Bultarcza.

 

Polska chce współpracować z Francją i Niemcami w budowie własnego systemu tarczy obronnej.

Polska chce współpracować z Francją i Niemcami w sprawie ustanowienia własnego systemu obrony przeciwrakietowej. Polska Agencja Prasowa  ogłosiła w sobotę, powołując się na ministra Obrony narodowej Tomasza Siemoniaka.

http://en.rian.ru/world/20120811/175146778.html

tłumaczenie

 

Poland Wants to Build Missile Defense System with France, Germany

"Chcemy to [tworzenie systemu obrony przeciwrakietowej] zrobić we współpracy z Francją, Niemicami i innymi naszymi sojusznikami. NATO z zadowoleniem przyjmuje inicjatywy państw w budowaniu ich wspólnych zdolności obronnych. Jest to tak zwana 'inteligentna obrona "Siemoniak powiedział agencji.

Minister szacuje koszt polskiego systemu obrony przeciwrakietowej na  6,03 mld USD.

Na początku sierpnia  prezydent Polski Bronisław Komorowski powiedział, że WarszawIE potrzebna jest własna tarcza antyrakietowa, która byłaby częścią systemu obrony przeciwrakietowej NATO, wraz z elementami amerykańskiej europejskiej obrony przeciwrakietowej, które będą rozmieszczone na terytorium Polski do 2018 r. .

Stany Zjednoczone zrezygnowały z  planów budowy tarczy we wrześniu 2010 r.  anty-balistycznej-systemu obrony przeciwrakietowej w Czechach i Polsce. Moskwa z zadowoleniem przyjęła ten ruch, a  prezydent Dmitrij Miedwiediew powiedział później, że Rosja  planuje wdrożyć Iskander-M taktycznych rakiet w jej Obwodzie Kaliningradzkim, który graniczy z członkami NATO, Polską i Litwą.

W ubiegłym roku jednak sekretarz stanu USA Hillary Clinton ogłosiła w Waszyngtonie, że planuje wdrożyć amerykański nowej generacji system obrony przeciwrakietowej  przechwytujący w Polsce w roku 2018.

 

Etykietowanie:

5 komentarzy

avatar użytkownika Unicorn

1. Francja da "force de frappe"

Francja da "force de frappe" a Niemcy czołgi. Brzmi przyjemnie ale w praktyce wszystko będzie pod egidą wiadomo kogo i całkowicie dla nich transparentne...

:::Najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku:::
'ANGELE Dei, qui custos es mei, Me tibi commissum pietate superna'

avatar użytkownika Maryla

2. Unicorn

w tv mówił Siemioniak czy Koziej , że Polsce potrzebna jest tarcza "małego zasięgu" (boją się Białorusi?) jak w Izraelu. Siemioniak był niedawno w Izraelu na rozmowach. Pamiętamy aferę z RAFAEL za rządów Buzka.

http://pl.wikinews.org/wiki/2010-01-08:_Izrael_przetestowa%C5%82_system_...
2010-01-08

Izrael poinformował o zakończonych sukcesem testach nowego systemu antyrakietowego, który będzie chronić kraj przed rakietami Hamasu i Hezbollahu.

Innowacyjny system testowany kilka dni ma nazywać się Żelazna Kopuła. Tarcza ma zostać zainstalowana w połowie roku.

Uruchomienie Żelaznej Kopuły zmieni izraelską sytuacje polityczną i wzmocni bezpieczeństwo na północnym i południowym froncie - przekazał Pinas Buchris, dyrektor generalny ministerstwa obrony.

Mowa tu o rakietach Katiusza, które wystrzeliwane przez libański Hezbollah spadają na północne rubieże Izraela i rakiety Kassam wystrzeliwane przez palestyński Hamas.

Żelazna Kopuła ma za zadanie znacznie ograniczyć siłę ataku rakietowego. Tylko w tym roku rebelianci Hamasu trzykrotnie zaatakowali teren Izraela w ten sposób. 7 stycznia ze Strefy Gazy wystrzelono 10 rakiet.

Dziś w nocy doszło do czterech nalotów będące odwetem za wcześniejszą serię ataków z moździerzy i rakiet ze Strefy Gazy. Do eksplozji doszło w mieście Gaza, w osiedlach Chan Junis i Rafah. Jak poinformowała rzeczniczka izraelskiej armii, celem ataków była fabryka broni i trzy tunele, w których kryli się bojownicy.

Palestyńscy lekarze twierdzą, że ofiary nalotu znajdowały się w tunelu pod granicą Strefy Gazy i Egiptu. Najprawdopodobniej w ruinach uwięzieni są inni ludzie. Do tej pory potwierdzono śmierć jednej osoby. W opinii Izraela tunele służą do przerzutu broni. Palestyńczycy twierdzą jednak, że są one wykorzystywane do transportu zapasów do odciętego od świata regionu. Nocny nalot był pierwszym od roku. W czwartek (7 I) rozrzucono nad Gazą ulotki informujące mieszkańców o zakazie zbliżania się do granicy z Izraelem na mniej niż 300 metrów.

Ostrzał terytorium Izraela był przyczyną wojny w 2006 roku z Hezbollahem oraz operacji Płynny Ołów na przełomie 2008 i 2009 przeprowadzonej przeciwko Hamasowi. W czasie wojny latem 2006 Hezbollah wystrzelił około cztery tysiące rakiet. Jednak po zakończeniu walk ataki ustały. Kilka rakiet Katiusza ponownie spadły na terytorium Izraela podczas Operacji Płynny Ołów, która pomimo zadania ciężkich strat Hamasowi nie zapobiegła jego dalszym atakom rakietowym.

System antyrakietowy pierwsze testy przeszedł latem 2009. Możliwość przechwycenia palestyńskich rakiet gwarantuje rozmieszenie tarczy na granicy ze Strefą Gazy w połowie 2010 roku. System jest w stanie przechwycić rakiety o zasięgu od 5 km do 70 km. Tarcza zaprojektowana przez izraelską firmę Rafael Advanced Defense System Ltd., ma w przyszłości zostać rozbudowana tak, by broniła przed ewentualnym atakiem ze strony Iranu.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Maryla

3. Kim jesteś "Książę

tii 51 sztuk zamówionych w 2010 roku przez MON. .... Jiang Uniforce–Lubawa
Technology Ltd poinfor- mowała o ..... Fińska afera wybuchła w 2008 roku. ...... 35
. 1722.10. 2059.20. 1722.10. 100. 47. Rafael Advanced Defense. Systems. Izrael ...
US Navy zamówiło u Northrop Grumman Ship Systems Inc. 9. okręt amfibijny ....
W piątek CNPEP Radwar podpisało największy kontrakt wieloletni z MON w swej
historii. .... zasięgu Spike-ER, opracowanych przez Rafael Advanced Defense
Systems z .... Z powodu afery korupcyjnej i wobec niespełnienia przez
śmigłowiec ...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

4. Do Pani Maryli,

Szanowna Pani Marylo

Emerytury są wypłacane z kilkudniowym opóźnieniem, bo nie ma pieniędzy.
Bulowi, to ja mogę wysłać taka tarczę

Ukłony moje najniższe

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Maryla

5. Głowacki: Dzisiaj nikt się

Głowacki: Dzisiaj nikt się nie liczy ze słabymi

Polska powinna wreszcie zbudować nie tarczę, ale system obrony powietrznej

Ze Stanisławem Głowackim, przewodniczącym Sekcji Krajowej Przemysłu Zbrojeniowego NSZZ "Solidarność", rozmawia Izabela Kozłowska

 

W jakiej kondycji znajduje się obecnie polski przemysł zbrojeniowy?

- Jesteśmy w końcowej fazie realizowania Startegii konsolidacji
przemysłu obronnego, która została zatwierdzona 31 sierpnia 2007 roku. Wiele
rzeczy z niej jeszcze nie zrobiono. Niewątpliwie bieżącą sytuację
pogarszają pewne niezbyt trafne decyzje podejmowane w przeszłości, które
teraz odbijają się na kondycji finansowej niektórych firm.
W tej chwili mamy dwa ogromne problemy w zakładach mechanicznych w Łabędach oraz w zakładach produkcji specjalnej w Pionkach.

 

Pojawiły się informacje, że Bumar może mieć ogromne kłopoty finansowe.

- Jeżeli chodzi o wyniki, to trzeba zaznaczyć, że nie wzięły się one z
miesiąca na miesiąc. Kłopoty wynikają z tzw. kreatywnej księgowości
stosowanej przez poprzednie zarządy. Jako „Solidarność” wielokrotnie
sygnalizowaliśmy właśnie te błędne elementy i udało się nam przekonać
resort skarbu, że to my mamy rację. Dokonana została zmiana zarządu
Bumaru i to teraz wychodzi nam tylko na dobre. Nie ma obawy, że Bumarowi
nagle grozi upadłość. Nie mniej jednak to pozwala nam stąpać twardo po
ziemi i pokazuje, jak wiele jest jeszcze do zrobienia.

Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię. Nie zapominajmy o
tym, że decyzje poprzedniego ministra obrony narodowej, pana Bogdana
Klicha były nie tylko fatalne dla Wojska Polskiego, ale
też katastrofalne dla całego przemysłu zbrojeniowego. To, co się
odbywało w roku 2009, to nic innego, jak takie - powiedzmy - dorzynanie
polskich zbrojeniowców. W wyniku tych naszych protestów udało się
zminimalizować negatywne skutki.

 

Działania ze strony rządu, żeby poprawić sytuację w tym sektorze, są wystarczające?

- Ja już przeszedłem tyle różnych restrukturyzacji tej branży i na
ogół one zaczynają się i kończą na planach. Pracujemy w branży
specyficznej, gdzie jest ofensywa różnego rodzaju służb zagranicznych.
Tu nie ma co liczyć na solidarnośc innych państw. Ponieważ szczególnie
cierpi się na nadprodukcję, to większość krajów patrzy,
jak "wyeliminować" konkurencję. A Polska ze swoimi inżynierami jednak
jest konkurencją. Oczywiście nie z całym światem możemy konkurować, ale
są takie dziedziny, w których nie musimy się wstydzić. Trzeba nam po
prostu pozwolić normalnie pracować. Mam nadzieję, że dzięki panu
wiceministrowi Waldemarowi Skrzypczakowi współpraca z MON będzie
przebiegała trochę inaczej, że resort będzie wiedział, czego chce. To
jest nasz podstawowy odbiorca, aczkolwiek swojej przyszłości w oparciu
tylko o polski resort na pewno nie zbudujemy.

 

Eksperci alarmują, że za kilka lat przestanie istnieć polska Marynarka Wojenna...

- Ta sytuacja nie stała się katastroficzna z dnia na dzień. Wiele lat
wstecz ostrzegaliśmy wszystkich, że brak podejmowania działań w celu
ratowania polskiej Marynarki Wojennej to jest nic innego jak
podejmowanie działań prowadzących do  likwidacji tej służby.  Niestety
tak się stało. Dzisiaj upadłość stoczni Marynarki Wojennej jest efektem
niepodejmowania działań w przeszłości. Wszyscy fotografowali się z
marynarzami, natomiast nic nie robili, dosłownie nic, aby pomóc
Marynarce Wojennej. I tylko ciągle opowiadano, ileż to kosztuje budowa
korwety Gawron. Ale żeby pomóc stoczni, żeby zarządzano tam w sposób
menedżerski, to nic w tym kierunku nie zrobiono. Decydowali tam
emerytowani pułkownicy, namiestnicy różnego rodzaju służb. Efekt jest
taki, że dzisiaj nie mamy Marynarki Wojennej, nie mamy swojego sprzętu i
jest ogromne niebezpieczeństwo, że niedługo przy takiej polityce
zniknie w ogóle ta formacja. Pamiętamy czasy przedwojenne, z jakim
trudem budowano polską marynarkę, jak odzyskiwano polskie morze, a
dzisiaj z taką łatwością oddajemy to wszystko.

 

Czy taka sytuacja w Marynarce Wojennej i innych formacjach
naszej armii, a także sytuacja polskiej zbrojeniówki wpływa na
bezpieczeństwo naszego kraju?

- Chciałbym powiedzieć, że nie wpływa, ale byłbym kłamcą, gdybym
stwierdził, że nie wpływa.  Oczywiście, że to wpływa. Jeżeli nie będzie
się podejmowało stanowczych, jednoznacznych kroków, to nasza pozycja
polityczna i gospodarcza jako kraju będzie ulegała osłabieniu w Europie.
Dzisiaj nikt się nie liczy ze słabymi. Musimy też dotrzymywać
zobowiązań, które wzięliśmy na siebie jako kraj, przystępując do NATO.

Dzisiaj Polska nie wypełnia wielu norm, które nakłada na nas Sojusz. I
to niestety budzi naszą trwogę. Liczymy na to, że wreszcie odpowiedni
ludzie wezmą ster w swoje ręce i zaczną w sposób prawidłowy kierować
systemem obrony państwa.

 

Ostatnio prezydent Bronisław Komorowski zapowiedział budowę tarczy antyrakietowej w Polsce. Jesteśmy w stanie sami ją wybudować?

 - Słuchałem następnego dnia tłumaczeń ze strony szefa Biura
Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisława Kozieja, który mówił, że nie
to prezydent miał na myśli. Dziś żaden kraj nie jest w stanie stworzyć w
pojedynkę coś wielkiego. Polska jest za małym i za biednym krajem, żeby
stworzyć  jakikolwiek system tarczy samodzielnie.

Polska powinna wreszcie zbudować nie tarczę, ale system obrony
powietrznej, gdyż cały pas wschodni zostaje w tym momencie otwarty. Na
to powinniśmy zwrócić uwagę. Prezydent jako były szef MON doskonale wie,
z czym to się wiąże. W zakresie obrony przeciwlotniczej, obrony
przeciwrakietowej itd.  jesteśmy w stanie sobie poradzić, natomiast o
samodzielnej budowie tarczy zapomnijmy. Z pewnością nie podołalibyśmy
temu nie tylko intelektualnie, ale przede wszystkim finansowo.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

Logowanie

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Cenckiewicz ujawnia prawdę o przeszłości Tuska! Skąd jego postawa wobec Rosji i Niemiec?

Kongres PiS w Przysusze.

Karol Nawrocki przed Zgromadzeniem Narodowym: Prezydent RP musi być tylko i aż głosem obywateli i obywatelek RP, nikim więcej