List do abp. Józefa Michalika Przewodniczącego KEP w sprawie Orędzia do Narodów Rosji i Polski
Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup Józef Michalik
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
Skwer Ks. Kard. S. Wyszyńskiego 6
01-015 Warszawa
skep1@episkopat.pl
Wasza Ekscelencjo,
Czcigodny Księże Arcybiskupie,
my, wierni Kościoła Katolickiego w Polsce, z niepokojem przyjęliśmy informację, ze podczas wizyty Cyryla I w Polsce ma dojść do podpisania Orędzia do Narodów Rosji i Polski – wspólnego dokumentu Rosyjskiej Cerkwi i Episkopatu Polski, nad którym prace trwały od ponad dwóch lat, a o którym wierni nie byli informowani przez swoich Biskupów.
Kościół Katolicki w Polsce był od wieków miejscem, gdzie wierni
gromadzili się pod opiekę Maryji Królowej Polski, szukając wsparcia u
swoich Pasterzy w momentach zagrożenia dla wiary i państwowości Polski.
I przez wieki znajdowali Pasterzy, którzy potrafili ich przeprowadzić w
modlitwie i Opiece Boskiej przez wszystkie zakręty historii.
W Wielką Niedzielę abp Józef Michalik w orędziu wielkanocnym
powiedział, że "zmartwychwstanie Chrystusa ma wielkie przesłanie do nas:
Nie poddawajmy się!". Ktoś kto zagarnia historię, przeszłość już sięga
ręka po przyszłość, działa na szkodę.
To jest siła narodu naszego.
Trzeba umieć słuchać narodu. Bolesne jest to, że niejednokrotnie
rządzący nie chcą tego narodu słuchać w różnych sytuacjach ."
Odwołując się do słów Waszej Ekscelencji, naszego Pasterza, prosimy o wysłuchanie naszej opinii i wycofanie się z podpisania tego niebezpiecznego dla przyszłości Polski wspólnego orędzia.
Bolejemy nad tym, że ponad dwa lata od śmierci polskiej elity,
Episkopat Polski nie odważył się powiedzieć Polakom, że obecna władza
ukrywa prawdę o tragedii smoleńskiej i w pakcie z Putinem pozbawia nas
resztek godności i suwerenności. Przeciwnie, od dawna zauważamy szereg
niepokojących sygnałów płynących od naszych duszpasterzy.
Nigdy nie
usłyszeliśmy apelu o rzetelne wyjaśnienie przyczyn tragedii ani głosu w
obronie tych, którzy zginęli na nieludzkiej ziemi. Nie powiedziano
Polakom, kto ponosi moralną odpowiedzialność za wzniecanie kampanii
nienawiści i nie wskazano winnych niszczenia naszej państwowości.
Gdy na Krakowskim Przedmieściu bito i lżono obrońców krzyża, a człowiek
wybrany prezydentem rozpętał wojnę z symbolem chrześcijaństwa - w
stanowisku Episkopatu z dnia 12 sierpnia 2010 r. napisano: „Modlącym się
pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu zwracamy uwagę, że w
zaistniałej sytuacji stają się, mimo swej najlepszej woli, politycznym
punktem przetargowym stron konfliktu”, a z ust najwyższych
przedstawicieli Kościoła usłyszeliśmy o „fanatycznej sekcie broniącej
krzyża” i „bezrozumnych zwierzętach”.
Zaledwie tydzień po tragedii, sekretarz Konferencji Episkopatu Polski. bp Stanisław Budzik wyraził nadzieję, „że wspólne przeżywanie katastrofy, jaka wydarzyła się pod Smoleńskiem będzie nowym otwarciem, kamieniem milowym na drodze porozumienia i pojednania polsko-rosyjskiego” i przypomniał, że hierarchowie polskiego Kościoła „zinterpretowali tragiczne wydarzenia pod Smoleńskiem jako okazję do pogłębienia dialogu polsko-rosyjskiego”.
Głos ten Polacy usłyszeli wówczas, gdy rosyjscy żołdacy niszczyli wrak samolotu, zacierali ślady po smoleńskiej tragedii i kłamliwie oskarżali polskich pilotów o spowodowanie katastrofy. Brzmiał tym bardziej obłudnie, że władze Rosji nie tylko „wspólnie przeżywały” śmierć naszej elity, ale zaprzeczały też odpowiedzialności za katyńskie ludobójstwo i wespół z rosyjską Cerkwią zawłaszczały miejsce kaźni polskich oficerów, stawiając na terenie Zespołu Memorialnego w Lesie Katyńskim Cerkiew Zmartwychwstania Chrystusa. Inicjatorem tej budowy był Cyryl I, a jej wykonanie sfinansował koncern Rosnieft, zarządzany przez ludzi KGB.
Symbolem wspólnych dążeń do zadekretowania „pojednania” z Rosją, była także decyzja władz Archidiecezji Warszawskiej o ulokowaniu w biurowcu należącym do Archidiecezji siedziby Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia. Ta rządowa instytucja została powołana natychmiast po tragedii smoleńskiej i na wzór komunistycznego TPPR –u, ma zajmować się „ratyfikację polsko-rosyjskiego dialogu i porozumienia”.
W trakcie pogrzebu pary prezydenckiej na Wawelu, kard. Stanisław Dziwisz przypomniał, że „przed blisko półwieczem biskupi polscy wykonali prawdziwie proroczy krok w kierunku Niemców, mówiąc do nich w imieniu narodu polskiego: ,,Wybaczamy i prosimy o wybaczenie!“ i dodał: „Musimy dorastać do wypowiedzenia tych samych słów wobec braci Rosjan.” „Orędzie skierowane do narodów Polski i Rosji będzie odpowiednikiem tego, co się stało w relacjach polsko-niemieckich w 1965 roku” stwierdził ks. Henryk Paprocki, rzecznik Kościoła prawosławnego w Polsce.
W naszym mniemaniu Orędzie do Narodów Rosji i Polski, będące zwieńczeniem wielu niebezpiecznych sygnałów płynących z ostatnich miesięcy, nie może być porównywane z listem do biskupów niemieckich z 1965 r. Próba narzucenia takiej interpretacji każe przypuszczać, że mamy do czynienia z aktem historycznego fałszerstwa, którego konsekwencje mogą być wręcz nieobliczalne i trwale zaważyć na przyszłości Polski i polskiego Kościoła.
Dość przypomnieć, że List biskupów polskich do niemieckich został
poprzedzony autentycznym procesem pojednania i był odpowiedzią polskich
hierarchów na wieloletnie starania strony niemieckiej. Wyprzedziły go
działania kościołów niemieckich, w tym Kościoła ewangelickiego, który w
swym memorandum z 1 października 1965 r. wzywał do zaakceptowania
granic na Odrze i Nysie oraz do podjęcia dzieła pojednania Niemców ze
wschodnimi sąsiadami. Wcześniejszym gestem intelektualistów
ewangelickich było tzw. memorandum z Tybingi - przedstawione deputowanym
Bundestagu w roku 1961, nawołujące zachodnioniemieckich polityków do
odejścia od idei rewizji granic. Okazją do podjęcia procesu pojednania
był przede wszystkim Sobór Watykański II, dając możliwość bezpośredniego
spotkania przedstawicieli Episkopatów obu krajów.
Poprzedziły go
wspólne wystąpienia w sprawie beatyfikacji franciszkanina — męczennika
Auschwitz — o. Maksymiliana Kolbe czy pielgrzymki niemieckich
chrześcijan do miejsc zbrodni hitlerowskich w Polsce. Słowa
„przebaczamy i prosimy o przebaczenie” – podpisane m.in. przez kardynała
Stefana Wyszyńskiego i biskupa Karola Wojtyłę – były nie tylko aktem
mądrości politycznej ówczesnych hierarchów Kościoła, ale wypływały z
głębokiego przeświadczenia, że istnieją rzeczywiste warunki pojednania
„w tym jak najbardziej chrześcijańskim, ale i bardzo ludzkim duchu”.
Jeśli ówczesne władze komunistyczne zareagowały z wściekłością na
orędzie polskich biskupów – to również dlatego, że było ono wyrazem
ewangelicznej i chrześcijańskiej postawy.
Każdy, kto zna stan dzisiejszych stosunków polsko-rosyjskich, musi
wiedzieć, że nie spełniają one żadnego z warunków koniecznych do
prawdziwego pojednania. W wymiarze politycznym, historycznym czy
religijnym - nie sposób nawet wskazać wydarzenia na miarę inicjacji
takiego procesu. Również Rosyjska Cerkiew Prawosławna jest daleka od
budowania relacji opartych na prawdzie, a wobec reżimu kremlowskiego
spełnia dziś rolę stronnika i wasala.
Symbolem obecnych relacji może
być wypowiedź patriarchy Cyryla, który 4 listopada ubiegłego roku, w
ustanowione przez Putina święto Jedności Narodowej, porównał wypędzenie
Polaków z Moskwy w roku 1612 do zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami w
1945 roku.
Sam sygnatariusz orędzia, Cyryl I patriarcha Moskwy i Wszechrusi , Władimir Michajłowicz Gundiajew jest współpracownikiem KGB o pseudonimie „Michajłow".
Są to fakty znane wiernym Kościoła w Polsce, jak również fakt że Patriarcha, uważany w Rosji za członka ekipy Putina w przeszłości zajmował się m.in. obrotem wyrobami tytoniowymi, wwożonymi do Rosji bez cła i składowanymi w Monasterze Daniłowskim oraz handlem ropą naftową, czerpiąc z tych nielegalnych procederów milionowe zyski.
Na czym zatem miałoby opierać się owo „pojednanie’ między kościołami i narodami – jeśli nadal nie ma rachunku krzywd, poczucia winy ani woli poprawy? Jaki akt „wybaczenia” chcą nam przygotować polscy hierarchowie, gdy ukryto prawdę o przyczynach tragedii smoleńskiej, a Prawosławna Cerkiew wspiera człowieka odpowiedzialnego za śmierć naszych rodaków?
Czy polski Episkopat zapomniał już słów Jana Pawła II, że ,,pojednanie nie może być mniej głębokie niż sam rozłam“ i nie pamięta o hańbie pozorów pojednania?
Nie mamy wątpliwości, że wspólne orędzie hierarchów polskich i rosyjskich stanowi integralny element fałszywego procesu „pojednania” - narzuconego Polakom od dnia tragedii smoleńskiej i w sposób bezpośredni wpisuje się w plan uczynienia z naszego kraju rosyjskiego dominium. Jest inicjatywą, którą należy oceniać w perspektywie celów politycznych wyznaczonych przez grupę rządzącą.
Podpisując to orędzie, biskupi mogą być pewni przychylnej reakcji władzy, która spróbuje je wpisać we własną politykę.
Ale co się stanie z owcami powierzonymi Pasterzom, wiernymi którzy poczują się oszukani i opuszczeni?
W 1993 roku papież Jan Paweł II powiedział:
„Antychryst jest wśród nas. Nie możemy przymykać oczu na to, co nas otacza. Musimy nazwać po imieniu złego. Nie możemy przeoczyć faktu, że wraz z kulturą miłości i życia na świecie rozpowszechnia się inna cywilizacja, cywilizacja śmierci, będąca bezpośrednim dziełem szatana i stanowiąca jeden z przejawów zbliżającej się Apokalipsy.“
Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi. (Mt 5:33-37).
Biorąc pod uwagę powyższe argumenty, zatroskani o dobro Kościoła katolickiego w Polsce apelujemy o niepodpisywanie orędzia polsko-rosyjskiego. Jesteśmy przekonani o jego szkodliwości dla przyszłości Kościoła w Polsce, jak i dla przyszłości naszej Ojczyzny. Nadszedł moment, gdy na drodze fałszywego pojednania powinniśmy powiedzieć „Non possumus!”
W imieniu
katolickiego laikatu, świeckich prawdziwie zaangażowanych, zatroskanych o obecność wiary, Ewangelii, Chrystusa pośrodku nas i o przyszłość naszej Ojczyzny, zgromadzonych wokół portalu Stowarzyszenia Blogmedia24.pl
Prezes Zarządu
Elżbieta Szmidt
- Redakcja BM24 - blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

127 komentarzy
1. List wysłany
prosimy o propagowanie jego treści na innych portalach i zachęcania tych, którzy się zgadzają z treścią listu, o podpisywanie we własnym imieniu i wysyłanie na adres
Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup Józef Michalik
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
Skwer Ks. Kard. S. Wyszyńskiego 6
01-015 Warszawa
skep1@episkopat.pl
Redakcja Blogmedia24.pl
2. Dziękuję...
Mam pytanie...
Czy można ten list posłać w tej formie w jakiej jest, z listem przewodnim, informującum, że taki list został wysłany zbiorowo przez Redakcję Blogmedia24.pl, pod który składam także osobiście swój podpis...?
Czy powinno się zmienić na liczbę pojedynczą, podpisać i wysłać...?
3-majmy się! - Tym Pozdrowieniem pragnę zjednoczyć, opasać całą Polską Ziemię...
3. @Maryla
Zapomniałam....
Można było podać wiadomość o tym, że nasz niepokój znalazł wyraz w dyskusji podjętej pod artykułem p. Aleksandra Ściosa. I poprosić o przeczytanie. Dlaczego nie? Może ks. abp podejmie z nmi rozmowę - to wtedy można to przekazać.
4. @intix
to jest wzór, każdy wysyłający indywidualnie zmienia na liczbę pojedynczą, podpisuje i wysyła we własnym imieniu. Każdy może wysłac inny list, nie musi wzorowac się na wypracowanym przez nas tekście.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
5. Kilka adresów, gdzie list powinien trafić "do wiadomości":
newsroom@pap.pl
marcin.przeciszewski@ekai.pl
ekai@ekai.pl
sekretariat@tv-trwam.pl
serwis@gosc.pl
webmaster@niedziela.pl
kontakt@poloniachristiana.pl
6. @guantanamera
List jest opublikowany na portalu. Znając dociekliwość Sekretarza KEP, mam nadzieję, że się pofatyguje sprawdzić u źródła.
Treść ustaliliśmy wspólnie, w dyskusji nad problemem opisanym w tekście p.Aleksandra Ściosa.
Wystarczy skorzystać z przeglądarki :)
JAK KAMIEŃ NAGROBNY
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
7. @kazef
dziękuję, dodam do listy wysyłkowej
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
8. @Maryla
Dziękuję...
W moim przypadku będzie tylko zmiana na 1 os. liczby pojedynczej...
Wysyłajmy i...
Módlmy się...
***
Mnie też się o czym teraz przypomniało...
Można było dodać zdanie, że przez cały okres pontyfikatu, mimo usilnych starań, Jan Paweł II nie został przyjęty w Rosji...
***
Spokojnej Nocy Wszystkim...
3-majmy się! - Tym Pozdrowieniem pragnę zjednoczyć, opasać całą Polską Ziemię...
9. @
kwity ich w tyłki uwierają, i tyle.
Ewaryst Fedorowicz
10. @Ewaryst Fedorowicz
o tym w dyskusji pod tekstem A.Ś.
list rozesłany , czekamy na ewentualną reakcję abp. Michalika i odzew innych środowisk prawicowych.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
11. Co czwarty Polak wierzy, ze
Co czwarty Polak wierzy, ze katastrofa smoleńska była zamachem
połowa respondentów CBOS ocenia, że rząd nie zrobił wszystkiego, by
wyjaśnić przyczyny katastrofy smoleńskiej; ponad dwie trzecie uważa, że
Rosjanie nie ujawniają wszystkiego; co czwarty wierzy, że mógł to być
zamach. czytaj więcej »
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
12. Czego Rosjanie mogą nauczyć
Czego Rosjanie mogą nauczyć urzędników PKW? Czy następnym krokiem będą wspólne wybory? - zastanawia się prof. Andrzej Nowak
Prof. Andrzej Nowak: Coraz częściej mamy do czynienia z przykładami
polityczno – ustrojowej konwergencji pomiędzy Rzeczpospolitą Donalda
Tuska, a Federacją Rosyjską Władimira Putina
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
13. A. Ścios w odpowiedzi p. Chojeckiemu na swoim blogu:
Obawiam się, że jest jeszcze gorzej, bo nie tylko ta informacja nie wywołała żadnej reakcji w "prawicowej" blogosferze, ale większość z owych "prawicowych" portali zignorowała List do abp. Józefa Michalika Przewodniczącego KEP w sprawie Orędzia do Narodów Rosji i Polski, przygotowany przez Stowarzyszenie Blogmedia24.pl. Choć został przesłany do większości z tych portali, jednie Solidarni2010 zamieścili tekst Listu.
Dowodzi to przede istnienia ogromnej nieświadomości w kwestii zagrożeń, jakie niesie akt wspólnego orędzia Cerkwi i Episkopatu, ale też sugeruje, że większość tych środowisk kieruje się względami koniunkturalnymi i okazuje obawę przed rzeczową krytyką działań hierarchów.
Nie chcę podejrzewać, że w grę wchodzą jeszcze niższe intencje, a sprawy polskie są traktowane instrumentalnie.
14. List jest też na stronie wpolityce.pl:
http://wpolityce.pl/artykuly/31101-z-niepokojem-przyjelismy-informacje-z...
15. Marylu
to bylo bardzo wazne dzialanie. Moze nawet najwazniejsze z dotychczasowych.
Spotkalem tekst listu na baaardzo duzym portalu' "W Polityce.Pl", gdzie zajmuje sie gonieniem bydla. Jakis buc napisal zaraz, ze w naszym Stowarzyszeniu sa tylko trzy osoby. Odpisalem wiec: "Sprawdzilem. Klamiesz. Kiedy odszczekasz?".
Serdecznosci.
16. Tymczasowy
;) czytałam. I nawet wiem, kto to napisał, ale dostał takie lanie, że dobrze mu tak.
Typowe - pierwszy komentarz, który ma przekierować uwagę komentujących od meritum sprawy i zdyskontować Autora.
Niżej jest jeszce lepsza gadzina, co pisze, że jestem jak Joanna Senyszyn :)))
To jest Matrix i wciąz te same osoby skaczące z portalu na portal.
Nic to, sprawa jest bardzo ważna i dostrzegł jej wagę redaktor decydujący o zamieszczaniu listów.
Mam nadzieje, że dzieki tej publikacji sprawa sie ruszy, a Pasterze w Episkopacie przemyślą, w co Ich wpakowała agentura rodem z Gazety Wyborczej i TVN24 - AKCJA spasiba putin!!!
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
17. @Maryla
Kiedyś była gdzieś w internecie dyskusja na jakiś temat, nie pamiętam o co szlo. No i ktoś zacytował komentarz z Blogmedia 24, potem ktoś coś jeszcze i wtedy jakiś trzeci się odezwał: - Dajcie spokój z tymi cytatami, przecież Blogmedia 24 to sekta!
SEKTA :)))
Znasz to?
Pozdrawiam serdecznie.
18. @guantanamera
;) znam. Nawet Pani elig jest o tym święcie przekonana, choc u nas publikuje .
Ale nie czyta :)
Za to pasjami czyta blogi celebrytów z S24 .
A to tam powstał ten slang, żeby przykryć najwiekszą aferę "niezleżnego forum publicystów".
Musiało minąć troche czasu, musiał odejść p. Aleksander Scios, zeby piszacy tam pokręcili się niepewnie, ale znów wszystko wróci do stanu , jaki sobie życzą właściciele portalu.
Miałkie teksty, nabzdyczeni celebryci i promowanie "trzeciej nogi" w obojętnie jakich majtkach.
Pozdrawiam serdecznie
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
19. To jest siła narodu naszego.
To jest siła narodu naszego. Trzeba umieć słuchać narodu. Bolesne jest

to, że niejednokrotnie rządzący nie chcą tego narodu słuchać w różnych
sytuacjach .
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
20. Popieram w pełni
argumenty nakazujące daleko posuniętą powściągliwość w kontaktach z cerkwią rosyjską podane w artykule A. Ściosa i treść listu do abpa Józefa Michalika.
Pozdrawiam -
hrabia Pim de Pim
21. @Maryla
A wracając do listu. Musimy sobie zdawać sprawę, że jednak to jest nowość - taka inicjatywa... Trochę z marszu podjęta, ale moim zdaniem bardzo potrzebna. Ja mam na uwadze dobro księdza Arcybiskupa Józefa Michalika. Jest On dla mnie autorytetem, cenię Go i do tej pory się na Nim nie zawiodłam. Jest wręcz niebezpieczne dla Niego podpisywać to Orędzie razem kimś, kto truł ludzi nielegalnie sprowadzanymi wyrobami tytoniowymi, trzymanymi w Monasterze jak w magazynie. To się chyba nazywa wtopa - dobrze mówię? A prawie na pewno - zasadzka.
22. Jak tylko przeczytałam
o zamiarze "pojednania" się naszych Narodów obleciał mnie syberyjski mróz po plecach bo:
primo: głupote episkopatu należy wykluczyc
secondo:czas w jakm żyjemy
tertio:skutki?
odpowiem sobie sama - macki ruskiej agentury sięgają głębiej niż myślę,
Episkopat musi przecież wiedzieć ,ze żadnego pojednania na gruncie klamstwa katyńskiego i smoleńskiego nie da sie zbudować (jeśli jednak taka próba nastąpi , to beze mnie i jak myslę innych patriotów)
w sumie jestem przerazona, ale wiem,że nie jestem sama.
Figa
23. Blagam
Ksieze Arcybiskupie prosze nie podpisywac.
Pan A.Scios ma racje.
Z wyrazami szacunku.
Adam zza morza
Adam
24. @Figa
A może teorię FYMa? Jeszcze kilka miesięcy pokoju bez najazdu - za Orędzie... Rzeczywiście ciarki syberyjskie...
25. Wywiad z prof. Andrzejem Nowakiem
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
26. Minister kultury nie wie
Minister kultury nie wie kiedy ruszy budowa…
roku stoją pod znakiem zapytania – uważa minister kultury Bogdan
Zdrojewski. Jednak sama lokalizacja ...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
27. Przypomina mi
Koziolka Matolka. Skad sie tacy biora w polskim zyciu publicznym? Na gwizdniecie z ulicy zebralbym lepszych i mlodszych.
28. Uciekają z marionetkowej
Uciekają z marionetkowej przybudówki Kremla
Trwa exodus z Rady ds. rozwoju społeczeństwa
obywatelskiego i praw człowieka przy prezydencie Federacji Rosyjskiej. O
swoim odejściu z tej struktury we wtorek poinformowali jej kolejni
członkowie: Igor Jurgens, Walentin Gefter i Borys Pustyncew.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
29. Pojednanie w rękach Rosjan
http://gosc.pl/doc/1182447.Pojednanie-w-rekach-Rosjan
Bogumił Łoziński
Starcia chuliganów z Polski i Rosji uświadamiają nam, że rany z historii obu narodów nie zabliźniły się, jednak pojednanie zależy przede wszystkim od Rosjan. (.....)
Jednak problemu burd polskich i rosyjskich chuliganów nie da się sprowadzić do bandyckich zachowań. Liczne drużyny narodowe rywalizują w mistrzostwach, a jednak między nimi nie dochodzi do starć, a przynajmniej nie na taką skalę i nie wywołują one politycznych reakcji przywódców państw. Trzeba jasno powiedzieć, że pożywką dla tych burd są kwestie historyczno-polityczne. Zwolennicy politycznej poprawności w stosunkach z Rosją, uważają, że wszystkiemu są winni Polacy, bowiem ponoć jesteśmy rusofobiami, chcemy odwetu za historyczne krzywdy doznane ze strony Rosjan, a tak w ogóle to winny jest PiS, który obwinia za katastrofę smoleńską Rosjan. Przykładem takiego myślenia jest wywiad, jakiego udzielił pisarz Janusz Głowacki dzisiejszej Gazecie Wyborczej. W takim rozumowaniu pomija się kompletnie postawę samych Rosjan, którzy na tle „krwiożerczych Polaków”, jawią się jako niewinne owieczki, które zawsze chciały dobra swojego zachodniego sąsiada, a ten nie jest w stanie tego docenić. Nie doceniamy, że dla naszego dobra rozebrali Polskę w XVIII wieku, a przez cały następny wysłali tysiące Polaków na śmierć na Syberii, że wraz z Hitlerem najechali Polskę w 1939 r. i zamordowali naszych oficerów w Katyniu, że „wyzwalali” Polskę, często zachowując się gorzej niż dotychczasowi okupanci, a potem przez pół wieku byliśmy pod ich protektoratem. Nie doceniamy też tego, że podawali błędne dane pilotom prezydenckiego tupolewa, a potem nakłamali w raporcie MAK, zrzucając całą winę za tragedię na Polaków. Zwolennik „polityki miłości” powie, że wymieniając te wydarzenia, daję przykład polskiej rusofobii. Tyle, że takie są fakty, którym nikt nie zaprzeczy. Gdyby na listę rusofobów wpisywać każdego, kto przypomina o krzywdach, jakie ze strony Rosjan doznali Polacy, trzeba by na niej umieścić także Andrzeja Wajdę z filmem „Katyń” czy Wojciecha Smarzowskiego z „Różą”, bo do tego prowadzi poprawność polityczna wyznawców polityki miłości wobec Rosjan.
Tymczasem amnezja nie jest żadnym rozwiązaniem problemu bolesnych ran z przeszłości. W procesie pojednania konieczna jest próba ustalenia prawdy i zaakceptowania jej przez obie strony, nawet gdyby była ona dla obu stron bolesna. W stosunkach z innymi narodami, np. Niemcami czy Żydami, Polacy pokazali wielką otwartość na stanięcie w prawdzie wobec trudnych momentów we wzajemnych relacjach. Jestem przekonany, że także jesteśmy gotowi stanąć w prawdzie wobec Rosjan. Problem polega na czym innym: czy Rosjanie są na to gotowi. W moim przekonaniu wciąż nie, a naszą „politykę miłości” odbierają jako słabość, którą wykorzystują do wywoływania następnych konfliktów. Dlatego klucz do prawdziwego pojednania leży w rękach Rosjan. Niestety jak na razie (poza pojedynczymi intelektualistami) nie tylko nie są gotowi, ale wręcz w ogóle nie są zainteresowani zmierzeniem się z trudnymi momentami ze swojej przeszłości, nie mówiąc o wzięciu na siebie jakiejkolwiek odpowiedzialności. A bez spełnienia tego warunku przez obie strony, o prawdziwym pojednaniu, a nie „zadekretowanej miłości” na potrzeby propagandy, nie może być mowy.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
30. "Zaproszeni do Moskwy"
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
31. @redakcja, marylu
Dziękuję za tą inicjatywę. Ja ze swojej strony - jako, ze przebywam obecnie we Włocławku - swoimi kanałami przekażę list do Biskupa Ordynariusza Diecezji Włocławskiej Wiesława Meringa. Może warto byłoby go właśnie przesłać do wszystkich biskupów w Polsce?
Pozdrawiam serdecznie
krzysztofjaw
32. Fundacją Współpracy Polsko-Niemieckiej.
ISP: 36 proc. Rosjan darzy Polaków sympatią; 13 proc - niechęcią
36
proc. Rosjan deklaruje sympatię wobec Polaków, niechęć wyraża 13 proc.,
51 proc. nie czuje ani sympatii, ani niechęci - wynika z badania
Instytutu Spraw Publicznych, zrealizowanego we współpracy z Fundacją
Współpracy Polsko-Niemieckiej. .
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
33. inna witryna inny tytuł wybity
41 proc. Rosjan uważa, że Polska "powinna czuć się winna" wobec ich kraju. Za co?
36 proc. Rosjan deklaruje sympatię wobec Polaków,
niechęć wyraża 13 proc., 51 proc. nie czuje ani sympatii, ani niechęci -
wynika z badania Instytutu Spraw Publicznych, zrealizowanego we
współpracy z Fundacją Współpracy Polsko-Niemieckiej.
»
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
34. Przyjaźń czy zbliżenie nie
Przyjaźń czy zbliżenie nie może być wynikiem porozumień
międzypaństwowych, tego typu procesy muszą dotyczyć ludzi i wymagają
czasu. Nie da się tego przyspieszyć - ocenia współprzewodniczący Polsko-Rosyjskiej Grupy ds. Trudnych Adam Daniel Rotfeld.
Rotfeld uczestniczył w środowej prezentacji wyników sondażu Ludzie - historia - polityka. Polska i Niemcy w oczach Rosjan.
Wynika z niego, że obraz Polski i Polaków w Rosji jest neutralny bądź
umiarkowanie pozytywny, a negatywne opinie formułuje wyraźna mniejszość
badanych. Jednocześnie rosyjski wizerunek Niemiec i Niemców jest
zdecydowanie lepszy niż wizerunek Polski i Polaków.
- Polsko-rosyjskie oceny często dotyczą tego, co było, a nie tego,
co jest. Wyniki badania nie są dla mnie zaskoczeniem. Zastanawiam się,
dlaczego w Rosji Niemcy są lepiej postrzegane. Wydawałoby się, że tak
nie powinno być, bo to Niemcy napadły na Rosję podczas wojny. (...)
Rozmawiałem dzisiaj o tym z Henrym Kissingerem i on ocenił, że jest coś
mistycznego w relacjach niemiecko-rosyjskich. Niemcy postrzegają Rosję
jako pewien obszar, którego nie da się do końca racjonalnie wytłumaczyć,
ale który stanowi pewien element przyciągania, i w Rosji jest podobnie - powiedział Rotfeld.
Odnosząc się do głosu obecnej na spotkaniu ekspertki z
Rosyjskiej Akademii Nauki, która jako przykład przyciągania
rosyjsko-niemieckiego podała porozumienie z Rapallo zaznaczył, że akurat
ono urosło u nas do rangi pewnego symbolu tego, co Polsce grozi. Dwa
mocarstwa, które dokonały rozbiorów Polski 123 lata wcześniej, zawarły
niepisane porozumienie, które funkcjonowało praktycznie do 1941 r. Pani
mówi, że w Rosji nikt nie przyjmie, że Polska nie była wyzwolona przez
Armię Czerwoną. Ja bym powiedział, że Polacy zostali ocaleni, ale nie
wyzwoleni. I to nie tylko dlatego, że - cytując Sandora Maraia - nie
mógł przynieść wyzwolenia żołnierz, który sam nie był wolny. Naród
polski został ocalony przed hitlerowską zagładą, ale ustrój został nam
potem narzucony, bo Polska miała inną koncepcję - zaznaczył współprzewodniczący.
Jak przypomniał, 17 września 1939 r. do Polski wkroczyły wojska
sowieckie, zajmując i okupując 40 proc. terytorium kraju. A nasza
sytuacja różniła się od innych państw późniejszego bloku wschodniego. Węgry,
Bułgaria czy Rumunia to były państwa osi hitlerowskiej, Słowacja miała
rząd faszystowski, a Czechy nie miały ani powstania, ani wielkiego ruchu
oporu. A w Polsce ruch oporu był w rzeczywistości podziemnym państwem,
obejmującym wszystkie frakcje polityczne - zaakcentował.
Wspominał, że kiedy został szefem MSZ za kluczowe uznał ułożenie stosunków z Berlinem i Moskwą. Chciałem,
by stosunki Warszawy z Moskwą i Berlinem były równie dobre jak stosunki
między Berlinem a Moskwą. To się nie udało. Jednak w historii relacji
polsko-rosyjskich nigdy nie było tak dobrych stosunków, jakie mamy od 20
lat. Przyjaźń nie może jednak być wynikiem porozumień
międzypaństwowych, tego typu procesy muszą dotyczyć ludzi i ten sondaż
pokazuje, jak olbrzymi jest tu obszar do zagospodarowania - powiedział Rotfeld.
Opowiadając o uczestnictwie premiera Putina w obchodach wybuchu II
wojny w 2009 r., uznał to za ważne wydarzenie, ponieważ dzięki temu miliony Rosjan dowiedziały się, że II wojna nie wybuchła 22 czerwca 1941 r.. Putin
mówił, że jeżeli mogły się porozumieć tak duże kraje jak Rosja i
Niemcy, to Polska i Rosja też się porozumieją. Ale tego samego dnia w
Rosji występowali różni szefowie wywiadu i kontrwywiadu, a słuchacz mógł
odnieść wrażenie, że to Polska napadła na Niemcy, a głównym agentem
niemieckim był polski szef MSZ Beck, który przecież jako pierwszy na
żądania Hitlera powiedział +nie+. A wiedział, że Polska jest słaba i
przegra tę wojnę, chyba że otrzyma wsparcie ze Wschodu. A jak wiemy
otrzymaliśmy coś zupełnie innego - mówił.
W jego ocenie, ten bagaż psychologiczny został przeniesiony w czasy obecne. Teraz
ważni są ludzie, którzy chcą porozumienia, a instytucje, które zostały
powołane, zapewniają ciągłość (...). W tych sprawach jednak nie wolno
niczego przyspieszać. Musimy też pamiętać, że w poszukiwaniu prawdy nie
ma równowagi, ale - jak mówi prof. Bartoszewski - prawda leży tam gdzie
leży. Stosunki między naszymi krajami są tak naprawdę kształtowane
wewnątrz Polski i wewnątrz Rosji. Mam wrażenie, że dochodzimy do tego,
że w wyniku przemian w naszych krajach stosunki między Polską a Rosją
będą lepsze niż między Niemcami a Rosją przede wszystkim dlatego, że
jako słowiańskie narody lepiej się rozumiemy. Jednak nie można się
łudzić, że da się coś przyspieszyć. Zaczynamy proces, który, mam
nadzieję, w ciągu najbliższych 20 lat przyniesie owoce - podsumował Rotfeld.
http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/rotfeld;zblizenie;p...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
35. popieram
całkowicie!
uparty
36. Do Pani Maryli,
Szanowna Pani Marylo,
Bardzo odważny list.Ale tylko taki list może dotrze do sumień polskich hierarchów, którzy już dawno odeszli od Narodu.
Historyczny początek kolaboracji hierarchów z elitami wrogiej Narodowi władzy miał miejsce w Magdalence, przy okrągłym stole.
To co zrobił biskup Kowalczyk na swym Ingresie w Gnieźnie woła o pomstę do Boga.
Całe szczęście, że duchowni w parafiach utrzymują więź z Narodem.
Przypomnę, ze Prymas Michał Poniatowski za zdradę Ojczyzny został skazany przez Naród na Kare śmierci
Oraz:
biskup inflancki Józef Kazimierz Kossakowski
biskup wileński Ignacy Massalski
Opamiętajcie się
Z wyrazami szacunku
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
37. Szanowny Panie Michale
mamy nadzieję, że ten list dotrze do adresata i zostanie zrozumiana nasza troska o przyszłośc Kościoła i Ojczyzny.
"Całe szczęście, że duchowni w parafiach utrzymują więź z Narodem."
Tak, na szczęście w większości Parafii mamy dobrych Pasterzy.
Pozdrawiam serdecznie
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
38. Obrońcy Krzyża trwają w modlitwie
Relacja Hortensji z dnia 30 czerwca z godz. 21.30
O godz. 20.20 było nas 7 osób,
←zdjęcia
na Apelu Jasnogórskim ok. 35 osób.
Był Krzyż Pamięci, obraz z Chrystusem Królem, znicze biało-czerwone
ułożone w kształcie krzyża, dwie flagi – Polska i Papieska, które
zaczepione są zawsze przy Krzyżu, były też kwiaty sztuczne i dwie świeże
róże od Artura, biała i czerwona. Ludzie trzymali w rękach krzyże
i różańce. Modlitwy prowadziła Elżbieta. Spotkanie modlitewne rozpoczęło
się o godz. 20.20 a zakończyło ok godz. 21.26. Dzisiaj zły szalał, mieliśmy trochę problemów, Policja musiała trzy razy interweniować.
Modlitwy i pieśni
1. do św. Michała Archanioła
2. Zdrowaś Maryjo – za Kapłanów 3 razy
3. Tajemnice Radosne Różańca św. – III Tajemnicę po łacinie
4. Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa
5. Bogurodzica – z Kaplicy Cudownego obrazu na Jasnej Górze
6. Różaniec i Błogosławieństwo apelowe
7. Pójdź do Jezusa
Z Panem Bogiem!
http://wobroniekrzyza1.wordpress.com/
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
39. Niestety nic nie dotarło....
Wczoraj było odczytywane sprawozdanie z konferencji biskupów, Patriarcha Cyryl przyjeżdża do Warszawy i wspólnie z acb. Michalikiem będą nas "jednać" na gruncie kłamstwa katyńskiego, smoleńskiego i całej rosyjskiej przemocy historycznej do której Rosja się nie poczuwa, czekam tylko na poinformowania Polaków co mają nam do wybaczenia Rosjanie, piekne dzięki pojednanie odbędzie sie bez mojej skromnej osoby...
Figa
40. Patriarcha Cyryl poświęci
Patriarcha Cyryl poświęci cerkiew w Katyniu
15 lipca patriarcha moskiewski i całej Rusi Cyryl poświęci cerkiew Zmartwychwstania Chrystusa, wzniesioną w Lesie Katyńskim koło Smoleńska. Świątynię zbudowano przy wjeździe na teren Zespołu Memorialnego, którego częścią jest Polski Cmentarz Wojenny.
O budowie w pobliżu polskiego cmentarza w Katyniu cerkwi prawosławnej strona polska nie została poinformowana przed rozpoczęciem prac. Co było niezgodne z podpisaną w 1994 roku przez ministrów spraw zagranicznych Polski i Rosji umową o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji. Pomimo to 7 kwietnia 2010 roku wmurowania kamienia węgielnego pod budowę świątyni dokonał premier Donald Tusk wspólnie z Władimirem Putinem.
Zastrzeżenia co do legalności budowy zgłaszał Rosjanom śp. minister Andrzej Przewoźnik, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem.
Cerkiew jest wysoka na 40 metrów. Jej kopuła została wykonana z pozłacanej miedzi, co sprawia, że świątynia stała się dominującym elementem Zespołu Memorialnego. Obok cerkwi zbudowano obiekty muzealne i edukacyjne, m.in. szkołę niedzielną, bibliotekę, archiwum i salę konferencyjną. Są tam także pomieszczenia dla pielgrzymów, stołówka i różne obiekty gospodarcze, w tym podstacja energetyczna. Przy świątyni wzniesiono również dzwonnicę i założono park.
Rosyjska Cerkiew Prawosławna zamierza zbudować świątynie we wszystkich miejscach, w których w latach stalinowskiego terroru dokonywano masowych egzekucji.
http://niezalezna.pl/30546-patriarcha-cyryl-poswieci-cerkiew-w-katyniu
41. O przyszłości Kościoła
O przyszłości Kościoła zdecyduje laikat - powiedział dziś w Lublinie przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, metropolita przemyski abp Józef Michalik podczas mszy świętej z okazji 63. rocznicy Cudu lubelskiego.
- Dzisiaj przyszła epoka laikatu w Kościele i w Polsce. O przyszłości Kościoła zdecyduje laikat. Nie biskupi. Oni nie zrobią tej pracy, tego wysiłku za nas wszystkich; (tylko) świeccy, nie kapłani nawet, ale świeccy pod przewodnictwem kapłanów i biskupów - powiedział abp Michalik.
Abp Michalik podkreślił, że różne środowiska, nawet w samym Kościele, chcą reformować Kościół na swój sposób. Zdaniem metropolity to nie jest reforma zdrowa, bo trzeba najpierw reformować siebie, nawracać się i reformować świat w posłuszeństwie, z pasterzami Kościoła.
- Musi się w każdym chrześcijaninie obudzić poczucie odpowiedzialności za Kościół, za Chrystusa, za cześć Maryi- dodał metropolita.
Metropolita przypomniał, że wobec prymasa Stefana Wyszyńskiego i ówczesnego episkopatu Polski kierowano kiedyś uwagi, że jest za bardzo Maryjny, za bardzo ludowy.
- Pomylili się, bo nie ma Kościoła prawdziwego bez Matki Jezusowej, nie ma prawdziwej pobożności chrześcijańskiej bez pobożności Maryjnej. Ona (Maryja) pełniła wolę Bożą i my mamy pełnić wolę Bożą tak jak ona, do końca - powiedział.
Arcybiskup apelował do wiernych, aby naśladując Maryję, poszerzali Królestwo Boże w swoich sercach, ale też w życiu publicznym. Żeby świat rozpoznawał po nas, że ten chrześcijanin, katolik, człowiek wierzący ma sobie coś więcej z pokory, bo Chrystus był pokorny. Ma coś z mocy Chrystusowego zwycięstwa na krzyżu, mocy, która pokonuje szatana, mocy, dzięki której pokonuje samego siebie- dodał Michalik.
Po mszy świętej licznie wierni przeszli z procesją przez centrum miasta, niosąc obraz Matki Boskiej.
Cudem lubelskim nazwano wydarzenia, które miały miejsce 3 lipca 1949 r., kiedy wierni zobaczyli na obrazie Matki Boskiej w lubelskiej katedrze spływające łzy. Uznali, że Matka Boska płacze nad umęczoną Polską. Wieść o cudzie rozeszła się po kraju i do Lublina przybywali licznie wierni z całej Polski. Tysiące ludzi gromadziło się na placu przed katedrą. Dniem i nocą modlili się, przyjmowali sakramenty, śpiewali.
Religijne zgromadzenia wywołały represje ówczesnych władz. Kościół był oskarżany o sfabrykowanie cudu i manipulowanie ludźmi w celu zwalczenia ustroju socjalistycznego. Dojazd do Lublina zamknięto, wiele osób aresztowano, pisano rezolucje, organizowano wiece antycudowe.
Oficjalnie Kościół nie potwierdził nadprzyrodzonego charakteru zjawiska zaobserwowanego w Lublinie w 1949 r. Jednak papież Jan Paweł II uznał autentyczność kultu Maryjnego w Lublinie i bullą z 1988 r. zezwolił na ukoronowanie obrazu Matki Boskiej w katedrze lubelskiej koronami papieskimi.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
42. Katyń.Krewni ofiar odwołali się od wyroku trybunału w Strasburgu
Krewni ofiar zbrodni katyńskiej, wspierani przez polski rząd, odwołali się od wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu z 16 kwietnia br. Chcą, by to 17 sędziów Wielkiej Izby Trybunału zbadało, czy Rosja rzetelnie prowadziła śledztwo katyńskie.
O przesłaniu do Trybunału w Strasburgu wniosku o wydanie orzeczenia przez Wielką Izbę, mającej ostatecznie ocenić zarzut 15 krewnych polskich ofiar NKWD z 1940 r., poinformował dr hab. Ireneusz Kamiński, który jest autorem argumentacji prawnej przedłożonej Trybunałowi i wspólnie z innymi prawnikami z Polski i Rosji reprezentuje krewnych ofiar Katynia.
"Mamy nadzieję, że wniosek będzie przyjęty. Mamy mocne argumenty i chcemy przekonać strasburskich sędziów, że Europejski Trybunał Praw Człowieka może ocenić postępowanie Rosji w sprawie zbrodni katyńskiej po 5 maja 1998 r., czyli po dacie, gdy Rosja przyjęła Europejską Konwencję Praw Człowieka" - powiedział Kamiński.
http://www.polskatimes.pl/artykul/610575,rosyjskie-sledztwo-katynskie-ni...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
43. Michnik w wywiadzie dla
Michnik w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji na temat polskiej rusofobii - polskie napisy
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
44. @Maryla
Droga Marylu! Nie ma napisów, a Michnik jest. Patrzeć na niego to zbyt traumatyczne przeżycie dla mnie. A jeszcze słuchać?! Nie można dać t y l k o napisów?
45. @quantanamera
u mnie napisy sa, a Michnik gada po polsku-rosyjsku, tak że mozna zrozumieć.
Informacja spod klipa :
Jeśli napisy nie pojawią się odrazu, kliknij na "CC" a potem na "Polish"
Wywiad tłumaczony przeze mnie, przeprowadzony na początku października 2011 roku.
Źródło: http://www.russia.ru/video/diskurs_12517/
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
46. http://www.fronda.pl/news/czy
http://www.fronda.pl/news/
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
47. 1920: Oto wróg zebrał siły
1920: Oto wróg zebrał siły
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
48. @Maryla
Ten tekst z Rzepy wyjątkowo obłudny. Mamy tu już do czynienie z przygotowaniem gruntu pod orędzie biskupie i spotkanie arcybiskupa Michalika z agentem Cyrylem, które ma się odbyć 17 sierpnia, czyli dwa dni po rocznicy Cudu nad Wisłą, w dzień bitwy pod Zadwórzem, w czas wspominania zwycięstwa nad Rosją.
Oni juz urabiają głowy lemingom. Bo coż mamy w tym artykule? Dwa razy podana łyżką do głowy teza, że w 1920 roku walczyliśmy z bolszewikami, a nie z Rosjanami, którzy są przeciez cacy. Na końcu jescze nie omieszknano dać znaka, że i Żydzi są cacy, bo nam w wojnie z bolszewikami pomagali i we Lwowie szykowali obronę.
Powtarzam: tekst jest elementem socjologicznej manipulacji, ktorą już wprowadzają w życie. Przygotowują grunt pod biskupie pojednanie. Podobnych tekstów będzie coraz więcej.
I jeszcze sprawa kontekstu historycznego z wyborem tekstu. Dziennik "Rzeczpospolita" był w 1920 r. organem konserwatywnego Stronnictwa Chrześcijańsko-Narodowego i na pewno był częścią polskiej, niezależnej i niepodległościowej prasy. W 1932 r. pismo zamknieto z przyczyn ekonomicznych.
Dzisiejsza "Rzeczpospolita" Hajdarowicza nie ma nic wspólnego z przedwojennym dziennikiem o tym samym tytule, a to właśnie próbują nam sugerowac jej postkomunistyczni redaktorzy.
Dzisiejsza Rzepa w warstwie propagandowej przypomina coraz bardziej walczący z polskością, założony w lipcu 1944 dziennik o tym samym tytule, którego pomysłodawcą i pierwszym redaktorem naczelnym był nienawidzący polskiej kultury komunistyczny politruk Jerzy Borejsza. Jedna z najgorszych postaci stalinowskiego zniewolenia, kolaborant Stalina od 1939 r. (co najmniej). W 1950 r. pismo założone przez Borejszę zlikwidowano.
30 lat później, w 1980, za sprawą posła Edmunda Osmańczyka, padła propozycja wznowienia czasopisma. Pierwsze wydanie w nowej formule, jako organ reżimu Jaruzelskiego nastąpiło w 1982. Osmańczyk to był komunistyczny janczar, nie chcę już poszerzać tego komentarza i wklejac tu rzeczy jakie wypisywał na temat polskiej tradycji. Mimo to (a może własnie dlatego) przy okrągłym stole siedział po stronie Wałesy, Kuronia i Michnika. Taki się zrobił solidarnościowy opozycjonista...
Dzisiejsza Rzepa przy pomocy bardziej subtelnych metod od tych używanych przez Borejszę prowadzi czytelników w ramiona Putina. W objęciach Tuska i Komorowskiego są już od dawna.
49. @kazef
a co było ze Szcyrkinem? Robili z niego ambasadora Rosji, przyjmowała Gronkiewicz-Walz i do dzisiaj by był gierojem pierwowo sorta, gdyby nie wypowiedź , która poruszyła RadSika. Był bohaterem polskich mediów , całe stado latało za nim i spijało każde słowo.
Propaganda miłości TPPR jak za PRL-u czyli o wspólnym złożeniu kwiatów przez Polsko-Rosyjski Komitet Kibiców.
dzisiaj NAGLE do żurnalistów dotarło, że to kryminalista i FASZYSTA!
"tematyka faszystowska też jest Szprigiowi bliska. Kilka lat temu jego
fotografia, na której stojąc obok kobiety z obnażonym biustem, pozował z
ręką uniesioną w hitlerowskim pozdrowieniu, stała się tematem debaty na
centralnym kanale telewizyjnym Rossija."
Czy Aleksandr Szprygin ma specjalne pełnomocnictwa Putina?
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
50. 300 tysięcy ludzi na Jasnej
300
tysięcy ludzi na Jasnej Górze! Bp Kazimierz Ryczan: Dlaczego szkodzą
ojczyźnie, przeszczepiają antywartości i śmietnik moralny?
Wypełnione szczelnie wały jasnogórskie, podniosła, radosna atmosfera,
skupienie modlitewne i bardzo ważne słowa - tak wygląda dziś Jasna
Góra. Trwa XX już Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja do Częstochowy.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
51. po rosyjskim sznurku, ciekawe czemu nie Kłuszyn?
Po 400 latach od wypędzenia polskiej załogi z Kremla nasza husaria znowu zawitała do Moskwy. Władzy rosyjskiej stolicy zorganizowały na polach w Kołomienskoje rekonstrukcję bitwy z 1612 roku. Wzięły w niej udział polskie drużyny rycerskie: husarii, piechoty i zaciężnych muszkieterów.
400 lat temu hetman Jan Chodkiewicz stoczył w Moskwie dwie bitwy, próbując przebić się z aprowizacją do stacjonujących na Kremlu polskich żołnierzy. Jednak nie był w stanie przełamać silnego oporu rosyjskiego pospolitego ruszenia pod dowództwem Dmitrija Pożarskiego. Rekonstrukcję tych trzydniowych zmagań mogli zobaczyć mieszkańcy Moskwy.
I choć na koniec tysiące widzów zakrzyknęło zwycięskie "hura", to i tak wszyscy byli pod ogromnym wrażeniem polskiej husarii. Do udziału w rekonstrukcji bitwy moskiewskiej zaproszono bractwa rycerskie z 14 krajów Europy. Jak przyznają nasi husarze, "organizatorzy zadbali o najdrobniejsze szczegóły, także o świetną zabawę".
Wydarzenia z 1612 roku uznawane są w Rosji za początek odradzania się potęgi księstwa moskiewskiego i późniejszego imperium rosyjskiego. Na pamiątkę wypędzenia Polaków z Kremla, 4 listopada obchodzone jest w Rosji święto narodowe - Dzień Jedności.
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/po-400-latach-polska-husaria-znow-walczy...
~Polak dzisiaj: Nie piszcie o "wypędzonych" Polakach, bo ci, po dwóch latach oblężenia ,kiedy już zjedli nie tylko konie ale nawet pergaminowe cerkiewne ksiegi; wyszli z Kremla słaniając sie z głodu po podpisaniu kapitulacji, gdy niepomna jej warunków moskiewska hołota rzuciła sie na nich i wymordowała. Dziwię sie polskim "rekonstruktorom", że chcieli uczestniczyć w tej szopce. A swoją drogą, 400-lecia bitwy pod Kłuszynem, w której 7 tysięcy Polaków rozniosło na szablach 42 tysiące Moskali dziwnie nie zauważono. Albo rocznicy Hołdu Ruskiego.Ej, Polacy, Polacy, królewski szczepie piastowy... Co się z nami dzieje?
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
52. grupę bezimiennych katyńskich ofiar stalinizmu
Wizerunek polskiego księdza prawosławnego, Szymona Fedorenko, zamordowanego w Lesie Katyńskim, znajdzie się w cerkwi Zmartwychwstania Chrystusa, której poświęcenia dokona w niedzielę patriarcha moskiewski i całej Rosji, Cyryl.
Ks. Fedorenko był prawosławnym kapelanem Wojska Polskiego.
W ikonostasie cerkwi znajdzie się ikona przedstawiająca męczenników katyńskich - kilku świętych oraz grupę bezimiennych katyńskich ofiar stalinizmu. Wśród nich jest postać księdza Fedorenko, podpisana jego nazwiskiem.
W delegacji Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, która udaje się na uroczystość do Katynia pod przewodnictwem biskupa siemiatyckiego, Jerzego, ordynariusza polowego WP będą - jak poinformował PAP rzecznik ordynariatu, ks. pułkownik Aleksy Andrejuk - wnuczki księdza Fedorenki, Aleksandra i Wiesława.
Są one córkami najstarszego syna ks. Fedorenki, Wiaczesława, który zginął w 1944 roku w powstaniu warszawskim. Inny z trzech synów tego kapłana, Orest, poległ w tym samym roku jako członek załogi bombowca RAF, zestrzelonego nad Mannheimem.
W przeddzień poświęcenia cerkwi Zmartwychwstania Chrystusa w Lesie Katyńskim, w sobotę, delegacja polskiego Kościoła prawosławnego przybędzie do Smoleńska i uda się na miejsce tragicznej katastrofy lotniczej z 10 kwietnia 2010 r., wśród której ofiar był m.in. obok prezydenta Lecha Kaczyńskiego prawosławny ordynariusz Wojska Polskiego, abp Miron.
Las Katyński oprócz grobów polskich oficerów kryje groby tysięcy Rosjan, Ukraińcowi, Białorusinów. Ich liczba nie jest wciąż znana. Wśród wielu duchownych zamordowanych na rozkaz Stalina jest także arcybiskup Serafin, rozstrzelany po długich prześladowaniach w grudniu 1937 roku. Jego losy były jakiś czas związane z Polską.
Wizerunek abp Serafina (Ostroumowa) i kilku innych kanonizowanych rosyjskich duchownych prawosławnych umieszczono na ikonie w świątyni zbudowanej w Lesie Katyńskim z inicjatywy patriarchy Cyryla.
Świątynię zbudowano przy wjeździe na teren Zespołu Memorialnego, którego częścią jest Polski Cmentarz Wojenny.
Fundament cerkwi został poświęcony podczas uroczystości upamiętniających Rosjan i Polaków spoczywających w Lesie Katyńskim, 7 kwietnia 2010 roku, w 70. rocznicę mordu NKWD na polskich oficerach. Uczestniczyli w uroczystościach premierzy Polski i Rosji, Donald Tusk i Władimir Putin.
Ówczesny biskup smoleński i wiaziemski, Teofilakt, podkreślił, że cerkiew w Katyniu będzie nie tylko symbolem pamięci, ale także świadectwem historycznej sprawiedliwości i pojednania pokoleń.
Miejscowi prawosławni duchowni zapewniają, że modlą się w intencji wszystkich spoczywających tam ofiar stalinowskich zbrodni - zarówno Rosjan, jak i Polaków.
http://gosc.pl/doc/1204726.Polak-na-ikonie-Meczennikow-Katynskich
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
53. Abp Michalik o możliwej
Abp Michalik o możliwej wizycie Benedykta XVI: będzie związana z obchodami 1050-lecia Chrztu Polski
Miejmy nadzieję, że wizyta nie zostanie wykorzystana w prezydenckiej kampanii wyborczej, która przypada na rok 2015.
Prezydent zaprosił Benedykta XVI do Polski
Ojca Świętego w naszej Ojczyźnie, dzieląc się z Nim naszymi radościami i
troskami” – napisał prezydent Bronisław Komorowski w liście papieża
Benedykta XVI.
Prezydent Bronisław Komorowski
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
54. KAI promuje cerkiew w Katyniu Tytuł :
Cerkiew ku czci rozstrzelanych Polaków
W niedzielę 15 lipca patriarcha moskiewski i całej Rusi Cyryl uroczyście poświęci w Katyniu cerkiew pw. Zmartwychwstania Chrystusa. Uroczystość tę poprzedzi w sobotę całonocne czuwanie w katedrze Zaśnięcia Matki Bożej w Smoleńsku.
Wśród ikon umieszczonych w ikonostasie znajduje się też kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Kamień węgielny pod przyszłą świątynię wmurowali 7 kwietnia 2010 ówczesny premier (obecnie prezydent) Rosji Władimir Putin i premier Polski Donald Tusk podczas uroczystych obchodów 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.
Oprócz cerkwi na terenie tym znajduje się szereg budynków, przeznaczonych na działalność socjalną wśród miejscowej ludności, z klasami i salą do organizowania spotkań i konferencji tematycznych. Przewidziano również pokoje dla pielgrzymów, stołówkę i zabudowania gospodarcze. Kompleks świątynny obejmuje też dzwonnicę i studnię do czerpania wody w celu święcenia jej.
Głównym elementem wystroju przyszłej cerkwi będzie duży 5-poziomowy ikonostas, w którym umieszczono ikony m.in. przedstawiające męczenników ziemi smoleńskiej. Wykonano je w pracowni malarskiej Prawosławnego Uniwersytetu Humanistycznego św. Tichona. Kierowniczka tej placówki Łarisa Gaczewa powiedziała dziennikarzom, że prace nad tym rozpoczęły się z inicjatywy biskupa smoleńskiego i wiaziemskiego Pantelejmona, który wykazał duże zainteresowanie całą sprawą.
Wśród ikon umieszczonych w ikonostasie znajduje się też kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. „Ponieważ obraz ten czczą wierzący obu krajów, katolicy i prawosławni, było oczywiste umieszczenie tej ikony w świątyni-pomniku wzniesionym na miejscu zagłady tysięcy Rosjan i Polaków” – wyjaśniła Gaczewa.
Zespół memoriałowy „Katyń” znajduje się ok. 20 km od centrum Smoleńska, między wioskami Gniezdowo i Katyń, na terenie Lasu Katyńskiego. Na przełomie lat trzydziestych i czterdziestych XX w. ziemia ta była świadkiem tragicznych wydarzeń – zagłady tysięcy obywateli Polski i ZSRR. Według źródeł rosyjskich w okresie od 1917 do połowy lat pięćdziesiątych XX w. w całym obwodzie smoleńskim, na którego terenie leży Katyń, zginęło ponad 8 tys. obywateli sowieckich. Ustalono, że w tym gronie było ponad 70 duchownych prawosławnych w samym tylko Lesie Katyńskim, a na całej ziemi smoleńskiej zginęło ich przeszło 400.
Ale miejsce to nabrało złowrogiej sławy i symbolicznej wymowy po ujawnieniu w kwietniu 1943 przez Radio Niemieckie, iż w Lesie Katyńskim odkryto masowe groby polskich oficerów i żołnierzy, wziętych do niewoli przez Armię Czerwoną we wrześniu 1939. Komisja międzynarodowa, powołana wkrótce potem przez III Rzeszę, która okupowała wówczas te tereny, stwierdziła, że leżą tu zwłoki ludzi rozstrzelanych przez NKWD na wiosnę 1940. Gdy jednak Sowieci odzyskali te ziemie, powołali własną komisję pod przewodnictwem prof. Nikołaja Burdienki, która ogłosiła oficjalnie, że zbrodnia katyńska była dziełem Niemców.
I ta wersja obowiązywała przez całe dziesięciolecia w ZSRR i w całym obozie socjalistycznym, choć jednocześnie władze sowieckie starały się pomijać sprawę Katynia milczeniem. Dopiero w 1990 Moskwa przyznała oficjalnie, że zagłada Polaków, ale także – wcześniej – obywateli sowieckich obciąża stronę sowiecką, przy czym za bezpośrednich wykonawców uznano Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych (NKWD).
Z częściowo odtajnionych na początku lat dziewięćdziesiątych materiałów sowieckich wynika, że w różnych miejscach ówczesnego Kraju Rad rozstrzelano ponad 20 tys. żołnierzy i oficerów polskich, z tego w samym tylko Lesie Katyńskim przeszło 4 tys. Kopie dokumentów w tej sprawie władze rosyjskie przekazały Polsce, nadal jednak strona polska nie ma dostępu do wszystkich materiałów, dotyczących zagłady naszych wojskowych, a znajdujących się w archiwach rosyjskich.
Już teraz jednak Katyń stał się symbolem tragedii Polaków po zagarnięciu wschodnich ziem II Rzeczypospolitej przez ZSRR, a także – przede wszystkim w wyniku starań strony rosyjskiej – męczeństwa i bezbronności narodów obu krajów w obliczu władzy totalitarnej.
http://gosc.pl/doc/1205458.Katyn-Cerkiew-ku-czci-rozstrzelanych-Polakow
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
55. Benedykt XVI: obowiązkiem
Benedykt XVI: obowiązkiem Kościoła jest głoszenie sprawiedliwości
Przywołując w homilii słowa z Ewangelii papież zauważył: Apostołowie
nie powinni być przywiązani do pieniądza i do wygód. Podkreślił, że
uczniowie Chrystusa muszą przygotować się też i na to, że będą odrzucani
i prześladowani.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
56. Patriarcha moskiewski i całej
Patriarcha moskiewski i całej Rosji Cyryl poświęcił w niedzielę w Lesie Katyńskim cerkiew Zmartwychwstania Chrystusa. Świątynię zbudowano przy wjeździe na teren Zespołu Memorialnego, którego częścią jest Polski Cmentarz Wojenny.
Fundament cerkwi został poświęcony podczas uroczystości upamiętniających Rosjan i Polaków spoczywających w Lesie Katyńskim, 7 kwietnia 2010 roku, w 70. rocznicę mordu NKWD na polskich oficerach. W uroczystościach uczestniczyli premierzy Polski i Rosji, Donald Tusk i Władimir Putin.
"Należą się słowa uznania dla osobistej dyplomacji premierów, ale także dla Grupy ds. Trudnych, która włożyła bardzo dużo wysiłku właśnie w to, aby rozwiązanie sprawy katyńskiej uczynić elementem pojednania polsko-rosyjskiego"
W uroczystościach w Katyniu uczestniczyła delegacja Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego pod przewodnictwem biskupa siemiatyckiego Jerzego, ordynariusza polowego Wojska Polskiego. Obecne były także wnuczki zamordowanego w Lesie Katyńskim polskiego księdza prawosławnego Szymona Fedorenko. Jego wizerunek znajduje się w cerkwi Zmartwychwstania Pańskiego.
"Pod każdą piędzią ziemi w Lesie Katyńskim jest męczeńska krew Rosjan i Polaków. Modlimy się tutaj razem od 1996 roku. A po katastrofie samolotu pod Smoleńskiem z prezydentem Polski Lechem Kaczyńskim w 2010 roku przyjeżdżamy na to miejsce co roku" - powiedział agencji ITAR-TASS rzecznik ordynariatu ks.pułkownik Aleksy Andrejuk.
Przypomniał, że wśród ofiar katastrofy był m.in. prawosławny ordynariusz Wojska Polskiego, abp Miron.
Las Katyński oprócz grobów ponad czterech tysięcy polskich oficerów zamordowanych w 1940 roku, kryje groby tysięcy Rosjan, Ukraińców, Białorusinów. Ich liczba nie jest wciąż znana. Wśród wielu duchownych zamordowanych na rozkaz Stalina jest także arcybiskup Serafin, rozstrzelany po długich prześladowaniach w grudniu 1937 roku. Jego losy były jakiś czas związane z Polską.
W ikonostasie cerkwi znajdzie się ikona przedstawiająca męczenników katyńskich - kilku świętych oraz grupę bezimiennych katyńskich ofiar stalinizmu. Wśród nich jest postać księdza Fedorenko, podpisana jego nazwiskiem.
Fundament cerkwi został poświęcony podczas uroczystości upamiętniających Rosjan i Polaków spoczywających w Lesie Katyńskim, 7 kwietnia 2010 roku, w 70. rocznicę mordu NKWD na polskich oficerach. W uroczystościach uczestniczyli premierzy Polski i Rosji, Donald Tusk i Władimir Putin.
Ówczesny biskup smoleński i wiaziemski, Teofilakt, podkreślił, że cerkiew w Katyniu będzie nie tylko symbolem pamięci, ale także świadectwem historycznej sprawiedliwości i pojednania pokoleń. Miejscowi prawosławni duchowni podkreślają, że modlą się w intencji wszystkich spoczywających tam ofiar stalinowskich zbrodni - zarówno Rosjan, jak i Polaków.
Cerkiew ma wysokość 40 metrów. Jej kopuła została wykonana z pozłacanej miedzi, co sprawia, że świątynia stała się dominującym elementem Zespołu Memorialnego. Obok cerkwi zbudowano obiekty muzealne i edukacyjne, m.in. szkołę niedzielną, bibliotekę, archiwum i salę konferencyjną. Są tam także pomieszczenia dla pielgrzymów, stołówka i różne obiekty gospodarcze, w tym podstacja energetyczna. Przy świątyni wzniesiono również dzwonnicę i założono park.
Cerkiew wzniesiono z inicjatywy Cyryla, który zanim zasiadł na patriarszym tronie, przez ćwierć wieku (w latach 1984-2009) kierował eparchią w Smoleńsku. Po raz pierwszy o wydzielenie terenu pod świątynię wystąpił do władz Rosji w 2002 roku. Na początku 2010 roku ponowił wniosek. Wtedy też Putin wydał stosowne dyspozycje.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
57. TAKTYKA KOMPROMISU - TAKTYKA
TAKTYKA KOMPROMISU - TAKTYKA ZDRADY
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
58. Kościół katolicki w Rosji –
Kościół katolicki w Rosji – nadzieje i dylematy. ANALIZA KAI
http://wpolityce.pl/depesze/32368-kosciol-katolicki-w-rosji-nadzieje-i-d...
Mimo wszystkich kroków do pojednania, niewątpliwego zbliżenia, jakie nastąpiło na szczycie obu bratnich Kościołów, nadal daleko jest do istotnego przełomu, jakim z pewnością byłoby spotkanie rzymskiego papieża z moskiewskim patriarchą - uważa Adam Hlebowicz, historyk i publicysta.
Kiedy upadał Związek Sowiecki w 1991 roku katolicy mieszkający na ogromnych terenach Rosji mieli do swej dyspozycji tylko dwa kościoły usytuowane w stołecznych miastach, Moskwie i Petersburgu. Co prawda pracowali już wtedy w Rosji nieliczni polscy kapelani, związani z firmami pochodzącymi z Polski, ale nie byli oficjalnie zarejestrowani i generalnie mogli prowadzić duszpasterstwo tylko wśród przybyłych zza granicy rodaków.
W kwietniu 1991 roku, a zatem na kilka miesięcy przed puczem Janajewa a potem oficjalnym rozpadem ZSRS, utworzone zostały przez Watykan administratury apostolskie europejskiej i syberyjskiej części Rosji. Na ich czele stanęli arcybiskup Tadeusz Kondrusiewicz i biskup Joseph Werth SJ, Polak z Białorusi i Niemiec z Kazachstanu. Siedem lat później obie administracje otrzymały biskupów pomocniczych. Sufraganem w Moskwie został, wywodzący się z dawnego NRD, ksiądz Klemens Pickel, na Syberii zaś biskupem pomocniczym polski werbista Jerzy Mazur. Nominacje te wiązały się z rozległością terytoriów rosyjskich i związaną z tym trudnością dotarcia do wszystkich wiernych. Stąd, w maju 1999 roku tereny podległe biskupowi Mazurowi zostały przekształcone w administraturę apostolską Wschodniej Syberii z siedzibą w Irkucku. W listopadzie 1999 roku natomiast Jan Paweł II utworzył administraturę apostolską Rosji Południowej z siedzibą w Saratowie, której zawiadywanie powierzono biskupowi Pickelowi. Kiedy w 2002 roku te struktury otrzymały ze Stolicy Apostolskiej rangę normalnych diecezji, bardzo zdecydowanie przeciwko tej decyzji zaprotestował moskiewski Patriarchat prawosławny, który uważał, że takie decyzje na terenie, gdzie dominuje prawosławie, powinny być konsultowane z nimi. W efekcie pogorszenia się wzajemnych relacji biskup Mazur został deportowany z lotniska w Moskwie do Polski i nie powrócił już do swojej diecezji. Łącznie w tymże 2002 roku wydalono z Rosji pięciu kapłanów, w tym trzech Polaków. Rok później biskupa Mazura zastąpił Cyryl Klimowicz, Polak od kilkunastu lat pracujący na terenie Białorusi, posiadający obywatelstwo tego kraju. Kolejna zmiana w obsadach personalnych Kościoła katolickiego w Rosji nastąpiła w 2007 roku, kiedy dynamicznego metropolitę moskiewskiego arcybiskupa Kondrusiewicza Watykan mianował metropolitą mińsko – mohylewskim na Białorusi, a schedę po nim przejął Włoch Paolo Pezzi, od kilku lat pracujący na terenie Rosji.
Dzisiaj Kościół katolicki w Rosji to jedna archidiecezja (Moskwa), trzy diecezje (Saratów, Nowosybirsk, Irkuck) oraz jedna prefektura apostolska (Południowy Sachalin).
...."W styczniu 2007 roku obradowała w Moskwie Grupy Roboczej ds. Rozwiązywania Problemów Istniejących między Patriarchatem Moskiewskim a strukturami Kościoła Rzymskokatolickiego w Rosji. Potwierdzono niedopuszczalność prozelityzmu we wzajemnych stosunkach. W czasie spotkania omawiano także wydane po rosyjsku przez nuncjaturę apostolską w Moskwie "Przepisy dotyczące zastosowania zasad i norm ekumenizmu". Spotkały się one z życzliwym przyjęciem strony prawosławnej.
Mimo tych wszystkich kroków do pojednania, niewątpliwego zbliżenia, jakie nastąpiło na szczycie obu bratnich Kościołów, nadal daleko jest do istotnego przełomu, jakim z pewnością byłoby spotkanie rzymskiego papieża z moskiewskim patriarchą. „Brakuje przesłanek abym mógł spotkać się z papieżem Benedyktem XVI” – oświadczył nie tak dawno patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl. Pytany o przyczynę takiego stanowiska, duchowny powtórzył stare zarzuty o „zagrabieniu” przez grekokatolików świątyń prawosławnych na Zachodniej Ukrainie. „Tak jak przedtem uważam, że dla pełnego sukcesu takiego spotkania koniecznym jest rozwiązanie wszystkich spornych problemów lub chociaż podjęcie bardziej energicznych kroków dla ich rozwiązania” – powiedział zwierzchnik rosyjskiego prawosławia w jednym z wywiadów."...
całość pod linkiem
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
59. Dlaczego milczymy?
Dlaczego milczymy? "Pogwałcenie polsko-rosyjskiej umowy o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji w Katyniu"
http://wpolityce.pl/artykuly/32381-dlaczego-milczymy-pogwalcenie-polsko-...
Komu służy to pojednanie? Dlaczego, choć to ważne wydarzenie, nikt nie zabiera głosu.? Milczą historycy, religioznawcy, milczy laikat.
Ta cisza jest przerażająca, dźwięczy mi w uszach.
Anna Fotyga
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
60. Wkleję cały tekst Anny Fotygi
Dlaczego milczymy?
Aktu poświęcenia cerkwi dokonał prawosławny patriarcha Moskwy i całej Rusi Cyryl. Budowa od dawna była jego ideą. Zgłaszał swój projekt władzom Federacji Rosyjskiej jeszcze jako metropolita smoleński i kaliningradzki w 2002 roku. Po ośmiu latach sprawy nagle nabrały tempa. Na początku 2010 roku premier Władimir Putin wydał zgodę, prace przygotowawcze ruszyły natychmiast, bez uzgodnienia ze stroną polską. Stanowiło to pogwałcenie polsko-rosyjskiej umowy o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji z 22 lutego 1994 roku. Nawet pobieżna lektura tekstu umowy i dołączonego do niej oświadczenia ministrów spraw zagranicznych RP i FR uświadamia zawarty w niej pozytywny impuls, wolę tworzenia warunków do pojednania. Mozolnego, krok po kroku, w dobrym kierunku. Tak było za czasów Borysa Jelcyna. Na początku 2010 roku strona rosyjska zdecydowała się ostentacyjnie umowę złamać i uczyniła to w miejscu dla Polaków najświętszym - w Katyniu. Wykonana w błyskawicznym tempie budowla sięga wysokości 40. metrów, wieńczy ją miedziana, pozłacana kopuła, przez co jest elementem dominującym w zespole memorialnym. Bardzo trudno mi wyjaśnić opinii publicznej klasyczną metodę działania rosyjskiej dyplomacji, której zamysłem jest upokarzanie partnerów, zmuszanie do godzenia się z siłą, racjonalizowania tej sytuacji. Takim upokorzeniem był fakt uczestniczenia przez premiera Tuska we wmurowaniu kamienia węgielnego pod budowę cerkwi wspólnie z Władimirem Putinem 7 kwietnia 2010 roku.. Rosyjska dyplomacja mogła grać va banque wiedząc, że polski rząd zgodzi się na wszystko, usankcjonuje łamanie umów, byle prześcignąć prezydenta Kaczyńskiego. Takich sytuacji mieliśmy przecież więcej. Prezydent Komorowski nie mógł odmówić sobie zdjęcia z Miedwiediewem, pomimo prowokacyjnego usunięcia prze Rosjan tablicy w Smoleńsku tuż przed pierwszą rocznicą katastrofy. Pojechał i składał wieniec pod „pancerną brzozą”, która po badaniach niezależnych ekspertów, wybitnych naukowców okazała się wyssaną z palca przeszkodą na drodze TU-154M. A to się musiał specnaz naśmiać!
Powróćmy jednak do katyńskiej cerkwi. Na pogwałcenie umowy zwracał władzom Federacji Rosyjskiej uwagę w marcu 2010 roku ś.p. Andrzej Przewoźnik, ofiara katastrofy smoleńskiej. Jako Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, był organizatorem obchodów 70 rocznicy mordu z udziałem prezydenta RP. Uważał, że prawosławna świątynia swoją symboliką narusza prawdę historyczną. Rzeczywiście, reżim stalinowski dokonywał również eksterminacji Rosjan, są pogrzebani w tym samym lesie. Polska elita została jednak pojmana na terytorium swojego państwa, zagarniętego przez ZSRS do spółki z Hitlerem. Wymordowano ją strzałami w tył głowy, wszystkich. Dlaczego Władysław Bartoszewski, wieloletni przewodniczący Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa milczy? Dlaczego nie powtórzy zastrzeżeń swojego najbliższego współpracownika?
Na uroczystości poświęcenia cerkwi udała się delegacja Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, uczestniczył polski attache wojskowy w Moskwie. W mediach wydarzenie zrelacjonowano w tonie podniosłym, bez komentarza. To oznacza budowanie nastroju przed sierpniową wizytą patriarchy Cyryla w Polsce. Ma do niej dojść dzień po rocznicy Bitwy Warszawskiej, kilka tygodni przed czterechsetną rocznicą przegranej przez polskie wojska pod wodzą Jana Karola Chodkiewicza Bitw pod Moskwą i świętowanego hucznie w Rosji od 2005 roku „ przepędzenia Polaków z Kremla”.
W trakcie wizyty zostanie podpisana deklaracja Konferencji Episkopatu Polski i Moskiewskiej Cerkwi Prawosławnej wzywająca narody polski i rosyjski do pojednania. Pojednanie z narodem rosyjskim nie stanowi w mojej opinii żadnego problemu. Poważną przeszkodę stanowi ciemiężący ten naród „system Putina” i polityka państwa rosyjskiego w stosunku do Polski. Nie została wyjaśniona do dziś rola jego urzędników w katastrofie smoleńskiej, a zła wola w wyjaśnianiu okoliczności jest oczywista.
Od wielu lat śledzę również aktywność cerkwi moskiewskiej, samego patriarchy Cyryla i mam problem z ich pozytywną oceną. Pomijam już pojawiające się w każdym niemal źródle doniesienia o współpracy patriarchy z KGB, jawnym wsparciu polityki Putina. Wszystko wskazuje na to, że prawosławie, z którym mielibyśmy się pojednać nie ma twarzy ekumenisty Włodzimierza Sołowiowa, innych filozofów „srebrnego wieku”: Mikołaja Bierdiajewa, Sergiusza Bułhakowa, Gieorgija Fiodotowa, Mikołaja Kliepnina. Ich otwarte, przyjazne światu umysły dopuszczały porzucenie przez Rosję narodowego egoizmu.
Obawiam się, że zamiast „srebrnego wieku”, przyjdzie nam akceptować w moskiewskim prawosławiu ideę Trzeciego Rzymu. Opisywał ją w liście do wielkiego księcia moskiewskiego Wasyla III mnich Filoteusz, ihumen monastyru w Pskowie. Według niego Pierwszy Rzym upadł przez herezję ( katolicyzm) , „ Drugi Rzym”- Konstantynopol upadł przez przyłączenie się do tej samej herezji a Trzeci-Ruś, będzie trwał wiecznie dzięki swej prawdziwej, czystej wierze. Trzeci Rzym jest ideą państwowotwórczą o trudnym do oszacowania wpływie na rzeczywistość we współczesnej Rosji. Bardzo silny wpływ, wzmacniany przez samego patriarchę Cyryla ma jednak mit Świętej Rusi, obejmującej jeszcze terytoria Białorusi i Ukrainy. Jako mit państwowotwórczy, łączący w sobie pierwiastek religijny i świecki, stał się narzędziem polityki imperialnej, a w czasach współczesnych – polityki neoimperialnej. Wspominałam już o zbliżającej się 400. rocznicy Bitwy pod Moskwą, gdzie wojska kniazia Pożarskiego i Kuźmy Minina pobiły polskie wojska hetmana Chodkiewicza. Na swoich sztandarach Rosjanie już wówczas nieśli wezwanie „ Boże chroń świętą Ruś”. Po przepędzeniu Polaków z Kremla, stała się założycielską ideą dynastii Romanowów. To z nią ścieraliśmy się w powstaniach, bitwach, zsyłkach na katorgę, cytadelach. Teraz znów jest na ustach władców , została nawet „ zoperacjonalizowana”. Podczas mistrzostw Europy w piłce nożnej na stadionie w Warszawie rosyjscy kibice rozwinęli olbrzymi banner. Widniał na nim wizerunek kniazia Pożarskiego i napis „ Tu jest Rosja”.
Komu służy to pojednanie? Dlaczego , choć to ważne wydarzenie, nikt nie zabiera głosu.? Milczą historycy, religioznawcy, milczy laikat.
Ta cisza jest przerażająca, dźwięczy mi w uszach.
http://niezalezna.pl/31008-dlaczego-milczymy
61. Wizyta patriarchy Moskwy w
Wizyta patriarchy Moskwy w Polsce. W planach spotkanie m.in. z prezydentem i uroczystości religijne
Spotkania z prezydentem Bronisławem Komorowskim,
marszałkiem Senatu Bogdanem Borusewiczem, episkopatami: prawosławnym i
katolickim oraz uroczystości religijne - to główne punkty programu
pobytu w Polsce patriarchy Moskwy i całej Rusi Cyryla I.
»
Cyryl I przyjedzie do Polski 16 sierpnia. Pierwsza wizyta patriarchy Moskwy w naszym kraju będzie trwała do 19 sierpnia.
W jej drugim dniu, podczas uroczystości w Zamku Królewskim w
Warszawie, zostanie podpisany dokument ze wspólnym orędziem rosyjskiej
Cerkwi i polskiego Kościoła katolickiego do narodów Rosji i Polski.
Podpiszą go Cyryl I i przewodniczący KEP abp Józef Michalik. Orędzie ma
zawierać wezwanie do wzajemnego przebaczenia win i budowania wspólnej
przyszłości. Prace nad dokumentem trwały trzy lata.
Wizyta Cyryla I rozpocznie się w Warszawie, gdzie spotka się on
m.in. z prezydentem Komorowskim i marszałkiem Borusewiczem. Zaplanowano
także spotkanie z parlamentarzystami, dyplomatami i dziennikarzami.
Patriarcha Moskwy ma złożyć
wieńce przed Grobem Nieznanego Żołnierza i na Memoriale Radzieckich
Żołnierzy. Będzie rozmawiał z episkopatem Polskiego Autokefalicznego
Kościoła Prawosławnego oraz z prezydium Konferencji Episkopatu Polski.
W trzecim dniu wizyty Cyryl I uda się do Białegostoku. Odwiedzi m.in. klasztor w Supraślu
i cerkiew Świętej Trójcy w Hajnówce. W ostatnim dniu wizyty patriarcha
Moskwy będzie przewodniczył liturgii na Świętej Górze Grabarce - w
najważniejszym miejscu kultu dla wyznawców prawosławia w Polsce.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
62. Tak właśnie jest brany pod uwagę...
... głos Kościoła. my sobie - Hierarchia sobie.
I nie chodzi mi o to, że kościół jest z natury hierarchiczny. więc wierni nie maja nic do gadania.
Lecz o to, że Nasza hierarchia nie chce walczyć o własny Kościół. Idzie na ciche przetrzymanie i układy tam gdzie powinna być stanowcza i posłużyć się tzw. wyczuciem nastrojów...
Na takie jednostronne gesty jest dużo za wcześnie... I efekt będzie jak w Szwecji.. Puste kościoły i brak wiernych... ale co tam, jak se pościelisz tak się wyśpisz. Jeśli hierarchia Kościelna tego nie dostrzega. Cóż my możemy... Sami nie widzą swego relatywizmu? dwulicowości?... a od ludzi wymagać chcą postaw wartościowych i moralnych... z czym do ludu? Lud może szary ale nie głupi. Za to zdemoralizowany coraz bardziej i to przez kogo? A przecież się śpiewa... bronić będziemy twoich dróg... itd. Jak przyjdzie potrzeba sami będą musieli się bronić... Bo kto nadstawi karku za nich? wiedzą że nie wolno mieszać ołtarza z tronem a sami do tronu się pchają... więc w efekcie przegrają... choć do tej pory wydawało mi się to niemożliwym. A jednak zmiany jakie obserwujemy na co dzień już przerażają, a co będzie za te parę lat. ? Zanika największa i najpotężniejsza OSTOJA KATOLICYZMU w Europie.
Kończą dzieło którego nawet komunistom nie udało się dokonać, mimo złamania tak wielu...
Goethe..."Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest...",JVG
63. zemsta napoleońska
Cztery osoby zostały ranne od wystrzału armatniego podczas rekonstrukcji historycznej bitwy wojsk rosyjskich i napoleońskich z 1812 roku w obwodzie leningradzkim na północnym zachodzie Rosji - poinformowała rosyjska policja.
- Do wypadku doszło w rejonie łużskim (130 km na południe od Petersburga) w sobotę 14 lipca podczas historycznego festynu poświęconego wojnie z 1812 roku - sprecyzowała policja.
- Przypadkowy wystrzał armatni spowodował, że cztery osoby zostały ranne w czasie historycznej inscenizacji epizodu walk nad Kołoczą - dodały te źródła.
Ranni, z których jeden odniósł ciężkie obrażenia, zostali odwiezieni do szpitala. Policja wyjaśnia okoliczności zajścia. Rosja obchodzi w tym roku 200-lecie zwycięstwa nad armią Napoleona. Kulminacja obchodów odbędzie się we wrześniu, kiedy zostanie zrekonstruowana bitwa pod Borodino (niedaleko Możajska).
Bitwa rozegrała się 5-7 września 1812 roku pomiędzy armią francuską pod dowództwem Napoleona a rosyjską dowodzoną przez Michaiła Kutuzowa.
W jej wyniku Kutuzow wycofał wojska z pola walki, otwierając tym samym Napoleonowi drogę do Moskwy. Rosjanie jednak uważają bitwę za zwycięską, gdyż doszło w niej do strategicznego odwrotu rosyjskich sił, które nie zostały rozbite.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
64. Możemy sobie klikać i krzyczeć
tak zostało postanowione, dziś w Aktualnościach Dnia Grzegorz Braun zabrał głos na temat "pojednania" dosć wyczerpująco tłumaczył ,że nasz Episkopat podjął kolejną błędną decyzję , zaraz odezwał się o Rydzyk i stonował tę wypowiedż - mamy mieć zaufanie, porównał to z listem biskupów polskich do niemieckich z roku 1966, ale jest pewna róznica , niemieccy biskupi nie byli z nadania KGB, przynajmniej ich większość, a w rosyjskiej cerkwii to KGB nadawało ton,dla mnie nie ma żadnego pojednania na grobach katyńskich i błocku smoleńskim najbardziej zakłamanej historii na świecie , nie liczac całego holocaustu Narodu Polskiego na nieludzkiej ziemi.
Figa
65. Figa
nie możemy zatrzymać decydentów, ale możemy wyrazić swoją opinię. o.Rydzyk został "zneutralizowany" poparciem Episkopatu, zresztą w RM nie było nigdy głośnego sprzeciwu przeciwko Rosji , raczej wręcz przeciwnie, filorosyjskie .
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
66. @Figa
Ale przecież o. Tadeusz Rydzyk zaczął swoją wypowiedź od tego, że wierni sa podmiotem, a nie przemiotem w Kościele, że mają prawo wyrażać swoje zdanie w tej sprawie. Mają też prawo pisać listy.... Pomyślałam, że mówi o t y m liście... I że wie coś w tej sprawie... Może nie dosłuchałam do końca, bo byłam czymś zajęta, ale ogólnie odniosłam takie wrażenie jak wyżej...
67. @guantanamera i Figa
nie wydziwiajmy - gdyby o.Rydzyk nie chciał, aby mówiono o tej sprawie, to by nie zaprosił Brauna i nie pozwolił mu mówić.
Dzieki tej rozmowie "poszło w eter". A dotychczas nie padło ani jedno słowo komentarza w mediach po liście Episkopatu.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
68. @ Maryla quantanamera
Wiem , wiem , rozumiem i nie mam nic do o. Rydzyka, tylko tak nadmmieniłam ,na wypadek gdyby ktoś nie słyszał tej audycji , ale widzę ,że powazną publicystykę się słucha :-)), tak jesteśmy podmiotem i za śmierdzące jajeczko podziękujemy.
ps . widzę już oczyma wyobrażni Bula i Dziadzię w otoczeniu hierarchów i rechoczacego Putina , cóż Baranek Bozy też musial cierpieć z rąk najgorszej szumowiny, czsem myślę dlaczego my????? odpowiedzi nigdy nie dostałam
Figa
69. @Figa
Cierpimy, bo wcześniej czasem jesteśmy ofermy :))
70. .."Część polskich środowisk
.."Część polskich środowisk związanych z rodzinami katyńskimi uznała jednak ogromną prawosławną świątynię za prowokację godzącą w ich uczucia poprzez zawłaszczenie szczególnej dla Polaków przestrzeni pamięci.
O budowie cerkwi w pobliżu Polskiego Cmentarza Wojennego strona polska nie została oficjalnie poinformowana przed rozpoczęciem prac, co jest niezgodne z podpisaną w 1994 roku przez ministrów spraw zagranicznych Polski i Rosji umową o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji. Zobowiązuje ona obie strony do wymiany wszelkich informacji dotyczących miejsc pamięci i spoczynku.
Zastrzeżenia co do legalności budowy zgłaszał Rosjanom jeszcze w marcu 2010 roku Andrzej Przewoźnik, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, który miesiąc później zginął w katastrofie smoleńskiej.
Uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod cerkiew przez obu premierów została włączona do planu obchodów 70. rocznicy zbrodni katyńskiej bardzo późno, gdy już zdecydowano o rozdzieleniu wizyt polskiego prezydenta i szefa rządu.
Jednak Rosjanie po pobycie Donalda Tuska w Lesie Katyńskim odnotowali przede wszystkim właśnie ten punkt programu. Katastrofa smoleńska przyćmiła wszystkie inne wydarzenia, ale w niewielkim muzeum przy katyńskim memoriale przez pewien czas pokazywano zdjęcie z 7 kwietnia z podpisem sugerującym, że jedynym albo głównym celem obecności polskiego premiera było towarzyszenie Putinowi i prawosławnym duchownym w inauguracji budowy kontrowersyjnej świątyni.
Piotr Falkowski
http://www.naszdziennik.pl/mysl/4022,cerkiew-nad-lasem-katynskim.html
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
71. W dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie":
Wizyta patriarchy Moskwy w cieniu służb
- Jaki był pana udział w przygotowaniu wizyty patriarchy Całej Rosji w Polsce? - „Codzienna” zapytała Turowskiego. - Kościół katolicki w Polsce i Cerkiew rosyjska same radzą sobie doskonale nawiązywaniem i prowadzeniem rozmów - uciął i odłożył słuchawkę.
Wizyta, która odbędzie się dokładnie za miesiąc, jest przygotowywana z wielkim rozmachem, niemal jak przyjazd papieża. Zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi spotka się z prezydentem Bronisławem Komorowskim, marszałkiem Senatu Bogdanem Borusewiczem, parlamentarzystami, intelektualistami i dyplomatami. Będzie go ochraniał BOR.
Chcieliśmy się dowiedzieć w Biurze Ochrony Rządu, dlaczego zabezpiecza pobyt moskiewskiego hierarchy, skoro nie czyniło tego np. wobec honorowego zwierzchnika całego prawosławia, patriarchy Konstantynopola Bartłomieja II? Odpowiedzi nie uzyskaliśmy do czasu wysłania gazety do drukarni.
(...)
http://niezalezna.pl/31029-wizyta-patriarchy-moskwy-w-cieniu-sluzb
72. błogosławieństwa z Czerskiej
Wielkie pojednanie polskiego Kościoła i rosyjskiej Cerkwi
Katarzyna Wiśniewska
2012-07-17, ostatnia aktualizacja 2012-07-16 22:13
To będzie dokument, jakiego w historii
Kościoła katolickiego w Polsce i rosyjskiej Cerkwi jeszcze nie było.
Wspólne przesłanie do narodów Polski i Rosji jest gotowe. Oba Kościoły
zaapelują o pojednanie
Więcej... http://wyborcza.pl/1,75248,12140119,Wielkie_pojednanie_polskiego_Kosciola_i_rosyjskiej.html#ixzz20sGlsps9
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
73. Słowa, słowa, słowa...
A ja właśnie zaczynam się obawiać jakiejś prowokacji...
74. Scenario KGB (SFB)
Diabeł ornat wdział i ogonem na mszę dzwoni
Figa
75. głos cichy i niesmiały, ale w dobrym kierunku
Ks. Henryk Zieliński
Trudne pojednanie. Zbytnie upaństwowienie wizyty patriarchy Cyryla w Polsce mogłoby się jej owocom źle przysłużyć
Już dzisiaj porównuje się to wydarzenie z historycznym listem
biskupów polskich do niemieckich z roku 1965, zawierającym słowa:
„przebaczamy i prosimy o przebaczenie”.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
76. Tusk a cerkiew w Katyniu - Prof. Wojciech Materski
Zasmucające jest to, że nowo wybudowana cerkiew w Lesie Katyńskim stoi tuż przy drodze i zasłania cały teren cmentarza katyńskiego, na którym znajdują się groby polskich oficerów. Nie znam intencji władz rosyjskich, które wyraziły zgodę na jej budowę, ale być może zamiar był właśnie taki, aby ludzie jadący drogą główną ze Smoleńska nie widzieli znajdującego się w głębi polskiego kompleksu memorialnego.
Trudno mi powiedzieć, dlaczego tak się stało. Ale pomysł na budowę cerkwi nie był nowy. Znacznie wcześniej przy przystanku autobusowym znajdującym się obok kompleksu memorialnego stała również gablota z jej makietą.
Sam jakiś czas temu miałem okazję oglądać ten projekt. Efekt końcowy wygląda źle i ci, którzy przyjeżdżają tam, aby uczcić polskich oficerów pomordowanych w Katyniu, muszą przejść przez teren cerkiewny bądź też go obejść.
Myślę jednak, że wybudowanie tej cerkwi nie będzie miało większego wpływu na relacje między naszymi krajami. Nie łączę z tym również przebiegu śledztwa w sprawie mordu katyńskiego, tym bardziej że obecnie czekamy na werdykt najwyższej izby Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Dopiero po jego ogłoszeniu będziemy mogli zastanowić się, co dalej, a na razie tkwimy niejako w stanie zawieszenia.
Byłem na cmentarzu katyńskim, gdy 7 kwietnia 2010 r. premier Federacji Rosyjskiej Władimir Putin w towarzystwie premiera Polski Donalda Tuska wmurowywał kamień węgielny pod budowę tej cerkwi. Wówczas posługiwano się taką retoryką, że skoro Las Katyński przynajmniej od 1937 r. był miejscem pochówku ofiar mordów dokonywanych przez NKWD i leży tam także wielu Rosjan, czymś naturalnym wydaje się to, że również Rosjanie chcą uczcić swoje ofiary.
Z pewnością jest to jakiś argument, ale dlaczego cerkiew wybudowano akurat przy samej drodze, a nie trochę głębiej, np. tam gdzie stoi okazały prawosławny krzyż? Ale wszelkie protesty i zastrzeżenia należało zgłaszać na etapie pomysłu. Teraz, gdy cerkiew stoi, powinniśmy przyjąć za dobrą monetę to, że Rosjanie chcą uczcić pomordowanych rodaków i wyrazić smutek, że zrobili to w sposób, który przyćmiewa to, co dla nas w tym miejscu jest najważniejsze i najistotniejsze, czyli nasz memorialny cmentarz katyński. Trudno się jednak oprzeć wrażeniu, iż cała sprawa ma charakter nie tyle religijny, co polityczny.
Autor jest członkiem Polsko-Rosyjskiej Grupy do Spraw Trudnych, dyrektorem Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk.
Prof. Wojciech Materski
http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/4083,tusk-a-cerkiew-w-katyniu.html
Pozostawiam to bez komentarza -Autor jest członkiem Polsko-Rosyjskiej Grupy do Spraw Trudnych, dyrektorem Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
77. Smutne, tak, tym bardziej, że sam pan płemieł
raczył "patrycykować" w tej smucie.
Plus jest taki, że jak widać, można twardo "stawiać na swoim".
Więc symetrycznie - np. "czterech śpiących" owszem, ale na różowo i w getrach, bo W-wa jest "fajna" i precz z ruską sierioznością.
78. Wajda na spotkaniu z
Wajda na spotkaniu z Rosjanami: "za tę agresję i nienawiść w życiu publicznym odpowiada Jarosław Kaczyński"
"Nigdy w Polsce nie widziałem takiej nienawiści między ugrupowaniami
politycznymi, takiego jadu i głupoty" mówił Andrzej Wajda, wychwalając
przy tym premiera Dmitrija Miedwiediewa.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
79. "mówił Andrzej Wajda" :(
No ja nie jestem może Matka Teresa, ale apeluję jednak do fachowców, psychiatrów zwłaszcza, o wypracowanie jakiegoś "koła ratunkowego", swoistego metadonu, dla "intelektualistów" z bożej łaski i aspirujących do tego miana, którzy przez dziesiątki lat zapatrzeni byli we wzorce wajdowate czy tam michnikowate.
Oni sami nie są w stanie uświadomić sobie, że byli wodzeni za nos przez zwykłych łapserdaków. Dla nich to wciąż "głębia intelektualna" (bliskość z "głąbem" chyba nieprzypadkowa :), w którą przez lata wierzyli.
I przez te wszystkie lata zdążyli wyhodować kolejne pokolenia "aspirantów", a jak wiadomo wnuki chętnie przejmują idee dziadków, co psychologicznie jest łatwo wytłumaczalne.
Dziadek często jest niekwestionowanym autorytetem w rodzinie. Wzorcem dla wnuków, którym "zabierz babci dowód" zgadza się z zaszczepioną "filozofią". Taka to i filozofia, elastyczna :(
80. piszą to, co dostali od TW Capino
Pod takim tytułem watykański dziennik w wydaniu noszącym
jutrzejszą datę informuje o planowanym 17 sierpnia podpisaniu przez
patriarchę moskiewskiego Cyryla oraz przewodniczącego episkopatu Polski,
abp Józefa Michalika wspólnego apelu o pojednanie, skierowanego do
narodów rosyjskiego i polskiego, w szczególności do wiernych
prawosławnych i katolickich.
www.osservatoreromano.va
„L'Osservatore Romano” przypomina słowa prymasa-seniora, abp Henryka
Muszyńskiego wypowiedziane w wywiadzie dla Katolickiej Agencji
Informacyjnej, że jest to nie tyle punkt dojścia, ile raczej początek
wspólnej drogi, nowy etap pozytywnego świadectwa braterskiej miłości dwóch Kościołów, miłości, „która jest podstawowym kryterium chrześcijaństwa i jego potwierdzeniem”.
Istotne jest wzbudzenie, poprzez wspólną modlitwę do Ducha Świętego,
pomimo rzeczywiście istniejących różnic, „większego zaufania wśród
naszych wiernych i w otaczającym nas świecie”. Zaznaczono, iż będzie to
punkt kulminacyjny wizyty Patriarachy Moskwy i Wszechrusi Cyryla w
Polsce, w dniach od 16 do 19 sierpnia.
Watykański dziennik odnotował także słowa przywódcy rosyjskiego
prawosławia, wypowiedziane w minioną niedzielę w Katyniu. Gdy nazwał on
to miejsce „sceną, na której rozegrała się tragedia, zbliżająca Rosję i
Polskę, wspólnym grobem, miejscem wspólnie przeżywanego bólu, głębokiego
wzruszenia”, przypominając, że „nic nie zbliża bardziej niż wspólne
cierpienie, jeżeli jest ono podzielane”.
http://gosc.pl/doc/1209175.Wiara-w-Chrystusa-zbliza-Rosje-i-Polske
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
81. Pani Marylo,
Przemówienie agenta KGB Michajłowa w Katyniu było skandaliczne i wręcz trudno zrozumieć, dlaczego organ prasowy Watykanu nadaje mu takie znaczenie.
Jedyne słowa Cyryla dotyczące polskich ofiar Katynia brzmiały: "Wiadomo, że w Katyniu rozstrzelano ponad cztery tysiące polskich oficerów, złapanych podczas działań wojennych na terytorium ZSRR." - a zatem zawierały pospolite, sowieckie łgarstwo.
Całe przemówienie było natomiast poświęcone "rosyjskiej Kalwarii" i "duchownym prawosławnym" oraz wychwalaniu pomysłodawców budowy Cerkwi.
Słowa Cyryla: "Katyń jest wspólnym grobem dla Rosjan i Polaków, miejscem wspólnego żalu, miejscem głębokich wspólnych doświadczeń. Nic tak nie łączy ludzi jak wspólne cierpienie, jeżeli jest ono postrzegane jako wspólne." - są haniebne i głęboko fałszywe.
Ten członek ekipy Putina (to najłagodniejsze z określeń jakim obdarza Cyryla rosyjska opozycja) stawia na równi "doświadczenia" oprawcy i ofiary i bredzi o "wspólnym cierpieniu" - przemawiając wszakże w imieniu tych, którzy mordowali naszych rodaków.
Tak bezczelny relatywizm i zacieranie granicy między katem a ofiarą - to język wspólny Cerkwi, ale też wypowiedziom wielu ludzi partii rosyjskiej w Polsce.
Nigdy i nigdzie hierarchowie RCP nie powiedzieli wprost - kto odpowiada za zamordowanie tysięcy Polaków i nie potępili wykonawców tej zbrodni. Nigdy też nie potępiono zbrodniczej organizacji NKWD/KGB. Zapewne dlatego, że Cerkiew ściśle z nią współpracowała i współpracuje nadal.
Całość przemówienie Cyryla znajduje się pod tym linkiem: http://www.patriarchia.ru/db/text/2346187.html
Przytoczę jeszcze słowa innego hierarchy prawosławnego - opata Filipa, przewodniczącego wydziału stosunków zewnętrznych RCP. Wywiad z nim został przeprowadzony w dniu 6 kwietnia 2010 roku.
Warto je przeczytać, by zrozumieć, jak rosyjska Cerkiew widzi sprawę katyńskiego ludobójstwa i polsko-rosyjskich relacji historycznych.
"Czy możemy powiedzieć, że Katyń to tylko masowy grób polskich oficerów?
- Nie, tak nie jest. Masowe groby w Katyniu pojawiły się kilka lat przed 1940 rokiem. W tych dołach pochowano setki naszych rodaków, którzy byli ofiarami represji stalinowskich. Według ostatnich szacunków, naszych współobywateli, którzy zostali pochowani w lesie katyńskim, jest 6500 - czyli nawet więcej niż Polaków. Można zauważyć, że wśród obywateli radzieckich jako ofiary represji z lat 30-40 są również żołnierze Armii Czerwonej, rozstrzelani przez hitlerowców podczas okupacji. [...]
Mówimy o wielkiej zbiorowej mogile, w której zostali pochowani przedstawiciele obu krajów. Postawa Polaków wobec tragedii jest zrozumiała: myślą i mówią przede wszystkim o swoich rodaków. Ale musimy też pamiętać o naszych rodakach, zwłaszcza, że w Katyniu jest ich najwięcej.
[...]
Musimy pamiętać o ofiarach represji, tak jak wspominamy tych, którzy oddali życie w obronie ojczyzny w bitwach II wojny światowej [...] musimy znać i pamiętać imiona tych, którzy zostali rozstrzelani, jak również należy pamiętać o tysiącach zwykłych żołnierzy i funkcjonariuszy, którzy stracili życie w czasie I wojny światowej i sowiecko-polskiej wojny 1920 roku. Chcę powiedzieć, że pamięć ta nie ma nic wspólnego z polityką - chodzi o pamięć współczesnych Rosjan o przodkach.
- Wróćmy do "polskiego" tematu. Oczywiście Katyń zajmuje szczególne miejsce wśród tych smutnych miejsc, gdzie działała straszna maszyna represji, ponieważ jest związany przede wszystkim z zabójstwami obywateli innego państwa.
- Tak, w tym miejscu, dotykamy tragedii dwóch narodów, rosyjskiego i polskiego.
I jestem pewien, że dziś - kiedy ci, którzy popełnili te zbrodnie sami są od dawna w grobie, - Rosjanie i Polacy muszą współpracować, aby pamiętać o ofiarach tej tragedii i zrobić wszystko, by w Europie nigdy już nie doszło do odrodzenia reżimów, które prześladowały własne społeczeństwa i niosły zgubę swoim sąsiadom.
Historia naszych stosunków z Polską nie jest łatwa. I nie dotyczy tylko tragedii XX wieku. Wystarczy przypomnieć gwałtowną polonizację Ukraińców i Białorusinów, którzy mieszkali na terytorium państwa polskiego [...]
Oczywiście, z drugiej strony, Polacy mają powody, aby pamiętać o złych rzeczach ze strony wschodnich sąsiadów. Jest to zrozumiałe: historia dwóch dynamicznych społeczności - rosyjskiego i polskiego, walczących o supremację w Europie Wschodniej, jest pełna wzajemnych urazów i pretensji.
całość: http://www.patriarchia.ru/db/text/1131547.html
82. Szanowny Panie Aleksandrze
http://www.osservatoreromano.va/portal/dt?JSPTabContainer.setSelected=JS...
tekst dostali z Polski, Warszawa, ale brak Autora , wstydził się podpisać?a jako powiązane teksty podane są :
Pojednanie, które leczy
«Pojednanie w naszej komunii» - to temat wczorajszego dnia, czwartku, na
wieczora,
Międzynarodowym Kongresie Eucharystycznym w Dublinie. Liczne tłumy osób
odwiedziły wczoraj salę adoracji, gdzie przez cały dzień można było się
wyspowiadać. W sumie przewinęło się tam blisko 14 tys. osób, a setki kapłanów
słuchały spowiedzi do późnego
kiedy Kongres przeniósł się do Youth Centre.
Rano przewodniczący Papieskiej Rady «Iustitia et Pax», kard. Peter Kodwo
Appiah Turkson odprawił liturgię pojednania. W swoim rozważaniu zachęcił
wiernych, by mieli zawsze otwarte serca, opowiadając nadzwyczajne historie o
przebaczeniu. Jedna z nich mówiła o kobiecie, która przeżyła masakrę w Rwandzie
w 1994 r. Większość jej rodziny została zabita i wydawało się, że szok, który
przeżyła, jest nieuleczalny. Jednakże za pośrednictwem katolickiej grupy, która
pracowała w więzieniach, spotkała mordercę swego ojca. Łaska tego momentu
sprawiła, że mu przebaczyła; oboje rozpłakali się, a on zawołał: «Teraz
sprawiedliwości może stać się zadość, mogą mnie nawet skazać na śmierć, bo
jestem już wolny». Zwracając się bezpośrednio do wiernych, purpurat zachęcił
ich, by w swoim wnętrzu zadali sobie pytanie: «Czy mogłaby to być również moja
historia?» Istotnie, dopóki winny bądź ofiara tkwią w więzach grzechu lub
niezdolności do przebaczenia, nie są wolni. Kard. Turkson zachęcił następnie do
naśladowania św. Pawła, który «potrafił być radosny również w najtrudniejszych
sytuacjach dzięki swemu niezłomnemu przekonaniu, że Pan jest z nim».
Nasza wysłanniczka Mary Nolan
Podobne wiadomości
Jak wiara w Chrystusa zbliża Rosję i Polskę
Niewolnicy Europy
Prawda o miłości ludzkiej
Praca pierwszorzędnym problemem
Wybór nieodwracalny
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
83. Pani Marylo,
Zwłaszcza ostatni tytuł - Wybór nieodwracalny - zdaje się odpowiadać intencjom tego "pojednania".
Przez ostatnie kilka dni śledziłem teksty zamieszczone na portalu Patriarchatu Moskiewskiego - od 2010 roku do dnia dzisiejszego, co przy mojej ułomnej znajomości współczesnego języka rosyjskiego stanowiło nie lada doświadczenie.
Jeśli - jak twierdzą przedstawiciele Episkopatu - wspólne orędzie ma wymiar religijny i ekumeniczny - byłoby doskonale, gdyby ktoś wskazał choćby jeden tekst odpowiadający takim intencjom Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Ja go nie znalazłem.
Są tam natomiast dziesiątki panegiryków na temat władzy Putina, przykłady skrajnej religijnej ksenofobii oraz dowody wrogości wobec katolicyzmu.
Pozdrawiam
84. Módlmy się...
I... ORGANIZUJMY MARSZE...
ORĘDZIU...NIE!!!
***
Jeszcze mamy trochę czasu... wyraźmy swój sprzeciw nie tylko wysłanym listem...
Nadeszła nasza godzina...
...Słaby jest lud, jeśli godzi się ze swoją klęską, gdy zapomina, że został posłany, by czuwać aż przyjdzie jego godzina. ...
(Karol Wojtyła)
***
NIE JESTEŚMT SŁABI... okażmy TO...
I... ORGANIZUJMY MARSZE...
ORĘDZIU...NIE!!!
3-majmy się! - Tym Pozdrowieniem pragnę zjednoczyć, opasać całą Polską Ziemię...
85. NAŁĘCZ LEPSZY OD MICHNIKA
Prezydent RP Bronisław Komorowski z życzliwością wspiera początek polsko-rosyjskiego przełomu - podkreśla doradca prezydenta RP prof. Tomasz Nałęcz w rozmowie z prawosławnym portalem cerkiew.pl.
Profesor Nałęcz mówił o stereotypie „ Polak-katolik” oraz o najtrudniejszych momentach w relacjach narodowych i wyznaniowych na terenach naszego kraju od czasów zaborów po wiek XXI. Publikujemy tekst rozmowy.
Cerkiew.pl: Panie Profesorze, od kiedy prawosławie obecne jest na terenie naszego kraju?
Profesor Tomasz Nałęcz: Co najmniej od początków I Rzeczypospolitej. Nie ulega żadnej wątpliwości, że obecność Kościoła wschodniego na terenach Rzeczypospolitej rozpoczyna się wraz z misją świętych Cyryla i Metodego w IX w. W kolejnych wiekach polska ekspansja na wschód sprawiła, że począwszy od Kazimierza Wielkiego, a następnie dzięki Unii Lubelskiej, w granicach wspólnego państwa polsko-litewskiego, wielu członków Kościoła prawosławnego w naturalny sposób znalazło się na terenie Rzeczypospolitej.
Cerkiew.pl: Skąd zatem bierze się stereotyp, że prawosławie pojawiło się w Polsce dopiero wraz z rozbiorami jako religia najeźdźcy?
- Zgadzam się, że istnieje taki stereotyp, który jest o tyle dziwny, że nie postrzega się w ten sam sposób protestantyzmu. Protestanckie Prusy przecież również były jednym z zaborców. Zapewne krzewiciele tego stereotypu poprawiają sobie swoje narodowe – polskie i katolickie – dobre samopoczucie, którego częścią jest chrystianizacja Litwy. Trochę trudno jest pogodzić się nam z tym, że bardzo wielu mieszkańców Wielkiego Księstwa Litewskiego nie było poganami, a wyznawało wschodnie chrześcijaństwo.
całość :
http://ekai.pl/wizytapatriarchycyryla/x56703/prezydent-z-zyczliwoscia-ws...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
86. Stolica Apostolska
Stolica Apostolska zaproponowała przeprowadzenie w Finlandii spotkania Benedykta XVI z patriarchą moskiewskim i całej Rusi Cyrylem – poinformowała rosyjska chrześcijańska agencja internetowa „ Portal-Credo”, powołując się na dziennik rosyjski „Metro”.
Według tego źródła, z inicjatywą przyszłego takiego spotkania wystąpiła Papieska Rada Popierania Jedności Chrześcijan. Agencja podkreśliła, że głównym zadaniem tego urzędu watykańskiego jest działalność na rzecz pogłębiania dialogu między Kościołami katolickim i prawosławnymi.
Propozycję z Rzymu przesłano do katolickiego biskupa Helsinek Teemu Sippo, który z kolei przekazał je do Moskwy. Na razie brak jest oficjalnej odpowiedzi na ten list.
Zdaniem samego biskupa, spotkanie Ojca Świętego ze zwierzchnikiem Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP) jest mało prawdopodobne, ale z drugiej strony to właśnie Finlandia mogłaby być tym neutralnym miejscem dla dialogu Watykanu i RKP.
„Portal-Credo” ze swej strony ocenił, że „wizyta papieża w Rosji na obecnym etapie jest niemożliwa z wielu powodów politycznych”.
gim, KAI
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
87. Zaskakujący wywiad kardynała
Zaskakujący wywiad kardynała Nycza: "nie zagraża nam masowy ateizm, tylko płytki fideizm". Plus "sekularyzacja godna pochwały"
I jeszcze: "Uważam, że rodzajem serca w Kościele są też środowiska "Znaku", "Więzi" czy "Tygodnika Powszechnego".
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
88. Kard. jaki jest
każdy widzi.
89. Brudziński: Chciałbym, aby
Brudziński: Chciałbym, aby Komorowski wyspowiadał się papieżowi z awantury o krzyż
Prezydent zaprasza ojca świętego za trzy lata, by wykorzystać tę wizytę
podczas kampanii wyborczej. Chciałbym, aby przy okazji tej wizyty
Bronisław Komorowski wyspowiadał się i wytłumaczył z awantury, którą
wywołał na Krakowskim Przedmieściu - mówi Joachim Brudziński, poseł PiS,
w rozmowie z Anitą Czupryn.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
90. W wyniku dwóch zamachów
W wyniku dwóch zamachów terrorystycznych 19 lipca w Kazaniu zginął zastępca muftiego Tatarstanu i kierownik wydziału nauki Duchowego Zarządu Muzułmanów tego regionu Waliułła Jakupow. Z kolei mufti republiki Ildus Faizow odniósł ciężkie rany. Trwa dochodzenie w sprawie obu zdarzeń.
W celu ustalenia sprawców i przyczyn obu zamachów Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rosji wprowadziło plan „ Wulkan-4” z udziałem pracowników tego resortu, działających w Tatarstanie. Siły porządkowe i organy ścigania objęły ochroną główne obiekty muzułmańskie w tej republice.
13 stycznia 2011 Faizow przejął jego obowiązki. 13 kwietnia ub.r. został oficjalnie przewodniczącym Zarządu i muftim Tatarstanu.
Po wyborze oświadczył, że jego organizacja nie ma nic wspólnego z Radą Muftich Rosji, ściągając na siebie ostrą krytykę kierownictwa Rady.
I. Faizow jest zwolennikiem islamu tradycyjnego i przeciwnikiem agresywnych nurtów i sekt w łonie tej religii. Oprócz tatarskiego i rosyjskiego zna języki arabski i turecki.
Tatarstan jest podmiotem Federacji Rosyjskiej na terenie Nadwołżańskiego Okręgu Federalnego w Europejskiej Części Rosji, ponad 800 km na południowy wschód od Moskwy. Zajmuje powierzchnię nieco ponad 68 tys. km kw., na której mieszka niespełna 4 mln ludzi. Przeważają Tatarzy, wyznający głównie islam nurtu sunnickiego. Stolicą tego obszaru jest Kazań.
http://gosc.pl/doc/1209878.Zamachy-na-przywodcow-islamskich-w-Kazaniu
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
91. @Maryla
"Stolica Apostolska zaproponowała przeprowadzenie w Finlandii spotkania Benedykta XVI z patriarchą moskiewskim i całej Rusi Cyrylem..."
Jestem przekonany, że będzie się to układac w taką sekwencję zdarzeń, która ma doprowadzić do wizyty i spotkania putinowego agenta Cyryla i namiestnika Komorowskiego z Papieżem Benedyktem XVI w czasie papieskiej wizyty w Polsce w 2015r. Komorowski już rozesał wici do Watykanu...
92. @kazef
„wizyta papieża w Rosji na obecnym etapie jest niemożliwa z wielu powodów politycznych”.
Jan Paweł II nigdy by na to nie poszedł, starał się usilnie o wizytę w Moskwie, powierzył Rosję opiece Maryji, ale o spotkaniach pokątnych poza Moskwą nigdy nie było mowy.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
93. @Maryla
Póki co zamilknę. Własnie sobie obejrzałem dwa sowieckie, polakożercze filmy propagandowe: "Oswobodzenie" z 1939 r. (o zajmowaniu naszych Kresów w 1939 r.) i "Pierwsza konna" z 1940 (o ataku konarmii Budionnego w 1920). Czasy się zmieniły, metody i język propagandy tez. Ale intencje i zamiary oni maja wciąz te same.
94. @kazef a poropos uczenia się z historii
Chodakiewicz: Awanturnicy w państwie cara. Wolność i patologia a Rosja
Zastanawiam się nad powiązaniami między wolnością a patologią. I
nie chodzi mi tu o „wesołków” w San Francisco, a raczej o „worów” i
„błatnych” w post-Sowiecji. „Wory” – czyli kryminaliści – szukają
wolności i odrzucają państwo, a jednocześnie stają się „błatnymi”, czyli
ludźmi z oficjalnymi koneksjami.
I tak pasożytują na patologiach systemu, który sami odrzucają i
którego nienawidzą. Najpierw chyba było poszukiwanie wolności, a dopiero
potem próby przystosowania się tych, którzy wolności zażywali, aby
wykorzystać system niewoli (rosyjskie państwo) oraz jego strażników
(urzędników) i niewolników (poddanych). I wyszło jak zwykle:
wyemancypowani niewolnicy sprzymierzyli się z nadzorcami, aby żerować na
niewolnych. Historia podziemia kryminalnego na Rusi, a potem w państwie
moskiewskim nie jest dostatecznie opisana. Przestrzenie były wielkie,
zawsze istniały obszary niedostępne, enklawy wolności. Tam chowali się
rozmaici uciekinierzy, dysydenci religijni, indywidualiści. Co więcej,
zgodnie z cyklem naturalnym, gdy budziła się przyroda, w wędrówkę po
kraju wyruszały tabuny zwykle nielegalnych podróżników. Często byli to
uciekinierzy, którzy mieli dość sztywnego reżimu panującego w bojarskich
dobrach. Wędrując z miejsca na miejsce, utrzymywali się z dorywczej
pracy, majsterkowania, zabawiania możnych i ludu, wróżbiarstwa,
muzykowania, żebractwa oraz kradzieży. Do takich gromad włóczęgów
dołączali rozmaici przestępcy, wyjęci spod prawa, buntownicy i inni
niezadowoleni. Na takim gruncie wykluwały się od czasu do czasu rebelie,
rozmaite chłopskie wystąpienia – zarówno bunty lokalne, jak i poważne
zawieruchy ogólnokrajowe. Po stłamszeniu tego typu wystąpień niedobitki
dalej krążyły, czasami pojedynczo, a niekiedy w grupkach czy nawet
gromadach. I proces powtarzał się nieuchronnie od nowa (Patricia
Rawlinson, „From Fear to Fraternity: A Russian Tale of Crime, Economy,
and Modernity” – Pluto Press, London, 2010).
Moskwa naturalnie miażdżyła włóczykijów i ich rebelie dość sprawnie. Od XIII wieku Kreml opierał się na systemie mongolskim.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
95. .
Kiedy się wypełniły dni
I przyszło jednać się latem,
prosto z pałacu pod ramię szli
patriarcha, biskup ...brat z bratem.
Zew Targowicy woleli niż
prawdę katyńskich grobów;
w miejscu, gdzie stał smoleński krzyż,
wybrali kłamstwo – triumf wschodu.
96. Horyzont 18.30 TVN24
Rotfeld o "odezwie" dzisiaj
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
97. bezczelne matactwa TW Rotfelda
na początek wyciągnął Jana Pawła II, który chciał pojechac do Moskwy do poprzedniego patriarchy Moskwy, a potem musiał przyznać, że bez zgody Putina tego "pojednania" by nie było, ale zaraz dodał, żeby nie traktowac tego "orędzia" jako politycznego, ale jako apelu do wiernych.
TO SKUNKSY!
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
98. Może należałoby..
pójśc do proboszcza i wyrazić swoje zdanie, chociaż doskonale wiem ,że większość proboszczów ma podobne zdanie w tym temacie jak my, ale nie możemy milczeć, hierarchia swoje , a lud pozbawiony pasterzy swoje , chociaż i tu też niezupełnie , bo przecież Bogu dzięki mamy jeszcze prawych biskupów (kardynała chyba żadnego ? albo?), ja w każdym razie nie omieszkam swojej opinii wyrazić i nie dam sobie wmówić,że trzeba zaufać, może Cyryl uderzy się w piersi i poprosi o wybaczenie za Katyń , może poprosi o wybaczenie za zamordowanie polskiego prezydenta i jego delegacji na rosyjskiej ziemi?może poprosi o wybaczenie za nieznaną liczbę ofiar zesłanych i zamordowanych na nieludzką ziemi?A teraz pytanie - co Rosjanie mają nam wybaczyć , bo jakoś ciemna jestem.
Figa
99. Figa
jedyna korzyść i plus dla Wierzejskiego, który zadał właściwe pytanie TW Rotfeldowi, że ten wprost musiał przyznać, że Episkopat tak naprawdę podpisuje "orędzie" nie Cyrylem, ale z Putinem, który go wysłał do Polski ze swoim tekstem "pojednania" kjtóre każdy proboszcz w parafii BĘDZIE ZMUSZONY przeczytać z ambony.
I ja mam dylemat - co mam zrobić w tym momencie - WSTAĆ I WYJŚĆ Z KOŚCIOŁA?
Wykazać swoją niezgodę jak ks.Skarga? Ale to kościół, miejsce święte, więc jak takie manifestacje czynić?
Grzeszą biskupi, narażając na takie rozterki i grzech swoje owce.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
100. @Maryla, "grzesza biskupi"
dokładnie dlatego przed odczytaniem tej haniebnej cyrylicy pójde do proboszcza i powiem co o tym myslę, nie wiem ile ludzi w mojej parafii wogóle wie ,że cos takiego jest szykowane , a ile zdaje sobie sprawę z tego ,że to po prostu zdrada, och wiedza jest przekleństwem - nie lepiej byłoby mi emocjonować się tancem na jakimś lodzie , czy z wypiekami na twarzy czekać na kolejny odcinek serialowej bzdury
Figa
101. idą czasy dawania świadectwa
O. Dariusz Drążek CSsR pisze te słowa w innym kontekście, ale jak bardzo niepokojąco dotyczą także tego planowanego 'orędzia" napisanego przez Putina.
"Myślę, że idą czasy dawania świadectwa. Świat będzie próbował korumpować pasterzy dotacjami, obecnością na salonach itp., bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości (Łk 16,9). W czasie przejściowym odbiorą imię, a później zamkną. Odwagi!"
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
102. Rosja będzie w trzecim
Rosja będzie w trzecim kwartale aktywna zwłaszcza w krajach bałtyckich, gdzie będzie starała się odbudować swoje znaczenie w sektorze energetycznym i bezpieczeństwa. Z kolei kraje bałtyckie będą kontynuowały wysiłki mające na celu dywersyfikację źródeł energii i zapewnienie bezpieczeństwa regionalnego, by uniezależnić się od Rosji - czytamy w raporcie Instytutu Stratfor
http://www.polskatimes.pl/artykul/622407,instytut-stratfor-rosja-bedzie-...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
103. Patriarcha Cyryl o relacjach z Watykanem
Patriarcha moskiewski i całej Rusi Cyryl powiedział w niedzielę premierowi Włoch Mario Montiemu, że w ostatnich latach stosunki rosyjskiego prawosławia z Watykanem "znacznie się poprawiły". Przyznał, że wciąż pozostają sporne kwestie ideologiczne.
Od rozmowy ze zwierzchnikiem rosyjskiego Kościoła prawosławnego szef włoskiego rządu rozpoczął swą pierwszą wizytę w Moskwie.
Spotkanie premiera i patriarchy włoskie media uważają za wydarzenie bez precedensu i wyraz wzajemnej woli zbliżenia Rzymu i Moskwy. Nie zdarzyło się wcześniej - przypomina się - aby premier Włoch był podejmowany przez zwierzchnika Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej w trakcie wizyty w Moskwie.
Patriarcha Cyryl, cytowany przez agencję Ansa, mówił Montiemu o panującej między prawosławiem a Watykanem "jedności spojrzenia na wiele kwestii w wymiarze duszpasterskim i moralnym". "I to nas bardzo łączy" - dodał.
"To nie znaczy jednak, że kwestie ideologiczne, które nas dzielą, straciły aktualność" - zastrzegł Cyryl.
Ponadto patriarcha moskiewski i całej Rusi wyraził opinię, że obecny kryzys światowy ma nie tylko podłoże ekonomiczne, ale także "duchowe i moralne".
"Panuje prawdziwy kryzys duchowy, tradycyjne wartości moralne wyblakły" - oświadczył. Jego zdaniem konieczne jest pogłębienie relacji rosyjskiego prawosławia z włoskim rządem, Kościołem katolickim, światem biznesu, kultury i nauki, by razem bronić wartości chrześcijańskich, bez których - jak dodał - "nasza nowoczesna cywilizacja stanie się słaba i narażona na ataki".
Zwracając się do premiera Montiego, patriarcha zapewnił: "Jestem przekonany, że Pan jako osoba więcej niż kompetentna w dziedzinie ekonomii pomoże swojemu krajowi przezwyciężyć kryzys".
Szef włoskiego rządu powiedział zaś, że za bardzo ważne uważa bezpośrednie kontakty z przywódcami duchowymi, by razem z nimi rozwiązywać międzynarodowe problemy polityczne i ekonomiczne.
W poniedziałek Mario Monti przeprowadzi rozmowy z premierem Dmitrijem Miedwiediewem i prezydentem Władimirem Putinem.(PAP)
sw/ kar/
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
104. L. Kaczyński - Katyń 2007r
===============================================================
Nie oznacza to, że zamierzamy żyć wyłącznie pamięcią. Minęło już 68 lat od 17 września 1939 roku i 67 i pół roku od katyńskiej, charkowskiej, związanej z miejscowością Miednoje, starobielskiej zbrodni. Prawie wszyscy ludzie, którzy wtedy jej dokonali, już nie żyją. Ludzi, którzy dziś rządzą Rosją i Polską, nie było wtedy na świecie, a jeżeli byli, to byli małymi dziećmi i nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za tamte wydarzenia – to jest zupełnie jasne. Mamy dziś demokratyczną Polskę, mamy zupełnie inną Rosję, nie ma Związku Radzieckiego, nie ma komunistycznego totalitaryzmu.
Musimy więc myśleć również o przyszłości w imię dobrych losów naszych dzieci i wnuków - z tym się zgadzamy, ale zgadzamy się też z tym, że na przeszłość należy spojrzeć spokojnie, z rozwagą, ale też z szacunkiem dla prawdy, nawet jeżeli jest ona tragiczna. Nasz kraj chce dobrych stosunków ze wszystkimi sąsiadami i zdaje sobie sprawę z roli, jaką w Europie i w skali globalnej odgrywa Federacja Rosyjska. Nie zamierzamy tego kwestionować, w naszym interesie są dobre relacje. Chodzi tylko o to, aby podstawą tych dobrych relacji była prawda – czasem prawda wspaniała, wspólnej walki, bo było tak w historii, ale czasem też prawda smutna, która nie obciąża tych, którzy żyją dzisiaj. Obciąża ona jedynie jeden z dwóch wielkich eksperymentów XX wieku, które zamieniły w piekło życie całych pokoleń Polaków, Rosjan i innych narodów zamieszkujących były Związek Radziecki, czy dzisiejszą Rosję. Pierwszy z tych eksperymentów – nazizm, nie ukrywał swoich zbrodni i zamiarów, wrogości, szowinizmu, rasizmu. Istniał on stosunkowo krótko i został rozgromiony, także przy wielkim udziale Rosji.
Drugi eksperyment prezentował się jako ideologia humanistyczna, droga do wyzwolenia człowieka, jako coś, co ma być ukoronowaniem historii rządzonej przez stałe i niezmienne prawa. W co się zmienił wiemy wszyscy, chodź przechodził on różne fazy. To, co działo się tu w roku 1940 związane jest z fazą najbardziej krwawą, okrutną i nieludzką. Jej ofiarą padły tysiące polskich oficerów i funkcjonariuszy. Wiemy też, że jego ofiarami padły miliony Rosjan i przedstawicieli innych narodowości. Byliśmy przed chwilą na tej części nekropolii, na której leżą obywatele Związku Radzieckiego. Jak powiedział Pan Gubernator, Rosjanie, Ukraińcy, Żydzi, Białorusini, Łotysze. Takich nekropolii na terenie całej Rosji jest więcej – wiemy o tym i pamiętamy.
Powtarzam, przybyliśmy tutaj, żeby oddać hołd tym, którzy zginęli, ponieśli śmierć męczeńską. Będziemy o ich męczeńskiej śmierci i cierpieniach ich rodzin pamiętać, ale to nie oznacza, że żyjemy wyłącznie przeszłością. Żyjemy przyszłością i wierzymy w nią, także w relacjach miedzy Rzeczypospolitą Polską i Federacją Rosyjską. Chwała bohaterom. Chwała pomordowanym!”
http://www.prezydent.pl/archiwalne-aktualnosci/rok-2007/art,607,uroczyst...
105. KONSERWATYSTKA/RAZPUTIN
No i co to niby ma zmieniać? Głupta, gdyby miała skrzydła, to by Pania uniosła wysoko.
1 września 2009 r.
Prezydent Lech Kaczyński ostrzega przed powtórką zagrożenia pokroju paktu Ribbentrop-Mołotow. Ciągle mnie przekonują, że przecież żyjemy w zupełnie innej Europie. Tak, panie i panowie, żyjemy w zupełnie innej Europie, ale to nie oznacza, że nie ma możliwości jakiejkolwiek powtórki. Ale ona będzie inna.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
106. wygląda na to, że to Putin z Michnikiem i postkomuną
są autorami tego orędzia, a Episkopat tylko narzędziem.
Bezkarność za okrzyki "ruska k...a". Mowa nienawiści polskiej ulicy
Na trasie przemarszu Rosjan przez Warszawę ustawiły się grupki Polaków (Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Gazeta)
zatrzymanych po meczu Polska - Rosja nie został skazany za mowę
nienawiści - ustalił portal Gazeta.pl. - Nikt z zawstydzonych Polaków,
nie zwrócił uwagi tym od "ruskiej kur...y". Powstał przekaz, że mowa
nienawiści, homofobia, antysemityzm, są akceptowane jako normalna forma
ekspresji poglądów w społeczeństwie - komentują psychologowie i
prawnicy.
Warszawa,
12 czerwca, przed meczem Euro 2012 Polska - Rosja. Kibice "Sbornej"
maszerują na Stadion Narodowy. Słychać okrzyki "Je...ć Rosję". Panującą
od kilku dni atmosferę futbolowego święta zastępuje - na szczęście na
krótko - festiwal agresji w centrum miasta: bójki polskich i rosyjskich
kiboli, wulgarne zaczepki. Policja skutecznie interweniuje. Ale na długo zapamiętamy medialne obrazki pijanych grup Polaków biegających Nowym Światem i skandujących przyśpiewkę "Ruska k...". I żaden z nich nie został ukarany.
Media nie są wolne - abp Wacław Depo
O zniewoleniu mediów prywatnych, eliminowaniu elementów ewangelizacyjnych z telewizji publicznej oraz niebezpieczeństwie ...
Kagańce państwa Partii Miłości - O. Dariusz Drążek CSsR
Piszę o kagańcach na usta i
odwadze, o normalności. Państwo Partii Miłości zakłada ludziom na
twarz kolejne kagańce a to ...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
107. "Episkopat tylko narzędziem"
Patrząc na autorów, rodzi się pytanie czy czy głupota Episkopatu jest skrzydlata i wyniosła go nad Himalaje, czy też są znacznie bardziej przyziemne powody, do urzadzania tej polityczno-pseudoreligijnej farsy? Typuję to drugie, stawiam orzechy przeciw sztabkom złota.
Figa
108. Bohaterowie podziemia ginęli
Bohaterowie podziemia ginęli jak w Katyniu
Poszukiwane są ciała bohaterów Polskiego Państwa Podziemnego i żołnierzy
powojennego podziemia niepodległościowego
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
109. list episkopatu
pamiętam 1965 rok list biskupów polskich do biskupów niemieckich i popierałem go wtedy i teraz popieram to mimo tych trudności nad którymi boleję.
110. jozefbiega
Chyba nie czytał Pan argumentów, dlaczego NIE MOZNA PORÓWNYWAĆ tamtego orędzia z tym orędziem.
W tekście listu jest to wyraźnie wyłozone, a w komentarzach pod listem są kolejne argumenty.
Ciekawi mnie, jak Pan tu trafił i czy może sie Pan przedstawić blizej, że zalogował sie na Pan na portalu Stowarzyszenia, aby podpisac się pod szkodliwą dla Polski inicjatywą.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
111. fb
zostalo to zamieszczone na fb i prosze mi nie panować,jestem starym moherem,oszołomem jak kto woli kiedys słuchałem RWE a teraz słucham Radio Maryja wszed
zie mam ten sam nick. Pozdrawiam.
112. jozefbiega
no to trafił Pan (jeszcze nie znamy sie na tyle, żeby napisać Ty) w środowisko moherowe, które nie tylko słowem, ale i czynem broni Boga, Honoru i Ojczyzny.
A argumenty przeciwko temu "orędziu" są jasno wyłożone, z prosbą do Episkopatu o rozważenie fałszu, na jakim zostało oparte.
Pozdrawiam
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
113. słowianie
zarówno szwaby jak i moskale wyrządzili nam dużo krzywdy znam podłość tych narodów ale takie jest moje zdanie.
114. jozefbiega
nikomu nie odbieramy prawa do własnego zdania.
Ale ja wolę miec inne, niż Michnik i Komorowski.
Jeżeli z tego "pojednania" cieszy sie Nałęcz, Turowski,Komorowski i cała Czerska z ITI, to ja tym bardziej się nie cieszę.
Wielkie pojednanie polskiego Kościoła i rosyjskiej Cerkwi
Katarzyna Wiśniewska
2012-07-17, ostatnia aktualizacja 2012-07-16 22:13
To będzie dokument, jakiego w historii
Kościoła katolickiego w Polsce i rosyjskiej Cerkwi jeszcze nie było.
Wspólne przesłanie do narodów Polski i Rosji jest gotowe. Oba Kościoły
zaapelują o pojednanie
Więcej... http://wyborcza.pl/1,75248,12140119,Wielkie_pojednanie_polskiego_Kosciola_i_rosyjskiej.html#ixzz20sGlsps9
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
115. Tusk z Putinem wspólnie z Cyrylem 7 kwietnia 2010 r.
na grobach Katyńskich połozyli podwaliny tego "orędzia" napisanego na Kremlu.
A potem tylko dokładali cegiełki, pisząc na Kremlu nowy podręcznik do historii.
Niemcy juz nam napisali, wejdzie do szkół w 2013 roku.
Może też i Moskwa sie pospieszy z wydaniem swojego?
GAZPROM zapłacił AGORZE za kolejną reklamę? "SPASIBA" od AGORY i Michnika .Niech idą precz!
Internauci - odpowiemy ITI i AGORZE spasiba? Za rok kłamstw i mgły wokół tragedii smoleńskiej?
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
116. pojednanie
Życzę wszystkim Narodom owocnego pojednania i zjednoczenia Chrześcijan.
117. jozefbiega
"...zjednoczenia Chrześcijan". To słowo "Chrześcijan" jest tu najważniejsze. CHRZEŚCIJAN. Uczniów Chrystusa.... To TYLKO o to chodzi o nic wiecej...
118. 80 rocznica
Pakt o nieagresji pomiędzy Polakami, a Sowietami został podpisany w skomplikowanej sytuacji zagranicznej, pod naciskiem rosnącej w siłę nazistowskiej partii w Niemczech.
Do podpisania układu o nieagresji doszło po licznych perturbacjach na linii Moskwa – Warszawa. Stosunki między dwoma krajami były mocno napięte, a polityka Sowietów wobec Polski była niechętna. Polska polityka zagraniczna była mocno zagrożona – choćby układem reńskim, w którym Niemcy zobowiązały się do nienaruszalności swych granic, wyłączając jednak z tego grona Czechosłowację i Polskę. Sprawa skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy w 1926 roku Niemcy układ o wzajemnej neutralności w razie konfliktu podpisały ze Związkiem Sowieckim.
Polityka Rosji pozostawała niechętna – w rosyjskich mediach pisano o rządzach Piłsudskiego jako „faszystowskich”, a politycy sowieccy oskarżali Warszawę o współtworzenie wraz z Londynem antysowieckiego frontu. Relacje polsko-sowieckie pogorszyły się jeszcze bardziej po zamordowaniu przez rosyjskiego emigranta w 1927 r. Piotra Wojkowa, sowieckiego ambasadora w Warszawie. Zdaniem Moskwy, był to dowód na popieranie przez polskie władze dywersyjnych działań rosyjskich organizacji wojskowych. W odwecie Moskwa nasiliła antypolską kampanię. Jej przykładem był zainscenizowany proces polskiego księdza z Kijowa Teofila Skalskiego, oskarżonego o szpiegostwo. Pomimo braku dowodów księdza skazano na 10 lat więzienia.
Relacje między krajami zmieniła nieco sytuacja geopolityczna w Europie lat 30. XX wieku. Sowieci coraz mocniej obawiali się rosnących wpływów Hitlera i jego antysowieckiej retoryki. Sytuację dodatkowo skomplikowała sytuacja na Bliskim Wschodzie, która była związana z ofensywą japońskiego militaryzmu. Z kolei polska dyplomacja uważała, że podpisanie takiego układu o nieagresji spowoduje swoistego rodzaju reset w stosunkach z Moskwą, a także wzmocni pozycję Polski względem Berlina.
Do podpisania paktu doszło 25 lipca 1932 roku w Moskwie. Podpisali go poseł Stanisław Patek oraz zastępca ludowego komisarza spraw zagranicznych, Nikołaj Kriestinskij. Obie strony stwierdzały w nim: - Rezygnujemy z wojny jako narzędzia polityki narodowej w ich wzajemnych stosunkach, zobowiązują się wzajemnie do powstrzymywania się od wszelkich działań agresywnych lub od napaści jedna na drugą, zarówno samodzielnie, jak łącznie z innymi mocarstwami. Za działanie sprzeczne ze zobowiązaniami niniejszego artykułu uznany będzie wszelki akt gwałtu naruszający całość i nietykalność terytorium lub niepodległość polityczną drugiej Umawiającej się Strony, nawet gdyby te działania były dokonane bez wypowiedzenia wojny i z uniknięciem wszelkich jej możliwych przejawów.
Wojciech Materski, opisujący polsko-sowieckie relacje ocenił ten traktat następująco: - Z pewnością II Rzeczpospolita nie mogła w bilansie swej polityki zagranicznej, w tym polityki wschodniej, osiągnąć więcej niż umiędzynarodowienie sprawy jej bezpieczeństwa. W kleszczach niemiecko-rosyjskich nie było żadnej innej szansy – stwierdził.
Pakt został podpisany na trzy lata z możliwością przedłużenia o kolejne dwa. Jednak już w 1934 roku podpisano przedłużenie go aż do grudnia 1945 roku. Traktat okazał się jednak obowiązujący tylko dla jednej ze stron. Pakt Ribbentrop-Mołotow okazał się silniejszy i Polacy zostali napadnięci przez sowieckie wojska 17 września 1939 roku.
sv, PAP
http://www.stefczyk.info/publicystyka/historia/80-rocznica-paktu-o-nieag...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
119. Sikorski omówił też z
Sikorski omówił też z Ławrowem najważniejsze kwestie w stosunkach dwustronnych, w tym przygotowania do wizyty patriarchy Moskwy i całej Rusi Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Cyryla w Polsce w sierpniu. Ministrowie rozmawiali też o nadchodzących spotkaniach dwustronnych.
Szef polskiej dyplomacji - jak czytamy w komunikacie - poruszył też kwestię zwrotu wraku samolotu Tu-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku. "W odpowiedzi minister Ławrow zadeklarował wolę strony rosyjskiej rozwiązania tej kwestii jak najszybciej w zgodzie z obowiązującymi procedurami" - napisał Bosacki.
Ministrowie Spraw Zagranicznych Polski Radosław Sikorski i Rosji Siergiej Ławrow odbyli dziś, w czwartek 26 lipca 2012, rozmowę telefoniczną w związku z wejściem w życie 27 lipca Umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Federacji Rosyjskiej o zasadach małego ruchu granicznego.
Ministrowie omówili też najważniejsze kwestie w stosunkach dwustronnych, w tym przygotowania do wizyty patriarchy Moskwy i całej Rusi Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Cyryla w Polsce w sierpniu oraz nadchodzące spotkania dwustronne. Minister Sikorski poruszył kwestię zwrotu wraku samolotu Tu-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku. W odpowiedzi minister Ławrow zadeklarował wolę strony rosyjskiej rozwiązania tej kwestii jak najszybciej w zgodzie z obowiązującymi procedurami.
Umowa o małym ruchu granicznym, podpisana w Moskwie 14 grudnia 2011 roku przez Ministrów Sikorskiego i Ławrowa, jest istotnym krokiem ku dalszemu rozwijaniu otwartych, opartych na zaufaniu stosunków polsko-rosyjskich. Umowa jest też szansą na zwiększenie potencjału gospodarczego i społeczno-kulturalnego regionu. Umową objęty jest cały Obwód Królewiecki Federacji Rosyjskiej oraz po stronie polskiej znaczna część województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. Zgodnie z jej zapisami mieszkańcy tych terenów będą mogli przekraczać granicę bez wiz, a jedynie na podstawie zezwolenia wydawanego na dwa lub pięć lat. Jutrzejszy dzień, uruchomienie małego ruchu granicznego z Królewcem, to sukces Rosji, Polski i całej Europy.
Decyzja o przystąpieniu do rozmów na temat umów o małym ruchu granicznym z Rosją, Białorusią i Ukrainą zapadła w 2007 r. Negocjacje z Federacją Rosyjską rozpoczęły się rok później i trwały do 2011 r. Dzięki staraniom polskiej dyplomacji 27 lipca 2011 r. Komisja Europejska zaakceptowała nowelizację Rozporządzenia Nr 1931/2006, która rozszerzyła strefy przygraniczne na cały Obwód Królewiecki i wyszczególnione powiaty województw warmińsko-mazurskiego i pomorskiego. Jest to pierwszy przypadek, gdy UE zgodziła się na odstępstwo od zasady, że małym ruchem granicznym objęte są tereny w promieniu większym niż 30 km od granicy. Przyjęto tu formułę 50 km plus – ze względu na unikalne geograficznie położenie Królewca. Nowelizację przyjął 1 grudnia 2011 r. Parlament Europejski, co otworzyło drogę do podpisania umowy przez Ministrów Spraw Zagranicznych.
Marcin Bosacki
Rzecznik Prasowy
http://www.msz.gov.pl/Rozmowa,ministrow,Sikorskiego,i,Lawrowa,,wchodzi,w...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
120. Fatalna data, fatalne skojarzenia...
Minęła 80 rocznica (25 lipca) podpisania paktu o nieagresji między Polską a ZSRR. Rocznica przypominająca jak oni dotrzymują paktów i przyrzeczeń.
Mamy też 78 rocznicę przedłużenia tegoż paktu - aż do 1945 roku.... No i zbliża się 73 rocznica podpisania przez ZSRR paktu łamiącego tamten - to znaczy paktu Ribbentrop-Mołotow - 23 sierpnia 1939. Przez cały sierpień trwała między III Rzeszą, a ZSRR wymiana listów ustalających ostateczną treść tego paktu.... ciekawi mnie czy data 17 sierpnia ma jakieś specjalne znaczenie w kalendarzu tych ustaleń...
Zbliża się też 73 rocznica definitywnego złamania przez ZSRR paktu podpisanego z Polską - 17 września 1939.
Nie rozumiem - jak można było zgodzić się, żeby akurat w sierpniu, budzącym najgorsze konotacje było podpisywane to orędzie...
121. @guantanamera, @All
...ciekawi mnie czy data 17 sierpnia ma jakieś specjalne znaczenie w kalendarzu tych ustaleń...
***
Myslę, że ... w TYM procesie..."pojednania"... WSZYSTKO jest przemyślane...
TU nie ma przypadków...
17 sierpnia... TO data pogrzebu ks. Skorupki...
Który odbył się w Warszawie 92 lata temu...
Pamiętajmy, że śmierć Księdza Skorupki stała się też symbolem walki o NIEPODLEGŁOŚĆ...
***
>>>TO... też nie był przypadek... wszystko się łączy w jedną całość...
Módlmy się... aby nie doszło do podpisania...
3-majmy się! - Tym Pozdrowieniem pragnę zjednoczyć, opasać całą Polską Ziemię...
122. SLD fetuje okupantów
SLD fetuje okupantów
Sobota, 28 lipca 2012 (06:21)
Uroczystości z okazji 68. rocznicy wkroczenia Armii
Czerwonej do Białegostoku zorganizowało wczoraj Rosyjskie Stowarzyszenie
Kulturalno-Oświatowe. W fetowaniu wydarzenia, które rozpoczęło krwawe
prześladowania żołnierzy Polski Podziemnej przez NKWD, wzięli udział
członkowie podlaskich struktur SLD: radni miejscy Michał Karpowicz i
Wiesław Kobyliński.
Pierwsza część obchodów rocznicy
"wyzwolenia" Białegostoku przez Armię Czerwoną odbyła się na cmentarzu
wojskowym przy ul. 11-go listopada. Złożono kwiaty przy znajdujących się
tu grobach żołnierzy sowieckich.
Cmentarz ten został założony po zwycięskiej wojnie z Sowietami w roku
1920. Spoczęli na nim polscy żołnierze, w tym legioniści. Jednak po
zajęciu Białegostoku przez Armię Czerwoną w roku 1944 władze sowieckie, w
celu upokorzenia Polaków, nakazały pochować tu poległych podczas walk
czerwonoarmistów.
Pozwolenie władz miasta na przeprowadzenie wczorajszych obchodów na
terenie tego cmentarza było więc decyzją haniebną. Podobnie
kontrowersyjna była wymowa uroczystości zorganizowanych przez Rosyjskie
Stowarzyszenie Kulturalno-Oświatowe w Białymstoku, jedno z największych
stowarzyszeń zrzeszających Rosjan żyjących w Polsce, organizację często
korzystającą z dotacji Skarbu Państwa.
Armia Czerwona zajęła Białystok 27 lipca 1944 r., po wyniszczeniu go
bombardowaniami. Niemal od razu sowiecka bezpieka zaczęła wprowadzać tu
swoje porządki. Aresztowano przywódców oraz żołnierzy Polskiego Państwa
Podziemnego i wywieziono ich na Wschód. Wielu z nich już do kraju nie
powróciło. Regularne oddziały NKWD paliły i grabiły miasto. Rozpoczęła
się tzw. druga okupacja sowiecka, w mieście zapanował terror wymierzony
głównie przeciw polskiej inteligencji.
Pomimo apeli IPN i radnych PiS w Białymstoku nadal obowiązują nazwy
ulic z okresu PRL. Jedna z nich to właśnie ulica 27 lipca - nazwa
została nadana w roku 1968. Inne to m.in. ul. Armii Ludowej czy ul.
Janka Krasickiego - stalinowskiego agitatora. Zdominowane przez PO
władze miasta argumentują, że nie mają środków na zmianę tych nazw.
Adam Białous
http://naszdziennik.pl/polska-kraj/5871,sld-fetuje-okupantow.html
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
123. Jedna za drugą
upokarzająca rocznica.. Fetowana przez ludzi których nie pojmuję.
A Bóg zwycięży... I wtedy zło nie będzie obchodzić rocznic swoich chwilowych zycięstw....
124. @guantanamera
już 1 sierpnia przyjdzie nam przełknąć kolejne upokorzenie - koncert tej putany na Narodowym w Warszawie
Figa
125. Kardynał Glemp: Patriarcha Cyryl to mąż opatrznościowy
W wywiadzie dla serwisu Cerkiew.pl kardynał Józef Glemp wspomina podróże do Rosji, w trakcie których obserwował przemiany w Rosyjskim Kościele Prawosławnym. Opowiada o spotkaniach z poprzednikami patriarchy Cyryla, o posłudze jako ordynariusza Kościołów unickich oraz dzieli się refleksjami na temat dialogu katolicko-prawosławnego.
całość pod linkiem, mdło sie robi, ale polecam !!!!
http://www.cerkiew.pl/index.php?id=3542&tx_ttnews[tt_news]=17094&tx_ttnews[backPid]=1&cHash=ec60ee195d727f393c9dfdf273b6a89a
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
126. Rosyjski Kościół Prawosławny
Rosyjski Kościół Prawosławny wydał oficjalne przeprosiny za cyfrowo usunięty luksusowy zegarek ze zdjęcia Patriarchy Cyryla.
Był na zdjęciu w spotkaniu z rosyjskim ministrem sprawiedliwości Alexander Konovalov.
Oryginalne zdjęcie z dnia 3 lipca 2009, pokazały Cyryla, noszącego drogi zegarek, według BBC. W edytowanej wersji, która ukazała się w tym miesiącu, patriarcha jest bez zegarka.
Zegarek złoty Breguet, o szacunkowej wartości ponad 30.000 dolarów, wg BBC .
Oszustwo mogło by być niezauważone, gdyby nie jeden niewielki nadzoru: odbicie zegarka w polerowanym blacie błyszczące.
http://7photoshop.com/russian-orthodox-church-apologizes-for-photoshop-s...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
127. "mdło się robi , ale polecam"
jednak nie Marylu, bo potem trza się do spowiedzi udać, mam już dość nokautów , wierzę na słowo ;-0))
Figa