Królik pędzi dalej , czyli czas Mirów, Grzechów i Rychów
Właściwie bez zdziwień, przez ostatnie trzy lata prokuratura ścigała utopione laptopy, ścigała tych, co ścigali przestępców, więc nie ma szoku. I to dopiero jest SZOK! W państwie , gdzie podobno rządzi demokratycznie wybrany rząd , gdzie jest specjalnie wydzielona przez rządzących prokuratura, która ma pracować "bez nacisków". A to kraj dziki, kraj, gdzie szef komisji śledczej gada z krzesłami, a prokurarura umarza śledztwo, zamiast stawiać zarzuty skorumpowanym urzędnikom i lobbystom.
Dziki, dziadowski kraj . Za wolą większości społeczeństwa, czyli kraj dzikusów, w którym prawo nie działa. Na Dzikim Zachodzie lud miał broń i mógł sie bronić, w dzikim, dziadowskim kraju nad Wisłą , broń ma mafia , a kto pomysli o obronie własnej, odpowiada karnie za to.
Tu dziki kraj działa nadzwyczaj sprawnie, pospolici przestępcy i bandyci mają zapewnioną ochronę prawną.
Powodem umorzenia śledztwa dotyczącego ujawnienia informacji o prowadzonych przez CBA działaniach operacyjnoo-rozpoznawczych w związku z aferą hazardową był... brak danych.
Ten wątek śledztwa został umorzony z powodu braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa – tłumaczy w rozmowie z „Rzeczpospolitą" Renata Mazur, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.
Dla przypomnienia:
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
7 komentarzy
1. Co ze sprawą afery hazardowej?
http://www.rp.pl/artykul/371375,590302.html
PiS chce, by prokuratura podała sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka powody umorzenia śledztwa ws. przecieków w tzw. aferze hazardowej
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
2. Do Pani Maryli,
Szanowna Pani Marylo,
Afera hazardowa to jedna z wielu afer w którą zamieszany jest nasz Mackie Majcher.
Rekin zęby ma jak noże
I nie musi kryć się z tym.
Mackie noża użyć może,
Ale kto go widział z nim?
Wiele razy pisałem o spotkaniach grzesia w willi Baraniny z mafia paliwową.
Ukłony moje najniższe
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
3. Szanowny Panie Michale
po odzyskaniu Polski przez Michnika gwałtownie zakopano wszystkie wykryte do 2007 roku i opisane przez komisje śledcze afery pod dywan.
Zajeto sie groźnymi dla układu agenturalnego ludźmi, którzy napędzili im stracha przez dwa lata rządów PiS.
Lody sie kręcą w tempie zawrotnym, agent Tomek najbardziej znienawidzony przez celebrytów , ścigany przez media, a teraz przez prokuraturę z tytułu ksiązki, którą wydał.
Palikot może wszystko, wszystkie śledztwa umorzone lub nie podjęte, Grzeski i Rysie rządza.
pozdrawiam serdecznie
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
4. Ale fart
photobucket.com/albums/ad247/Freeman49/?action=view¤t=f1546f49.jpg" target="_blank">
169 trafien podrzad!!!
Jak sie kiedys spytalem krupiera w Las Vegas czy to mozliwe...
za kilka minut security wynioslo mnie z kasyna-nie toleruja wariatow.
Jak mawiaja daltonisci:Zycie jest jak tecza...raz biale,raz czarne.
5. Sedziowie
Jak mawiaja daltonisci:Zycie jest jak tecza...raz biale,raz czarne.
6. Kanalie Jeffersona
Nie przewidział Jefferson, że "kanalie z zaułków wielkich miast" nie tylko mogą w Republice wybierać ale same mogą być wybierane - na najwyższe stanowiska.
Idem
7. a w Bułgarii : podsłuchów ministrów będzie jeszcze więcej.
Większość ministrów w centroprawicowym rządzie Bułgarii oświadczyła, że nie ma nic przeciwko podsłuchiwaniu ich rozmów telefonicznych. Według członków gabinetu "nie ma w tym nic złego", a ministrowie "nie mają nic do ukrycia". - Jestem człowiekiem podejrzliwym. Chcę mieć kontrolę nad ich (ministrów) działaniami - powiedział w wywiadzie telewizyjnym premier Bojko Borysow.
Kolejny skandal z podsłuchem wybuchł w Bułgarii w środę, kiedy sensacyjny tygodnik "Galeria" opublikował nagrania rozmów szefa Urzędu Celnego Wanio Tanowa z wicepremierem i ministrem finansów Simeonem Diankowem oraz jego zastępcą Władisławem Goranowem, świadczące m.in. o konfliktach wewnętrznych w rządzie, naciskach na Urząd Celny i rozpięciu parasola politycznego nad sprzyjającymi rządowi firmami.
Autentyczność nagrań potwierdzili zarówno ich uczestnicy, jak i premier. Według niego podsłuchiwanie ministrów jest normalne, ponieważ "ich nie dotyczą prawa człowieka" i jest to jedyny sposób zwalczania korupcji na wysokich szczeblach.
REKLAMA
- Zawsze uważałem, że na wysokich szczeblach władzy powinien działać system kontroli - powiedział minister rolnictwa Mirosław Najdenow, cytowany przez internetową gazetę Mediapool.
- Uważam, że to jest w porządku, że jesteś pod obserwacją, skoro jesteś członkiem władz - ocenił minister oświaty Sergej Ignatow. Dodał jednak, że powinien wiedzieć, kto go podsłuchuje, gdyż "obecnie za 200 dolarów można kupić urządzenie, zainstalować go na komputerze i podsłuchać każdą rozmowę telefoniczną".
Minister budownictwa i rozwoju regionalnego Rosen Płewnelijew oświadczył, że "nie interesuje go", czy jest podsłuchiwany. - Pracuję w warunkach maksymalnej przejrzystości, jestem tam (w rządzie), by wykonać konkretną pracę, moja ekipa podziela te same wartości - dodał.
Według ministra gospodarki, energetyki i turystyki Trajczo Trajkowa podsłuch może mieć i taką pozytywną stronę, że "działa jak archiwum, jeżeli zapomniałeś, co powiedziałeś". - Fale dźwiękowe są jak e-maile, które się zachowuje - oznajmił. - Podsłuch może działać, jeżeli są do niego podstawy. Jest do przyjęcia jako metoda zbierania dowodów, jeżeli dokonywany jest legalnie i jest częścią pracy policyjnej, a nie przekształca się w sposób funkcjonowania państwa - dodał.
Szef MSZ Nikołaj Mładenow również twierdzi, że nie interesuje go, czy jest podsłuchiwany. - Nic z tego, co mówię przez telefon, nie jest tajne, wyrażam tam swoje oficjalne stanowisko, odpowiadam za swoje słowa. Nie cierpię na paranoję i nie zmieniam codziennie numeru komórki - tłumaczył.
Jednocześnie deputowany Jawor Notew, przewodniczący parlamentarnej komisji kontroli nad specjalnymi środkami wywiadowczymi (podsłuchem, filmowaniem i śledzeniem), potwierdził w wypowiedzi dla Mediapool, że służby specjalne wykorzystują podsłuch "częściej, niż to jest niezbędne". - Odnoszę wrażenie, że ten sposób jest łatwiejszy dla tych, na których spoczywa zadanie zbierania dowodów przestępstw - dodał. Zapowiedział, że w tym roku podsłuchów będzie jeszcze więcej.
Według jego danych, w 2010 roku sądy bułgarskie wydały około 10 tys. zezwoleń na podsłuchy. Nieoficjalne dane mówią o 18 tysiącach.
Zgodnie z prawem policja i prokuratura mogą wystąpić do sadu o zezwolenie na podsłuch, jeżeli badają ciężkie przestępstwa, karane pozbawieniem wolności powyżej 5 lat.
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ministrowie-na-podsluchu-chce-miec-kontr...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe