowadzący zacytował słowa polskiego ambasadora, który mówił w poniedziałek na konferencji prasowej, że Polska robi znacznie więcej dla mniejszości białoruskiej w swoich granicach niż państwo białoruskie dla tamtejszej mniejszości polskiej.

Skomentował te słowa: "Liczbę Białorusinów zmniejszyli kilkakrotnie, nie ma żadnej szkoły z białoruskim jako językiem wykładowym, a jeszcze do tego nasze Centrum Kulturalne wysiedlają do Warszawy z województwa podlaskiego, w którym zwarcie żyją etniczni Białorusini" (chodzi o przeniesienie centrum z Białegostoku do Warszawy - PAP).

W materiale pełnomocnik władz Białorusi ds. religii i narodowości Leanid Hulaka zaprzeczał słowom Szerepki o grożącym zawaleniem stanie Domu Polskiego w Lidzie. Dom ten podlega popieranemu przez władze białoruskie Związkowi Polaków na Białorusi.

To kolejny materiał w państwowych mediach białoruskich ukazujący w negatywnym świetle Polskę i atakujący personalnie szefa MSZ Radosława Sikorskiego.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

12. jak ktoś się spodziewał lepszych wieści... biała flaga !

Jacek Saryusz-Wolski - "Przed Szczytem Partnerstwa Wschodniego"

 

Unia Europejska stała się ofiarą samozadowolenia. Czuliśmy się
bezpiecznie, zachowując status quo, i przymykaliśmy oko na wszelkie
naruszenia w naszym najbliższym sąsiedztwie...


Unia przeznacza ogromne fundusze na
politykę zagraniczną w szerszym sensie, ale tylko 20% tych funduszy
dotyczy współpracy z naszymi sąsiadami. Oba wymiary Polityki Sąsiedztwa
są niedofinansowane i zaniedbane. Jednak nie chodzi tu o samą kwestię
pieniędzy. Wspieranie demokracji przechodzi poprzez zaangażowanie
środków materialnych, lecz również i politycznych. Metodą małych kroków
Jean Monnet, powinniśmy budować wokół nas przestrzeń demokracji i
dobrobytu, tj. wolny rynek. Aby to osiągnąć powinniśmy zdecentralizować
naszą politykę sąsiedzką i przekazać ją różnorodnym aktorom
europejskiego życia publicznego, a każdy sektor społeczeństwa (np.
organizacje polityczne, NGOs, związki zawodowe, media, studenci,
samorządy, etc.) w naszym sąsiedztwie, zarówno południowym jak i
wschodnim, powinien być objęty wsparciem odpowiedniego sektora
publicznego Unii Europejskiej. To właśnie ci aktorzy demokracji powinni
być przez nas wysłuchani i wspomagani. Jednym z ważniejszych elementów
tej pomocy jest edukacja. Unia powinna zacząć myśleć długoterminowo
inwestując w przyszłe pokolenia, bowiem to one będą czynnikiem
modernizacji.
Jednak, jeżeli ten nowy paradygmat
zostanie zastosowany, konsekwencją powinna być też zmiana naszej
polityki vis-à-vis Rosji i Azji Środkowej. Nie można dopuścić do
sytuacji, kiedy to pewnego dnia na jakimś wschodnioeuropejskim Tahrir
Square zapytają: Gdzie byłaś Unio? Gdzie byliście Wy, Europejczycy?
 
dr Jacek Saryusz-Wolski, Poseł do Parlamentu Europejskiego

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

13. Koniec negocjacji ws. wolnego

Koniec negocjacji ws. wolnego handlu z Ukrainą

Do tego, by umowa o strefie wolnego handlu (DCFTA) weszła w życie,
potrzebne jest porozumienie UE i Kijowa ws. negocjowanej, szerokiej
umowy stowarzyszeniowej Ukraina-UE (DCFTA jest jej częścią). A to wymaga
zgody wszystkich 27 państw UE. Tymczasem francuski dyplomata podtrzymał
dzisiaj stanowisko Francji, że "nie będzie porozumienia
stowarzyszeniowego w grudniu, jeśli nie będzie postępu w sprawie procesu
Tymoszenko".

- Umowa stowarzyszeniowa i porozumienie handlowe tworzą całość i wchodzą
w życie zawsze razem, więc nie można ich rozłączyć - powiedział De
Gucht. - Nie chcę mówić o problemach politycznych, jakie mogą się
pojawić. My będziemy kontynuować negocjacje w celu ich zakończenia na
szczycie w grudniu. Ufam, że to możliwe - dodał.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

14. 29 września 2011 r. Szczyt Partnerstwa Wschodniego (program)

http://www.premier.gov.pl/centrum_prasowe/akredytacje/szczyt_partnerstwa...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

16. Białoruski minister nie

Białoruski minister nie przyjedzie na szczyt


Szef dyplomacji Białorusi Siarhiej Martynau nie skorzysta z
zaproszenia Polski i nie przyjedzie na szczyt Partnerstwa Wschodniego

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

17. W czwartek rozpoczyna się

W czwartek rozpoczyna się szczyt Partnerstwa Wschodniego

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

18. Wolny handel zamiast

Wolny handel zamiast perspektyw członkostwa w UE? Partnerstwo Wschodnie pozbywa się złudzeń

Korespondencja z Brukseli

Dziś do Warszawy zjeżdżają przywódcy UE i sześciu państw Partnerstwa Wschodniego.


Polska prezydencja dokonała ogromnego wysiłku politycznego, żeby
utrzymać tę inicjatywę w agendzie unijnej. Mimo kryzysu gospodarczego i
przesunięcia zainteresowania na Południe w związku z wydarzeniami
arabskiej wiosny – mówi „Rz" Amanda Paul, ekspertka European Policy
Centre w Brukseli. Jej zdaniem jest rozczarowujące, że do Warszawy nie
przyjadą Nicolas Sarkozy i David Cameron. Będą jednak Angela Merkel i
inni. – Nie możemy tego traktować tylko jako zebrania polityków. Mam
nadzieję, że coś konkretnego z tego wyjdzie – uważa ekspertka. Choć
przyznaje, że po lekturze projektu końcowej deklaracji widać, iż
przełomu nie będzie.

Rozczarowujący Euronest

Polska
prezydencja wyraźnie wyciągnęła wnioski z rozczarowującego premierowego
spotkania Euronestu, czyli zgromadzenia parlamentarnego PW w połowie
września. Zebrani tam reprezentanci parlamentów pięciu państw (bez
Białorusi) oraz Parlamentu Europejskiego nie byli w stanie przyjąć dwóch
dokumentów: deklaracji nt. Białorusi oraz wspólnego stanowiska przed
warszawskim szczytem. Spierali się o brak

europejskich obietnic
dla wschodnich sąsiadów, a między sobą – o Górski Karabach i kwestię
nienaruszalności granic. To okazało się receptą na porażkę.


Unia w sposób pragmatyczny musi się w pierwszej kolejności skupić na
takich sprawach, jak liberalizacja handlu czy ułatwienia wizowe. To jest
sposób na pójście naprzód, a nie koncentrowanie się na tak trudnych do
rozwiązania problemach, jak konflikt w Górskim Karabachu – mówił w
ostatni wtorek, w czasie debaty w PE, Charles Tannock, eurodeputowany z
brytyjskiej Partii Konserwatywnej.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

19. Partnerstwo Wschodnie nikogo

Partnerstwo Wschodnie nikogo we Francji nie interesuje - mówi prof. Dominique Moisi, francuski politolog

Rz: Czy Francuzi interesują się szczytem Partnerstwa Wschodniego?

Dominique Moisi: Nie, we Francji kompletnie nikogo
to nie obchodzi, ani opinii publicznej, ani tym bardziej klasy
politycznej. Nie ma żadnych informacji na ten temat. Wszyscy są
zaabsorbowani kryzysem gospodarczym i zbliżającymi się we Francji
wyborami parlamentarnymi. Z tematów zagranicznych – tylko Libia i Bliski
Wschód.
O Partnerstwie Wschodnim wiedzą jedynie dyplomaci.

I co o nim mówią?

Mówią, że to ciekawa inicjatywa, ale pozostają sceptyczni. „Czy to w
ogóle może zaskoczyć?" – pytają. Ważne dla nich jest obecnie przetrwanie
euro, a Partnerstwo Wschodnie to sprawa peryferyjna. Co tu dyskutować o
kolejnym rozszerzeniu UE, skoro co do poprzedniego jest wiele
wątpliwości. Mówi się tak: „przyjęliśmy Polskę i w porządku, ale po co
była ta Bułgaria i Rumunia?". Nic dziwnego, że ani Sarkozy, ani Cameron
nie przyjadą do Warszawy. Nie mają teraz czasu ani ochoty się tym
zajmować.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

20. Unia na rzecz Regionu Morza

Unia na rzecz Regionu Morza Śródziemnego zamiast Partnerstwa Wschodniego

Tusk jest przekonany, że to spotkanie i cały projekt PW, w który zaangażowane są Ukraina, Gruzja, Mołdawia, Armenia i Azerbejdżan (a także Białoruś, choć ona zbojkotowała szczyt) przynoszą coraz lepsze efekty.

Tusk zapowiedział przeznaczenie 150 mln euro z budżetu UE na rzecz PW w latach 2011-2013 (a więc w ramach obecnego wieloletniego budżetu UE).

Z kolei zwiększenie nakładów finansowych UE na politykę sąsiedztwa do 16,1 mld euro w unijnych budżecie na lata 2014-2020 zapowiedział szef Komisji Europejskiej Manuel Barroso. Jak mówił, proponowane przez KE nowe środki finansowe na politykę sąsiedztwa przyczynią się m.in. do rozwoju Partnerstwa Wschodniego, choć nie przesądził, ile przypadnie na wschodnich sąsiadów.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

21. jak uzbroić rebeliantów syryjskich "przyjaciele"

Jest szansa na koniec wojny w Syrii


W tureckim Stambule rozpoczyna się drugie spotkanie Grupa Przyjaciół
Syrii. Ministrowie spraw zagranicznych z ponad 70 krajów mają rozmawiać o
tym, jak zakończyć trwający ponad rok krwawy konflikt w Syrii.
Głównym tematem obrad będzie plan pokojowy Kofiego Annana. Zakłada on
natychmiastowe zawieszenie broni, dostarczenie Syryjczykom pomocy
humanitarnej oraz rozmowy władz z opozycją. Politycy zastanawiają, w
jaki sposób skutecznie zmusić prezydenta Baszara al-Assada do
wprowadzenia planu w życie. Uczestnicy spotkania chcą też wzmocnić
syryjską opozycję - przede wszystkim zmusić różne jej grupy do
zjednoczenia.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

22. rebelianci finasowani przez USA i Francję


Zobacz, kto teraz mówi w imieniu Syrii
Konferencja
Przyjaciół Syri, obradująca dziś w Stambule z udziałem 83 krajów uznała
opozycyjną Narodową Radę Syryjską (NRS) za przedstawicielkę wszystkich
Syryjczyków i głównego rozmówcę.



Dziś w Stambule odbyła się z udziałem 83 krajów II Konferencja Przyjaciół Syrii, która uznała opozycyjna Narodową Radę Syryjską za przedstawicielkę wszystkich Syryjczyków i głównego partnera do rozmów.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

24. Libia, Syria, Mali


Powstaje Prokuratura UE, Mali, tymczasem opozycja znów zdziwiona, że rząd nie debatuje o tym w sejmie.

©

Maryla



Na czerwono zaznaczono teren, który kontrolują lub częściowo kontrolują bojownicy Al-Kaidy

Na czerwono zaznaczono teren, który kontrolują lub częściowo kontrolują bojownicy Al-Kaidy (Fot. Google Maps)

W 2013 roku wojska rządowe i współpracujące z nimi oddziały innych afrykańskich państw mają dokonać inwazji na kalifat stworzony przez malijskich talibów i

bojowników Al-Kaidy. Państwa UE, w tym Polska, być może wyślą do Mali

swoich instruktorów wojskowych. - UE rozważy w grudniu wysłanie misji

szkoleniowej do Mali. Wtedy Polska zajmie stanowisko - czytamy na

twitterowym profilu ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

25. „Współpraca z Polonią i Polakami za Granicą”

Konkurs „Współpraca z Polonią i Polakami za Granicą” rozstrzygnięty

Już
wiadomo kto otrzyma wsparcie MSZ na projekty wspierające Polonię i
Polaków za granicą w 2013 roku. W ramach konkursu Ministerstwo
dofinansuje 97 projektów, na kwotę ponad 52 mln złotych.

Konkurs ma na celu wsparcie Polonii i Polaków za granicą w
zakresie edukacji, promocji Polski i polskości, wspierania organizacji
środowisk polskich, ochrony praw mniejszości polskich czy zaangażowania
Polonii i Polaków za granicą we współpracę gospodarczą państw ich
zamieszkania z Polską. Podczas ogłoszenia wyników konkursu podsekretarz
stanu w MSZ Janusz Cisek zaznaczył, że w tym roku mamy też nowy
priorytet, jakim jest wspieranie powrotów Polaków do ojczyzny
.
Wiceminister wyjaśnił, że jest to tym bardziej istotne, że od 2004 r. za
granicę wyjechało już 2 mln naszych rodaków. Chcieliśmy
zainteresować Polaków, którzy rozważają powrót do kraju, aby mogli
zakorzenić się tutaj na powrót, podjąć pracę, założyć biznes
– uzasadnił wybór tego priorytetu wiceminister.

 

 

Budżet konkursu to 52 205 000 zł, w ramach którego MSZ dofinansuje
97 projektów. W tegorocznym konkursie komisja konkursowa rozpatrzyła 418
wniosków, czyli ponad 100% więcej niż w roku ubiegłym.

 

 

Wśród zwycięzców znalazł się np. projekt Fundacji Rozwoju Myśli
Obywatelskiej tworzący internetowy portal dla młodych grup polonijnych
na Ukrainie
. Inny wygrany projekt, Wyższej Szkoły Informatyki i
Zarządzania w Rzeszowie, zakłada zorganizowanie warsztatów dla Polaków
mieszkających za granicą z zakresu zakładania firm w Polsce
. „Wsparcie
powrotu repatriantów z Kazachstanu do ojczyzny przodków” to projekt
Gminy Byczyna, w ramach którego gmina planuje zorganizowanie programu
adaptacyjnego dla kilkudziesięciu osób pochodzenia polskiego z
Kazachstanu. Taki próbny start w Polsce ma ułatwić podjęcie decyzji
Polakom z Kazachstanu o repatriacji. Zrealizowany też zostanie projekt
Fundacji ABCXXI „Cała Polonia czyta dzieciom”, dodatkowo z kursem
promującym naukę języka polskiego w systemie e-learningowym.

 

 

Postępowanie konkursowe było otwarte dla podmiotów zarejestrowanych w
Polsce i działających na rzecz Polonii i Polaków za granicą. W
konkursie mogły startować nie tylko organizacje pozarządowe, ale także
uczelnie czy samorządy.

 

 

 

Biuro Rzecznika Prasowego

Ministerstwo Spraw Zagranicznych

  http://www.msz.gov.pl/pl/aktualnosci/wiadomosci/konkurs__wspolpraca_z_po...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

28. Papkin, lew północy...

Tusk o porwanym fotoreporterze:

– Polska nie wypowie wojny z tego powodu, ale mamy swoje możliwości i
swoje narzędzia. Mamy przyjaciół, którzy być może będą gotowi nam pomóc –
powiedział premier ... Informacje, które jeszcze dzisiaj otrzymałem, mówią o tym, że grupa,
która zdecydowała się na porwanie naszego rodaka, jest jedną z bardziej
niebezpiecznych i radykalnych, więc to zadanie na pewno będzie trudnym
wyzwaniem. Ale będziemy na pewno używali dostępnych nam narzędzi – nie o
wszystkich będziemy mogli mówić – aby do uwolnienia naszego rodaka
doszło jak najszybciej
– podkreślił premier na briefingu w Kwidzynie (Pomorskie).
Powołano specjalny zespół



Tusk zapewnił, że jest w stałym kontakcie z szefem MSZ Radosławem
Sikorskim, a także, że rozmawiał z ministrem spraw wewnętrznych
Bartłomiejem Sienkiewiczem. – Najważniejsze jest teraz trafne
rozpoznanie dotyczące intencji. Mamy pierwsze informacje wskazujące na
to, że prawdopodobnie porwanie ma charakter rabunkowy, choć na tym
terenie niezwykle trudno jest rozróżnić terror, politykę, przemoc
państwa i rabunek
– zauważył szef rządu.



Według agencji Reuters polski fotoreporter Marcin Suder został porwany
przez uzbrojonych islamskich bojowników na północnym zachodzie Syrii. Do
porwania Sudera miało dojść w kontrolowanej przez rebeliantów
miejscowości Sarakib (Saraqeb) w prowincji Idlib.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

29. Co się stało z pieniędzmi UE

Co się stało z pieniędzmi UE na Partnerstwo Wschodnie? "Unia sobie nie radzi"
Ukraina potrzebuje skutecznej pomocy zagranicznej. Unia zaoferowała
pakiet finansowy na kolejne lata w wysokości ok. 11 mld euro oraz
powołała ekspercką misję doradczą. Może się jednak okazać, że wszystko
to na marne. Powodem jest nieskuteczny system pomagania po wschodniej
granicy
- pisze ekspertka PISM, Elżbieta Kaca.

W ciągu ostatnich siedmiu lat Unia zaplanowała
przekazanie bezpośrednio do budżetów państw Partnerstwa (oprócz
Białorusi) ok. 1,2 mld euro, aby zainicjować reformy w różnych
obszarach, od energii po wymiar sprawiedliwości czy jakość wody. Dla
Ukrainy, Mołdawii i Gruzji przeznaczono najwyższe kwoty, a dla Armenii i
Azerbejdżanu najmniejsze.

Co się stało z tymi pieniędzmi, biorąc pod uwagę
różny poziom zainteresowania tych państw integracją z Unią oraz problemy
niektórych z nich z korupcją i niewydolnym aparatem administracji
publicznej? Odpowiedź: w większości przypadków nic się nie stało,
ponieważ instytucje unijne mają problem z wydatkowaniem funduszy.

W Mołdawii i Gruzji, Brukseli udało się wydać około połowę zaplanowanych środków. Większość programów
nie została zakończona, głównie ze względu na długotrwałe procedury.
Pozostałe państwa - Armenia, Azerbejdżan i Ukraina za czasów
prezydentury Wiktora Janukowycza miały problemy z wypełnieniem warunku
dotyczącego przejrzystości w zarządzaniu finansami publicznymi.
Oznaczało to, że Unia nie mogła przekazać pieniędzy, ponieważ groziłoby
to ich defraudacją. W rezultacie dwa ostatnie państwa otrzymały nie
więcej niż jedną trzecią planowanej kwoty.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

Logowanie

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Cenckiewicz ujawnia prawdę o przeszłości Tuska! Skąd jego postawa wobec Rosji i Niemiec?

Kongres PiS w Przysusze.

Karol Nawrocki przed Zgromadzeniem Narodowym: Prezydent RP musi być tylko i aż głosem obywateli i obywatelek RP, nikim więcej