Wielka ofensywa Sikorskiego w Afryce ! Co to będzie? Będziemy mieli kolonię ?
Przedstawiciele tunezyjskich związków zawodowych jeszcze przed przyjazdem Wałęsy do Tunezji sygnalizowali, że nie chcą się z nim spotykać. Były prezydent mówił dziennikarzom, że uważają go za manipulatora, jednak on zaklina, że jest inaczej.

| Wałęsa w Tunezji, by wspierać przemiany Musimy zrobić programy dla przeciętniaków i dla nieudaczników. Zajmijmy się robotą, a nie wyścigami. |
W przeciwieństwie do czwartkowego Forum Realites konferencja z udziałem Wałęsy, zorganizowana przez Arabską Ligę Praw Człowieka, nie cieszyła się wielkim zainteresowaniem. Nawet połowa krzeseł na sali w jednym z hoteli w Tunisie nie została zajęta. Zabiegajmy o takie spotkania, a jak mamy takie duże sale, to postarajmy się je wypełnić słuchającymi - mówił były prezydent nawiązując do tego faktu.
Wiceminister spraw zagranicznych Krzysztof Stanowski powiedział, że będzie to misja grupy ojców demokracji z Lechem Wałęsą na czele.
W skład delegacji, która jest w Tunezji, poza Wałęsą i Smolarem, weszli: wiceszef MSZ Krzysztof Stanowski, były szef Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień, były działacz podziemnej Solidarności Zbigniew Janas, Dyrektor Państwowego Instytutu Spraw Międzynarodowych Marcin Zaborowski i europoseł Paweł Kowal.
W dniu 5 maja 2011 r. na zaproszenie Ministra Spraw Zagranicznych
Republiki Włoskiej Franco Frattiniego, Minister Radosław Sikorski wziął
udział w posiedzeniu Grupy Kontaktowej ds. Libii w Rzymie. Uczestnicy spotkania podsumowali dotychczasowe wysiłki polityczne i wojskowe na rzecz rozwiązania kryzysu oraz omówią dalsze kroki, w tym zwłaszcza sposoby finansowania pomocy społeczności międzynarodowej dla tego kraju.
Dowgielewicz: priorytety polskiej prezydencji w UE
Obowiązujące w Unii przepisy nie mogą negatywnie wpłynąć na konkurencyjność europejskiej gospodarki. Komisja Europejska co roku będzie mogła dodać kolejne sektory przemysłowe do listy uprawnionych do otrzymywania darmowych zezwoleń na emisję CO2 - mówi dla wnp.pl Mikołaj Dowgielewicz, sekretarz stanu ds. europejskich i polityki ekonomicznej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Na polską prezydencję przypadnie początek dyskusji nad trzema ważnymi projektami: zmiany zasad finansowania budżetu UE, założeń budżetu na lata 2014-2020 oraz Paktu Solidarności Europejskiej. Jak te zadania mają się do przyjętych przez Polskę priorytetów?
Nie jest zaskoczeniem, że budżet unijny jest traktowany jako część pierwszego priorytetu polskiej prezydencji ("Integracja jako źródło wzrostu"). Zdaniem polskiego rządu, w czasach kryzysu to właśnie budżet unijny powinien się stać narzędziem inwestycyjnym, które istotnie przyczyni się do wzrostu gospodarczego UE. Głównym elementem polityki inwestycyjnej Unii jest i powinna pozostać polityka spójności, służąca realizacji celów strategii "Europa 2020".
Wśród tematów, nad którymi polska prezydencja będzie chciała się pochylić ze szczególną uwagą, znajdą się m.in. kwestie ustalenia źródeł dochodu własnego budżetu Unii, przyszłości unijnej polityki spójności (funduszy europejskich dla biedniejszych regionów) oraz reformy Wspólnej Polityki Rolnej.
W debacie nad unijnym budżetem polski rząd będzie potrafił odegrać rolę "honest broker" (bezstronnego mediatora), dążącego do kompromisu, potrafiącego wypracować porozumienie uwzględniające interesy wszystkich stron. Negocjacyjną pozycję polskiego rządu znacząco ułatwi fakt, że w czasie polskiej prezydencji rozmowy nie będą jeszcze zaawansowane - co oznacza, że żaden strategiczny interes Polski nie będzie zagrożony. Polska prezydencja będzie więc wolna od podejrzeń o promowanie własnego narodowego interesu w negocjacjach budżetowych.
W marcu Rada Ministrów przyjęła trzy priorytety polskiej prezydencji. Zacznijmy od pierwszego - integracji europejskiej jako źródła wzrostu. Co kryje się za tym określeniem?
Trzy lata reform zarządzania gospodarczego, w tym ustanowienie nowych mechanizmów i instytucji, świadczą o tym, że Unia wyciągnęła wnioski z kryzysu. Polska prezydencja wychodzi jednak z założenia, że teraz trzeba przejść do kolejnego etapu działań - czas na wypracowanie modelu wzrostu, dzięki któremu UE będzie zdolna do dalszego rozwoju społeczno-gospodarczego.
Uważamy, że jeśli Europa ma być konkurencyjna w skali globalnej, to nie może się skupiać tylko na spłacie zaciągniętych długów i naprawie swoich finansów publicznych. Konieczne są dodatkowe, równolegle podejmowane kroki. Takim krokiem może być pogłębienie integracji rynku wewnętrznego (w tym elektronicznego) oraz wykorzystanie budżetu UE do budowy konkurencyjnej Europy, a także otwieranie nowych rynków zbytu dla UE, czemu posłużą negocjacje handlowe.
(...)
http://hutnictwo.wnp.pl/minister-dowgielewicz-priorytety-polskiej-prezyd...
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

55 komentarzy
1. Nie wiem
czy to prawda, gadają bowiem, że w ramach akcji obwożenia noblisty szlak zawiedzie go wkrótce do Hutu i Tutsi.
Organizatorzy liczą na to, że przestaną się mordować.
Nikomu nie przychodzi do głowy, że noblista zostanie zjedzony.
Tyle wiem.
2. wladysl
jak znajdą dobrego tłumacza, który przetłumaczy złotą mysl noblisty :
"Zajmijmy się robotą, a nie wyścigami" to na miejscu spotkania rozpalą ognisko, kociołek i zajma sie robotą, aż dym będzie szedł !
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
3. i potem
rozpędzą go na cztery wiatry.
4. Stare mięso jest łykowate
Nie wszyscy lubią posługiwać się wykałaczką... Jak na to nie patrzeć, to dyskomfort.
"Moje posty od IV 2010"
5. w każdym razie
szkoda człowieka. Tak marnie dać się ugotować w kociołku.
6. może Obama
pożyczy mu swoją metrykę , to zostawią na deser?
Chociaż kto wie, w jakim języku ta metryka, mogą pomyśleć, że to zaświadczenie od weterynarza, ze szczepiony i będzie danie główne.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
7. Obama będzie oglądał w TV
Ma fajny telewizor.
"Moje posty od IV 2010"
8. a może będziemy kolonią?
Izrael chce odszkodowania za II WŚ od Polski?
Rzeczpospolita pisze:
„Od wielu lat państwo żydowskie oficjalnie nie angażowało się w sprawy restytucji mienia, pozostawiając to zadanie organizacjom żydowskim. Teraz zmieniono taktykę. Pod auspicjami premiera Beniamina Netanjahu powołana została Grupa Specjalna ds. Restytucji Mienia z Okresu Holokaustu (angielski skrót HEART, czyli „serce").
Jak napisał wychodzący w USA żydowski „Forward", zadaniem grupy będzie uzyskanie odszkodowań od krajów Europy Wschodniej za utracony żydowski majątek. Jej kierownictwo nie wyklucza złożenia wielkiego pozwu przeciwko rządom odmawiającym wypłaty. „Gdyby do tego doszło – napisał dziennik – Polska, w której mieszkało przed wojną najwięcej Żydów, byłaby największym przegranym".
Skoro Izrael domaga się odszkodowania za II Wojnę Światową od Polski to zaczynam rozumieć Arabów dlaczego tak nienawidzą to państwo.
Proszę mi bzdurnie nie tłumaczyć, że jest to zwrot mienia bo komentarz taki będę zmuszony usunąć.
http://mowania.salon24.pl/304551,izrael-chce-odszkodowania-za-ii-ws-od-p...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
9. zamiast tarczy - Bolesław
Radosław Sikorski powiedział dzisiaj, że w kontekście
wizyty Obamy nie lekceważyłby też tematu współpracy polsko-amerykańskiej
w dziedzinie promocji demokracji, także w sąsiedztwie Europy. Nie
wykluczył spotkania Obamy z byłym prezydentem Lechem Wałęsą, który był
niedawno w Tunezji.
- Polska i Stany Zjednoczone mogą dużo osiągnąć razem. Stany Zjednoczone
mają globalne oddziaływanie, a my mamy technologie przeprowadzania
kraju z dyktatury do demokracji - podkreślił.
Nie wykluczył spotkania Obamy z byłym prezydentem Lechem Wałęsą, który
był niedawno w Tunezji. Minister zaznaczył, że polski noblista był
ciepło przyjmowany w tym kraju, więc niewątpliwie będzie chciał się
podzielić z amerykańskim przywódcą swoimi radami.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
10. Wiceminister spraw zagranicznych Krzysztof Stanowski powiedział,
...Wiceminister spraw zagranicznych Krzysztof Stanowski powiedział, że będzie to misja grupy ojców demokracji z Lechem Wałęsą na czele...
Ja myślę, że to dziecko jest i będzie sierotą... a OJCZYMÓW już więcej mu nie trzeba...chroni sie i chowa a Oni i tak go odnajdują nawet w takiej Tunezji.
Jacy to opiekunowie i jacy troskliwi.-:)
Goethe..."Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest...",JVG
11. Goethe
;)
"Minister zaznaczył, że polski noblista był ciepło przyjmowany w tym kraju"
a jak było? pusta sala
"jeszcze przed przyjazdem Wałęsy do Tunezji sygnalizowali, że nie chcą się z nim spotykać. Były prezydent mówił dziennikarzom, że uważają go za manipulatora, jednak on zaklina, że jest inaczej."
no, doskonała rekomendacja dla Obamy :)
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
12. @Maryla
On miał na myśli temperaturę... nie da się zaprzeczyć że w Tunezji ciepło...a nawet gorąco...
Goethe..."Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest...",JVG
13. "Lot do ciepłego miejsca"
Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski
poleciał dzisiaj do Libii - poinformował serwis tokfm.pl. Wizytę
ministra potwierdziły nieoficjalne źródła w MSZ. Jak podkreślają
dziennikarze to pierwszy tak wysoki rangą minister obcego państwa, który
odwiedza nieformalną stolicę rebeliantów - Bengazi.
Na swoim Twitterze minister Sikorski poinformował wczesniej, że udaje
się "w ciepłe miejsce". Jak dodał: "lecimy, gdzie jest jeszcze goręcej.
Twiitter może nie działać".
Dziennikarze TOK FM potwierdzili, że szef MSZ poleciał do Bengazi, gdzie
ma się spotkać m.in. z przedstawicielami Tymczasowej Rady Narodowej.
Minister wiezie ze sobą również pomoc humanitarną. Dary ma przekazać
powstańcom. Lądowanie miało nastąpić około godziny 14:15.
Radosław Sikorski jest pierwszym tak wysokim przedstawicielem tzw.
"grupy kontaktowej", która ma za zadanie koordynować polityczne
działania międzynarodowe wobec Libii. W jej skład wchodzą 22 kraje (w tym Francja, Włochy i USA) oraz kilka organizacji międzynarodowych.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
14. @Maryla
przyszła mi taka nieodparta myśl, chciałem ją z ignorować ale sie nie daje...
...Załatwił Kaczyńskiego - załatwi Kadafiego...
czyżby mieli Nas za najemników? i chcieli naszymi rękoma to załatwić? zbiorą laury a my odpowiedzialność.
Goethe..."Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest...",JVG
15. @Goethe
.."zbiorą laury a my odpowiedzialność" jak w Afganistanie, Iraku....
Irak wypłacił odszkodowanie USA za wojnę, która zniszczyła iracką gospodarkę i infrastrukturę. Napisali, ze za "torturowanie żołnierzy USA".
ps. z naszego budżetu dofinansowujemy rebeliantów wysłanych przez MI16 do Libii, a Obama w zamian pogada sobie z Walęsą, jaka rewolucjonista z rewolucjonistą.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
16. @Maryla
Taka rola "wasala" wszystkich panów... w zasadzie to nie wiem komu jeszcze nie podlegamy... Czy jest taki kraj?
Goethe..."Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest...",JVG
17. @Goethe
najlepsze jest to, że Polska nie uznała oficjalnie "Rebeliantów" .
Z kim więc i w czyim imieniu gadał Radek?
Jeszcze lepsze jest to, że nigdzie nie publikowane sa żadne nazwiska tej 'tymczasowej rady".
"Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski spotkał się w Bengazi z przedstawicielami Tymczasowej Rady Narodowej. - Nasi rozmówcy dziękowali, że minister jest pierwszym tak wysokim rangi przedstawicielem, który do nich przyleciał - podkreślił rzecznik MSZ Marcin Bosacki.
- Obie strony zgadzają się, że dni rządów Muammara Kaddafiego się skończyły. Polska i UE traktują władze w Bengazi za właściwego rozmówce - stwierdził Bosacki."
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9580451,Bosacki__Powstanc...
Czy Tusk z Komorowskim wiedzą o tym?
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
18. @Maryla
Najlepsze to jest to, że człowiek który na własnym podwórku nie daje sobie zupełnie rady jest przewodniczacym jakiejś tam misji. Wiec, najprawdopodobniej nie spodziewają się żadnych pozytywnych rezultatów, lecz posłali "agenta" by stwarzać pozory, w razie fiaska zwalą na Radka i jego "patałastwo" a trzymają obie furtki otwarte... Radek oznacza tylko tyle, że nie mają pewności co do wyników. Nie mogli posłać nikogo z którego zdaniem trzeba by sie liczyć. Szczególnie gdy coś obieca...a tak to wrzucą do kanału i po sprawie.
Goethe..."Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest...",JVG
19. na razie bombardują - zabić Kaddafiego
AFP: Powstańcy kontrolują...
Po zaciętych walkach z żołnierzami wiernymi wobec Muammara
Kadafiego libijscy powstańcy przejęli dzisiaj kontrolę nad...
»
NATO bombarduje Trypolis. Kaddafi w telewizji
NATO dzisiaj wczesnym rankiem wznowiło bombardowania w
Trypolisie. Zostało to spowodowane wczorajszym wystąpieniem Muammara
Kaddafiego w telewizji. Okazało się, że dyktator żyje i ma się dobrze -
informuje CNN.
W środę wieczorem w telewizji pojawił się materiał, na którym widać jak
Kaddafi spotyka się z najstarszymi przedstawicielami swojego narodu.
Spotkanie miało miejsce w Trypolisie i było to pierwsze publiczne
wystąpienie Kaddafiego od ostatnich dwóch tygodni. Dyktator wystąpił w
ciemnych okularach i ciemnym ubraniu. Na znak żałoby po synie, który
został zabity w czasie ataków NATO.
W nocy z 30 kwietnia na 1 maja w rezultacie bombardowania domu, w którym
przebywał przywódca libijski, zginął jego syn Saif al-Arab wraz z żoną i
trzema synami.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
20. Do Pani Maryli,
Szanowna Pani Marylo,
Polska ma wiele problemów z sąsiadami. Tymi odwiecznymi, wielkimi, Rosją i Niemcami. Niemcy i Rosja traktują nas jak ubogich krewnych, dziecko do bicia.
Mamy coraz większe problemy z sąsiadami małymi. Litwa, Białoruś, Słowacja, Czechy, Węgry. Ci mali sąsiedzi choć ponownie bracia w ramach unijnej rodziny, uprzykrzają życie naszym rodakom tam mieszkającym do granic ludzkiej wytrzymałości.
Dziś Sikorski mówił w TVP 1, ze pojechał do Libii by udzielić im pomocy humanitarnej. Libia jest bogatsza od Polski. Becikowe w Libii wynosi 8 000 $. W Libii nie było bezrobocia. W Libii pracowali Polacy. Stworzyliśmy tam nowoczesne Bengazi.
Dziś Polska powinna zając się problemami z sąsiadami a nie pomocą Ameryce w podboju Libii, tylko dlatego, ze tam rośnie gaz i ropa.
Syrią nikt się nie interesuje poza Izraelem.
Sikorski był i jest sługusem Ameryki
Ukłony moje najnizsze
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
21. Szanowny Panie Michale
USA napadając na Irak miało legendę, w którą uwierzył cały świat.
Dzisiaj nie mają żadnego powodu,m by napadać na Libię.
A to, co robiNATO, bombardując Libię i walcząc z narodem libijskim, ato zwykły zamach stanu na niepodległe państwo Libię.
Nie ma znaczenia, czy Kaddafii jest agentem CIA , który został umocowany jako kacyk na czele Libii. Społecznośc Libii walczy u jego boku z agresorem, który wspiera nastepnego kacyka, mianowanego przez CIA - Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski spotkał się w środę w Bengazi z przewodniczącym powstańczej Narodowej Rady Libijskiej Mustafą Abdulem Dżalilem. Przekazał mu, że UE uznaje Radę za prawowitego partnera do rozmów.
Sikorski jest pierwszym szefem dyplomacji państwa zachodniego, który spotkał się na miejscu z powstańczymi władzami. "
http://www.polskatimes.pl/fakty/swiat/402303,sikorski-z-misja-w-libii-od...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
22. no ciekawe, kto wysłał Sikorskiego ?
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski spotkał
się z szefową unijnej dyplomacji Catherine Ashton. Do niezaplanowanego
spotkania doszło w stolicy Bośni i Hercegowiny, Sarajewie.
Polski minister spraw zagranicznych gości w Sarajewie w trakcie swojej
podróży na Bałkany. Z kolei Catherine Ashton przyjechała do Bośni, by
rozmawiać z miejscowymi politykami na temat kryzysu politycznego w tym
kraju. Chodzi przede wszystkim o planowane przez bośniackich Serbów
referendum w sprawie ustanowienia większej autonomii dla Serbów Bośni.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
23. Polska w ramach pomocy krajom
Polska w ramach pomocy krajom UE, które obecnie mają największy kłopot z
uchodźcami, przyjmie 50 osób z Malty - powiedział minister spraw
wewnętrznych i administracji Jerzy Miller.
Minister powiedział, że UE proponuje też pomoc uchodźcom, którzy są
obecnie w obozach w Egipcie i Tunezji - część z tych osób została
zaproszona do Szwecji.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
24. A to ci pomoc...
Widać będą u Nas przeprowadzać szkolenia i produkcję dywersantów... no i trzeba nagradzać zasłużonych...prowokatorów. Moze sie załapie jakaś biedna i dotknięta tragedią rodzina, ale wątpię liczba nie wskazuje na to.
Goethe..."Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest...",JVG
25. Goethe
mamy doświadczenia w szkoleniu terrorystów, wszak kadry są i to bardzo spragnione sławy i chwały.
A Sikorski, to ho ho ! klękajcie narody ! Nie tylko w Afryce !
Sikorski tupnął nogą w Sarajewie. Serbowie położyli uszy po sobie
Radosław
Sikorski wyrasta na czołowego europejskiego dyplomatę. Kilkadziesiąt
minut po tym, jak zmarszczył nos, Serbowie wycofali się z
kontrowersyjnego projektu.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
26. no i prosze, idziemy na kolejną wojmę, chociaż mamy jeszcze dwie
nie zakończona - Irak i Afganistan
Polska wesprze operację UE w Libii
Polska zgłosiła dwóch oficerów do operacji humanitarnej UE w Libii
(EUFOR Libia) z wykorzystaniem zasobów wojskowych. Wciąż nie wiadomo
jednak, kiedy operacja się rozpocznie, ponieważ ONZ jeszcze o nią nie
wystąpiła.
Oprócz Polski swój wkład do EUFOR Libia nieformalnie zadeklarowało
kilka państw, między innymi Portugalia, Grecja, Malta i Węgry. Niemcy
podtrzymały ofertę skierowania na potrzeby operacji, jeśli to będzie
konieczne, niektórych jednostek z grupy bojowej UE, którą obecnie
dowodzą. Włochy z kolei byłyby w stanie zmobilizować środki (statki,
samoloty), które znajdują się obecnie w rejonie Libii pod dowództwem
NATO.
Prawo międzynarodowe zabrania użycia na potrzeby pomocy humanitarnej środków wojskowych zaangażowanych w działania wojenne.
Unia Europejska już pod koniec marca podjęła polityczną decyzję
przeprowadzenia operacji humanitarnej w Libii z wykorzystaniem zasobów
wojskowych, by chronić mieszkańców atakowanych przez siły reżimu
Muammara Kadafiego.
Operacja UE miałaby także na celu ułatwienie dostarczenia pomocy
humanitarnej przede wszystkim w region Misraty, gdzie od lutego toczą
się najcięższe walki miedzy siłami Kadafiego a opozycją libijską.
Uzgodniono, że dowództwo EUFOR będzie w Rzymie; na dowódcę operacji
został wyznaczony kontradmirał Claudio Gaudiosi. Rozpoczęcie operacji
zależy jednak od decyzji Biura Koordynacji Pomocy Humanitarnej ONZ
(OCHA). Według wniosków przyjętych przez ministrów spraw zagranicznych
UE w marcu, operacja EUFOR Libia zostanie przeprowadzona dopiero, kiedy
zwróci się o to ONZ.
Do tej pory taki wniosek jeszcze nie wpłynął. Według rzeczniczki
OCHA, Elisabeth Byrs, "pomimo ekstremalnie trudnych warunków" w
okolicach Misraty członkowie organizacji humanitarnych, którzy działają w
tym regionie "uważają, że pomoc ze strony wojskowych nie jest
konieczna".
Państwa członkowskie UE postanowiły kontynuować przygotowania EUFOR
Libia. W tej chwili, jak mówią PAP dwa różne źródła, UE jest
przygotowana na cztery rodzaje interwencji: eskortowanie statków z
pomocą humanitarną; tymczasową ochronę portu w Misracie; ewakuację z
okolic Misraty pracowników humanitarnych i osób potrzebujących pomocy;
zapewnienie trwałego bezpieczeństwa regionu wokół Misraty, by mogły tam
docierać konwoje z pomocą.
Z powodu weta Szwecji, koncepcja i plan operacji, dwa dokumenty,
które określają szczegóły misji, zostaną oficjalnie przyjęte dopiero,
kiedy OCHA zwróci się do UE z prośbą o pomoc.
Według dyplomatów unijnych, coraz mniej prawdopodobne jest, by OCHA,
która za wszelką cenę chce utrzymać neutralność organizacji
humanitarnych, zwróciła się o pomoc wojskową. Przygotowanie EUFOR Libia
jest coraz bardziej traktowane jako "doskonałe rozwinięcie procesu
planowania", jak wyraził się jeden z unijnych dyplomatów. Niektóre z
państw, w tym Francja, ch
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
27. No proszę.
Libia jako poligon dla sił Eufor i nowej Europolicji, przed uspokajaniem Polski?
Goethe..."Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest...",JVG
28. @Goethe - dokładnie, testują współpracę sił szybkiego reagowania
za Stratfor.
Rosja, kusząc Serbię miliardową pożyczką na wyjście z kryzysu, chce wciągnąć ten kraj do wspólnoty obronnej. Serbia jeszcze się waha mając w perspektywie możliwość wstąpienia do Unii Europejskiej. Kraj ten zdążył już uzależnić się gospodarczo od Rosji sprzedając Gazpromowi swoje państwowe przedsiębiorstwo gazowe. Z drugiej strony Rosja protestuje przeciwko świeżej decyzji Rumunii o zainstalowaniu tarczy antyrakietowej na swoim terenie. Instalacja ma być gotowa do 2015 roku, a w Polsce do 2018.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
29. @Goethe
Tusk szuka winnych w Libii?
Tusk zdradza, kto chce zablokować polski gaz łupkowy
Zakazy
wydobycia gazu łupkowego w Europie to nie pomysł tych krajów -
twierdzi premier. Zdaniem Donalda Tuska za tymi pomysłami stoją mroczne
siły spoza Unii Europejskiej.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
30. @Maryla
Dzięki, ubawiłem się.:)
Ale swoją drogą ..., jakie byłyby reakcje i jakie konsekwencje gdybyśmy zaczęli wydobycie w oparciu o firmy amerykańskie... ciekawy scenariusz, czy wtedy ci nasi sojusznicy w gębie przyszli by ginąc za "Polskę", bo to, że równa się III WW jest pewne jak w Banku...
Stad mrzonki o gazie czy to z łupków czy to z głupków wsadziłem już dawno między bajki...
No chyba że nie będziemy państwem a tylko regionem czy strefą wpływów - buforową...to tak jest wtedy możliwe wydobycie.
Goethe..."Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest...",JVG
31. @Goethe
"że nie będziemy państwem a tylko regionem czy strefą wpływów - buforową" NIESTETY, wszystkie znaki wskazuja na taki los Polski.
Kto by tak walczył o demokrację na piaskach Afryki - w Libii, Iraku, gdyby nie surowce?
Nie chcę być złym prorokiem.... Niemcy budują zaplecze logistyczne w Gdańsku do transportu gazu i ropy, a my mamy wyrzucić swoje pieniądze na plaże Świnoujścia.....
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
32. no to kto w końcu tupnął nogą? Radek czy Ashton?
Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski spotkał się z żołnierzami stacjonującymi w ramach misji EUFOR w Bośni i Hercegowinie. Możemy być dumni, że wojsko polskie przyczynia się tu do stabilności - mówił.
Sikorski rozmawiał w piątek z władzami Bośni i Hercegowiny. Spotkał się też w Sarajewie z szefową unijnej dyplomacji Catherine Ashton.
"Dzisiaj możemy być dumni z tego, że Wojsko Polskie przyczynia się do stabilności w tej bardzo skomplikowanej sytuacji politycznej, w której nie zabliźniły się jeszcze wszystkie rany wojny w lat 90." - powiedział polskim dziennikarzom szef MSZ.
Polacy - podkreślił - sprawiają, że "siły odśrodkowe, które chciałby znowu podzielić Bośnię nie zwyciężą". Jak zaznaczył, próby przeprowadzenia referendum w BiH postrzega jako chęć podminowania integralności tego kraju. "To jest nie do przyjęcia. Kontynuowanie takich prób w przyszłości może skończyć się sankcjami, dla tych, którzy tego próbują" - ostrzegł.
Chodzi o referendum, jakie prezydent wchodzącej w skład Bośni i Hercegowiny (BiH) Republiki Serbskiej Milorad Dodik zamierzał przeprowadzić w czerwcu w sprawie obowiązywania na swym terytorium centralnego sądownictwa. Władze Republiki Serbskiej twierdzą, że utworzony przez wspólnotę międzynarodową w 2002 roku sąd rozpatrujący sprawy zbrodni wojennych i przestępczości zorganizowanej w BiH skazał dziesięć razy więcej Serbów niż przedstawicieli innych grup etnicznych i był uprzedzony do bośniackich Serbów.
Tymczasem Dodik w piątek w Banja Luce na wspólnej konferencji prasowej z Ashton zapowiedział, że zwróci się do parlamentu Serbów bośniackich o odwołanie referendum. Podkreślił, że otrzymał od szefowej unijnej dyplomacji zapewnienie zajęcia się obawami Serbów bośniackich, dotyczącymi systemu sądownictwa w Bośni i Hercegowinie (BiH).
Od czasu wojny Bośnia i Hercegowina na mocy porozumienia z Dayton jest podzielona na dwie autonomiczne jednostki państwowe, połączone słabymi władzami centralnymi; federacja muzułmańsko-chorwacka i Republika Serbska mają własnych prezydentów, parlamenty i rządy.
PAP
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
33. A swoja droga ciekawe
że w sprawie Libii powyższa linia polityki zagranicznej zgadza się z grubsza z tokiem rozumowania minister Fotygi.
barwit
34. @barbarawitkowska
Raczej odwrotnie. To min. Fotyga dopasowuje w swej wypowiedzi ewentualne zachowanie ( rzadu PiS) w sytuacji jak obecnie mamy..., ale pozostaje pytanie czy takowa sytuacja by zaistniała? a może właśnie by, dyplomacja wykorzystała tę sytuację w celu osłabienia wpływów Niemiec i pozostałych w obronie naszych interesów. Libia jest nam sporo winna i można było więcej uzyskać np. broniąc pozycji Kadafiego i nie dopuszczając do ingerencji w wew. sprawy Libii... tak sobie myślę.
Goethe..."Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest...",JVG
35. Goethe
nie ma znaczenia kolejność, zbieżność jest. Intrygująca.
barwit
36. Do Pani Maryli,
Szanowna Pani Marylo,
Pan prezes Jarosław Kaczyński miał racje kiedy twierdził, że Polska.
“Platforma i jej zaplecze doskonale zdają sobie sprawę, że Polska, która uczci pamięć Lecha Kaczyńskiego nie będzie tą Polską, której oni chcą (…)Tak jak Piłsudski nie mógł być symbolem PRL. Tak samo Lech Kaczyński – przy całej nieporównywalności postaci – nie może być symbolem kondominium rosyjsko-niemieckiego w Polsce”
Dania zamyka swoje granice !
Ukłony moje najnizsze
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
37. @barbarawitkowska
Nie dostrzegam zbieżności. Też wyznaję zasadę "Nic o Nas bez Nas"... to logiczne, wykonanie to inna kwestia, kto się liczy od razu widać...
Pozdrawiam.
Goethe..."Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest...",JVG
38. a oto efekty "niesienia demokracji"-będą znów gineli katolicy
w świecie islamu, a durny Radek będzie się cieszył, że Osama jest z szczęśliwy po zamordowaniu przez komandosów USA:
Przywódca Libii Muammar Kadafi powiedział w krótkim nagraniu audio, które nadała w piątek libijska telewizja państwowa, że znajduje się w miejscu, gdzie siły NATO nie mogą go dosięgnąć, ani zabić.
"Mówię wam, tchórzliwi krzyżowcy, że jestem w miejscu, gdzie nie możecie mnie dosięgnąć, ani zabić, ponieważ jestem w sercach milionów Libijczyków" - powiedział Kadafi w nagraniu nadanym przez telewizję Al-Dżamahiriję.
Podziękował przedstawicielom libijskich władz za to, że "domagali się informacji o nim po nikczemnej operacji krzyżowców, dokonanej w czwartek".
W wyniku ostrzału przez siły NATO kompleksu mieszkalnego Kadafiego w Trypolisie zginęły trzy osoby, w tym dwóch dziennikarzy, a 27 osób zostało rannych - podały w komunikacie źródła rządowe. Wcześniej informowano, że zginęło 6 osób, a 10 odniosło obrażenia.
W swoim przesłaniu Kadafi powiedział, że dziennikarze są męczennikami oraz że ich bliscy powinni być z nich dumni.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
39. współpraca coraz bardziej jakw układzie warszawskim
Fakty24
Mierzeja Wiślana: Pomorzanie i Rosjanie chcą rozminować zalew
Kazimierz Netka
Dziennik Bałtycki
Aktualizacja 2011-05-14 11:17:44
Kilka tygodni temu, w obwodzie kaliningradzkim zginęło
dwóch żołnierzy, po tym, jak eksplodował w ich rękach pocisk z działka
przeciwlotniczego. Padła więc polsko-rosyjska propozycja: rozminujemy
Zalew Wiślany i Mierzeję Wiślaną.
»
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
40. nie chcieli Wałęsy, dostali Borusewicza
Borusewicz też pojechał do Tunezji wspierać demokratyczne przemiany
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
41. Szczerski: Muzułmanie z
Szczerski: Muzułmanie z Afryki Północnej chcą więcej niż Polacy przy „Okrągłym Stole”
Czytając artykuł dra hab. Krzysztofa Szczerskiego, który ukazał się w
„Dzienniku Polskim” nie wiadomo, czy śmiać się z polskich doświadczeń
1989 roku, czy nad nimi płakać. Polscy wysłannicy do Egiptu i Libii
zostali zasypani pytaniami o sposoby odsuwania przedstawicieli dawnych
reżimów od władzy, o lustrację i elementarne zasady sprawiedliwości.
Odpowiedzi były przepełnione retoryką wybaczania...
Polacy uczą post-mubarakizmu
Przedstawiciele polskich władz próbują wylansować pomysł, żeby to
właśnie nam powierzyć rolę „nauczycieli transformacji” w krajach
Północnej Afryki przechodzących obecnie przez fazę obalania niechcianych
dyktatur. Argument jest prosty – co prawda inne państwa Europy
Zachodniej mają w tych krajach więcej interesów i aktywów, często
jeszcze z czasów kolonialnych, ale to my przeszliśmy w ostatnich dwóch
dekadach przez drogę budowy demokracji i gospodarki rynkowej, które to
bezcenne doświadczenie możemy przekazywać innym.
Po polsku, czyli jak?
Idea ta jest słuszna i godna wsparcia – skoro jako państwo jesteśmy w
takim stanie, że nie mamy już siły by zaangażować się politycznie i
militarnie w rozstrzyganie tych konfliktów (pozostajemy na uboczu
wydarzeń w Libii), to przynajmniej wejdźmy do międzynarodowej gry o
przyszłość tej części naszego nieodległego sąsiedztwa poprzez „miękkie
oddziaływanie”: pomoc rozwojową i wsparcie intelektualne.
Pojawia się wszakże jeden problem: czego tek naprawdę mielibyśmy
uczyć Egipcjan, Libijczyków czy Tunezyjczyków? Czy nasza lekcja jest dla
nich atrakcyjna i przydatna?
Paradoksalnie, odpowiedzi na tak zadane pytania zmuszają nas nie tyle
do zmierzenia się z rzeczywistością krajów Maghrebu, co raczej do
swoistego „rachunku z transformacji” w naszym kraju, do spojrzenia
wstecz na polskie doświadczenia ostatnich dwudziestu lat i wyznaczenie
tych osiągnięć, które uważamy za najważniejsze. Jeśli spojrzymy na
potencjalny przyszły „podręcznik zmian”, z którego mielibyśmy nauczać
inne narody, właśnie z takiej perspektywy, to jego treść wcale nie
musimy być już tak oczywista a i nasza rola nauczycieli nie tak
bezdyskusyjna. Zwłaszcza, gdy rolę tę chcą przyjąć na siebie politycy,
autorytety publiczne i publicyści lokujący się w establishmencie III RP.
Jak wieść gminna niesie, potwierdzona z pierwszej ręki, forpoczta
polskich wysłanników do porewolucyjnych krajów Afryki Północnej znalazła
się w trudnym położeniu. Otóż pytania, które zadawano im, w dobrej
wierze i rzeczywistą chęcią nauczenia się czegoś praktycznego,
dotyczyły takich spraw jak: skuteczne i szybkie przeprowadzenie
lustracji, wyeliminowanie z życia publicznego osób powiązanych z dawnym
reżimem i jego służbami specjalnymi, odebranie nielegalnie zgromadzonego
majątku przez partie reżimowe i ich przyboczne organizacje oraz elitę
dawnego porządku, a także zagwarantowanie niemożliwości powrotu owej
elity do władzy i przywrócenie fundamentalnej sprawiedliwości do
porządku społecznego i politycznego.
W odpowiedzi na tak postawione problemy polscy nauczyciele czuli się
bezradni, nie mieli bowiem dobrych recept do przekazania. Co gorsza
wzbudzali tu i ówdzie szmer niezadowolenia u słuchaczy zwłaszcza
wówczas, gdy starali się wyłożyć ideę „polskiej rewolucji” po 1989
roku, czyli zasadę „transformacji do postkomunizmu”. Sprowadzało się to
do przekonywania rozemocjonowanych uczniów do tego, że dawni rządzący
mają się w Polsce całkiem dobrze, zachowali dawne przywileje finansowe a
i z pewnością u nich także kiedyś wrócą do władzy (bo tak było w
Polsce) i to bardzo dobrze, bo to pokazuje siłę nowego systemu, który
kooptuje nawet swych dawnych wrogów i bynajmniej nikt ich przed żadnymi
specjalnymi trybunałami sprawiedliwości w Polsce nie stawiał, że należy
powstrzymać się od „polowania na czarownice”, że polska idea rewolucji
opierała się na koncepcji „grubej kreski” pojmowanej także jako zasada
zachowania wpływów i większości majątku w rękach przedrewolucyjnych, że
lustracja to zło, a na sprawiedliwość społeczną nie ma co liczyć, chyba
że Egipt sobie zafunduje „fazę komunizmu”, czyli pełne upaństwowienie
własności.
Słuchacze byli autentycznie zszokowani. Część całkowicie odrzuciła te
nauki, część zaczęła się natomiast zastanawiać, czy może i ich hasła są
zbyt radykalne i „polscy nauczyciele” mają rację – post-mubarakizm to
jedyna cywilizowana droga?
Nasze lekcje dla krajów Afryki Północnej nie są łatwe także z dwóch innych przyczyn.
Po pierwsze, jednym z największych osiągnięć okresu transformacji,
którymi szczyci się obecna polska elita polityczna, było stopniowe
zbliżanie się do Unii Europejskiej, a następnie wejście w poczet jej
państw członkowskich. Oczywiście jest to, obiektywnie patrząc,
niezaprzeczalny sukces Polski i członkostwo jest ważne. Nie oznacza to
jednak, że równie bezdyskusyjne jest uznawanie, że „dostosowywanie się
do standardów europejskich” powinno było stanowić najistotniejszy motor
reform, które przechodziło nasze państwo. Niestety, można odnieść
wrażenie, że panuje wśród elity III RP przekonanie, że argument
europejskości jakiegoś rozwiązania jest argumentem ostatecznym, który
zamyka dyskusję i uzasadnia dokonany wybór. Tak też próbuje się
tłumaczyć konieczność tych czy innych reform, albo nieodzowność
przyjmowania określonych regulacji: „bo tak jest po europejsku”. Ta
ścieżka „niepodmiotowej modernizacji” mogła spełniać swoją rolę w Polsce
po 1989 roku przede wszystkim dlatego, że wspierana był realnym
dążeniem Polaków do bycia uznanym za część kręgu cywilizacyjnego, od
którego zostaliśmy sztucznie i przemocą oddzieleni. Stąd ogólna
psychologiczna postawa społeczna „powrotu do Europy” współgrała z
politycznym uzasadnieniem przeprowadzanych zmian: robimy to po to, by
stać się częścią Europy.
Nie jest to jednak lekcja, którą możemy przekazać w krajach Północnej
Afryki. Jej ograniczenia ujawniły się zresztą już wcześniej na
Ukrainie, gdzie także chcieliśmy swego czasu pełnić rolę głównego
„drogowskazu rewolucji” i wypadki, które nastąpiły później, aż do
obecnej totalnej zapaści polskich wpływów w tym kraju, są ciekawym
doświadczeniem, wartym odrębnej refleksji. Również reformy w krajach
Maghrebu nie będą w najbliższym czasie dyktowane przez jednowektorową
chęć dostosowania się do zewnętrznych standardów europejskich, przede
wszystkim dlatego, że perspektywa członkostwa w Unii jest dla nich
iluzoryczna. Muszą oni znaleźć własny, podmiotowy wariant modernizacji,
który czerpać będzie z ich przemyślanego modelu rozwojowego,
uwzględniającego oczywiście kontekst środowiska międzynarodowego oraz
globalizacji, ale wariant budowany w swoisty sposób, charakterystyczny
dla ich uwarunkowań. Polska po 1989 roku, większość ze zmian
przeprowadzała w nie-swoistym wzorcu.
Drugą ważną okolicznością, która sprawia, że nasze lekcje mogą nie
znaleźć wielu słuchaczy jest kwestia publicznego ładu obyczajowego,
moralnego i społecznego. Otóż polska modernizacja po 1989 roku odbywała
się w atmosferze nacisków laicyzacyjnych. Jednym w elementów kulturowej
nowoczesności, którą wmawiano Polakom w głównych środkach masowego
przekazu, było stopniowe odchodzenie od roli religii i Kościoła w życiu
publicznym, łamanie tradycyjnych zachowań obyczajowych, przełamywanie
norm społecznych, wyzwalanie się z ciemnogrodzkiego zabobonu, odbieranie
prawa do uczestnictwa w debacie „moherom” rozumianym jako zaściankowy
ekstremizm, aż wreszcie doprowadzenie do zwycięstwa sił postępu i
stworzenie „nowego Polaka”, który na Wielkanoc wybiera kitesurfing a nie
radość Zmartwychwstania. Za to pierwsze bowiem zapłaci i napędzi
koniunkturę, a pieniądz jest przecież najważniejszy, a to drugie ma za
darmo, czyli wartość tego jest równa zero.
Nie sądzę, by takiej nauki oczekiwali rewolucjoniści w Maghrebie.
Odkładając na bok dyskusję o różnicach między światem chrześcijańskim
(który rozdziela normy prawa religijnego i świeckiego) a muzułmańskim
(gdzie podział ten nie istnieje w znanej nam formie), rewolucje w Afryce
Północnej nie są rewolucjami nihilistycznymi, które chcą obalić
porządek moralny. Odwrotnie – są to także zmiany o charakterze moralnym,
które czerpią swą inspirację z religii. W Polsce ta inspiracja także
istniała, ale została wyparta przez politykę postkomunizmu III RP.
Kto powinien nauczać?
Dlatego też, w miejsce konkluzji, można powiedzieć: to dobrze, że
jesteśmy gotowi nauczać innych o drogach transformacji, gorzej, że
dobieramy takich wykładowców, których przekaz mija się z potrzebami
słuchaczy, a mija się dlatego, że są oni odpowiedzialni za realne
porażki polskiej zmiany po 1989 roku, tylko propagandowo uznawane za jej
największe osiągnięcia.
Uczyć naszych przyjaciół z Maghrebu powinien zupełnie kto inny. Uczyć
o tym, czego uniknąć, by nie stworzyć u siebie post-muarakizmu czy
post-kadafizmu. Ale, czy obecne polskie władze mają na tyle wyobraźni i
tolerancji, by takich ludzi tam wysłać?
dr hab. Krzysztof Szczerski, wykładowca
akademicki, pracownik naukowy UJ, w latach 2007-2008 wiceminister spraw
zagranicznych RP i wiceminister w Urzędzie Komitetu Integracji
Europejskiej.
http://www.portal.arcana.pl/Szczerski-muzulmanie-z-afryki-polnocnej-chca...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
42. no i co na to Borusewicz?
Fot. AMMAR AWAD REUTERS
Dwa incydenty na granicach Izraela.
Tamtejsza armia ostrzelała arabskich demonstrantów z Libanu i Syrii. W
strzelaninach zginęło najprawdopodobniej osiem osób. Dziesiątki zostały
ranne. Dzisiaj Palestyńczycy obchodzą "Dzień Katastrofy". Tak nazywają
oni utworzenie Izraela w 1948 r. i exodus z ziem zajętych przez nowe
państwo.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
43. Prezes PiS: Sikorski grzeszy pychą, tupetem i pretensjonalnością
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/prezes-pis-sikorski-grzeszy-pycha-tupetem...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
44. mamo, ja wariat?
Zapytany, co my możemy dać
Ameryce, Sikorski odpowiedział: - To, że takie kraje, jak Tunezja czy
Egipt chcą z nami rozmawiać, i na nas się wzorować, jeśli chodzi o
transformację, to jest atut.
Jak poinformował, strona polska prowadzi rozmowy z telewizją Al-Dżazira,
by "po arabsku, dla Arabów, w kategoriach dla nich zrozumiałych,
opowiedzieć naszą transformację, jej blaski i porażki". - Kraje arabskie
nie muszą odkrywać koła na nowo, mogą się inspirować naszymi sukcesami i
porażkami - stwierdził szef MSZ.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
45. Z nieoficjalnych informacji
Z nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł rządowych wynika, że na
szczyt zaproszono 22 przywódców. Swój udział potwierdziło jak dotąd 19. W
tym m.in. prezydenci: Niemiec, Włoch, Ukrainy, Czech, Węgier,
Chorwacji, Austrii, Słowenii, Litwy, Łotwy, Estonii, Mołdawii.
Piątkowe obrady odbędą się w formie dwóch sesji. Obie prowadził będzie Bronisław Komorowski.
Prezydencki doradca prof. Roman Kuźniar mówił PAP, że uczestnicy
szczytu będą rozmawiać o tym, na ile różnorodność dróg w dochodzeniu do
demokracji, ale też wspólne doświadczenie, które z nich wynika, "może
być przydatne w przechodzeniu do demokracji przez naszych sąsiadów
zarówno z Europy Wschodniej, (...) jak i (przez) świat arabski i Afrykę
Północną".
- To główna tematyka szczytu - wymiana doświadczeń i próba
porozumienia się, czy i w jaki sposób możemy być użyteczni naszym
sąsiadom - mówił Kuźniar.
Pierwsza sesja poświęcona będzie wymianie doświadczeń; druga -
zapowiedział doradca - dotyczyć będzie tego, co "moglibyśmy zrobić
wspólnie jako grupa państw na rzecz wzmocnienia procesów, które albo
znajdują się w pewnej stagnacji, jak w Europie Wschodniej, albo
obiecująco się rozwijają, ale wymagają wsparcia, by nie nastąpił
regres".
PAP
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
46. Śmigłowce szturmowe NATO
Śmigłowce szturmowe NATO wkraczają do Libii
Francuskie i brytyjskie śmigłowce zostaną wprowadzone
do akcji w Libii pod dowództwem NATO, gdy tylko będą gotowe - powiedział
dzisiaj dowódca libijskiej operacji, kanadyjski generał Charles
Bouchard.
Użycie śmigłowców szturmowych ma umożliwić przeprowadzanie
dokładniejszych ataków na siły wierne Muammarowi Kaddafiemu i obiekty
wojskowe. W operacji w Libii mają wziąć udział w sumie 23 maszyny:
cztery brytyjskie i 19 francuskich.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
47. lewacka włoska prasa po wizycie Obamy
"Obama wskazał Polskę ostatnich dwudziestu lat jako wzór przejścia do demokracji. Powraca nakreślone podczas tej podróży porównanie upadku Muru Berlińskiego i »arabskiej wiosny«".
Publicysta dziennika "La Stampa" w komentatorzu zatytułowanym "Lekcja Obamy dla Europy" stwierdza: "zdumiewająca jest pewność, z jaką amerykański prezydent porusza się i przemawia z największą swobodą w Europie".
"Europejczycy – nie tylko rządy - wydają się onieśmieleni, przyjmując to do wiadomości" - dodaje.
"Widać to, kiedy Obama zachęca do surowości wobec Libii, kiedy apeluje, by finansowo wspierać wciąż kruche demokracje rejonu Morza Śródziemnego. Albo kiedy wychwala Polskę przedstawiając ją jako model demokracji i dokonując odważnej analogii między sytuacją komunistycznego totalitaryzmu a autokratycznymi reżimami Morza Śródziemnego. Albo wreszcie kierując surowe ostrzeżenie do Białorusi" - pisze komentator turyńskiej gazety.
Zwraca uwagę na znaczenie podróży Obamy do Warszawy, gdzie prezydent USA spotkał się z szefami państw Europy Środkowej i Wschodniej. "Tam też jest kawałek Zachodu i to właśnie tam mówiono o nowych ruchach demokratycznych w rejonie Morza Śródziemnego, dla których przydatne mogą okazać się lekcje i doświadczenia oporu wobec sowieckiego komunizmu aż do jego upadku" - ocenia "La Stampa".
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/wizyta-baracka-obamy-w-polsce/wloska-p...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
48. przygotowania.... ho ho ho
Sejm ratyfikował konwencję podatkową między Polską a Arabią Saudyjską
Arabii Saudyjskiej w sprawie unikania podwójnego opodatkowania i
zapobiegania uchylaniu się od opodatkowania dochodu.
Prezydent otworzył Forum Atlantyckie
związków europejsko-amerykańskich, transatlantyckich - powiedział
prezydent Bronisław Komorowski otwierając Forum Atlantyckie we Wrocławiu
To powinno dotyczyć w tym samym stopniu krajów Afryki Północnej, krajów
Bliskiego Wschodu, a więc tych krajów, gdzie trwa wiosna arabska, ale
również to musi oznaczać podtrzymanie podobnego sposobu myślenia,
emocji, ale także i determinacji, jeśli chodzi o świat sąsiadujący z UE -
świat Europy Wschodniej – mówił prezydent Komorowski.
Jak podkreślił, wyznaczając nowe cele, reagując na nowe wyzwania, nie
wolno zapominać o starych celach, także o starych problemach. Dlatego -
dodał - cieszy się, że podczas Forum pojawi się element wspólnego
myślenia o wolności, demokracji na wschód od granic NATO i UE.
Prezydent podkreślał, że Polska włącza się w działania mające na celu
umacnianie i czynienie bardziej bezpiecznym wolnego świata. - Dlatego
uczestniczymy w misjach natowskich w Afganistanie i wspieramy w sensie
politycznych, jesteśmy skłonni wspierać w przyszłości, również w innych
formach misje szerzenia świata wolności w Afryce Północnej - powiedział.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
49. Sikorski rozpoczyna w środę
Sikorski rozpoczyna w środę dwudniową wizytę w Egipcie i Tunezji
PAP
Aktualizacja 2011-06-14 17:56:17
W środę szef MSZ Radosław Sikorski rozpoczyna dwudniową
wizytę w Afryce Północnej - odwiedzi Egipt i Tunezję. Polska chce
pokazać przed rozpoczęciem prezydencji, że tak samo jak wschodnim
interesuje się południowym sąsiedztwem UE - mówi PAP rzecznik MSZ Marcin
Bosacki.
»
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
50. Kwasniewski twardo walczy z Wałęsą o "ojcostwo demokracji"
Kwaśniewski: "Ojciec demokracji to ja". Uważa, że brak zaproszenia na spotkanie z Obamą dla niego był "nienaturalny".
- A ja się nieskromnie przyznam, że się za jednego z ojców uważam,
bo byłem przewodniczącym komisji konstytucyjnej, dwie kadencje
prezydentem i udało nam się wiele zrobić - mówił Kwaśniewski.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
51. Minister Sikorski przywiózł
Minister Sikorski przywiózł uchodźców z Afryki
"KIEDYŚ SAM BYŁEM UCIEKINIEREM"
Po północy w Warszawie wylądował rządowy samolot z ministrem spraw zagranicznych Polski Radosławem Sikorskim oraz grupą 16...czytaj dalej »
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
52. Minister Sikorski bierze na
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Wprawdzie sytuacja Polski
systematycznie się pogarsza, ale za to mamy najweselszego ministra spraw
zagranicznych na świecie - Radosława Sikorskiego. Cokolwiek zrobi - to tylko
boki zrywać. Ostatnio na przykład wpadł na pomysł wysłania donosu do Stolicy
Apostolskiej na ojca Tadeusza Rydzyka za to, że podczas pobytu w Brukseli
wystawił naszemu nieszczęśliwemu rządowi recenzję, która nie spodobała się
naszym Umiłowanym Przywódcom.
Usłyszawszy tę wiadomość, wprost nie wierzyłem własnym uszom, że to prawda -
że jakikolwiek minister spraw zagranicznych może zrobić coś tak głupiego.
Okazało się jednak, że minister Radosław Sikorski najwyraźniej postanowił
przelicytować nawet Władysława Bartoszewskiego, który będąc ministrem spraw
zagranicznych, również całemu światu dostarczał wiele wesołości. To ambitne
zadanie, ale wierzymy, że ministru Sikorskiemu się to uda - zwłaszcza że Stolica
Apostolska już odpowiedziała mu ustami rzecznika prasowego, że nie czuje się
związana wypowiedziami ojca Tadeusza Rydzyka. Trudno o większe ośmieszenie się i
ministra, i - niestety - Polski, która takie osoby czyni ministrami spraw
zagranicznych. To można było przewidzieć już na samym początku - ale cóż, kiedy
konsyliarze, jakich nieboszczyk "Drogi Bronisław" poumieszczał w Ministerstwie
Spraw Zagranicznych w postaci tak zwanej stajni, najwyraźniej muszą być jeszcze
bardziej rozrywkowi od swojego pozornego zwierzchnika? Więc wprawdzie
"nieszczęśliwy kraj" i w ogóle - ale cóż nam szkodzi, w ramach myślenia
pozytywnego i zachowania pogodnego usposobienia, trochę się pośmiać - zwłaszcza
że jest z kogo?
Tyle zresztą naszego, co się pośmiejemy, bo oto minister Radosław Sikorski znowu
dał głos, tym razem w związku z tak zwaną prezydencją, po której najwyraźniej
wiele sobie obiecuje. Niech mu będzie na zdrowie, bo - jak już wspominałem - te
wszystkie prezydencje to taki rodzaj Saturnaliów, podczas których w starożytnym
Rzymie niewolnicy na kilka dni zamieniali się rolami ze swymi właścicielami -
dopóki nie nastąpił bolesny powrót do rzeczywistości. Najwyraźniej minister
Sikorski za dużo sobie dopuszcza do głowy, jakby nie pamiętał przestrogi
wypowiedzianej przez pana Zagłobę do Rocha Kowalskiego, że co może wziąć na
plecy, to niech bierze, ale na głowę - już niekoniecznie. Oto właśnie
oświadczył, że wykorzysta polską prezydencję do podpisania Karty Praw
Podstawowych - tego "Manifestu Komunistycznego" Unii Europejskiej. Do czegoś
takiego żadnej "polskiej prezydencji" nie potrzeba - wystarczy pióro albo
długopis - bo czy prezydencja jest, czy jej nie ma - skutki podpisania Karty
będą takie same. Inna rzecz, że odmowa przyjęcia Karty Praw Podstawowych
posłużyła w charakterze listka figowego prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu i jego
politycznemu obozowi. Ten listek figowy miał przed opinią publiczną w Polsce
zasłonić sromotę ratyfikacji traktatu lizbońskiego, który właśnie wypłukuje
resztki państwowej suwerenności - a teraz minister Sikorski chce ten listek
odrzucić. Jednak - powiadają - nie ma większego zawodu niż ten, kiedy pod
odsłoniętym listkiem figowym zobaczy się figę. Bo odmowa przyjęcia Karty Praw
Podstawowych zakrywała niestety figę - w postaci orzecznictwa sądów i
trybunałów, które rozwiązania przyjęte w owej Karcie wprowadzały do tubylczego
systemu prawnego kuchennymi drzwiami. Wspominała o tym pani sędzia Małgorzata
Jungnikiel, deklarując na Uniwersytecie Warszawskim, podczas sympozjonu
poświęconego wejściu Polski do unii walutowej, że niezawisłe sądy w Polsce będą
orzekały według prawa unijnego, nawet gdyby było ono sprzeczne z tubylczą
konstytucją. Nie wypada dociekać, od kogo też mogły dostać taki rozkaz - bo że
dostały, to w świetle deklaracji pani sędzi wydaje się pewne. Teraz jednak
minister Sikorski musiał dostać kolejny rozkaz - żeby mianowicie odrzucić
wszelkie pozory. Nie jest wykluczone, że tak mu kazała pani Katarzyna Ashton,
Angielka, wysunięta na stanowisko "wysokiego przedstawiciela", czyli ministra
spraw zagranicznych Unii Europejskiej, która nastręczyła go w charakterze
nauczyciela demokracji w Libii. Zgodnie zatem z zasadą Murphy´ego, według
której, jeśli tylko cokolwiek może pójść źle, to na pewno pójdzie, skutki
przyjęcia Karty Praw Podstawowych ujawnią się w naszym nieszczęśliwym kraju w
całej pełni nie tylko w sferze obyczajowej, ale przede wszystkim w sferze
gospodarczej. W zamian za to zostaniemy obdarzeni nową wersją iluzji - to znaczy
Partnerstwa Wschodniego - dzięki której nasi Umiłowani Przywódcy mogą bawić się
w politykę europejską, a nawet nadymać mocarstwowością - co prawda tylko wobec
Alaksandra Łukaszenki - ale dobra psu i mucha. Żadnych skutków w realu to
oczywiście za sobą nie pociąga i dlatego właśnie Nasza Złota Pani Aniela na
takie igraszki naszym mężykom stanu pozwala - podczas gdy w rezultacie przyjęcia
Karty Praw Podstawowych Polska skruszeje jeszcze szybciej, by była łatwiejsza do
przełknięcia, gdy przyjdzie na to pora.
Stanisław Michalkiewicz
http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=112670
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
53. Jeśli mnie pamięć nie myli,
Sakiewicz również do Watykanu pisał dobijając się swojego?
[ciekawe jaką odpowiedź otrzymał. Skończy się na tym, że Maryla z Frankiem zaczną pisać, a kto wie, czy Pan Zeleśkiewicz za pióro nie chwyci, a my zwykli ludzie krzykniemy: pisarze do piór, a gumki na Madagaskar!]
54. a pisał, pisał, teraz inny też chwycił za pióro w zbożnym celu
pałając oburzeniem . Co gorsza, Maryla z Frankiem nic tylko muszą pisać i pisać, choc nikt nam ani wierszówki nie płaci, ani Pulitzera nie da.
Nie ma sprawiedliwości na tym świecie :)
Pisał już Sakiewicz list do Watykanu, ale Machałę sawsiem pajebałos i chce notę dyplomatyczną słać
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
55. JASNE!
Piszecie bo jesteście urzędnikami stowarzyszonymi, piszpanami, a nie inżynierami dusz.
Zanim nadejdzie odpowiedni czas na powieść, będziecie pisali to, co lubicie, to znaczy zamieszczacie krótkie notki moskiewskiej braci "literackiej" w tym na przykład nieszczęścia Rzeczpospolitej Machały i, protestujecie w Moskwie, znaczy u posiadacza Toli.
[Ach, niedobrze się dzieje, niedobrze!]