TOMASZ TUROWSKI – ARCHITEKT PRZYJAŹNI Z MOSKWĄ (Aleksander Ścios)
Redakcja BM24, śr., 02/03/2011 - 19:34
15
kwietnia 2010 roku zapadła ostateczna decyzja o pochowaniu Pary
Prezydenckiej na Wawelu. Kilka godzin później, wylądował kolejny
samolot z ciałami 34 ofiar tragedii smoleńskiej. Trwał piąty dzień
żałoby narodowej.
Nie dla każdego
był to dzień smutku. 1200 km od Warszawy, w moskiewskiej Akademii
Ekonomii i Prawa (MAEiP) rozpoczynała się właśnie międzynarodowa
konferencja poświęcona „bohaterstwu żołnierzy radzieckich – wyzwolicieli”, zatytułowana "Czyn narodu radzieckiego w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej 1941/45”. W uroczystościach wzięli udział „czołowi naukowcy Federacji Rosyjskiej, Białorusi, Ukrainy, Polski, Socjalistycznej Republiki Wietnamu i innych krajów, uczestnicy Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i zbrojnych konfliktów, przywódcy kombatantów i organizacji społecznych”.
Wśród uczestników
byli m.in. bohaterowie Związku Radzieckiego: generał – pułkownik
Nikołaj Antoszkin, kosmonauta, bohater Wietnamu i Mongolii generał
Władymir Gorbatko, generał Mahmut Achmatowicz Garijew, radca Ambasady
Socjalistycznej Republiki Wietnamu w Rosji, Bich Ngoc Pham Th, Anatolij
Pozdajew, szef Klubu „Rodina”, oraz rektor Akademii Humanistycznej im.
Aleksandra Gieysztora Adam Koseski. Treść wystąpień w niczym nie
odbiegała od retoryki okresu Związku Sowieckiego. „Chylimy głowy przed tymi, którzy zwyciężyli, by uratować ludzkość z faszystowskiej zarazy”, „obecność
na uroczystych obchodach 65-lecia Zwycięstwa towarzyszy broni z
Republiki Białoruś, Ukrainy i innych krajów wspólnoty międzynarodowej ma
z pewnością wpływ na tworzenie pozytywnego klimatu”, „naszym
obowiązkiem jest nie tylko zachowanie pamięci, ale również zwiększenie
wspólnych wysiłków w walce o uczciwe przedstawianie historii II wojny
światowej i udziału Związku Radzieckiego w Wielkim Zwycięstwie” – to cytaty z niektórych wypowiedzi.
W tym doborowym
towarzystwie, z uwagą wysłuchano również wystąpienia chargé d'affaires
ambasady RP w Moskwie Tomasza Turowskiego. Na zbiorowym zdjęciu
uczestników konferencji przystrojonych w okolicznościowe kotyliony,
uśmiechnięty Turowski znajduje się na eksponowanym miejscu. Zapewne –
można byłoby zapytać, co polski dyplomata robił w takim gronie pięć dni
po narodowej tragedii, w której zginął prezydent państwa i elita
polskiego życia publicznego? Czy w tym szczególnym okresie nie było
innych zajęć dla urzędnika ambasady RP w Moskwie? Po tym, co dziś wiemy
o osobie Turowskiego – ani złowroga symbolika tej sceny ani obecność
pułkownika komunistycznej bezpieki na uroczystościach „bohaterów
Związku Radzieckiego” - nie mogą już dziwić.
Moskiewska
Akademia Ekonomii i Prawa funkcjonuje od 1993 roku. W sposób szczególny
pielęgnuje się w niej tradycje ZSRR, „dzieła Wojny Ojczyźnianej” i
wojny afgańskiej oraz pamięć weteranów Armii Czerwonej. W ramach
Akademii działają m.in. kluby patriotyczne „Pamięć” oraz klub przyjaźń
rosyjsko-wietnamskiej, a częstymi gośćmi uczelni są sowieccy generałowie
i delegacje Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Wietnamu. W
Polsce partnerami MAEiP są m.in. Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i
Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie oraz Akademia
Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku. W gronie wykładowców
i profesorów uczelni znajdziemy wielu pracowników rosyjskiego
Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, weteranów służb sowieckich oraz tak
egzotyczne postaci, jak minister spraw zagranicznych rządu Republiki
Beninu, czy ambasador nadzwyczajny i pełnomocny Republiki
Socjalistycznej Wietnamu. W roku 2005 tytuł honorowego profesora MAEiP
otrzymał Grzegorz Kołodko – minister finansów w rządach SLD.
W maju 2010 roku
Turowski był obecny w MAEiP podczas uroczystej prezentacji wspólnego
polsko-rosyjskiego podręcznika „Podstawy zarządzania”, a w swoim
wystąpieniu chwalił znaczenie takich „wspólnych projektów badawczych
i naukowych, służących poprawie współpracy między naszymi uczelniami,
studentami i nauczycielami, co prowadzi do zbliżenia między naszymi
narodami”.
Można przyjąć, że
związki Tomasza Turowskiego z Akademią Ekonomii i Prawa sięgają okresu
jego pierwszej misji dyplomatycznej, gdy od roku 1996 przebywał w
Moskwie jako radca minister pełnomocny ambasady RP. Z pewnością znał
już doskonale tę uczelnię, gdy 14 lutego 2010 roku, wrócił do pracy w
MSZ i dzień później został skierowany na moskiewską placówkę, z
zadaniem przygotowania wizyt premiera i prezydenta w Katyniu.
Interesy Rosji, a polska młodzież.
Jeśli uważa się, że
Tomasz Turowski mógł mieć zasadniczy wpływ na proces zbliżenia
polsko-rosyjskiego, to jego działania w okresie poprzedzającym ostatnią
misję należy z całą pewnością łączyć z moskiewską Akademią. Wydaje się
to zrozumiałe, gdy zauważymy, że właśnie MAEiP odegrała rolę
inicjatorki tego procesu.
Niemal
natychmiast po zwycięstwie wyborczym Platformy Obywatelskiej, w
październiku 2007 roku Moskiewska Akademia Ekonomii i Prawa powołała do
życia tzw. Klub Polski w Moskwie. Inicjatywie patronował rektor MAEiP
Władymir Bujanow, który od lat próbował wiązać swoją placówkę z
polskimi uczelniami. Tylko dwie z nich – WSPiZ im. Leona Koźmińskiego w
Warszawie oraz Akademia Humanistyczna w Pułtusku – współpracowały
wówczas z rosyjską uczelnią. W zamyśle twórców, klub miał stanowić
instytucjonalny symbol współpracy rosyjsko-polskiej, firmować wspólne
akcje, wydawnictwa i inicjatywy studenckie oraz służyć „rozszerzeniu kontaktów rosyjsko-polskich w sferze edukacji i kultury”.
W deklaracji założycielskiej Klubu można przeczytać m.in:
„My,
założycieli "Klubu Polskiego" - nauczyciele, uczniowie i pracownicy
Moskiewskiej Akademii Ekonomii i Prawa oraz rosyjskich i polskich
uniwersytetów, instytucji edukacyjnych i kulturalnych - z zadowoleniem
zauważamy, że charakter współczesnych relacji między naszymi narodami
jest w pełni zgodny z podstawowymi interesami Rosji i polskiej
młodzieży. Uważamy, że naszym obowiązkiem jest dalszy rozwój i
wzmocnienie tradycyjnej przyjaźni i wielowymiarowej współpracy między
uczniami i nauczycielami z rosyjskimi i polskimi.
Pięć
miesięcy później - 10 marca 2008 roku, z inicjatywy uczelni
moskiewskiej i jej polskich partnerów powstał Klub Rosyjski w Warszawie.
Uroczystość otwarcia odbyła się w Pałacu Kultury i Nauki. Nad
działalnością obu klubów miała czuwać rada, w skład której weszli m.in.:
były ambasador PRL w Moskwie Stanisław Ciosek, prezes Stowarzyszenia
"Polska-Wschód" (wcześniejsza nazwa: Towarzystwo Przyjaźni
Polsko-Radzieckiej) Stefan Nawrot, Adam Koseski rektor WSH z Pułtuska,
Waldemar Siwiński dyrektor Funduszu Edukacyjnego „Perspektywy”, Siergiej
Skaczko z rosyjskiego Ośrodka Nauki i Kultury oraz Anna Szeląg z
ambasady FR w Warszawie. Z oficjalnego komunikatu Akademii o otwarciu
klubu wynika, że na uroczystości obecni byli „przyjaciele uczelni”, a
wśród nich - Tomasz Turowski. W organie Stowarzyszenia „Polska-Wschód” -
„Sprawy Wschodnie” napisano: „Warszawskiej inauguracji nie
przygrywała orkiestra. Raczej towarzyszył szelest banknotów. Jeden z
obecnych na uroczystości rektorów oficjalnie i formalnie zaproponował
opodatkowanie się przez przyszłych klubowiczów określoną kwotą na
niezbędne koszta administracyjne startu całej imprezy”.
Priorytety Ambasady RP w Moskwie
Powołanie
„klubów przyjaźni” zapoczątkowało okres ożywionych kontaktów między
MAEiP, a polskimi partnerami. W listopadzie 2008 roku podpisano umowy o
wieloletniej współpracy, gwarantujące wymianę studentów i wykładowców,
wydawanie wspólnych podręczników oraz organizowanie uroczystości. W
latach 2008-2010 organizowano rozliczne spotkania i konferencje naukowe
w Polsce i w Rosji.
Z archiwum MAEiP
wynika, że Turowski uczestniczył w wielu przedsięwzięciach związanych z
działalnością Akademii i „klubów przyjaźni”. W listopadzie 2008 roku
znajdziemy go np. podczas podpisania umowy o współpracy MAEiP z
Uniwersytetem Warszawskim. Umowa zakładała m.in. powołanie na UW nowego
wydziału prawa rosyjskiego, wymianę publikacji prac naukowych oraz
wymianę wykładowców, studentów i doktorantów uczelni partnerskich
Można również
odnieść wrażenie, że współpraca z MAEiP należała do priorytetów
Ambasady RP w Moskwie. W kwietniu 2008 roku przedstawiciele uczelni
zostali zaproszeni przez ambasadora Jerzego Bahra na zorganizowaną przez
Ambasadę konferencję nt „Perspektyw polskich inwestycji w Rosji i
rosyjskich inwestycji w Polsce”. Rok później, 22 kwietnia 2009 roku
moskiewska uczelnia w ramach działalności Klubu Polskiego zorganizowała
wykład Tomasza Turowskiego, przedstawiając go jako „ambasadora
tytularnego, eksperta Ministra Spraw Zagranicznych”. Na wykład
zatytułowany "Umowy o partnerstwie i Współpracy UE-Rosja” – zaproszono
m.in. ambasadora RP Jerzego Bahra.
6 maja 2008 roku
ambasador Bahr oraz Tomasz Turowski byli gośćmi honorowymi
międzynarodowej konferencji naukowej zorganizowanej przez MAEiP - "Rola
prywatnych uczelni w kształtowaniu Europejskiego obszaru szkolnictwa
wyższego" oraz otwarcia muzeum „15- lecia historii i rozwoju”
Akademii. W archiwum moskiewskiej uczelni można znaleźć również
informację, że w okresie od 20 lipca do 17 sierpnia 2008 r., uczniowie
szkoły letniej MAEiP z Polski -Aleksandra de Dios de Dios Turowska i
Gabriela de Dios de Dios Turowska uczestniczyły w intensywnym kursie
nauki języka rosyjskiego i pomyślnie zdały egzamin kwalifikacyjny.
Wakacyjny kurs językowy był połączony ze zwiedzaniem historycznych
zabytków Rosji.
Według relacji
osoby znającej Tomasza Turowskiego zamieszczonej w „Naszym Dzienniku”
Turowski po wystąpieniu z nowicjatu Jezuitów planował wstąpić w związek
małżeński z Francuzką, którą w Meudon uczył języka rosyjskiego. „Okazało się jednak, że poślubił swoją uczennicę, ale nie tę Francuzkę, tylko Hiszpankę De Dios De Dios – relacjonował były przyjaciel Turowskiego. Informacja MAEiP może więc dotyczyć córek polskiego dyplomaty.
Pod patronatem Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej.
Z
oświadczenia MSZ, wydanego po ujawnieniu przeszłości Turowskiego
wynika, że został on przywrócony do służby dyplomatycznej 14 lutego
2010 roku po trzyletniej przerwie i natychmiast skierowany do Moskwy na
stanowisko kierownika wydziału politycznego Ambasady RP. Pojawia się
zatem pytanie: w jakim charakterze występował Tomasz Turowski w latach
2008-2010, działając jako „akuszer” polsko-rosyjskiego „pojednania”?
Czy był wówczas urzędnikiem polskiego MSZ i wykonywał zleconą mu przez
ministra Sikorskiego misję dyplomatyczną, czy może należał do
wolontariuszy, związanych z moskiewską uczelnią? Warto przypomnieć, że
po powrocie do Polski w roku 2005 Turowski pracował w MSZ jako
radca-minister w dyspozycji Biura Kadr i Szkolenia oraz radca-minister w
Departamencie Strategii i Planowania Polityki Zagranicznej. Od lutego
do maja 2007 roku pełnił funkcję ambasadora tytularnego w Departamencie
Strategii i Planowania Polityki Zagranicznej. Jak wynika z informacji
przekazanych przez ministerstwo, trzy miesiące po tym awansie,
nastąpiło "rozwiązanie stosunku pracy w MSZ".
Jeśli zatem
Turowski nie był w tym okresie urzędnikiem Ambasady RP w Moskwie, ani
pracownikiem MSZ, jak wytłumaczyć jego wspólne wizyty na MAEiP z
ambasadorem Bahrem i rolę „eksperta ministerstwa” podczas wykładu z
kwietnia 2009 roku? Kogo wówczas reprezentował ?
Częściowego
wyjaśnienia tej sytuacji, można poszukiwać w kluczowych dla sprawy
Turowskiego ustaleniach Cezarego Gmyza, zawartych w artykule „Szpieg w
Smoleńsku”. Opisując działalność pułkownika SB pomiędzy powrotem z
placówki na Kubie i pracą w Departamencie Strategii i Planowania MSZ, a
oddelegowaniem do Moskwy w lutym 2010 roku, autor artykułu stwierdza: „Udało się też ustalić, że po odejściu z MSZ Turowski współpracował z Wyższą Szkołą Hotelarstwa i Gastronomii w Poznaniu”.
Rzeczywiście, w informacji MAEiP z konferencji z dn.6 maja 2008 roku wymienia się Tomasza Turowskiego jako „doradcę rektora Instytutu Stosunków Międzynarodowych Hotelarstwa i Gastronomii w Poznaniu.”
Takie określenie może oznaczać, że chodziło o ścisłą współpracę z
uczelnią. Nie wyjaśnia jednak, w jakim charakterze występował Turowski w
kontaktach MAEiP z polskimi uczelniami i nie tłumaczy jego obecności
wspólnie z ambasadorem RP Jerzym Bahrem podczas imprez organizowanych w
ramach „klubów przyjaźni”.
Można postawić
pytanie – dlaczego wieloletni funkcjonariusz elity pereelowskiego
wywiadu, były ambasador i dyplomata podjął po roku 2007 współpracę z
poznańską Wyższą Szkołą Hotelarstwa i Gastronomii? Wolno przypuszczać,
że była to bliska współpraca, skoro na fotografiach z inauguracji roku
akademickiego 2008/2009 Tomasz Turowski zasiada w pierwszym szeregu
oficjeli biorących udział w uroczystościach.
Trudno znaleźć inne
wytłumaczenie poza specyficzną rolą, jaką Turowski odgrywał w całym
procesie „zbliżenia” polsko-rosyjskiego, zapoczątkowanego w roku 2007.
Aktywność moskiewskiej uczelni, (z którą Turowski zdaje się być mocno
związany) jest ukierunkowana na szczególny rodzaj integracji środowisk
uniwersyteckich. Choć kontakty te wyglądają na standardowe, to
stosowana przez Rosjan retoryka, jak i obecność postaci z kręgu
rosyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych i służb FR pozwala
identyfikować je z tą samą „tradycyjną przyjaźnią”, jaka cechowała
wzajemne stosunki w okresie PRL-u. Fakt, że tworzenie wspólnoty
uniwersyteckiej w ramach „klubów” odbywa się pod patronatem dawnego
Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej i ludzi związanych ze służbami
komunistycznymi, nadaje tej współpracy naukowej zgoła szczególny
charakter.
Peerelowscy politrucy na uczelniach
Jeśli
w działalności Turowskiego dostrzegać rodzaj misji, można uznać, że
również w tym zakresie była ona owocna. Wyższa Szkoła Hotelarstwa i
Gastronomii w Poznaniu jest bowiem kolejną z polskich uczelni, które
podjęły współpracę z MAEiP. Pierwszą umowę podpisano w październiku 2007
roku, kolejną, obejmującą m.in. kształcenie studentów, na początku
marca 2010 roku.
Nieco wcześniej,
bo w lipcu 2009 roku do siedziby poznańskiej szkoły wkroczyła Policja,
dokonując również przeszukania w domu rektora uczelni Romana Dawida
Taubera. Zabezpieczono tysiące dokumentów, między innymi dokumentację
dotyczącą studentów z ostatnich kilku lat, którzy wyjechali na praktyki
zagraniczne. Z doniesień prasowych wynikało, że powodem akcji
policyjnej nadzorowanej przez Wydziału V do spraw Przestępczości
Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu było
podejrzenie korupcji. Na forach internetowych, wśród komentarzy o WSHIG
pojawiły się wpisy, że za pieniądze można było tam zaliczyć semestr a
nawet kupić dyplom ukończenia uczelni. Wśród informacji prasowych
wskazywano również na fakt, że w 2003 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie
uznał umowy, podpisywane przez studentów Wyższej Szkoły Hotelarstwa i
Gastronomii, za niedozwolone i nakazał wpisanie wzoru umowy do
rejestru klauzul niedozwolonych Okazało się, że jeden z punktów umowy
mógł powodować bezzasadne podwyższenie czesnego.
WSHiG została
założona przez Romana Taubera w 1993 roku. Rektor szkoły urządzał
wówczas słynne w Poznaniu pokazy i degustacje egzotycznych potraw, by
wzbudzić zainteresowanie swoją placówką. Jak podkreślały media, w
pewnym okresie wdał się w spory z niektórymi przedstawicielami gmin
żydowskich, a część oskarżeń z jednej i drugiej strony przelała się na
ogólnopolskie gazety.
Dziś odwiedzających stronę internetową WSHiG wita „Oświadczenie” rektora Taubera: „W
związku z pojawiającymi się pytaniami uprzejmie informujemy, iż
kontrola przeprowadzona w naszej Uczelni przez Departament Kontroli i
Nadzoru Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego potwierdziła zgodność
działań organów Wyższej Szkoły Hotelarstwa i Gastronomii z przepisami
prawa, statutem oraz uzyskanymi uprawnieniami, a także treścią
udzielonego pozwolenia na działalność. Powyższe oznacza, iż w ocenie w/w
organu kontrolnego wszystkie uprawnienia uzyskane przez naszych
studentów w trakcie edukacji są całkowicie prawidłowe.”
Warto odnotować,
że jednym z wykładowców poznańskiej szkoły jest dr hab. Lesław Wojtasik
- autor napisanej wspólnie z Tauberem książki „Reklama w turystyce i
rekreacji”, a w roku 1983 autor propagandowych dzieł: „Elementy
socjotechniki „Solidarności” oraz „Podziemie polityczne”. W latach
stanu wojennego, pułkownik (a później gen brygady) Wojtasik był
zastępcą szefa Głównego Zarządu Politycznego WP, szefem Zarządu II
Propagandy i Agitacji oraz rzecznikiem prasowym MON.
Jeśli Tomasz
Turowski był doradcą WSHiG, zapewne mógł mieć wpływ na podpisanie w
dniu 08 czerwca 2010 umowy o współpracy MAEiP z Międzynarodowym
Instytutem Hotelarstwa, Gastronomii i Turystyki z siedzibą w Lozannie.
Pod tą nazwą kryje się firma, założona w Szwajcarii przez Romana
Taubera. Umowa przewiduje kierowanie studentów moskiewskiej uczelni na
praktyki organizowane przez szwajcarską firmę. Na jej stronie
internetowej, poznańska szkoła nosi nazwę Europejskiej Akademii
Hotelarstwa i Gastronomii, a jedynym udostępnionym kontaktem jest adres
WSHiG. Z dokumentów rejestrowych wynika, że 8 października 2008 r.
spółkę TAUBER INSTITUT INTERNATIONAL wykreślono z rejestru i obecnie
znajduje się w stanie likwidacji. Przez trzy lata sekretarzem spółki
była Teresa Węgrzyn, polonijna dziennikarka, współpracująca z Radiem
Watykańskim i Tygodnikiem Powszechnym. W roku 2006 Roman Tauber powołał
spółkę R.D.T. Institut International de l’hotellerie, de la
Restauration et du Tourisme (holding) SA, obecnie z siedzibą w Lutry.
Na zasadach dobrego sąsiedztwa?
Zwieńczeniem
działalności Tomasza Turowskiego, jako rzecznika integracji środowisk
uniwersyteckich, są wydarzenia kończące rok 2010. Podczas wizyty w
Polsce prezydenta Rosji Miediwiediewa, Warszawę odwiedziła również
delegacja MAEiP. Zapowiedziano podpisanie kolejnej umowy o współpracy,
(tym razem z Wyższą Szkołą Menedżerską w Warszawie) a 6 grudnia w Pałacu
Kultury i Nauki w obecności rektorów zaprzyjaźnionych uczelni odbyło
się wspólne posiedzenie „Klubu Rosyjskiego” w Warszawie i „Klub
Polskiego” w Moskwie. Oficjalny komunikat głosił, iż „w oparciu o
zasady dobrego sąsiedztwa i pojednania, podpisano porozumienie w sprawie
utworzenia na ich bazie, "Polsko-Rosyjskiego Centrum” w Warszawie i
"Polsko-Rosyjskiego Centrum” w Moskwie”. Jako główne cele działania „Centrów” wyznaczono:
- wspieranie współpracy w zakresie szkolnictwa wyższego, nauki i kultury, wymianę młodzieży i studentów;
- promocja języka polskiego w Rosji i języka rosyjskiego w Polsce;
- realizację wspólnych projektów i programów w dziedzinie edukacji i nauki;
- organizacja wspólnych konferencji, seminariów, wystaw, imprez historycznych i kulturalnych, społecznych i sportowych;
- działania związane z publikacją wydawnictw naukowych, metod kształcenia, a także archiwalnej literatury historycznej.
Jeśli Turowskiemu
przypisać rolę moderatora procesów „zbliżenia” polsko-rosyjskiego,
łatwo zauważyć, że jego pozycja zawodowa i towarzyska w latach
2007-2010 była wprost optymalna dla osiągnięcia pełnego sukcesu. Dziś
wiemy, że aktywność Turowskiego nie dotyczyła tylko organizacji wizyt
premiera i prezydenta w Katyniu, a czekający 10 kwietnia na smoleńskim
lotnisku agent „Orsom”, miał już za sobą niezwykle pracowity okres.
Artykuł opublikowany w nr 9/2011 Gazety Polskiej.
T.Turowski na uroczystościach w dn.15.04.2010.
foto:www.site.mael.ru
foto:www.site.mael.ru
http://bezdekretu.blogspot.com/2011/03/normal-0-21-15-kwietnia-2010-roku...
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Etykietowanie:


Komentarze
Prześlij komentarz